Dodaj do ulubionych

mam ochote na romans

02.12.06, 19:25
moze ty tez o tym mysliesz? masz szczesliwy zwiazek, on jest wspanialy, macie
dobry seks chociazby moglby trwac dluzej, no ale jest napawde super. nie
ogladasz sie za facetami, nagle w nowej pracy zauwazasz spojrzenie jego.
zaskoczona zauwazasz ze on sie zawsztydzil, wyraznie mu sie podobasz!! nagle
zaczynacie rozmawiac..
wypytujesz kolezanke, niby nic i sie dowiadujesz ze on sie za tydzien zeni
myslisz, ha chce poflirtowac przed slubem, potem on wraca z miodowego miesiaca
w Afryce i pisze maila ze bylo mu przykro ze nie przyszlas na jego przedslubne
drinki
historia flirtu, ta jak kazda inna
on wreszcie powiedzial ze bardzo mu sie podobaszi chce cie pocalowac..
do niczego nie doszlo ale nie przestajeszo nim myslec
przesyla ci cieple maile i czasem teksty(sms)
myslisz i myslisz, cisnienie rosnie i masz ochote wtopic sie w jego usta juz w
poniedzialek rano..
czy warto ryzykowac? sluchac zmyslow? mam taka szalona ochote na romans!!!
co robic?
Obserwuj wątek
    • gacusia1 Ugryzc sie w tylek i myslec glowa,a nie... 03.12.06, 00:51
      ...cipka!!!Pofantazjuj sobie,ale nie rob glupstw!!!Zastanow sie,co ZYSKASZ,a co
      STRACISZ,jesli maz sie dowie(a dowie sie predzej,czy pozniej...)
      • said_no_more Re: Ugryzc sie w tylek i myslec glowa,a nie... 03.12.06, 11:04
        madre slowa!!
        • wiolunia79 Re: Ugryzc sie w tylek i myslec glowa,a nie... 03.12.06, 11:15
          Bardzo mądre
      • iljana Re: Ugryzc sie w tylek i myslec glowa,a nie... 03.12.06, 15:39
        > Pofantazjuj sobie,ale nie rob glupstw!!!Zastanow sie,co ZYSKASZ,a co
        > STRACISZ,

        Podpisuje się pod powyższym
      • techmaster2004 Re: Ugryzc sie w tylek i myslec glowa,a nie... 04.12.06, 10:53
        Celnie, rzeczowo i baaaaaaaaardzo realistycznie smile brawo smile
    • balletdancer Re: mam ochote na romans 03.12.06, 12:51
      dzieki
      sprobuje sie powstrzymac
      nie jestem jeszcze mezatka ale fakt ze moze kiedys bede
      jak ciezko czasem nie byc egoistka!!
      • balletdancer Re: mam ochote na romans 03.12.06, 13:21
        sprobuje go ignorowac jutro w pracy ale moze byc ciezo,jego maile topia mi serce
        • dotsi Re: mam ochote na romans 03.12.06, 13:37
          szkoda mi jego zony !
    • nikitka78 Re: mam ochote na romans 03.12.06, 13:49
      Trolla, który po powrocie z podróży poślubnej pisze takie maile do koleżanki z
      pracy należy omijać szerokim łukiem. No co za typ!
      A Ty weź na wstrzymanie, łyknij wody i olej kolesia. Żal mi jego żony.
    • balletdancer Re: mam ochote na romans 03.12.06, 15:30
      oj dziewczyny macie calkowita racja
      ale on mowi ze powiedzial zonie ze poznal kolezanke ktora go fascynuje i
      podobno ona nie ma nic przeciwko..bzduty tez w to ni wierze
      ale oni wcale na zakochanych nie wygladaja..nawet zdjecia slubna jakies
      nijakie, bez pocalunkow i spojrzen w oczy
      nie ma to znaczenia naprawde i tak mi kolba odbila

      bede zimna jak lod i dzieki za wsparcie
      bede pisywac po powrocie z pracy jak sie udalosmile
      • gacusia1 Re: mam ochote na romans 03.12.06, 23:01
        No nie,wiekszej bzdury dawno nie slyszalam-zeby facet zonie mowil o innej,ze go
        fascynuje,a zonka nie ma nic przeciwko...
        Ten facio to niezly lowelas!!!Az trudno uwierzyc,ze faceci sa tak podli.Z
        podrozy poslubnej wraca i juz ma ochote bzyknac inna laseczke.No szok!
        Zawrocil Ci w glowie,kolezanko,ten fagas!Trzymaj sie od niego z daleka,bo traca
        tu niezlym bagnem.
      • tidumek Re: mam ochote na romans 04.12.06, 08:39
        > masz szczesliwy zwiazek, on jest wspanialy, macie dobry seks chociazby moglby
        trwac dluzej, no ale jest napawde super.

        I tego związku się trzymaj, bo możesz więcej stracić niż zyskać. Facet jest
        ledwo po ślubie, żony na pewno nie zostawi, a Ty też chyba nie chciałabyś, aby
        dla Ciebie się rozstał z ledwo poślubioną kobietą.
        Pozatym, czy naprawdę chciałabyś porzucić swojego mężczyznę i związać się z
        człowiekiem, któremu przed ślubem już inne w głowie były? I który mimo wszystko
        się ożenił i dalej chciałby z inną coś więcej?
        A nawet jak nie myślisz o rozstaniu, to jak sobie to wyobrażasz? Zdrady mają to
        do siebie, że często wychodzą na jaw.
        Inna sprawa jeszcze, jak Ty byś się z tym czuła? Będąc u boku swojego mężczyzny
        ze świadomością, że go zdradziłaś.
        Na pewno nic dobrego z tego nie wyniknie.
        Przepraszam, jeżeli trochę chaotycznie piszę, ale za wczesna pora. smile
        • balletdancer Re: mam ochote na romans 04.12.06, 09:32
          fakt,macie racje, dzieki za wsparcie...
          szczerze to chodzlo mi tylko o seks z nim
          ale nie warto!!
          • edelka Re: mam ochote na romans 04.12.06, 09:39
            no nie wierzę, że to napisałaś: codziło mi tylko o seks z nimsad
            przeciez napisłaś, że seks jest Ok. A jesli chciałabyś bardziej namiętnie to
            zaskocz swojego faceta, na pewno też mu sie to spodoba.
    • edelka Re: mam ochote na romans 04.12.06, 09:37
      uuuuuu popieram przedmówczyniesmile
      Trzymaj sie z dlal od niego!! A jeśli maile Cię tak "ruszają" to ich nie czytaj,
      kasuj bez czytania. I nie zwracaj uwgai na tego faceta.
      • balletdancer Re: mam ochote na romans 04.12.06, 13:37
        podziwiam was kobitki ze takie jestescie, czy nigdy wam sie nie zdarzylo pragnac
        innego faceta?nowa krew ze tak powiem...
        • nikitka78 Re: mam ochote na romans 04.12.06, 14:28
          Zdarzyło się, owszem, ale "nowy" facet nie był żonaty smile
        • efffe Re: mam ochote na romans 04.12.06, 14:35
          Od kiedy jestem z Moim R. nie mam nawet głowy do oglądania się za innymi
          facetami smile W Twojej sytuacji chodzi o to że naprawdę dużo zaryzykowałabyś
          wdając się w romans z facetem który nie dość że dopiero co się ożenił to na
          dodatek pracuje tam gdzie Ty. W przypadku gdyby w sumie Wasza prywatna sprawa
          wyszłaby na jaw to obawiam się że na Ciebie spadłyby największe baty oraz
          niezbyt miła (delikatnie określając) opinia.
          • balletdancer Re: mam ochote na romans 04.12.06, 15:57
            fakt, co racja to racja!!!dzieki za wsparcie bo juz mnie palce swedzialy zeby mu
            maila napisac!!
        • gacusia1 Re: mam ochote na romans 04.12.06, 17:54
          Gdy bylam w poprzednim malzenstwie-myslalam o innym,a to dlatego,ze nie czulam
          sie kochana i wiedzialam,ze on mnie zdradza...i nie tylko...
    • elena76 Re: mam ochote na romans 04.12.06, 19:42
      Wiele razy miałam ochotę na takie zapomnienie z innymi facetami. Mężczyzna, z
      którym jestem od 7 lat nie jest moim mężem, różnie nam się układa, ale zawsze
      ostatecznie przychodzi chwila opamiętania - jakkolwiek bym się nie tłumaczyła,
      On na to nie zasługuje, dlatego poprzestaję na kosmatych myślach... Tylko
      zastanawiam się, czy zawsze będę taka twarda...
      • balletdancer Re: mam ochote na romans 04.12.06, 19:47
        ano wlasnie...pisalismy maile cale popoludnie..o niczym niby
        a jutro moj facet leci w delagacje i sie pewnie skoczy na drinku z kolega...bede
        sie trzymac ale poflirtowac troche moge...
        • elena76 Re: mam ochote na romans 04.12.06, 20:11
          flirt jeszcze nikomu nie zaszkodziłwink trzeba od czasu do czasu trenować, żeby
          nie wyjść z wprawysmile
          • balletdancer Re: mam ochote na romans 04.12.06, 21:16
            faktsmile to chyba tez z proznosi ten flirt...jakos mi przez 1,5 roku flirtu nie
            trzeba bylo!x
        • gacusia1 Re: mam ochote na romans 05.12.06, 15:37
          No to teraz w druga strone-Twoj mezczyzna mowi do kumpla-"wiesz,jutro jade na
          delegacje,wiec pewnie wyrwe ta panne na drinka,bo niezla dupa z niej i maile
          piszemy sobie i tak mnie rozgrzewa,ze trudno mi o niej nie myslec..." Co
          czujesz?Jest Ci obojetne,co robi Twoj facet?
          • balletdancer Re: mam ochote na romans 05.12.06, 20:26
            dopoki sie nie dowiem to wiadomo serce nie boli
            my z moim mowimy sobie kto nas rusza ze tak powiem
            zreszta on jest perfekt monogamista, mial dziewczyne przez 6 lat i nic..nigdy
            nikog nie zdradzil
            ale wracajac do mnie..bylam dzis calkiem obojetna, znaczy normalna bo nie
            chcialam \mu dac satysfakcji ze go olewam albo cos
            dam rade
            dzieki dziewczyny!! on nie jest tego warty!!!!
          • balletdancer Re: mam ochote na romans 05.12.06, 20:29
            p.s. Twoj Misiaczek jest przesliczny!!!

            -popijam makaron koktaljemwinkprzyszlam grzecznie do domu po pracywink
            • gacusia1 Wiesz,ciesze sie!!! 07.12.06, 23:19
              Ze taka byla Twoja decyzja!Nie znam Cie osobiscie,ale jakos tak wczulam sie w
              Twoja sytuacje...
              P.S. Dzieki za komplement o synku .-)))
    • oronka Re: mam ochote na romans 05.12.06, 16:05
      Kazda o tym marzy.//
      • balletdancer Re: mam ochote na romans 07.12.06, 19:51
        tak...powiedzialam zeby sie odczepil to sie odczepil
        a ja teraz chce zeby znowu mnie lubilcrying
        • gacusia1 Re: mam ochote na romans 08.12.06, 18:38
          Pomarzyc nie zaszkodzi,ale pakowac sie w "gowno" to juz ryzyko!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka