Dodaj do ulubionych

Też tak macie...?

19.03.07, 18:24
Że jak zbliża Wam się okres to wszyscy faceci Was drażnią i macie ochotę
poddać ich naturalizacji? :D
Obserwuj wątek
    • his_girl Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:27
      Mnie wtedy drażnią nie tylko faceci, ale też inne kobiety, zwierzęta i
      wszystkie przedmioty dookoła. ;)
    • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:27
      Mnie wsyzscy draznia,nie tylko faceci:)...
      Baaaaaardzoi nie lubie tego stanu....zaczyna mnie tak lapac tydzie przed,
      Czasem zwalam sowje zachwianie psychiczne na pogode,ale pozniej sie okzauje,ze
      to...co innego:)
    • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:32
      Ja ogólnie jestem poddenerwowana, ale faceci irytują mnie szczególnie. Jakbym
      ostrzej widziała wszystko na co zazwyczaj przymykam oko.
      • diverse_women Re: Też tak macie...? 24.03.07, 15:43
        Też tak mam.
    • tygrysek27 nieeeeeee.... 19.03.07, 18:35
      ja zazwyczaj mam tylko zwiększoną ochotę na seks ;)

      i na slodycze - własnie zjadlam w amoku pół paczki orzeszków w miodzie i potem
      doczytałam ze to jakieś 500 kalorii
      całą dietę szlag trafił, wrrr....
      • avital84 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:38
        No to Ci zazdroszczę.
        Dziś przeżywam chyba jakieś apogeum.
        Rodzi się we mnie prawdziwa femistka.
        I najchętniej stworzyłabym świat na wzór Seksmisji.
        Mogę zestać Jej Ekscelencją.;)
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:39
          to prawdziwe feminisktki chcą nam chłopów kastrować? To niedopuszczalne!
        • tygrysek27 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:40
          oooo, to trza to wykorzystać ;p
          wlez w jakis wątek męski i daj im do wiwatu ;p ;p ;p
          • avital84 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:42
            Myślę, że nie warto z nimi konwersacji zaczynać.
            I tak wszystko spłycają i obracają na swoją stronę w ramach swych potrzeb.
            • tygrysek27 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:49
              zwykle tak reaguja ludzie którzy są świadomi że nie mają racji ale zagalopowali
              sie w swoich argumentacjach (np. kobieta-pojemnik na spermę....)
              • avital84 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:50
                Każdy ma swoją rację.
                Ty masz inne doświadczenia i ja mam inne.
                Z nich wyciagamy wnioski.
                • tygrysek27 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:54
                  przepraszam, nie bardzo rozumiem ... ?
                • tygrysek27 Re: nieeeeeee.... 19.03.07, 18:54
                  mam wrazenie że jakoś inaczej mnie zrozumiałaś....
    • izabellaz1 bardzo rzadko:) 19.03.07, 18:36

    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:37
      nie. ja ich zawsze lubię :-) I okredu specjalnie nie przeżywam.
      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:41
        A ja ich chyba wcale nie lubię. Dziś przyanajmniej tak mi się wydaje.
        I w końcu zrozumiałam, że do niczego mi nie są w życiu potrzebni.
        Dziękuję Ci PMS.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:42
          Zastanów się jeszcze chwilkę. Ja tam znajduję dla nich kilka ciekawych
          zastosowań :-)
          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:44
            Mogę to zastosowanie równie dobrze trzymać w szafce.
            Poza tym do tej pory ich do tego nie stosowałam i jakoś żyję, nawet całkiem
            nieźle.
            To jest jedyne zastosowanie jakie mi na myśl przyszło.:)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:46
              Niby dziewica, a tylko seks jej w głowie! Przecież ja o otwieraniu słoiczków z
              ogórkami kiszonymi mówiłam :-P
            • buhaj_z_rogiem Re: Też tak macie...? 20.03.07, 09:51
              avital84 napisała:

              > Mogę to zastosowanie równie dobrze trzymać w szafce.
              > Poza tym do tej pory ich do tego nie stosowałam i jakoś żyję, nawet całkiem
              > nieźle.
              > To jest jedyne zastosowanie jakie mi na myśl przyszło.:)

              Skoro nie używałaś, to skąd możesz wiedzieć, czy się do tego (i innych rzeczy) nie nadają?
              Tak jakby... niedojrzała jesteś :-)
        • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:44
          Avital,niedobrzez,e tak myslisz,chyba nie chcesz zostac sama?,yhhh
          Czytaal,kiedys ,ze oceniasz facetow na iprezie i nie w kim wybierac,ze
          zastanwiasz sie nad tym,dlaczego twoje koleanki wybieraja takich lesczow.
          Porazde ci z mojego doswiadczenia(myslalam,kiedys podbnie)
          zmien swoje podejsci do plci brzytkiej....bo bedziesz miala 27 lat i bedziesz
          dalej smaotna,nie ma ludzi idealnych wystarczy,ze partner/partnerka jest
          dobry/dobra
          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:48
            Właśnie Stella...wracam do mnie taką jaka jestem naprawdę.
            Nigdy nikogo nie potrzebowałam do szczęścia.
            Potem ludzie zaczęli mi wmawiać, że potrzebuję.
            A prawda jest taka, że wcale nie.
            Nie chcę być samotna? Ale moje życie jest ok. Od zawsze jestem samotna i po co
            to zmieniać.
            Doła złapałam dopiero od momkentu, kiedy popadłam w ten dziwnyh wir...chęci
            bycia z kimś tak naprawdę nie czując prawdziwej duchowej ani cielesnej potrzeby.
            Są po prostu ludzie stworzeni do singlowania.
            Odkąd zaniedbałam moje zasady wszystko zaczęło się psuć.
            Mam zamiar być szczęśliwą posiadaczką PMS i nikogo więcej.:)
            • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:50
              uu, w takim razie z tej ślicznej dziewczyny ze zdjęcia szybko może się zrobić
              tryskający cynizmem potworek...
              • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:53
                Wygląd nie ma tu nic do znaczenia.
                Faceci mogą być co najwyżej tylko moimi kolegami i to też kulawymi bo zawsze
                wszytko muszę za nich robić, we wszystkim pomagać i doradzać.
                To niby kobiety potrafią tylko brać.
                Ja mam inne doświadczenia.
                A dziś miarka się przebrała i zmieniam chyba orientację albo wracam do
                ASOWANIA>:)
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:53
                  chyba nie zrozumiałaś o co mi chodziło...
                  • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:55
                    po poksiemu proszę.:)
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:57
                      piszę po polsku. i rozwijać nie będę bo już zaczynam odczuwać zażenowanie, że
                      udzielam się na wątku o okresie + facet to świnia.
                      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:00
                        Jak czujesz się zażenowana to nie musisz tu pisać.
                        Sama napisałaś, że są różne media.
            • tygrysek27 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:52
              w tym momencie kiedy ja powzięlam takie postanowienie spotkalam swego M
              i pms nie ma przy nim szans

              bardzo dobry zamiar :)
              • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:54
                Niech tylko stanie na mej dordze, a dostanie patelnią w łeb.:D
                Chociaż patelnią to nie, tej nie używam. Prędzej młotkiem.;)
            • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:55
              Normalnie ,jakbym czytala siebie:)heheh...
              A mzoe sporobuj czegos innego..
              Mezczyzna,moze byc twoim uzupelnieinem sczescia,nie musi byc sam celem w sobie.
              Wierz,ze twoje zycie jest ok,ale na jak dlugo...?
              Za jaki czas znowu poczujesz brak....tj bratniej duszy,miloby bylo czasem sie
              przytulic,okazac sobie czulosc...nawazjem.
              Nie wierze,ze sa ludzi stworzeni do singlowania,,zwierzeta potzrebuja
              ciepla ,uwagi,troski co dopiero czlowiek.

              "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak
              miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący"
              • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:59
                Stelka. Ja nigdy się nie przytulam, nie całuję, nie okazuję czułości.
                Mimo to czuję się szczęśliwa. W bajki o miłości już przestałam wierzyć chyba na
                dobre. Nie widziałam jeszcze takiej bajki i nie wierzę, że ją zobaczę.
                Facet nie jest moim celem i denerwuje mnie to, że dal wielu ludzi posiadanie
                faceta to priorytet.
                Smiać mi sie chce, kiedy pytam na przykład o to co u kogoś słychać, a jedyna
                odpowiedź jaką otrezymuję to a ta i tam ma chłopaka blebleble...

                To forum wiele mi uświadomiło.:)
                • tygrysek27 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:03
                  to nie są bajki
                  miłość jest i są szczęsliwe związki

                  tak to bywa że jak przestaje się o coś dbać - to samo przychodzi
                  a jak juz przyjdzie to powali z nóg :)

                  i nie mów że nie chcesz bo nie bedzie cie pytać :)
                  serio - uwierz starej doświadczonej kobiecie ;)
                  • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:07
                    Tygrysku ja nie chcę nawet w nią wierzyć. Kochana jesteś, ale po prostu wiem,
                    że to nie dla mnie.
                    Do niektórych przychodzi, do inncyh nie.
                    Wczoraj Hannibala oglądałam. Ta Japonka powiedziała mu na końcu, że w nim nie
                    ma miłości. We mnie też nie ma i wolę być jak on.
                    Lepiej tak się czuję. Silniejsza. A faceci mają tylko oczekiwania i nic poza
                    tym. Przynajmniej Ci, na których ja trafiam.
                    • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:09
                      O boże ale ty jesteś zgorzkniała w tym wieku.
                      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:10
                        Nie mam powodów by nie być.
                        • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:12
                          Może właśnie dlatego związek by Ci dobrze zrobił.
                          Z wiekiem będzie z tym zgorzknieniem gorzej, a nie lepiej.
                          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:13
                            Dzięki za diagnozę.
                            • buhaj_z_rogiem Za kilka lat 20.03.07, 09:57
                              zobaczymy koleżankę w charakterze nowej Szczuki czy innej Naczelnej Feministki.
                              Swoją drogą szkoda że nie zachowały się logi i archiwa takich pań z okresu ich mlodości - rzuciłyby zapewne sporo światła na ich drogę życiową :-)
                    • tygrysek27 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:20
                      poprawka: ci na których trafiałaś DO TEJ PORY :)

                      wybacz ale musisz mieć potężnego pmsa bo większej bzdury nie czytałam niż tej
                      którą napisała avital84, tak, ta śliczna dziewczyna która cytuje wiersze
                      poświatowskiej i kocha dirtydancing, która jest na tyle wrażliwa że zawodzi się
                      na ludziach .......
                      .... że w niej nie ma miłości :D
                      no serio większej bzdury nie czytałam, przepraszam
                      • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:21
                        Może powinna żyć bardziej swoim realnym życiem, a mniej wirtualnym.
                • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:04
                  Nie chcesz, aby negowano Twój wybór ('facet nie jest priorytetem'), ale
                  dlaczego negujesz wybór kogoś innego?

                  Chyba jeszcze nie byłaś w związku, dlatego Ci się wydaje, że to nie jest
                  potrzebne. I dopóki będziesz mieszkać z rodzicami, to tak właśnie będziesz
                  myśleć. Zrobi się gorzej, kiedy będziesz wracała sama do pustego mieszkania,
                  nie będziesz miała do kogo buzi otworzyć, a żonaci/zamężni znajomi nie będą
                  mieli dla Ciebie czasu.
                  • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:08
                    Nie neguję cudzych wyborów.
                    To nie dla mnie i już.
                    Nie dopowiadajcie sobie.
                    • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:10
                      Negujesz, bo Cię bawi, że ktoś Ci opowiada, że ktoś inny ma partnera. Negujesz
                      ważność tego faktu.

                      Czy byłaś kiedyś w związku dłuższym niż 6 miesięcy?
                      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:13
                        W żadnym związku nie byłam. Nawet tygodniowym. Satysfakcjonuje Cię ta odpowiedź?
                        • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:13
                          Nie, bo mi Cię żal.
                          Ale to, że nie byłaś w żadnym tłumaczy Twoją podświadomą frustrację i niechęć
                          do mężczyzn.
                          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:16
                            Polcia daj spokój z żalem. Sorry, ale nie znasz mnie. Dziś mam zły dzień i PMS>
                            Jeszcze wczoraj tak nie było.
                            Jestem wesołą osobą i wcale nie zgorzkniałą. Życie każdego nie musi wyglądać
                            tak samo żeby być pełne.
                            • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:17
                              Nie znam Cię, ale to, co tu piszesz, jest żałosne.
                              • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:20
                                Skoro już tak to powiem Ci, że dla mnie takie stwierdzenia też są żałosne.
                                • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:21
                                  Dostosowuję się do tonu autora.
                • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:06
                  Ale wlasnie napsilam,wyze,ze facet moze byc twoim uzupelnieneim szcescia...nie
                  celem!
                  Ja i tak mysle,ze spotkasz takiego ,ktory ci zawiruje w glowie i cie nie pusci:P
                  Dla mnie facet nie jest celem,nie ejstem jakas sczegolnie
                  doswiadczona,zalewdiwe jeden duzszy zwiazek,niedowazjemniona milosc(miala
                  sczescia spotkac,faceta co czesciej zmienial dziewczyny niz bielizne)
                  i 2 moze 3 miesieczne...
                  oraz multum spotkan ,tak na pogaduchy

                  • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:07
                    Stella, piłaś czy co? Już kolejny post i Ci się klawiatura plącze ;)
                    • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:09
                      Wiem:)))
                      pzrepraszam,ale ciagle mi sie zdaza,jak nie ma szewa to setke sobie lykne:P
                      A tak powaznie,to wiem,ze okropnie pisze:Pmusze nad tym popracowac:)
                      Dzieki z gory wszystkim za wyrozumialosc:)
          • simply_z Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:10
            Porazde ci z mojego doswiadczenia(myslalam,kiedys podbnie)
            > zmien swoje podejsci do plci brzytkiej....bo bedziesz miala 27 lat i bedziesz
            > dalej smaotna,nie ma ludzi idealnych wystarczy,ze partner/partnerka jest
            > dobry/dobra
            stella ,tu wlasnie przejawia sie malomiasteczkowa ( sorry ale ja tak to
            odbieram mentalnosc) ,niewazne jaki ,wazne ,zeby byl.Ale to przeciez nie o to
            chodzi,niezly ,w miare pasujacy to moze byc znajomy ,kumpel a nie partner.Nie
            rozumiem tez za bardzo o co chodzi z tym wiekiem ,czy wyrocznie forumowe juz
            orzekly ,ze od 27 latzaczyna sie jakas starosc ,staropanienstwo czy cos
            przeoczylam?
            • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:11
              Chyba nie rozumiesz jej wypowiedzi, skoro twierdzisz, że to małomiasteczkowość.
              Ona napisała, że najważniejsze jest, żeby partner był dobrym człowiekiem,
              ideałem być nie musi. Chyba każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę z tego,
              że ideałów nie ma.
            • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:12
              Przeczytaj jeszcze raz moj post:)
              Chyba nie zrozumialas go...?
              Do wieku to akurta podlam przyklad,tak wybralam sobie 27,moze miec 30 i byc
              dalej sama.
              Nie czytaals chyba postu Avital,nie znasz histotii:)
              A nie chce mi sie tego tutaj pzrytaczac
              • simply_z Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:14
                wyobraz sobie ,ze czytalam ,najwyrazniej twoj przekaz nie dossc czytelnie
                odebralam albo sa jakies zaklocenia na linii ;)
                • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:14
                  Może po prostu niekumata jesteś, bo ja jakoś zrozumiałam bez problemu?
                  • simply_z Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:15
                    nie wiem ,widocznie tak jest megadoświadczona dziewczynko
                    • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:16
                      Nie rozumiem dlaczego "megadoświadczona"?
                      • simply_z Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:17
                        dobra ,nie zamnierzam sie z toba kłócic ,nie mam tej cierpliwosci
                        Avital,wyrazilam swoje zdanie ,nie musisz od razu wcianas sie w kazda wypowiedz.
                        • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:19
                          To jest forum. Jak nie chcesz, żeby ktoś się wcinał, to się przenieś na czat.

                          Szkoda, że nie chcesz mi wyjaśnić, dlaczego wg Ciebie jestem "megadoświadczona".
                          • simply_z Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:25
                            czat? a wiekszosc watkow nie przeradza sie wlasnie w czat?
                            a dosw. bo smieszy mnie troche gdy bardzo mlody czlowiek wyglasza sady na teamt
                            zycia i milosci z taka swadą jak osoba np.dwukrotnie starsza ale to tylko
                            tyle ,nie bierz tego do siebie
                  • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:18
                    Wszyscy wszytsko rozumieją, ale tak jak chcą.
                    Ja też mogę napsać, że mnie nie rozumiesz, bo Twoja analiza sprowadza sie tylko
                    do stwierdzenia, że jestem zgorzkniała i że to pewnie z braku faceta i jestem
                    żałosna z tego powodu.
                    Nie wysuwajmu pochiopnych wniosków.
                    Akurat simply zna moje wcześniejsze posty.
                    • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:20
                      A skąd wiesz, że ja nie znam?
                      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:21
                        Nigdy z Tobą nie rozmawiałam.
                        • polcia85 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:22
                          Co nie znaczy, że nigdy nie czytałam żadnych Twoich postów.

                          I nie wiesz, czy nie rozmawiałaś ze mną pod innym nickiem, prawda?
                          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:24
                            trollowanie jest żałosne;)
                            A tak poza tym to naprawdę nie ocenia się tego czy ktoś jest żałosny czy nie po
                            jednym poście napisanym w czasie PMS.
                            Poza tym nie znasz mojego życia. Nie wiesz dlaczego mam takie, a nie inne
                            poglądy, więc wybacz ala taka zwięzła analiza jest dla mnie śmieszna.
                • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:24
                  Ciesze sie,ze czytalas moj post z uwaga,ale widocznie,go nie zroumialas,zadza
                  sie...
                  Czasem chcadz nie chcac oceniamy to co widzimy,bez zaglebiania sie w tematyke,
                  Nastepnym razem nim kogos ocenisz zastanow sie,czy oby napewno masz racje..?ok?
                  Po 2 czaasem jest trudno przekazac ,piszac to sie ma na mysli,juz nie raz
                  sotkalam sie na forum,,,z postami,ktore ozdzwieciedlay calkowicie inna
                  tematyke,do wypowiadanej opini.
                  Moze to byc krzywdzace ,dla 2 strony...ale coz ,co poniektorym brakuje tutaj
                  dystansu:)
                  pozdrawiam cie.
                  • stella.polaris25 do simply_z 19.03.07, 19:26
                    byl ten post wyzej:)
                    • simply_z Re: do simply_z 19.03.07, 19:31
                      mnie dystansu nie brakuje ,w koncu twoj post kierowalas do Avital.Chyba musisz
                      sie liczyc z tym ,ze piszac cos mozesz byc inaczej zrozumiana i ja wlasnie tak
                      a nie inaczej odczytalam twoj post ,moze sama nie zdajesz sobie sprawy z
                      wieloznacznosci pewnych wypowiedzi ?i nie jest to bynajmniej zarzut ,po prostu
                      na tym polega specyfika forum i zasadza sie sama dyskusja.Nie tworzy sie chyba
                      po to forum aby sobie slodzić i we wszystkim sie zgadzac ,ja przynajmniej tak
                      postrzegam tą ideę
                      • stella.polaris25 Re: do simply_z 19.03.07, 19:35
                        tym ,ze piszac cos mozesz byc inaczej zrozumiana i ja wlasnie tak
                        a nie inaczej odczytalam twoj post ,moze sama nie zdajesz sobie sprawy z
                        wieloznacznosci pewnych wypowiedzi ?i

                        To samo napsial wyzej ,tlyko w innej formie:))hhehe

                        Nie tworzy sie chyba
                        > po to forum aby sobie slodzić i we wszystkim sie zgadzac ,ja przynajmniej tak
                        > postrzegam tą ideę

                        Tez tak,mysle,milego dnia:)
                        • simply_z Re: do simply_z 19.03.07, 19:48
                          miłego dnia
    • aquira Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:43
      Na szczęście nie odczuwam negatywnych skutków PMS. Jestem tylko bardziej
      wrażliwa na dotyk...
    • annna84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 18:50
      To zależy od miesiąca, czasem wszystko mnie drażni, a czasem nic się nie
      dzieje.
      Najczęściej wtedy drażni mnie dotykanie piersi:))Nawet zakładanie stanika
      doprowadza mnie do szału. A gdyby ktoś choćby przypadkiem otarł się o nie wtedy
      to pewnie dostałby w pysk;)))
    • slodkie_pomarancze Re: Też tak macie...? 19.03.07, 19:04
      tak. chyba mi się zbliża cos czuje:(
    • vandikia chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:04

      • avital84 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:09
        naturyzacji rodem z seksmisji;)
        utylizacja niektórym też by sie przydała;)
        • polinezja77 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:29
          Zabawne i bardzo miarodajne o brzydkiej plci, byciu i nie byciu w zwiazku sa
          wypowiedzi tych dziewczyn, ktore nigdy nikogo nie mialy, a maja juz troche
          wiecej niz 15 lat.

          • avital84 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:33
            Patrz jak trafiłaś.
            Gratuluję.:)
            • avital84 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:37
              znaczy trafiłeś Trollu naczelny...
              • polinezja77 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:43
                Przeczytalam, jesli juz.
                Widzialas juz kiedys faceta z bliska? Pewnie jeszcze nie, tym bardziej dziwie
                sie skad taka bojownicza postawa i przekonania.
                • avital84 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:45
                  Nie widziała, bo dopiero mnie z buszu przywieźli.
                  Nie wszystko sprowadza się do cielesności.
                  • polinezja77 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:52
                    Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Bycie z mezczyna to nie tylko bliskosc
                    cielesna. Byc moze kiedys to odkryjesz. Jak przestaniesz dyrdymaly w
                    stylu "Slubow panienskich" opowiadac.
                    Powodzenia.
                    • avital84 Re: chyba utylizacji hehehe /nt. 19.03.07, 19:53
                      Nie zamierzam niczego odkrywać.
    • tygrysek27 AVITAL84 19.03.07, 19:43
      wiesz że za pomoca FK mozna ustalić cykl miesięczny ?
      bo tak przypadkiem trafiłam na twój pościk z 14lutego gdzie umierałas z bólu ;)
      to tak na marginesie bo mnie to rozbawiło jak net jest obecny w naszym życiu :)
      • avital84 Re: AVITAL84 19.03.07, 19:45
        Mój jest nieregularny;)
        Trudno go ustalić.:D
        • 30_letni Re: AVITAL84 19.03.07, 20:45
          ech te kobiety, powinny w czasie tych dni mniej mowic, to takie wyczerpujace w
          tym stanie :)
          bedzie lepiej, gdzies za dwa tygdonie :)
          • avital84 Re: AVITAL84 19.03.07, 20:46
            Pozwolę sobie nie skomentować, bo znów miałam napisać coś "żałośnie"
            złośliwego.;)
            • stella.polaris25 Re: AVITAL84 19.03.07, 20:57
              sprawdz poczte:)
              ...posluchaj muzyki,napij sie dobrego winna i sie odprez...
              wycisz od forum..na dobre ci to wyjdzie :)
              • avital84 Re: AVITAL84 19.03.07, 21:02
                dobre:P
                tylko wina nie mam:(
    • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 21:04
      A jakiegos innego alkoholu wysokoprocentowego nie masz??
      A doszedl do ciebie plan urlopu-pps?:)
      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 21:08
        tak, tak dziękuję za poprawiacze humoru;)
        niestety nie trzymam alkoholu w domu, a sklep monopolowy już zamknięty:(
        spróbuję sobie wyobraziź pijąc wieloowocową herbatkę;)
        • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 21:10
          Trzymaj sie i nie daj sie temu smutkowi,minie:),ucieklam obiad pichcic dzisiaj
          wolne,to sie troche bycze:P
    • cala_w_kwiatkach Re: Też tak macie...? 19.03.07, 21:12
      avital84 napisała:

      > Że jak zbliża Wam się okres to wszyscy faceci Was drażnią i macie ochotę
      > poddać ich naturalizacji? :D


      nie, zupelnie nie odczuwam nadchodzacego okresu, cale szczescie nie dokucza mi
      nic w trakcie jego trwania i za to jestem wdzieczna naturze:)
    • malinowy.cycek Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 21:29
      Wiem to ponieważ miałem takie samo podejscie jeszcze parę lat temu.
      Mówiłem sobie, że pieprzę wszystkich i będę żył sam. Udowodnię,
      że i tak można, a nawet, że takie życie będzie bardziej wartościowe
      Jednak życie weryfikuje pewne rzeczy. Teraz już wiem, że ta droga donikąd
      nie prowadzi. Rodzi tylko coraz większą frustrację, która wcześniej, czy
      później doprowadzi Cię do obłędu i będziesz sama siebie nienawidzieć,
      będziesz czerpać satysfakcję z zadawania sobie psychicznego cierpienia.
      Znam takie przypadki i mówię, że nie tędy droga. W każdym razie nie jest
      to droga do szczęścia.
      • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 21:36
        Ale ja już przeszłam etap "pieprzenia" wszystkich, a potem coś mi się niby
        odmieniło. Pewnie wszyscy orzekli by zgodnie, że na lepsze, ale wcale nie.
        Gorzej jest wierzyć w coś bez sensu.
        Taka wiara właśnie rodzi frustracje.
        Nie jest powiedziane, że szczęście każdego człowieka musi wyglądać tak samo.
        Kiedyś byłam szczęśliwa, bo miałam inne szczęścia. Odkąd chciałm się upodobnić
        do innych stałam się mniej szczęśliwa.
        A co do facetów...to przykro mi, ale w tym co piszę jest chyba coś z moich
        poglądów. Życie to zweryfikowało.
        • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 21:50
          Ale nie musisz wierzyć w coś, co wydaje Ci się nie mieć sensu.
          Po prostu ciesz się życiem, rozwijaj się, a wszystko jakoś samo
          się ułoży. Po prostu rób to na co masz ochotę, w sposób jaki chcesz
          i pozwól życiu się toczyć. A w kwestii facetów... to uogólnienia
          nidgy nie są sprawiedliwe. Po prostu miałaś złe doświadczenia.
          Ale jeszcze będzie dobrze :)
          • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 21:59
            Mam dziś kiepski dzień sprzyjający uogólnienią.;)
            To nie chodzi o to, że miała złe doświadczenia.
            Z facetami rozumiem się dobrze na stopniu tylko i wyłącznie koleżeńskim i to
            się raczej nie zmieni. Kompletnie inny światopogląd, oczekiwania i chyba zbyt
            dobra znajomość męskiej psychiki.
            Faceci jako koledzy są ok, jako faceci no way.;)
            Ja się raczej nie zmienię. Szczerze mówiąc nie chcę, więc po co mam sobie
            wyobrażać Bóg wie co. Lepiej zdać sobie sprawę z niektórych rzeczy wcześniej by
            móc cieszyć się życiem po swojemu.
            Jedyne co mi przeszkadza w byciu singlem to tylko to, że niektórzy ludzie
            posrzegają singli jako dziwologów i wyzywają od żałosnych nieudacznikwów. Ale
            można to olać. To żaden powód by zmienić swój stan.

            A wiara w miłość zniszczyła we mnie wszystko co najlepsze, więc myślę, że nie
            warto w nią wierzyć.
            • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:20
              Wydaje mi się, że jeszcze nie znalazłaś wszystkich płaszczyzn
              porozumienia z facetami, więc wyciągasz pochopne wnioski na temat
              ich przydatności:) Jeszcze nie spróbowałaś, a już deklarujesz,
              że to nie dla Ciebie. Taka postawa jest nie do przyjęcia.
              Trzeba spróbować jak to życie smakuje z róznych stron, bo czas
              jak piach szybko ucieka przez palce. Nie można cały czas liczyć
              na znajomych i przyjaciół, bo każdy ma swoje własne życie
              i zawsze nadchodzi taki czas, że relacje się rozluźniają,
              bo ludzie mają dużo swoich własnych problemów i mało czasu na
              zajęcie się problemami kogoś innego. I do kogo się wtedy zwrócisz?
              Istnieje możliwość, że zostaniesz sama ze sobą.

              A związek to możliwość liczena na kogoś - z założenia przynajmniej,
              bo różnie w życiu bywa. Dobrze jest móc komuś ufać bezgranicznie,
              mieć w kimś bratnią duszę, powiernika, dzielić się z tą osobą wszystkim.
              Dobrze jest się czuć komuś potrzebnym, mieć świadomość, że jest się dla
              kogoś szczęściem. Przyjemnie jest usyłszeć na ucho wyszeptane słodko
              swoje imię i poczuć ciepły, zniewalający dotyk na skórze.

              Nigdy nie byłem w prawdziwym związku, ale tak to sobie wyobrażam:)
              • stella.polaris25 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:26
                Dlazcego wszyscy straja sie ja przekonac ,ze jest inaczej,jezlei ona w to
                wierzy to jej sparawa.Ma taki pogald na pewne sprawy i koniec.
                Ludzie sie zmieniaja,moze kiedys zmieni zdanie a moze nie...to w Avital kwesti.
                Ona moze tylko pszczegolne opinie ,wpowiedzi wysluchac,decyzja nalezy do niej...
                .
                • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:35
                  Absolutnie nie mówię Avi jak ma żyć. Ja jestem zwolennikiem nie wybiegania
                  zbyt daleko w przyszłość:) Wszystko się jakoś ułoży.

                  Tym niemniej nikt chyba na starość nie chciałby zostać sam. Wyciągnąć
                  kopyta powiedzmy na jesieni w przydrożnym rowie i zostać znalezionym
                  na wpół wpałaszowanym przez leśną faunę na wiosnę, bo nie miał się kto
                  śmiercią zainteresować. Może to dość makabryczny przykład, ale chyba dośc
                  dobrze oddaje istotę sprawy. Każdy chyba chce żyć w świadomości innych,
                  a najlepiej się żyje w świadomości kogoś bliskiego.
                  • stella.polaris25 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:43
                    Drogi Cycku:)
                    Mowisz,teraz o swojej swiadomosci,a raczej podswiadomosci:)

                    Czy umiesz zrozumiec,ze ktos wcale tego moze nie potzrebowac?
                    Ja wiem o czym mowi Julia,bo sama bylam przez dluzszy czas i pewnym momencie mi
                    to bardzo odpowiadalo...nie chcialm nawet tego stanu zmieniac..

                    Ja mam taka swiadomosc,ze jestem w pamiec osob,ktore kocham ...i tych co lubie
                    i vica verse obviously:)nie musi tu byc mowa akurat o 2 polowie..


                    • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:48
                      Ale to różny stopień istnienia w tej świadomości może być.
                      Istnienie w umyśle rodziny i drugiej połowy jest najwyższym
                      stopniem. Rzadko zdarzają się przyjaciele na których naprawdę
                      można liczyć w potrzebie. O znajomych nie wspominając.
                      • stella.polaris25 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:57
                        Znowu ,mowisz o sobie:)
                        Chetnie poslucham twojej historii,ale przy nastepmnym watku:)
                        Widocznie mam to sczescie,ze jestem w myslach ,pamiecia u wielu osob...
                        czego ci rowniez zycze.
                        A Julia ma takie poglady....jest jej z tym dobrze.
                        Ja na moje sczescie przeszlam z tego stanu niechcenia w chcenia...
                        Moze ona kiedys,tze zmieni zdanie..ale poki co milo jest wysluchac ja i
                        uszanowac jej wybor.
                        Nikogo nie mozan zmienic,tymbardziej czyjes poglady na zycie.
                        • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:06
                          A mi jakoś niezbyt dobrze czytało się, że skoro jestem facetem to jestem do doopy:)
                          Toaletowe klimaty mi brzydko pachną. Nie żeby w mojej łazienkce, bo ta jest wzorowo czysta;)
                          • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:10
                            Nikt Ci nie każe przecież sprawdzać porządku w mojej łazience;)
                            Klimatem, więc się nie przejmuj.;)
                            • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:19
                              Sprawdzanie porządku w Twojej łazience? :)
                              Hmm... Pewnie niezły bałagan wnioskując
                              z relacji dotyczącej poszukiwań PIN'u.
                              • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:27
                                Jestem specjalistką od balaganu, nie tylko w życiu.
                                Mam jeszcze kilka innych zalet.:D
                                • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:31
                                  Heheh:)

                                  To zostańmy może przy wadach:P
                                  • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:32
                                    Ale jakie zostańmy...
                                    ja jestem cały czas przy zaletach:D
                          • stella.polaris25 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:12
                            Ja wcale nie uwazam,ze malinowe cycki sa do doopy:)
                            Napewno sie nie czytalo za milo,bo Julia jest Krolowa Kontrowersyjnych tekstow:)
                            Sa one sczere ,czasem,az do bolu:)
                            W tej kwesti sie nie zgodze z nia...
                            Szanuje facetow,uwielbiam obcowac w ich towarzystwie..
                            Jedyne co uwazam,za popelniany przez ludzi blad...to to,ze straja sie 2 osobie
                            nazucic jakies tam ogolnie przyjete normy,
                            Trzeba byc z kims ,"bo jak na starosc zostaniesz sama ,to nawet pies z
                            podwinietym ogonem na ciebie nie spojrzy..."(akurat taki tekst mi sie nasunal:)
                            po prostu smiechu warte
                            Isc sie upic i nie wstawac do rana:)yhhhh
                            • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:24
                              Malinowe cycki są zdecydowanie powyżej poziomu doopy;)

                              Ja też się nie zgadzam z narzucaniem innej osobie czyjejś woli.
                              Każdy powinien mieć możliwość kształtowania swojego życia w sposób
                              jaki mu się podoba.

                              A na starość wylac sobie wódkę w dziób:)
                              • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:31
                                Zabawne, tak z 3 miesiące temu sama tłumaczyłam pewnej osobie te rzeczy w
                                idetczny sposób jak Malinowy tłumaczy je mi.
                                Nie wiem czy jednak z powodzeniem. Może dlatego, ze sama w nie do konca nie
                                wierzyłam. Ta osoba zrozumiała pewne "prawa" i "zależności", przyznała się do
                                pragnień i słabości, ale jednak chyba nie potrafi żyć według tych praw mimo, że
                                je widzi i rozumie. I wcale ich nie neguje. Po prostu nie umie żyć w tym
                                systemie.
                              • stella.polaris25 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:31
                                Malinowe i nietylko:)
                                A na starosc juz z Julia cos wymyslimy,ostanio,bralysmy opcje:)
                                ogrodnika mlodego...by nam pomogl przy plewieniu ogrodka
                                :P
                                ....a pozniej mala przystwka,wiadomo chlopak sie zmeczy,(tyle pracy przy
                                sadzeniu kwiatkow i wyrywaniu chwastow:)
              • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:27
                Nie jestem z kamienia? Nigdy nie spróbowałam...?
                Życie mi się ułożyło tak, że za każdym razem kiedy chciałam nie mogłam być z Tą
                osobą. Zawsze uczucie, którym ofiarowałam kogoś było tożsame z bólem.
                Czasem po pogodzeniu się z taką sytuacją ten ból powracał jeszcze
                intensywniejszy po otrzymaniu jakiejś wiadomości.
                Nie wszystkim jest dana szczęśliwa miłość.
                Nie liczę na znajomych...tylko na siebie liczę.
                A z tego, że czas szybko ucieka przez palce zdaję sobie sprawę i to jest
                właściwie moim jedynym smutkiem.
                • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:42
                  Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogłabyś być z kamienia:)
                  Jesteś po prostu zła na tych wszystkich ludzi będących
                  w "cudownych zwiazkach", chodzących za rączkę i mówiących
                  do siebie "ptysiu, misiu, żuczku" i krytykujących przy tej
                  okazji styl życia ludzi, którym życie inaczej się ułożyło.
                  Doskonale to rozumiem, bo ja mogę być tutaj przykładem na
                  istnienie tych innych kolei losu.

                  Trzeba tylko wierzyć w szczęście. W miłość nie musisz wierzyć.
                  Ona sama przyjdzie :)
                  • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:47
                    Nie zazdroszczę komuś szczęścia to nie jest tak.
                    Ciesze się kiedy moja przyjaciółka mówi pieszczotliwie o swoim chłopaku, bo
                    widzę, że oczy się jej uśmiechają.
                    Kiedy ja mówię o kimś to zazwyczaj w moich oczach nie widać uśmiechu, tym się
                    różnimy.
                    Może moje szczęście polega na czymś innym.
                    W szczęście wierzę. Jestem tak poza tym w czepku urodzona.;)
                    • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 22:55
                      Ja nie napisałem, że zazdrościsz szczęścia innym.

                      Ale widzę, że tak generalnie lustrując Cię po całości
                      to wszystko jest ok, wszystko masz na miejscu, dobrze
                      poukładane:) Tylko żyć i nie umierać.

                      Aha... no i wybacz facetom ich niedoskonałości:)
                      • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:01
                        Czy słusznie wyczuwam sarkazm i ironię?
                        Powiedz mi jedno? Co daje wiara poza rozczarowaniem?
                        Rozczarowanie jest funkcją naszych oczekiwań.:)
                        • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:13
                          Sarkazm i ironia? Takie zabiegi są mi dzisiaj zupełni obce:)
                          Dzisiaj to serce na dłoni normalnie. Co daje wiara?
                          Przede wszystkim dlaczego musi być od razu rozczarowaniem??
                          Może, ale nie musi. A wiara uskrzydla, dodaje energii.
                          Rozczarowanie jest czasem pochodną zbyt wysokich oczekiwań.
                          Oczekuj więc najlepiej nieoczekiwanego. Najmniejsza szansa,
                          że się sparzysz:)
                          • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:18
                            Nie oczekiwaniami się poparzyłam, a rozwianymi marzeniami.
                            Ja czuje spadek energii i kontuzję skrzydeł.
                            Może jestem na złych odżywkach.:)
                            Serce na dłoni doceniam.
                            Dzięki.:)
                            To tylko PMS.:D
                            • malinowy.cycek Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:30
                              Biorac pod uwage, ze dzisiejszy dzien stoi pod znakiem PMS to niezle sobie dajesz rade:)
                              Wydaje mi sie, ze juz powoli napiecie opada.

                              A skoro tak to znaczy, ze juz jestem niepotrzeby...
                              Ehh... zapomnialem, ze Tobie faceci nigdy do niczego potrzebni:P

                              Ide wiec.

                              Dobranoc;)
                              • avital84 Re: Avi to nie jest zdrowe podejście 19.03.07, 23:32
                                Dobranoc i dzięki.:)
    • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:10
      Teraz cie lepiej rozumiem,po przeczytaniu tych 2 ostatnich postow.
      I nie upodabnija sie do znajomych,bo zeczywisice,mozesz sobie poogrszyc
      samopoczucie.
      Badz szczesliwa dla siebie,a jezeli ten stan w jakim jetses daje ci radosc...to
      lepiej o nie zmieniaj...po co zmieniac cos co nam odpowiada
      To co jest dla inncyh dobre nie musi yc dla ciebie lekarstwem na szczesliwe
      zycie,
      p.s. mam nadzieje,ze juz sie nie smucisz jak wczesniej??
      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:15
        Lepiej jest. I znalazłam pin do karty kredytowej, którego szukałam cały
        wieczór:D przewracając mieszkanie do góry nogami.:D
        Raczej się nie upodobnie.:) Marne na to szanse. Ale przyznaję, że podejście
        niektórych ludzi bywa załamujące. Nie wszystkoch oczywiście, ale czasem można
        usłyszeć coś przykrego co ktoś powiedział niechcący albo zobaczyć litość w
        oczach innych, a to jest najgorsze.
        Nie ma sensu psuć sobie nerwów tylko po to by dostoswować się do reszty
        społeczeństwa, tymbardziej, że zawsze lubiłam odstawać.;)
        Dzięki za miłe słowa.:)
        • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:21
          OOka,nie ma sprawy:)
          Trzymaj sie i milego wieczoru:)

          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:29
            Jeszcze raz dziękuję.:)
            Miłego wieczoru i buziaki.:)
            • kliq Tez tam mam! 19.03.07, 22:35
              Dluzsza obecnosc facetow mnie zaczyna irytowac.
              Obecnosc kobiet mi nie przeszkadza. Czy dziwny jestem?
              • avital84 Re: Tez tam mam! 19.03.07, 22:44
                Każdy jest dziwny. Ty Tez pewnie nieco jesteś.
                • kliq Re: Tez tam mam! 19.03.07, 22:52
                  Innosc jest lepsza od wszechogarniajacej takiejsamosci.
                  Taka dziwnosc mi odpowiada :).
    • lumpeksiara81 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:38
      idz sie poru.hac to ci sie lepiej zrobic
      • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 22:44
        Byle z gumą jak napisałaś w wątku obok.
        Pozwól,że akurat Twoje mądre rady będę miała w głębikim poszanowaniu
        lumpeksiaro.
        • peksior Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:46
          ja bym Ci powiedzial, ze chlopa Ci potrzeba i nie tylko do lozka, pojawilo sie
          paru i zaraz dasy minely, zaden wstyd sie do tego przyznac, a nam bedzie
          przyjemniej :DDD
          • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:49
            A ja nie słucham rad osób, których nick pierwszy raz widzę.;)
            • peksior Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:52
              ale to jest meski nick, powinnas byc zadowolona :D tego ci wlasnie trzeba
              • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:53
                Nie sądzę. Jakoś nie poczułam żadnej satysfakcji.:)
                • peksior Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:57
                  przeciwnie widac jak promieniejesz :D smutno by tu bylo jakby same kobitki po
                  nocy do siebie pisaly
                  • avital84 Re: Też tak macie...? 19.03.07, 23:59
                    Pewnie Ty też jesteś kobitką pod męskim nickiem.
                    Chłopa do szczęścia mi nie potrzeba.
                    Nauczyłam się żyć bez niego.
                    Albo raczej mam to we krwi.
                    A krew mam błękitną.:)
                    • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:01
                      moge byc kobitka a Ty mozesz byc facetem, chyba sprawdzimy, co?:D
                      • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:02
                        Jestem ciekawa peksior za kogo Ty mnie masz.:/
                        • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:05
                          za kobiete faceci nie mają PMS :D
                          • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:06
                            W błędzie jesteś. Jestem tylko wytrawnym trollem.:)
                            Nadal masz ochotę sprawdzić.:P
                            • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:11
                              nie smuć sie;),pojedziesz do tej Anglii ,moze kogos poznasz fajnego ,zycie jest
                              pełne mozliwosci...z kolei mnie sie zrobilo smutno....;(
                              • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:13
                                Wiesz...serio...nie ściemniam. Nie chcę tam kogoś poznawać.
                                Całe życie kogoś tak na chwilę poznaje.
                                Lepiej, więc jak w Anglii serce mi nie zadrży. A Tobie co?:(
                                • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:19
                                  cale zycie.?.przesadzasz ,zreszta takie młodziencze milosci to sie nie liczy;)a
                                  mnie cóz...wszystko po trochu ,problemy tez troche podobne do twoich....
                                  • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:22
                                    Ehhh...niby głupoty;)...ale przez nie właśnie jakoś humor gdzieś odchodzi.
                                    Zobaczysz rano się obudzisz i inaczej na to spojrzysz. Ja zresztą też.;)
                                    Chyba jakiś niekorzystny dzień dal sióstr prawie bliźniaczek. Może mamy zły
                                    biorytm.:)
                                    • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:24
                                      to w duzej mierze przez pogode - u mnie leje i sypie śnieg,poza tym ogladnelam
                                      wczoraj dobijajacy film;/
                                      • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:25
                                        To nie ma Cię teraz w Łodzi?
                                        Hehe ja wczoraj Hannibala oglądałam;) Może też mnie przybił.:)
                                        A Ty jaki film widziałaś wczoraj?
                                        • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:30
                                          w Łodzi? Ja jestem z Krakowa;).Ogladalam Transspoting a potem " U progu sławy"
                                          i udzielila mi sie ta atmosfera wolnosci ,hipppisowskich
                                          czasow ,rockendrolla ;).Fajnie byloby tak przeniesc sie na chwile w tamte
                                          czasy ...uciec od szarzyzny codziennego dnia
                                          • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:32
                                            To ja nie wiem dlaczego byłam przekonana, że w Łodzi studiujesz.;)
                                            No fajnie by było się po prostu gdzieś przenieść.
                                            Chociaż na chwilę. Nawet mam wypatrzonych kilka miejsc.:)
                                            • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:36
                                              moze dlatego,ze studiujemy podobne kierunki;).Mnie sie marzyło stypendium w
                                              Cordobie ale za pozno na złożenie dokumentow ,moze w przyszly roku..ale ty i
                                              tak masz dobrze,jedziesz gdzies w lecie ,ja niestety pewnie bede pracowac w
                                              Polsce
                                              • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:40
                                                Dobrze czy nie dobrze. Napiszę jak wrócę.;)
                                                Też możesz spróbowac gdzieś wyjechać. Chociażby w ciemno.
                                                Wielu moich znajomych tak robi.
                                                A dobra praca w Polsce nie jest zła.:)
                                                Ja myślę, że to przesilenie wiosenne.
                                                każdego roku tak na dwa tygodnie u początków zimy łapię taki emelancholijne
                                                nastroje i lekkiego doła...ale z tego się wychodzi;)
                                              • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:41
                                                Ja już idę spać, bo padam ze zmęczenia.
                                                Dobranoc.:)
                                                • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:42
                                                  ja mam takie przesilenia we wrzesniu i teraz wlasnie;).Dobranoc ,tez juz ide;)
                              • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:14
                                mam brata bliźniaka, na miejscu, zaoszczedzisz na bilecie :D to moze byc Twoja
                                mozliwosc simply :D
                                • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:20
                                  peksior...dzieki ale twoj brat ani twoja osoba mnie niespecjalnie interesuja w,
                                  zasadzie w ogóle.....D
                            • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:11
                              pewnie, ze ochote mam, a Ty? :D ale moze najpierw odbebnimy pierwsza aseksualna
                              randke? zeby po Bożemu bylo :D
                              • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:14
                                Przykro mi, ale nie umawiam się na randki...żadne.
                                Poza tym mama kazała mi nie rozmawiać z nieznajomymi.:)
                                • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:16
                                  nieznajomy bede tylko do pierwszej randki :D
                                  • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:17
                                    :D:D:D
                                    szeroko się uśmiechasz...a nie masz ku temu powodów
                                    • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:21
                                      wszystko wiesz lepiej? nawet o powodach mojego uśmiechania sie? chyba nic z
                                      Ciebie nie bedzie, bez radykalnej odmiany
                                      pa
                                      simply, jakbys byla zainteresowana bratem pisz na @ :D
                                      • simply_z Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:23
                                        peksior: wyslij CV to pogadamy:D
                                  • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:17
                                    dobra, spadam, nie mow, ze maliny sa niedobre skoro nie znasz ich smaku :D
                                  • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:19
                                    A moim skromnym zdaniem kliq z poprzedniego watku przeniosl sie tutaj pod
                                    postacia peksiora i chce byc cwany,poprzez zmiane buzki...
                                    Kolego postaraj sie troche bardziej;)
                                    • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:19
                                      też ma podobne skromne zdanie:)
                                      • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:20
                                        ;)hehhehe..ciekawe co na to sam peksior nam odpowie
                                        • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:23
                                          nie odpowie:)
                                          czasem mnie śmieszy już...:)))
                                          • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:25
                                            Tez tak pomyslala,a o czym tu mowic,heheheheh
                                            ....:DDD
                                        • peksior Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:25
                                          na moj gust to wszystkich facetow juz pogonilyście stad, zostaje wybrane grono
                                          wzajemnej kobiecej adoracji, mozecie znowu marudzic :D

                                          dobranoc
                                          • stella.polaris25 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:26
                                            My nikgog nie wyganaimy,wszysyc odchodza dobrowolnie:))...
                                            wroc do poprzedniego nicku,chcialm uslyszec twoja odpowiedz:DD
                                          • avital84 Re: Też tak macie...? 20.03.07, 00:26
                                            sami sobie pracujecie na to wyganianie
                                            przez takie durne zachowania i teksty między innymi
                                            dobranoc:)
    • material_girl Re: Też tak macie...? 20.03.07, 09:03
      oooooo tak, lepiej zeby wtedy zaden nie podchodzil. w ogole wtedy wszystko mnie
      denerwuje, najlepiej zamknac sie w domu i nie wychodzic.
    • dzikoozka Re: Też tak macie...? 20.03.07, 09:26
      a jakbyś chciała nas znaturalizować ?????
    • le.ia Re: Też tak macie...? 24.03.07, 15:39
      Coś taka nie dopieszczona
      • avital84 Re: Też tak macie...? 24.03.07, 15:44
        Czy ktoś złośliwie podbija wątki?;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka