Dodaj do ulubionych

girls nites

29.03.08, 22:28
jak to jest?

jak wychodzi stado dziewcząt na imprezę, te zajęte mogą flirtować czy nie? i
do jakiego stopnia?

ja wychodzę z założenia, że jak zajęta to flirt nie bardzo a idę na imprezke z
dziewczynami, żeby się wytańczyć i wyszaleć w ich towarzystwie a nie jakichś
facetów obcych co mnie za pupę będą łapać;)
Obserwuj wątek
    • nekomimimode Re: girls nites 29.03.08, 22:31
      jak nie pozwolisz to cię nie będą łapać -zalezy od ciebie
      • coyotegirl1 Re: girls nites 29.03.08, 22:50
        a to że nie będa łapać wcale nie znaczy, że impreza się nie uda.No chyba, że
        właśnie na to liczysz podczas takiego wypadu. Kwestia Twojego sumienia i
        godności. :))
        • youruichi Re: girls nites 29.03.08, 23:33
          dokładnie:)

          z tym, że zauważyłam, że dziewczyny ( te zajęte ) nie wychodzą po to, aby się
          dobrze zabawić w swoim gronie, tylko w towarzystwie nie swoich chłopców i w
          związku z tym zastanawia mnie czy tylko ja mam takie wyśrubowane zasady i
          pojęcie moralności czy po robię z igły widły i niewinny dyskotekowy flirt jest
          ok?:>
          • nekomimimode Re: girls nites 29.03.08, 23:35
            nie wiem czy jest ok. ja przyznam szczerze, że jak wychodzę be z
            mojego chłopaka to mam ochotę tańczyć z innymi też i porozmawiać
            mogę, aby nie przekraczać pewnej granizy. komunikuje ,że jestem już
            z kimś w razie czego. i jakoś nie mam wyrzutów sumienia czy to źle?
            • youruichi Re: girls nites 29.03.08, 23:39
              jeśli komunikujesz, że jesteś z kimś to ok, w moim przekonaniu
              do tej pory wydawało mi się, że jak tańczę z kimś "obcym" to w ogóle jestem już
              godna potępienia, ale widzę, że chyba trochę przesadzam ;)

              na takie rozmyślania mnie wzięło, bo wczoraj usłyszałam tekst, że zachowuję się
              jak Matka Teresa z Kalkuty, cokolwiek to miało znaczyć;)
              • ja2210 Re: girls nites 30.03.08, 05:27
                naprawde przejmujesz sie czyms takim????
                • youruichi Re: girls nites 30.03.08, 09:29
                  no do tej pory się przejmowałam ( chyba zdziczałam;))

                  dopiero tekst o Matce Teresie dał mi trochę do myślenia.
                  • eks_misja Re: girls nites 30.03.08, 09:58
                    dopiero tekst o Matce Teresie dał mi trochę do myślenia.

                    Jej nie dorównasz. Ona to tańcowała i obściskiwała sie.

                    Nie żałuj sobie i im. Wiem co mówię! :)
                    • youruichi Re: girls nites 30.03.08, 10:00
                      heehe tak chyba zrobię;) oł je;)
              • stedo Re: girls nites 30.03.08, 06:18
                youruichi napisała:

                jak tańczę z kimś "obcym" to w ogóle jestem już
                > godna potępienia, ale widzę, że chyba trochę przesadzam ;)
                >
                Wg mnie zdecydowanie przesadzasz.Tańczenie z obcymi jest w porządku, oczywiście
                bez jakiś zbytnich przytulanek, poufałości i obściskiwania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka