Dodaj do ulubionych

boję się zasnąć...

15.07.06, 13:55
Dwa razy w ciągu tygodnia miałam dziwne nocne - senne przezycie. Pierwszy raz
spałam u koleżanki i nagle zaczęłam się dusić, nie mogłam wydobyć z siebie
głosu, nie mogłam się poruszyć, w końcu spadłam z łóżka, widziałam jak
otwierają się drzwi i wchodzi do pokoju moja koleżanka pytając co mi jest?
Obudziałam się, to był tylko sen. Rano koleżanka powiedziała, ze nie
krzyczałam, ze normalnie spałam.
Drugi raz spałam u siebie, zadzownił telefon do mojego chłopaka, przebudziałm
się, on wyszedł do drugiego pokoju. Potem chyba zasnęłam i wtedy znowu
zaczęłam się dusić i jak przez mgłę zobaczyłam że mój chłopak siedzi na łóżku
i pyta co mi jest a ja zaczęłam strasznie krzyczeć i usiadałm na łóżku a on
mnie przytulił i wtedy się obudziałm, leżałam na łóżku. Mój chłopak rozmawiał
normalnie przez telefon w drugim pokoju. Opowiedziałam mu ten "sen", a on
mówił, ze normalnie spałam.
Teraz boję się zasnąc, bo to było okropne przeżycie.
A tak na marginesie, spalam wtedy na wznak, na plecach i słyszałam, ze w
takiej własnie pozycji śnią się najgorsze sny.
Obserwuj wątek
    • evel86 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 14:00
      oooo ciekawe przezycie, ale dziwne troszke... tez bym sie bala. ja mialam
      kiedys przez jakis czas cos takiego ze codziennie jak kladlam sie spac i
      zamykalam oczy przed oczami pojawialy mi sie okropne obrazy, pelno krwi, zabite
      osoby, same drastyczne sceny...jakies 2 tygodnie to trwalo, pozniej samo
      przeszlo, ale bylo nieprzyjemnie...
      • simply_z Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 14:07
        nie jedz przed snem albo zbyt późno
        • iselle Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 15:18
          Nie zażywasz może betablokerów? (leków na nadciśnienie).
          • g1233 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 16:24
            ja tez czasami mam takie sny, może nie aż takie drastyczne ale coś w tym stylu,
            kilka nocy temu sniło mi się że się duszę, jak się obudziłam okazało się że
            miałam całkowicie zablokowany nos przez katar; czasami sni mi się że mam
            paraliż i nie mogę się ruszyć przez cały sen, albo przez cały sen spadam w
            przepaść i wiem że zaraz się rozbiję o ziemię ale to nigdy nie następuję, kilka
            razy też sniło mi się, że ktoś mnie zabił - na takie sny nic nie można
            poradzić, ale też słyszałam o tym że nie dobrze się obrzerać przed snem, dobrze
            jest przewietrzyć pokój przed pójściem do łóżka, poza tym ja nie oglądam
            horrorów, zeby nei dawać sobie żadnej pożywki dla koszmarów.
            Pozdrawiam i głowa do góry
    • beatakat Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 16:42
      To jest tzw. paraliż senny. Pewne partie mózgu odpowiedzialne np. za
      postrzeganie się budzą, a te odpowiedzialne za kontrolowanie ciała są uśpione.
      Kiedyś nazywano to "dusiła kogoś zmora". Dlatego na wpół obudzony człowiek
      przeważnie widzi co dzieje się wokół niego, ale ni może się ruszyć. Wydaje mu
      się że się dusi, gdyż to nie ta część mózgu która się obudziła kontroluje
      oddech, ale ta która nadal jest uśpiona. Ten stan przebudzenia nie trwa długo;
      mózg ponownie zasypia i budzi się całkowicie. Po ponownym zaśnięciu mózgu śni
      nam się kontynuacja tego, co zobaczyliśmy po otwarciu oczu.
      Tak mówi mój mąż.
      Dlatego otworzyłaś oczy, usłyszłaś tel., twój chłopak wyszedł, a Ty zasnęłaś i
      śniła Ci się kontynuacja tego widoku.
      • ela282 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 17:08
        O tej zmorze to też słyszałam. Tylko, że z relacji tej osoby wynika, że ona
        jeszcze nie spała. Najpierw poczuła coś lezącego po poscieli i potem ciężar na
        piersiach. Dopiero potem czuła duszenie. Mnie się wierzyć nie chce w to, bo
        nigdy nie miałam takiego przeżycia. Ale słyszałam o tym od kilku osób, które
        takie coś przeżywały.
    • telka_es Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 16:52
      wiem twoja kolezanka i fsacet mają się ku sobie i kombinują jak się cie
      pozbyć , chcieliby cię udusić przez sen niestety ty sie zawsze budzisz/....

      rada; nie zasypiaj w ich towarzystwie ;p
      • wish83 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 17:49
        hehe.. dobre, ale koleżanka tydzień temu wyszła za mąż i mieszka w innym
        mieście. Poza tym nie biorę żadnych tabletek na nadciśnienie, nie jadam przed
        snem i wierzę w takie rzeczy jak "zmory", bo moja siostra miała to przez kilka
        lat. Teraz juz nie, więc mam nadzieję, że i mnie to minie.
        ela282 Ja spałam. Przebudziłam się kiedy zadzwonił telefon, a potem zasnęłam.
        Przebudziałam się po tym jak mi się wydawało że krzycze i mój facet mnie
        przytula. Obudziałam sie i byłam sama w pokoju, a chłopak był w innym. Na jawie
        nie mam takich halucynacji ;-)
        • ela282 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 18:03
          Przecież ja nie neguję tego co napisałaś. Na pewno jest tak jak piszesz.
          Czasami trudno jest zrozumieć niektóre sytuacje.
          • wish83 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 18:11
            wiem :-)
            Już mi jakos lepiej, zobaczymy jak bedzie gdy się spać położe :-P
            Na wznak to juz na pewno nie bede NIGDY spała... chyba ze sama się podczas snu
            przewrócę...

            • ela282 Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 18:39
              Właśnie, potraktuj to jako doświadczenie, ciekawość. Nie bój się. Miłych snów.:)
            • zoofka Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 20:06
              wish83... to niestety nie zależy od pozycji spania. Ja miewam podobne akcje
              niezależnie od tego w jakiej pozycji śpię. Ktoś powyżej ładnie opisał skąd się
              to bierze :-) nie jest to groźne ale faktycznie bardzo nieprzyjemne.
              Pozdrawiam gorąco :-)
              • zoofka Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 20:07
                "ktosiem" jest betakat :)
        • telka_es Re: boję się zasnąć... 15.07.06, 20:19
          oj to ja nie wiem co ci dolega..... mam nadzieje ze niedługo przejdzie....bo
          wszystko z czasem przechodzi....
    • abrana Re: boję się zasnąć... 16.07.06, 08:18
      po kilkunastu podobnych atakach okazalo sie ze jestem strzepkiem nerwow, ze to nie sa sny, ze ja naprawde krzycze, myslalam ze moze czas isc do lekarza, ale gdzie tam, mawialam "przejdzie", az zaczelam wybiegac z lozka i budzic sie dopiero w innym pomieszczeniu wyczerpana od krzyku i strachu. 3,5 roku temu skonczylam psychoterapie, od tamtej pory nie mam ostrych objawow, ze dwa razy zdarzylo sie w wyjatkowo tsresujacym okresie, ze cos wracalo.teraz czuje sie ok, spie spokojnie. jesli bedzie sie powtarzalo, nie czekaj az sie wykonczysz, nie warto sie meczyc.
      • tracer81 Re: boję się zasnąć... 16.07.06, 11:17
        Spokojnie dziewczyno- miewałem to już nie raz. To zwykły figiel mózgu- tzw. paraliż senny- mam uczucie, że się duszę i za nic nie mogę się ruszyć. Trochę adrenalinki nie zaszkodzi :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka