Dodaj do ulubionych

Cześć :((

27.10.04, 21:36
Od trzech dni jestem w spirali żarcia. Powód: podminowanie, stres i co tam
jeszcze.
Przyszedł czas na poczucie winy.
Smutno mi i zła jestem.:(
Obserwuj wątek
        • pom No to napiszę, co dzisiaj zjadłam. 27.10.04, 21:54
          Dzien jak codzień.

          Nawet nie mówię, co jest jakim posiłkiem. Cały dzień to jeden wielki posiłek.
          Menu:
          -dwie kanapki z szynką
          -słodka bułka
          -wafelek grześ z orzechami
          -jabłko
          -żarcie w knajpie meksykańskiej - dwie tortille z fasolą i kurczakiem
          -dwie szklanki grzańca
          -kilka kruchych ciastek
          -z sześć kanapek z polędwicą i z serem
          -kotlet z kurczaka panierowany
          -serek fantazja czekoladowy
          -zupa pomidorowa ze śmietaną i kromka chleba

          Taaa....
          • nikanik Re: No to napiszę, co dzisiaj zjadłam. 28.10.04, 08:24
            oj pom! nie miej wyrzutów! ja w niedziele, w swoje urodziny, to dopiero dałam
            czadu ;-(((( chociaż nawet mogę napisać ;-))) dopiero dziś (czwartek) rano waga
            pokazała to co w ubiegły piątek rano....
            czasem są takie dni.
            nie wiem czy ci to poprawi podejście do życia na dzić, ale to co napisałaś to
            tak zwany pikuś w porównaniu do mojej niedzieli....
            trzymaj się!
            • nadja Re: No to napiszę, co dzisiaj zjadłam. 28.10.04, 17:31

              > oj pom! nie miej wyrzutów!

              ???????????????????????????


              ja w niedziele, w swoje urodziny, to dopiero dałam
              > czadu ;-(((( chociaż nawet mogę napisać ;-))) dopiero dziś (czwartek) rano
              waga
              >
              > pokazała to co w ubiegły piątek rano....
              > czasem są takie dni.


              nie ma...
              takich nie ma, kiedy sie na powaznie odchudza...



              pzdr
              n.
        • br0mba Re: spoko 27.10.04, 23:19
          nie martw sie pom, kazda z nas chyba ma takie dni smietnikowe :)
          ja tez tak czasem mam i wciagam co sie da :))
          jutro za to zjesz mniej i bedzie dobrze :)
          buziaki :)
          • sabio_btw Re: spoko 28.10.04, 10:46
            Alez nie jestes slaba, jestes silna. Najwazniejsze to zdac sobie sprawe, ze
            cos takiego mialo miejsce i nie plakac nad rozlanym mlekiem. Ok, po sprawie, a
            teraz biore sie w garsc i jem tyle ile powinnam. Zadowolony czlowiek je mniej,
            zauwazylas? Bo obsesyjnie nie mysli o tym, co ma nastepnego w jadlospisie...
            Dla pocieszenia, wczoraj po rozmowie z chlopakiem (dowiedzialam sie, ze nie
            bedziemy sie widziec przez kolejne 2 tygodnie, chociaz przez poprzednie pol
            roku wiedzialam go prawie tylko w weekendy)z zalu zjadlam niemal cale
            opakowanie czekoladek wedla (w ksztacie serca, nomen omen prezent od chlopaka,
            chociaz prosilam, zeby nie kupowal mi zadnych slodyczy). To bylo o godz 23 :((
            polozylam sie spac czekoladowo ;)
            • pom Re: spoko 28.10.04, 16:42
              Dzięki, Dziewczyny bardzo za słowa otuchy. Wstyd mi troche za to, co narobiłam
              sama sobie, bądź co bądź. Myślałam, że nie napiszę, ale myślę zaraz, że
              przecież od tego jest to forum, żeby sie wzajemnie wspierać. I w chwilach kiedy
              jesteśmy słabe, po prostu powiedzieć.
              Sabio, czekoladki przed zasnięciem, skąd ja to znam...:)
    • albertyna45 Re: Cześć :(( 29.10.04, 12:27
      Powiedzcie, jeśli wiecie, ile może mieć kcal kanapka Oskar. Wiem, wiem, że
      zgrzeszyłam ale chcę wiedzieć czy dobrze obliczyłam jej kaloryczność. Wyszło mi
      tak jakoś ok. 350-400. Czy moje obliczenia są bliskie rzeczywistości? To ważne
      dla mnie. Dzięki.
      • margolka123 Re: Cześć :(( 29.10.04, 15:53
        Raczej sie ludzisz. Tam jest: biala bulka (duza) - ok. 250 kcal. Jesli z wedlina, to plasterek szynki
        konserwowej - ok. 80 kcal jesli dobrze pamietam. Plus ser (nie pamietam, bo ostatni raz jadlam dwa
        lata temu) - jakies 80 kcal. Plus mniej wiecej lyzeczka sosu, nie da sie zalozyc ze niskotluszczowego -
        ok. 50 kcal. Plus inne duperele - 50 kcal. Ja zakladam 500 kcal.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka