wielo-kropek 17.03.08, 21:02 wg was sie zeszmaca. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nekomimimode Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:04 kiedy staje się szowinistką w stosunku do własnej płci i tak też się zachowuje Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:05 > kiedy staje się szowinistką w stosunku do własnej płci i tak też się > zachowuje ??? nic nie rozumiem z tego zdania Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:06 no nie wiesz ,że kobieta też może byc męska szowinistką? Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:08 To nie będzie szowinizm wtedy - szowinizm to bezkrytyczne oddanie i przywiązanie do własnego narodu, grupy, albo właśnie płci. Ale własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:08 Czy mozesz mi powiedziec a raczej wyjasnic na czym ten jej szowinizm jest oparty i jak to wyglada w relnym, codziennym jej zachowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:12 nie chce mi się pisac długich poważnych wywodów Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:05 a gdzie egzustuje takie termin? No moze poza pewnymi kregami Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:07 kontik_71 napisał: > a gdzie egzustuje takie termin? no wreszcie coś po lucku! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.aniol Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:06 A czy to jest apropo mojego watku dziewictwa i nie sznowaniu sie :D?? Wdl mnie wtedy gdy; - na jakich kolwiek portalach randkowych wstawia swoje nagie fotki - ubiera sie mega wyzywajaco w stylu <<Bierz co chcesz>> - daje dupy przypadkowym osobom - prowadza sie co raz to z innym sponsorem Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:07 Pogarda do drugiego człowieka to jedna z bardziej obrzydliwych rzeczy. Razi mnie u innych. U ciebie też. Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:09 zeszmaca....zależy co rozumiesz przez to pojecie Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:12 polla.k napisała: > zeszmaca....zależy co rozumiesz przez to pojecie Wlasnie was sie o to pytam. Czy nie zauwazylas tego? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:19 dita.von.teese napisała: > a wg ciebie kiedy? Ja nie wiem. Kobieta nie jestem. Nie wiem kiedy kobieta moze czuc sie bardzo zle, niezadowolona sama z siebie, ze swoich czynow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:25 kiedy robi cos totalnie wbrew sobie i czuje sie w tym upokorzona, i moim zdaniem mniej jest tu istotne czy jest to powszechnie uznane za cos "niegodnego" a bardziej ze to ona czuje sie...hm..zeszmacona wlasnie(okropne slowo)ale dosadne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:25 wielo-kropek napisał: > Nie wiem kiedy kobieta moze > czuc sie bardzo zle, niezadowolona sama z siebie, ze swoich > czynow itd. Wydaje mi się,że kiedy łamie zasady etyczne, które wyznaje. Podobnie jak mężczyzna. Więc jeśli wiesz, kiedy Ty byś czuł się jak szmata, wiesz też, kiedy by tak się czuła kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:26 Kiedy robi coś, co w jej poczuciu jest ponizej jej godności Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:30 polla.k napisała: > Kiedy robi coś, co w jej poczuciu jest ponizej jej godności Czyli moge myslec, ze tylko ona o tym wie czy sie zeszmacila czy nie. I nikt inny jej w takiej sytuacji nie powinien nazwac szmata? Nawet wtedy kiedy ona nia sie czuje, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:32 Wiesz, nazywanie kogoś głośno szmatą musi mieć mocne podstawy. Czasami jest tak, że tylko sam możesz wiedzieć..inni wcale nie muszą tak tego odbierać, że zrobileś coś paskudnego... Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:41 wielo-kropek napisał: > Czyli moge myslec, ze tylko ona o tym wie czy sie zeszmacila czy nie. I nikt inny jej w takiej sytuacji nie powinien nazwac szmata? Nie, nigdy nie masz prawa tak myśleć ani mówić o kimś, bo to skrajne chamstwo. > Nawet wtedy kiedy ona nia sie czuje, tak? Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:58 rosa_de_vratislavia napisała: > Nie, nigdy nie masz prawa tak myśleć ani mówić o kimś, bo to skrajne > chamstwo. Z tym bym sie zgadzal. Ale czy naprawde jest chamstwem powiedziec o kim prawde? Szczegolnie wtedy kiedy kobieta sama tak sie wlasnie czuje.Moze taka trzeba wspierac, co? Czyli wmawiac jej ze nic zlego nie zrobila, jednoczesnie podsycajac ja do powtarzania czynow ktore jej nie odpowiadaja, bo nie czuje sie dobrze z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:04 wielo-kropek napisał: > Ale czy naprawde jest chamstwem > powiedziec o kim prawde? A wg Ciebie nie jest? Zatem proszę, nie będe się wstrzymywać: Jesteś zakompleksionym dupkiem, usiłującym napompować swoje sflaczałe ego kosztem kobiet. W dodatku masz kłopoty z logicznym myśleniem i wyciąganiem wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:36 rosa_de_vratislavia napisała: > A wg Ciebie nie jest? > Zatem proszę, nie będe się wstrzymywać: > Jesteś zakompleksionym dupkiem, usiłującym napompować swoje > sflaczałe ego kosztem kobiet. > W dodatku masz kłopoty z logicznym myśleniem i wyciąganiem wniosków. Nie wg mnie mowienie prawdy nie jest chamstwem. Czy ja tu ktorejs z was ublizam? Czy ja ktoras tu z was nazywam szmata? Czy tak nazwalem ciebie? Kompleksy to najwidoczniej ty masz kobieto, bo bez powodu zaczynasz mnie tu wyzywac. Na drzewo!! Popatrz najpierw na siebie.Wybacz, ale teraz siegnalem po chamstwo, bo sie sama go dopraszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:54 Się podpisuję pod diagnozą... dobrze powiedziane. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:43 Moze taka trzeba wspierac, co? Czyli wmawiac > jej ze nic zlego nie zrobila, jednoczesnie podsycajac ja do > powtarzania czynow ktore jej nie odpowiadaja, bo nie czuje sie > dobrze z nimi. Pytasz, bo masz taki problem, czy martwisz się na przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:48 kitek_maly napisała: > Pytasz, bo masz taki problem, czy martwisz się na przyszłość? Ani jedno ani drugie. Poprostu chce wiedziec co inni mysla o tym. Jak powinno sie postepowac. Tak z ciekawosci. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:52 > Jak powinno sie postepowac. Tak z ciekawosci. Tak jak Ci nakazuje sumienie. Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji, to będziesz wiedział co zrobić. Zresztą, projektujesz absurdalne wizje kobiety mówiącej, że się zeszmaciła i liczysz na pomoc. Sorry, ale to jest tak durny wątek jakiego dawno tu nie widziałam. :-] Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:57 kitek_maly napisała: > Zresztą, projektujesz absurdalne wizje kobiety mówiącej, że się > zeszmaciła i liczysz na pomoc. Sorry, ale to jest tak durny wątek > jakiego dawno tu nie widziałam. :-] A czy mozesz mi tu przytoczyc chociaz z jedna moja zaprojektowana tu wizje zeszmaconej kobiety? Z przyjemnoscia przeczytam ten "projekt". Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:00 Już o tym napisałam, projektujesz wizję kobiety, która mówi, że się zeszmaciła. I pytasz co masz wtedy zrobić: pocieszyć, zaprzeczyć, potwierdzić. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:05 kitek_maly napisała: projektujesz wizję kobiety, która mówi, że się > zeszmaciła. Tak, ale powiedz mi w ktorym miejscu ja tu (taka zeszmaciala) zaprojektowalem. Wmawiac komus to czego ja nie zrobilem jest troszke nieladnie. Ja sie tu tylko pytam(jak w tytule) kiedy wg was kobiet kobieta sie zeszmaca. Jak widzisz , ja nie projektuje takiej, tylko sie o taka dopytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:11 > Jak widzisz , > ja nie projektuje takiej, tylko sie o taka dopytuje. Powiedz mi, że tylko udajesz takiego przygłupiego trochę. Ok, więc cytuję Twoje słowa i dodaję zdanie komentarza: >>> Ale czy naprawde jest chamstwem powiedziec o kim prawde? Szczegolnie wtedy kiedy kobieta sama tak sie wlasnie czuje.Moze taka trzeba wspierac, co? Czyli wmawiac jej ze nic zlego nie zrobila, jednoczesnie podsycajac ja do powtarzania czynow ktore jej nie odpowiadaja, bo nie czuje sie dobrze z nimi. >>> Zatem w powyższym zaprojektowałeś sytuację, w której kobieta w stanie 'zeszmacenia' się znajduje. I o tym mówię, zakładasz, że zaistniała taka sytuacja i pytasz co dalej. Nie mówię o przyczynach. Wiesz, jak nie potrafisz unieść ciężaru dyskusji (a z Twoich postów wynika, że nie masz zielonego pojęcia jak sobie z tym wątkiem poradzić) to przeproś i zamknij za sobą drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:18 kitek_maly napisała: Czy ty potrafisz dobrze czytac? Ja nic nie projektuje. Zadalem jedynie tylko i wylacznie pytanie, a wlasciwie kilka pytan. > Ale czy naprawde jest chamstwem > powiedziec o kim prawde? Szczegolnie wtedy kiedy kobieta sama tak > sie wlasnie czuje.Moze taka trzeba wspierac, co? Czyli wmawiac > jej ze nic zlego nie zrobila, jednoczesnie podsycajac ja do > powtarzania czynow ktore jej nie odpowiadaja, bo nie czuje sie > dobrze z nimi. > >>> Czy wiec zadawanie pytan jest tu projekcja? Ja tu nic nie stwierdzam. Postawilem pytania do dyskusji, nic wiecej. Zamiast na nie odpowiedz otrzymac, otrzymuje gromy i sam nie wiem za co.Oprocz gromow dopisy i bledne interpretacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:21 > Czy wiec zadawanie pytan jest tu projekcja? Zadawanie pytań 'co zrobić, gdy' jest projekcją. Projekcją sytuacji, w której siedzisz sobie z kobietą przy stoliku a ona mówi: zeszmaciłam się. Czy rozumiesz? PS. Jakim językiem posługujesz się biegle? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:34 Nie, nic nie rozumiem. "Co zrobic gdy" jest tylko i wylacznie pytaniem, dotyczacym danej czy jakiejs sytuacji, nic wiecej. Projekcja jest wtedy kiedy sie stwierdza fakty i sie ich broni. Idac dalej, nawet gdybym tu cos projektowal, to co? Co w tym zlego? Czy nie wolno tyego robic? Jezeli tak to dlaczego? I czy ty, zaprzeczajac mi w tym przypadku, nic nie projektujesz? Jezeli nic, dlaczego wiec zaprzeczasz? Rozumiem ze nie zgadzasz sie ze mna, ale .....tu chcialbym wiedziec z czym konkretnie sie nie zgadzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:38 Eeee, ale czytać umiesz?... > Projekcja jest wtedy kiedy sie stwierdza fakty i sie ich broni. Hę? :-DDDDD > Idac dalej, nawet gdybym tu cos projektowal, to co? Co w tym > zlego? A czy ja powiedziałam, że to coś złego? Powiedziałam, że jest to tak głupi, absurdalny, że ze świecą takiego szukać. Zakładanie, że taka sytuacja nastąpi i myślenie co wtedy należy zrobić. GŁUPI po prostu, jasne? :-) Idę stąd, bo szkoda mi czasu na walenie głową w ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:47 kitek_maly napisała: Zakładanie, że taka sytuacja nastąpi i myślenie co wtedy > należy zrobić. GŁUPI po prostu, jasne? :-) Ale gdzie i jaka sytuacje ja tu zalozylem, ktora niby mialaby nastapic? Powiesz mi czy nie? Nic dalej nie wiem.Ty mi tylko wciskasz to, czego ja nie zrobilem.. Zakladanie czegos, czyli przewidywanie danej sytuacji nie jest wcale glupota. Madrzy zawsze przewiduja, zakladaja rozne sytuacje. A glupcy tego nie robia, stad tez dosc czesto znajduja sie (sami wpadaja w pulapki - sytuacje) w problemie z ktorego wyjsc nie wiedza jak. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:49 > Zakładanie, że taka sytuacja nastąpi i myślenie co wtedy > > należy zrobić. GŁUPI po prostu, jasne? :-) > Ale gdzie i jaka sytuacje ja tu zalozylem, ktora niby mialaby > nastapic? Powiesz mi czy nie? Nic dalej nie wiem. Nie tylko ten wątek jest głupi. Chyba chodzi jednak o osobę, która go założyła. :-DD Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:59 kitek_maly napisała: > Nie tylko ten wątek jest głupi. Chyba chodzi jednak o osobę, która > go założyła. :-DD Ja ci postawilem kilka pytan w oczekiwaniu ze odpowiesz na nie. Nie musisz, nie chcesz, nie masz odpowiedzi -nie wazne. Skoro uwazasz sie za mocno madra to powinnas wiedziec o tym ze skoro ktos zalozyl "glupi" watek, to sam tez musi byc glupi. Proste to jest dla madrego,a dla mniej madrego trudne by o tym wiedziec. Glupi nie wie, o czym jest ten watek i stad sie wpienia. Moze jednak idz spac. Mialas dobre zamiary. Nie trac czasu. To nie jest watek dla ciebie. Naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 00:01 . Proste to > jest dla madrego,a dla mniej madrego trudne by o tym wiedziec. Glupi > nie wie, o czym jest ten watek i stad sie wpienia. Oj wybacz, ale przygniótł mnie ten wywód. Muszę się z tym przespać. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:00 "Zgadzam sie z tym. W wielu przypadkach, w wielu postepowaniach nie ma roznicy i plec nie gra roli. Jednak czasem byc moze gra. Np. zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet." To jest Twoja projekcja, zawierająca zresztą kłamstwa, kierująca dyskusję w zaprojektowanym przez ciebie kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:11 2szarozielone napisała: > "Zgadzam sie z tym. W wielu przypadkach, w wielu postepowaniach nie > ma roznicy i plec nie gra roli. Jednak czasem byc moze gra. Np. > zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet." > > To jest Twoja projekcja, zawierająca zresztą kłamstwa, kierująca dyskusję w > zaprojektowanym przez ciebie kierunku. Nie sa to klamstwa, lecz fakty, jesli chodzi o prostytutek. No dobrze,wyglada na to ze mezczyzni tez sie prostytucja zajmuja, o czym widocznie malo wiem. Wiem ze sa w biznesie ze striptizem, ale tego nie zaliczam do prostytucji podobnie jak kobiet tanczacych na scenie tez nie. Zaprzasznie na wieczor panienski striptizera tez nie jest prostytucja, podobnie jak zapraszanie striptizerki na wieczor kawalerski nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:20 "zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet" - to jest kłamstwo. "No > dobrze,wyglada na to ze mezczyzni tez sie prostytucja zajmuja, o > czym widocznie malo wiem." - złapany na przekłamaniach wykręcasz się bokiem. Żeby za chwilę coś pieprzyć bez sensu o striptizerach, jakby to miało jakieś znaczenie. Gdzieś tam podałam linka do reportażu z "Przekroju". Przeczytaj, to się wczujesz w klimat i może mniej bzdur będziesz pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:25 Przeczytaj, to > się wczujesz w klimat i może mniej bzdur będziesz pisał. Szare, chyba płonne nasze nadzieje. :-) Wielokropek po prostu ma problem z rozumieniem tekstu, to przede wszystkim, co opóźnia rozmowę i powoduje jej bezsensowność, bo każdego posta trzeba mu wytłumaczyć. :-) Ja stąd zmykam, bo szkoda mi strzępić palce na tę bezcelową dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:26 2szarozielone napisała: To nie bylo klamstwo z mojej strony tylko niewiedza. Dalej nie wiem gdzie pracuja ci mezczyzni, ale to nie wazne, nie musze wiedziec. O striptizerach napisalem dlatego, bo ktoras tu pytalem gdzie pracuja meskie prostytutki, a ona wlasnie mi linka striptizerow podala, ktorzy sie na wieczory panienskie oglaszaja. Striptiz to nie prostytucja, o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:30 a seks oralny i kamasutra? w tym samym ogłoszeniu? Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:32 a poza tym to nie była niewiedza - bo sam w innym poście napisałeś, że widziałeś prostytuujących się gejów. Czyli wiedziałeś, że taki proceder istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:39 2szarozielone napisała: > a poza tym to nie była niewiedza - bo sam w innym poście napisałeś, że widziałe > ś > prostytuujących się gejów. Czyli wiedziałeś, że taki proceder istnieje. Wiesz, ja sam naprawde nie wiem czy gejow do mezczyzn wypada zaliczac, podobnie jak nie wiem czy lesbijka to pelna kobieta. Wiem ze wszystkie potrzebne narzady swoje maja. to wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:43 > Wiesz, ja sam naprawde nie wiem czy gejow do mezczyzn wypada > zaliczac, podobnie jak nie wiem czy lesbijka to pelna kobieta. To jak będziesz gotowy do dyskusji to dopiero wtedy ją zaczynaj. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:48 kitek_maly napisała: > To jak będziesz gotowy do dyskusji to dopiero wtedy ją zaczynaj. A ty jestes? Jakos tego nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:51 Po pierwsze nie ja zaczęłam tę dyskusję. Po drugie na pewno jestem bardziej przygotowana od Ciebie. Wiem czy kobiety są dla mnie kobietami i czy mężczyźni są mężczynami. :-)) Ty jeszcze się nie zdecydowałeś jeśli o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 00:11 kitek_maly napisała: Wiem czy > kobiety są dla mnie kobietami i czy mężczyźni są mężczynami. :-)) > Ty jeszcze się nie zdecydowałeś jeśli o to chodzi. Tak, przyznaje sie ze nie wiem, ze nie jestem przekonany w tym.Nie chodzi tu o plec, bo jak juz pisalem z tym problemu nie mam. Skoro lesbijka jest dla ciebie pelna kobieta, to dlaczego np. stroni od mezczyzny? Kazdego faceta unika. Czy tak postepuje prawdziwa kobieta? Podobnie to sie ma do tej drugiej "meskiej" strony jesli chodzi o gejow. Mezczyzna boi sie kobiety? Tu o seksie mowa, zeby niejasnosci nie bylo. Dla mnie to sie w glowie nie miesci. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 08:24 > Dla mnie to sie w glowie nie miesci. bo ciasno tam jest :) wszystko się dla ciebie wokół seksu kręci? jedyne, co cię definiuje jako mężczyznę to seks? ciekawe, co robisz z takimi trudnymi przypadkami, jak biseksualiści :) dziewczynki nie nazywa się kobietą z powodu jej niedojrzałości płciowej. Co to ma wspólnego z lesbijką, to nie wiem. dlaczego zakładasz, że geje boją się kobiet, to też nie wiem. masz jakieś dziwne szufladki pozacinane w swojej głowie. popracuj nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:48 Homoseksualną prostytucję uprawiają też heteroseksualni mężczyźni. Dla kasy. A poza tym u naszego gatunku występują dwie płcie - orientacja seksualna to inna para kaloszy i nie ma nic do rzeczy. Nie chodziłeś w szkole na polski, logikę, biologię... Z WF-u chociaż byłeś dobry? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:52 Jezeli chodzi o plec to nie musisz mnie pouczac ze lesbijki i geje naleza do kobiet i mezczyzn. Ale mnie nie o plec akurat tu glownie chodzilo. Plec kobieca maja tez male dziewczynki, ale one do kobiet sie nie zaliczaja. Teraz zapewne wiesz o co mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:56 Plec kobieca maja tez male dziewczynki, ale one > do kobiet sie nie zaliczaja. Teraz zapewne wiesz o co mi chodzilo. Hahaahhahahaah, jestem przekonana, że Szare teraz już wie o co Ci chodziło. ;-DD Tak jak i ja. :-) Ponawiam pytanie: jakim językiem posługujesz się na tyle dobrze, że dyskusja nie polega na tłumaczeniu o co komu kiedyś tam chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:40 wielo-kropek napisał: > Ja nie wiem. Kobieta nie jestem. Nie wiem kiedy kobieta moze > czuc sie bardzo zle, niezadowolona sama z siebie, ze swoich > czynow itd. A skąd my mamy wiedzieć? Myślę, że każdy ma różne swoje granice, po których przekroczeniu może poczuć coś takiego. Sugerujesz, że się 'zeszmaciłyśmy'? Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:46 kitek_maly napisała: Sugerujesz, że > się 'zeszmaciłyśmy'? > Nic nie sugeruje. Chodzi o to ze czlowiek ma swoj kodeks moralny (tu o kobiety chodzi) ktory czasem narusza. Wlasnie pytam sie kiedy on zostaje naruszony, w jakich przypadkach itp. Kazda napewno z was widzi go troszke inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:48 Kazda > napewno z was widzi go troszke inaczej. Zgadza się, ale tę ostateczną granicę pokazuje nam życie i różne sytuacje/ wybory, wobec których stajemy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:54 kitek_maly napisała: > Zgadza się, ale tę ostateczną granicę pokazuje nam życie i różne > sytuacje/ wybory, wobec których stajemy. Ogolnie tak jest, ale jak zaznaczylas wybory w koncu naleza do nas. Dlaczego wiec sie wybiera czasem tak,po czym sie czuje jak szmata? Czyzby znowu zycie? Czyzby zycie (zewnetrzne czynniki) decydowaly glownie o naszych wyborach? Jezeli znowu zycie nam wybory dyktuje, to czy mozna je w takim razie nazwac naszymi wyborami? Wybory sa, przynajmniej powinne byc, dobrowolne, a nie podyktowane zyciem. Ja tak uwazam. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:57 Ok, ale możesz mieć zasady a jednak je trochę naciągać, nagiąć w przerastającej Cię sytuacji. To miałam na myśli. Tak samo jak możesz myśleć, że rozstanie z partnerką Cię zabije a jednak gdy dochodzi do takiej sytuacji po jakimś czasie oswajasz się z tym i żyjesz dalej. Także założenia to jedno a weryfikacja ich przez życie to całkiem inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:15 wielo-kropek napisał: > wg was sie zeszmaca. Co to znaczy, że człowiek się "zeszmaca"? Właśnie spytałam ojca, kiedy o człowieku można powiedzieć,że się "zeszmaca" i powiedział,że np. jego znajomy donosił na swoich kolegów-studentów do UB w marcu '68. I to było "zeszmacenie". Tak więc człowiek jest "szmatą", gdy kłamie,kradnie,oszukuje,mataczy, donosi etc. Płeć nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:24 rosa_de_vratislavia napisała: > Płeć nie ma znaczenia Zgadzam sie z tym. W wielu przypadkach, w wielu postepowaniach nie ma roznicy i plec nie gra roli. Jednak czasem byc moze gra. Np. zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:25 są też i męskie prostytutki Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:33 nekomimimode napisała: > są też i męskie prostytutki Wiem, ale to moze na inny watek. Tu o kobietach mowimy i o kobieca opinie tu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:35 "zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet." nie mogłabym nie zaprzeczyc takiej bzdurze Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:36 wielo-kropek napisał: > nekomimimode napisała: > > > są też i męskie prostytutki > Wiem, ale to moze na inny watek. Tu o kobietach mowimy i o kobieca > opinie tu chodzi. Wielokropku, zjadasz własny ogon. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:41 Wielokropek ma jakąś obsesję na punkcie prostytutek, "puszczających się" kobiet, dziwek i takich tam... Będzie tak długo międlił ten temat, dopóki nie ponapawa się już swoją wyższością moralną nad takimi istotami. W dyskusję się nie wda - zawsze omija sedno argumentacji okrągłymi zdaniami o dziwnej składni, usprawiedliwiając to wyjściem z wprawy w posługiwaniu się językiem polskim. Ja nie wiem, dlaczego on ciągle tak tę prostytucję męczy - zobaczyłam tytuł wątku, autora - i od razu wiedziałam, w jakim kierunku będzie dryfował (zauważcie, że prostytucję sam wywlókł, nikt tego nie wymieniał). Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:45 2szarozielone napisała: > prostytucję sam wywlókł, nikt tego nie wymieniał). Wolno mi bylo wywlec, czyz nie? A ty dlaczego taka uczulona jestes na jej tle? Czyzby przykre doswiadczenia? Zeby bylo jasne. Ja do prostytutek nic nie mam. C Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:56 nie jestem uczulona na tle prostytucji, tylko na twoim tle. wolno ci to wywlec po raz setny (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=77123992&a=77126849) a mnie wolno mieć swoje podejrzenia, skąd u ciebie to zafiksowanie na tym temacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:28 wielo-kropek napisał: > rosa_de_vratislavia napisała: > > Płeć nie ma znaczenia > Zgadzam sie z tym. W wielu przypadkach, w wielu postepowaniach nie > ma roznicy i plec nie gra roli. Jednak czasem byc moze gra. Np. > zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet. Żartujesz? A żigolak, utrzymanek etc? Spójrz na ogłoszenia - chłopców do usług dla kobiet i mężczyzn nie brak. Ale prostytucja to zawód. Dla mnie niekoniecznie równoznaczny ze "zeszmaceniem", bo uczciwy - ktoś płci za usługę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:40 rosa_de_vratislavia napisała: > A żigolak, utrzymanek etc? To bym porownal do kobiety sponsorowanej. Jak narazie nie slyszalem o burdelach gdzie mezczyni pracuja i zarabiaja kase. Nie widze tez zeby stali na ulicy jak robia to kobiety prostytutki. Widzialem takich ale to byli geje. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:44 wielo-kropek napisał: > rosa_de_vratislavia napisała: > > > > > A żigolak, utrzymanek etc? > To bym porownal do kobiety sponsorowanej. Daj spokój. Żadna różnica. A tak w ogóle dla mnie prostytucja to nie jest "szmacenie się", tylko uczciwa transakcja. Praca. Co prawda nie chciałabym być prostytutką,ale nie chciałabym być też prezenterką telewizyjną ani pracować np. na poczcie. Więc odczep się od prostytutek bu płci. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:45 > To bym porownal do kobiety sponsorowanej. Jak narazie nie > slyszalem o burdelach gdzie mezczyni pracuja i zarabiaja kase. > Nie widze tez zeby stali na ulicy jak robia to kobiety > prostytutki. Widzialem takich ale to byli geje. Mało zatem jeszcze widziałeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 23:16 > Nie widze tez zeby stali na ulicy jak robia to kobiety > prostytutki. Widzialem takich ale to byli geje. A geje to nie mężczyźni??? :-DD Pewnie masz kolejna arcy inteligentną teorię na ten temat. Wiesz, w dużej ilości Twoich postów można zauważyć niekonsekwencję. Chociażby tutaj: nie widziałem takich - widziałem. Jeśli masz problem z posługiwaniem się językiem polskim to może loguj się na forach, na których dyskusje prowadzone są w Twoim pierwszym języku. Bo tylko się ośmieszasz pisując tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:28 Są i męskie prostytutki (dla gejów - i dla kobiet również), i faceci robiący karierę przez łóżko, i faceci wiążący się i sypiający z bogatą kobietą, dla kasy... Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:29 Np. > zajecie prostytutki jest zarezerwowane tylko dla kobiet. Od dawna już nie, faceci też są "prostytutkami" - bez względu na orientację, ot takie męskie dziwki. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:51 goetia napisała: > Od dawna już nie, faceci też są "prostytutkami" - bez względu na orientację, > ot takie męskie dziwki. Raz jeszcze powtarzam. Dziwki maja swoje miejsca pracy, burdele tzw. A gdzie pracuja meskie dziwki, mozesz mi powiedziec? To ze sa faceci ktorzy potrafia wziazc pieniadze za seks od kobiety to ja od dawna to wiem, ale to na sponsorstwo bardziej wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:56 wielo-kropek napisał: > goetia napisała: > > > > Od dawna już nie, faceci też są "prostytutkami" - bez względu na > orientację, > > ot takie męskie dziwki. > Raz jeszcze powtarzam. Dziwki maja swoje miejsca pracy, burdele > tzw. A gdzie pracuja meskie dziwki, mozesz mi powiedziec? Prostytucja to seks za korzyści. Czy to nazwiesz sponsoringiem, czy pracą w burdelu - bez znaczenia. Dziwne te Twoje rozróznienia i nielogiczne, naprawdę. Co do "miejsc pracy", to tak, są miejsca pracy męskich prostytutek. Poczytaj "Lubiewo" M. Witkowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 21:56 A gdzie pracuja meskie dziwki, mozesz mi powiedziec? o tu na przykład: www.prawdziwifaceci.webpark.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 22:02 przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3472&Itemid=58&limit=1&limitstart=0 Ciekawy i mocny artykuł. Nie każdy facet będący męską prostytutką dla gejów, jest gejem (tak jak nie każda prostytutka robiąca dla klienta pokaz z koleżanką jest homo albo bi). Więc nie rozumiem rozróżnienia - prostytucja to prostytucja. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 22:23 Tak czy inaczej, Wielokropek nie wiedział że w burdelach pracuja nie tylko kobiety, więc mało wiedział :) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: "Zeszmacić się"...? 17.03.08, 22:38 No, nie slyszalem o burdelach w ktorzych pracuja mezczyzni. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:31 Na przykład, kiedy z premedytacją idzie do łóżka z facetem swojej przyjaciółki lub jakiejś innej bliskiej kobiety ot tak dla zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:35 avital84 napisała: > Na przykład, kiedy z premedytacją idzie do łóżka z facetem swojej przyjaciółki > lub jakiejś innej bliskiej kobiety ot tak dla zabawy. Ale to nie jest "kobiece" zeszmacenie. Taka zagrywka jest niegodna bez względu na płeć! Dalej utrzymuję,że pytanie jest bez sensu, boo "szmaci" nas każde nieetyczne zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:37 Tylko trzeba brać pod uwagę, że każdy z nas ma deko inaczej ustawiony kręgosłup moralny - granica jakby jest bardzo indywidualna, nie sądzisz? Bo co do tego, że płeć nie specjalnie ma znaczenie to się zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
polla.k Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:38 goetia napisała: > Tylko trzeba brać pod uwagę, że każdy z nas ma deko inaczej ustawiony kręgosłup > moralny - granica jakby jest bardzo indywidualna, nie sądzisz? Bo co do tego, ż > e > płeć nie specjalnie ma znaczenie to się zgadzam. Masz rację, wszystko zależy od naszych zasad lub ich braku. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:39 goetia napisała: > Tylko trzeba brać pod uwagę, że każdy z nas ma deko inaczej ustawiony kręgosłup > moralny - granica jakby jest bardzo indywidualna, nie sądzisz? Zgadzam. Dlatego pytanie Wielokropka jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:42 rosa_de_vratislavia napisała: > Zgadzam. Dlatego pytanie Wielokropka jest bez sensu. Skoro jest bez sensu to sie nie wypowiadaj wcale. Nic sensownego wiec nie napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 07:19 > Skoro jest bez sensu to sie nie wypowiadaj wcale. Nic sensownego > wiec nie napiszesz. A Ty co, monopol jakiś masz czy jak? :> Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:40 pytanie zostalo postawione tak a nie inaczej pewnie dlatego, kobietom raczej ustawia sie poprzeczke moralnosci wyzej, a facetom niestety uchodza jakies swinstwa plazem..? Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=77123992&a=77126078 - dlatego zostało postawione to pytanie (podczepiam się na końcu, żeby ktoś moich mądrości nie przegapił ;] Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:51 nie sledze az tak wszystkiego, hm, ciekawe w takim razie skad u wielokropa taka obsesja ;) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:55 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=76392710&a=76397318 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=73820230&a=73820230 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=59107392&a=59116317 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=55875189&a=55883128 Tak tylko złośliwie podam na szybko, co mi wyszukiwarka wyrzuciła. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:00 o, rzeczywiscie cos jest na rzeczy;) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:14 najlepsze jest to, że mu się ta prostytucja włącza znienacka, przy jakichś zupełnie dziwnych wątkach. jak w tym o lesie na przykład. Obawiam się, że go ten temat podnieca, bo podnieca go władza nad upokorzoną, podporządkowaną kobietą. I dlatego też zawsze odmówi prostytutce godności - bo go kręci właśnie ten brak godności. I rozwijając wątek robimy mu dobrze. I mi niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:20 hm..ale w sumie z watku nie wynika chyba jednoznacznie ze kazda 'dziwka' czy prostytutka nie moze miec godnosci, czasem moze wiekszej niz ten zalosny koles, ktory musi placic za seks z jakas..qr.wa;)) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:23 no nie wynika :) i się nawet z tym stwierdzeniem zgadzam. ale już się wielo-kropka naczytałam wcześniej... zwłaszcza wątek "czy ku... są mądre" mnie powalił. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:33 Haha, widzę, że w tym drugim wątku też się wypowiedziałam. :-)) I jeszcze pisałam bez dużych liter. ;-) Jak to dziwnie wygląda. ;-) Jej, ten gość ma obsesje na punkcie prostytucji. A najlepsze są te jego światłe wnioski: Widzisz, sa kobiety ktore maja jednego stalego partnera, bo uwazaja ze to jest madre dla nich. Ku..., Szare myślisz, że on tak na poważnie?? 'To jest mądre dla nich'. Nie no padnę tu ze śmiechu chyba. :-DDDDDD Może mi to ktoś przetłmaczyć na język polski? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:37 Nie wiem :) Tamten wątek uważam za jeden z głupszych w historii FK. Już sam temat był ciekawy ;] Ja uważam, że on jest po prostu głupi - na tyle głupi, że sam o tym nie wie. i to nawet nie ma być obraza, czy coś. Może faktycznie nie mówi biegle po polsku, ale z logiką też są problemy... Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:42 Może faktycznie nie mówi biegle po polsku, > ale z logiką też są problemy... Ja mogłabym podciągnąć ten problem pod ułomną umiejętność posługiwania się naszym ojczystym. Wszakże pewnie trudniej sformułować czytelny przekaz, jeśli nie potrafisz się składnie wypowiedzieć. :-) Jednak mam wrażenie, że polski to jego pierwszy język, jednak na lekcjach polskiego pewnie spał albo grał w statki. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:50 przy statkach też trzeba troszkę myśleć :-D Przejrzałam ten wątek "czy ku... są mądre" jeszcze raz i się popłakałam ze śmiechu :-D Wątek był dłuuuugi, ale widać on dalej nie wyczerpał tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:52 No pewnie, że nie. Jak taki wspaniały temat można jednym wątkiem załatwić. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:55 ja idę spać... co się będę z koniem kopać :) powoli wchodzimy w tematy mądrości. i porównań małych dziewczynek do lesbijek. nie na moje słabe nerwy :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 23:58 To jest jakiś głuptak. No najprawdziwszy. :-DD Dobranocka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 00:19 2szarozielone napisała: . > i porównań małych dziewczynek do lesbijek. nie na moje słabe nerwy :) No wlasnie, typowa rozmowa z toba. Musisz wiadomo poprzestawiac, poprzekrecac i oczerniac. Pisalem ze male dziewczynki do kobiet sie nie zaliczaja, pomimo iz maja plec kobieta. Czy to tak trudno zrozumiec? Pewnie znowu mi o polskim jezyku zaczniej pisac i lekcjach straconych. Zastanow sie moze co ty stracilas a nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
goetia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 21:44 No na przykładzie Avital nawet...kobieta włażąca do wyra facetowi psiapsióły się szmaci, ale facet idący na taki układ już nie? Zakładając, że jest świadom że to przyjaciółka - szmaci się tak samo jak ta włażąca z premedytacją, na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:23 No tak facet też się szmaci. Pytanie jednak było o kobietę, więc odpowiadam na pytanie. A kiedy facet się szmaci? Na przykład w analogicznej sytuacji. Nikt chyba nie twierdzi, że faceci też się nie szmacą, a Wielokropek po prostu jest znany z tego, że nie przebiera w słowach. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:27 Istnieje też takie określenie zarezerwowane tylko dla pań jak szmata. Nie wszyscy go używają, ale niektórzy jednak tak. Czasem nawet kulturalnej kobiecie zdarzy się tak powiedzieć o innej kobiecie, gdy na przykład ta kobieta jakoś mocno negatywnie wpłynęła na sprawy, które jej dotyczą poprzez swoje może nie do końca moralne prowadzenie się i zakładam, że Wielokropek pytała właśnie o to, kiedy nie zawahałybyście się użyć tego słowa akurat w stosunku do kobiety. Kobiety mają to określenie, a mężczyźni inne równie kolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:36 > kiedy nie zawahałybyście się użyć tego słowa akurat w stosunku do kobiety. > Kobiety mają to określenie, a mężczyźni inne równie kolorowe. A ja zrozumiałam, że mamy powiedzieć, kiedy same siebie byśmy tak określiły. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:44 avital84 napisała: > Istnieje też takie określenie zarezerwowane tylko dla pań jak szmata. Nie > wszyscy go używają, NIGDY o nikim taknie powiedziałam ani nawet nie pomyślałam. Serio. Nie słyszałam takiego słowa także u żadnego z moich znajomych... Odpowiedz Link Zgłoś
2szarozielone Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:59 Mnie niedawno dziewczyna, którą za dobrą kumpelę uważałam przez jakiś czas, tak zwyzywała za plecami. I gorzej. Na to nie zasłużyłam. Ale wtedy sobie zdałam sprawę z tego, że mnie by to nigdy do głowy nie przyszło. W żadnym wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 17.03.08, 22:28 slowo jak slowo wiem ze nie jest mile. Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 00:24 goetia napisała: ...kobieta włażąca do wyra facetowi psiapsióły si > ę > szmaci, ale facet idący na taki układ już nie? Nikt tu nie mowi ze taki facet sie szmaci, ani tez ze nie. Wlasnie po to jest zalozony ten watek by o tym porozmawiac. Nie o facetach kiedy sie szmaca, tylko o kobietach, bo to mnie interesuje. W dodatku, co same o tym myslicie, bo co mysla o tym ogolnie mezczyzni to juz inna sprawa, i nie na ten watek. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Kiedy kobieta 18.03.08, 04:57 Wg mnie wtedy gdy później ciężko jest spojrzeć na siebie w lustrze.. Odpowiedz Link Zgłoś