Dodaj do ulubionych

Dość dziwna historia...

IP: *.unregistered.formus.pl 15.11.01, 12:21
Proszę o radę...Mieszkałam z chłopakiem- albo raczej facetem- ma 30 lat od
roku. Wszystko było super, mieliśmy wspólne plany na przyszłość. Oczywiście, ze
tak jak w każdym związku były i różnice charakterów i zdań.. Nagle 2 tygodnie
temu zamknął się w sobie, więcej czasu spędzał przed komputerem niż w moim
towarzystwie, nie chciał powiedzieć, co go gryzie. Gdy naciskałam rzucił, że
sam jeszcze nie wie co to jest i że musi przemyśleć. W niedzielę stwierdził ,
ze musimy porozmawiać i powiedział , że to koniec, że tak będzie lepiej dla nas
obydwojga. Myślałam, że on ma kogoś, ale powiedział, że nie i wierzę mu.
Powiedział mi, że przez 2 tygodnie zastanawiał się nad naszym związkiem i
doszedł do wniosku, że nie jest to coś na całe życie. Spytałam czy mnie już nie
kocha, a on na to, ze to nie ma nic do rzeczy, bo rozważył racjonalnie
argumenty za i przeciw i chce być sam. Początkowo, jak się domyślacie byłam
zrozpaczona, ale od 2 dni przyjęłam nową strategię= jestem wesoła i
uśmiechnięta. Musimy ze sobą mieszkać jeszcze około miesiąca, bo ja na razie
nie mam się gdzie wyprowadzić. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że
układy między nami są teraz ok. To znaczy gadamy ze soba godzinami, śmiejemy
się. On mówi że jest mu dobrze ze mną, spieszy się żeby do mnie wrócić po
pracy. Tylko śpimy oddzielnie najdziwniejsze jest ,ze bardzo nam było dobrze w
łożku. Sam mówił, że nigdy wcześniej z nikim nie przezył tego, co ze mną. Wiem,
że teraz tez ma na to ochotę,ale ze względu na to, że już zerwalismy ze sobą.
Jestem całkiem zakręcona- czy byliście w takiej sytuacji?

Obserwuj wątek
    • darth_vader Re: Dość dziwna historia... 15.11.01, 12:34
      Tylko broń boże nie zaczynajcie od nowa. Znam tę historię. Ja swego czasu
      postąpiłem wbrew głosowi tzw. zdrowego rozsądku i zostałem. Skończyło się na
      tym, że żona wylądowała w czubkach a ja zostałem alkoholikiem. Co chcę przez to
      powiedzieć: faceci czasem czują, że się nie nadają albo, że związek jest
      toksyczny i dlatego, dziewczyny, uszanujcie ich decyzje i pozwólcie im na czas
      odejść.
    • niegrzeczna komputerowa milosc 15.11.01, 12:51
      Mowisz ze sie wpatruje w komputer. Moze kocha sie z kims komputerowo i tak mu
      sie to spodobalo ze wpadl w nalog. zycze wszystkiego dobrego
      • Gość: sissi26 Re: komputerowa milosc IP: *.unregistered.formus.pl 15.11.01, 13:54
        Nie - gra w grę Tour de France i przegląda notowania giełdowe
    • Gość: sissi26 Re: To tylko ja IP: *.unregistered.formus.pl 15.11.01, 17:08
      Przepycham ten wątek na górę- może ktoś sie zlituje i mi odpowie- przepraszam,
      że długi...Wybaczcie
      • Gość: frisky2 Re: To tylko ja IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 17:15
        Skoro sie zamknal w sobie, to moze go nagle zaczelo cos gryzc, jakas mysl,
        obawa, ktora od siebie odsuwal. Musisz z nim pogadac bardziej szczerze i
        zapytac co tak naprawde go boli. Moze byc tak, ze jak to powie, okaze sie, ze
        nie bedzie to takie straszne. I ze razem mozecie jakos pokonac te przeszkode.
        • Gość: sissi26 Re: Dziękuję Frisky IP: *.unregistered.formus.pl 15.11.01, 17:21
          Obawiam się, że to ja jestem tą przeszkodą w jego drodze do szczęścia...Jeśli
          chce być sam. Miłość jest dopóki trwa, a gdy trwać przestanie... może trzeba
          sobie nawzajem pozwolić odejść...
    • Gość: m-unia Re: Dos´c´ dziwna historia... IP: *.nyc.rr.com 15.11.01, 20:47
      Najzwyczajniej w swiecie popapraniec emocjonalny, albo ma jakies
      commitment issues, albo co... a moze go mamusia nie kochala... Teraz
      mu poprostu ulzylo, i wyrzuty sumienia tak nie dokuczaja, bo tak dobrze
      cala sprawe odebralas, luzik, wiec i lepiej sie wam uklada.Mysle, ze on
      poprostu bal sie ci powiedziec, ze cie juz nie kocha, albo nie kocha
      wystarczajaco mocno - gdyby kochal, mimo wszystko by zaryzykowal...
      A po co ci ktos dla kogo nie jestes ta jedyna i wyjatkowa? Mam podobne
      zdarzenie na koncie moich doswiadczen emocjonalnych, mowe ci, nie
      warto, daj sobie z nim spokoj, z tej maki chleba nie bedzie. Lepiej niech
      tak zostanie - milo, sympatycznie, bez wzajemnych zali i oskarzen, z klasa.
      Pozdrowka
      m-unia
      • Gość: ina Re: Dos´c´ dziwna historia... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 23:48
        m-unia ma rację
        świętą rację!!!!!!!!
        • Gość: trewa Re: Dos´c´ dziwna historia... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 00:03
          coś koło tego , co piszą inne babki , niedojrzałość emocjonalna , brak
          zdecydowania ,lęk przed odpowiedzialnością za innego człowieka (dzieci ,
          bo przeccież kobieta predzej czy później zacznie o dzieciach marudzić, )
          nie życzę ż le , ale ja już to przeszłam jestem rozgoryczona ,tym bardziej
          że miłość była ogromna , byłam ,co tam obydwoje bardzo się kochaliśmy ,lecz
          wiem że gdyby nie moje zdecydowanie ,to finał naszego związku byłby podobny
          • Gość: Saga Re: Dos´c´ dziwna historia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 00:49
            A jakie są jego układy z matką? Silna? Kręci domem?
            Jest jedynakiem?
            Gdyby wszystkie odppowiedzi były na "tak", to sprawa nie jest trudna (do
            wyjaśnienia).
            Przede wszystkim Dziewczyny, unikajcie jedynaków z silnymi matkami. Tragedia!
            Za 10 lat będziecie jeszcze gorsze, niż jego matka. Będziecie miały te
            wszystkie cechy, których nie lubicie u swojej teściowej.

            Czy w łóżku Ty jesteś dominująca i przejmujesz inicjatywę? Czy on lubi bardzo
            delikatny seks? Czy nigdy się nie zdradził, że pociągają go faceci? Czy chciał
            kiedykolwiek, żebyś ogoliła włosy łonowe? (Zdarza się, że mężczyźni, którzy
            boją się kobiet lub biseksualni bądź geje z nadzieją na odmianę orientacji -
            sugerują, żeby kobieta ogoliła się. Włochata cipka ich przeraża, to dla nich
            nadmiar niepokojącej kobiecości. Słaby w swej męskosci mężczyzna podświadomie
            wpada na pomysł, aby ona zgoliła włosy, wtedy czuje, że ma do czynienia z
            lolitką, nastolatką, dzieckiem albo "mentalnym kolegą" jak przeczytałam w
            jakimś felietonie).

            A może to chodzi o jakis detal w Waszym pożyciu, może jakiś drobiazg
            (psychiczny, fizyczny), który mu przeszkadza a wstydzi się o tym wprost
            powiedzieć. Ale nie możesz polegać tylko na jego ogólnikach. Potrzebna jest
            szczera rozmowa, aby dojść do sedna.

            Dlaczego Ty go straszysz "planami na przyszłość"? Nigdy nie należy tego robić.
            Jak ma 30 lat a poczuje chęć budowania wspólnej przyszłości, da Ci znać.
            Mężczyznę łatwo spłoszyć.

            A może w internecie znalazł atrakcyjniejsze kobiety. Mógł ich nie widzieć, ale
            podejrzewa, że są fajniejsze od Ciebie. I teraz chce sprawdzić.

            A może (skoro razem mieszkacie) za bardzo go kontrolowałaś, byłaś ZA DŁUGO ZBYT
            BLISKO. Kobieta musi być mądrzejsza, traktuj go z "luzikiem", np. nie pytaj
            dlaczego przyszedł o 20.15 a nie o 18.00 tak jak się spodziewałaś. Nie
            uprzedzaj odpowiedzi: Znowu byłeś w Empiku?! Gdy ktoś zadzwoni do Ciebie nie
            odpowiadaj natychmaist, kto, ale po odłożeniu słuchawki bądż normalna,
            sympatyczna, otwarta, tylko specjalnie nie mów,kto przez kilka minut. Niech on
            nie czuje, że powoli stajecie się własnymi właścicielami.
            Ucałowania
            • trewa Re: Dos´c´ dziwna historia... 16.11.01, 00:54
              a nie mogła byś tego wydrukować na jakimś sztandarze wtedy więcej
              bab przeczyta -bo te mądrości trafią się do niewielu a trzeba każdej
              aby o tym wiedziała -lecz czy nam (kobietomm )zmieniać świat?
            • Gość: sissi26 Re: Do Sagi... IP: *.unregistered.formus.pl 16.11.01, 11:26
              A z tymi telefonami to byłby dobry pomysł.. Może jakieś bratnie dusze by do
              mnie podzwoniły dzisiaj wieczorem...? Może facet się zrobi zazdrosny..
            • talkinghead Re: Dos´c´ dziwna historia... 16.11.01, 11:39
              Gość portalu: Saga napisał(a):

              > A jakie są jego układy z matką? Silna? Kręci domem?
              > Jest jedynakiem?
              > Gdyby wszystkie odppowiedzi były na "tak", to sprawa nie jest trudna (do
              > wyjaśnienia).
              ok. jeszcze rozumiem.

              >
              > Czy w łóżku Ty jesteś ... żebyś ogoliła włosy łonowe? itd itd
              czuje ze wynik tych badan opublikowali brytyjczycy. tylko oni sa zdolni do takich
              wnioskow. A gdyby kazal zapuscic wlosy na "maxa" to pewnie zoofil. A jesli lubi
              latex (czy tez ponczochy/rajstopy z lycra) to juz na pewno ma skrzywienie w
              kierunku gumowych lal. jest tyle publikacji naukowych :)) ale chyba nie ma sensu
              wszystkich cytowac.

              Jest tyl mozliwych i to powaznych problemow ktore moga sie w tym przypadku
              ujawnic. Masa (wlasnie matka, jakis problem mlodosci, niezgoda, szczoteczka do
              zebow, itp.) Ale akurat wlosy lonowe (a raczej ich brak) jest taki istotny.
              Baardzo istotny. jestem pod wrazeniem.
              pzdr.
          • Gość: sissy26 Re: Dos´c´ dziwna historia... dziękuję za posty.. IP: *.unregistered.formus.pl 16.11.01, 10:33
            Chyba tutaj powinnam podrzucić więcej szczegółów-

            1 Nigdy nie kontroluję facetów- to była jego sprawa, o której miał ochotę
            zjawić się w domu. Mimo to, zawsze się śpieszył do mnie po pracy jak szalony.
            Najczęściej to on czekał na mnie. Właśnie jednym z jego argumentów, było, że
            jestem independante- niezależna
            2 Nie miałam ataków zazdrości. Przez minione 12 miesięcy tylko raz zdarzyło mi
            się wypytywać go o inną kobietę. Kilka lat temu był z taką jedną, rozstali się
            w głupi sposób, ale definitywnie. Potem jeszcze próbowali to naprawiać, ale
            nawzajem tylko bardziej się pogrążali – wzajemnie się raniąc, oskarżając,
            niszcząc dobre chwile, które razem przeżyli. Czas leczy rany i „filtruje
            wspomnienia”, teraz on chyba znowu zaczął o niej myśleć. Choć wiem, że nigdy
            już do niej nie wróci. To taka pierwsza miłość. Kobieta idealna, akceptowana
            przez rodzinkę- miss playboya z doktoratem. Bogata i niezależna.
            3 Sago! Miałaś rację z tą mamuśką. Jest dominująca i bacznie obserwuje kazdą
            kobietę, która pojawi się w pobliżu syna. Jak kilka miesięcy temu przyjechała,
            z drugiego końca świata, na kilka dni- od razu zaczęła zaglądać we wszystkie
            kąty, do lodówki, garnków, mojej szafy, czy jest idealny porządek. Pytała ile
            razy dziennie jemy, co gotuję dla jej synka, etc. Szału można było dostać. Jak
            ja zostawiłam na pół godziny samą to ostentacyjnie zabrała się za prasowane
            jego koszul. Koszmar. No i zrobiła mi kilkugodzinny wywiad na temat mojego
            życia, cały czas sztucznie się uśmiechając. Aż mi się ręce trzęsły. Pewnie
            stwierdziła, że jestem emocjonalnie niezrównoważona. Stwierdziła jeszcze, że
            jestem za chuda, bo wyliczyła sobie, pielęgniarka starej daty, że powinnam,
            ważyć ”wzrost- 100”- no i wyszło 65 kilo. A tyle rzeczywiście nigdy nie
            ważyłam. Oczywiście sprawozdanie złożyła synkowi.


            • Gość: królik Re: Dos´c´ dziwna historia... dziękuję za posty.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 11:50
              tak nie masz co żałować są faceci którzy idealizują pierwszy związek i nawet
              mam znajomego, który po rozstaniu z tą jedyną związał się z inną bardzo podobną
              do tej pierwszej; no i nie będziesz miała teściowej "jestem twoim najgorszym
              koszmarem", bo jak babiszon zachowuje się w ten sposób teraz to masz gwarancję
              wojny lub poniżania. Podsumowując nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
              Powodzenia
    • mc_gregor Re: Dość dziwna historia... 16.11.01, 03:01
      Gora tydzien, dwa i znowu wyladujecie w lozku a Twoj
      "luzik" prysnie. Wiec uwazaj. Wydaje mie sie, ze facet
      poprostu nie dorosl jeszcze do powazniejszego zwazku
      ale jednoczesnie nie jest na tyle glupi, zeby nie
      domyslac sie, ze predzej czy pozniej wyjdzie sprawa
      ewentualnego malzenstwa itd. i to go gryzlo. Nie wiem
      czego Ty po nim oczekujesz, ale wyjasnij mu ze:
      * jest OK tak jak jest a przyszlosci pomyslicie pozniej
      lub
      * niech bedzie mezczyzna i sie na cos zdecyduje albo
      chce byc z Toba albo nie.

      zycze pomyslnego finalu (jakikolwiek bedzie)
      pzdr
    • Gość: sissi26 Re: Nawet gdyby IP: *.unregistered.formus.pl 16.11.01, 11:43
      z tego powodu miał do mnie wrócić, nie zamierzam się zapuścić w tej kwestii.
      Niech szuka gdzie indziej.
    • Gość: ivorish Re: Dość dziwna historia... IP: *.zagr.am.wroc.pl 16.11.01, 12:14
      sama jestem w podobnej, dziwnej histori,i wiec wiem jak się czujesz...
      ivorish@poczta.gazeta.pl
      • Gość: ala Re: Dość dziwna historia... IP: *.etob1.on.wave.home.com 20.11.01, 17:38
        Ja rowniez jestem w podobnej.Nie wiedzialam ze az tyle nas jest.Zycze
        wytrwalosci i powodzenia.Najwazniejsze to nie zalamywac sie i do przodu.Ala
    • Gość: Stopa Re: Dość dziwna historia... IP: *.osiedle.net.pl 22.11.01, 15:54
      o tym fajnie by było nakręcić film, a potem móc go sobie obejrzeć z dystansu.
      Wtedy byś pewnie zobaczyła wszystko, czego teraz nie widać. Znałam takiego
      delikwenta. Pognałam w diabły po pierwszym takim "wystąpieniu". I wiesz, co się
      stało? Następnego dnia już chciał wracać.
      Do Ciebie tak naprawdę należy decyzja, co wybierasz.
      Ale nie warto godzić się na humory mężczyzny, zwłaszcza, gdy są tak zmienne.
      Ani bać się stawiania na swoim.
      Życzę sukcesów, bo co nie wyniknie i tak będzie miało swoje dobre strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka