prom_do_szwecji 10.01.08, 14:57 byłybyscie w stanie zdradzić, żeby zrobić facetowi na złość? Ja dziś pomyślałam, że potrafiłabym. Jak zdradą pogardzam z całego serca...tak się wkurzyłam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
karka831 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:00 Ale zdradzic na zlosc i rzucic? Czy zdradzic i zyc dalej razem na zasadzie "jak kuba bogu..."..?? Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:01 widzisz, tak daleko się wyobrażni ponieść nie dałam ;( Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:04 Moge powiedziec tylko czysto teoretycznie (bo mnie na szczescie zdrada nie spotkala..nie mow hop:/),ze zdrada=koniec. I na zlosc bym nie robila. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:06 ale Prom mnie nie zdradził, tylko zapomniał powiedzieć, ze sie z kumplami zamierza spotkac po pracy. A ja durna wydzwaniałam po szpitalach, bo moje słońce komórke w domu zostawiło Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:08 ty na pewno zdrowa jesteś? w sensie psychicznym? BŁAGAM Odpowiedz Link Zgłoś
gixera Re: Zdradzić na złość 11.01.08, 15:32 esmeralda_pl napisała: > ty na pewno zdrowa jesteś? w sensie psychicznym? BŁAGAM Bardzo dobrze zrobiła. Moja koleżanka też tak kiedyś szukała męża i znalazła, ale już było za późno i teraz jest wdową. Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:10 prom_do_szwecji napisała: > ale Prom mnie nie zdradził, > tylko zapomniał powiedzieć, ze sie z kumplami zamierza spotkac po > pracy. A ja durna wydzwaniałam po szpitalach, bo moje słońce komórke > w domu zostawiło Zartujesz, prawda?? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:13 była piąta rano. Pracę kończył o 11. Chyba nie dziwne, ze się martwiłam, zwłaszcza że nigdy na noc nie znikał Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:15 Jak już musisz odreagować, to może w sklepie, a nie w łóżku z innym? :) Odpowiedz Link Zgłoś
karka831 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:15 aaa...chyba,ze tak...Pomyslalam stereotypowo, ze koniec pracy= 16 :P Wybacz...Sama bym sie baaaardzo zdenerwowala.. Odpowiedz Link Zgłoś
widokzmarsa Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:47 nigdy w życiu nie piłem piwa z kolegami do 5 rano gdy moja dziewczyna czekała. To kompletny brak szacunku albo kochanka Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:07 Nie. Na złość potrafiłabym zrobić coś głupiego, np. wydać całą kasę, pojechać na wycieczkę, nie mówiąc gdzie i kiedy (a niech się martwi!), trzasnąć sobie silikonowy biust. Ale zdrada to nie głupstwo, tylko zdrada. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:16 dobry pomysł. Przepuszczę własną kase i bedzie musiał mnie utrzymywac. A co ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:19 A może zrób mu żarcik, wynajmij aktora w przebraniu policjanta i naślij na Proma. Że niby to dzielnicowy w sprawie tego, co Prom na dzielni wczoraj narozrabiał... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:29 tylko żeby nie był dumny, że warszawską Pragę Północ rozniósł w pył ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:49 No cóż, dowiesz się o Nim czegoś ciekawego przynajmniej ;) A mandat będzie dopiero, jak aktor się prawdziwemu "mielisjantowi" zwierzy ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:07 a ja nie nigdy na złość to potem odwraca się przeciwko nam Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 15:08 mysle, ze bylabym w stanie ale chyba tylko jak odwet za jego zdrade.Choc z drugiej strony mam nadzieje, ze zachowalabym jednak troche klasy i nie upadla tak nisko jak on.... Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:39 Moj maz 3 dni do domu nie wracal i telefonow nioe odbieral :( Znalazlam jego auto pod domem bylej dziewczyny :)Twierdzi ze byl pijany i nie mogl dojechac do domu a do niej mial blizej. Dzien wczesniej spal w hotelu - ona tez tam byla :( Tez obdzwonilam wszystkie szpitale i komisariaty glupia i naiwna baba jestem :(( Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:50 No wlasnie nie. Nie mialam na tyle odwagi aby odejsc wtedy.Jakos sie przyzwyczailam do tej mysli ale niegdy tego nie zapomne. W sumie to dla mnie wielka niewiadoma on twierdzi ze nic nie bylo, ona tez... ale co oni mogli robic ... modlic sie ??? Mamy dziecko i tylko ono nas trzyma razem :( Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:54 Dla mnie to starszne wspomnienie. Ide spac bo mam dola. jutro sie odezwe. Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:56 Ponieważ wszyscy wiedzą, że jestem wredna to Ci powiem, że MIELI SEX i zrobili z Ciebie frajerzyce :[ mam nadzieje, że tylko wtedy… że to było tylko raz, ale wątpię w tą optymistyczną wersję Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 11.01.08, 12:46 ja w zdradę jakoś nie wierzę, jak jest tak narabany jak wtedy, to za wiele nie może ;) Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 11.01.08, 12:44 uważam, ze jak się ma do wyboru bycie suką albo bycie łosiem, to wybiera sie bycie suką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 22:54 Ja jak bym wiedziała, że mnie zdradził to są dwie wersje ;D 1. zostawiłabym go 2. bardzo prawdopodobne jest, że wpadając do mnie mógłby spotkaćjakieś ciacho które akurat w samych gatkach grasuje mi po mieszkaniu :D a ja na pytanie „ co to piiiip piiiiip ma znaczyć piiiip” bym powiedziała "No co Ty Kochanie to tylko (lubieżny rzut okiem na ciacho z góry na dół) mój kolega” :D a ja bym miała bezwstydne wypieki poorgazmowe i potargane włosy ;] O nie! Zaraz ja tak zrobiłam -ale to był przyszły niedoszły kandydat na mojego chłopaka HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAA Szkoda, że nie pale bo jeszcze ostentacyjnie bym usiadła na krześle wydmuchując dym w stronę Exa ;D a tak to musiałam pocieszyć się słowami „chciałeś coś konkretnego” :D Odpowiedz Link Zgłoś
palya Re: Zdradzić na złość 10.01.08, 23:00 Promyk... pomyslec ze możesz zdradzic a zdradzic naprawde to 2 rozne rzeczy... ja bym nie mogla...ze wzgledu na samą siebie Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: Zdradzić na złość 11.01.08, 12:46 bo to głupie. Ale zła byłam strasznie Odpowiedz Link Zgłoś
alessia27 Re: Zdradzić na złość 11.01.08, 13:29 Moze i zdradzi a moze i nie nie wiem ale oboje twierdza ze nic nie bylo :/ Boli mnie to do dzis ale pocieszam sie tym ze zmienilismy miejsce zamieszkania i kontaktu jakos nie maja ze soba, choc on jej szukal na slynnej stronce nasza-klasa. Ja ta dziewczyne wtedy wyzwalam od najgorszych bo to moja kolezanka byla a on mi kazal ja przeprosic i przeprosilam ja bo kocham/kochalam meza.Ona byla moja przyjaciolka tak wtedy bynajmniej myslalam. Odpowiedz Link Zgłoś