Dodaj do ulubionych

Focus Banaszczyk Mall

14.11.09, 13:30
Tysiące osób na otwarciu galerii Focus Mall

Polska Dziennik Łódzki Marek Obszarny
14.11.2009

Tłumy piotrkowian i mieszkańców okolicznych miejscowości gromadziły się w
piątek w okolicy skrzyżowania ulicy Słowackiego z Kostromską przed wejściem do
długo oczekiwanego, pierwszego w dawnym województwie piotrkowskim,
nowoczesnego centrum handlowo-rozrywkowego.

W piątkowe popołudnie, tuż po otwarciu, piotrkowską galerię wypełniły tłumy.
Galeria Focus Mall z pięciosalowym kinem, 110 sklepami, punktami usługowymi,
restauracjami i kawiarniami, kusi rozmachem i - zgodnie z hasłem promowanym
przez inwestora - ma duże szanse stać się "nowym centrum miasta". Główne drzwi
do galerii otwarto tuż po godz. 16. Niektórzy dosłownie wbiegli do środka.

- Pamiętają Państwo w tym miejscu blaszane baraki, zaniedbane targowisko,
jakieś krzaki, menelstwo - przywołuje wspomnienia Adam Banaszczyk, prezes
firmy Emerson
, który wspólnie z Jarosławem Fijałowskim, prezesem Parkridge
Retail (obaj są piotrkowianami), marzenia zamienili w dzisiejszy Focus
Mall. - Mam nadzieję, że będziemy odliczać teraz czas do momentu jak nie
było Focusa i od chwili, gdy powstał, bo to nowa era dla naszego miasta -
dodaje prezes Banaszczyk.


Piotrkowianie są pod wrażeniem, ale wielu obawia się, że na zakupy w
galerii stać będzie nielicznych
. Według prezesa Fijałkowskiego, kryzys
omija takie obiekty.
_____________________________________________________________________
Ten Banaszczyk to niech taki mądry nie będzie. Jego z pewnością będzie
stać na zakupy i rozrywki w galerii Focus Mall. Ale nas, jego pracowników,
tyrających za grosze i wykorzystywanych maksymalnie, z pewnością na takie
brewerie stać nie będzie. Nam pozostaje, panie Banaszczyk, Lidl - nawet
niedaleko. Do takich fortun, jak Banaszczyka, to kapitaliści amerykańscy
dochodzili poprzez pracę kilku pokoleń. Banaszczyk natomiast zrobił kokosy w
parę lat. Zdolny z niego człek. Swoją drogą, dziwne by to było, gdyby
Banaszczyk zakupy robił w Focus Mall. Stać go na Paryż albo Nowy Jork!

Obserwuj wątek
    • git-majonez Prawdziwe jaja w Savii. Ale nie te od kury! 14.11.09, 15:20
      Głupio tak samemu ze sobą pisywać na tym forum, ale wszyscy pewnie poszaleli i
      siedzą w Focus Mallu. Na zdrowie!

      Ale, właśnie. Co do Pana Prezesa Banaszczyka, to z całą pewnością nie będzie on
      tu robił zakupów. Bo inaczej nie pozwoliłby na usytuowanie w tym obiekcie
      lichego supermarketu "Savia", należącego do bardzo podrzędnej grupy Tesco. Bo
      chyba nie dla niego, ani dla nikogo normalnego stoi tam na półkach np. miód
      wielokwiatowy "Impresja"
      . Słoik 900 gram kosztuje... 10,99 zł (niby
      "promocja", bo przed promocją rzekomo miał kosztować 14,99 zł). Ani jedna cena
      ani druga nie odpowiadają żadnemu miodowi. Sztucznemu, owszem. No, chyba, że
      napis maciupcimi literkami głosi: "Wyprodukowano w Unii Europejskiej i poza jej
      granicami". Co oznacza tyle samo, co w... Chińskiej Republice Ludowej!
      Miód w tej objętości, z polskiej pasieki, miód od prawdziwych pszczelarzy (zawód
      na wymarciu w Polsce!), wielokwiatowy, kosztuje 30-35 złotych. Lepsze gatunki
      miodów (np. spadziowy - 40-45 zł, a taki gryczany - nawet 50-55 zł. Ściema i
      tyle!


      Albo z innej Mańki: strzyżarka do włosów "Looking". Cena 24,99 zł
      (wcześniej rzekomo 29,99 zł, ale cena ta przekreślona, że nieaktualna niby).
      Drodzy klienci: prawdziwa strzyżarka do włosów, markowa (a nie g...o
      jednorazowe, które cię poharata), to wydatek rzędu [b]400-700 złotych!
      [b]Udanych zakupów w "Savii"!

      Ostrzeżenie! Nie radzę kupować np. choinki o wysokości 180 cm + lampki
      choinkowe 100 żarówek gratis za jedyne 29,99 zł. Prąd elektryczny to
      śmiertelne zagrożenie dla życia!
      • piotrkowianin.z.odzysku Re: Prawdziwe jaja w Savii. Ale nie te od kury! 17.11.09, 15:36
        git-majonez napisała:

        > Głupio tak samemu ze sobą pisywać na tym forum, ale wszyscy pewnie poszaleli i
        > siedzą w Focus Mallu. Na zdrowie!


        Napiszę bardzo życzliwie:
        Facet, streszczaj się.
        Z postów wynika, żeś niegłupi facio, ale miej litość!!!
        Z tą bolszewią lekko przegiąłeś.
        Ten post już bardziej konkretny.
        Ale po to tworzy się super i hipermarkety by wyrwać od naiwnego tłumu ile się da...
        Rzeczy mało przydatne "spuszcza się" za bezcen, by zarobić na rzeczach niezbędnych do życia codziennego.
        Aż mnie dziwi że nie wiesz, że z dobrego marketingu (czytaj: wpuszczanie ludzi w zakup przedmiotów małowartościowych, i niepotrzebnych) robi się dzisiaj doktoraty!!!
        Nie sztuka pluć na komunę, bolszewię i zamierzchłe czasy...
        Sztuka dostosować się do obecnych.
        I tak, wbrew wysokim kursom waluty wymienialnej Trzeciej, czy Trzeciej i Pół Rzeczpospolitej, Polska jest jednym z najdroższych krajów w Świecie...
        Więc można przekreślać wyższe ceny i pisać obniżone, bo w ogólnym bilansie i tak wyjdzie się na swoje.
        • git-majonez Drogi Panie piotrkowianinie z odzysku! 17.11.09, 17:35
          piotrkowianin.z.odzysku napisał:

          Napiszę bardzo życzliwie:
          Facet, streszczaj się.
          Z postów wynika, żeś niegłupi facio, ale miej litość!!!
          Z tą bolszewią lekko przegiąłeś.
          ____________________________________________________________________
          Szanowny Ziomku z odzysku!

          Na wstępie mojego do Pana listu, chcę Panu serdecznie podziękować, że napisał go
          Pan - jak sam łaskaw był to określić - życzliwie.

          Kłaniam się nisko także za wyrażenie uznania, żem "niegłupi facio". Cenię sobie
          tę opinię szczególnie, bowiem nie wszyscy podzielają Pana opinię na mój temat.

          Niestety, za chwilę Pana rozczaruję: nie ma we mnie litości!

          Czy ja z tą Bolszewią lekko przegiąłem? Nie sądzę. A nawet twierdzę, że nie.
          Zupełnie nie! Chyba, że jako przegięcie określa Pan objętość wątku. To tak. Ale
          czy Pan wie, ile opasłych tomów liczą dzieła zebrane Włodzimierza Lenina (ros.
          Владимир Ленин), właśc. Władimir Iljicz Uljanow (ros. Владимир Ильич Ульянов)?

          Otóż, "dzieła" Lenina obejmują w 55 tomach ponad 9 tysięcy jego "prac" i
          "dokumentów". Według danych UNESCO (z 1974 roku, trochę dawno)) zostały one
          dotychczas wydane w ponad 100 językach w łącznym nakładzie ponad 350 milionów
          egzemplarzy.

          Ale dajmy pokój Leninowi. Niech odpoczywa w spokoju wiecznym. Amen.

          (Curva! Co to za spokój, gdy od dziesiątków lat przesuwają się non-stop przed
          moim nosem sznurki milionów odwiedzających mauzoleum z moją trumną?!)

          Łączę dla Pana, Ziomku z odzysku, słowa pozdrowień i uchronienia się przed
          świńską grypą!

          Z poważaniem

          git-majonez

          P.S. Proszę się nie obrazić, ale zwrócę Panu uwagę, w drobnej - być może
          - kwestii, ale jednak, istotnej. Bolszewia proszę jednak pisać
          wielką literą. Zasługuje na to.

          g-m
          • piotrkowianin.z.odzysku Uff... ale z historii należy wyciągać wnioski... 17.11.09, 19:24
            ...a nie powielać błędy...

            git-majonez napisała:

            Chyba, że jako przegięcie określa Pan objętość wątku. To tak. Ale
            > czy Pan wie, ile opasłych tomów liczą dzieła zebrane Włodzimierza Lenina (ros.
            > Владимир Лен&
            > #1080;н), właśc. Władimir Iljicz Uljanow (ros. Влаk
            > 6;имир Ильич Уl
            > 3;ьянов)?
            >
            > Otóż, "dzieła" Lenina obejmują w 55 tomach ponad 9 tysięcy jego "prac" i
            > "dokumentów". Według danych UNESCO (z 1974 roku, trochę dawno)) zostały one
            > dotychczas wydane w ponad 100 językach w łącznym nakładzie ponad 350 milionów
            > egzemplarzy.

            No właśnie. I kto to przeczyta??? Na pewno nie potencjalni klienci Focus Mail.
            Zazwyczaj popieram opinię, że aby coś ocenić należy to poznać. Dzieł Lenina oceniał nie będę, bo nie przebrnę przez tą lekturę, ale ponieważ autor był: BEEEE... to zaryzykuję stwierdzenie że i Jego dzieła są podobne...
            Choć muszę przyznać, ze idea ciekawa, chociaż utopijna.

            > Łączę dla Pana, Ziomku z odzysku, słowa pozdrowień i uchronienia się przed
            > świńską grypą!
            >
            > Z poważaniem

            Przeziębienie mam za sobą, a wg. wiedzy medyków jestem w grupie najmniejszego ryzyka zainfekowania tym ŚWIŃSTWEM, (wiek średni, więc uodporniony przez podobne zagrożenia z poprzednich lat) zaś z recepty Pani Nelly wybrałem tylko rozcieńczalnik do polecanego czosnku, ale za szczere życzenia nie dziękuję: niech się spełnią.


            > P.S. Proszę się nie obrazić, ale zwrócę Panu uwagę, w drobnej - być może
            > - kwestii, ale jednak, istotnej. Bolszewia proszę jednak pisać
            > wielką literą. Zasługuje na to.
            >
            > g-m

            Staram się pisać poprawnie, choć lata szkoły mam już dawno za sobą,
            ogólnych zasady pisowni dużą literą tez staram się przestrzegać, jednak słowo "bolszewia" jest nazwą pochodną od słowa "bolszewik".
            W tym przypadku nawet jeślibym musiał przejść na ortografię niemiecką też nie zdobyłbym się na to, aby zacząć od wielkiej litery...
            Osobiście zaś przestrzegam pisowni "wielką literą" by podkreślić słowa uznania (szacunek), w formie grzecznościowej...
            Sorry, ale w tym przypadku...

            P.S.
            Na Forum przyjęło się, że forma Pan/Pani jest niewygodna.
            Nie stawiaj mnie więc w niezręcznej sytuacji... "Tykanie" wcale nie oznacza braku szacunku dla drugiej osoby.
            Osobiście uważam, że to "panowanie" to tez relikt historyczny, nie zawsze godny kontynuowania.
            Tym bardziej, że, (nieskromnie pisząc), trochę świata zwiedziłem, i
            przekonałem się tam, że zwrot per "You" jest wygodniejszy.
            A zdarzało się, że zwracałem się tak do Osób godnych więcej niż tylko grzecznościowego szacunku.

            pozdrawiam
    • piotrkowianin.z.odzysku Re: Focus Banaszczyk Mall 17.11.09, 15:54
      git-majonez napisała:

      _____________________________________________________________________
      > Ten Banaszczyk to niech taki mądry nie będzie. Jego z pewnością będzie
      > stać na zakupy i rozrywki w galerii Focus Mall. Ale nas, jego pracowników,
      > tyrających za grosze i wykorzystywanych maksymalnie, z pewnością na takie
      > brewerie stać nie będzie. Nam pozostaje, panie Banaszczyk, Lidl - nawet
      > niedaleko. Do takich fortun, jak Banaszczyka, to kapitaliści amerykańscy
      > dochodzili poprzez pracę kilku pokoleń. Banaszczyk natomiast zrobił kokosy w
      > parę lat. Zdolny z niego człek. Swoją drogą, dziwne by to było, gdyby
      > Banaszczyk zakupy robił w Focus Mall. Stać go na Paryż albo Nowy Jork!
      >


      Nie znam historii dochodzenia do fortuny p. Banaszczyka, nie wiem jak wielka jest ta fortuna, ale jeśli tylko stać GO na bilet lotniczy "w te i we wte" i ma możliwość "wjazdu" na teren USA to jedynego czego można MU pozazdrościć to wiedzy i możliwości ze robi zakupy tam, gdzie taniej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka