Dodaj do ulubionych

tanie "perfumy"

29.08.08, 09:19
Wiem, że nic nie zastąpi oryginalnych perfum ale jednorazowy wydatek
jest duży. Może macie jakieś zamienniki godne polecenia ?
Obserwuj wątek
      • irenka82 Re: tanie "perfumy" 29.08.08, 21:01
        ja mam flakonik niemarkowego, zapach mi sie podoba, podobno trwaly (ja juz nie
        czuje bo sie uodpornilam, ale otoczenie mowi, ze czuc) i jeste zadowolona. na
        markowych sie niestety nie znam.
    • magdalaena1977 Re: tanie "perfumy" 26.03.09, 16:49
      jurajskameg napisała:

      > Wiem, że nic nie zastąpi oryginalnych perfum ale jednorazowy wydatek
      > jest duży. Może macie jakieś zamienniki godne polecenia ?
      IMHO wszystkie tanie zapachy ze stoisk w marketach, podróbki itp. pachną
      okropnie, takim czymś sztucznym czy chemicznym jak np. środki czystości. W ogóle
      nie są podobne do prawdziwych perfum, które mają naśladować.

      Gdyby nie było mnie stać na dobre zapachy, kupowałabym tanie marki znanych
      koncernów (np. Coty).
      • alinka_li Re: tanie "perfumy" 06.10.09, 12:21
        Nigdy nie kupuję perfum za normalną cenę, zawsze poluję na promocje.
        Jeśli pytasz ile wydaję na JEDNĄ butelkę perfum to jest to ok 100 zł max. Ale
        zdarza mi się kupić parę zapachów jednorazowo, wydatek oczywiście większysmile
        Mam też dużo droższe zapachy, ale to już męża winasmile
      • zettrzy Re: tanie "perfumy" 08.10.09, 23:37
        ja wiem?
        na ogol staram sie myslec i nie placic wiecej niz $90 za flakonik,
        ale zdarzylo mi sie puscic dwa razy tyle za edycje specjalna Mure et
        Musk (butelka w formie jezyny), no a w aedesie, jak sie rozpedzilam,
        to bywalo podpisywalam $500 i okolo... i dlatego teraz ograniczam
        sie do zakupow przez internet, gdzie chlodna kalkulacja i mozliwosc
        porownania cen zastepuje zamroczenie kontaktem z flakonikiem wink
    • taled Re: tanie "perfumy" 06.10.09, 12:34
      Dwa razy "popelnilam" zakup tzw. podrobek. Raz Naomi (ta brazowa
      smukla butelka) a raz Jungle Kenzo i jak na cene 25zl musze przyznac
      , ze sa tego warte. Trwalosc zwlaszcza Kenzo utrzymuje sie bardzo
      dluzo (z piec godzin czy nawet dluzej,nie pamietam) co mnie bardzo
      zaskoczylo, bo myslalam, ze taki zapach znika juz po max godzinie lub
      nawet pol.
      Polecam natomiast pilnowanie promocji w Rossmanie. Ostatnio dwa razy
      widzialam promocje zapachow E.Arden rzedu 50% Za butelke 75ml
      zaplacic 60zl zamiast 130zl to juz jest dobry "deal". Inne marki
      bywaja przecenione troche mnie, ale zawsze te 30-40zl zostaje w
      kieszeni
    • nedzioza Re: tanie "perfumy" 07.10.09, 13:51
      Wody perfumowane ze swojej definicji są luksusem. Luksus dostępny
      jest dla nielicznych. Lub trzeba na niego ciułać do bólu. Ja ciułam
      i NIGDY nie kupiłabym podróby, po to by oszukac sama siebie.;-P Moim
      ukochanym zapachem jest EDEN Cacharel'a i za buteleczkę płącę około
      300 z hakiem. Czyli nie za drogo (jak na wody perfumowane) - choć
      dużo. Jak odłożę to kupuję i nawet ręka mi nie drgnie.
        • nedzioza Re: tanie "perfumy" 08.10.09, 11:48
          Perfumy, produkowane są we Francji, te są oryginalne i te kupuję ;-P
          pewnie nie kupowałaś nigdy oryginalnych perfumów to też nie wiesz,
          że na każdej buteleczce i opakowaniu jest miejsce produkcji wink Np.
          Made in France. Radzę odwiedzić perfumerię typu Douglas i oblukać. ;-
          )))
          • cus27 Re: tanie "perfumy" 08.10.09, 17:33
            Hihi,usmialam sie i to mocno!Od(okolo)8 lat "Twoje perfumy"
            przeprowadzily sie do Turcji i Rumuni,pozostaly...nalepki... ,ktore
            oczywiscie we Francji sa naklejane,pakowanie w kartony-rowniez we
            Francji -ot i cala tajemnica "oryginalnych perfum" . Cosik jednak na
            ten temat wiem,bo tutaj mieszkam od wielu lat.
            • skiela1 Re: tanie "perfumy" 11.10.09, 17:32
              cus27 napisała:

              > Hihi,usmialam sie i to mocno!Od(okolo)8 lat "Twoje perfumy"
              > przeprowadzily sie do Turcji i Rumuni,pozostaly...nalepki... ,ktore
              > oczywiscie we Francji sa naklejane,pakowanie w kartony

              Zadziwiajace, jak to niektorzy wiedza lepiej, co inni kupuja.
              • cus27 Re: tanie "perfumy" 12.10.09, 09:13
                Uwazam,ze wszyscy klienci(nawet ci...naiwnie zaslepieni w
                tzw.jakosc,ktora przestala istniec od wielu,wielu lat),powinni
                byc...doinformowani o wszelakich zmianach.Ot ,proste!
        • magdalaena1977 Re: tanie "perfumy" 08.10.09, 17:56
          cus27 napisała:
          > Jak na rumunska,albo turecka produkcje...to "troche" drogo!
          Miejsce produkcji nie ma dla mnie większego znaczenia, mój laptop jest z Chin,
          staniki Frei z Tunezji i nic mi to nie przeszkadza.
          Ale oczekuję dobrej jakości - projektu (często z "droższych" krajów), porządnych
          materiałów, kontroli jakości.

          I w perfumach, to niestety kilka światowych firm niezmiennie reprezentuje tę
          dobrą jakość. Owszem ceny są za wysokie i nie odpowiadają kosztom produkcji, ale
          to jest kwestia pewnej zmowy cenowej i klient nie ma wielkiego wyboru.
          Tańsze wody (np. z Avonu) są wyraźnie gorsze, mniej trwałe, IMHO mają brzydszy
          zapach.
          A już podróbki to dla mnie kompletny obciach - nie dość , że pachną okropnie, to
          jeszcze są oparte na kłamstwie.
          • nedzioza Re: tanie "perfumy" 08.10.09, 21:32
            To, że mieszkasz we Francji powinno przynajmniej uświadomić ci, że
            oryginalna woda perfumowana to oryginalna woda perfumowana nawet
            jeżeli, jak twierdzisz, rozlewana jest w Turcji. Kto tu mówi o
            podróbach???? Ja płacę za jakość. A że wygórowaną cenę (tu w Polsce
            szczególnie) to już inna sprawa. I tyle.
            • cus27 Re: tanie "perfumy" 09.10.09, 05:29
              Produkowana w Turcji...,a i skladniki..."wlasnej orientalnej
              produkcji",czyli badziewie,ktore nie przypomina w niczym
              ORYGINALNYCH zapachow. Przyjemnego...wydawania pieniedzy (nie zycze)!
    • nedzioza Re: tanie "perfumy" 09.10.09, 09:35
      Ja nie wiem, ale chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem droga
      Cus27.;-P W moim poście jak byk stoi napisane, że nie kupuję podrób.
      To ty zaczęłaś pisać, że ponad 300 PLN-ów za oryginalne zapachy to
      drogo. No jednak chyba nie. Radzę poćwiczyć czytanie zanim wylejesz
      żółć. No bo chyba nie chcesz powiedzieć, że oryginalne perfumy nie
      isnieją???? ;-P
    • nedzioza Re: tanie "perfumy" 09.10.09, 09:40
      Tytuł tego wątku nie świadczy, że wszyscy wypowiadający się tu
      kupują podróby lub tanie pseudo-wersje. Czasem wystarczy umieć
      czytać, to tak na marginesie. Pozdrawiam.
      • cus27 Re: tanie "perfumy" 09.10.09, 11:55
        Droga nedzioro,problem jest,ale u Ciebie ze zrozumieniem ...tekstu!
        Pisze od poczatku, nie o podrobach,tylko o flakonikach za ktore
        placisz...spora kase(oryginaly wedle Ciebie),a ktore od dawna
        przeszly do histori,razem z uczciwym handlem."Czasem wystarczy umiec
        czytac"-to jako mysl przewodnia!Rowniez pozdrawiam.
    • maartuchaa1988 Re: tanie "perfumy" 14.03.10, 11:36
      Witam, mam do sprzedania ORYGINALNE perfumy znanych firm tj DOLCE
      GABBANA, CALVIN KLEIN, ARMANI, CHANEL..itp. pojemność 100 ml, 200
      ml..Kazdy 80 zl!!!! + kosmetyki (cienie podkłady błyszczyki tusze)
      znanych renomowanych firm tj Dior, Chanel , Armani itp. TANIO
      Zainteresowanych ofertą i zdjeciami, proszę o kontakt na
      maartuchaa1988@wp.pl.
      • malgkrzys Re: tanie "perfumy" 16.03.10, 03:20
        ja z racji tej ze mieszkam w UK to kupuje Yardleya rozne wody
        pefrumowane,Bronley i wiele jeszcze innychCena rozsadna a jak nie mam
        kasy to dobre mydlo dlugo pozostawiajace zapach.
        gdy mam kase to kupuje na promocjach,wiele razy jest tak,ze sa np
        uszkodzone pudelka,albo ktos usilowal wyjac uteleczke,potem to
        sprzedaja jako towar niepelnowartosciowy.a ze am blisko duzy sklep
        kosmetyczny to za pozowanie np.na sesji Diora i innych dostaje wiele
        testerow.teraz nie narzekam,ale pamietam jak zbieralam grosili na
        Jadore...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka