22.09.15, 07:53
Witam Moze to i zle foruma ale jestem rowniez kobieta oszukana.Przez 5 lat bylam manipulowana;zwodzona i wkrecana przez meza geja.Moj maz swietnie sie ukrywa.Pracuje w organizacji gdzie pelno facetow jest wysportowany itd w pracy najlepszy nawet mnie dobral sobie aby sie jeszcze bardziej wybielic.Bylam panna z dzieckiem jak sie poznalismy na poczatku byla przyjazna potem nagle on slubu chcial.Myslalam ze tak jak mowi chce mi pomoc ze razem zyje sie lepiej ze sie kochamy a moj syn musi miec rodzine ze zasluguje na szczescie.Uwierzylam...
Namietnosc takie tam sprawy byly tylko czasami (maz mial probkemy)ale zwalal to na przepracowanie bo duzi pracowal.Myslalam ze pracuje ale zawsze mial dyzury (nawet przed slubem wyjazdy sluzbowe)takie na 2 dni oczywiscie pisal i mowil wtedy ze teskni.Dbal o rodzine .Po wyjazdach byl czuly dawal mi prezenty no ogolnie zakochany.Z czasem delegacji bylo wiecej a u nas pozostal sex 3 razy do roku.Wszystko inne bylo normalne a nawet za.Zylam poczuciem ze mam meza ktory kocha dba rozumie .Tylko sexu nie bylo .Myslalam ze kochenke ma ale z czasem jego zachowanie sie zmienilo.Gdy nie nalegalam to nawet on nie chcial sie calowac zlapac za reke itd nie chodzilismy juz nigdzie razem on w domu stale spal tylko zmeczony albo gral na telefonie jak najdalej ode mnie w WC.Myslalam ze sie od gier uzaleznil ale gdy probowalam rozmawiac czemu tak jest to nagle ktos dzwonil z pracy i maz wychodzil na dyzur.Stal sie agresywny gdy pytalam o co chodzi.Minelo troche czasu zaczelam chorowac i maz wtedy zaczal znikac czesciej-oczywiscie do pracy.Pewnego dnia wrocil tylko w 15min sie spakowal i porzucil mnie .Stwierdzil ze slub to byl z musu a lata ze mna to koszmar .Nawet nie powiedzial dlaczego;przeciez nic sie poza sexem u nas nie psulo;nie klucilismy sie nie obrazalismy mielismy wspolne zdanie na rozne tematy czesto ja cos mowilam i razem dokanczalismy tymi samymi slowami zdania...
Po trzasku drzwi bylam w szoku .Jeden kwadrans zawalil mi zycie Mielismy plany i...Myslalam co znaczyly wypowiedziane jego slowa te nagle ale szczere i ....Byly to jedyne slowa szczerosci przez 5 lat.Maz jest gejem i to ze byl ze mna tyke lat go meczylo.Wiem ze kochanki nigdy nie mial byl pod tym wzgledem wierny ale mial kochanka-podejrzewam ze stalego przez wiele lat i wrescie dokonal wyboru.Przyjaciel z pracy najlepszy kolega .Bylam dla meza tylko potrzebna na przykrywke.Juz wiem czemu dostawalam prezenty i maz w pracy radzil sie kolegow co kupic dla mnie.Rozumiem czemu niby dla zartu (gdy chcialam sie przytulac albo pieszczot )krzyczal.Odszedl bo mu dziecka nie dam a juz 4 lata prawie po slubie i co teraz ludzie o nim gadaja.Odszedl bo zaczelam chorowac i trzeba by bylo sie mna zajmowac a on mnie sie brzydzi bo mam cycki.Zdecydowal ze zagra drania to moze sie nie skapne o co chodzi.
Przy rozstaniu powiedzial ze wie ze jest ch...tym samym przyznal ze krzywdzil mnie z premedytacja.Chcial skonczyc to czyli nasz zwiazek za nim sie to bardziej rozwinie...Potraktowal mnie i syna jak zabawki.Bawil sue i manipulowal uczuciami tyle lat.Najgorsze jest to ze wszyscy z jego rodziny grali .Nigdy nie moglam narzekac na tesciowa zawsze byla zyczliwa pomogla przy opiece nad synem itd(teraz wiem ze robila to tylko po to aby uspic ma czujnosc)Wszyscy wiedzieli i utrzymywali mnie w pewnosci ze jestesmy zgranym malzenstwem.Poczulam sie jak przedmiot .Nic nie warta rzecz.
Oszukalo mnie cale otoczenie ze strony meza.Maz nawet nie widzial w tym nic zlego Chyba uwaza ze natym malzenstwie sie jeszcze dorobilam.Nie patrzy ze leglo moje poczucie bezpieczenstwa w gruzy itdNie widzi ze to mnie dobilo(moj syn jest bardzo chory )Wazne jest tylko jego szczescie on jest wolny idealny a jaki szlachetny ze jeszcze chcial sie ze mna kiedys zenic.
Nie wiem jak sie pozbierac .Zostalam potwornie oszukana ,tyle lat mna manipulowano i bawiono sie tylko po to aby nikt nie zauwazyl ze maz jest gejem .Zrozumialabym kochanke ale to ...to mi sie w glowie nie miesci jak mnie potraktowano.Boje sie ze zwariuje.To jest gorsze od tego jak kiedys przez wiele lat bylam w zwiazku przemocowym.Wtedy chociaz wiedzialam co i jak bedzie ale wtedy bolalo fizycznie a teraz boli psychicznie ...:(
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka