Dodaj do ulubionych

Wczoraj miałam spięcie....

30.07.09, 10:58
Wiec historia wygląda tak moj M pojechal nad wode beze mnie bo mialam inne
plany, ale to nie jest wazne. Wazne jest to ze jak wrocil, zadzwonilam do
niego zaby pogadac i po czasie pytam sie ile wypil bo juz po glosie slysze ze
kilka, on na to ze tylko dwa, a ja mowie ze klamie bo slysze ze wiecej, i
dalej szedl w zaparte ze tylko dwa, wiec ja dalej swoje i dopeiro po czasie
mowi ze 5, co mnie zdenerwowolo. I nie fakt ile tego wypil tylko ze mnie
swiadomie oklamal, i gdybym nie drazyla to by zostalo ze tylko 2 wypil.

Czy to ja robie problem czy on jest nie w porzadku? nie mamy po nascie lat i
wkurza mnie jego zachowanie dzieciaka, jak ja mam z nim ukladać zycie... ;/
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:01
      Po pięciu piwach różnie bywa z tą świadomością:)Pytanie z innej
      beczki: czy te 5 piw jest u niego na porządku dziennym,czy po prostu
      zawsze jak wraca z imprezy,to się pytasz,ile wypił?
      • lesialesia Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:08
        no ale po co go pytalas ile wypil? to dziecko jest zeby sie spowiadal? nie
        powinien byl Cie oklamać jednak Ty sama sie zapedzilas w kozi róg- wiedzialas że
        wypił więcej jednak mimo to zapytalas zeby sprawdzic co powie
        • wioska2009 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:28
          To sporadycznie te piwa, a spytalam ile wypil bo wczesnij pisalismy na gg i
          napisal mi ze tylko dwa, a jak juz zadzwonilam zeby pogadac to uslyszalm po
          rozmowie i glosie ze to bylo wiecej, wiec wkurzylam sie i dlatego zapytalam ile
          w koncu to bylo. pozatym on pije nie za swoje tylko kolega mu stawia a tak bywa
          ze kulturalny czlowiek kiedys musi a przynajmnij powienien odstawic to co bylo
          postawione. a mojego M teraz na gesty hojnosci nie stac.
          • pajda-chleba Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:38
            ja sie nie dziwie,ze niektorzy faceci maja dosyc swoich kobiet.Mial wolne od
            szkoly/pracy.Pojechal nad wode milo spedzic czas.Zamiast 2 wypil 5 piw.Nie
            chcial ci o tym pisac,bo wiedzial,ze te 3 browary beda przyczyna glupiego
            focha.Pewnie pomyslal,ze taka mala sciema wyrzadzi mniej szkod,niz wyznanie
            prawdy.Koles chcial sie dobrze bawic,nie chcial cie przy tym urazic a ty robisz
            z tego afere i biegniesz z tym"problemem" na forum.A uklady miedzy kolegami
            zostaw kolegom.Oni sie dogadaja co do kasy.Nie martw sie, kolega na pewno nie
            bedzie z ciebie sciagal dlugu.
    • cloclo80 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:23
      Zadawanie się z facetem który zrywa film za pomocą gorzały to dróżka do nikad.
    • vandikia Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:25
      A po co go wypytujesz ile konkretnie, skoro i tak wiesz, ze pił? Co
      za roznica 2 czy 5 skoro byl w stanie sie dogadac i nie upił się na
      umór?
      • wioska2009 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:40
        Spytalam bo poczulam ze jestem oszukana, a klamstwa nie lubie,

        PS. film mu sie nie urwal, rozmawial ale lekko mu sie platal jezyk i byl taki
        jak po wiekszej ilosci %

        Czyli co nie potrzebnie chcialm dociec prawdy????? a potem w zwiazku malzenskim
        tez mam nie dociekac gdzie byl i z kim??
        • rosa_de_vratislavia Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:47
          wioska2009 napisała:

          > Czyli co nie potrzebnie chcialm dociec prawdy????? a potem w
          zwiazku malzenskim
          > tez mam nie dociekac gdzie byl i z kim??

          Masz prawo wiedzieć jak Twój mąz spędza czas, ale nie zamieniaj się
          w śledczego, który po każdym przyjściu męza do domu zaczyna od
          przesłuchania: z kim? jak długo? o czym? ile piw? etc.
          Skoro razi Cię jego picie, powiedzo tym stanowczo. Ale nie rób
          śledztwa najpierw na gg,a potem prze telefon,żeby go "przyłapać".
          Ilośc piw nie ma znaczenia. Istotne jest,że nie powiien pić i nie
          powinien "opijać" kolegów, któzy mu muszą fundować alkohol.
    • idasierpniowa28 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:45
      A jakbyś zareagowała, gdyby się z mety przyznał, że 5? Bo może nie chciał mówić
      dla świętego spokoju.. Jeśli nie zdarza mu się to notorycznie i jeśli nie pije
      do lustra, ja bym się nie czepiała. Na imprezach różnie bywa ;)
    • winomusujace Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:47
      Witam,
      ja natomiast uważam że masz prawo być poirytowana, w związku z tym że Cię
      okłamał. Porozmawiaj z nim na spokojnie i ustal dlaczego kłamie, może wcześniej
      robiłaś mu wyrzuty bo wd Ciebie wypił za dużo, czemu to miał służyć takie
      kłamstewko? Nie ma co robić wielkiej afery, ale warto jest bardzo jasno wyrazić
      o co Ci chodzi czyli nie że pił tyle czy tyle, bo jest dorosły i to nie Twoja
      sprawa, ale że Cię okłamał.

      Pozdrawiam i powodzenia.
      • wioska2009 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:57
        Ale właśnie o to chodzi, ze ja mu juz wszystko spokojnie wytlumaczylma, ze nie
        chodzi mnie ilosc piw, moglo byc nawet 10 jego sprawa jeste dorosly, chodzi o
        klamstwo, zatajenie prawdy, ale on nie rozumie bo wdl niego ,,przeciesz nic sie
        nie stalo, nic zlego nie zrobilem`` czasem to mi rece opadaja i nie mam ochoty
        po 100 razy tlumaczyc mu o co mi chodzi.

        Dziekuje za slowa zrozumienia. :) i odpoowiedzi
        • winomusujace Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:02
          No to jak on tak się nastraja to nie ma co bić piany, oczywiście to Ty wiesz
          jakim on jest człowiekiem. Możesz mu jeszcze raz powiedzieć że nie będziesz
          tolerowała kłamstwa w waszej relacji i czekać na rozwój wypadków, jeśli złapiesz
          go jeszcze raz na czymś takim może warto się zastanowić nad tym czy wy na pewno
          oczekujecie takiego samego modelu związku, może nie ? No i co z tą wiedzą zrobić
          dalej.

          Ja sama nie znoszę takich drobnych kłamstw i raczej nie zdecydowałabym się na
          bycie z kimś takim.
    • ygawa81 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:52
      Jak chłopak lubi się napić to myślisz, że go upilnujesz. Wypije 5
      piwek a powie że 2..żeby Cie nie wkurzać. Suma sumarum i tak będzie
      pijany.
    • durneip Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 11:58
      pytanie: czemu cię okłamał. jest jakaś szansa, że bez względu na ilość wypitych
      piw i tak byś dziamgotała? tylko na dwa trochę, a na pięć bardzo?

      nie mieszkacie razem (jak wywnioskowałam), a ty się martwisz, że nie stać go na
      picie? i na dodatek robisz burdę o sporadyczne piwo? a weź ty mu kup obrożę z
      dzwoneczkiem i parcianą smycz, wszelkie twe problemy odejdą w niebyt.
    • factory2 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:29
      Skąd się biorą takie pretensjonalne idiotki jak ty?
      • rosa_de_vratislavia Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:32
        factory2 napisała:

        > Skąd się biorą takie pretensjonalne idiotki jak ty?

        Zanim zaczniesz rzucać inwektywami, sprawdź w słowniku znaczenie
        słowa "pretensjonalny". To pożyteczniej spędzony czas, niż bluzganie
        na forum.
        • factory2 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 14:07
          A skąd się biorą nie dość, że idiotki, to jeszcze idiotki z bezpodstawnie
          rozbuchanym ego?
    • menk.a Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:35
      A czemu stanowi dla Ciebie problem, ile wypił. 2 czy 5. Co za różnica? Czemu go
      sprawdzałaś?
      Facet znając Twoją postawę chciał sobie i Tobie oszczędzić takiej sytuacji, jaką
      sprowokowałaś.
      Zabraniasz facetowi napić się piwa? Czy on po alkoholu jest agresywny, pije na
      umór albo jeździ na podwójnym gazie, pije za Twoje albo przepija Wasze?
      • menk.a Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:39
        Kochanie, masz na sobie skarpety z 3 paskami czy z 7? Oszukałeś mnie. Miało być
        7 pasków, a ty nosisz te z 3. Nie chodzi mi o liczbę pasków na skarpetkach.
        Chodzi o fakt. O twoje kłamstwo!

        Problemotwórstwo jest bardzo skuteczną metodą na powstanie co najmniej wrzodów.:|
        • kontestatorbg Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:46
          Hesus. Skąd się biorą takie osobniki co robią problemy tam gdzie ich nie ma .
    • princess_yoyo Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 13:47
      nigdy by mi nie przyszlo do glowy zeby pytac chlopa ile piw/drikow
      wypil, gdyby ktos probowal mnie w ten sposob przesluchiwac
      oznaczaloby to ze wybralam sobie idiote za partnera - ogolnie nie
      ciekawie:)
    • figgin1 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 15:39
      Kuffa, dwoje zdawałoby się dorosłych ludzi i takie jazdy... Po kiego
      członka wypytujesz faceta ile piw wypił? O ile nie uchlewa się
      regularnie na umór to jego sprawa.
    • bugmenot2008_2 Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 15:52
      to moze przestan zachowywac sie jak detektyw-pilnowacz i zadawac glupie pytania
      w stylu "ile wypiles" a zamiast tego zapytaj sie "czy dobrze sie bawil" -
      dzizas, sama szukasz problemu
    • oliwkagold Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 16:01
      A powiedz po co po co się wqó...ać? Poszedł z kolegami to wypił,
      jaka to różnic ile. Nie wiem po co drążyłaś temat. Bo byłaś na niego
      zła - przynajmniej takie odniosłam wrażenie- lae o co? O to że
      dobrze się bawił z kumplami? A Ty nie bawisz się czasem dobrze bez
      niego z koleżankami?
    • gobi05 wkurza mnie jego zachowanie dzieciaka 30.07.09, 16:11
      > Czy to ja robie problem czy on jest nie w porzadku? nie mamy po nascie lat i
      > wkurza mnie jego zachowanie dzieciaka

      Jak robisz z siebie ostrą mamuśkę, to on zagrał
      z tobą odpowiednio.
      Po pierwsze - ja w ogóle nie liczę piw i naprawdę
      to jest wszystko jedno, czy wypiłem cztery czy sześć.
      Powiedział ci "dwa" na odczepnego, bo to więcej niż
      jedno. Ty się przyczepiłaś, czy to na pewno dwa,
      czy może jednak trzy, i czy były słabe czy mocne.
      Bo jak jasne to OK, ale jeśli porter, to ty mu
      pokażesz gdzie raki zimują...

      > jak ja mam z nim ukladać zycie... ;/
      Jak z partnerem! z dorosłym, odpowiedzialnym człowiekiem.
      I nie żądaj od niego, żeby był ideałem. Nikt nie jest
      idealny, tylko będziesz się stresować. Jego też.
      Z tresowaniem mężczyzny jest tak, jak z odzwyczajaniem
      konia od jedzenia - prawie się udaje, ale wtedy on odchodzi.
      • oliwkagold Re: wkurza mnie jego zachowanie dzieciaka 30.07.09, 16:27
        I jeszcze powiem Ci że jak mój chłopak pije - niech pije do
        upadłego! Przecież to on się będzie potem źle czuł, on będzie się
        chwiał, daj spokój, Ty też przecież pijesz iel Ci się podoba prawda?
    • skarpetka_szara Re: Wczoraj miałam spięcie.... 30.07.09, 16:30
      Traktujesz go jak dziecko wiec jak dziecko bedzie sie zachowywal.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka