Nie mam przyjaciółki

10.02.07, 14:04
Nie mam przyjaciólki, może nawet nigdy nie miałam. Bardzo brakuje mi takiej życzliwej osoby z którą mogłabym porozmawiać, wyżalić się, wypłakać. Często zdarza mi się płakać w samotności i wszystkie problemy tłamszę w sobie. Mam męża, rozmawiamy, ale jeśli mam z min problem, to nawet nie mam komu o tym powiedzieć. Nie chodzi mi o jednostronną przyjażń, bo ja też mogę wiele od siebie ofiarować.
    • scandia Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:08
      Hoooooola, hola! No to szukaj szybko, nie no pospiech nie jest dobrym doradcą,
      ale warto miec kogos takiego. Ja sie o tym przekonalem, kiedy rzucila mnie
      dziewczyna, i nagle zostałem sam ze soba. To smutne. A moze masz jakies
      kolezanki ze studiów, liceum? Moze warto odkopac stare kontakty? Ja tak
      zrobilem, i moze nie mam jeszcze przyjaciol, ale dobre kolezanki/kolegów, a to
      juz krok w dobrą strone.

      POwodzenia! I Pamietaj, masz jeszcze ludzi z FK :)) tutaj zawsze mozesz sie
      wyzalic...
    • mielczanka_85 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:09
      Ja też nie mam przyjaciółki ani żadnej bliskiej koleżanki.Nie mam przyjaciół,
      nie mam chłopaka.Czuje sie cholernie samotna i płaczę w samotności a ostatnio
      przeszłam w stan obojetności,nic nie ma dla mnie wiekszego znaczenia.
      • scandia Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:23
        Noooooo, to zrób cos z tym, nie mozna tylko ciagle narzekac (tak jak ja kiedys
        robilem), trzeba wkoncu cos zadzialac!
      • alessandra2 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:41
        Ja tez jestem samotna i czesto płacze z tego powodu, wiem to głupie ale jest mi
        tak smutno nie mam rodzicow, chlopaka, przyjaciolke mialam ale od momentu gdy
        poznala faceta nie ma juz dla mnie czasu :(
        • czerwonowlosa Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:44
          czyli, ze nie mialas przyjaciolki...
          jak bedziesz plakac nad soba, sie uzalac itp. tylko odstraszysz od siebie
          ewentualnych przyjaciol!
    • carlabruni Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:17
      hej illa. skad jestes. ile masz lat. jesli chcesz to napisz cos na skrzynke.
      jak bede miala czas to czasem do ciebie skrobne;). pozdrawiam serdecznie;).
      • tancerka181 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 18:50
        Hmm kolezanki owszem dobrze miec, ale trzeba bardzo uwazac. Ja osobiscie mam
        pare przyjaciolke, ale nie ufam nikomu do konca. Prawda jest taka, ze
        dziewczyny sa starsznie zazdrosne, gdy jestes ladna, zawsze znajda pretekst aby
        Cie zniszczyc wczesniej czy pozniej. Radze Ci znalezc przyjaciela, od kolezanek
        z daleka.
        • polla4 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 19:53
          tancerka181 napisała:

          > Hmm kolezanki owszem dobrze miec, ale trzeba bardzo uwazac. Ja osobiscie mam
          > pare przyjaciolke, ale nie ufam nikomu do konca. Prawda jest taka, ze
          > dziewczyny sa starsznie zazdrosne, gdy jestes ladna, zawsze znajda pretekst aby
          >
          > Cie zniszczyc wczesniej czy pozniej. Radze Ci znalezc przyjaciela, od kolezanek
          >
          > z daleka.

          albo ładną przyjaciółkę :)
        • ramadayes Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 22:20
          Ja osobiscie mam
          > pare przyjaciolke, ale nie ufam nikomu do konca. Prawda jest taka, ze
          > dziewczyny sa starsznie zazdrosne, gdy jestes ladna, zawsze znajda pretekst
          aby
          >
          > Cie zniszczyc wczesniej czy pozniej. Radze Ci znalezc przyjaciela, od
          kolezanek
          >
          > z daleka.

          jeżeli im nie ufasz, to tak naprawdę nie są twoimi przyjaciółkami. ja mam 2 i
          wiem, że nigdy, przenigdy by mnie nic złego z ich strony nie spotkało. w ogóle
          nie spotkałam się jeszcze z czymś takim, jak próba "zniszczenia mnie" przez
          inne dziewczyny. wśród jakich kobiet ty się obracasz?! chyba czas zmienić
          towarzystwo.
          • lila21 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:14
            Nie mow, ze przenigdy nic zlego by Cie z ich strony nic zlego nie spotkalo bo
            tak naprawde tego nie wiesz. Rozne sa sytuacje zyciowe i nie mozesz przewidziec
            jak Ty sie zachowasz, nie wspominajac o tym, ze nie mozesz przewidziec postawy
            swoich przyjaciol. Zycie caly czas sie zmienia, zmieniaja sie priorytety i tym
            samym postawy ludzi. Ja sie o tym przekonalam juz dwa razy. Moje dwie
            przyjaciolki sa teraz moimi koloezankam a mi jest z tym lepiej. Oczywiscie nie
            mowie , ze w Twoim przypadku bedzie tak samo bo wcale byc tak nie musi. Tak czy
            inaczej zycze szczescia :-)
    • czerwonowlosa Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:40
      czasem lepiej nie miec dobrej przyjaciolki do wyzalenia sie...
      a przede wszystkim z problemow z mezem...
      • grzeszny-aniol Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 14:44
        Zgadzam sie ze czasem lepiej bez przyjaciolki...
        • normalna.kobieta Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 19:35
          Ja też nie mam takiej prawdziwej przyjaciółki, wszytskie bliższe koleżanki
          fałszywe jakieś takie jak przyjdzie co do czego:/, cięzkżo znależć prawdziwą
          przyjaciółkę obecnie i nie szukam na siłę i nie jest mi tez tak bardzo
          potrzebna, bo mam prawdziwego przyjaciela faceta , mogę mu powiedzieć o
          wszystkim i zawsze mi pomoże, tak o to właśnie obalam mit ,że to musi być
          kobieta i facetowi o wszystkim nie można powiedzieć, ja mogę i mało tego uważam
          nawet ,że facet przyjaciel lepszy?!, no , ale może ja mam jakieś odchyły w tej
          kwestii nie wiem ? hihi
          • robin2510 Re:Nie przejmuj się ja też nie mam... 10.02.07, 20:49
            chyba najlepszą przyjaciółką jest facet...
            • esmeralda_pl Re:Nie przejmuj się ja też nie mam... 10.02.07, 21:55
              straszne rzeczy tu wypisujecie... Ja mam trzy najlepsze przyjaciłki, do tego
              ok. 30 najbliższych znajomych-przyjaciół... NIGDY się na nich nie zawiodłam
              • zoofka Re:Nie przejmuj się ja też nie mam... 10.02.07, 23:46
                Do czasu....
                życzę Ci jak najlepiej, obyś się jednak nie zdziwiła. Ja też tak mówiłam, a po
                25 latach wyszło mi to bokiem.
                Minął już ponad rok, a ja nadal dochodzę do siebie po tej "wspaniałej przyjaźni"

                pozdrawiam wszystkich, dla których słowo Przyjaciel naprawdę coś oznacza :)))
          • grzeszny-aniol Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:16
            eee tak w cholere z przyjaciolkami:)
            mozna miec kolezanki, czasem z nimi isc na kawe i dziekuje. Jak bedziesz miala
            problem to pozniej Ci np powie ze "widzisz tylko swoje problemy".
            Wogole laski sa zaklamane i falszywe...
            • cleare Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:24
              ja mam podobny problem...
              tez niby mam z kim gadac, moj facet jest moim najlepszym przyjacelem, ale jak
              mam problem z nim... zostaje sama. (prawie... heh)
              i wlasnie dlatego, dziewczyny (i chlopcy) jestesmy na tym forum.
              tez chetnie nawiaze nowe przyjaznie ;)
              • grzeszny-aniol Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:33
                Mi pisanie na tym forum daje duzo wiecej niz rozmowa z ktorakolwiek z kolezanek.
                Przynajmniej wiem ze pozostaje anionimowa i nie jestes wystawiona na wysmiewanie
                i przekazywanie we wredny sposb danej informacji dalej.
                Pozdrawiam:))
    • simona1974 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 22:17
      Chętnie nią zostanę. Jeśli jestes zainteresowana to daj znac - mam 33 lata,
      wyzsze wykształcenie, ciekawa pracę i dwa kapitalne dzieciaczki. Jestem z
      Wielkopolski. Tez mi sie przyda bratnia dusza.
    • klarafr Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:22
      nie chcialabym Cie dolowac, ale moze warto zastanowic sie dlaczego nie masz
      zadnej przyjaciolki? Piszesz, ze masz duzo do zaoferowania, wiec nasuwa sie
      pytanie dlaczego nikt nie chcial nawiazac z Toba bliskiego kontaktu?Byc moze
      sama jakos nieswiadomie odtracalas ludzi. Domyslam sie, ze brak Ci kogos
      takiego, choc niektorzy w doroslym zyciu przyjaciolke zastepuja mama. Nie kazdy
      jednak ma az tak dobre kontakty ze swoja matka. Moze powinnas bardziej otworzyc
      sie na ludzi, ale nie szukaj przyjaciolki na sile,bo w ten sposob nie nawiazuja
      sie prawdziwe przyjaznie.
      • cleare Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:30
        > nie chcialabym Cie dolowac, ale moze warto zastanowic sie dlaczego nie masz
        > zadnej przyjaciolki?
        (...)
        Domyslam sie, ze brak Ci kogos
        > takiego, choc niektorzy w doroslym zyciu przyjaciolke zastepuja mama. Nie
        kazdy jednak ma az tak dobre kontakty ze swoja matka.
        >

        powiem wam cos jeszcze, moja mama jest swietna kumpela jak terzeba (wynika
        najpewniej to z tego, iz jest mloda... i rozumie...) ale... mama heh. nie mozna
        jej powiedziec wszystkiego. rozumiecie?

        a kolezanki? czemu mam wrazenie ze jakies 99% moich znajomych swietnie sie
        spisuje w roli przyjaciol jak akurat czegos potrzebuja? zaczelam zauwazac to jak
        przeprowadzilam sie blisko uczelni. chetnie wtedy nocowaly u mnie, wpadaly na
        kawe... a jak zaczely sie moje problemy, jak bylam na skraju zalamania nerwowego
        , nawet jedna nie zadzwonila. nie zapytala jak sie czuje... jak mi pomoc... tak
        to wlasnie bywa. no ale coz. to nie jest przyjazn. malo takich teraz, ze swieca
        szukac.
        a szkoda...
        • gojaa79 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:41
          ja w sumiem mam dwie bardzo dobre znajome.Jedną mogłabym nazwać przyjaciółką,ale
          jestem z tym już ostrożna:)
          Ale chciałabym mieć przyjaciela:)))

    • avital84 Re: Nie mam przyjaciółki 10.02.07, 23:52
      wygląda na to, że jestem szczęściarą...wszędzie gdzie jestem potrafią odnaleźć
      jakąś bratnią duszę
      nawet jak wyjadę i jestem na obcej ziemi całkiem sama, to zawsze znajdzie się
      ktoś kto stanie się moim kompanem i przyjacielem z daleka:)
      tu na miejscu mam jeszcze 3 przyjaciółki z czasów podstawówki
      1 przyjaciółkę i 1 przyjaciela z LO
      a na studiach poznałam aż trójkę bratnich dusz, dwie dziewczyny i jednego
      chłopaka:)
      mam też dużo dobrych znajomych...albo może tak mam mniej znajomych niż
      większość, ale Ci których mam są sptrawdzeni i wiem, że zawsze mogę na nich
      liczyć:)
      chyba mam szczęście do dobrych ludzi, bo nikt z ludzi, którym ufam czy ufałam
      jeszcze nigdy mnie nie zawiódł:)
      ale myślę, że to wypływa też z tego, że ja jestem dość otwarta na ludzi i
      potrafie chyba ich słuchać, dzięki temu łatwo się przede mną otwierają i czasem
      w ten sposób odkrywam coś pięknego w niepozornych wydawało by się ludziach
      warto jest odkrywać ludzi i im czasem zaufać
      ale nie można tylko wymagać
      aby zdobyć czyjąś przyjaźń i zaufanie trzeba też dać coś od siebie
      trzeba być w tym całkowicie bezinteresownym
      nie można też uważać, że nasze poglądy, zdanie są uniwersalne
      każdy ma swoją prawdę i trzeba umieć ją zaakceptować i zrozumieć
      a w ludziach należy dopatrywać się tego co dobre, a nie szukać wad jeśli chce
      się z kimś zaprzyjaźnić:)
      • cleare Re: Nie mam przyjaciółki 11.02.07, 00:05
        hm.... sielanka nie trwa wiecznie. nie nastawiaj sie ze zawsze bedzie rozowo, bo
        kiedys jak (nie zycze ci tego, ale takie zycie) dostaniesz kopa to nie bedziesz
        wiedziala w ktora strone pojsc...
        lajf is brutal...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja