tuwa6
11.02.18, 00:25
Mam kuzynke w innym mieście, jestem sam. ona ma chlopaka, przynajmniej jej sie tak zdaje. chlopak przyjezdza w weekend na 3 godz w wiadomym celu i jedzie dalej. Czasem w tygodnu zadzwoni, pogada 5 min i pa. Kuzynka nie da na niego złego slowa powiedzieć, jest wspaniały i zawsze go tłumaczy, że jest zapracowany i dlatego nie ma czasu. Jak mówię, żeby skonczyla ta relację to ona jest zaslepiona. Nie ma ona specjalnie znajomych. Natomiast od miesięcy jestem bombardowany smsami od niej od rana, z pytaniami co robię, gdzie idę. co 20 min mam smsa od niej, ze wyrzuciła śmieci, ugotowała obiad, zjadła zupę i była w biedronce i co robię i czy już dotarłem na basen i czy już wracam z niego i jakim stylem pływałem itd i ciągle mi wysyła zdjęcia swoje -w ubraniu rzecz jasna i pyta jak wygląda . Jak wy to odbieracie? Stałem się jej substytutem chłopaka?