carja.fruzhina
16.02.08, 01:16
... mój facet rzucił słuchawką kończąc tak naszą rozmowę, kiedy to chciałam przełozyć nasz wyjazd na weekend o kilka godzin. Jesteśmy raze m 3 miesiące, mieliśmy jechać do domu jego rodziców w las na relaksacyjny weekend. On twierdzi ze umówił się z rodzicami że przyjedziemy dziś, (ale ja nie mogłam), więc mieliśmy jutro. I kiedy chciałam przełożyć godzinę (mam w pon. bardzo ważną imprezę w pracy, dowiedziałam się dziś i muszę iść do fryzjera jutro, bo nie mam kiedy indziej)wyjazdu, on stwierdził że nie może tego zrobić swojej matce, że jestem niepoważna, że nigdzie nie jedziemy i pieprznął słuchawką. Oddzwoniłam (odruchowo żeby coś dopowiedzieć), a on nie odebrał!! szlag mnie trafił grrrrrrrrrrrrrr!!
i co wy na to? bo mnie się to w głowie nie mieści. O.o