Gość: camel
IP: *.dip.t-dialin.net
15.05.03, 22:41
to moze dzienie brzmi...
dzis ogladalem program o umierajacych miasteczkach i wsiach w niemczech. w
wielu miastach ilosc ludzi starszych zaczyna przewazac nad iloscia mlodych. w
niektorych zdarzaja sie, ze najmlodszy mieszkaniec ma 50 lat.
wszyscy zastanawiaja sie co jest przyczyna... jak dla mnei odpowiedz jest
jasna..
w przyrodzie to samica rodzi i wychowuje male. U ludzi tez, niestety od kiedy
kobiety zaczely robic kariery liczba dzieci znacznie sie zmniejszyla. Jezeli
poatrzymy np na turkow w berlinie (daje ten przyklad bo mi najblizszy). maja
po 2-3 dzieci, kobieta zajmuje sie ich wychowaniem, a mezczyzna musi zadbac o
to, zeby mialy co jesc. i o ile jedno dziecko to tez cos, wiele malzenst w
niemczech decyduje sie wogole nie miec dzieci, lub decyduja sie zbyt pozno,
czasem za pozno...
kobietki, czy nie uwazacie, ze taki stan rzeczy po prostu jest zagrozeniem
dla europy? niemcy mimo duzego bezrobocia musza przyjac w tym roku okolo
100.000 rodzin z innych krajow (najczesciej turcja, pakistan, kraje arabskie)
bo oni maja dzieci. dziwne nie...?
czy myslicie, ze jak kobiety w polsce dostany hyzia na punkcie kariery
zawodowej to tez bedzie coraz mniej dzieci? w zasadzi mam pytanie... czemu
kobiety przedkladaja kariere zawodowa nad rodzina? tzn jestem za tym, zeby
ojcowie tez mogli dostac urlop rodzicielski, ale chyba nie urodza za was.. no
nie?
nie wiem, tak mi sie nasunelo kilka pytan.
camel