xsilence
22.07.09, 23:42
Brat mojego męża wraz z żoną poprosili mnie na chrzestną córeczki. Chrzest za
tydzień, wszystko już mamy załatwione: zaświadczenie od księdza, spowiedź,
ubranka dla dziecka, łańcuszek, medalik, itp. W międzyczasie okazało się, że
jestem w ciąży. Mąż podzielił się tą nowiną ze swoim bratem, a oni wysłali mi
smsa, że w obecnej sytuacji nie wyobrażają sobie, żebym była chrzestną, gdyż
może to sprowadzić na dziecko ciężką chorobę. To są ludzie bardzo wierzący,
więc dziwi mnie ich sposób myślenia.
Czuję się okropnie; jakbym była jakaś "przeklęta", bo jestem w ciąży! Nie
wiem, czy wogóle powinnam teraz na ten chrzest przyjść.