Dodaj do ulubionych

Sprawa A. Krawczyk

08.05.08, 12:47
Co sądzicie, na tzw. "wyczucie"?
Czy jej się cała ta sprawa opłacała, czy ona jest teraz już tylko
manipulowana przez innych. Czy myslicie, ze stanie się ikoną jakiejś
postawy antyseksistowskiej ? Przeciwko molestowaniu, czy jest jej
karykaturą mówiąc kiedyś w jednym z wywiadów, ze zdecydowała sie na
taki układ, bo nie będzie sprzątać za marne grosze.
Czy jest wam jej po prostu żal, czy myslicie, ze jest ofarą, czy
graczem, któremu rozgrywka wymknęła się z rak?
Obserwuj wątek
    • milleniusz Re: Sprawa A. Krawczyk 08.05.08, 12:52
      bucky.katt napisała:

      > Co sądzicie, na tzw. "wyczucie"?

      Ja czuję, że powinniśmy dać tej "sprawie" umrzeć śmiercią naturalną. Wszelkie
      jej rozstrząsanie przydaje wątpliwej ważności wszystkim jej antybohaterom.
      Spuśćmy zasłonę milczenia na czasy słusznie i, mam nadzieję, bezpowrotnie minione.
      • bucky.katt Re: Sprawa A. Krawczyk 08.05.08, 13:04
        Na razie trudno, żeby sprawa przyschła, skoro własnie trwają
        posiedzenia sądu.
        Cała sprawa jest ciekawa z powodu medialności, wielowątkowości i
        wieloznaczności, szczególnie postaw jej bohaterów.

        Skąd przypuszczenie, ze te czasy minęły...nieco naiwne? :)
        Przecież to takie ludzkie wikłac się w tego rodzaju historie...
        • milleniusz Re: Sprawa A. Krawczyk 08.05.08, 13:14
          bucky.katt napisała:

          > Na razie trudno, żeby sprawa przyschła, skoro własnie trwają
          > posiedzenia sądu. Cała sprawa jest ciekawa z powodu medialności,
          > wielowątkowości i wieloznaczności, szczególnie postaw jej
          > bohaterów.

          Nie chodzi mi o zamiatanie tej sprawy pod dywan. Sprzeciwiam się jej
          nagłaśnianiu, bo nikt z tych ludzi na rozgłos nie zasłużył. Co do tego, że
          sprawa jest ciekawa ze względu na swoją "medialność", to mi przypomina historie
          tzw. gwiazd, które są znane z tego, że są znane. Najlepsza obrona przed tym, to
          zignorować, zapomnieć, nie zajmować się nimi.

          > Skąd przypuszczenie, ze te czasy minęły...nieco naiwne? :)
          > Przecież to takie ludzkie wikłac się w tego rodzaju historie...

          To tak. Ale już nieludzkie, a przynajmniej nie na miejscu jest, by tacy
          uwikłańcy stanowili przykład dla innych. I nami rządzili. To mam na myśli mówiąc
          o czasach słusznie minionych. Co do moralności, to się nie wypowiadam, bo się
          nie znam. Nie chciałbym tylko, aby ci ludzie byli premierami, marszałkami sejmu,
          ministrami. I nie chciałbym aby wspomniana pani była rzecznikiem ds.
          równouprawnienia, dajmy na to. Jej miejsce jest zgoła gdzie indziej.
    • vandikia Re: Sprawa A. Krawczyk 08.05.08, 12:56
      Wzbudza we mnie jedynie uczucie politowania, kojarzy mi się z
      obłudą, krętactwem i robieniem z siebie ofiary, ewentualnie pionkiem
      w grze politycznej.
      Niestety nie zal mi jej i uwazam, ze za duze halo bylo zrobione przy
      tej sprawie, za duzo placzliwych, ustawianych zdjec w roznych
      Fuctach - zeby moglo byc to wiarygodne od A do Z. Trzeba bylo
      rzetelnie przedstawic sprawe w powaznych dziennikach, a nie
      opowiadac jakie majtki mial na sobie przewodniczacy.

      No ktora dorosla kobieta jedzie z wypitymi (?) facetami na
      stanowisku do hotelu i nie wie po co?

      Na tej sprawie stracily tylko kobiety prawdziwie poszkodowane, bo
      sposob w jaki sie do tego A. zabrala spowodowal, ze wyszlo jak
      wyszlo - niekoniecznie z korzyscia dla niej.
      No ile osob pomysli patrzac na nią "o biedna", a ile "o ta co sie
      pie.. gdzies tam".

      Zeby nie bylo - to tylko moje subiektywne odczucia w tej sprawie.
    • zeberdee24 Re: Sprawa A. Krawczyk 08.05.08, 13:00
      Nie jest na pewno ofiarą, jest tylko człowiekiem dla którego zeszmacenie się dla
      pieniędzy nie stanowi żadnego problemu. Trzeba dać Lepperowi to da, trzeba
      zapisać się do samoobrony - pewnie, trzeba nagle ze środowiska chłopków przejść
      na stronę obrończyń uciśnionych kobiet, no problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka