Dodaj do ulubionych

świadkowa - powazny problem!!!

13.06.06, 09:58

Poradźcie co mam zrobić!! Wkrótce mam wesele, moją swiadkową jest moja
przyjaciólka, która jest mężatka i ma dziecko. W sali gdzie robimy wesele
jest stół na 6 osób - dla młodych i świadków z osobami towarzyszącymi. Moja
świadkowa uparła się ze swoim mężem (może nawet bardziej mąż)że wezma mała 3
letnie dziecko na wesle. I co teraz z robić - stól na 6 osób, dostawic
kolejny stół się nie da, dostawic krzesło to kijowo wygląda, a trzymać
dziecko na kolanach przy stolku młodych to tez beznadzieja - przecież cała
uwaga będzie zwrócona na stół młodych, a poza tym mała jest dzieckiem bardzo
rozpieszczonym, rozbrykanym i kaprysnym... i co z robić???
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 09:59
      Zaproponować grzecznie, żeby jednak nie brała. Powiedz, że nie będzie osobnego
      stolika dla dzieci i że żadnych dzieci nie będzie wcale.
    • a1ma Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 09:59
      Powiedzieć, że impreza dla dorosłych i wolałabyś, żeby przyszli sami. Skoro
      przyjaciółka, to powinna zrozumieć.
    • szara82 Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:00
      Może niech przy Twoim stoliku świadkowie po prostu nie siedzą? Usiądźcie z Waszymi rodzicami, a świadków dajcie przy oddzielnym stole, ale blisko Was.
      • agusta09 Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:13

        dzięki za porade, ale oni sa odporni na nasze delikatne aluzje - najgorszy
        jest małżonek przyjaciółki, który mnie nie cierpi i zrobi wszystko, abym była
        zła
        • a1ma Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:14
          Ooo, to zmienia postać rzeczy. Masz z kimś takim siedzieć przy stole i psuć
          sobie nastrój weselny? A po co Ci to?
          Posadź ich gdzieś dalej, najlepiej w kącie wink
        • athandavan Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:15
          Agusta,
          podoba mi sie ten pomysl, zeby swiadkowie z Wami po prostu nie siedzieli.
          Siedzcie z rodzicami, a dla nich dajcie osobny stolik. Dla dziecka (jak sie
          upra) poproscie aby dostawili takie wysokie krzeselko (sa teraz prawie wszedzie,
          nawet w Mc Donaldach wink

          I to wszystko zakomunikuj mezowi swiadka z usmiechem.
          W tym szczegolnym dla Ciebie dniu NIKT nie ma prawa wyprowadzac Cie z rownowagi.

          Pozdrawiam
          • agusta09 Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:30

            dziękuję wam - jesteście super!!! Muszę tylko to wprowadzic w czyn... żal mi
            troszke bo chciałam, aby siedzieli blisko...
            • minerwamcg Cnoty chrześcijańskie w stopniu heroicznym :) 13.06.06, 10:38
              >żal mi
              > troszke bo chciałam, aby siedzieli blisko...

              Tego nieznoszącego Cię męża przyjaciółki też chciałaś mieć blisko? Łorety smile
    • mynia0 Re: świadkowa - powazny problem!!! 13.06.06, 10:42
      trochę niezdecydowana jesteśwink chcesz mieć świadkową, ale nie jej męża -
      niestety, nie można mieć ciastka i zjeść ciastka. albo posadzisz obok siebie i
      będziesz sie męczyć w towarzystwie jej męża, albo posadzisz dalej. z własnego
      doświadczenia wiem, że na weselu młodzi nie siedzą przy swoich stolikach zbyt
      dużo - albo rozkręcają wesele, albo bawią gości rozmową w przerwach miedzy
      tańcami. może się tak bardzo nie przejmujsmile

      wiem, że ludzie różni są, ale... ja osobiście czułabym się mało komfortowo,
      gdyby ktoś mi powiedział - przyjdź bez dziecka. byłam na weselu z ostatnią
      sobotę, z 2 -letnią córką, której obecnośc też nie była mile widziana / choć
      nikt mi tego specjalnie nie sugerował/. tyle, że miałam na tyle rozumu, żeby
      wyjść z dzieckiem z kościoła, jak zaczęło przeszkadzać, a z wesela poszliśmy
      ok. godz.20, położyliśmy małą spać, potem pilnowała jej babcia, a my wróciliśmy
      na wesele. ale wiem, że ludzie są różni - bywa tak, że małe dzieci męczą sie,
      są śpiące i zmęczone, marudzą okropnie, a mama i tata mają to w nosie, bo sami
      świetnie się bawią...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka