skondensowana 25.12.07, 01:02 że to już nie przyjaźń... ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sorrento_8 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:05 pytasz czy przyjaźń czy kochanie :)? Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:19 Ta niepewność... Nie będę pisać, że wiem skąd, ale życzę Ci przyjaźni i kochania jednocześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
skondensowana Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:22 nie ma prostych objawów? wiem, naiwna jestem.. ale nie mogę popełnić błędu, bo jeszcze można zawrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:25 Jak Cie pocaluje to juz nie przyjazn. Ale tez niekoniecznie juz milosc ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
skondensowana Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:30 heh... tu nie chodzi o fizyczne zblizenia... ..chodzi o psychike ;) ja zawsze myslalam, ze to wielka przyjazn...on chyba od zawsze traktowal to inaczej mowiac jednoczesnie o wielkiej przyjazni... nie pocaluje bo sie obawia mojej reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:32 Ojej... No to Ty jego pocaluj no :P Odpowiedz Link Zgłoś
skondensowana Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:37 ojej...ale ja nie wiem czy chce bo nie wiem czy chce cos wiecej ;) bo nie wiem czy to nie jest po prostu przyjazn i tyle... a jak wiem ze on chce, to zaczynajac cos musze byc pewno ze tego chce, bo ostatnie co bym chciala to go zranic ... p.s. jestem normalna i zazwyczaj sie smieje jak ktos ma takie glebokie mysli :D ale cos ostatnio mnie ruszylo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:41 Zwykle wystarczy odczytywac wysylac sygnaly i uwaznie odczytywac reakcje. Malymi kroczkami krok po kroczku przy zgodnosci obojga przechodzi sie od przyjazni do czegos wiecej. Tak to zwykle dziala ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:42 Przy czym wiesz... Nie wiem jak to widzisz, ale to chyba nie Ty powinnas tu inicjatywe przejmowac ;-). Aczkolwiek wszelkiej masci subtelne sygnaly wskazane ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
skondensowana Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:44 heh sygnały od niego to są...na maksa...takie słowa że nawet nie mam co odpowiedzieć... wiem co on chce, kwestia jest że ja nie wiem co chce ... debilne, ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:47 Aaaa... No to nie pytaj o niego, tylko o siebie :D To znaczy byc moze zle zrozumialem pytanie z pierwszego watku :-). No to nie wiem co powiedziec. Chyba tylko w sobie znajdziesz odpowiedz ;-). Metoda malych kroczkow jest dobra, ale musisz byc pewna, ze jest grunt na zbudowanie czegokolwiek, inaczej szkoda czasu i zaangazowania drugiej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 01:34 Odpowiem Ci tak. Uslyszalem dawno temu taki fajny tekst, ze przyjazn nie jest niecierpliwa. Mozna sie przyjaznic i nie widywac sie nawet dlugie miesiace, jesli nie ma takiej potrzeby. Mysle, ze jesli sprobujesz ograniczyc kontakty z dana osoba to szybko przekonasz sie czy to przyjazn czy cos wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_234 Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 08:38 Calowalas sie juz? Jesli tak to juz nie przyjazn. Odpowiedz Link Zgłoś
zamszowa Re: skąd wiadomo... 25.12.07, 10:34 stąd , że: 1.nagle zaczynasz się przed wyjsciem na spotkanie z nim zastanawiac czy dobrze wyglądasz, dobierac ciuchy, przeglądac w lustrze, mimo, ze dawniej tego nie robiłas bo było ci wszystko jedno co o tobie jako o kobiecie będzie myślał 2. bije ci serce na sam widok jego imienia na wyswietlaczu twojego telefonu 3. jakos tak dziwnie się nie mozesz doczekac spotkania z nim 4. zaczynasz myslec jakby to było z nim w sytuacji intymnej a potem robisz pierwszy krok i jestescie razem, wychodzisz za niego, macie dziecko:))) tak było u mnie. nie zrobił pierwszego kroku ze strachu a bardzo chciał. nie miałam pojęcia ze się mu podobam ale zaryzykowałam. było warto. wesołych swiąt i dobrych decyzji w nowym roku! Odpowiedz Link Zgłoś
skondensowana Re: A w którą stronę "już nie przyjaźń"? 25.12.07, 14:12 j/w w strone milosci ;) Odpowiedz Link Zgłoś