Dodaj do ulubionych

Krotka odpowiedz dlaczego..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 14:46
faceci nienawidza "feministek". Wiem ze to nie reguła, ale jakis punkt
odniesienia. To przyklad tej, ktora wie czego chce w zyciu. Chyba. Sa tam dwa
razy adresy takie jak moj, ale slowo ze to nie ja.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=6208128
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 27.05.03, 14:52
      Przeczytałam ... i wiesz co ??? autorka watku + ta tak dzielnie jej sekundująca
      sa poprostu pier...lniete i to mocno.
      I jako kobieta mówie o tym z pełnym przekonaniem
      • Gość: Andrzej Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 14:54
        Wiem ze mowisz z przekonaniem. Wierze Ci. Ale wlasnie taka poj.na mniejsziosc
        czesto stanowi o wizerunku.
        • capa_negra Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 27.05.03, 15:00
          No cóż w każdej nacji i gatunku zawsze trafi sie jakaś s..ka
    • aguszak A ja się ucieszyłam... 27.05.03, 15:01
      ... że nie jestem feministką i że mi się tak w głowie nie poprzestawiało...
      Swoją drogą - ten chory wątek nie świadczy wcale o tym czy autorka jest
      feministką, czy nią nie jest - kobieta ta jets chora psychicznie niezależnie od
      przynależności do jakiejkolwiek grupy, organizacji czy przekonania...
      Należałoby się jedynie zastanowić czy dzieci nie ucierpią z powodu wychowania
      przez taką (!!!) matkę...
      • Gość: Andrzej Re: A ja się ucieszyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:08
        Masz racje. Ale post zamiescila na forum Feminizm. Gdyby spadly na nia gromy za
        to co pisze nic bym nie mowil. Reakcji negatywnych ze strony kobiet nie ma,
        nawet ma jedna klakierke. Jakby ja zrugaly, nic bym nie mowil.
        • aguszak Re: A ja się ucieszyłam... 27.05.03, 15:10
          Takie wypowiedzi, jak ta zacytowana, są wogóle kwestią bycia człowiekiem,
          albo... nie bycia nim wcale :(
          • Gość: Andrzej Re: A ja się ucieszyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:11
            Z tym sie zgadzam.
        • Gość: koholog Re: A ja się ucieszyłam... IP: *.crowley.pl 27.05.03, 15:24
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Masz racje. Ale post zamiescila na forum Feminizm. Gdyby spadly na nia gromy
          za
          >
          > to co pisze nic bym nie mowil. Reakcji negatywnych ze strony kobiet nie ma,
          > nawet ma jedna klakierke. Jakby ja zrugaly, nic bym nie mowil.

          Wiesz, mnie ten post "brzydko pachnie". Zadałam pytanie, żeby sie dowiedzieć,
          czy dobrze rozumiem autorkę, a potem to nie znalazłam sensu w dyskusji. Nie
          chcę tracić czasu na ruganie. Tyle.
          • Gość: Andrzej Re: A ja się ucieszyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:26
            Coz, pewnie masz racje ze szkoda czasu, ale jako facetowi ciezko mi przejsc
            obojetnie.
        • goga.74 Re: A ja się ucieszyłam... 27.05.03, 15:30
          > Masz racje. Ale post zamiescila na forum Feminizm. Gdyby spadly na nia gromy
          za
          >
          > to co pisze nic bym nie mowil. Reakcji negatywnych ze strony kobiet nie ma,
          > nawet ma jedna klakierke. Jakby ja zrugaly, nic bym nie mowil.

          Moze zle interpretujesz brak negatywnych reakcji?
          Czytalam wskazany przez Ciebie watek i moja reakcja nie bylo "zruganie" tylko
          milczenie. Nie mam zaciecia pedagogicznego i nie reaguje na watki na ktore
          uwazam ze *szkoda slow*.
          • Gość: Andrzej Re: A ja się ucieszyłam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:38
            OK, przyjmuje.
    • ydorius To jest straszne 27.05.03, 15:11

      ta kobieta ma poważne problemy. Biedny facet :-(((

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
    • anahella NIE WIERZE!!! 27.05.03, 15:19
      Chyba jakas podpucha - ktos sie zabawial i opisal
      hitoryjke prosto z palca. Nie wierze, ze jakikolwiek
      czlowiek (kobieta czy mezczyzna) mialby takie podejscie do
      drugiego czlowieka, zwlaszcza ojca swoich dzieci.
      • Gość: Andrzej Re: NIE WIERZE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:22
        Anahella, a ja wierze. Teraz juz wiesz przynajmniej jakich kobiet boja sie
        mezczyzni, wcale nie tych pieknych i inteligentnych.
        • czarna33 Re: NIE WIERZE!!! 27.05.03, 15:25
          Ja tez wierze ,sama mialam taka sasiadke.Nalogowo sobie popijala,a jak maz
          sie w koncu wkurzyl to zazyczyla sobie polowy mieszkania dla siebie i jeszcze
          alimentow,bo przeciez ona musi z czegos zyc.Szczera prawda:(
        • anahella Re: NIE WIERZE!!! 27.05.03, 15:35
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Anahella, a ja wierze. Teraz juz wiesz przynajmniej jakich kobiet boja sie
          > mezczyzni, wcale nie tych pieknych i inteligentnych.

          To ja jestem z innej planety... W zyciu nie natknelam sie
          na taka osobe. Oczywiscie jak sie pracowalo w sadzie to
          sie widzialo to i owo... ale czegos takiego to nie. Pewnie
          dlatego ze w sadzie to zaklada sie maski a na forum mozna
          je zdjac.
          • Gość: Andrzej Re: NIE WIERZE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 15:41
            To o niczym nie stanowi,kompromitujacy wyjatek oczywiscie. Ale przychodzi mi
            zaraz do glowy ze przeciez tacy skads sie biora. Jakie bledy trzeba popelnic
            przy wychowaniu dziecka ,zeby wypuscic z domu cos takiego. Jakby moja corka
            kiedys zamiescila taki post, kamien do szyj i Wisla. (ja nie ona)
          • lyche1 Re: NIE WIERZE!!! 27.05.03, 18:38
            anahella napisała:


            > To ja jestem z innej planety... W zyciu nie natknelam sie
            > na taka osobe. Oczywiscie jak sie pracowalo w sadzie to
            > sie widzialo to i owo... ale czegos takiego to nie. Pewnie
            > dlatego ze w sadzie to zaklada sie maski a na forum mozna
            > je zdjac.

            Ano! Moja ciotka wyzwiskami i awanturami prowokowała mojego wujka dotąd, aż
            poniosły go nerwy i jej włał. Ona tylko na to czekała :((( Poleciała w tedyrdy
            po obdukcję :((( Na trzy siniaki na przedramieniu :(((
            Dziś synalek, jej własnego chowu tłucze ją regularnie - i jakoś po obdukcję
            nie leci :((( A ja mówię "Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy" Oczywiście
            wiesz o którą ciotkę mi chodzi :>
      • mario2 Re: NIE WIERZE!!! 27.05.03, 15:27
        To chyba malo wiesz o zyciu. Mnie moja ex w czasie komunii mojej corki nie
        dopuscila do niej nawet na 10 min. Przejechalem 1000 km tam. Przespalem sie w
        aucie, poszedlem do kosciola i... pojechalem 1000 km do domu. Nie bede tu sie
        rozwodzil o tym jak mala jest szczuta przeciwko mnie, jakie nastawienie do mnie
        wywoluja w niej dziadkowie i reszta rodziny mej ex.

        P.S. Pieniadze na impreze komunijna zostaly przyjete!
    • kraszan1 Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 27.05.03, 15:25
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > faceci nienawidza "feministek". Wiem ze to nie reguła, ale jakis punkt
      > odniesienia. To przyklad tej, ktora wie czego chce w zyciu. Chyba. Sa tam dwa
      > razy adresy takie jak moj, ale slowo ze to nie ja.

      Jeżeli to nie jest podpucha, to chyba zaraz wejdę pod biurko. Ze strachu...
      Nie mieści mi się to w głowie, ale niestety jestem bliżej twierdzenia, że jest
      to prawda.

      Ech żyzń...

      pzdr
      -K
    • agick wiecie co... 27.05.03, 15:58
      koleżanka ruda do kompetu bajki opowiada.... dlaczego..? ano dlatego, że
      napisała tam, że poprzednie mieszkanie, w którym była zameldowana (ona a zatem
      dzieci też) mąż sprzedał już po rozwodzie - z tego wynika, że sama musiała się
      na tę sprzedaż zgodzić. inaczej nie można tego zrobić - trzeba osobie
      zameldowanej zapewnić alternatywne lokum.
      czyli mąż cichcem nic nie sprzedał tylko za jej wyraźną zgodą - i zamieszkali w
      nowym mieszakniu, w którym jej nie zameldował....
      czyli:
      albo pieprzy bzdury

      albo głupia jest okrutnie - skoro pozwoliła się się tak "załatwić"....
      • Gość: Andrzej Re: wiecie co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 16:04
        Mieszkanie moglo byc jego przed slubem, wtedy nie wchodzi do wspolnoty
        majatkowej. Nie jest prawda ze musisz zapewnic lokum osobom zameldowanym w
        lokalu bedacym Twoja wlasnoscia, po jego sprzedazy.Nie zebym sie madrzyl:)))
        Pozdrawiam:)
        • mike_mike Re: wiecie co... 27.05.03, 16:09
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Mieszkanie moglo byc jego przed slubem, wtedy nie wchodzi do wspolnoty
          > majatkowej. Nie jest prawda ze musisz zapewnic lokum osobom zameldowanym w
          > lokalu bedacym Twoja wlasnoscia, po jego sprzedazy.Nie zebym sie madrzyl:)))
          > Pozdrawiam:)

          Dokładnie, lokum zastępcze musi zapewnić ten kto takie mieszkanie kupił. No
          chyba, że nie przeszkadzają mu obcy lokatorzy ;-)
          • Gość: Andrzej Re: wiecie co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 16:11
            Znasz kogos ,kto chcialby takie cos dostac "w spadku"?))))
            • mike_mike Re: wiecie co... 27.05.03, 16:12
              Nie.
              • Gość: Andrzej Re: wiecie co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 16:16
                I ja nie:)) Moze oglosic konkurs, ze jest do sprzedania mieszkanie bardzo
                tanio, ale z takim lokatorem?:)Ciekawe czy byliby chetni? Jej ex sprzeda jak
                nic.
                • mike_mike Re: wiecie co... 27.05.03, 16:22
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > I ja nie:)) Moze oglosic konkurs, ze jest do sprzedania mieszkanie bardzo
                  > tanio, ale z takim lokatorem?:)Ciekawe czy byliby chetni? Jej ex sprzeda jak
                  > nic.

                  Na poważnie, znam osobę która kiedyś parała się takim procederem, kupowała
                  tanio mieszkania z lokatorami, następnie, pozbywała się ich, sobie tylko znanym
                  sposobem i odsprzedawała mieszkanie z zyskiem...
                • agick Andrzej.. 27.05.03, 16:24
                  nie chcę brnąć w nieświadomości ale słyszałam (mam koleżankę, która jest w
                  podobnej sytuacji), że tak jest.
                  ona (moja koleżanka) jest zameldowana w mieszkaniu, które jest własnością jej
                  exa - mieszka tam z dzieckiem. ex jest obcokrajowcem co nie zmienia faktu, że
                  jest właścicielem mieszkania. i on teraz chce mieszkanie sprzedać i poprosił ja
                  by się wyniosłą - ona tego nie zrobiła bo po prostu na razie nie ma dokąd. i on
                  nie może tego mieszkania sprzedać bez jej zgody - mmusi zapewnić jej i dzieku
                  lokum.
                  sprawa jak najbardziej świeża - może przepisy się zmieniły..?
                  • mike_mike Re: Andrzej.. 27.05.03, 16:28
                    agick napisała:

                    > nie chcę brnąć w nieświadomości ale słyszałam (mam koleżankę, która jest w
                    > podobnej sytuacji), że tak jest.
                    > ona (moja koleżanka) jest zameldowana w mieszkaniu, które jest własnością jej
                    > exa - mieszka tam z dzieckiem. ex jest obcokrajowcem co nie zmienia faktu, że
                    > jest właścicielem mieszkania. i on teraz chce mieszkanie sprzedać i poprosił
                    ja
                    >
                    > by się wyniosłą - ona tego nie zrobiła bo po prostu na razie nie ma dokąd. i
                    on
                    >
                    > nie może tego mieszkania sprzedać bez jej zgody - mmusi zapewnić jej i dzieku
                    > lokum.
                    > sprawa jak najbardziej świeża - może przepisy się zmieniły..?

                    Skoro to obcokrajowiec, to może ona żeruje po prostu na jego nieznajomości
                    polskich przepisów..
                    • agick być może... 27.05.03, 16:32
                      ale nie żeruje - znam jej historię i uwierz, nie ma czego zazdrościć.
                      ma dziecko z potworem, który maskował się bardzo dobrze - po fakcie ukazał
                      sowje oblicze.
                      znam oboje - razem pracowaliśmy.
                      • mike_mike Re: być może... 27.05.03, 16:36
                        agick napisała:

                        > ale nie żeruje - znam jej historię i uwierz, nie ma czego zazdrościć.
                        > ma dziecko z potworem, który maskował się bardzo dobrze - po fakcie ukazał
                        > sowje oblicze.
                        > znam oboje - razem pracowaliśmy.

                        Nie wypowiadam się, nie znam sprawy. Żerować było w ""

                        • agick wiem... 27.05.03, 16:40
                          widziałąm to "" ... ale tylko powiedziałam dla jasności - nie każdemu pieskowi
                          burek na imię - co człowiek to inna historia..:)
                  • mike_mike Re: Andrzej.. 27.05.03, 16:29
                    agick napisała:

                    > nie chcę brnąć w nieświadomości ale słyszałam (mam koleżankę, która jest w
                    > podobnej sytuacji), że tak jest.
                    > ona (moja koleżanka) jest zameldowana w mieszkaniu, które jest własnością jej
                    > exa - mieszka tam z dzieckiem. ex jest obcokrajowcem co nie zmienia faktu, że
                    > jest właścicielem mieszkania. i on teraz chce mieszkanie sprzedać i poprosił
                    ja
                    >
                    > by się wyniosłą - ona tego nie zrobiła bo po prostu na razie nie ma dokąd. i
                    on
                    >
                    > nie może tego mieszkania sprzedać bez jej zgody - mmusi zapewnić jej i dzieku
                    > lokum.
                    > sprawa jak najbardziej świeża - może przepisy się zmieniły..?

                    Albo "nie może sprzedać" w tym rozumieniu, że nikt nie chce kupić...
                    • agick nie.. 27.05.03, 16:36
                      chętny jest - nie może sprzedać bo ona jest tam zamleldowana.
                      mówię poważnie.
                      ale sprzeda bo ona chce się wynieść do rodziców.
                      • Gość: Andrzej Re: nie.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 16:42
                        Moze mieszkanie przypadlo jemu z podzialu majatku? Jak bylo jego przed slubem,
                        to po rozwodzie tez jest tylko jego.
                        • agick Re: nie.. 27.05.03, 16:48
                          nie wiem do końca jak to jest z tymi ieszkaniami ale myślę, że to nie znaczenia
                          czyje ono było przed ślubem w kwestii lokum alternatywnego - co mam na myśi...
                          znaczy, że jak jemu to mieszkanie przypadło to może on je sprzedać ale
                          zamldowanemu lokatorowi musi zapewnić oddzielne lokum. tak słyszałam.
                  • Gość: Andrzej Re: Andrzej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 16:40
                    Moi rodzice zmienili niedawno mieszkanie. Pol roku po zakupie dowiedzili sie
                    przypadkiem, ze poprzedni wlasciciel nie wymeldowal swojej siostrzenicy i
                    zostala im w spadku. Nie mieli zadnych problemow z wymeldowaniem jej, choc
                    przebywala za granica. Moze ma tu cos do rzeczy posiadanie maloletnich dzieci,
                    tego nie wiem.
                    • agick hmmm.. 27.05.03, 16:51
                      a może fakt, że pomimo, że ta osoba była zameldowana w tym mieszkaniu nie
                      mieszkała a mieszkanie zostało sprzedane.... czyli zameldowana wyraziła na to
                      zgodę..

                      może zajży tu jakoś prawnik i wszystko nam wyjaśni..?
      • ydorius Wiesz Agicku... 27.05.03, 16:51

        ja tam naiwny jestem. I jak ktoś pisze takie rzeczy, to ja mu wierzę, bo ja w
        ogóle wierzę ludziom, niestety...
        I tylko szlag mnie trafia, jak można być takim skurwysynem w stosunku do
        drugiego człowieka...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
    • daffne Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 27.05.03, 17:15
      Normalnie szkoda slow ..........
    • v.venus Re: zbytnio uprościłeś, Andrzeju 27.05.03, 18:00
      od razu wyjaśnijmy: nie podoba mi się postawa Rudej. ale nie podobają mi się
      również uproszczone wnioski, które Andrzeju sformuowałeś na podstawie postu
      Rudej.
      nie wiesz, czy post nie jest zwykłą prowokacją - a taka dość często zdarza się
      na forum (pisze generalnie, nie mając na myśli żadnego konkretnego, ale chyba
      każdy z nas spotkał się z forumową prowokacją, chociażby na Forum Kobieta).
      nawet jeśli nie jest to prowakcja, tylko post ten faktycznie jest wyrazem myśli
      i odczuć Rudej, co to u diabła ma wspólnego z feminizmem?! zamieszczenie przez
      Rudą postu na "Forum Feminizm" nie świadczy, że jest ona feministką! ba, nie
      napisała ona nic takiego, co mogłoby na taki fakt wskazywać. napisałeś
      Andrzeju, że dowodem dla Ciebie jest to, że post Rudej nie spotkał się z
      negatywną reakcją ze strony kobiet, a nawet znalazła ona jedną popleczniczkę.
      chciałabym przypomnieć pewien post, który niedawno pojawił się na "Forum
      Kobieta" (szkoda, że nie mogę zamieścić link'a do niego, ale nie znalazłam go).
      niejaki pan prosił o poradę, bowiem nie wiedział jak nakłonić 12-latkę do
      miłości francuskiej. o ile dobrze pamiętam nikt z panów piszących na tym forum
      nie wyzwał go zboczeńców czy pedofilów - panie, owszem. kierując się Twoją
      logiką, Andrzeju, odnośnie postu Rudej, powinnam stwierdzić, że panowie
      z "Forum Kobieta" marzą o seksie oralnym z 12-letnim dzieckiem, a może nawet
      popierają pedofilię! logiczne, czyż nie?!
      i na zakończenie coś osobistego: uważam post Rudej i wspomnianego pana za taki
      rodzaj (fałszywej lub nie - to nieistotne) prowokacji, który mi nie odpowiada.
      nie podnoszę więc rzuconej przez nich rękawicy, po prostu ignoruję. jednak
      taktyka obojga by zamieścić swoje posty właśnie na konkretnym forum jest
      przemyślana i logiczna. chcieli osiągnąc zamierzony efekt i - lepiej czy
      gorzej - udało im się. zastanów się, Andrzeju, z jakim odzewem spotkałby się
      jeden czy drugi post zamieszczony np. na Forum Książki. prawdopodobnie zero
      odzewu lub teksty w stylu: "o co chodzi?" albo "spadaj, koleś!".
      podsumowując, nie nazywaj kobiety (a może nudzącego się faceta? w końcu to
      tylko net), kto psioczy na męski ród lub pragnie zohydzić życie jednemu z jego
      przedstawicieli feministką! to (nie obraź się, proszę) głupie uproszczenie.
      __
      pozdrawiam
      VVenus
      • goga.74 Re: zbytnio uprościłeś, Andrzeju 27.05.03, 18:26
        Masz 100% racji.
      • Gość: Andrzej Re: zbytnio uprościłeś, Andrzeju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 19:53
        Oczywiscie masz racje,zgadzam sie z Toba. Nie wiem czy zwróciłas uwage ze
        feministka byla w cudzyslowie. Moze nie wyrazilem sie dosc jasno ,wiec sprobuje
        juz teraz bez emocji. Uwazam ze w naszym spoleczenstwie nic nie moze dziac sie
        tak jak powinno. Zachowania pewnych osob sa zupelnie nieprzystajace do prawd
        ktore gloszą. Moim skomnym zdaniem, wszelkie nazwijmy to ruchy spoleczne,
        powinny renegowac ze swoich szeregow wszelkich wykolejencow. Osobiscie nic nie
        mam np. do ekologow, jak kazdy zdrowo myslacy czlowiek chce sobie oddychac
        swiezym powietrzem. Niestety na ich wizerunek rzutuje garstka idiotow ,ktorzy
        przywiazuja sie lancuchamie do drzewa, bo w ich mniemaniu jedna jablonka jest
        wazniejsza niz 40 km. autostrady. A potem jakis reporter filmuje z ukrytej
        kamery, jak za 3000PLN mozna u nich kupic "pakt o nieagresji". Cywilizacji nie
        da sie zatrzymac, choc oczywiscie trzeba robic wszystko aby odbywalo sie to jak
        najmniejszym kosztem srodowiska. Tak samo jest z feminizmem. Rozumiem doskonale
        o co chodzi tym kobietom. Jednak na ich odbior wsrod plci brzydkiej maja wplyw
        miedzy innymi takie posty. Feminizm - wierz mi - 95% panow, kojarzy sie z
        postawa znana z Sexmisji. Nie mam sie za kogos szalenie inteligentnego, ale
        jednak na tyle aby nie podzielac takiej postawy. Moj apel o to, ze kobiety
        powinny reagowac zdecydowanie na takie postawy, wynika tylko z czystej
        zyczliwosci. Gdyby ktos, czytajac tamten watek zobaczyl dwa wpisy typu "to nie
        to forum, twoj sposob rozwiazywania problemow nie ma nic wspolnego z
        feminizmem", od razu mialby jasnosc. Tlumaczenie typu "szkoda czasu na
        odpisywanie", ja osobiscie przyjmuje, ale obawiam sie ze w takich wypadkach
        zdecydowana reakcja daje lepsze efekty, niz zdawanie sie na czyjs intelekt.
        Zeby byla jasnosc, nie uwazam tego kogos za feministke (stad cudzyslow w moim
        watku), mowie tylko ze takie przybledy robia Wam, Paniom, bardzo zla robote.
        Pozdrawiam.
    • Gość: EWOK Dwa błędy, Andrzeju IP: *.acn.waw.pl 27.05.03, 18:01
      Po pierwsze uważam, że kłopoty tej kobiety wynikają raczej z faktu, że
      feministką NIE JEST. Bo żadna feministka nie zdecyduje się żyć w układzie "mąż
      mnie utrzymuje i póki się kochamy to jest super, a jak przestaniemy to zostaję
      na lodzie". Po drugie - ona kompletnie nie wie, czego chce. Pozwala aby życie
      ją toczyło po dowolnie wybranym torze, a w końcu budzi się z ręką w nocniku
      i nie mając żadnego pomysłu, miota się wśród własnych emocji.
      • anahella Re: Dwa błędy, Andrzeju 27.05.03, 18:55
        Gość portalu: EWOK napisał(a):

        > Po pierwsze uważam, że kłopoty tej kobiety wynikają raczej z faktu, że
        > feministką NIE JEST. Bo żadna feministka nie zdecyduje się żyć w
        układzie "mąż
        > mnie utrzymuje i póki się kochamy to jest super, a jak przestaniemy to
        zostaję
        > na lodzie". Po drugie - ona kompletnie nie wie, czego chce. Pozwala aby życie
        > ją toczyło po dowolnie wybranym torze, a w końcu budzi się z ręką w nocniku
        > i nie mając żadnego pomysłu, miota się wśród własnych emocji.

        Zastanawia mnie tylko dlaczego puscila swoj post na forum Feminizm. Pewnie
        dlatego ze jej postawa to popularne widzenie feminizmu. Aja nadal nie wiem co
        to jest feminizm. Bo niby jestem niezalezna, pracuje od zadnego faceta nie
        biore pieniedzy, dzieci unikam jak ognia ale jak przychodzi co do czego to
        jednak twierdze, ze najlepszy uklad to kobieta + mezczyzna.
        • e_wok Re: Dwa błędy, Andrzeju 27.05.03, 19:14
          Co to jest feminizm? Dobre pytanie. Dla mnie feminizm oznacza świadomośc
          istnienia silnych stereotypów dyskryminujących zarówno kobiety (np. różne
          płace za pracę tej samej wartości, przpisywanie kobietom większości obowiązków
          domowych, co w sytuacji kiedy kobieta pracuje jest kłopotliwe) jak i mężczyzn
          (postrzeganie ich jako osoby, które nie potrafią zaopiekować się własnymi
          dziećmi, uważanie niepracującego mężczyzny za ofiarę losu,a w przypadku
          rozwodu niemal automatyczne przyznawanie prawa do dzieci matce). Ja uważam się
          za feministkę (ponieważ feminizmowi zawdzięczam niezależnośc, która np. dla
          mojej babci była nieosiągalna),co zupełnie mi nie przeszkadza wierzyć w
          platońską (a także katolicką) koncepcję dwóch połówek, które odnajdują się aby
          stanowić jednośc :)Z tym, że nie wyobrażam sobie egzystowania w innym niż
          partnerski związku.
        • mike_mike Re: Dwa błędy, Andrzeju 28.05.03, 11:38
          anahella napisała:

          > Gość portalu: EWOK napisał(a):
          >
          > > Po pierwsze uważam, że kłopoty tej kobiety wynikają raczej z faktu, że
          > > feministką NIE JEST. Bo żadna feministka nie zdecyduje się żyć w
          > układzie "mąż
          > > mnie utrzymuje i póki się kochamy to jest super, a jak przestaniemy to
          > zostaję
          > > na lodzie". Po drugie - ona kompletnie nie wie, czego chce. Pozwala aby ży
          > cie
          > > ją toczyło po dowolnie wybranym torze, a w końcu budzi się z ręką w nocn
          > iku
          > > i nie mając żadnego pomysłu, miota się wśród własnych emocji.
          >
          > Zastanawia mnie tylko dlaczego puscila swoj post na forum Feminizm. Pewnie

          Może ona też nie wie, co to pojęcie oznacza...
      • Gość: Andrzej Re: Dwa błędy, Andrzeju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 19:58
        Ta sama odpowiedz co do venus:))
        Pozdrawiam.
    • Gość: lady Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. IP: 148.228.174.* 27.05.03, 18:02
      chyba, ze jest to kolejna prowokacja desperata.
    • helaraja To nie feministka! 28.05.03, 09:38
      To jakaś kompletna kretynka, wredna na dodatek. Suka to dla niej zbyt dodatnie
      określenie, lubię psy.
      Ja też, mimo żem nie facet, feministek nie uwielbiam. Ale chyba krzywdzisz je,
      nazywając tą ... feministką.
    • anula73 alez Andrzeju! ;-) 28.05.03, 10:24
      jestem przekonana ze Ruda to facet, nienawidzacy feministek i probujacy
      wzbudzic do nich nienawisc u mezczyzn i podtrzymac panujacy stereotyp ze
      feministka to wredna, niekobieca baba. Tam jest mase niekonsekwencji i nie
      sadze, by napisala to kobieta, feministka czy nie.
      Pozdrawiam
      • mike_mike Re: alez Andrzeju! ;-) 28.05.03, 11:42
        anula73 napisała:

        > jestem przekonana ze Ruda to facet, nienawidzacy feministek i probujacy
        > wzbudzic do nich nienawisc u mezczyzn i podtrzymac panujacy stereotyp ze
        > feministka to wredna, niekobieca baba. Tam jest mase niekonsekwencji i nie
        > sadze, by napisala to kobieta, feministka czy nie.
        > Pozdrawiam

        Ale co poniektórzy nieze rady jej dają...
    • niedzwiedziczka Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 28.05.03, 10:27
      Ta kobieta jest niesamowita. Jeśli jej post nie jest
      prowokacją, to ja nie wiem, co ona ma w głowie, bo mózgu
      na pewno nie.
      Nie dość, że to nie jej wina, że wyszła za niego (no bo
      ciąża, chociaż nie rozumiem co mogłoby mnie zmusić do
      wyjścia za beznadziejnego faceta, nawet jeśli byłabym, w
      ciąży), to jeszcze on prowadził kalendarzyk i
      doiprowadził do następnych ciąż (a je pewnie w tym czasie
      nie było w domu). Na szczęście trzecie dziecko udało jej
      się usunąć. Uff! Przynajmniej jeden sukces. Dzieci
      wykarmiła własną piersią do 3 roku życia, więc
      automatycznie są jej własnością, to dlaczego ma mu je
      oddać, nawet jeśli jest dobrym ojcem. Mogłaby nawet
      sprowadzać sobie facetów, tyle, że on by wmówił dzieciom,
      że jest.... A tak w ogóle, to jej się coś od życia należy
      i on powinien się wynieść z własnego mieszkania, bo ona
      wprawdzie mogłaby mieszkac w domu ojca ale tam nie ma
      warunków i musiałaby dojeżdżać. A najbardziej wkurzają ją
      teściowie, którzy jej pomagają.I ona uważa się za
      feministkę, bo chce decydować o swoim życiu (i innych,
      nawet jeśli nie będą z tego zadowoleni).
      Niezły scenariusz na horror albo komedię.
      Tyle, że przuszczam, że to wszystko prawda, bo znam
      osoby, które podobnie myślą. Naprawdę, czasami jest mi
      wstyd być kobietą....
    • puchaczowa69 Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 28.05.03, 15:21
      Dzięki, Andrzeju, przeczytanie tamtego wątku to było mocne przeżycie... Ale nie
      oburzaj się od razu na kobiety, że bronią Rudej, tylko zajrzyj tam raz jeszcze
      i przeczytaj moje posty. Wierzcie mi, wątek Rudej nie jest prowokacją i nie
      jest to facet podszywający się pod kobietę. Ruda to po prostu niepoukładane,
      niespełnione babsko, które nigdy samodzielnie nie żyło, bo najpierw byli
      rodzice, potem mąż. Doskonale znam takie kobiety. Żona mego znajomego z pracy
      doprowadziła córkę do samobójstwa, bo chcąc mieć rozwód z orzeczeniem winy
      męża, zmuszała dziewczynę do opowiadania, że ojciec ją molestował. Najgorsze
      jest to, że śmierć córki posłużyła jej tylko i wyłącznie jako pretekst do
      zalożenia mu kolejnej sprawy. Teraz obydwoje są wrakami ludzi. Dlatego jestem
      pewna, że Ruda pisze prawdę. Tylko kobiety potrafią być tak wredne, perfidne i
      wyrachowane. Ja nie wiem, czego one się uczą w rodzinnym domu. Przykre,
      cholera, że taka jedna psuje opinię wszystkim kobietom
      • Gość: Andrew Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 15:28
        Moj pierwszy post pisalem pod wplywem emocji. Wiesz...to nie do konca tak, ze
        ona psuje opinie kobietom. Ona psuje opinie ludziom po prostu. Wierz mi ze
        gdyby to pisal facet moja reakcja bylaby podobna. Nigdy nie zrozumiem takich
        postaw, ale to pewnie wplyw wychowania i srodowiska. Zobacz moja odpowiedz
        ktora wczoraj wieczorem dalem wenus, uwazam wlasnie ze nad takimi rzeczami nie
        mozna przechodzic do porzadku dziennego. Tak jak mowisz, Rudej nic to juz nie
        pomoze, ale wlasnie chodzi o dzieci. W jaj durnym mniemaniu jest wlasnie
        feministka, bo takim prostakom feminizm kojarzy sie wlasnie z walka pomiedzy
        kobieta a mezczyzna. Dlatego wlasnie mowilem ze zaskakuje mnie brak reakcji
        bywalczyn tamtego forum.
    • atlantis75 Andrzej.... 28.05.03, 15:36
      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

      > faceci nienawidza "feministek". Wiem ze to nie reguła, ale jakis punkt
      > odniesienia. To przyklad tej, ktora wie czego chce w zyciu.


      Dla mnie wypowiedź tej pani i jej poglądy to żaden punkt
      odniesienia w stosunku do FEMINIZMU. Jeżeli jej chore
      próby pozbycia się męża, nienawiść i okrutną
      bezkompromisowość podciągasz pod feministyczne poglądy...
      to ja "wysiadam". No, chyba że wnioski wysnułeś po tytule
      forum... Tak samo błędem jest myśleć, że wypowiedzi
      niezrównoważonych emocjonalnie kobiet to wynik ruchu
      feministycznego. Nie będę się rozpisywać czym jest
      feminizm, ale jeżeli nie wiesz, to poszukaj w słowniku lub
      w internecie. Tylko nie szukaj sensacji i podróbek, ale
      prawdziwej ideologii, dzięki której m.in. mogę wzięć
      udział w zbliżającym się referendum.
      Atlantis
      • Gość: Andrzej Re: Andrzej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 15:38
        Przeczytaj co wczoraj wieczorem napisalem do wenus:))
        Pozdrawiam
        • atlantis75 Re: Andrzej.... 28.05.03, 15:53
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Przeczytaj co wczoraj wieczorem napisalem do wenus:))
          > Pozdrawiam


          Przeczytałam :)
          Zgodzę się z tobą, że jest mnóstwo fałszywek, które pod
          przykrywką ruchów społecznych starają się załatwić swoje
          własne interesy. Wierzę jednak, że inteligentni ludzie są
          na tyle zorientowani by rozpoznać fałszywą feministkę od
          prawdziwka :) A dlaczego mężczyznom feminizm kojarzy się z
          paleniem staników i wąsami? Odpowiem szczerze: ponieważ
          większość panów ignoruje ruchy feministyczne, z góry
          przykleja szkodliwe etykietki, nie interesuje się naprawdę
          problemem tego ruchu szukając niezdrowej sensacji. Dla
          niektórych wystarczy, że kobieta powie "nie" i już jest w
          jego oczach wojującą feministką... Szkoda strzępić
          paznokcia (długiego;) na klawiaturze....
          Pozdrawiam. Atlantis
          • Gość: Andrzej Re: Andrzej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 16:03
            Przeczytalem przed chwila dzisiejsze wpisy pod tamtym watkiem. Zobacz ze sa tam
            takie jak mowilem "jak to czytam mam dosyc tego feministycznego polswiatka".
            Wiec jak widzisz mialem racie, przy braku zdecydowanej, negatywnej reakcji na
            takie wpisy,niektorzy beda utozsamiac je z feminizmem.
            • atlantis75 Re: Andrzej.... 28.05.03, 16:11
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > niektorzy beda utozsamiac je z feminizmem.

              Na szczęście nie ty, nie ja, nie my :)
    • puchaczowa69 Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. 28.05.03, 15:58
      Ej, ludzie, nie skaczcie sobie do oczu przez głupią babę. To oczywiste, że Ruda
      nie jest feministką, ale jest na tyle prymitywna, że feminizm skojarzył się jej
      z taką właśnie postawą roszczeniową i agresywną, jaką zaprezentowała na Forum
      Feminizm. To jest smutne, bo choć ja się za feministkę nie uważam, szanuję te
      kobiety za walkę jaką stoczyły. Smutne też jest to, że wystawiła takie
      świadectwo kobietom w ogóle. Eh, szkoda gadać.
      • Gość: Andrzej Re: Krotka odpowiedz dlaczego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.03, 16:05
        Alez my sobie nie skaczemy do oczu. We mnie nie ma zadnej agresji:))
        Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka