hotally 06.02.08, 16:07 Ponieważ dzis nie jemy mięcha (my- katolicy), zrobiłam sałatkę: raszponka, mandarynki, orzechy włoskie, slonecznik, starty oscypek, sos balsamico ;] Podzielcie się swoimi postnymi przepisami ;] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:28 A czemu dziś nie jecie mięsa? Ja sobie robie czasem głodówki całodniowe i padło dziś na dzień głodowy. Jak zgłodnieję to sobie zrobię koktajl z kefiru i truskawek + wypiję sok z pomarańczy;) Ale w tradycję sie wpisałam, bo mięsa dziś nie zjem :D Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:31 Bo jest środa popielcowa. w wielki piątek i środę popielcową nie je się mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:32 a moja babcia nigdy w piątki nie je mięsa. To tylko w Wielki Piątek się nie je? A o co chodzi w Popielcu? Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 16:35 > a moja babcia nigdy w piątki nie je mięsa. > To tylko w Wielki Piątek się nie je? > > A o co chodzi w Popielcu? ej no weź nie zgrywaj głupa. Rodzice katolicy, dziadkowie też wychowana w katolickim kraju i rżnie głupa. Ja rozumiem, ze mozna być babtystą, kulturystą czy ateistą, ale to tak jakby ja mówił, że nie wiem kto to jest rydzyk... litości, kobieto, nie ośmieszaj się.. no chyba ze wychowałas się w arabii saudyjskiej, wtedy sorry, mozesz nie wiedziec o co biega Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:46 jaskier32 napisał: > > a moja babcia nigdy w piątki nie je mięsa. > > To tylko w Wielki Piątek się nie je? > > > > A o co chodzi w Popielcu? > > ej no weź nie zgrywaj głupa. Rodzice katolicy, dziadkowie też wychowana w > katolickim kraju i rżnie głupa. Ja rozumiem, ze mozna być babtystą, kulturystą > czy ateistą, ale to tak jakby ja mówił, że nie wiem kto to jest rydzyk... > litości, kobieto, nie ośmieszaj się.. no chyba ze wychowałas się w arabii > saudyjskiej, wtedy sorry, mozesz nie wiedziec o co biega Głupa nie rżnę, po prostu nie wiem! Nie wiem po co smaruje się czoła popiołem. Nigdy na takiej mszy nie byłam. Nie ośmieszam się. Od babci kojarzę, że nie je się mięsa w każdy piątek więc się zdziwiłam, że hotally tylko o Wielkim Piątku wspomniała? A skąd ci się wzięło, że oboje moi rodzice sa katolikami? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 16:50 Ja nie jem mięsa w każdy piątek, ale od dawna nie jest już to jakaś praktyka wymagana przez Kościół. Robię to z własnej woli, trochę z przyzwyczajenia. To taki rytuał. A jeżeli chodzi o zakazay to faktycznie dwa dni w roku jak napisała Ally. W te dwa dni jest post ścisły. Można pościć w piątki, a taki post powinien tak naprawdę również obejmować rezygnację z imprez tego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:53 Nawet postną wigilię znieśli ;] Ja piątkow nie poszczę, na imprezy chodzę kiedy chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 16:51 > A skąd ci się wzięło, że oboje moi rodzice sa katolikami? a czy ja powiedziałem że oboje? zreszta nie musieli nimi być, ale chcąc nie chcąc wychowałaś się w katolickim kraju, masz/miałas kolezanki katoliczki, spotykałaś się z chłopakami katolikami, uczyli cię nauczyciele katolicy, stawiam miesięczną pensję, ze do kościoła tez chodziłaś itp itd... więc takie wypytywanie się jest beznadziejne, bo zyjąc przez klilkadziesiąt lat w takim a nie innym kraju pewnych rzeczy nie mozna nie wiedzieć, jak choćby zwyczaje typu dzielenie się opłatkiem (chyba tylko w polsce) Ateista czy nie kazdy o tym wie, tak samo jest z innymi oczywistymi oczywistoścmiami. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:56 jaskier32 napisał: > a czy ja powiedziałem że oboje? zreszta nie musieli nimi być, ale chcąc nie > chcąc wychowałaś się w katolickim kraju, masz/miałas kolezanki katoliczki, > spotykałaś się z chłopakami katolikami, uczyli cię nauczyciele katolicy, stawia > m > miesięczną pensję, ze do kościoła tez chodziłaś itp itd... więc takie > wypytywanie się jest beznadziejne, bo zyjąc przez klilkadziesiąt lat w takim a > nie innym kraju pewnych rzeczy nie mozna nie wiedzieć, jak choćby zwyczaje typu > dzielenie się opłatkiem (chyba tylko w polsce) Ateista czy nie kazdy o tym wie, > tak samo jest z innymi oczywistymi oczywistoścmiami. Użyłeś słowa rodzice, rodziców ma się dwoje raczej. Dla twojej wiadomości, jestem i zawsze byłam ignorantką katolicką. Jak wspomniałam wyżej nie byłam na mszy popielcowej nigdy. Ty natomiast zamiast grzecznie i rzeczowo odpowiedzieć na pytanie wydzierasz sie na mnie, obrażasz itp. Z kims takim dyskusji prowadziła nie będę, do niczego nie dojdziemy poza obrażaniem się. Zasmiast atakować innych naucz się prowadzić mądre rzeczowe rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:01 to jest rzeczowe, bo nie lubię takich zgrywusów. Ja rozumiem, że polak może nie wiedzieć kto jest jakims tam imamem w pakistanie, a pakistanczyk kto jest papieżem, ale jezeli co roku mówi się o karnawale, poście, środzie popielcowej itp to naprawdę trzeba być wybitnym osobnikiem aby tego nie zapamiętać. Nie mówię tutaj o aspekcie religijnym tylko o suchym fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 17:10 jaskier32 napisał: > to jest rzeczowe, bo nie lubię takich zgrywusów. Ja rozumiem, że polak może nie > wiedzieć kto jest jakims tam imamem w pakistanie, a pakistanczyk kto jest > papieżem, ale jezeli co roku mówi się o karnawale, poście, środzie popielcowej > itp to naprawdę trzeba być wybitnym osobnikiem aby tego nie zapamiętać. Nie > mówię tutaj o aspekcie religijnym tylko o suchym fakcie. sorry wiem że jest środa popielcowa ale jakby mnie ktos spytał o co w tym biega to ani w ząb. Po prostu interesuje mnie to jak np wybory na burmistrza w Golance Górnej Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: post 07.02.08, 20:53 Jaskier, bez jaj, ja też nie wiedziałam,że się pości i nie rozumiem czemu się tak pienisz? W Polsce prawie wszyscy się nazywają katolikami, a napewno nie wszyscy przestrzegają wszystkich rytuałów. Zresztą ich jest tyle, że chyba trzeba dokonać jakiejś selekcji. Nigdy nie byłam w tym dobra, dopiero ostatnio się dowiedziałam o co chodzi z palemkami, ale nigdy ich nie nosiłam do święcenia. Tylko jajka i też tak naprawdę to nie wiem czemu. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:40 A ja sobie dzisiaj pizze z ostrym salami dziabnalem, a wczesniej kanapke z krakowska :) Mile jest zycie ateisty... A tak swoja droga to wiesz jaka jest geneza postu? Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:43 Ja uważam, że zycie ateisty jest PUSTE ;] Geneza postu- nie wiem. Przyjęłam tradycję. Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: post 06.02.08, 16:45 Ale przynajmniej konsekwentne. A nasi polscy katolicy trochę w zakłamaniu żyja. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 16:47 > Ale przynajmniej konsekwentne. > A nasi polscy katolicy trochę w zakłamaniu żyja. nie bardziej niż ateiści ostatnoi czytałem wywiad z kazikiem staszewskim, ateista i ogólnie teksty piosenek, a powiedział, ze pierwsze co zrobił po wypadku swojego syna to pobiegł do kościoła LOL przez duże L też trochę niekonsekwentny ten ateizm Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:48 Wyciagasz wyjatki dla uzasadnienia calosci... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 16:55 > Wyciagasz wyjatki dla uzasadnienia calosci... to tylko przykład, ale takich sytuacji przeciez sa tysiące. Zamachy 11/11, nagły przypływ religijności u amerykanów (chwilowy bo chwilowy ale zawsze ;p), zołnieże w Iraku czy na jakimkolwiek innym froncie itp itd..., Nie przeczę że zachowanie katolików to czesto hipokryzja, ale dla scisłości, ateiści wcale nie są lepsi, taka ludzka natura widocznie Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:57 Bo widzisz.. aby zwac sie katolikiem powinno sie zyc wg WSZYSTKICH zasad kk, aby zwac sie ateista trzeba tez zyc wg "zasad" ateizmu.. Czesto uzywa sie okreslen, ktorych sie nie rozumie do konca.. Zapewniam Cie, ze janie polece do kosciola bez wzgledu na sytuacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:02 > Bo widzisz.. aby zwac sie katolikiem powinno sie zyc wg WSZYSTKICH > zasad kk, aby zwac sie ateista trzeba tez zyc wg "zasad" ateizmu.. > Czesto uzywa sie okreslen, ktorych sie nie rozumie do konca.. katolicyzm to tylko forma, w rzeczywistości chodzi o wiare bądz nie wiare w boga, a to czy ktoś jest dobrym katolikiem czy nie to zupełnie inna dyskusja > Zapewniam Cie, ze janie polece do kosciola bez wzgledu na sytuacje :) nigdy nie mów nigdy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:59 jaskier32 napisał: Nie przeczę że > zachowanie katolików to czesto hipokryzja, ale dla scisłości, ateiści wcale nie > są lepsi, taka ludzka natura widocznie Warto zaznaczyć ze odnosisz to tylko do ateistów z kultur chrześcijańskiech, wychowanych w takiej a nie innej kulturze. do ateistów od urodzenia, wychowanych w innej kulturze juz bys nie mógł takich argumentów uzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:04 > do ateistów od urodzenia, wychowanych w innej kulturze juz bys nie mógł takich > argumentów uzyc. mógłbym i użyłem. Pisząc o atakach na WTC czy żołnieżach nie pisałem, że wszyscy stają sie katolikami tylko, ze zaczynają gorliwie wierzyć w Boga, jedni wierza w Allaha inni w Jezusa jeszcze inni w coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 17:27 Najwyraxniej w psychice ludzkiej istnieje bardzo silne odwoływanie sie do pomocy nadprzyrodzonej z zewnątrz co nie jest absolutnie żadnym dowodem na istnienie tejże :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:30 Dodaj do tego,ze starozytni mieli duuzo wiecej powodow do trwogi.. taki zwykly piorun byl rzecza niepojeta i nie dalo sie go wytlumaczyc niczym innym niz wlasnie jakas sina nadprzyrodzona... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:30 > Najwyraxniej w psychice ludzkiej istnieje bardzo silne odwoływanie sie do pomoc > y > nadprzyrodzonej z zewnątrz co nie jest absolutnie żadnym dowodem na istnienie > tejże :) ani zadnym dowodem na zaprzeczenie tejże :)) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 17:33 Oczywiscie tak jak i fakt że nikt nie widział smoka wawelskiego nie oznacza że nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:35 Trypel no i znowu w polityke wchodzisz? Coz Cie stary giertych przeszkadza? :P Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:39 > Oczywiscie tak jak i fakt że nikt nie widział smoka wawelskiego nie oznacza że > nie istnieje... nooo a że inni widzieli ufo nie oznacza, że takowe istnieje, na tym chyba polega wiara Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 17:43 dokładnie tak wiec jeden wierzy w czarnego boga inny w białego a inny w brodatego a znów inni w ufo a tamci to w latające słonie w himalajach wierzą... kazdy moze w coś wierzyć jesli mu to pomaga co absolutnie nie jest żadnym argumentem za tym że to coś istnieje :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:45 dokładnie tak, a do tego to wszystko nie jest tez argumentem za tym, że to coś nie istnieje :) Mozna tak bez końca, więc ja pasuje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
proff04 Re: post 07.02.08, 15:22 "to tylko przykład, ale takich sytuacji przeciez sa tysiące. Zamachy 11/11..", śmierć Wielkiego-Świętego-Polaka-Papieża.. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:51 Konsekwentne? "A nasi polscy katolicy trochę w zakłamaniu żyja." Racja! Najlepsze jest to liczenie grzechów innym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:49 Puste? Uwazasz, ze szlowiek nie moze sie wypelnic bez pomocy panow w sukienkach? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 16:53 Ateizm nie powstał w opozycji do katolicyzmu Kontik. Ja również uważam, że dobrze jest w coś wierzyć. Nie ważne w co. Różnie to można nazywać, interpretować, ale brak ateizm również jest dla mnie bardzo smutny, ze względu na negowanie chociażby życia po śmierci, tego, że jest coś więcej. Ja tam wolę wierzyć w to, że tak głupie istoty jak ludzie nie są najmądrzejsze i że świat, w którym żyją nie jest światem optymalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:55 To byl skrot myslowy :P Z drugiej strony trudno abym przywolywal przyklady buddyjskie. Lubîsze sie oszukiwac.. wlasnie takie oszukiwanie sie jest jednak z podstaw na ktorych wyrosly religie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 16:57 dla ścisłości to ateiści też sie oszukują, bo jedynym sensownym wytumaczeniem jest to: ze nie da się udowodnić istnienia Boga tak samo jak nie da się udpowodnić jego nie istnienia. Więc jeżeli katolicy mają rację, to ateiści pewnego dnia przezyja big suprajsa, jeżeli ateiści mają rację, to katolicy nigdy się o tym nie dowiedza, więc tak czy ianzczej katolicy wyjda na tym lepiej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:00 Ale to nie chodzi o dowod istnienia.. bo nawet gdybym taki dowd mial to nie wierzylbym w istnienie bogow... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 17:00 Już to gdzieś słyszałam. U jakiegoś filozofa. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 17:00 avital84 napisała: > Już to gdzieś słyszałam. U jakiegoś filozofa. ;))) u Paskala Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: post 08.02.08, 04:09 A jeśli rację mają wyznawcy Mzimu to katolicy będą mieli jeszcze większego suprajsa. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:55 Nie... uważam, że smutne jest nie posiadania nadziei na to, że po smierci czeka Nas coś dobrego, lepsze miejsce, że spotkamy rodzinę i przyjaciół, którzy odeśli przed Nami. Taki "koniec i kropka" jest przygnębiający. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: post 06.02.08, 16:57 i tylko na tym polega Twój katolicyzm? na poście i wierze w niebo?... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:06 no katolicyzm (jak i kazda inna religia) chyba polega na wierze? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: post 06.02.08, 17:14 na czynach z tej wiary wynikających też, tak przynajmniej czytałam swego czasu w takiej książce, na której wspominana w niniejszym wątku religia się opiera... podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:16 a ja z kolei jeżeli dobrze pamiętam to "czyny" typu post sa tylko symbolami i jezeli ktoś tego symbolu nie dotrzyma to nie znaczy ze idzie prosto do piekła :) to samo muzeumanie, nie kazdy się modli 5 razy dziennie, nie kazdy idzie na pielgrzymke do mekki itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:18 Pielgrzymka do Mekki jest OBOWIAZKIEM i jesli ktos ten obowiazek oleje to nie ma szansy na 40 dziewic po smierci.. Jesli chce sie byc nazywanym np katolikiem to ma si eobowiazek stosowania wszystkich nakazow.. nie mozna sobie wybierac to co sie komu podoba... Tak to robia agnostycy.. wlasnie wybieraja to co im sie podoba a reszte olewaja Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:22 nie mówię o wybieraniu tylko o "wypadkach losowych" Jak muzeumanin zginie np; w drodze do mekki to co? Liczy się intencja. To samo katolik, jak zapomni, ze dzisiaj coś tam i zje mięso to od razu ekskomunika czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:24 No wybacz.. porownanie zejscia smiertelnego z zapomnieniem jest lekkim nagieciem.. sam przyznasz, prawda? A co do meritum... katolicy maja taka fajna instytucje odwolawcza i zwie sie spowiedzi.. najpierw nagrzesza, nagrzesza a potem zostaje im to wykasowane i sa znowu czysci.. i gotowi do grzechu :) W sumie to swietny pomysl ta spowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:28 > No wybacz.. porownanie zejscia smiertelnego z zapomnieniem jest > lekkim nagieciem.. sam przyznasz, prawda? nie wychowałem się w panstwie iślamskim więc nie znam ich zasad, tak tylko napisałem, ale nie sądze aby jakies drobne zaniedbanie oznaczało ukamienowanie A co do meritum... > katolicy maja taka fajna instytucje odwolawcza i zwie sie > spowiedzi.. najpierw nagrzesza, nagrzesza a potem zostaje im to > wykasowane i sa znowu czysci.. i gotowi do grzechu :) W sumie to > swietny pomysl ta spowiedz :) a czego oczekujesz, ze katolikiem jest ten kto nigdy nie grzeszy? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:32 > nie wychowałem się w panstwie iślamskim więc nie znam ich zasad, tak tylko > napisałem, ale nie sądze aby jakies drobne zaniedbanie oznaczało ukamienowanie Slyszales o scieciu chlopaka za wypicie alkoholu? Calkiem nowa historia > a czego oczekujesz, ze katolikiem jest ten kto nigdy nie grzeszy? Tego nie oczekuje, ale oczekiwalbym bezwzglednego robienia tego co wymaga religia... a z tym jest cieniutko... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:37 > Slyszales o scieciu chlopaka za wypicie alkoholu? Calkiem nowa > historia słyszalem, tylko czego to ma dowodzić? Żył w panstwie islamskim i obowiązywały takie a nie inne zasady, wiedział o tym. To samo tyczy się zachodu. Zabijesz kogoś to w USA dostaniesz w czape i też się trzeba z tym ilczyć, w Polsce dostaniesz 25 lat a wyjdziesz po 10 czy 15 i też się trzeba z tym ilczyć > Tego nie oczekuje, ale oczekiwalbym bezwzglednego robienia tego co > wymaga religia... a z tym jest cieniutko... bezwzględnie to tylko robot moze, człowiek ma mózg. A tak swoją droga, to znam kilku "prawdziwych" katolików, kilku mniej prawdziwych i kilku nieprawdziwych, tylko co z tego? Wierza to wierzą, ich sprawa, a po smierci się wszystkiego dowiedzą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: post 06.02.08, 17:25 owszem, ale nie o to mi chodzi. ja może naiwna i bezbożna jestem, ale znam nadzwyczaj wielu katolików, którzy owszem, poszczą, latają do kościoła i żyją nadzieją, że pójdą do nieba - ale z miłością bliźniego to u nich kiepsko, bardzo nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post 06.02.08, 17:29 > owszem, ale nie o to mi chodzi. > ja może naiwna i bezbożna jestem, ale znam nadzwyczaj wielu > katolików, którzy owszem, poszczą, latają do kościoła i żyją > nadzieją, że pójdą do nieba - ale z miłością bliźniego to u nich > kiepsko, bardzo nawet. no i czego to ma niby dowodzić? Ateiści robią to samo, taka sama hipokryzja, taki sam cynizm, tylko nadziei im brak, to jedyna różnica :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: post 06.02.08, 18:09 Z miłością d bliźniego źle ale za to cudzołóstwo jest więcej niż powszechne, podobnie jak seks przedmałżeński. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 18:12 BUEHEHEHEHHEEE Napisz, co Ty wiesz o Moich czynach ;] Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:59 Nie masz pewnosci ze ich spotkasz.. jakby nie bylo to sa trzy odrebne miejsca gdzie moga przebywac :( A z drugiej strony, majac swiadomosc ostatecznosci smierci, mozna sie postarac tak zyc aby nie bylo zal... ja nie musze "oszczedzac" na zycie po Odpowiedz Link Zgłoś
lilith.b Re: post 06.02.08, 16:50 hotally napisała: > Ja uważam, że zycie ateisty jest PUSTE ;] > > Geneza postu- nie wiem. Przyjęłam tradycję. > To źle uważasz, ale masz do tego prawo. Ślepe przyjęcie tradycji bez jej zrozumienia tez nie jest najlepszym rozwiązaniem. Proszę powiedz mi czemu tylko w Wielki Piątek nie je się mięsa, bo ja zawsze sądziłam, że w żaden piątek sie tego nie je. (to jest szczere pytanie, jestem żądna wiedzy:), więc się nie denerwuj) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 16:58 Kilka lat temu kościół zniósł obowiązek postu w każdy piątek. Zostały dwa dni w roku- bezmięsne. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: post 07.02.08, 14:34 hotally napisała: > Ja uważam, że zycie ateisty jest PUSTE ;] > > Geneza postu- nie wiem. Przyjęłam tradycję. > Nie odczuwam pustki w życiu. I nie musze przyjmować tradycji, której genezy nie znam. Taki stan rzeczy blizszy jest w sumie bałwochwalstwu, niż wierze/religii Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 16:44 Oj znęcacie się nad Ally. ;) Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Najprawdopodobniej pochodzi od praktyki w Aleksandrii, gdzie po święcie chrztu Chrystusa obchodzono 40 dniowy post. Ale pewne to nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 16:51 Post jest prosta tradycja wynikajaca z ekonomii czasow zamierzchlych... wtedy nie bylo pulek pelnych miesiwa i dlatego wiekszosc spoleczenst, cuyli chlopi, oszczedzalo mieso na dzien swiateczny czyli niedziele... drugim powodem byla indoktrynacja prowadzona przez kosciol, uzaleznienie zbawienia od umartwienia ciala... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 16:55 To Twoja interpretacja. Albo źródła, z którego korzystałeś. Jako poszcząca dziś chętnie bym weszła w polemikę, ale mam jutro egzamin, więc zmykam się uczyć. Już nie naskakujcie tak na ludzi tylko dlatego, że mają inny sposób życia od Waszego. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post 06.02.08, 17:01 Ja na nikogo nie naskakuje... :P Milego uczenia sie.. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: post 06.02.08, 17:04 No miłe to raczej nie będzie. Całe prawo wspólnotowe...także heh...;P Na razie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 17:06 avital84 napisała: > To Twoja interpretacja. Albo źródła, z którego korzystałeś. To fakty a nie interpretacja Kontika :) Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: post ROTFL 06.02.08, 16:54 hotally napisała: > Ponieważ dzis nie jemy mięcha (my- katolicy), szkoda, ze nie napisalas : "my rasisci" , coz za hipokryzja katola.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:07 > szkoda, ze nie napisalas : "my rasisci" , coz za hipokryzja > katola.... a co napisała nie tak? przecież jakby napisała my ateiści obchodzimy dzisiaj srode popielcowa to by nie była prawda, jakby napisała my obchodzimy dzisiaj to byscie ją zjechali ze wy żadne MY nie jesteście krótko mówiąc lecz się Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: post ROTFL 06.02.08, 17:10 jaskier32 napisał: > > szkoda, ze nie napisalas : "my rasisci" , coz za hipokryzja > > katola.... > >była prawda, jakby napisała my obchodzimy dzisiaj to > byscie ją zjechali ze wy żadne MY nie jesteście > krótko mówiąc lecz się ja sie mam leczyc?czy moze katolicka rasisitka??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:17 a gdzie ten rasizm, bo nadal się nie dopatrzyłem? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post ROTFL 06.02.08, 17:18 w innym temacie... i zaraz tam rasizm - po prostu Ally ma poglady zblizone do kukluxklanu i tyle...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:19 Mozesz mi linka do tego tematu dac? :) To moze byc baardzo ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post ROTFL 06.02.08, 17:20 tu juz z tydzien temu - ogólnie było o tym co kobiety widzą w czarnoskórych facetach czy jakos tak Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:22 Uuu jak wiadomo czarny to taki od diabla i nie powiniem bzykac sie z dobra biala katoliczka :) Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:24 > tu juz z tydzien temu - ogólnie było o tym co kobiety widzą w czarnoskórych > facetach czy jakos tak nie chcę się wymądrzać, ale to głównie faceci dostają "szału" jeśli o te tematy chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:25 albo trans.. co w sumie tez jest grzechem :P Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:26 > no to może Ally jest facetem może :) a może po prostu nie kazdego musi dażyć sympatią. Ja też nie lubię dresów w BMW czy to znaczy, że jestem rasistą? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: post ROTFL 06.02.08, 17:26 Faceci dostaja wściku na widok malych Tajek a biełe kobiety ciągnie do czarnych facetów. Nic nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaskier32 Re: post ROTFL 06.02.08, 17:43 sprostowanie, nie małych tylko szczupłych a to różnica, poza tym nie białe, tylko te dla których murzyn jest nowością, bo np w USA nie jest to aż tak powszechne (co oczywiście nie oznacza, że tego typu związki nie istnieją) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally [...] 06.02.08, 18:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Hotally.. 06.02.08, 17:02 jesteś specjalistką od kontrowersyjnych wątków. ;P ;D I polemicznych dyskusji. Pewnie jak jutro wrócę na forum to nadal wątek będzie wisiał gdzieś w górze. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Hotally.. 06.02.08, 18:15 Szkoda, że posty NIGDY nie dotyczą tematu. Ale to nie Mój problem ;] Odpowiedz Link Zgłoś
disa Re: post 06.02.08, 17:26 ja oczywiscie zładłam ;/ na sniadanie bule z miechem a wczesniej kolo polnocy KFC :D ryba to nie "mieso" wiec uważam, że kura i swina tez HAHAHAHHAA Konia bym dzisiaj juz nie zjadla :D Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 18:22 Ależ jestem ;] Swoje frustracje kieruj w inne strony. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 18:39 w sumie to dobrze że Ty jestes utwierdza mnie to w słusznosci mojego wyboru :) Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 18:43 "dobrze, że nie pojdę do nieba, bo Ally tam będzie?" ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: post 06.02.08, 18:45 To czy bedziesz czy nie będziesz zostanie ocenione już przez kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: post 06.02.08, 18:47 Będę. Moi ludzie stoją przy bramie i robią SELEKCJę. Więc bójcie się BUEHEHEHE Odpowiedz Link Zgłoś
mala_mee Re: post 06.02.08, 18:50 No teraz to już pierdoły wygadyżesz, ze żal serce ściska... I mnie jakoś tam nie ciągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: post 06.02.08, 18:46 nie pójdę do nieba tak jak i nie polecę na atlantydę... nie można odwiedzić nieistniejącego miejsca Chodziło mi raczej o to że cieszę sie że nie jestesmy w jednej drużynie... Odpowiedz Link Zgłoś
akkknes Re: post 06.02.08, 19:58 ja to dzis mialam dzien swira, wiec do obiadu only kawa (!) plus troche jogurtu. a potem zupa i sledz (ale w smietanie lisnera, inszego nie posiadam!) a co do postow w piatek to to nie jest tak do konca, ze znisiony, bo jakos calkiem niedawo byl czytany w kosciele list od biskupow z ich nasiadowki w tej sprawie i oni jednak zalecaja ten jeden dzien nie jesc miesa. o balowaniu nic w tym liscie nie bylo, albo ja po prostu nie chcialam uslyszec :/ Odpowiedz Link Zgłoś
maja9622 Re: post 07.02.08, 15:41 a co to jest rAszponka i sos balsamico? Bo ja znam roszponkę tylko (pl.wikipedia.org/wiki/Roszponka_warzywna) i ocet balsamiczny (wł. balsamico). Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: post 07.02.08, 18:18 hotally napisała: > sosu balsamico nie dostaniesz w Polsce. dlaczego nie? samemu mozna go sobie zrobic wszedzie, nawet w Polsce:) Odpowiedz Link Zgłoś
maja9622 Re: post 08.02.08, 08:19 A czy ja pytałam czy dostanę w Polsce? Pytałam CO TO JEST? Odpowiedz Link Zgłoś
agaoki Re: post 08.02.08, 09:56 o przepisach miało być, he, he? ja uważam, że w życiu ważne są rytuały, na przykład takie jak post, święconka w Wielkanoc, dzielenie się opłatkiem w Wigilię itp. lubię ten rytm życia wyznaczany przez różne święta, postne piątki, to oczekiwanie, przygotowywanie się, i zewnętrzne (pieczenie ciast) i duchowe (spowiedź). smutne to, że dla wielu ludzi to tylko obowiązek, pusty gest, Boże Narodzenie to tylko prezenty, a Wielkanoc malowanie jajek. tradycja jest ważna, ale powinna mieć jednak pewien wymiar duchowy. nie lubię bezmyślnego klepania pacierzy i chodzenia do kościoła, bo sąsiedzi idą. tak, macie rację, jest sporo zakłamania. oczywiście każdy może mieć swoje rytuały, nawet ateista. post jest dla mnie okresem zadumy, pewnych wyrzeczeń, postanowień, pracy nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
prom_do_szwecji Re: post 07.02.08, 14:31 Ja poszcze. Z tradycji. Nie sądze, ze wstrzymanie się od pokarmów miesnych to umartwianie. To raczej miły gest dla organizmu przekarmionego zwykle miechem i śmieciowym jedzeniem. A wczoraj to poscilam na maksa. Do północy nie miałam ani chwili na jedzenie. Niestety nawet jakbym chciała zgrzeszyć, to nie miałam kiedy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: post 07.02.08, 18:39 Post po 'katolicku': łosoś zamiast parówek. Chrystusowi właśnie o to chodziło... Odpowiedz Link Zgłoś
incog_nito wolę ateistów 07.02.08, 19:36 Post dla tradycji, a na bliźnich "czarnuchy". ja to nazywam swięto..ść... Po wierzchu cacy cacy, a w środku głucho, głucho... Nie szabat dla człowieka, ale człowiek dla szabatu, mówi ci to coś? Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: post 07.02.08, 22:59 ja polecam prosta salatke: tunczyk (z puszki, w sosie wlasnym), czerwona cebula drobno posiekana, czerwona fasolka - jedna puszka (albo jeszcze lepiej taka mala biala) oraz kapary, sloiczek. Wszystko wymieszac, dodac troche soli, pieprzu, oliwy z oliwek i octu balsamicznego. W boga nie wierze i nie poszcze, moj ojciec natomiast stwierdzil, ze studia (fizyka) utwierdzily go w przekonaniu, ze musi byc sila wyzsza. Argument, ze smutno jest myslec, ze po smierci niczego nie ma, jest bardzo slaby teologicznie, moim zdaniem, jedno czesnie chyba padajacym najczesciej. Jesli bog jest, to nie dlatego, ze bez niego byloby smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen jeszcze kilka szybkich i prostych 07.02.08, 23:15 a w ogole to b fajna jest ksiazka kucharska j. oliviera, taka gruba ze wstega;) no nic, moje proste przepisy: medaliony z gruszkami: bierzemy schab wieprzowy, tniemy go w medaliony (plaster miesa nacinamy wzdluz, rozkladamy w takiego "motylka" i nacinamy jeszcze), przyprawiamy i podsmazamy na masle. podsmarzone medaliony ukladamy w formie zaroodpornej. na medaliony kladniemy troche sera gouda plus troche grogonzolli ale to nie koniecznie, na to polowki gruszek z puszki (polowka na medalion), na to jeszcze raz plaster sera i na calosc zielony marynowany pieprz. wstawiamy do piekarnika az ser sie roztopi - gotowe! makaron z lososiem: gotujemy makaron jaki chcemy, odcedzamy, zostawiamy w garze. bierzemy lososia wedzonego i kubeczek creme fraiche, wrzuca z makaronemmy to do gara z makaronem (lososia wczesniej poczastkowac na mniejsze kawalki). troche podgrzewamy, doprawiamy i gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś