niebieski_lisek
11.08.08, 01:43
Niedawno do mojego zespołu w pracy doszedł nowy pracownik. Zaczeliśmy
flirtować, były miłe słowa, adorowanie mnie, jeśli siedzieliśmy albo szliśmy
obok siebie to jakoś tak wychodziło z jego inicjatywy, że był przytulony do
mnie. A dziś przejrzałam jego profil na naszej klasie i zonk, bo okazało się
że on ma dziewczynę (jego Skarb ;p). Dziwne, bo mówił mi o swoim bracie,
matce, ojcu a o dziewczynie nie wspomniał :) Po co flirtować z kimś, skoro
nie ma najmniejszych szans na cokolwiek?