17.11.08, 20:51
Dobry Pięknym Paniom :)
mam pytanie czy któraś z was kupiła już taką gazetę co się Bluszcz zwie.
Buszując po Empiku zainteresowałem się nią ponieważ miała dodane słuchowisko
Joanny Chmielewskiej.
ze słuchowiskiem to 10 zł, więc nie majątek, ale nie mam ochoty kupować
makulatury, więc wolę się dowiedzieć czy gazeta ma coś ciekawego w sobie.
Przeglądałem i rzuciły mi się w oczy nazwiska jak Bryndal, Grochola,
Wołoszański, Wiśniewski, więc trochę się boję komerchy.
Szczególnie, że pierwsze słyszę o tej gazecie - to coś nowego? Czy siedzi
sobie w swojej niszy już ileś lat, a mnie była dotychczas nieznana?
Obserwuj wątek
    • rosa_de_vratislavia Re: Bluszcz 17.11.08, 21:00
      asaf2 napisał:

      > Dobry Pięknym Paniom :)

      Skąd wiesz, czy pięknym? Ot, pusty komplement.

      > Przeglądałem i rzuciły mi się w oczy nazwiska jak Bryndal,
      Grochola,
      > Wołoszański, Wiśniewski, więc trochę się boję komerchy.

      99 rzeczy na rynku wydawniczym, to "komercha", bo mają na siebie
      zarabiać,a nie być dotowane. Nic w tym nagannego.

      > Szczególnie, że pierwsze słyszę o tej gazecie - to coś nowego?

      "Bluszcz" był pismem kobiecym z odrobinę wyższej półki
      niż "Przyjaciółka" (aczkolwiek nie jakimś elitarnym tylko raczej
      wysokonakłądowym, jak na owe czasy i profil) już przed II wojną.
      Potem zanikł. Teraz mamy rekatywację, bo po takiej przerwie trudno
      mówić o kontynuacji.
      • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 21:10
        rosa_de_vratislavia napisała:

        > asaf2 napisał:
        >
        > > Dobry Pięknym Paniom :)
        >
        > Skąd wiesz, czy pięknym? Ot, pusty komplement.
        Po pierwsze mam nadzieję, że nie pusty :)
        Po drugie nie na darmo nazywa się was płcią Piękną..

        >
        > > Przeglądałem i rzuciły mi się w oczy nazwiska jak Bryndal,
        > Grochola,
        > > Wołoszański, Wiśniewski, więc trochę się boję komerchy.
        >
        > 99 rzeczy na rynku wydawniczym, to "komercha", bo mają na siebie
        > zarabiać,a nie być dotowane. Nic w tym nagannego.
        Nie uważam, że to coś złego, ale są Gazety i gazetki. Tych drugich raczej nie
        mam ochoty kupować.

        >
        > > Szczególnie, że pierwsze słyszę o tej gazecie - to coś nowego?
        >
        > "Bluszcz" był pismem kobiecym z odrobinę wyższej półki
        > niż "Przyjaciółka" (aczkolwiek nie jakimś elitarnym tylko raczej
        > wysokonakłądowym, jak na owe czasy i profil) już przed II wojną.
        > Potem zanikł. Teraz mamy rekatywację, bo po takiej przerwie trudno
        > mówić o kontynuacji.
        To się właśnie czegoś ciekawego dowiedziałem - dziękuję. Chyba będę musiał
        zapytać babci :)
        Odrobinę wyższa półka w Twoim rozumieniu co znaczy? Bo nie wiem gdzie usadawiasz
        "Przyjaciółkę"..
        • rosa_de_vratislavia Re: Bluszcz 17.11.08, 21:16
          asaf2 napisał:

          > Chyba będę musiał
          > zapytać babci :)

          Raczej prababci...no chyba,że babcią ma koło dziewięćdziesiątki.

          > Odrobinę wyższa półka w Twoim rozumieniu co znaczy? Bo nie wiem
          gdzie usadawias
          > z "Przyjaciółkę"..

          "Przyjaciółki"( ta przedwojenna i obecna) to pisma o charakterze
          masowym, popularnym, poradnikowym. Jak są w nich opowiadania, to
          tylko " z życia wzięte", sygnowane inicjałami lub pseudonimem
          studentki, która je produkuje na metry bieżące.
          W "Bluszczu" była kiedyś poezja, nowa proza (ale nie żadne skrajne
          eksperymenty typu Witkacy), sporo o kulturze, sztuce - ale nic
          hermetycznego. Wszystko dla szerokiego dość kręgu odbiorców.
          Po nazwiskachz okładki widać,że obecny "Bluszcz" to taka lajtowa
          kultura, strawna dla każdego, więc możesz odżałować tę dychę.
    • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 21:15
      Bluszcz jest też bez dodatku więc najlepiej wejść do Empiku i sobie
      przejrzeć gazetę/gazetkę...to czy ona się komuś spdoba to rzecz
      względna;))
    • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 21:34
      >Raczej prababci...no chyba,że babcią ma koło dziewięćdziesiątki.
      Ja też już młodzikiem nie jestem :) ale nie rozmawia się o kobiecym wieku
      prawda? Więc zostawmy babunię w spokoju...

      >"Przyjaciółki"( ta przedwojenna i obecna) to pisma o charakterze
      masowym, popularnym, poradnikowym. Jak są w nich opowiadania, to
      tylko " z życia wzięte", sygnowane inicjałami lub pseudonimem
      studentki, która je produkuje na metry bieżące.
      W "Bluszczu" była kiedyś poezja, nowa proza (ale nie żadne skrajne
      eksperymenty typu Witkacy), sporo o kulturze, sztuce - ale nic
      hermetycznego. Wszystko dla szerokiego dość kręgu odbiorców.
      Po nazwiskachz okładki widać,że obecny "Bluszcz" to taka lajtowa
      kultura, strawna dla każdego, więc możesz odżałować tę dychę.

      Nie chodzi o odżałowanie dychy, bo to jestem w stanie poświęcić, ale chodzi o
      fakt, że nie mam w razie czego co zrobić z taką makulaturą :) wszystkie stoliki
      podparte..


      Przeglądałem gazetę, ale mam mieszane uczucia - jest dział dla dzieci, który
      mnie zupełnie nie interesuje, niezłe grafiki, a poza tym mnóstwo tekstu, którego
      tytuły mi nic nie mówią, a nie mam w zwyczaju siedzieć w sklepie i czytać całą
      gazetę czy książkę..
      • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 21:40
        asaf2 napisał:

        > >Raczej prababci...no chyba,że babcią ma koło dziewięćdziesiątki.
        > Ja też już młodzikiem nie jestem :) ale nie rozmawia się o
        kobiecym wieku
        > prawda? Więc zostawmy babunię w spokoju...
        >
        > >"Przyjaciółki"( ta przedwojenna i obecna) to pisma o charakterze
        > masowym, popularnym, poradnikowym. Jak są w nich opowiadania, to
        > tylko " z życia wzięte", sygnowane inicjałami lub pseudonimem
        > studentki, która je produkuje na metry bieżące.
        > W "Bluszczu" była kiedyś poezja, nowa proza (ale nie żadne skrajne
        > eksperymenty typu Witkacy), sporo o kulturze, sztuce - ale nic
        > hermetycznego. Wszystko dla szerokiego dość kręgu odbiorców.
        > Po nazwiskachz okładki widać,że obecny "Bluszcz" to taka lajtowa
        > kultura, strawna dla każdego, więc możesz odżałować tę dychę.
        >
        > Nie chodzi o odżałowanie dychy, bo to jestem w stanie poświęcić,
        ale chodzi o
        > fakt, że nie mam w razie czego co zrobić z taką makulaturą :)
        wszystkie stoliki
        > podparte..
        >
        >
        > Przeglądałem gazetę, ale mam mieszane uczucia - jest dział dla
        dzieci, który
        > mnie zupełnie nie interesuje, niezłe grafiki, a poza tym mnóstwo
        tekstu, któreg
        > o
        > tytuły mi nic nie mówią, a nie mam w zwyczaju siedzieć w sklepie i
        czytać całą
        > gazetę czy książkę..

        W Epmiku są nawet wygodne siedzonka;)

        A skoro nie masz miejsca na makulaturę to po co trzymasz zamiast
        powyrzucać?:))
        • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 21:55
          >W Epmiku są nawet wygodne siedzonka;)
          >A skoro nie masz miejsca na makulaturę to po co trzymasz zamiast
          powyrzucać?:))

          ale szkoda drzew. Ekologiczny staram się być..
          • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 22:14
            To do kontenera z makulaturą wrzucić trzeba:P

            Albo chodzić do Empiku i czytać na miejscu będzie najbardziej eko:D:D
            • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 22:21
              ale mnie chodzi o słuchowisko, a nie o gazetę :)
              chociaż zaczynacie mnie intrygować nią..
              • rosa_de_vratislavia Re: Bluszcz 17.11.08, 22:25
                asaf2 napisał:

                > ale mnie chodzi o słuchowisko, a nie o gazetę :)

                To po co się tak dopytujesz o gazetę? Kup słuchowisko, gazetę zostaw
                na przystanku ku radości jakiejś ubogiej czytelniczki, która
                urozmaici sobie nią poranne korki i zostawi w autobusie, z którego
                weźmie "Bluszcz" pewna...etc.
                • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 22:35
                  o tym nie pomyślałem :)
                  ale może ktoś to uzna za śmiecenie i co wtedy??

                  poza tym może się okazać, że gazeta jest warta czytania, więc wtedy się nią
                  zainteresuję. Lubię wysłuchać komentarzy grupy docelowej - bo ja niekoniecznie
                  do niej należę..
                  • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 22:47
                    To połącz przyjemne z pożyecznym...przeczytaj...ew przejrzyj a potem
                    zostaw ku uciesze:D
                    • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 22:52
                      To gdzie Ci mam zostawić byś mogła przeczytać??

                      Swoją drogą widzę, że nie jest to popularna gazeta. Jak rozumiem Wy dwie również
                      jej nie czytałyście, a nikt inny też się nie udziela.. To może o czymś świadczyć..
                      • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 23:03
                        asaf2 napisał:

                        > To gdzie Ci mam zostawić byś mogła przeczytać??

                        A skąd wiesz,że nie czytałam?:D
                        >
                        > Swoją drogą widzę, że nie jest to popularna gazeta.


                        Popularna jest Hot,Show i inne Na żywo:P Tak jak Brava czy inne
                        popcorny:D:D Co nie znaczy,że warto to czytać:D

                        Jak rozumiem Wy dwie równie
                        > ż
                        > jej nie czytałyście, a nikt inny też się nie udziela.. To może o
                        czymś świadczy
                        > ć..

                        Ja się z regóły udzielam w czytelniczych wątkach:P Można
                        powiedzieć,że dla zasady i z przyjemnością:D

                        Ale nie lubię się na publicznych forach wypowiadać na temat
                        konkretnych gazet;))
                        A może tylko nie mam ochoty?:))

                        Pozatym nie to ładne co ładne tylko to co się komuś podoba:D Ładne
                        lub ciekawe wszystko jedno:))
                        • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 23:18
                          > A skąd wiesz,że nie czytałam?:D
                          Takie wrażenie sprawiasz :)

                          > Popularna jest Hot,Show i inne Na żywo:P Tak jak Brava czy inne
                          > popcorny:D:D Co nie znaczy,że warto to czytać:D

                          Mam na myśli inny wymiar popularności - Trylogia też jest "popularna".


                          > Ja się z regóły udzielam w czytelniczych wątkach:P Można
                          > powiedzieć,że dla zasady i z przyjemnością:D
                          Z regUły się udzielasz? to chyba zaraz założę jeszcze kilka.. książki też mogą być?

                          > Ale nie lubię się na publicznych forach wypowiadać na temat
                          > konkretnych gazet;))
                          > A może tylko nie mam ochoty?:))
                          Może czas zacząć? Widzę, że masz dużo do powiedzenia i całkiem na temat..

                          > Poza tym nie to ładne co ładne tylko to co się komuś podoba:D Ładne
                          > lub ciekawe wszystko jedno:))
                          Kłóciłbym się czy ładne i ciekawe to wszystko jedno..

                          A pytam o zdanie, bo mnie się nie musi podobać - dla mnie są tylko CKMy,
                          Playboye i Logo...
                          dlaczego my nie mamy pisma literacko-coś tam-mądrego?
                          • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 23:32
                            asaf2 napisał:

                            > > A skąd wiesz,że nie czytałam?:D
                            > Takie wrażenie sprawiasz :)
                            >
                            > > Popularna jest Hot,Show i inne Na żywo:P Tak jak Brava czy inne
                            > > popcorny:D:D Co nie znaczy,że warto to czytać:D
                            >
                            > Mam na myśli inny wymiar popularności - Trylogia też
                            jest "popularna".

                            No widzisz...Trylogię np czytałam.Ale gaszety to nie książkowa
                            klasyka;)
                            >
                            >
                            > > Ja się z regóły udzielam w czytelniczych wątkach:P Można
                            > > powiedzieć,że dla zasady i z przyjemnością:D
                            > Z regUły się udzielasz? to chyba zaraz założę jeszcze kilka..
                            książki też mogą
                            > być?

                            Książki przedewszystkim ale do tego są fora tematyczne;)
                            >
                            > > Ale nie lubię się na publicznych forach wypowiadać na temat
                            > > konkretnych gazet;))
                            > > A może tylko nie mam ochoty?:))
                            > Może czas zacząć? Widzę, że masz dużo do powiedzenia i całkiem na
                            temat..

                            Ja zawsze na temat...w przeciwnym wypadku tylko sobie cicho siedze;)
                            >
                            > > Poza tym nie to ładne co ładne tylko to co się komuś podoba:D
                            Ładne
                            > > lub ciekawe wszystko jedno:))
                            > Kłóciłbym się czy ładne i ciekawe to wszystko jedno..

                            Brrr...skrót myślowy...zamiast "ładne" można również
                            wstawić "ciekawe" ;)
                            >
                            > A pytam o zdanie, bo mnie się nie musi podobać - dla mnie są tylko
                            CKMy,
                            > Playboye i Logo...
                            > dlaczego my nie mamy pisma literacko-coś tam-mądrego?

                            Bo stereotypy rządzą;) Facet woli patrzeć niż czytać?:P:P

                            A pismo literacko-cos-tam-mądre to też ze względu na płeć koniecznie
                            musi być inne?:)
                            • asaf2 Re: Bluszcz 17.11.08, 23:38
                              > No widzisz...Trylogię np czytałam.Ale gaszety to nie książkowa
                              > klasyka;)
                              Znasz kogoś kto przeczytał wszystkie książki klasyczne?

                              > Książki przedewszystkim ale do tego są fora tematyczne;)
                              Zaraz poszukam :D

                              > Ja zawsze na temat...w przeciwnym wypadku tylko sobie cicho siedze;)
                              Niestety nie wszyscy tak mają..

                              > Brrr...skrót myślowy...zamiast "ładne" można również
                              > wstawić "ciekawe" ;)
                              Rzadko.. Ale chyba wiem o co Ci chodzi


                              > Bo stereotypy rządzą;) Facet woli patrzeć niż czytać?:P:P
                              > A pismo literacko-cos-tam-mądre to też ze względu na płeć koniecznie musi być
                              inne?:)

                              Ale co to za stereotyp, że chcemy tylko oglądać? Przez wieki to my pisaliśmy, więc..
                              • nerri Re: Bluszcz 17.11.08, 23:44
                                asaf2 napisał:

                                > > No widzisz...Trylogię np czytałam.Ale gaszety to nie książkowa
                                > > klasyka;)
                                > Znasz kogoś kto przeczytał wszystkie książki klasyczne?

                                Nawet ja nie pokuszę sie o stwierdzenie,że przeczytałam wszystko;)
                                >
                                > > Książki przedewszystkim ale do tego są fora tematyczne;)
                                > Zaraz poszukam :D
                                >
                                > > Ja zawsze na temat...w przeciwnym wypadku tylko sobie cicho
                                siedze;)
                                > Niestety nie wszyscy tak mają..

                                Nie wszyscy są idealni;)
                                >
                                > > Brrr...skrót myślowy...zamiast "ładne" można również
                                > > wstawić "ciekawe" ;)
                                > Rzadko.. Ale chyba wiem o co Ci chodzi
                                >
                                >
                                > > Bo stereotypy rządzą;) Facet woli patrzeć niż czytać?:P:P
                                > > A pismo literacko-cos-tam-mądre to też ze względu na płeć
                                koniecznie musi
                                > być
                                > inne?:)
                                >
                                > Ale co to za stereotyp, że chcemy tylko oglądać? Przez wieki to my
                                pisaliśmy, w
                                > ięc..

                                Pisać a czytać...ja widzę różnicę:D


                                I dobranoc...czas na mnie:))
                                • asaf2 Re: Bluszcz 18.11.08, 00:13
                                  > > Niestety nie wszyscy tak mają..
                                  > Nie wszyscy są idealni;)
                                  A rzadko kto jest tak skromny :)


                                  > > Ale co to za stereotyp, że chcemy tylko oglądać? Przez wieki to my
                                  pisaliśmy, więc..
                                  >
                                  > Pisać a czytać...ja widzę różnicę:D
                                  jak pisaliśmy to i czytaliśmy - wy wtedy gotowałyście :)
                                  >
                                  >
                                  > I dobranoc...czas na mnie:))
                                  dobranoc :)
                                  >
                                  >
                                  • nerri Re: Bluszcz 18.11.08, 21:33
                                    asaf2 napisał:

                                    > > > Niestety nie wszyscy tak mają..
                                    > > Nie wszyscy są idealni;)
                                    > A rzadko kto jest tak skromny :)

                                    Cała ja...chodząca skromność:D
                                    >
                                    >
                                    > > > Ale co to za stereotyp, że chcemy tylko oglądać? Przez wieki
                                    to my
                                    > pisaliśmy, więc..
                                    > >
                                    > > Pisać a czytać...ja widzę różnicę:D
                                    > jak pisaliśmy to i czytaliśmy - wy wtedy gotowałyście :)

                                    A teraz role się odwróciły:D I to mi się podoba:D
                                    • asaf2 Re: Bluszcz 21.11.08, 00:08
                                      "Cała ja...chodząca skromność:D"

                                      właśnie widzę :)

                                      "A teraz role się odwróciły:D I to mi się podoba:D"

                                      zawsze największymi kucharzami byli mężczyźni i tu się nic nie zmieniło.
                                      Natomiast nic mi o tym nie wiadomo, żeby mężczyźni ruszyli tłumnie do garów..
    • 2szarozielone Jezus Maria, człowieku 17.11.08, 23:05
      Nie rób problemów z niczego. Jak kupisz i Ci się spodoba, i przeczytasz, to też
      w ramki nie oprawisz, tylko musisz coś z tym zrobić, więc to chrzanienie o braku
      miejsca to jakieś takie bez sensu.

      Tak samo jak najpierw marudzenie, ze komercha, a potem, że nikt nie czyta. Jakby
      była czysta komercha, to by wszyscy czytali.

      Idź kup, weź słuchowisko, gazetę przejrzyj i oddaj komuś albo wywal do śmieci. I
      już.
      • asaf2 Re: Jezus Maria, człowieku 17.11.08, 23:22
        2szarozielone napisała:

        > Nie rób problemów z niczego.
        Nie robię - mamy przyczynek do miłej rozmowy. Przynajmniej ja ją tak odbieram.

        >Jak kupisz i Ci się spodoba, i przeczytasz, to teżw ramki nie oprawisz, tylko
        musisz coś z tym zrobić, więc to chrzanienie o braku miejsca to jakieś takie bez
        sensu.
        ja napisałem, że nie mam miejsca? Po prostu nie lubię składować starych
        przeczytanych gazet, tak samo jak nowych i nieprzeczytanych :)


        > Tak samo jak najpierw marudzenie, ze komercha, a potem, że nikt nie czyta.
        Jakby była czysta komercha, to by wszyscy czytali.
        Ale nie wiem czy czytają - wydawało mi się, że na forum gazety ktoś się
        znajdzie, kto czytał i mi powie o niej kilka słów.
        I komercha nie oznacza sukcesu..


        > Idź kup, weź słuchowisko, gazetę przejrzyj i oddaj komuś albo wywal do śmieci.
        > I
        > już.
        Oddać mogę, ale wywalać do śmieci? Nie szkoda tego papieru?

        Przepraszam, jeśli któraś z was poczuła się dotknięta tym wątkiem - nie był to
        mój zamiar.. chciałem tylko zapytać.. porozmawiać..
    • asaf2 Re: Bluszcz 18.11.08, 12:26
      Kupiłem. Jak na razie jest nieźle.. Czytam ;)
      jak skończę to się podzielę wiedzą, bo jakoś Panie niechętne są..
      • lejla81 Re: Bluszcz 18.11.08, 21:14
        Ja kupiłam pierwszy numer, ale ten sobie już daruję. Wolę inną literaturę.
        • asaf2 Re: Bluszcz 20.11.08, 23:52
          tzn jaką?
          bo ja przeczytałem od deski do deski (czym zaskoczyłem nawet sam siebie :) i
          uważam, że oczywiście nie wszystko mi przypadło do gustu, ale generalnie warto.
          • lejla81 Re: Bluszcz 30.11.08, 17:16
            sf, klasykę polską i światową, kryminały :)
            • asaf2 Re: Bluszcz 01.12.08, 03:45
              ekhm.. a to odnosi się do czegoś konkretnego?
              Bo tak nie bardzo wiem co masz na myśli..
              • lejla81 Re: Bluszcz 02.12.08, 15:13
                A nie pytałeś mnie przypadkiem jaką literaturę lubię? :) Jak nie to
                przepraszam, już kilka razy mi się zdarzyło, że źle doczytałam czyjś
                post i potem wyszło, że piszę coś bez sensu. Uff, tu niby pozuję na
                taką wielbicielkę literatury, a okazuje się, że nawet przeczytac ze
                zrozumieniem postu nie potrafię ;) Po prostu praca mi przeszkadza :p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka