Dodaj do ulubionych

To chyba coś grubszego...

13.08.09, 17:26
Jakiś czas temu zaczęłam się odchudzać - ot, zwykła dieta. Teraz jem ok. 500
kcal dziennie i ćwiczę, a mimo to wydaje mi się, że to za wiele. Nie, żebym
była chora, mam normalną wagę ciała, ale chciałabym ważyć mniej. Co jakiś czas
mam napady obżarstwa. Próbowałam jeść normalnie, ale niszczą mnie wyrzuty
sumienia i strach przed przytyciem. Gdzie mogę zwrócić się po pomoc?
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 17:31
      Do dietetyka...
      czizas 500kcal??? to jakas masakra! kopenhaska dieta uwazana za
      najbardzie wyniszczajaca ma 800..
      • annjen Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 17:32
        skoro myślisz, ze głodząc się szybciej schudniesz...
        • mala-winka Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 17:39
          nie uważam tak. po prostu nie potrafię inaczej, mam wyrzuty sumienia jeśli zjem
          więcej i boję się jeść.
          • princess_yoyo Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 17:58
            cala sprawa jest bardzo watpliwa, na jakiej podstawie sobie
            obliczasz te 500kcal, na oko? i co niby cwiczysz?

            wiem ze karmie trolla ale co mi tam:)
            • mala-winka Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 22:55
              > cala sprawa jest bardzo watpliwa, na jakiej podstawie sobie
              > obliczasz te 500kcal, na oko?
              a co to za polityka skorzystać z wagi kuchennej i tabeli kalorycznej? każdy tak
              robi na diecie.
            • mala-winka Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 22:57
              problem jest w tym, że jak się dowiedziałam, do szpitala przyjmują osoby
              wyniszczone fizycznie. ja nie mam nawet niedowagi. nic takiego się nie
              wydarzyło, po prostu czuję wewnętrzny mus. i nie wiem co z tym robić. psycholog
              nie pomoże, wiem jak to wygląda...
    • mirkar1 Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 17:41
      mala-winka napisała:

      > Gdzie mogę zwrócić się po pomoc?


      do psychiatry
      • annjen Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 18:04
        dokładnie, im szybciej, tym lepiej.
    • iwona334 Norma w Oswiecimiu 13.08.09, 17:41
      mala-winka napisała:

      > Jakiś czas temu zaczęłam się odchudzać - ot, zwykła dieta.
      Teraz jem ok. 500 kcal dziennie i ćwiczę,

      Norma w obozie pracy w Oswiecimiu wynosila 850 kcal dziennie.
      z tym, ze oni jeszcze musieli pracowac.
      a Ty tylko Cwiczysz?
    • marzeka1 Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 18:03
      Do psychiatry, bo zachowania, jakie opisujesz,mają podłoże psychiczne, to
      zakrawa o bulimię lub anoreksję. 500 kcal????? Na głowę upadłaś? Miałam kiedyś
      koleżankę w liceum, która tak niemądrze zaczęła się odchudzać, ważyła 33 kg,
      trafiła do szpitala, zawaliła rok, straciła okres (3 lata trwał powrót nie
      normalności). Takie odchudzanie, jakie opisujesz, nie jest normalne.
    • skarpetka_szara Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 19:01
      Nie jestem lekarzem ale na moje oko jestes chora. Masz zaburzenia
      psychologiczne i musisz koniecznie pojsc do lekarza aby temu
      zaradzic. Wiesz... jak ktos zlamie noge to idzie do szpitala, tak
      samo ty, tylko nie z noga, a z glowa. Psychiatra powinien pomoc.

      Kiedy ten strach przed jedzeniem (utyciem) zaczol narastac? Czy cos
      sie w tym okresie stalo? moze rozwod rodzicow? niefortunna milosc?
      stress w szkole?

      jedzac 500 kal zabijasz powoli swoje cialo. Umrzesz - i to jest
      pewne. Wiec lecz sie teraz, puki jeszcze nerki ci nie wysiadly,
      nie "zasuszylas" rzoladka, a twoje kosci jeszcze nie utracily
      masy. To jest bardzo trudna do wyleczenia choroba wiec staraj sie.

    • vandikia Re: To chyba coś grubszego... 13.08.09, 22:57
      mala-winka napisała:
      > Gdzie mogę zwrócić się po pomoc?

      na internetowe forum :/
      jak sobie nie radzisz, to idź do psychologa albo psychiatry,
      naprawdę tak trudno na to wpaść?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka