Dodaj do ulubionych

Coś Wam opowiem....

15.05.07, 22:19
Wychodząc z jednego z naszych hipermarketów zauważyłam ,że na miejscu dla
osób niepełnosprwanych -oczywiście blisko drzwi wejściowych,na 2 miejscach
zaparkował jakiś wyżelowany dupek.Drzwi miał rozwalone ,nóżki
wyciągnięte,palił papieroska i gadał przez telefon.Zbieg okoliczności,że
akurat miejsca dla osób uprzywilejowanych szukał mojej znajomej
ojciec,posiadający legitymacje inwalicką i oznakowany samochód.Po sprawdzeniu
czy "owy pan"nie posiada znaczka na samochodzie zwóciłam mu uwage,że to
miejsce nie jest dla Niego!!! i zgadnijcie co sie rozpętało! Mnie matke z 2
dzieci zwymyślał jak gó..are...powiedział ,że gó.. mnie to obchodzi,że nie
moja sprawa...itp.A ja ,że język mam ciety nie pozostałam mu dłużna! ale mało
brakowało by do rękoczynów doszło!normlalnie lać mnie chciał!A nasze
społeczeństwo...ZNIECZULICA!dobrze ,że sie opamiętał bo było by
ciężko...Sprawa jednak skończyła sie dla mnie pomyśle bo w końcu odjechał,ale
ile mnie to nerwów kosztowało...ale warto było!Utwierdza mnie to w
przekonaniu,że nienawidze nażelowanych pewnych siebie gogusiów !
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: Coś Wam opowiem.... 15.05.07, 22:21
      ta, w jednej galerii handlowej na miejscu dla niepelnosprawnych stal sobie M.
      Zakoscielny i "sie lansowal", lubilam na niego popatrzec wczesniej, a po tej
      akcji stracilam do niego sympatie telewidza.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 15.05.07, 22:29
      moja mama ma taką legitymację uprawniającą do parkowania w wyznaczonych
      miejscach dla niepełnosprawnych (teraz nie okleja się już samochodów, a własnie
      wydaje taki papier ze zdjęciem) i często nie moze zaparkowac na miejscu wlasnie
      dla niej przeznaczonym!
      pod jednym z supermarketow widzialam takie napisy przy miejscach parkingowych
      dla niepelnosprawnych: zająłeś moje miejsce - zabierz moje kalectwo. Bardzo
      podoba mi się ten pomysł.
    • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 15.05.07, 22:29
      Wytestowane jak mam czas :)
      -stanał pan na miejscu dla niepełnosprawnych
      -g*wno cie to obchodzi ty taki i owaki
      - ja sie tylko pana samochodem przejmuje bo ktos może porysowac albo cos...

      i staje sobie spokojnie obok patrząc z usmiechem na samochód... najdłużej
      wytrzymał 15 minut stojac 50 m dalej wrócił i klnąc pod nosem przestawił :D

      ale trzeba miec czas i wygląd jak nowy ruski :D
      swoją drogę szkoda ze ukarać takiego gnoja w praktyce oficjalnie nie można
      • kotkaaaa Re: Coś Wam opowiem.... 15.05.07, 22:37
        byl ostatnio program w tv o tym, zdarza sie, ze ludzie sobie zalatwiaja lewe
        pozwolenia na parkowanie, to wstretne!
      • alpepe Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 09:27
        jakby ochrona parkingu reagowała, to by żaden niepełnosprawny umysłowo kretyn
        nie parkował w miejscu dla inwalidów.
      • iberia.pl Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 09:57
        trypel napisał:

        > ale trzeba miec czas i wygląd jak nowy ruski :D

        hmmm czyli tak wlasnie wyglada Trypel? :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • butterflymk Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 09:48
      Trzeba było oszczędzić tej scenki dzieciom...
      po co mają patrzec jak mama bluzga sobie z jakimś dnem...
      trzeba było zawołać ochronę...
      • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:01
        ja się wobec tego narażę. parkuję na miejscach dla niepełnosprawnych. powód- są
        z reguły blisko wejścia a ja mam małe dziecko i nie interesuąmnie wycieczki po
        parkingu bo niestety nieliczne ch maja miejsca dla rodzin z małymi dziecmi ( ma
        je np. ikea). a co do ochroniarza - kiedys jakaś nawiedzona pobiegła po
        ochroniarza ze parkujęna miejscu dla niepełnosprawnych. rozmowa była krótka -
        zapytałam czy jego przełozony będzie zadowowlony jak go obciązę kosztami
        ewentualnego leczenia mojej córki.koleś odwrócił się i odszedł.pozatym - nie
        oszukujmy się - ilu jest niepełnosprawnych w ch np. o godz. 20 w dzień
        powszedni? i co - miejsce ma się marnować?
        • butterflymk Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:05
          moim zdaniem akurat matki ze swoimi baby
          powinny tez korzystać z tych miejsc...
          Ale nie rozumiem w tym co napisałaś o pokrywaniu kosztów leczenia córki
          przez kierownika ochrony?
          • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:07
            ludzie po parkingach jeżdza nieostroznie toraz. a dwa - jak jest zimno to mam z
            dzieckiem dla czyjegoś widizmisię latać po dworze? nie. jestem wystraczająco
            pyskata zeby sobie poradzić;)
            • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:10
              Absolutnie naganne zachowanie.. Jesli boisz sie o dziecko to nie lataj z
              bobasem po sklepach...
              • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:12
                2 letnie dziecko to nie bobas. pozatym skoro polityka jest taka prorodzinna ale
                tylko w teorii to ja sama umiem o siebie zadbać i będę to robiła bez skrupułow.
                zdrowy egoizm i instynkt samozachowawczy w dzisjeszych czasach jest raczej
                zaletą niż wadą .
                • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:15
                  Oczywiscie, kazde aspoleczne zachowanie mozna w taki sposob wytlumaczyc.. no i
                  kazdy sobie tak tlumaczy i wlasnie dlatego nikt ci nie pomoze gdy sie rozlozysz
                  na chodniku... A dwuletnie dziecko moze calkiem spokojnie przejsc pare metrow
                  po parkingu...
                  • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:18
                    cóz, w obecnej rzeczywistoci socjopatów jest coraz wiecej i jakosc mnie to nie
                    dziwi. a swoje - nie nazwałabym ich aspołecznymi- zachowania uważam za
                    własciwe.
                    • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:27
                      Twoje zachowanie jest aspoleczne.. nie masz prawa zajmowac miejsc dla
                      niepelnosprawnych bo taka nie jestes. Posiadanie dziecka nie jest
                      niepelnosprawnoscia.
                      • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:29
                        teoretycznie wielu rzeczy wiele osób ,,nie ma prawa robić" i je robią i dobrze
                        się z tym czują . więc to zły argument.
                        • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:31
                          Czyli jesli ktos zabije ci dziecko i bedzie sie tlumaczyl, ze przeciez wiele
                          innych osob tak robi, to bedzie to usprawiedliwienie? W sumie zastanawiam sie
                          dlaczego placisz w sklepie (o ile to robisz) przeciez tyle osob kradnie..
                          • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:33
                            jak na razie rozmawiamy o rzeczch o tzw. znikomej szkodliwości spoełcznej a nie
                            o kradzieży czy innych czynach wymienionych w kk.
                            • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:39
                              Dla ciebie moze jest to znikoma szkodliwosc, ale dla osoby niepelnosprawnej
                              jest to cos co moze ja odciac od zycia... Nie ma usprawiedliwienia dla takich
                              zachowan. Mam wielka nadzieje, ze ktos kiedys sprowadzi policje i dostaniesz
                              najwyzszy, mozliwy mandat.. watpie aby cie to czegokolwiek nauczylo ale
                              przynajmniej poczujesz pustke w portfelu.
                            • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:44
                              justynnka napisała:

                              > jak na razie rozmawiamy o rzeczch o tzw. znikomej szkodliwości spoełcznej a
                              nie kradzieży czy innych czynach wymienionych w kk.

                              Jakbys tak mi sie napatoczyła i bym Ci przejechał gwozdziem od zderzaka do
                              zderzaka to też byłby czyn o niskiej szkodliwosci społecznej - nieprawdaż? a
                              ręczę że potem byś sie już długo zastanawiała czy tam stanąć... czyli na dodatek
                              pozyteczne działanie to by było :D
                              Niestety nieraz kulturą chamstwa sie nie wypleni i trzeba ostrzej :D
                              • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:51
                                niszczenie mienia powyżej pewnej wartości to juz nie jest raczej znikoma
                                szkodliwosć społeczna;) pozatym wydaje mi się ze ch są ubezpieczone na wypadek
                                zniszczeń samochdów na parkingu. zresztą-jest monitoring, wspomnani
                                ochroniarze...
                                a na chamstwo reaguję chamstwem;) ta metoda wychowawcza na manie nie działa. a
                                mandatu - mimo ze wielokrotnie mi się należał jakoś dotąd nie zapłaciłam ,
                                zawsze konczyło się np. na pouczeniu;)
                                • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:01
                                  justynnka napisała:

                                  > niszczenie mienia powyżej pewnej wartości to juz nie jest raczej znikoma
                                  > szkodliwosć społeczna;) pozatym wydaje mi się ze ch są ubezpieczone na wypadek
                                  > zniszczeń samochdów na parkingu. zresztą-jest monitoring, wspomnani
                                  > ochroniarze...

                                  To jest znikoma szkodliwość bo ja po prostu przypadkiem wózkiem zahaczyłem o
                                  Twoj samochód... a szkody na parkingu NIE SĄ ubezpieczone :D tylko Twoje AC i
                                  strata zniżek...


                                  > a na chamstwo reaguję chamstwem;) ta metoda wychowawcza na manie nie działa. a
                                  > mandatu - mimo ze wielokrotnie mi się należał jakoś dotąd nie zapłaciłam ,
                                  > zawsze konczyło się np. na pouczeniu;)

                                  Dlatego wiem ze na takie osoby mandat nie zadziała... tu trzeba ostrzej. A
                                  jeszcze lepiej to zastawić takie auto i spokojnie pójśc na zakupy... Jak
                                  poczekasz potem 30 minut na możliwośc wyjazdu to ciekawe co mi zrobisz?
                                  • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:05
                                    30 minut w porównaniu do zgodnosći z własnymi przekonaniami to niewiele;)
                                    • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:09
                                      To ja już nie rozumiem. Wolisz postać 30 min niż poświęcic 30 sekund na
                                      przejscie 100 m??????
                                      To już trąci patologią...
                                      Mam nadzieje że kiedys dostaniesz taką nauczkę że zapamiętasz do końca życia :(
                                      • justynnka Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:11
                                        a czy ja powiedziałam ze ja bym tam stała ? zadzwoniłabym po meża i on by się
                                        tym zajął;)a jak się komuś źle życzy to często się to obraca przeciw
                                        życzącemu;)
                                        • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:14
                                          Ja nie zabieram inwalidom ich miejsca.
                                          Kiedyś była taka akcja - "zabrałeś moje miejsce weź moje kalectwo" i z tym
                                          życzeniem... żegnam
                                          • lupus76 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 15:00
                                            trypel napisał:

                                            > Ja nie zabieram inwalidom ich miejsca.
                                            > Kiedyś była taka akcja - "zabrałeś moje miejsce weź moje kalectwo" i z tym
                                            > życzeniem... żegnam

                                            Dziękiu Ci Trypel za Twoje posty. Nic dodać nic ująć. Przywracasz mi wiarę w
                                            człowieka. Nie tylko w tym wątku :)
                                        • niknejm Re: Coś Wam opowiem.... 17.05.07, 14:31
                                          justynnka napisała:

                                          ...to co napisała.

                                          Jak widać, do niektórych trafia tylko kopanie w d... Inaczej nie sąw stanie
                                          uszanować prawa i norm społecznych :-(
                                          Otóż dowiedz się, że niektórzy ludzie zaczęli przyklejać duże nalepki "nie
                                          zajmuj miejsca inwalidzie" na środku przedniej szyby auta, które nie ma prawa
                                          stać na miejscu inwalidy.. Na BARDZO mocny klej... Ostatnio widziałem jak
                                          pewien burak usiłował coś takiego usunąć i bardzo się z tym męczył :-)

                                          Znikoma szkodliwość społeczna, poza tym tacy 'naklejacze' robią to, co uważają
                                          za słuszne (tak jak Ty sama). Szczerze życzę Ci, żebyś następnym razem trafiła
                                          na 'naklejacza' lub kogoś, kto 'przypadkiem' przejedzie Ci po lakierze wózkiem.
                                          To tylko kwestia czasu.

                                          Pzdr
                                          Niknejm
                                    • queen_elizabeth Re: Coś Wam opowiem.... 18.05.07, 15:22
                                      Kobieto, zdecyduj się, bo zaprzeczsz sama sobie. Powyżej piszesz, że parkujesz
                                      na miejscu dla niepełnosprawnych, bo MASZ MAŁE DZIECKO (w domyśle - musisz mieć
                                      BLIŻEJ!!!). A za chwilę, że wazniejsze są twoje chore "własne przekonania" niż
                                      dziecko...
                              • lupus76 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:57
                                trypel napisał:

                                > justynnka napisała:
                                >
                                > > jak na razie rozmawiamy o rzeczch o tzw. znikomej szkodliwości spoełcznej
                                > a
                                > nie kradzieży czy innych czynach wymienionych w kk.
                                >
                                > Jakbys tak mi sie napatoczyła i bym Ci przejechał gwozdziem od zderzaka do
                                > zderzaka to też byłby czyn o niskiej szkodliwosci społecznej - nieprawdaż? a
                                > ręczę że potem byś sie już długo zastanawiała czy tam stanąć... czyli na
                                dodate
                                > k
                                > pozyteczne działanie to by było :D
                                > Niestety nieraz kulturą chamstwa sie nie wypleni i trzeba ostrzej :D
                                >


                                Ale gwóźdź"tąknąć" w tuszu. Żeby było wyraziście. Chyba, ze auto wma czarny
                                kolor, to tipp-exem. I jeszcze jakieś ładne graffiti na samochodzie.
                            • bez.wyksztalcenia Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 16:12
                              justynnka napisała:
                              [...]
                              kazdym swoim postem daje swiadectwo glupocie. o ile z politowaniem mozna
                              pokiwac glowa nad twoimi wypocinami o zaletach solarki, pieniadzach, bogatym
                              mezu, egocentryzmie itp., to twoj slowotok w tym watku przekracza granice
                              dobrego smaku.
                              jak zobacze farbowana blond pinde z 2letnim dzieciakiem, ktora parkuje na
                              miejscu dla niepelnosprawnych, to mozesz byc pewna, ze nie tylko samochod
                              bedziesz miala uszkodzony. ty i inne tobie podobne.
                              kup falszywe tablice rejestracyjne, bo prawdziwe, to jak podanie adresu.
                              zrozumialam, czy ostatni akapit jest zbyt wysublimowany dla ciebie?
                              • bez.wyksztalcenia errata: *dajeSZ 16.05.07, 16:14

                        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:31
                          pogrążasz się kobieto.
                      • iberia.pl Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:32
                        kontik_71 napisał:

                        > Twoje zachowanie jest aspoleczne.. nie masz prawa zajmowac miejsc dla
                        > niepelnosprawnych bo taka nie jestes.


                        ooo tu bym polemizowala bo justynak jzu udowodnila powyzszymi postma,z e jest
                        niepelnosprawna..na umysle...
                        • kontik_71 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:35
                          W takim razie powinnismy pomyslec o zamknieciu jej w jakims zakladzie...
                        • anahella Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 15:07
                          iberia.pl napisała:

                          > ooo tu bym polemizowala bo justynak jzu udowodnila powyzszymi postma,z e jest
                          > niepelnosprawna..na umysle...

                          Niepelnosprawnosc tej pani polega na tym ze zachorowala ona na matkopolizm.
                          Matkopolizm (czyli bycie Matka-Polka) dotyka na szczescie nie calosc populacji,
                          ale tylko nieliczne jednostki. Schorzenie polega na calkowitej krotkowzrocznosci
                          i tlumaczeniu wszystkiego "bo ja mam dziecko".

                          Mialam do czynienia z osoba dotknieta matkopolizmem w sklepie. Stalam przed
                          regalem z przyprawami i po dlugich poszukiwaniach znalazlam ostatnia paczke
                          bazylii. Dotknieta matkopolizmem kobieta wyrwala mi te paczke z reki krzyczac,
                          ze ona ma dziecko i w zwiazku z tym ma pierwszenstwo. Gdyby byla w ciazy,
                          zrozumialabym: jednej chce sie czekolady, innej ogorkow kiszonych, jeszcze innej
                          ma prawo zachciec sie bazylii. Zachciewajki nie wybieraja. To byl ten sam
                          przypadek, ktory obserwuje u naszej forumowej kolezanki.
                          • iberia.pl Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 17:53
                            anahella- trafnie to ujelas:-).
                • xtrania Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 16:36
                  justynnka napisała:

                  > 2 letnie dziecko to nie bobas. pozatym skoro polityka jest taka prorodzinna ale
                  >
                  > tylko w teorii to ja sama umiem o siebie zadbać i będę to robiła bez skrupułow.
                  >
                  > zdrowy egoizm i instynkt samozachowawczy w dzisjeszych czasach jest raczej
                  > zaletą niż wadą .

                  Przerażasz mnie kobieto.
            • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:22
              Sorry ale to są miejsca dla niepełnosprawnych... nie ma zmiłuj. Zareagowałbym
              tak samo niezależnie jaki burak stanąłby na miejscu dla niepełnosprawnych.
              Jak ktos jest sprawny to 100 m spaceru go n9ie zabije... a tłumaczenie sie że
              ludzie po parkingu jezdzą nieostroznie jest mało wiarygodne.
              • sapalka1 Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 12:00
                nie na temat, ale fajnym człowiekiem jestes, jak wynika z wielu Twoich wypowiedzi, mądrym i z sercem na miejscu, pozdrawiam
                • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 13:00
                  a to fakt, sama miałam to napisać. w prawdzie z tym panem miałam tylko jedną
                  wymianę zdań i do tego niezbyt miłą, nie zmienia to jednak faktu, że to ciekawy
                  facet :-)
                  • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 17:09
                    znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                    > a to fakt, sama miałam to napisać. w prawdzie z tym panem miałam tylko jedną
                    > wymianę zdań i do tego niezbyt miłą, nie zmienia to jednak faktu, że to ciekawy
                    > facet :-)

                    Bardzo przepraszam za to co było ale pewnie znów napisałbym to samo :)
                    jestem szczery do bólu nawet jak dostaje za to poo łbie :D
                    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 20:39
                      nie ma za co, krótko poźniej zrehabilitowaleś się historią o dziewczynie na
                      polanie w zwiewnej sukence, sama wtedy zaczełam się zastanawiać, czy czasem nie
                      wolę kobiet ;-)
                      • trypel Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 21:07
                        znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

                        > sama wtedy zaczełam się zastanawiać, czy czasem nie
                        > wolę kobiet ;-)

                        Nie ma dziwne. Kobiety są dużo ciekawsze i bardziej interesujące od facetów. Sam
                        od dawna wole kobiety.
            • anahella Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:53
              > ludzie po parkingach jeżdza nieostroznie

              Wlasnie najbardziej uwazaja na parkingach, bo tam sa wozki (moze obtluc
              samochod) i mnostwo dzieci.

              > jak jest zimno to mam z
              > dzieckiem dla czyjegoś widizmisię latać po dworze?

              No chyba zartujesz. Zyjesz w jakim klimacie? Tropikalnym i przyjechalas na kolo
              podbiegunowe na zakupy? Nie zima otwierasz okien w domu?
              Dziecku nic sie nie stanie, jesli przeleci sie po mroznym powietrzu. Nie
              wyglupiaj sie: dzieci chowane w temperaturze pokojowej, bez stycznosci z
              chlodniejszymi temperaturami to potencjalni pacjenci: byle wiaterek a dziecko
              kaszle, kicha, prycha.

              > jestem wystraczająco
              > pyskata zeby sobie poradzić;)

              nie da sie ukryc. Szkoda tylko ze lenistwo przykrywasz zdrowiem dziecka, bo jak
              napisalam wyzej - to co robisz nie jest dobre dla jego zdrowia.
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 10:13
          nie
          > oszukujmy się - ilu jest niepełnosprawnych w ch np. o godz. 20 w dzień
          > powszedni? i co - miejsce ma się marnować?


          osoby uprawnione do korzystania z tych miejsc to nie koniecznie ludzie na
          wozkach, bez konczyny i innym widocznym uszczerbu na zdrowiu. sama nie wiesz ilu
          uch jest.
        • iberia.pl jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 14:35
          do kiedy zamierzasz parkowac na miejscach dla niepelnosprawnych?Pytam bo wiedz
          twoje dziecko rosnie i za jakis czas moze zadac pytanie dlaczego aprkujesz w
          tym miejscu...?To co powiesz:bo widzisz kochanie mamusia nie chciala z toba po
          parkingu ganiac?Nie dociera do ciebie, ze dajesz dziecku zly przyklad??
          • kontik_71 Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 14:36
            zapomnij.. justynnka jest pewnie zona jakiegos bandziora i jej dziecko od
            najwczesniejszych lat ma sie przygotowywac do przejecia roli od ojca..
          • justynnka Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 15:53
            odpowiem zgodnie z prawdą- ze poprostu tak mi było wygodniej z wielu względów.
            dziecku daję dobry przykład - trzeba sobie umieć radzić w życiu.
            • simon_r Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 15:54
              naucz jeszcze dziecko:
              1. kraść
              2. walić po ryju gdy ktoś się nie spodoba
              3.... ehhh... szkoda słów


              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • kontik_71 Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 15:59
                4. lazic z nozem w kieszeni i uzywac go gdy ktos cos robie wbrew jego woli..

                Boze jak mozna byc tak obrzydliwie samolubnym indywiduum?
                • justynnka Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 16:00
                  rozumiem załozenia ale ja mam córkę;)
                  • kontik_71 Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 16:03
                    A co to ma do rzeczy? Czyli chcesz ja wychowac na tak samo aspoleczna osoba
                    jaka sama jestes? Tak jak napisalem, pewnie jestes zona bandziora i innego
                    sposobu na zycie nie masz..
            • vandikia Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 16:18
              justynnka napisała:

              > odpowiem zgodnie z prawdą- ze poprostu tak mi było wygodniej z wielu
              względów.
              > dziecku daję dobry przykład - trzeba sobie umieć radzić w życiu.

              dobry przyklad??? ze jest sie tępym, ma sie w d,upie przepisy, jest sie
              wygodnickim i niech sobie ktos ciezko chory zapie...ala przez caly parking, bo
              jakas lampucera ktora musi miec wygodniej parkuje sie na miejscu przeznaczonym
              nie dla niej?????
              licze, ze trafisz kiedys na mniej gamoniowatego ochroniarza i na kogos, kto nie
              zawaha sie przyrysowac ci auta.
              a dwa.. dla wygody zacznij korzystac z zakupow w necie, skoro mozesz miec
              wszystko na tacy.
              co za kretynizm :/
            • iberia.pl Re: jedno pytanie do justynnki 16.05.07, 17:55
              justynnka napisała:

              > odpowiem zgodnie z prawdą- ze poprostu tak mi było wygodniej z wielu
              względów.

              naucz sie czytac ze zrozumieniem:pytanie brzmialo DO KIEDY czyli jaki wiek musi
              osiagnac twoje dziecko zebys przestala parkowac na miejscach dla osob
              niepelnosprawnych ruchowo?

              > dziecku daję dobry przykład - trzeba sobie umieć radzić w życiu.

              taaaa pieknie odwracasz kota ogonem...zapatrzona matka polka na czubek wlasnego
              i dziecka nosa.
        • sloncezaoknem Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:39
          Tego akurat powinnaś się wstydzić, a nie się tym chwalić. Naprawdę fatalnie się
          zachowałaś.
          • sloncezaoknem Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:41
            To oczywiście do justynnki.
        • martusia_30 Do Justynki 16.05.07, 14:47
          Jeżeli dla Ciebie zaradność życiowa, radzenie sobie itp polegają na zajmowaniu
          miejsc dla ludzi upośledzonych to Ci tylko współczuć takiej zaradności. Oni nie
          mają wyboru a Twoje dziecko to Twój wybór.
          Są też ludzie którzy będąc dużymi i silnymi zabierają innym portfele i
          samochody - też są zaradni życiowo? A inni napadają na staruszki. Po Twoich
          wypowiedziach jakoś pasujesz mi własnie do takiej grupy ludzi dla których
          najważniejszy jest czubek własnego nosa i to jakby tu wykiwać innych...
          Współczuję Twojemu dziecku bo raczej nie dostanie wartościowych wzorców.
        • pink.girl justynnka.. 16.05.07, 15:39
          Straż miejska Twoich wywodów na pewno by nie zrozumiała. Wlepili by Ci mandat
          tak czy siak.
          • justynnka Re: justynnka.. 16.05.07, 15:54
            jakośt yle razy mandat mi sięnalezał a nie dostałam;)
            • pink.girl Re: justynnka.. 16.05.07, 16:04
              A ja mam zezowate szczęście...ile razy stanę w miejscy niedozwolonym ZAWSZE ale
              to ZAWSZE za wycieraczką kartka, a na samochodzie naklejka.. Ale kur** w
              niektórych miejscach w Wawie po prostu nie ma gdzie parkować, bo wszędzie
              zajęte. A stawiać samochód kilometr dalej to przesada...więc zawsze ryzyko.
              Z resztą zawsze byłam "farciarą"..hehe:))
            • iberia.pl Re: justynnka.. 16.05.07, 17:57
              justynnka napisała:

              > jakośt yle razy mandat mi sięnalezał a nie dostałam;)


              przyjdzie kryska na matyska....twoja pewnosc siebie cie zgubi predzej niz
              myslisz...
              • lupus76 Re: justynnka.. 17.05.07, 07:23
                iberia.pl napisała:
                >
                >
                > przyjdzie kryska na matyska....twoja pewnosc siebie cie zgubi predzej niz
                > myslisz...
                Pewnie! Jak nie straż miejska - to Trypel da jej lekcję kindersztuby :)
        • fantas_magorie Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 16:09
          justynnka napisała:

          pozatym - nie
          > oszukujmy się - ilu jest niepełnosprawnych w ch np. o godz. 20 w dzień
          > powszedni? i co - miejsce ma się marnować?

          A co, niepełnosprawny człowiek jest jakiś gorszy? I nie może o 20 godzinie w ch
          przebywać?
          Piękny przykład dajesz dziecku.
        • iberia.pl dla normalnych-potepiajacych "justynnnki" 16.05.07, 19:35
          jelsi ktos z Was chce wzor naklejki potepiajacej parkowanie na miejscach dla
          niepelnosprawnych to :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=61780618&a=62556532
        • wyssana.z.palca do justynnki- wrrrrrr 16.05.07, 20:31
          boze, szlag mnie trafia jak takie cos czytam! nie wiem czy wiesz, ale te
          plakeitki dla niepelnosprawnych kosztuja, my palcimy za te miejsce, na ktory
          Ty wjezdzasz sobie, bo ciezko stanac kilka metrow dalej! dziecko kaleka!? to
          moze chcesz zabrac kalcestwo mojego ojca, opiekowac sie nim i palcic za
          rehabilitacje, co?! zabierasz te miejsca, zabierz im klacetwo! zdrowy egozim,
          instynkt samozachowawczy!? jeszcze amsz czelnosc sie tlumaczyc, i uwazac ze
          postepujesz slusznie... zalsone!
        • wujaszek_joe justynnka tobie to miejsce się należy 16.05.07, 23:43
          jesteś upośledzoną pindą
    • nutopia Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 09:59
      dlaczego nie spisałaś jego nr?
      jeśli jakiś wyżelowany dupek ,po zwróceniu mu uwagi mi ubliżył to sprawa
      skończyłaby się w sądzie
    • simon_r a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 10:52
      Przecież ten facet jest niepełnosprawny... UMYSŁOWO!!!
      brakowało mu tylko naklejki więc o co się tak czepiać??... ;)))

      -------------------
      Pomóżcie w projekcie - Klik TU
      A TU - wieczorne marudzenia zgreda
      • kontik_71 Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:00
        W sumie masz racje.. to jest niepelnosprawnosc umyslowa.. taka sama jak u
        kolezanki justynki
      • justynnka Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:02
        jasne;) bo nie dał sobie skakac panience która nagle, niczym nie uprawniona
        poczuła się sumieniem społeczeństwa. powinien połozyć uszy po sobie i zrobić co
        kazała i wtedy było by ok? te czasy już mineły bezpowrotnie.
        • kontik_71 Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:03
          Ty naprawde masz problem... proponuje udac sie do specjalisty, moze da sie z
          tym jeszcze cos zrobc...
          • justynnka Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:07
            z czym? z wyraznym wyrązaniem własnych poglądów? z okresloną postawą zyciową? z
            zaradnością i pewnoscią siebie?
            • simon_r Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:10
              Czytając Twoje posty droga Justynko mam wrażenie, że należysz do tej grupy
              ludzi, którzy własnemu dziecku nie zwrócą uwagi gdy np. w pociągu gó..arz
              zacznie kogoś kopać... a na uwagę zwróconą przez współpasażera jeszcze sie
              chamsko odezwiesz, że jak mu się coś nie podoba to może zmienić przedział...

              pewnie byłaś wychowywana "bezstresowo"..

              -------------------
              Pomóżcie w projekcie - Klik TU
              A TU - wieczorne marudzenia zgreda
              • justynnka Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:14
                byłam wychowywana bezstresowo;) i bardzo to sobie chwalę. pociągiem nie jeżdzę
                a mojemu dziecku nikt uwagi zwracać nie ma prawa.
                • simon_r Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:16
                  na wszelki wypadek trzymaj się ode mnie z daleka :))

                  -------------------
                  Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                  A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                  • simon_r Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:23
                    Chamom i burakom zazwyczaj dobrze z ich chamstwem i buractwem gdyż są zbyt
                    wielkimi egoistami aby widzieć coś poza czubkiem własnego nosa.
                    Tego typu typy zazwyczaj zajeżdżają drogę, przeciskają się poboczem aby się
                    wciąć 100m dalej, stają na miejscach dla niepełnosprawnych...

                    -------------------
                    Pomóżcie w projekcie - Klik TU
                    A TU - wieczorne marudzenia zgreda
                    • nerri Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 11:25
                      I niestety...jak "koleżanka justynnka" daja "dobry" przykład własnym dzieciom:/
                • nerri A mnie cos trafia jak słucham takich ludzi... 16.05.07, 11:21
                  ...zwłaszcza,że w markecie autem jestem zazwyczaj z chłopakiem na wózku.
                  Opie..m kogoś średnio parę razy w miesiącu,za stawania na miejscu dla
                  inwalidy.
                  Ostatnio był facet...z dzieckiem...tyle,że dziecko miało z 10-12 lat.I
                  on "tylko na chwilkę" i "nie pomyślał"...nie podejrzewałam go o to
                  wprawdzie,ale to były jego jedyne argumenty.
                  A takim ludziom życze tylko jednego...żeby sami poczuli,jak to jest być
                  niepełnosprawnym i po prostu potrzebować miejsca jak najbliżej wyjścia.
                  Bo tylko osoba niepełnosprawna albo ktoś kto ma z taką osobą kontakt może tak
                  naprawdę wiedzieć czemu udogodnienia - niewielkie udogodnienia są tak ważne.
                  A ochrony albo nie ma albo maja to w głębokim poważaniu...niestety...
                • dr.tapczan Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 12:58
                  Nie chcę robić wycieczek osobistych, ale temat notorycznego zajmowania miejsc
                  parkingowych dla niepełnosprawnych wkurza mnie jak żaden inny i tutaj muszę
                  dosadnie stwierdzić, że justynnka pod płaszczykiem troski o dziecko przemyca
                  typową polską bezczelność i brak szacunku dla reguł i przede wszystkim innych,
                  słabszych ludzi. Jakoś tak mimowolnie kojarzę Cię z taką blond-tlenioną
                  solar-pancią na obcasach, która na wycieczkach do ciepłych krajów narzeka
                  samolocie, że czarter też powinien być all-inclusive, skoro było zapłacone. Po
                  powrocie zaś z ciepłych krajów wpiernicza się na miejsce dla inwalidów swoim
                  czarnym golfem IV, wysadza dwuletniego bambra i najeżdża na ochroniarza, że w
                  ogóle śmiał coś powiedzieć, bo przecież gdyby nie ten manewr, małego/małą na
                  100m drodze z parkingu zmiażdżyłaby zrazu dwie ciężrówki i pick-up. Czyli
                  wyżelowany gogo i ten sam approach, tylko w innej formie.
                  • justynnka Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 15:56
                    słusznie kojarzysz;) ale golfem nie jeżdzę;)
                • iberia.pl Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 14:38
                  justynnka napisała:

                  > byłam wychowywana bezstresowo;)

                  widac niestety....

                  i bardzo to sobie chwalę.

                  ciekawe czy twoje otoczenie tez to sobie chwali?Bo nasze forumowe raczej nie...

                  > pociągiem nie jeżdzę a mojemu dziecku nikt uwagi zwracać nie ma prawa.

                  nie?nawet jesli mnie kopnie czy opluje bez powodu?????????

                  Jestes zywym dowodem, ze tacy jak ty powinni miec koncesje na posiadanie
                  potomstwa.
            • iberia.pl Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 14:36
              justynnka napisała:

              > z czym? z wyraznym wyrązaniem własnych poglądów? z okresloną postawą zyciową?
              z zaradnością i pewnoscią siebie?

              nie moja droga, jesli juz to z pseudozaradnoscia...bo kosztem kogos innego
              prawda?
              Cfaniactwo i chamstwo sie tepi.
        • dorciaz Re: Do żałosnej Justyny! 16.05.07, 18:08
          Wiesz panienką to może Ty jesteś!(z dzieckiem).Nie życze sobie żebyś mnie
          obrażała bo mi pięt prosta dziewczyno nie dorastasz! Nie potrafisz wymieniać
          poglądów to sie nie udzielaj! Szkoda mi ciebie i Twojego dziecka....
      • anahella Re: a ja wezmę gościa w obronę!!.. 16.05.07, 14:43
        simon_r napisał:

        > Przecież ten facet jest niepełnosprawny... UMYSŁOWO!!!
        > brakowało mu tylko naklejki więc o co się tak czepiać??... ;)))

        a moze zamiast naklejki uzywa zelu na wlosy?
    • anahella Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:28
      Na przyszly raz zawolaj ochrone. Ochrona zawola straz miejska i po krzyku. A Ty
      nawet pol slowa nie zamienisz z chamem.
      • i.nes Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:41
        Jeżeli na terenie miejskim ktoś zaparkuje na miejscu dla niepełnosprawnych i nie
        będzie do tego upoważniony, musi się liczyć z otrzymaniem mandatu wysokości 100 zł.

        Jeśli chodzi o parkingi przed hipermarketami, to jest to teren prywatny.
        Niestety Straż Miejska nie może tu działać. Obowiązek działania ma ochrona
        hipermarketu.

        Źródło: kurier lubelski

        --
        Life's a journey, not a destination.
        • anahella Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:49
          i.nes napisała:


          > Jeśli chodzi o parkingi przed hipermarketami, to jest to teren prywatny.
          > Niestety Straż Miejska nie może tu działać. Obowiązek działania ma ochrona
          > hipermarketu.
          >
          Dzieki za wyjasnienie. Tak czy siak niech sie ochrona meczy z gburem, po co
          sobie osobiscie szarpac nerwy?
    • merda Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 11:28
      1.Pozawolenie na parkowanie w miejscu dla inwalidow posiada wiele osob,ktore w
      zaden sposob nie doznaly uszczerbku na zdrowiu.Zal mi ich,iz boja sie przejsc
      tych pare metrow, ale najbardziej mi zal osob ,ktore naprawde tego miejsca
      potrzebuja.Jednakze nie mam najmiejszego zamiaru zwracac uwagi takim
      wygodnickim bufonom, bo do nich i tak nic nie dociera a jeszcze ci nadaja od
      najgorszych.Jakby mnie dotyczyl ten problem to owszem ,inaczej nie widze powodu
      by interweniowac.Dajcie spokuj ,jakbym kazdemu miala zwracac uwage na jego
      nieodpowiednie (wedlug mnie) zachowanie to bym chyba zwariowala,a ile czasu i
      nerwow stracila...
    • sloncezaoknem Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 14:47
      A czy ktoś może wie, czy samochody dla niepełnosprawnych zawsze mają naklejkę?
      I czy - poza parkingami koło hipermarketów - powinna się tym zająć Straż
      Miejska? Czy komuś można to zgłaszać?
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 15:39
        teraz to nie naklejka jest ważna, ale taka błękitna lgitymacja kartka, ze
        zdjęciem osoby niepełnosprawnej, 'kodem niepełnosprawności' no i tym znanym
        znaczkiem czlowieka na wózku. zostawia się ją za szybą.
        • sloncezaoknem Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 16:05
          Dzięki za odpowiedź. Czyli jak nie ma za szybą legitymacji, to można spokojnie
          dzwonić po Straż Miejską i liczyć na to, że się zainteresują. Albo - jak
          piszesz - metodą "na trypla" :))) Szkoda, ze mało groźnie wyglądam :(
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Coś Wam opowiem.... 16.05.07, 16:32
            może lepiej byłoby napisać: zalaminowana błękitna kartka :-)
            ja niestety też nie mam groźnego wyglądu, ale od dzisiaj na tę okoliczność
            zaczynam ćwiczyć ;-)
    • lupus76 Gratulacje dla justynnki 16.05.07, 15:16
      Niewielu osobom udaje się mnie zdenerwować. Justynnce właśnie się udało. A
      takzupełnie z innej beczki - Wiecie, że tego typu buractwo staje w Katowicach
      na miejscach zarezerwowanych dla karetek przed pogotowiem i nie daje się
      przegonić, "bo ona musi do bibliteki" która jest tuż obok? Straż miejska
      rzeczywiście jest w takich razach bezsilna :(
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Gratulacje dla justynnki 16.05.07, 15:42
        rozpocznijmy zatem ogólnoposką akcję walki z parkującymi w miejscach
        niedozwolonych metodą 'na trypla'!
        • lupus76 Re: Gratulacje dla justynnki 17.05.07, 07:33
          znowuwzyciuminiewyszlo napisała:

          > rozpocznijmy zatem ogólnoposką akcję walki z parkującymi w miejscach
          > niedozwolonych metodą 'na trypla'!

          Mój dyrektor zasugerował, żeby takim przyjemniakom spuszczać powietrza z co
          najmniej 2 kół :) Jedno koło można wymienić, ale kto wozi 2 zapasy przy
          sobie? :D
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Gratulacje dla justynnki 17.05.07, 11:39
            o ile taka akcja pod supermarketem mogłaby się okazać zgubna dla walczącego o
            woność miejsc dla niepełnosprawnych, tak pod szpitalem w miejscu dla karetek
            jest chyba nawet wykonalna. Do dzieła :-)
    • grek_30 Nie sądzę że Justynka zrozumie ale kto wie.... 16.05.07, 16:25
      Jeżeli dla Ciebie zaradność życiowa, radzenie sobie itp polegają na zajmowaniu
      miejsc dla ludzi upośledzonych to Ci tylko współczuć takiej zaradności. Oni nie
      mają wyboru a Twoje dziecko to Twój wybór.
      Są też ludzie którzy będąc dużymi i silnymi zabierają innym portfele i
      samochody - też są zaradni życiowo? A inni napadają na staruszki. Po Twoich
      wypowiedziach jakoś pasujesz mi własnie do takiej grupy ludzi dla których
      najważniejszy jest czubek własnego nosa i to jakby tu wykiwać innych...
      Współczuję Twojemu dziecku bo raczej nie dostanie wartościowych wzorców.
    • ania.silenter To co napisała Justynnka to musi być podpucha 16.05.07, 17:38
      nie wierzę, że można być tak pozbawioną empatii osobą a przy tym nie odróżniać
      asertywności od zwykłego chamstwa i jeszcze się tym chwalić na forum!
      Mam dwie córki w wieku 2 i 3 lat, które zwykle na parkingu pod sklepem
      rozbiegają się w dwie różne strony w sposób niekontrolowany. Połapać je potem
      bardzo trudno:). I przenigdy nie przyszło mi nawet na myśl zajmować miejsca
      niepełnosprawnym!
      Wręcz przeciwnie - kiedy przechodzę obok tych miejsc dziękuję z całego serca
      Opatrzności, bo mało brakowało aby moja starsza córka była niepełnosprawna
      ruchowo (jest wczesniakiem z 31 tc, urodziła się z wagą 1120g).
      • kontik_71 Re: To co napisała Justynnka to musi być podpucha 16.05.07, 17:49
        Obawiam sie, ze nawe jesli jest to podpucha to i tak znajdzie sie tysiace
        innych podobnych osob. Kazdy z nas, niezaleznie od tego gdzie mieszka spotyka
        sie z objawami chamstwa, braku pomyslunku itp..
      • iberia.pl Re: To co napisała Justynnka to musi być podpucha? 16.05.07, 18:24
        obawiam sie, ze justynnnka jednak napisala prawde-wiesz ona jakis czas tu sie
        udziela, wiec nie jet to troll, ktory nagle sie zjawil i podsyca atmosfere
        watku swoimi wypocinami.Pewnie liczyla, ze swoim wyznaniem wzbudzi w
        nas ...solidarnosc jajnikow,ale sie przeliczyla i ne wziela pod uwage, ze nikt
        przy zdrowych zmyslach po pierwsze nie parkuje na miejscu dla osob
        niepelnosprawnych a po drugie nawet jesli to sie tym nie chwali na forum-nawet
        jesli przyjac, ze to co tu czytamy nalezy podzielic przez 5.
    • dorciaz Re: Reasumując.... 16.05.07, 18:26
      Niestety ochrony na parkingu nie widziałam....a z siatkami pełnymi zakupów
      szukac nie miałam siły,numerów nie spisałam ponieważ i tak świadek by sie nie
      znalazł:(
      Jednak ciesze sie,że oprócz żałosnej Justyny jest nas większość.I powiem Wam
      szczerze,że nie żałuje -bo takich żałosnych ludzi trzeba tępić a nie
      przechodzić obojetnie...
      • kontik_71 Re: Reasumując.... 16.05.07, 18:29
        dorciaz napisała:

        > Jednak ciesze sie,że oprócz żałosnej Justyny jest nas większość.I powiem Wam
        > szczerze,że nie żałuje -bo takich żałosnych ludzi trzeba tępić a nie
        > przechodzić obojetnie...

        Amen
      • yagiennka I bardzo dobrze 16.05.07, 20:18
        Ja cię popieram i dobrze zrobiłaś :) Temu gogusiowi zapadło w pamięć, nie sądzę
        aby więcej tego nie robił po twojej awanturze ale jakby go tak zjechało z kilka
        osób pod rząd to kto wie. Może dla świętego spokoju by się wstrzymał :) I jestem
        za tym aby każdy potrafił walczyć o swoje prawa. A bezmyślne dupki z
        nażelowanymi włoskami w super autkach i z muzyją łup łup na cały regulator to po
        prostu mój konik, z chęcią bym wystrzelała wiatrówką. U mnie po osiedlu jezdzą
        tacy z piskiem opon, a po osiedlu biegają dzieci i psy! Ale co ich to.. Ale co
        tam, oni się sami wykruszają bo najwięcej ich ginie na drogach od brawurowej jazdy.
        • nerri Re: I bardzo dobrze 16.05.07, 21:08
          Tylko problem jest w tym,że takich ludzi jest masa.I niekoniecznie musi to
          być "nażelowany dupek" Ja sobie już daruje wypowiedzi w tym temacie bo mi
          ciśnienie skacze:/
    • iberia.pl Justynnnka-sprawdz czy tu nie ma Twojej fotki... 17.05.07, 11:01
      akcjareakcja.blox.pl/html
      nieparkuj.pl/galeria_stada.php
      • mrocznamaga Justynnka! Wreszcie otworzyłaś mi oczy! 17.05.07, 11:19
        O dzięki Ci "Wielka Justynnko" za otwarcie oczu na ten świat. Dzięki Tobie juz
        wim, że nigdy nie będę zwracać kulturalnie uwagi takim jak Ty, natomiast od
        dziś nieodłącznym elementem zawartości mej torebki będzie gwóźdź. Taki
        niepozorny a ile przyjemności mi sprawi - juz widzę te piękne rysy na lakierze
        bądź elegancko przebite 2 opony. Dzięki Tobie wreszcie dotarło do mnie że
        gwóźdź to jedyny godny Ciebie i Tobie podobnym przeciwnik. Mam nadzieję, że
        mieszkasz w moim mieście i mój gwóźdź będzie miał przyjemność "poznać" Twój
        samochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka