ksiezniczkaa
09.07.08, 11:14
jestem mezatka od 2 lat, jednak coraz czesciej łapie sie na tym, ze
zastanawiam sie czy dobrze zrobilam.... Znamy sie z mezem 10 lat,
wydawalo mi sie ze go kocham, a teraz... chyba to juz
przyzyczajenie. Ostatnio zaprzyjaznilam sie z kolega z pracy, znamy
sie rok jednak od jakiegos czasu duzo czasu ze soba przebywamy, po
pracy, on tez jest zonaty, jednak nie uklada mu sie najlepiej (z
zona go zdradza), nasze rozmowy dzialają na mnie kojaco, i czasem
lapie sie na tym ze mysle o Nim w innych kategoriach. Moj maz na
codzien jest kochany, jednak ma trudny charakter, wybuchowy, latwo
sie deneruje, krzyczy, to wszystko niszczy nasz zwiazek. nie mamy
dzieci, jednak mąż coraz czesciej o dzieku wposmina, aja nie jestem
pewna.Czuje ze jestem rozdarta, nie wiem co robic......