Dodaj do ulubionych

Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Sieradzkim

09.04.06, 17:29
a takowe się szykuje i mają was tam podłączyć!
hehe
Obserwuj wątek
    • jasiu74 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 19:43
      to dopiero byloby wsiowe wojewodztwo, chyba nawet lepsze niz leperowskie
      koszalinskie
    • delahalle Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 20:48
      Nie chciałby.
      • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 21:04
        Czy nadal do Kalisza jedzie się przez Sieradz 5 minut (w godzinach "sieradzkiego
        szczytu" komunikacyjnego)?
        • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 21:06
          Dobra... widze ze sieradzki kompleks nam wychodzi... naprawde jest sie czego
          wstydzic... w koncu sieradz to miasto do ktorego z calego wojewodztwa sciagaja
          ludzie zeby tam zdawac na prawko... hmmm ciekawe dlaczego ?? czyzby mieli dwa
          skrzyzowania na krzyz ?? ;)
          • delahalle Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 21:11
            Kiedyś byłem w Sieradzu na imprezie. Rano wyszedłem z bloku w poszukiwaniu
            sklepu żeby kupić coś do picia na kaca. Zobaczyłem z jednej strony pole.
            Postanowiłem iść w przeciwną. Po 15 minutach zobaczyłem znów pole. W 15 minut
            przeszedłem całe miasto, a otwartego sklepu nie znalazłem (niedziela to była).
            • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 21:18
              Jest mi też trochę wstyd. Kiedyś zatrzymał się na Sienkiewicza samochód.
              Kierowca grzecznie zapytał się jak dojechać do Sieradza. Kurczę nie wiedziałem
              wtedy gdzie ten Sieradz leży. Ale teraz już wiem.
            • jasiek53 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 22:30
              jak chodziłeś nawalony wokół bloku to nie dziwota!
              • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 22:47
                No to jak tam macie dookola blokow pola to faktycznie metropolia ;)
            • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 09.04.06, 22:44
              W 15 minut
              > przeszedłem całe miasto,

              Mam nadzieję, że zahaczyłeś również o dzielnicę Sieradz - Praga. Sądząc po
              zdjęciach klimaty tam są jak na Kurpiach pod Ciechanowem. Poza tym dzielnica
              wydaje się bogata (dopłaty do rolnictwa z UE).
              • smokwawelski5 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 12:40
                taaaa dorwaliście zdjęcia z najbiedniejszej i bardzo starej dzilenicy Sieradza
                (na samą rzeką Zegliną)położonej na dawnych bagnach i sie podniecacie.
                macie cóś lepszego
                www.umsieradz.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=210&Itemid=13
                • delahalle Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 12:57
                  galeria.mojpiotrkow.pl/albums/userpics/10001/P4301223.JPG
                  A to nasze city ;>
                  • paenka a to nasze :D 10.04.06, 13:29
                    :D a to nasze :D
                    www.ebusia.nasze.pl/sieradz/fotki.html
                    • paenka Re: a to nasze :D 10.04.06, 13:31
                      oczywiscie to tylko centrum ;)
                      • jasiek53 Re: a to nasze :D 10.04.06, 14:06
                        paenka nie tłumacz i tak mają swoje zdanie :)
                  • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 15:40
                    To ja dorzucam jeszcze to:
                    tiny.pl/msg7
                    • zodiak72 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 15:47
                      co to - pastwiska pod Opocznem? ;-) Widzę tu same tereny ZIELONE;-)
                      • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 15:53
                        > co to - pastwiska pod Opocznem? ;-) Widzę tu same tereny ZIELONE;-)
                        Fakt w porównaniu do postindustrialnego charakteru Sieradza - Pragi, Sieradza
                        Śródmieście (???) i innych Sieradzów nie wygląda to zbyt zachęcająco.
                        • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 16:20
                          i to :)
                          www.piotrkow.pl/galeria.html
                          galeria.mojpiotrkow.pl/thumbnails.php?album=8
                          galeria.mojpiotrkow.pl/thumbnails.php?album=2
                          i na dokladeczke Piotrkow noca:
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_13.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_14.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_15.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_16.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_17.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_18.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_19.html
                          www.jubi.buum.pl/2_warsaw2002_20.html
                          + bonus burza nad piotrkowem
                          www.jubi.buum.pl/2_maj2001_13.html
                          www.jubi.buum.pl/2_maj2001_14.html
                          i jeszcze archiwalne:
                          www.dobry.webd.pl/
                          i jeszcze inne galeria:
                          astrojawil.pl/aktu_foto.htm
                          astrojawil.pl/piotrkow.htm
                          a tutaj inne zrodlo satelitarne:
                          maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=piotrkow+trybunalski+poland&t=k
                          dla porownania sieradz:
                          maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=sieradz+poland&ll=51.599894,18.739929&spn=0.096604,0.346069&t=k
                          to tak jakby ktos mial watpliwosci co do wielkosci ;)
                          dodam ze skala jest ta sama

                          pozdro
                          • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 16:27
                            zastanawia mnie czemuz to ah czemuz towarzystwo sieradzkie tak nagle ucichlo ??
                            • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 16:48
                              To proste, przecież muszą przegonić Piotrków pod względem liczby postów.
                              A może szperają w swoich archiwach w poszukiwaniu zdjęć sieradzkich wieżowców,
                              aby coś jeszcze udowodnić. Sam nie wiem co.
                              • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:01
                                ziontr napisał:

                                > To proste, przecież muszą przegonić Piotrków pod względem liczby postów.

                                To nie ma większego znaczenia, bo akurat naszym forum bijemy was na głowę i
                                jeden post w te czy we wte ;)

                                > A może szperają w swoich archiwach w poszukiwaniu zdjęć sieradzkich wieżowców,
                                > aby coś jeszcze udowodnić. Sam nie wiem co.

                                A po kiego, jak dla mnie tak Sieradz jak i Piotrków to podobne wioski, a takie
                                licytacje to kompletny bezsens. Choć Sieradz i Piotrków dzieli trochę historia,
                                ale też i łączy w jakimś stopniu. To myślę, że teraźniejszość mamy identyczną.
                                Wy macie pomnik JPII, nam władzunie fundują.
                                Może macie parę zabytków więcej, choć i u nas jest kilka ciekawych i dość
                                starych. Tak Sieradz jak i Piotrków nie mają szczęścia do władz, podobnie mamy
                                idiotyczne blokowiska i betonowe komunistyczne dżungle. Na skalę miast nie ma
                                znaczących inwestycji i oba miasta mają problemy z bezrobociem.
                                Tak Sieradz jak i Piotrków - powoli i systematycznie schodzą do roli podżędnych
                                miast prowincjonalnych.

                                Jak widzicie więcej nas łączy niż dzieli. I nie widzę sensu w przewalaniu
                                kolejnych lepszych czy gorszych fotek.

                                Więc nie widzę potrzeby kruszenia kopii o pierdoły.
                                • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:03
                                  Oj, bardzo przepraszam ale w Piotrkowie mozna bardzo latwo znalezc kilka
                                  znaczacych inwestycji... to nas akurat nie laczy...
                                  • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:13
                                    maddox84 napisał:

                                    > Oj, bardzo przepraszam ale w Piotrkowie mozna bardzo latwo znalezc kilka
                                    > znaczacych inwestycji... to nas akurat nie laczy...

                                    Nie śledzę aż tak bardzo tej sprawy ;) U nas też jest kilka a na kilka się zanosi ;)
                                    Zapewne aktualnie jesteście w lepszej sytuacji ze względów układu dróg.
                                    Zapewne Sieradz w tym zakresie zyska jak w końcu rozpoczną A4 i do NPR włączą
                                    linię szybkiej kolei. Wtedy jest duża szansa na zwiąkszenie atrakcyjności miasta
                                    ;) Jednak teraz to tylko pobożne życzenia i możemy Wam w tym zakresie
                                    pozazdrościć. U nas jedynie YTONG zakład produjcyjny (jako znany w całej
                                    Polsce), i dodatkowo kilka mniejszych firm ;(

                                    Jednak zaznaczyłem, że pod względem inwestycji chodzi o proporcje miast.
                                    Stwierdzając że Piotrków ma 2x więcej mieszkańców - to nasycenie jest podobne
                                    jak u nas ;) Nie chodziło mi o to, że wogóle nie ma ;)
                                    • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:23
                                      Faktem jest, ze macie ostatnio sporo szczescia i powinniscie to wykorzystac..
                                      najwieksza w tym zasluga Lodzi ktora skupia wokol siebie najwieksze inwestycje w
                                      wojewodztwie (co najsmieszniejsze tlumaczac to rownowazeniem rozwoju :/ )...
                                      • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:44
                                        maddox84 napisał:

                                        > Faktem jest, ze macie ostatnio sporo szczescia i powinniscie to wykorzystac..
                                        > najwieksza w tym zasluga Lodzi ktora skupia wokol siebie najwieksze inwestycje
                                        > w
                                        > wojewodztwie (co najsmieszniejsze tlumaczac to rownowazeniem rozwoju :/ )...

                                        Szczęście powiadasz ;) Pobożne życzenia to są ;)

                                        A4 - jak to w Polsce nie wiadomo kiedy ruszy ;)

                                        Szybka kolej to bardziej naciski i incjatywa ... WROCŁAWIA, a nie Łodzi. Łódź
                                        chciała szybką kolej relacji Łódź - Warszawa ;)

                                        tak więc ciężko mówić, że jest coś do wykorzysatnia ;) Wszystko w planach i na
                                        papierach - a kiedy ... tego chyba nie wie nikt ;(

                                        Co do Łodzi - to się zgadzam w 100 % ;)
                            • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 19:56
                              Bo towarzystwo z Sieradza poza sedzeniem przed kompem to generalnie ma pracę,
                              uczy sie i inne ważniejsze sprawy niż pitolenie o szopenie kto ma wieksze
                              miasto. Sorki naprawde ale to juz zalosne. Myslalam ze sie bawimy ze po jednym
                              linku wystarczy a tu prosze hrhrhrhrhhrhrhrhr o było słabe.
                              A tak przy okazji to cos macie pecha do wyjątkowych burz. W zeslzym roku podcza
                              smojej wycieczki, spotkania z rondem mialam przyjemnosc jechac w takiej
                              fioletowej ulewnej burzy. Wszystkie znaki na niebie mowia zeby do was nie
                              wracac ;p nie jestescie goscinni chyba hrhrhrh
                              • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:10
                                niestety na pogode zapewne tak jak Wy, my tez nie mamy jak dotychczas wplywu :))
                                Ogolnie Piotrkow ma swoj urok i jest niezwykle goscinny. U nas gosc w dom
                                flaszka na stol ;))

                                PS z ta flaszka to rzecz jasna zart zebys sobie nie pomyslala ze Piotrkow sie
                                sklada z flaszkownikow i jest Monopolem silny ;)
                                • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:18
                                  hrhrhrhr nie no nie mysle :p gdy nie musze:p
                                  • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:38
                                    myslenie ma przyszlosc ;))
                                    • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 11.04.06, 10:07
                                      oj nie zawsze, czasem okazuje sie ze sie za duzo mysli i trzeba bylo isc po lini najmniejszych oporow bez namyslu. Od myslenia glowa boli, oj baardzo boli a ile pierdol sobie mozna wymyslic.
                              • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:18
                                Re: bravo Jasiek
                                paenka 10.04.06, 19:54 + odpowiedz

                                Nie wiem co wy tak w te liczby sie bawicie, ja w tygdniu mieszkam w duzym
                                miescie i zdecydowanie mi si eto nie podoba. Jestem zwolenniczka małych miast.
                                • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:19
                                  nie praca a szkola
                                  • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 20:25
                                    w takim razie życzę samych piątek w dzienniczku (indeksie).
                                    • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 11.04.06, 10:06
                                      :)
    • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:26
      A tak swoja droga to ciekawt skad pan jasiek z Sieradza ma informacje o tym ze
      szykuje sie takie wojewodztwo ??
      • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:48
        maddox84 napisał:

        > A tak swoja droga to ciekawt skad pan jasiek z Sieradza ma informacje o tym ze
        > szykuje sie takie wojewodztwo ??

        Tak jak Sieradz ma dość Łodzi. Myślę, że podobne odczucia u Was, tak Kalisz ma
        dość Poznania i ... na foarch pojawiają się takie pomysły, aby może połączyć
        Ziemie Kaliską, Sieradzką, Piotrkowską i może Konin w jedno bardziej spójne i
        jednorodne województwo ?
        Sprawa dość nietypowa jakby miało takie województwo działać (stolica, urzędy
        ...) ale podobno nie ma rzeczy niemożliwych ;)

        Poszukaj na forum Kalisza ;)
        • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 17:56
          No dobra, ale to tylko forumowe propozycje moim zdaniem nie majace szans na
          realizacje.. bo jakby tak wszyscy ktorzy maja kogos dosc sie odezwali to
          mielibysmy wojewodztwa Czestochowskie (maja dosc Katowic), Radomskie (ci z kolei
          warszawy) itp itd. a przyznacie ze te miasta sa bardziej "zasluzone" od
          Sieradza, Kalisza czy Piotrkowa. Oczywiscie pomazyc dobra rzecz. I jeszcze jedno
          moim zdaniem podpiananie Piotrkowa do tego tworu jest geograficznie
          nieuzasadnione. Takie wojewodztwo nie byloby zbyt spojne niestety...
          • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 18:10
            maddox84 napisał:

            > No dobra, ale to tylko forumowe propozycje moim zdaniem nie majace szans na
            > realizacje.. bo jakby tak wszyscy ktorzy maja kogos dosc sie odezwali to
            > mielibysmy wojewodztwa Czestochowskie (maja dosc Katowic), Radomskie (ci z kole
            > i
            > warszawy) itp itd. a przyznacie ze te miasta sa bardziej "zasluzone" od
            > Sieradza, Kalisza czy Piotrkowa. Oczywiscie pomazyc dobra rzecz.

            Jak wiesz podział administracyjny nie jest wieczny ;) Więc jeśli jest oddolny
            klimat, to zawsze jest szansa na takie zmiany. Jeśli do tego trafi się w dobry
            klimat polityczny ... to szanse rosną ;)


            > I jeszcze jedn
            > o
            > moim zdaniem podpiananie Piotrkowa do tego tworu jest geograficznie
            > nieuzasadnione. Takie wojewodztwo nie byloby zbyt spojne niestety...

            To nie twór geograficzny a administracyjny ;)
            Wiem, że to nie jest zupełnie naturalne połączenie, ale uważam, że przy wspólnej
            polityce i współpracy mniejszych ośrodków większa jest szansa na jednolity i
            stabilny rozwój całego województwa.
            Przykład:
            Wojewoda w Kaliszu
            Sejmik Wojewódzki w Piotrkowie
            Sąd w Sieradzu
            coś tam innego w Koninie.
            itd

            W każdym z miast przedstawiciele każdej z komórek, np. Wicewojewoda Piotrkowski
            i Wicewojewoda Sieradzki.
            Do tego bliskość do załatwienia sprawy w każdym mieście.
            Taka równowaga sił w połączeniu z podobnymi problemami, miałoby szansę właśnie
            na swoistą stabilność województwa.

            Oczywiście to taki zarys koncepcji ;)
            • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 18:14
              A moze wlasnie wtedy zaczeloby sie prawdziwe "przeciaganie liny" ?? W tej chwili
              jest tak ze Lodz bierze wszystko bo jest najwieksza, a jesli bedziemy miec 4
              miasta o zblizonej wielkosci to zaczeloby sie awanturowanie o wszystko.. na
              dodatek wydaje mi sie ze na takim ukladzie wlasnie Sieradz jako miasto
              najmniejsze stracilby najwiecej.. A Kalisz faktycznie by zyskal.. ale to tylko
              takie moje rozwazania :)
              • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 18:36
                maddox84 napisał:

                > A moze wlasnie wtedy zaczeloby sie prawdziwe "przeciaganie liny" ?? W tej chwil
                > i
                > jest tak ze Lodz bierze wszystko bo jest najwieksza, a jesli bedziemy miec 4
                > miasta o zblizonej wielkosci to zaczeloby sie awanturowanie o wszystko.. na
                > dodatek wydaje mi sie ze na takim ukladzie wlasnie Sieradz jako miasto
                > najmniejsze stracilby najwiecej.. A Kalisz faktycznie by zyskal.. ale to tylko
                > takie moje rozwazania :)

                No tak, ale ta "walka" jaką nazywasz, byłaby w miarę równorzędna. Raz wygra
                Kalisz, raz Piotrków, czasem coś Sieradz, ale w sumie jest szanasa na ...
                wygranie, a teraz ? Sam wiesz bo piszesz "Lodz bierze wszystko bo jest najwieksza".
                A w moim pomyśle, co prawda Sieradz byłby najmnijeszy, ale i tak miałby szanse
                większe niż w Łodzi ;) Wiesz raz sojusz z Piotrkowem, raz z Kaliszem i coś się
                ugra ;)
                Nie twierdzę, że pomysł jest doskonały, ale chyba lepszy niż obecnie ;)
                A jeśli popatrzysz na mapę, to zobaczysz, że takie połączenie to naprawdę spore
                województwo.

                Jak coś, to Sieradz robi ustępstwa w "podziale" władz wojewoda w Kaliszu, Sejmik
                wojewódzki w Piotrkowie, ale Województwo się nazywa Sieradzko-Łęczyckie ;)
                i już byłoby fajnie dla Sieradza ;) i widzisz myślimy też o Łączycy, a nie tylko
                o sobie ;)
                Aha i Wojewódzki Konserwator Zabytków w Sieradzu ;)
              • marti_b Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 11.04.06, 18:11
                maddox84 napisał:

                > A moze wlasnie wtedy zaczeloby sie prawdziwe "przeciaganie liny" ?? W tej
                chwil
                > i
                > jest tak ze Lodz bierze wszystko bo jest najwieksza, a jesli bedziemy miec 4
                > miasta o zblizonej wielkosci to zaczeloby sie awanturowanie o wszystko.. na
                > dodatek wydaje mi sie ze na takim ukladzie wlasnie Sieradz jako miasto
                > najmniejsze stracilby najwiecej.. A Kalisz faktycznie by zyskal.. ale to tylko
                > takie moje rozwazania :)

                4 miasta o zbliżonej wielkości????

                Kalisz 110 tys mieszkańców
                Konin 81 tys. mieszkańców
                Piotrków 81 tys.
                Ostrów 71 tys
                Sieradz 44 tys

                Gdzie ty tu masz zbliżone wielkości? Ja widze że Kaliszu jest dużo wyżej niż
                inne potem Konin i Piotrkow i potem kolejna przepaść i ostrow potem kolejna
                przepaść i Sieradz.
                A to że 110 tys miesto miałoby dzielić status wojewodzkiego (sejmiku) z
                Piotrkowem to kpina

                • maddox84 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 11.04.06, 18:25
                  Czlowieku chodzi o rzad wielkosci miast - Kalisza wcale tak wiele nie dzieli od
                  Piotrkowa i Konina jak Cie sie wydaje. Poza tym Mowilem to w odniesieniu do
                  aktualnej dysproporcji Poznan - Kalisz/Konin czy Lodz- Piotrkow
          • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 10.04.06, 18:11
            Nie wiem czy pamiętacie, ale w pierwotnej wersji reformy administracyjnej Łódź i
            jej "obrzeża" miały mieć stolicę województwa w W-wie. Poza tym zgoda, że miasto
            Łódź to kompletna porażka, z bezrobociem na poziomie małych miast na Warmii. Co
            do projektów województw z 1998 r. istaniał projekt województwa piotrkowsko -
            skierniewickiego (przy założeniu liczby 27 województw) - obecnie podregion w
            Unii Europejskiej.
    • wielkopolskawschodnia Czy ktoś pytał o zdanie w Kaliszu? 11.04.06, 15:24
      Hmmm, czy ktoś pytał o zdanie w tej sprawie w Kaliszu? :)

      Kto wpadł na pomysł wrzucania Kalisza (Wielkopolska) i Piotrkowa (Mazowsze?) do
      jednego wojewódzkiego worka? Przecież w Poznaniu albo Łodzi tylko uśmiechnęliby
      się z politowaniem na takie dictum :/.

      Granica między regionami przebiega (mniej więcej) na linii Warty - zatem
      Sieradz może wybierać. Ale co łączy z Wielkopolską Piotrków (za wyjątkiem tego,
      że Piotrków leżał kiedyś w depatramencie i województwie kaliskim)? Pytam, bo
      nie wiem - jeśli jest coś co wiąże oba miasta, proszę o odpowiedź.

      A jak się teraz nazywa dawna ulica Kaliska w Piotrkowie?

      Pozdrawiam!
      • ziontr Re: Czy ktoś pytał o zdanie w Kaliszu? 11.04.06, 15:56
        Aktualnie jest to ul. Słowackiego.
        Piotrków leży tak samo na Mazowszu, jak Częstochowa na Śląsku, jak Zielona Góra
        w Wielkopolsce - mój drogi Wielkopolaninie Wschodni
        • wielkopolskawschodnia Re: 11.04.06, 16:55
          Częstochowa leży w Małopolsce, Zielona Góra teoretycznie na Lubuszu (choć chyba
          sama nie wie gdzie), ale gdzie leży Piotrków Trybunalski, skoro nie na Mazowszu?
          • ziontr Re: 11.04.06, 17:01
            Odsyłam do atlasu historycznego historii Polski. Podpowiadam - Mazowsze ze
            stolicą w Ciechanowie. Przypominam również, że Polska to nie Republika Federalna
            Niemiec z wyodrębnionymi landami. Pozdrawiam.
          • maddox84 Re: 11.04.06, 17:07
            To proste Piotrkow lezy... na ziemi piotrkowskiej ;)
            • ziontr Re: 11.04.06, 17:16
              > To proste Piotrkow lezy... na ziemi piotrkowskiej ;)
              Nie chaciałem tego pisać, ale jest to święta racja.
              • paenka Re: 11.04.06, 17:37
                :D hrhrhrhrhrhhrhrhrhrhrhrhrhrhrhrhrhhrhr a wiecie ze piotrków kiedys byl pod
                wladaniem ksiestwa sieradzkiego ? :D hhrhrhrhrhr SIERADZ GÓRA :D
                • wielkopolskawschodnia Re: 11.04.06, 17:41
                  Peanka, co ty wyrabiasz?
                  • paenka Re: 11.04.06, 17:42
                    no nic tak se uswiadamiam siebie publicznie no i tez tych ktorzy nie wiedzieli
                • kamikaze_pkow1 Re: 11.04.06, 18:50
                  widac liche to byly rzady ze sie wszystko posypalo i jestescie o polowe
                  (ludnosciwo) mniejsci od naszego Trybunalskiego grodu. No wlasnie po raz kolejny
                  odsylam sieradzakow do zglebienia wiedzy tajemniej pt. historia, by dowiedziec
                  sie czemu nie jestesmy sam "Piotrkow" tylko akurat "Piotrkow Trybunalski" :))
            • lumos2 Re: 11.04.06, 17:54
              Bardzo odkrywcze!
              • paenka Re: 11.04.06, 17:55
                no ba... dla mnie tak :D hrhrhrhrhrhr
    • paenka Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:48
      czy too piotrkow.zamki.pl/
      jest wasz zamek? Ten szescian to jest zamek? to wygląda raczej jak jakis
      magazyn ;p
      • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:52
        A no tak... wlasnie wykazalas sie totalna ignorancja i brakiem wiedzy na temat
        historii architektury - pani juz podziekujemy :/
        • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:53
          no to mnie oswiec ja sie zapytalam po prostu i narazie sie niczym nie wykazalam
          od tego zacznijmy ;]
          • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:55
            Mhhm to a jak ja sie Ciebie zapytam czy tooo to jest Twoja twarz, raczej
            przypomina pysk konia to jak to bedzie dla Ciebie brzmiec ?? he ?? Jak pytanie
            czy raczej jak krytyka ??
            • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:02
              przepraszam ale okresle "szescian" nie bylo nigdy dla nikogo obraźliwe, chyba
              że się myle? Wręcz przeciwnie szescian jest uznawany za jedna z najbardziej
              harmoijnych brył. Dla mnie po prostu zamek wyglada inaczej, i nie tylko dla
              mnie. To co jest na tym zdjęciu, ten budynek wygląda po ptostu jak jakiś
              budynek, nic specjalnego. Albo zdjęcie słabo promujace ten zamek albo nie wiem
              co. A twoje porownanie bylo slabe. Nie nadajesz sie na nauczyciela. Po zatym
              widze ze bardzo cie to ruszylo, nie rozumiem dlaczego masz jakis kompleks?
              POciesze cie u nas nie ma zamku, byl kiedy ale niestety nic z niego nie
              pozostalo ;/ A ty zarzyj jakies waleriany, persenu czy coś bo widze ze masz
              slabiutkie nerwy. I na przyszlosc polecam spokojnie dyskutowac bo od kogos
              innego moglbys zaraz wiazanke poczytac. ALe ze staram sie kultura emanowac,
              optymizm siać, podchodzic do wielu rzeczy spokojnie i z poczuciem humoru to
              bede dla ciebie mila i nie wyjasnie ci czym sie rozni tooo (moja twarz) od
              pyska konia ;) Chill out

              dla ciebie i innych nerwusow
              www.icq.com/friendship/pages/browse_page_18981.php
              ;)
              • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:11
                No dobra chodzilo mi raczej o ten magazyn :/ Porownanie zamku do magazynu jest z
                zalozenia jego "obrazaniem" czy raczej lekcewazeniem.. po prostu nie lubie jak
                ktos krytykuje cos nie majac o tym bladego pojecia. Rada dla Ciebie zanim cos
                takiego napiszesz, to dowiedz sie choc odrobine o tym czego chcesz sie uczepic
                :) ot taki dobry zwyczaj inteligencji... Nie mam tez, tak jak bys chciala,
                zadnych kompleksow... a nauczycielem faktycznie nie mam zamiaru byc :) I tak dla
                Twojej informacji, doskonale sobie zdaje sprawe z tego ze Piotrkow kiedys lezal
                w ksiestwie sieradzkim i wcale nie cieszy mnie ze nie macie zamku.. rozumiem ze
                wychodzisz z zalozenia ze jedyna moja rozrywka jest porownywanie co to my mamy
                czego nie macie Wy... otoz nie.

                > slabiutkie nerwy. I na przyszlosc polecam spokojnie dyskutowac bo od kogos
                > innego moglbys zaraz wiazanke poczytac. ALe ze staram sie kultura emanowac,
                > optymizm siać, podchodzic do wielu rzeczy spokojnie i z poczuciem humoru to
                > bede dla ciebie mila
                Jak dla mnie popis... dziekuje Ci, naprawde wzruszajacy gest z Twojej strony ;)
                • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:18
                  Oj nie myl tego z popisem to byla hmmm bylo wyciagniecie reki na zgode ;)
          • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:56
            Może ja spróbuję Cię oświecić!
            Nie wiedziałaś, że Piotrków to mały Kraków?
          • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 17:57
            Przecież ty dziewczyno studiujesz. Zamek królewski nazwać magazynem. Dla mnie
            szok. Inteligencja nam rosnie jak ta lala.
            • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:04
              No i co z tego ze studiuje, nie studiuje architektury ;) tak jak napisalam
              wczesniej, zdjecia macie slabe. Zrobcie ladne pokazujace szczegoly to nikt nie
              bedzie mylil z magazynem :D hrhrhrhrhrhrhrhrhrh
              Nie slyszalam zeby Piotrkow byl porownywany do Krakowa......nigdy. TO chyba
              taka wasz wewnatrzmiejska fama ;)
              • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:10
                Kiedyś studiowanie cechowało się nabywaniem tzw. wiedzy ogólnej. No cóż nie
                wymagam od ciebie takowej, bo jest mi to kompletnie obojętne. A porównanie z
                Krakowem dotyczy zabudowy średniowiecznej na Starym Mieście. Ale ty nie znasz
                się na tym.
                • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:15
                  No hmmm wiesz troche cos nie cos tam wiem. Jakbys czytal moje wypowiedzi
                  wczesniej to bys sie dowiedzial ze nie zna piotrkowa, nie bylam na
                  waszym "starym miescie" wiec ni emoge sie wypowiadac, widze TO JEDNO ZDJECIE i
                  sie pytam czy to jest zamek. POza tym zamek Wawelski to raczej nie
                  średniowiecze a renesans. Hmm wiec chyba jednak cos tam wiem.
                  • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:21
                    no widzisz jakąś wiedzę posiadasz. Stare miasto jest to odpowiednik sieradzkiej
                    Pragi tylko, oględnie mówiąc, bardziej zurbanizowany.
                  • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:22
                    Czy Ty kobieto czytasz troche ze zrozumieniem?? Cytuje: "A porównanie z
                    Krakowem dotyczy zabudowy średniowiecznej na Starym Mieście." Na STARYM MIEŚCIE.
                    Chodzi o stare miasto Piotrkowa i również o stare miasto w Krakowie!! Konkretnie
                    o zabudowe w postaci średniowiecznych uliczek i kamienic...
                    • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:26
                      Hmmm albo my sie nie rozumiem albo wy. Zabudowa (tu tez kamienice)w Krakowie
                      pochodzi z renesansu wedlug znanych mi źrodel. Nie wiem jaka jest zabudowa w
                      piotrkowie co juz kilka razy napisalam poniewaz nie bylam w piotrkowie na
                      starym miescie. Co tez juz napisalam. CO wy sie tak wsciekacie?
                • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:22
                  aa ziontr nabywaniem wiedzy ogolnej obecnie cechuja sie podstawowka, gimnazjum
                  i liceum oglonksztalcace jak sama nazwa na to wskazuje ;)
                  • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:24
                    racja, tylko na ciut niższym poziomie.
                  • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:26
                    Wydaje mi sie ze kolega (moge ??:)) mial bardzien na mysli ze student to
                    czlowiek ktory sam poszerza swoja wiedze o swiecie a nie tylko w dziedzinie
                    ktora go interesuje... tak jakby tym charakteryzuje sie inteligencja :)
                    • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:28
                      A co ty tak ciagle rozpisujesz sie o tej inteligencji o jej cechach itp? Jakies
                      kompleksy masz?
                      • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:36
                        taki sam jak Sieradza. Poza tym wsmomniałem o tym raz, w określonym kontekście
                        magazynowym.
                      • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:36
                        A Ty dlaczego jak koncza Ci sie argumenty to wyciagasz asa kompleksow ?? w co
                        drugim poscie to "kompleksy" i "kompleksy"... ehhh
                        • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:38
                          Bo tak ijest tytul wątku i jakoś tak samo mi sie nasuwa podświadomie :D
                          • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:42
                            No to teraz rozumiem dlaczego specow od marketingu uwazasz za guru ;)
                            • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:44
                              EEEe.... uważam za guru? Kurde ja tego nie wiedzialam ;)
                    • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:29
                      Chiałbym to robić aż do śmierci (może w przyszłości zapiszę się na uniwersytet 3
                      wieku).
              • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:13
                A co dziecinka studiuje jesli można się zapytać?
                • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:22
                  Po poziomie wypowiedzi i rozumieniu tekstu wnioskuje ze Zarzadzanie i Marketing ;)
                  • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:30
                    Dzięki maddox, że naprowadziłeś mnie na właściwy trop? Masz rację, to
                    zarządzanie i marketing!
                    • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:35
                      ROTFL hrhrhrhrhrhrh
                      Bdę się wypowiadała w sposób dowolny, gdyż to jest cechą człowieka wolnego.
                      Wydaje mi się, że wypowiadam się w sposób odpowiedni a napewno bardziej
                      kulturalny niż wy ;) Widzę, że troszkę wam wlazłam na ambicję. Żeby tylko to
                      się nie stało chorą ambicją. Nie uwazam bym was w jakikolwiek sposób uraziła
                      wrecz przeciwnie wy to zrobiliscie juz kilka razy, przepraszam probowaliscie.
                      Jestescie naprawde goscinni. Zgadujcie dalej jakiz to kierunek studiuje ale
                      zaewniam was, że pierwszy strzał był ogromnym pustym pudłem ;)
                      • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:39
                        Ogromne puste pudło! To jest to!
                        • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:40
                          :)
                        • paenka Dobra... 11.04.06, 18:41
                          pomoglam wam jak nei wiem co. Natrzepalam postów co nie miara. Juz nie bede sie
                          chwalic swoim IQ bo powinnam pomoc podciagac liczbe postow na rodzimym forum;)
                          Baj jeszcze wpadne, bo milo sie gada ;)
                      • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 19:01
                        teraz ja strzelam teraz ja:
                        chemia spozywcza albo pedagogika wczesnoszkolna ;)))

                        Podaj chociaz uczelnie to bedzie latwiej trafic :)
                        • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 19:09
                          Jej już tu nie ma! Pożegnała sie i nie wiadomo kiedy i czy wróci!
                          • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 19:11
                            No bo u nich w Sieradzu to wypowiadanie sie na innych forach (nabijanie im
                            postow) a zwlaszcza u nas jest najciezsza zbrodnia ;)
                            • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 19:23
                              taaa jeszcze troszke i beda za to karac wiezieniem w twierdzy o chlebie i
                              wodzie. A za recydywe beda kamieniolomy. Nie ma to jak nasza piotrkowska swoboda
                              wypowiedzi :))
                            • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 19:26
                              To zwykłe przepychanki. Ten Sieradz jest równie biedny co Piotrków. I to zarówno
                              na forach jak i w rzeczywistości. Nic nie mają oprócz odrobiny miejsca w historii!
                              • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 20:05
                                Więcej, niestety cała Polska w oczach Europy to wielki grajdoł.
                                • lucy62 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 20:15
                                  Jak w ten sposób na to spojrzeć to do Europy dobiją jeszcze inne kontynenty.
                                • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:05
                                  Nooo od razu lepiej, razem sie powinnismy trzymac :D
                                  U nas jest wolność słowa hehe a ja zagladam jak jestem w zasiegu komputra. Nie
                                  wiem czy jak napisze ze na Uniwersytecie Łódzkim to czy będzie wam łatwiej. Hę?
                                  Następne szczały też pudlaste ;)
                                  • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:11
                                    Czyżby tak drastycznie spadł poziom nauczania na UŁ?
                                    • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:21
                                      A ty swoje? Naprawdę, nie rozumiem Ciebie. Masz jakąs osobistą satysfakcję, czy
                                      tak sobie posty nabijasz? Przynudzasz. Widzę, żę dyskusja na tym forum
                                      sprowadza się do tego że gdy brak argumentów to sie osobiste wjazdy robi na
                                      innowierców. Powodzenia.
                                      • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:36
                                        prawo albo administracja ? :)
                                        • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:38
                                          hehe;)
                                          • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:40
                                            trafilem ? :) No to prawo czy administracja ? :))
                                          • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 21:45
                                            Mój typ - prawo 2 rok
                                            • lumos2 Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:11
                                              Co wy ludzie jakie prawo! Z ta znajomościa historii 2 rok prawa! Może turystyka
                                              i hotelarstwo?
                                              • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:24
                                                Z tego co się orientuję to historie mają na 1 roku. Może 3xZ?
                                                • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:31
                                                  nio, ale to takie podstawy i to pod katem historii panstwa i prawa niz historii
                                                  jako takiej.
                                              • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:32
                                                ja juz tak pi razy drzwi wiem ale nie moge powiedziec :))
                                                • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:41
                                                  Zazdroszczę wiedzy :)
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:45
                                                    zazdrosc to jeden z 7 grzechow glownych. Nie warto wiec zazdroscic:)
                                                  • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 12.04.06, 21:51
                                                    No to dobrze, nie zazdroszczę :)
                  • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:30
                    Wnioskuj dalej ;) Generalnie to nie wiem czy czasem nie obrazasz tu tych
                    mądrych ludzi? W koncu to oni "zmuszaja" cie parobka do kupowania roznych
                    rzeczy, zarządzaja twoim świętym wolnym czasem. Uważaj nie wkurzaj ich bo jak
                    złapią to....
                    • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:34
                      Nie wiem jak Ty ale ja jestem wolnym czlowiekiem.. nie daje sie reklamom i
                      specom od marketingu.. po prostu mysle nad tym co robie :)
                      • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:37
                        Nawet nie wiesz jak sie mylisz ;) Nie bede sie z toba na ten temat sprzeczać bo
                        ty i tak wiesz swoje. Teraz robi kariere bycie anty ;) Patrz -> moda NO LOGO,
                        zespoły alternatywne, alternatywna muzyka itp itd. Tak sobie tlumacz.
                        • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:41
                          Oczywiscie znasz mnie nie ?? Po kilku postach mozna tak poznac czlowieka ze hej :)
                          • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:44
                            nigdzie tego nie napisalam ze cie znam. Moze i bym chciala poznac ;) Pisalam
                            ogólnie. Po prostu wiem ze na kazdego wplywa reklama swiadomie lub nie ale
                            wplywa nie da sie tego ukryc i tyrzeba to po prostu olac le byc swiadomym tego
                            i nie zapierac sie rencyma i nogami. Ja tez ulegam reklamie i co? I jak kazda
                            baba jak widze reklame np super nowego ekstra skutecznego kremu na cos tam to
                            elce go przetestowac. Oczywiscie w granicach rozsadku ;) Tak wiec nie czuj sie
                            urazony. Takie zycie.
                            • maddox84 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:46
                              Nie oszukuje sie i zdaje sobie sprawe z mozliwosci jakie dalej manipulowanie na
                              poziomie podswiadomosci. Nie opieram sie tez wszystkiemu ale schiz typu musze to
                              miec bo raklamuja nie mam. a i nie slucham zadnej muzyki alternatywnej...
                              preferuje najbardziej komercyjny pop jaki istnieje i mi z tym dobrze ;)
                              pozdrawiam
                    • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:34
                      Młoda - gniewna. z przyszłością na stanowisku w urzędzie powiatowym w Sieradzu -
                      największy pracodawca w mieście.
                      • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:39
                        Hmm nie no az takich ambicji nie mam by w urzędzie pracy pracować. Młoda -
                        chyba, raczej, jeszcze tak ;) Gniewna - ??? nieeeee raczej nieeee ;)
                        • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:53
                          Hmm nie no az takich ambicji nie mam by w urzędzie pracy pracować.

                          Trzymam za słowo.
          • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:05
            www.allegro.pl/item96378877_pisanki_z_konmi_pomoz_uratowac_zycie.html
            Czy również strugasz świątki z kory sosnowej? Poza tym ładna Cepelia.
            • paenka Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:09
              Ne to nie moje dzielo, nawet nie znam tej osoby.
              • ziontr Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:12
                Myślałem, że dorabiasz sobie do stypendium ;)
      • kamikaze_pkow1 Re: Przepraszam ale czy.... 11.04.06, 18:56
        no wiesz pozornie mozna odniesc takie wrazenie. Ale Piotrkow po prostu zawsze
        szedl z duchem nonkorformizmu :)) Dlatego mamy taki zupelnie niestereotypowa
        architekture zamku :)
    • danwar2 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 14.04.06, 22:39
      Pierwsze słyszę o woj. kalisko-sieradzkim.
      Piotrków był w woj. kaliskim po 1815 r. (wcześniej 1807-1815 w departamencie
      kaliskim), podobnie jak Sieradz i Łódź.

      Jeśli już, to reaktywujmy gubernię piotrkowską w granicach 1867-1914 (z Łodzią,
      Częstochową, Sosnowcem, Rawą Mazowiecką - ale ze stolicą w Piotrkowie).
      • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 12:42
        danwar2 napisał:

        > Pierwsze słyszę o woj. kalisko-sieradzkim.
        > Piotrków był w woj. kaliskim po 1815 r. (wcześniej 1807-1815 w departamencie
        > kaliskim), podobnie jak Sieradz i Łódź.
        >
        > Jeśli już, to reaktywujmy gubernię piotrkowską w granicach 1867-1914 (z Łodzią,
        >
        > Częstochową, Sosnowcem, Rawą Mazowiecką - ale ze stolicą w Piotrkowie).
        >

        Jasne walka o stolice najważniejsza ;(
        I bardzo mi się podoba odgrzewanie idiotycznych zaborczych tworów
        administracyjnych, które miały jeden cel - pobawić ludność poczucia tożsamości.
        Jak widać było to skuteczne i trwa do dziś ;(
        • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 13:14
          no jasne, ale przeciez jesli chodzi o wskrzeszanie potworkow administracyjnych
          to z waszej strony najpierw padly takie pomysly... dosc smieszne musze przyznac.
          Bo czasy ksiestwa sieradzkiego, i kiedy Sieradz cos znaczyl na mapie kraju widac
          minely, byc moze bezpowrotnie.
          • paenka Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 13:47
            > Bo czasy ksiestwa sieradzkiego, i kiedy Sieradz cos znaczyl na mapie kraju
            >widac minely, byc moze bezpowrotnie.

            Sie okaze ;]
            • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 13:48
              pozyjemy zobaczymy ;))
          • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 14:19
            kamikaze_pkow1 napisał:

            > no jasne, ale przeciez jesli chodzi o wskrzeszanie potworkow administracyjnych
            > to z waszej strony najpierw padly takie pomysly... dosc smieszne musze przyznac
            > .

            No cóż, zmartwię ciebie, pomysł jest bardziej z Kalisza niż z Sieradza. I
            Dotyczy województwa (Kalisz, Konin, Ostrów, Sieradz) ja myślę, że byłoby miejsce
            również na Piotrków. Ale widać Wy wolicie Łódź.

            > Bo czasy ksiestwa sieradzkiego, i kiedy Sieradz cos znaczyl na mapie kraju wida
            > c
            > minely, byc moze bezpowrotnie.

            Wiesz cała historia świata pokazuje, że takie są koleje nie tylko miast, ale i
            Państw o cywilizacjach nie wspomnę. Sieradz w zasadzie "pogodził" się z
            teraźniejszością i myślę, że dla Sieradza ważniejsze jest teraz odbudowanie
            świadomości lokalnej i historycznej.
            O roli Ziemi Sieradzkiej w tworzeniu się obecnej polskiej państwowości nie będę
            się rozpisywał.
            Co do "bezpowrotności" ... no cóż, "nigdy nie mów nigdy"
            • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 14:42
              > No cóż, zmartwię ciebie, pomysł jest bardziej z Kalisza niż z Sieradza. I
              > Dotyczy województwa (Kalisz, Konin, Ostrów, Sieradz) ja myślę, że byłoby miejsc
              > e
              > również na Piotrków. Ale widać Wy wolicie Łódź.

              My wolimy Piotrkow. I to jest wola wiekszosci.
              Ale juz dalej mowiac za siebie to lepsza Lodz niz jakies wojewodztwo
              niewiadomojakie-niewiadomopoco

              > O roli Ziemi Sieradzkiej w tworzeniu się obecnej polskiej państwowości nie będę
              > się rozpisywał.

              Racja. Tylko nie wiem co masz namysli mowiac o "obecnej polskiej panstwowosci".
              Masz na mysli te po 2004, 1989, 1945, 1926, 1918 czy moze glebiej ? Bo kazda z
              tych dat oznacza dosc spory przelom w panstwowosci.
              Chyba ze chodzi ci ogolnie o panstwowosc polska jako caly ciag historii.
              Chociaz z drugiej strony moge ci podpowiedziec ze przeciez to od walki o ziemie
              sieradzka de facto rozpoczelo sie prawdziwe rozbicie dzielnicowe :)
              • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 14:50
                kamikaze_pkow1 napisał:

                > > No cóż, zmartwię ciebie, pomysł jest bardziej z Kalisza niż z Sieradza. I
                > > Dotyczy województwa (Kalisz, Konin, Ostrów, Sieradz) ja myślę, że byłoby
                > miejsc
                > > e
                > > również na Piotrków. Ale widać Wy wolicie Łódź.
                >
                > My wolimy Piotrkow. I to jest wola wiekszosci.
                > Ale juz dalej mowiac za siebie to lepsza Lodz niz jakies wojewodztwo
                > niewiadomojakie-niewiadomopoco
                >
                > > O roli Ziemi Sieradzkiej w tworzeniu się obecnej polskiej państwowości ni
                > e będę
                > > się rozpisywał.
                >
                > Racja. Tylko nie wiem co masz namysli mowiac o "obecnej polskiej panstwowosci".
                > Masz na mysli te po 2004, 1989, 1945, 1926, 1918 czy moze glebiej ? Bo kazda z
                > tych dat oznacza dosc spory przelom w panstwowosci.
                > Chyba ze chodzi ci ogolnie o panstwowosc polska jako caly ciag historii.
                > Chociaz z drugiej strony moge ci podpowiedziec ze przeciez to od walki o ziemie
                > sieradzka de facto rozpoczelo sie prawdziwe rozbicie dzielnicowe :)

                W zasadzie nie miejsce i nie wątek na takie debaty ;)
                Państwowość dużo - dużo wcześniej. Te daty co piszesz, to daty historycznych
                przełomów.
                Po części masz rację, co do początków rozbicia dzilnicowego, ale to chyba nie
                była robota Sieradczyzny, bo to, jak sam piszesz, o te Ziemie bili się inni ;)
                Polską Państwowość i powtórne jednoczenie Polski zaczął Książe Sieradzki Leszek
                Czarny, póżniej kontynułowali to kolejni Księżęta Sieradzcy - Łokietek,
                Kazimierz Wielki ... bazując właśnie na dorobku Leszka Czarnego.
                • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 14:54
                  Może kompromis? Proponuję zmianę nazwy woj. łódzkiego na woj. Ziemii Łęczycko -
                  Sieradzkiej.
                  • sieradzak Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 15:18
                    ziontr napisał:

                    > Może kompromis? Proponuję zmianę nazwy woj. łódzkiego na woj. Ziemii Łęczycko -
                    > Sieradzkiej.

                    W obecnym kształcie Łódzkie to w wiąkszości właśnie Województwo
                    Sieradzko-Łęczyckie, więc byłoby to zgodne z prawdą historyczną, ale doskonale
                    zdajemy sobie sprawę, że jest to pomysł dość śmieszny i nierealny, gdyż w
                    społeczności dzisiejszego łódzkiego, nie ma tej świadomości. I z ubolewaniem
                    czytam na forum łodzi "bliżej nam do Wielkoposki czy Mazowasza".
                    Jednak w przypadku Konin-Kalisz-Sieradz- ?Piotrków? Taka nazwa byłaby
                    anachronizmem ;) W dzisiejszych raeliach należy patrzeć bardziej na dobro i
                    interes województwa jako cłości a nie na partykularne interesiki poszczególnych
                    miast. Jeśli byłaby do tego wola i chęć - to byłaby może szansa na rozwój całego
                    województwa i poszczególnych miast. Teraz każde z ww miast "płaci" na
                    matropolie, a te nie znają granic i umiaru pazerności. Między innymi tak
                    Sieradz, Piotrków, Kalisz straciły na swoim znaczniu i trwa to już od zaborów, o
                    czym wspominałem wcześniej i trwa do dziś. Co prawda krótko bo krótko byliśmy
                    wszyscy w "kaliskim", ale nie o to chodzi, ale o obecne realia i możliwie dużą
                    siłę odziaływania. Na siłę wciśnięto Polskę w Landowy (niemiecki) schemat
                    administracyjny, który jest dość dziwaczny i myślę, że nie spełnia pokładanych
                    nadziei. Choć w Niemczech są dwa miasta wydzielone administracyjnie o czym w RP
                    zapomniano ze zwykłej pazerności - szczególnie chodzi tu o Warszawę, a za komuny
                    Łódź też była miastem wydzielonym. Co powoduje tak wspaniały rozwój Łodzi dziś
                    obserwujemy ?
                • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 15:18
                  > Państwowość dużo - dużo wcześniej. Te daty co piszesz, to daty historycznych
                  > przełomów.

                  No przelomow, bo zobacz ze w zasadzie kazda z nich byla przelomem w
                  panstwowosci. I to dosc gwaltownym przewaznie. Po kazdej z tych dat mamy inna
                  panstwowosc, czesto zrywajaca z poprzednim modelem panstwa.

                  > Polską Państwowość i powtórne jednoczenie Polski zaczął Książe Sieradzki Leszek
                  > Czarny, póżniej kontynułowali to kolejni Księżęta Sieradzcy - Łokietek,
                  > Kazimierz Wielki ... bazując właśnie na dorobku Leszka Czarnego.

                  Z tymi "kolejnymi ksiazetami sieradzkimi" to bym nie przesadzal bo tacy byli oni
                  sieradzccy jak i ja. Pochodzili z Kujaw podpowiadam, a ksiazetami sieradzkimi
                  byli tytularnie (co nie znaczy ze czegos tam do ziemi sieradzkiej nie czuli).
                  Innymi slowy owymi ksiazetami sieradzkimi byli "miedzy innymi" a nie "przede
                  wszystkim".
                  Pozatym prob zjednoczenia bylo o wiele wiecej, dosc przypomniec tylko
                  niedocenianego np. Przemysla II.
                  • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 15:30
                    Ze swojej strony dodam, że rozbicie dzielnicowe Polski nie wynikało z
                    uwarunkowań lennych, kulturowych (tak ja na zach. Europy), a jedynie z
                    arbitralnej decyzji władcy - Testament Krzywoustego.
                    • kamikaze_pkow1 Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 15:39
                      to jest czesc prawdy. Testament Krzywoustego wcale nie jest wbrew temu co sie
                      powszechnie sadzi rozbiciem dzielnicowym bowiem wedlug tegoz testamentu jego
                      synowie mieli objac dzielnice, kazdy swoja. Byla jednak dzielnica senioralna i
                      senior mial gwarantowac jednosc panstwa. Zle sie zaczelo dziac kiedy
                      braciszkowie przepedzili Wladyslawa Wygnanca (poszlo o Sieradz wlasnie) a
                      pozniej sami zaczeli rzadzic co doprowadzilo z czasem do zerwania z zasada
                      senioratu a pozniej pryncypatu poniewaz i tak senior mial guzik do gadania.
                      Tak bylo :)
                      • ziontr Re: Czy Piotrków chciałby być w woj.Kalisko-Siera 15.04.06, 23:27
                        to jest czesc prawdy. Testament Krzywoustego wcale nie jest wbrew temu co sie
                        > powszechnie sadzi rozbiciem dzielnicowym bowiem wedlug tegoz testamentu jego
                        > synowie mieli objac dzielnice, kazdy swoja. Byla jednak dzielnica senioralna i
                        > senior mial gwarantowac jednosc panstwa. Zle sie zaczelo dziac kiedy
                        > braciszkowie przepedzili Wladyslawa Wygnanca (poszlo o Sieradz wlasnie) a
                        > pozniej sami zaczeli rzadzic co doprowadzilo z czasem do zerwania z zasada
                        > senioratu a pozniej pryncypatu poniewaz i tak senior mial guzik do gadania.
                        > Tak bylo :)
                        Przepraszam, ale posłużyłem się się skrótem myślowym. Chciałem jeno wykazać
                        uproszczenie stanowiące podstawę do dzisiejszej "landyzacji" Polski. Poza tym
                        przedstawiany wyżej Twój wywód w pełni potwierdza teorię o unitarności państwa
                        polskiego. Suweren (tak jak dziś) - może w Polsce zrobić wszystko.
                  • sieradzak L.Czarny, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 16:02
                    kamikaze_pkow1 napisał:

                    > > Państwowość dużo - dużo wcześniej. Te daty co piszesz, to daty historyczn
                    > ych
                    > > przełomów.
                    >
                    > No przelomow, bo zobacz ze w zasadzie kazda z nich byla przelomem w
                    > panstwowosci. I to dosc gwaltownym przewaznie. Po kazdej z tych dat mamy inna
                    > panstwowosc, czesto zrywajaca z poprzednim modelem panstwa.

                    W zaszadzie, też, ale za dużo by to wyjaśniać ;)
                    >
                    > > Polską Państwowość i powtórne jednoczenie Polski zaczął Książe Sieradzki
                    > Leszek
                    > > Czarny, póżniej kontynułowali to kolejni Księżęta Sieradzcy - Łokietek,
                    > > Kazimierz Wielki ... bazując właśnie na dorobku Leszka Czarnego.
                    >
                    > Z tymi "kolejnymi ksiazetami sieradzkimi" to bym nie przesadzal bo tacy byli on
                    > i
                    > sieradzccy jak i ja. Pochodzili z Kujaw podpowiadam, a ksiazetami sieradzkimi
                    > byli tytularnie (co nie znaczy ze czegos tam do ziemi sieradzkiej nie czuli).
                    > Innymi slowy owymi ksiazetami sieradzkimi byli "miedzy innymi" a nie "przede
                    > wszystkim".

                    Zgodnie z tą filozofią Jagiełło nie był królem polskim tylko litewskim i paru
                    innych też. Tak logika czy wyjaśnienia do niczego nie prowadzą i są po prostu
                    naciągane.

                    > Pozatym prob zjednoczenia bylo o wiele wiecej, dosc przypomniec tylko
                    > niedocenianego np. Przemysla II.

                    Sam piszesz PRÓB zjednoczenia.

                    Czasy, w których przypadło żyć Leszkowi Czarnemu, to szczytowy moment
                    rozdrobnienia Polski i kompletny upadek zawartej w testamencie Bolesława
                    Krzywoustego idei funkcjonowania państwa Piastów. Jego ojciec jako książę Kujaw,
                    a później także i ziem: łęczyckiej i sieradzkiej miał licznych przeciwników, z
                    którymi toczył częste wojny.
                    Leszek Czarny został udzielnym księciem wyodrębnionej najprawdopodobniej w 1263
                    r. dzielnicy sieradzkiej i był nazywanym odtąd w dokumentach „Lestco dux
                    Syradiensis”. Związał po tym fakcie swą przyszłość z bezdzietnym księciem
                    Krakowa - Bolesławem Wstydliwym (1226-1279), który go usynowił, a po jego
                    śmierci Leszek objął także w posiadanie Małopolskę i dzielnicę sandomierską. Na
                    dokumencie z 1280 r. „pisze się” wówczas: „Lestco dux Cracovie, Sandomirie et de
                    Syradz”. Przykłada też i pieczęć sieradzką: „Sigilli nostri, quo utimur de
                    Syradz”. Po śmierci ojca przypadło mu już Księstwo Łęczyckie. W ten sposób
                    książę sieradzki Leszek zapoczątkował jednoczenie ziem polskich. Podjął się tego
                    rozmyślnie, czego dowodem jest wyobrażenie, jakie polecił wykonać na swej
                    pieczęci, która przedstawia księcia klęczącego przed św. Stanisławem, patronem
                    Królestwa Polskiego.

                    Księstwo Sieradzkie było zamieszkałe przez około 60 tys. ludzi i obejmowało
                    cztery kasztelanie: sieradzką, spicymierską ze Spicymierzem nad Wartą,
                    rozpierską z Rozprzą nad Luciążą, część wolborskiej z Wolborzem położoną po
                    prawej stronie Wolborki oraz niewielki obszar opola chropskiego zwanego też
                    kasztelanią Piątkowisko (okolice Pabianic).

                    Wśród polskich książąt dzielnicowych Leszek Czarny stał się władcą największego
                    kompleksu ziem. W każdym podległym mu księstwie zachował jednak odrębną
                    hierarchię urzędniczą. Model organizacyjny, jaki się wówczas ukształtował, stał
                    się wzorem dla przyszłego ustroju państwa.

                    L.Czarny Odznaczał się charakterem zdecydowanym i twardym, potrafił dzielnie
                    bronić swego stanu posiadania. Kolejno musiał odpierać najazdy Tatarów i
                    Rusinów, Jaćwingów, Litwinów i znowu Tatarów. Niewątpliwie miał talent dowódczy,
                    którym wykazał się np. w 1282 r., kiedy to na czele jazdy polskiej, między
                    Narwią a Niemnem, wyciął oddziały Jaćwingów, a zwłaszcza podczas najazdu
                    tatarskiego pod wodzą Nogaja w zimie 1287/1288 roku, kiedy to tatarskie zagony
                    dotarły aż pod Sieradz, czy w wojnie z księciem mazowieckim Konradem II, z
                    którym skutecznie walczyły jego hufce pod dowództwem Macieja, kasztelana
                    sieradzkiego, pustosząc w odwecie ziemie dzielnicy mazowieckiej.
                    Zajmując się odbudową kraju po wojnach domowych i zniszczeniach tatarskich,
                    zachorował ciężko i zmarł 30 września 1288 r. na Wawel
                    • kamikaze_pkow1 Re: L.Czarny, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 16:57
                      > Zgodnie z tą filozofią Jagiełło nie był królem polskim tylko litewskim i paru
                      > innych też. Tak logika czy wyjaśnienia do niczego nie prowadzą i są po prostu
                      > naciągane.

                      widac ze czytanie ze zrozumieniem nie jest najmocniejsza twoja strona. Napisalem
                      wyraznie ze Lokietek pochodzil z Kujaw. Nosil kila tytulow i wsrod nich byl
                      tytuly ksiecia sieradzkiego ale takich tytulow mial kilka m.in. ksiecia
                      leczyckiego, wielkopolskiego i pomorskiego, sandomierskiego, brzeskiego i cos
                      tam jeszcze. Zatem pojmowanie wkladu Lokietka w zjednoczenie kraju jako wklad
                      Sieradza to spore naduzycie bowiem byl to tylko jeden z jego tytulow. I to w
                      dodatku nie najwazniejszy.

                      Dzieki za wytkniecie badz co badz literowki bedacej jednak paskudnym ortem ;)
                      Dzieki rowniez za piekny wyklad na temat Leszka Czarnego (ktorego "sieradzkosci"
                      przeciez nie podwazalem). Nadal jednak nie wiem co oprocz tytulatury z Sieradzem
                      ma wspolnego kujawiak Lokietek, na tyle ze uwazasz ze jego wklad jest wkladem
                      Sieradza w odbudowe panstwa Polskiego :)) Hmmm ??
                      • sieradzak Łokietek, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 17:16
                        kamikaze_pkow1 napisał:

                        > > Zgodnie z tą filozofią Jagiełło nie był królem polskim tylko litewskim i
                        > paru
                        > > innych też. Tak logika czy wyjaśnienia do niczego nie prowadzą i są po pr
                        > ostu
                        > > naciągane.
                        >
                        > widac ze czytanie ze zrozumieniem nie jest najmocniejsza twoja strona.

                        Hmm :) nie będę wdawał się w pyskówkę ;) Zwrócę jedynie uwagę, że Leszek Czarny
                        też pochodził z Kujaw ;)

                        Napisale
                        > m
                        > wyraznie ze Lokietek pochodzil z Kujaw. Nosil kila tytulow i wsrod nich byl
                        > tytuly ksiecia sieradzkiego ale takich tytulow mial kilka m.in. ksiecia
                        > leczyckiego, wielkopolskiego i pomorskiego, sandomierskiego, brzeskiego i cos
                        > tam jeszcze. Zatem pojmowanie wkladu Lokietka w zjednoczenie kraju jako wklad
                        > Sieradza to spore naduzycie bowiem byl to tylko jeden z jego tytulow. I to w
                        > dodatku nie najwazniejszy.
                        >
                        > Dzieki za wytkniecie badz co badz literowki bedacej jednak paskudnym ortem ;)
                        > Dzieki rowniez za piekny wyklad na temat Leszka Czarnego (ktorego "sieradzkosci
                        > "
                        > przeciez nie podwazalem). Nadal jednak nie wiem co oprocz tytulatury z Sieradze
                        > m
                        > ma wspolnego kujawiak Lokietek, na tyle ze uwazasz ze jego wklad jest wkladem
                        > Sieradza w odbudowe panstwa Polskiego :)) Hmmm ??

                        Zasadniczo zjednoczone przez L.Czarnego ziemie przejął Łokietek ;)

                        Łokietek a Sieradczyzna:

                        Łokietek, przyszedł na świat prawdopodobnie między 3 III 1260 r. a 19 I 1261 r.
                        jako syn Kazimierza, księcia Kujaw, Łęczycy i Sieradza i matki Eufrozyny
                        pochodzącej ze śląskiej (opolsko-raciborskiej) linii Piastów. Jego dziadkiem był
                        książę Konrad Mazowiecki.
                        Łokietek ożenił się z Jadwigą, córką Bolesława Pobożnego, księcia Wielkopolski.
                        Spośród licznego potomstwa przeżył ojca tylko syn Kazimierz (późniejszy król
                        Kazimierz Wielki) i córka Elżbieta, która została królową węgierską, żoną króla
                        Karola Roberta.
                        Dziedzictwo ojca Łokietka - Konrada Mazowieckiego, zmarłego w r. 1267, ulegało
                        zmiennym i skomplikowanym podziałom, bowiem pozostawił on aż pięciu synów.
                        Władysław już w wieku 7 lat odziedziczył po nim księstwo kujawskie ze stolicą w
                        Brześciu Kujawskim. Po śmierci braci: Leszka Czarnego (1288) i Kazimierza
                        łęczyckiego (1294) skupił w swym ręku prócz południowych Kujaw także ziemię
                        sieradzką i łęczycką. Pomógł mu w tym Wacław - przedstawiciel sieradzkiego rodu
                        Zarembów wywodzącego się z Kalinowej koło Błaszek.
                        Książę, realizując ambitny plan jednoczenia ziem polskich, oparł się na
                        średniozamożnym rycerstwie pochodzącym przede wszystkim z jego ziem
                        dziedzicznych. Wspomagało ono Łokietka wiernie przez całe jego życie, tworząc w
                        toku zmagań nową elitę Polski. Ofiarność tego rycerstwa Łokietek hojnie
                        wynagradzał. Dla przykładu wspomnieć można Wacława Liszkowica, także z
                        sieradzkiego rodu Zarembów, nagrodzonego w 1311r. nadaniem Lutomierska i kilku
                        innych osiedli, wojewodę łęczyckiego Borzywoja, który otrzymał Burzenin, czy
                        rycerzy z rodu Doliwów nagrodzonych za obronę Gdańska dobrami wokół Żychlina w
                        Łęczyckiem.

                        Łokietek samodzielnie opanował Kraków. Wkrótce jednak został wyparty z
                        Małopolski przez Henryka Probusa, udało mu się jednak zatrzymać wchodzące w
                        skład tej dzielnicy Sandomierskie. Henryk Probus po krótkim panowaniu w Krakowie
                        umiera nagle w noc świętojańską 1290 r., a po nim na krakowskim tronie zasiada
                        Przemysł II wielkopolski, który jednak wiosną 1291 r. musiał opuścić Kraków, bo
                        na czele armii czeskiej zmierzał tam Wacław II, który zajął Kraków i Małopolskę.
                        W następnym roku postanowił zmusić do uległości Łokietka, w którego posiadaniu
                        były Kujawy, Księstwa: Sieradzkie i Sandomierskie. Wacław II z Krakowa przez
                        Radomsko wyruszył przeciwko niemu w końcu sierpnia lub na początku września 1292
                        r. Poza własnymi wojskami prowadził posiłki dostarczone przez księcia opawskiego
                        Mikołaja i książąt śląskich Kazimierza bytomskiego i Bolesława opolskiego,
                        którzy przybyli osobiście, oraz rycerstwo Mieszka cieszyńskiego i Przemysława
                        raciborskiego. W wyprawie na Sieradz wzięli także udział ze swoimi wojskami
                        margrabia magdeburski Otto i mistrz krajowy Zakonu Meinhard z Kwerfurtu. Z
                        Wielkopolski szedł na czele swych wojsk Przemysł II, a z Mazowsza Bolesław II
                        płocki. Szlak marszu wojsk czeskich i ich sprzymierzeńców znaczyły zgliszcza po
                        niewielkich gródkach bronionych przez stronników Łokietka. To na ten czas datuje
                        się spalenie m.in. gródków przy przeprawie przez Wartę w Witowie i Tyczynie,
                        prawdopodobnie także w pobliskich Okopach. Polski książę zrezygnował z obrony
                        ziemi sandomierskiej i postanowił, wraz z bratem Kazimierzem, księciem
                        łęczyckim, bronić się w Sieradzu, mimo że nie nadeszła spodziewana pomoc
                        węgierska z powodu trudności Andrzeja III w kraju. Jan Długosz, opisując te
                        wydarzenia pod datą 28 IX 1292r., podkreślał obronność sieradzkiego grodu
                        otoczonego wtedy ze wszystkich stron bagnami i jeziorami, a nadto
                        zabezpieczonego silną załogą wojskową. Władysław Łokietek, oblegany w Sieradzu,
                        mimo że Czesi, choć spalili miasto i splądrowali okolice, zamku nie zdobyli,
                        zmuszony został do kapitulacji. W dniu 13 X 1292 r., w dwa tygodnie po upadku
                        miasta, poddał się. Na mocy układu w dniu 9 X 1292 r. Łokietek musiał się zrzec
                        roszczeń do księstwa krakowskiego i sandomierskiego oraz złożyć hołd lenny z
                        ziemi sieradzkiej i brzeskiej uznając zwierzchnictwo Wacława. Zobowiązał się
                        ponadto do dostarczania Wacławowi pomocy zbrojnej w czasie wypraw wojennych. W
                        razie niedotrzymania lub naruszenia przysięgi wierności groziła Łokietkowi
                        utrata Księstwa Sieradzkiego oraz klątwa kościelna. Łokietek przeżył wtedy
                        ciężkie upokorzenie, a jego ambitne plany zostały zniweczone.

                        Dążąc do zjednoczenia Polski Władysława Łokieteka, który posiadając już Łęczycę
                        i Sieradz, w lecie 1296 r. opanował Wielkopolskę i Pomorze i przyjął tytuł
                        „dziedzica Królestwa Polskiego”. W wyprawie do Wielkopolski towarzyszył
                        Łokietkowi wojewoda sieradzki Zawisza z rodu Porajów. Opanowanie Wielkopolski
                        było sukcesem w dziele jednoczenia Polski, jednakże do końca realizacji
                        ambitnych planów było jeszcze daleko!

                        Wacław w 1300 r. z wojskiem czeskim i posiłkami niemieckimi wyruszył przeciwko
                        Łokietkowi i zajął wszystkie jego ziemie, od Łęczycy i Sieradza po Gdańsk.
                        Książę, opuszczony przez wielmożów wielkopolskich i pomorskich, opuścił kraj
                        pozostawiając w Radziejowie na Kujawach księżnę Jadwigę z dziećmi, a zwycięski
                        król czeski, który już wcześniej opanował Małopolskę, koronował się w końcu
                        sierpnia 1300 r. w katedrze gnieźnieńskiej na króla Polski. Ceremonii tej
                        dopełnił arcybiskup Jakub Świnka.
                        Łokietek nie potrafił i nie chciał godzić się z klęskami, wkrótce znowu podjął
                        próby odzyskania utraconej pozycji. Schronił się na Węgry, następnie udał się do
                        Rzymu, gdzie zdobył poparcie papieża Bonifacego VIII. Po pierwszej nieudanej
                        próbie odzyskania tronu w 1302 r. przy pomocy posiłków ruskich w 1304 r.
                        wspomagany przez Węgrów odzyskał Sandomierskie. Po śmierci Wacława II (zmarł
                        w1305r. w wieku 35 lat) i zamordowaniu w Ołomuńcu jego 16-letniego syna Wacława
                        III (1306) odzyskał Kraków i ruszył na Pomorze, które uznało jego
                        zwierzchnictwo. W wyprawie tej wspierał go poczet rycerstwa sieradzkiego na
                        czele z wojewodą Klemensem. Do koronacji pozostała jeszcze długa droga pełna
                        wysiłków: musiał zwalczać intrygi zniemczonego Ślązaka, a krakowskiego biskupa
                        Muskaty, znacznej części duchowieństwa oraz niemieckiego patrycjatu miejskiego.
                        Nie był w stanie przeciwstawić się zagarnięciu przez Krzyżaków w latach 1308-9
                        Pomorza Gdańskiego. Sukcesem było ponowne zajęcie w 1314r. Wielkopolski i
                        wreszcie koronacja w Krakowie w niedzielę 20 I 1320 r. Zakończył się okres
                        rozbicia dzielnicowego Polski. Odtąd godność królewska przetrwała w Polsce aż do
                        rozbiorów.

                        Ot co ma Sieradczyzna z Łokietkiem, jednoczeniem Polski itp. Sprawami.

                        Wracając do L.Czarnego - zmarł on bez dziedzica ;( A g
                        • kamikaze_pkow1 Re: Łokietek, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 18:19
                          > Zwrócę jedynie uwagę, że Leszek Czarny
                          > też pochodził z Kujaw ;)

                          Wiec sam widzisz:) Gwoli scislosci. Tytul ksiecia sieradzkiego byl dla Leszka
                          Czarnego pierwszym jaki otrzymal. Natomiast Lokietek ksieciem sieradzkim zostal
                          w drugiej kolejnosci po brzeskim i nie byl nim dozywotnio. Pozatym w 1300 roku
                          stracil na kilka lat panowanie nad ksiestwem a dodatkowo w 1327 zamienil sobie
                          Sieradz na inne ziemie. Łał, wiec sieradzak z niego nie z tej ziemi skoro sie
                          zamienil :)

                          Wiesz bardzo zabawne sa niektore regionalne publikacje historyczne jaka zapewne
                          raczysz cytowac. Chodzi o takie naswietlanie faktow i zdarzen zeby mozna bylo
                          pomyslec ze np. (w tym przypadku) w Sieradzu mieszkali sami ludzie, zapatrzeni w
                          ojczyzne a tak w ogole to bez ziemi sieradzkiej to nie bylo by Polski. Za to
                          okazuje sie ze np. zaden zdrajaca nie ma miejsca pochodzenia bo sie nikt do
                          niego nie chce przyznac.
                          Nie jest to tylko wasza przypadlosc bowiem czytalem takie publikacje takze o
                          dziejach Piotrkowa czy innych zacnych miejscowosci. Historia jest jedna i kazde
                          naginanie jej poprzez dosc wybiorcze traktowanie faktow jest de facto jej
                          falszowaniem. Pol prawdy to cale klamstwo.

                          W innym poscie napisales:
                          > Polską Państwowość i powtórne jednoczenie Polski zaczął Książe Sieradzki Leszek
                          > Czarny, póżniej KONTYNUŁOWALI (<- ??) to kolejni Księżęta Sieradzcy - Łokietek,
                          > Kazimierz Wielki ... bazując właśnie na dorobku Leszka Czarnego.

                          Ja nadal twierdze ze oprocz Czarnego obaj pozostali byli dosc malo zwiazani z
                          Sieradzem wiec nie ma sie co nimi chwalic podkreslajac ze to Sieradz. Sieradz to
                          byla dla nich jedna z ziem jaka posiadali (i nie byla to ojcowizna). Owszem w
                          tamtejszych czasach dosc wazna i o znaczeniu strategicznym. Jak widac po
                          Lokietku nie byla ona jednak najwazniejsza skoro zdecydowal sie na zamiane
                          Sieradza na inne ziemie.
                          • sieradzak Re: Łokietek, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 19:24
                            kamikaze_pkow1 napisał:
                            >
                            > Gwoli scislosci. Tytul ksiecia sieradzkiego byl dla Leszka
                            > Czarnego pierwszym jaki otrzymal. Natomiast Lokietek ksieciem sieradzkim zostal
                            > w drugiej kolejnosci po brzeskim i nie byl nim dozywotnio.

                            Tytuł w tamtych czasach przechodził na tego kto władał danym terenem, więc
                            dożywotne podchodzenie do sprawy jest wbrew prawdzie, na którą tak się powołujesz.

                            > Pozatym w 1300 roku
                            > stracil na kilka lat panowanie nad ksiestwem a dodatkowo

                            Dokładniej nad całą "Polską" - znów próba przekłamania ?

                            > w 1327 zamienil sobie
                            > Sieradz na inne ziemie. Łał, wiec sieradzak z niego nie z tej ziemi skoro sie
                            > zamienil :)

                            Masz rację, tylko jeśli podałbyś dlaczego dokonano owej "zamiany". Nigdy nie
                            twierdziłem, że Łokietek, podobnie jak L. Czarny - byli Sieradzanami, a pisałem,
                            że byli książętami Ziemi Sieradzkiej jako autonomicznej jednostki terytorialnej.
                            Oczywiste jest że Ziemia Sieradzka silnie związna jest z Kujawami, o czym
                            świadczy choćby herb Księstwa i Województwa Sieradzkiego. Więc nie wiem w czym
                            masz problem ?

                            Z drugiej strony podziwiam Twoją bezpośrednią wiedzę na temat Łokietka, jak o
                            1327 nie pisałem ;) Ciekawe skąd te dane ? Ale nie będę wracał do pewnej sprawy ;)

                            >
                            > Wiesz bardzo zabawne sa niektore regionalne publikacje historyczne jaka zapewne
                            > raczysz cytowac. Chodzi o takie naswietlanie faktow i zdarzen zeby mozna bylo
                            > pomyslec ze np. (w tym przypadku) w Sieradzu mieszkali sami ludzie, zapatrzeni
                            > w
                            > ojczyzne a tak w ogole to bez ziemi sieradzkiej to nie bylo by Polski.

                            1. Z zasady te "regionalne" publikacje historyczne są bardziej skrupulatne, choć
                            oczywiście mogą być bardziej patriotyczne - uwypuklając pewne fakty czy
                            sytuacje, jednak są oparte na faktach historycznych, a z tymi chyba nie chcesz
                            polemizować ?
                            2. Nie twierdzę, że bez Ziemi Sieradzkiej (w tym Piotrkowa) nie byłoby Polski,
                            jedynie zwracam uwagę, na wkład i znaczenie Ziemi Sieradzkiej w jednoczenie się
                            Państwa Polskiego. I dokładna analiza prostych faktów jasno to potwierdza,
                            dlatego dziwi mnie Twoja sarkastyczna opinia.

                            > Za to
                            > okazuje sie ze np. zaden zdrajaca nie ma miejsca pochodzenia bo sie nikt do
                            > niego nie chce przyznac.

                            Zapewne masz rację, wielkich zdrajców historycznych z Ziemi Sieradzkiej nie
                            znam, być może dlatego, że jest jak piszesz - ale nie widzę związku.

                            > Nie jest to tylko wasza przypadlosc bowiem czytalem takie publikacje takze o
                            > dziejach Piotrkowa czy innych zacnych miejscowosci. Historia jest jedna i kazde
                            > naginanie jej poprzez dosc wybiorcze traktowanie faktow jest de facto jej
                            > falszowaniem. Pol prawdy to cale klamstwo.

                            No cóż, jeśli coś jest w zgodzie z prawdą historyczną jak może być półprawdą ?
                            Zapewne każde miasto, czy region, będzie wyszukiwał najlpeszych kart ze swej
                            historii i chyba nic w tym złego ? Ważne, aby było to zgodne z prawdą historyzczną.

                            >
                            > W innym poscie napisales:
                            > > Polską Państwowość i powtórne jednoczenie Polski zaczął Książe Sieradzki
                            > Leszek
                            > > Czarny, póżniej KONTYNUŁOWALI (<- ??) to kolejni Księżęta Sieradzcy -
                            > Łokietek,
                            > > Kazimierz Wielki ... bazując właśnie na dorobku Leszka Czarnego.
                            >
                            > Ja nadal twierdze ze oprocz Czarnego obaj pozostali byli dosc malo zwiazani z
                            > Sieradzem wiec nie ma sie co nimi chwalic podkreslajac ze to Sieradz. Sieradz t
                            > o
                            > byla dla nich jedna z ziem jaka posiadali (i nie byla to ojcowizna).

                            Dziwna logika ;) Zaprawdę dziwna. Wszyscy oni używali tytułu Księcia
                            Sieradzkiego (Jagiełło zresztą też ;) ale z Sieradzem nie byli związani ;)
                            Oczywiste jest, że Ziemia Sieradzka była jednym z terenów podległych ;) I jeśli
                            uznajasz L.Czarnego za księcia Sieradzkiego, to czemu Łokietek już nim nie był,
                            mimo, że tak miał na pieczęci ;) Znaczy się wiesz lepiej od Łokietka ;)

                            OJCOWIZNA TO ICH BYŁA !!! Bo teren Ziemi Sieradzkiej jako odzielnej jednostki
                            terytorialnej należał do Księstwa Kujawskiego, czyli do ojca i dziada obu
                            Sieradzkich Książąt ;)
                            Ziemia Sieradzka i Księstwo Sieradzkie nie zaczyna się od L.Czarnego ;)

                            > Owszem w
                            > tamtejszych czasach dosc wazna i o znaczeniu strategicznym. Jak widac po
                            > Lokietku nie byla ona jednak najwazniejsza skoro zdecydowal sie na zamiane
                            > Sieradza na inne ziemie.

                            Kiedy Sieradz i Łączyca były w danym momencie mocno chronione, Łokietek zamienił
                            te Ziemie na Ziemie graniczne ze swoimi chyba bratankami. Zamiana Ziem w tym
                            przypadku nie znaczyła ich stracenia, czy też tego, że Łokietek stracił władzę
                            nad Ziemią Sieradzko-Łęczycką, gdyż ziemie Dobrzńskie były już w Królestwie. A
                            Łokietek był wtedy już Królem Polski. Ziemia Dobrzyńska graniczyła z Zakonem
                            Krzyżackim. Ta drobna wymiana dotyczyła bardziej zabezpieczenia bratanków
                            materialnie oraz wzmocnienie Ziemi Dobrzyńskiej bezpośrednimi wpływami Łokietka.

                            No cóż sam napisałeś:
                            "Historia jest jedna i kazde
                            > naginanie jej poprzez dosc wybiorcze traktowanie faktow jest de facto jej
                            > falszowaniem. Pol prawdy to cale klamstwo."

                            Więc może warto się do tej szczytnej myśli stosować ?
                            • kamikaze_pkow1 Re: Łokietek, Księstwo Sieradzkie ... 15.04.06, 20:47
                              no tak ale gdybys czytal ze zrozumieniem wiedzialbys o czym pisze.

                              > Tytuł w tamtych czasach przechodził na tego kto władał danym terenem, więc
                              > dożywotne podchodzenie do sprawy jest wbrew prawdzie, na którą tak się powołuje
                              > sz.

                              napisalem tylko ze nie byl dozywotnio ksieciem sieradzkim i jest to jak
                              najszczersza prawda. Sam nie kwestionujesz ze przejsciowo stracil nad nia
                              panowanie a pozniej ja zamienil na inne ziemie. Reasumujac. W chwili smierci
                              Lokietek nie byl ksieciem sieradzkim. Nie pochodzil tez z Sieradza. Innymi slowy
                              ksieciem sieradzkim byl przejsciowo. Czyz nie tak to bylo ujete ? Czy to tez
                              jest wedlug ciebie wbrew prawdzie ?


                              > > Pozatym w 1300 roku
                              > > stracil na kilka lat panowanie nad ksiestwem a dodatkowo
                              >
                              > Dokładniej nad całą "Polską" - znów próba przekłamania ?

                              no ciekawe masz podejscie do historii. Zadna proba przeklamania. Chyba ze
                              zechcesz zanegowac fakt ze w latch 1300-1305 Lokietek nie panowal nad ziemia
                              sieradzka? Ze nie wiadomo gdzie przez wieksza czesc czasu byl Lokietek to inna
                              sprawa. Napewno nie bylo go w Sieradzu :) To w koncu chcesz sie skupic na tym
                              czy Lokietek to Sieradz czy tez na roli Lokietka w zjednoczeniu panstwa
                              polskiego? Nie bardzo rozumiem.


                              > Masz rację, tylko jeśli podałbyś dlaczego dokonano owej "zamiany". Nigdy nie
                              > twierdziłem, że Łokietek, podobnie jak L. Czarny - byli Sieradzanami, a pisałem
                              > że byli książętami Ziemi Sieradzkiej jako autonomicznej jednostki terytorialnej
                              > Oczywiste jest że Ziemia Sieradzka silnie związna jest z Kujawami, o czym
                              > świadczy choćby herb Księstwa i Województwa Sieradzkiego. Więc nie wiem w czym
                              > masz problem ?
                              >
                              > Z drugiej strony podziwiam Twoją bezpośrednią wiedzę na temat Łokietka, jak o
                              > 1327 nie pisałem ;) Ciekawe skąd te dane ? Ale nie będę wracał do pewnej sprawy
                              > ;)


                              Juz mniejsza o to dlaczego dokonano takiej zamiany, kto wie to wie jak nie wie
                              to sobie doczyta. Fakt faktem ze jednak dokonano. No i dlaczego Lokietek dal
                              akurat ziemie sieradzka ? Przeciez mogl dac inna :) Widac nie byla dla niego az
                              tak wazna. O!
                              Pamietam dobrze co napisales. Napisales ze dzielo zjednoczenia rozpoczal Czarny
                              a KONTYNUŁOWALI (<- ?) to kolejni ksiazeta sieradzcy. Tak to zabrzmialo jakby
                              wszystkich na swiat wydala i wychowala ziemia sieradzka i niej wszystko
                              zawdzieczaja podczas gdy historia pokazuje ze bylo inaczej.
                              No chyba ze wy za sieradzaka uwazacie kazdego kto przejedzie przez wasze miasto.
                              Mnie wiec nie liczcie, nie przypominam sobie bym wstapil. chocby na chwilke do
                              waszego grodu :))
                              Co do mojej wiedzy na temat Lokietka? No coz widac sie okazuje ze nie masz
                              monopolu na temat historii :)

                              > 1. Z zasady te "regionalne" publikacje historyczne są bardziej skrupulatne, choć
                              > oczywiście mogą być bardziej patriotyczne - uwypuklając pewne fakty czy
                              > sytuacje, jednak są oparte na faktach historycznych, a z tymi chyba nie chcesz
                              > polemizować ?
                              > 2. Nie twierdzę, że bez Ziemi Sieradzkiej (w tym Piotrkowa) nie byłoby Polski,
                              > jedynie zwracam uwagę, na wkład i znaczenie Ziemi Sieradzkiej w jednoczenie się
                              > Państwa Polskiego. I dokładna analiza prostych faktów jasno to potwierdza,
                              > dlatego dziwi mnie Twoja sarkastyczna opinia.

                              Ad. 1. O to chodzi ze historia ma byc prawdziwa a nie patriotyczna. Uwypuklanie
                              pewnych zdarzen pod katem wykazania "my jestesmy lepsi" albo "my to dopiero
                              zrobilismy" jest falszowaniem historii. Z faktami historycznymi sie nie
                              dyskutuje ale za to mozna je dowolnie interpretowac. I wlasnie owa "dowolnosc"
                              stanowi pole do popisu dla pseudohistorykow ktorzy nie skupiaja sie na
                              odwzorowaniu prawdy historycznej ale na potwierdzeniu z gory upatrzonej tezy.
                              Teraz to ja juz pisze o teorii historii. Polecam zajrzec do ktorejs z publikacji
                              Topolskiego. Ksiazki przez niego napisane sa dosc trudne w czytaniu ale majac
                              wsparcie wikipedii napewno sobie poradzisz ;))
                              Ad 2. nie no skadze.


                              > No cóż, jeśli coś jest w zgodzie z prawdą historyczną jak może być półprawdą ?
                              > Zapewne każde miasto, czy region, będzie wyszukiwał najlpeszych kart ze swej
                              > historii i chyba nic w tym złego ? Ważne, aby było to zgodne z prawdą
                              historyzczną.

                              no i wlasnie takie wyszukiwanie najlepszych kart i pisanie pozniej "hagiografii
                              miejskich" to pseudohistoria. I nie dosc ze niektorzy szukaja najlepszych kart
                              to jeszcze je pozniej uwypuklaja tak ze male wydarzenie na kartach takiej
                              publikacji urasta do niebotycznych rozmiarow. I to juz prawda historyczna nie
                              jest napewno.


                              > Dziwna logika ;) Zaprawdę dziwna. Wszyscy oni używali tytułu Księcia
                              > Sieradzkiego (Jagiełło zresztą też ;) ale z Sieradzem nie byli związani ;)
                              > Oczywiste jest, że Ziemia Sieradzka była jednym z terenów podległych ;) I jeśli
                              > uznajasz L.Czarnego za księcia Sieradzkiego, to czemu Łokietek już nim nie był,
                              > mimo, że tak miał na pieczęci ;) Znaczy się wiesz lepiej od Łokietka ;)

                              no tak a ty swoje. Uzywali tytulu ksiecia sieradzkiego bo nad tymi ziemiami
                              panowali. Ale ja caly czas mowie o tym co napisales o "ksieciach sieradzkich" co
                              dla laika jasnym sie wydawac moglo ze oni sie z Sieradza wywodzili lub byli
                              silnie z ta ziemia zwiazani. Podczas gdy mozna tak parktycznie powiedziec tylko
                              o Czarnym, podczas gdzy pozostali mieli po kilka tytulow i ten tytul ksiecia
                              sieradzkiego byl tylo jednym z kilku. Tak dla scislosci dodam ze przeciez Czarny
                              pozniej tez otrzymal inne tytuly ksiazece, ale uczciwie trzeba przyznac ze
                              pierwszym byl sieradzki i sprawowal go dozywotnio. Niech wiec bedzie ze on
                              sieradzki :))



                              > OJCOWIZNA TO ICH BYŁA !!!

                              he he jasne, i zwlaszcza Leszkowi Czarnemu tatus "z mila checia" oddal ziemie
                              sieradzka ;)) no i przypomnij tez sobie w jaki sposob tatus Czarnego i Lokietka
                              wszedl w posiadanie ziemii sieradzkiej :)


                              > Kiedy Sieradz i Łączyca były w danym momencie mocno chronione, Łokietek zamienił
                              > te Ziemie na Ziemie graniczne ze swoimi chyba bratankami. Zamiana Ziem w tym
                              > przypadku nie znaczyła ich stracenia, czy też tego, że Łokietek stracił władzę
                              > nad Ziemią Sieradzko-Łęczycką, gdyż ziemie Dobrzńskie były już w Królestwie. A
                              > Łokietek był wtedy już Królem Polski. Ziemia Dobrzyńska graniczyła z Zakonem
                              > Krzyżackim. Ta drobna wymiana dotyczyła bardziej zabezpieczenia bratanków
                              > materialnie oraz wzmocnienie Ziemi Dobrzyńskiej bezpośrednimi wpływami Łokietka

                              racja to byli bratankowie. Racja tez ze Lokietek mial nadal zwierzchnia wladze
                              nad ksiestwem. Z tym ze musial sie wowczas pogodzic z utrata duuuzej czesci
                              dochodow z ksietwa. Widac uznal ze bardziej oplaca mu sie oddac Sieradz niz inne
                              ziemie :)


                              > "Historia jest jedna i kazde
                              > > naginanie jej poprzez dosc wybiorcze traktowanie faktow jest de facto jej
                              > > falszowaniem. Pol prawdy to cale klamstwo."

                              > Więc może warto się do tej szczytnej myśli stosować ?


                              jezeli to pytanie to zezwalam :))
                              Jesli stwierdzenie ze znakiem zapytania to goraco polecam by ta maksyma znalazla
                              sie w kazdej ksiazce o Sieradzu. W niektorych chyba jako ostrzezenie przed
                              zawartoscia jesli te ksiazki sa pisane tak jak fragment jakiegos wiekopomnego
                              dziela ktory raczyles przedstawic na tym forum:) No chyba ze to bylo pisane ku
                              pokrzepieniu serc to mozna by w ostatecznosci wybaczyc :))
                              • sieradzak Wspólna historia 15.04.06, 22:53
                                Wiesz to zaczyna być dość jałowa dyskusja ;)

                                Podstawowy problem, z którego musisz zdać sobie sprawę, to proste fakty i realia
                                historyczne.
                                W tamtych czasach tytuły miały ogromne znaczenie z wielu powodów. Między innymi
                                dlatego, że wskazywały na swoistą autonomię wymienianych ziem oraz wskazywały na
                                ich znaczenie. Bardzo długo (bodaj do Jagiełły) używano określenia Książę
                                Sieradzki i dywagacje czy był z Sieradza, czy nie są zupełnie niepoważne,
                                dlatego na tym poprzestanę. Podobnie zresztą nad logiką, że jeśli najpier miał
                                inny tytuł to już nie był sieradzki.

                                Podstawowa analiza map historycznych pokazuje, że Ziemia Sieradzka "zawsz" była
                                pod wpływem i władaniem dynastii czy rodów od których zacząła się Polska po
                                rozdrobnieniu dzielnicowym.

                                W swoich tekstach zamieściłem konkretne przykłady obecności rycerzy sieradzkich
                                w walce Łokietka. Mało znana obrona Łokietka w Zamku Sieradzkim (choć
                                niechlubnie skończona) jasno odzwierciedla ówczesną sytuację i związek Łokietka
                                z Sieradzem i to bardzo mocny związek.

                                W czasach L.Czarnego, Łokietka, Kazimierza Wielkiego, Jagiełły, Jagiellończyka -
                                tytuły miały większe znaczenie niż Ci się wydaje. Myślę, że odbierasz te tytuły
                                w kontekście tego co się działo dużo, dużo, później - gdy w tytułach wymieniano
                                praktycznie wszystkie ziemie, wioski i miasteczka.
                                Tytuł Książe Krakowski, Sandomierski i Sieradzki - które zapoczątkował L.Czarny,
                                długo trwało i w zasadzie dopiero za Jagiełły zacząto wymieniać też inne Ziemie.
                                Ale tego tytułu nigdy w tamtym okresie nie zmieniono, mimo, że pod władanie
                                przyjmowano inne Ziemie - z naszego dzisiejszego punktu widzenie nawet
                                ważniejsze od Ziemi Sieradzkiej, jak Pomorze, Wielkopolskę ... itd.

                                Mógłbym więcej, ale już mi się nie chce ;)
                                Po prostu jeśli kogoś nie stać na zwykły obiektywizm, to cóż, zawsze będzie
                                tworzył mity i stosował sofistykę.

                                Zapewne trudno sobie wyobrazić też to że Sieradz miał wcześniej prawa miejskie
                                od Krakowa ;) za co Sieradz może tylko Piotrków przeprosić ;)

                                Strasznie mi przykro, że Piotrków nie był Księstwem, nie miał Książąt i że jest
                                młodszy od Sieradza - ale czy odrzucanie w sumie własnej historii (bo Piotrków
                                był częścią Ziemi Sieradzkiej) ma jakiś sens ? Myślę, że raczej nie.
                                Myślę, że ta historia jest naszą wspólną histotią, która może nas łączyć ?

                                Tak jak Sieradz zdaje sobie sprawę z dnia dzisiejszego i z tego że pod wieloma
                                wzgledami upadł, a wiele miast które lokowane były w czasach województwa
                                Sieradzko-Łączyckiego w naszym regionie obecnie są większe od Sieradza. Tak
                                myślę, że Piotrków po prostu powinien pogodzić się z tą prawdą ;)

                                Przyznaję, że nie najlepiej znam szczegółową historię Piotrkowa, ale zapewne
                                macie też wiele wspaniałych kart prawdziwej (a nie zaborczej) historii Polski.

                                Dziwi mnie dlatego takie podważanie własnej historii i własnych korzeni - przez
                                Ciebie. Z tego co wiem to Pabianice większe od Piotrkowa, szukając właśnie
                                swoich korzeni docierają do faktu, że ... to z Sieradza i przyjęli to ...
                                spokojnie ;)

                                Dlatego nie będę kontynułował dalej tej interesującej debaty, bo myślę, że jest
                                na nią za wcześnie ?
                                • ziontr Re: Wspólna historia 15.04.06, 23:14
                                  sieradzak napisał:

                                  > Wiesz to zaczyna być dość jałowa dyskusja ;)(...)

                                  Czytam to i jestem w szoku.
                                  Rozumiem Twoją miłość do miasta, ale:
                                  mając na uwadze twój tok rozumowania mam dla Ciebie następujące propozycje na
                                  stolicę Polski:
                                  1. Kalisz - Calisia wiadomo
                                  2. Środa Śląska lub Chełmno - prawa miejskie starsze od Krakowa lub nawet Sieradza,
                                  ponadto:
                                  3. Breslau, Stettin, Gruenberg, Landsberg usw. - sam wiesz co,
                                  4. Nowy Jork - rezerwat mohikaninów.

                                  • paenka Re: Wspólna historia 15.04.06, 23:36

                                    A mie sie to osobiscie podoba a zarazem rece opadaja. Zauwazylam ze w necie, na
                                    forach istnieje tendencja do dopisywania sobie znaczen (nam pasujacych) do tego
                                    co ktos napisal. W ktorym miejscu sieradzak napisal zeby Sieradz był stolica
                                    polski? albo chociaz stolica wojewodztwa potencjalnie tego z kaliszem, koninem
                                    itp itd? Nie rozumiem co ma Nowy Jork do tego? I co z tym wroclawie,
                                    szczecinem, zielona gora i gorzowem? (bo reszta to rozumiem odniesienie do tych
                                    praw miejskich). Wyjaśnij mi to prosze.
                                    • ziontr Re: Wspólna historia 15.04.06, 23:48
                                      Chciałem wykazać jedynie zwykłą (!!!) konsekwencję realizacji postulatu Sieradza
                                      jako stolicy (współstolicy) nowego województwa - przy całej sympatii do tego
                                      miasta i jego mieszkańców. Przecież sami zdajecie sobie sprawę z absurdalności
                                      swojej propozycji. Przyjmując Waszą ligikę, to dlaczego Łódź jest stolicą
                                      województwa ?
                                      • sieradzak Re: Wspólna historia 15.04.06, 23:58
                                        ziontr napisał:

                                        > Chciałem wykazać jedynie zwykłą (!!!) konsekwencję realizacji postulatu Sieradz
                                        > a
                                        > jako stolicy (współstolicy) nowego województwa - przy całej sympatii do tego
                                        > miasta i jego mieszkańców. Przecież sami zdajecie sobie sprawę z absurdalności
                                        > swojej propozycji. Przyjmując Waszą ligikę, to dlaczego Łódź jest stolicą
                                        > województwa ?

                                        Już całkiem się gubię ;)
                                        O historii zacząłem (nieszczęśliwie troszkę) z kamikaze.
                                        Ale nie znaczy to, że Sieradz chce być stolicą województwa ;)
                                        Myślę, że jednak niezbyt dokładnie czytałeś wcześniejsze wątki. A po tym, że są
                                        one w poście o takim a nie innym tytule, można faktycznie odnieść błędne
                                        wrażenie. Choć chyba nigdzie w całym wątku nie padło stwierdzenie, że Sieradz
                                        chce być stolicą ;)

                                        O Łodzi nie będę pisłą, bo mi się niechce ;) O tezie, że największe miasto
                                        musibyć stolicą też nie, bo nie jest to ani zasada, ani reguła, a jedynie mylne
                                        przeświadczenie.
                                        O potrzebie decentralizacji Państwa i instytucji państwowych też mi się już nie
                                        chce pisać ;)
                                        • ziontr Re: Wspólna historia 16.04.06, 00:05
                                          O potrzebie decentralizacji Państwa i instytucji państwowych też mi się już nie
                                          > chce pisać ;)
                                          A to dla mnie jest podstawa ;)
                                  • sieradzak Co ma piernik do wiatraka ;) 15.04.06, 23:52
                                    ziontr napisał:

                                    > sieradzak napisał:
                                    >
                                    > > Wiesz to zaczyna być dość jałowa dyskusja ;)(...)
                                    >
                                    > Czytam to i jestem w szoku.
                                    > Rozumiem Twoją miłość do miasta, ale:
                                    > mając na uwadze twój tok rozumowania mam dla Ciebie następujące propozycje na
                                    > stolicę Polski:
                                    > 1. Kalisz - Calisia wiadomo
                                    > 2. Środa Śląska lub Chełmno - prawa miejskie starsze od Krakowa lub nawet Siera
                                    > dza,
                                    > ponadto:
                                    > 3. Breslau, Stettin, Gruenberg, Landsberg usw. - sam wiesz co,
                                    > 4. Nowy Jork - rezerwat mohikaninów.

                                    A to nie wiem o co chodzi ?
                                    Co ma piernik do wiatraka ?
                                    Czyżbym, gdzieś napisał, że Sieradz chce być stolicą Polski ;)
                                    Stwierdziłem jedynie fakt, że Sieradz wcześniej otrzymał prawa miejskie niż
                                    Kraków, choć Kraków jeszcze wcześniej był stolicą Polski ;)

                                    Tak więc nie rozumiem tej wyliczanki.
                                    A jeśli potraktować ją poważnie to dopisz koniecznie Gniezno, Biskupin ;)

                                    A tak na dokładkę, Arabski Geograf al. Idrisi (1100 – 1166) w “Księdze Rogera“:

                                    „Co się tyczy ziemi B[u]lunija [Polonia], jest to kraj o pięknej ziemi... i
                                    miastach... Do miast tych należą Kraku, Gnazna... Siradia [Kraków, Gniezno,
                                    Sieradz]. Wszystkie one są stolicami i silnymi centrami, w których zebrane są
                                    dostatki różnych krajów. Rzemieślnicy ich są zręczni i obznajomieni ze swymi
                                    zawodami. Co się tyczy miasta Kraku, miasta Gnazna i reszty wspomnianych miast,
                                    są to miejscowości o blisko siebie stojących budowlach".
                                    www.krakow.friko.pl/html/przed_lokacja.html
                                    i jakoś mohikanów nie ma ;) Kalisza też nie ma ? Co zapadłe się pod Ziemię ?
                                    (i nie jest to przytyk do bratniego Kalisza ;)

                                    :)

                                    Zapewne to też moja miłość do Sieradza ;) Zapewne to też manipulacja ;) Albo złe
                                    interpretowanie historii ;)

                                    (Prawa miejskie to inna bajka, ale chyba nie ma sensu się w to zagłębiać)
                                    • ziontr Re: Co ma piernik do wiatraka ;) 15.04.06, 23:58
                                      ziontr 15.04.06, 23:48 + odpowiedz

                                      Chciałem wykazać jedynie zwykłą (!!!) konsekwencję realizacji postulatu Sieradza
                                      jako stolicy (współstolicy) nowego województwa - przy całej sympatii do tego
                                      miasta i jego mieszkańców. Przecież sami zdajecie sobie sprawę z absurdalności
                                      swojej propozycji. Przyjmując Waszą ligikę, to dlaczego Łódź jest stolicą
                                      województwa ?

                                      Mam nadzieję, że Piotków to nie Petrikau
                                      Mam pytanie (bo nie wiem) czy Sieradz był wymieniony w "Dagome Iudex". Żadna
                                      podpucha ;)
                                      • ziontr Re: Co ma piernik do wiatraka ;) 16.04.06, 00:27
                                        Dagobert – imię męskie pochodzenia germańskiego. Wywodzi się z połaczenia słów
                                        degr - "dzień" i beracht "jasny".

                                        Dagobert imieniny obchodzi 23 grudnia

                                        Dla ścisłości takim imieniem zwany w historii jest Mieszko I.
                                        Czy jest jakiś niemiecki odpowiednik nazwy Sieradz.
                                        • ebusia_fam_fatal ludzie 16.04.06, 00:43
                                          Wy to naprawde nie macie co robic? :)
                                      • sieradzak Re: Co ma piernik do wiatraka ;) 16.04.06, 00:46
                                        ziontr napisał:

                                        > ziontr 15.04.06, 23:48 + odpowiedz
                                        >
                                        > Chciałem wykazać jedynie zwykłą (!!!) konsekwencję realizacji postulatu Sieradz
                                        > a
                                        > jako stolicy (współstolicy) nowego województwa - przy całej sympatii do tego
                                        > miasta i jego mieszkańców.

                                        Dalej zawiązku nie widzę ;) Ale cały ten wątek jest tak pogmarwany, że ... ;)
                                        Opcja współstolicy, choć to dość nieścisłe pojęcie ;) jest jednak do przyjęcia,
                                        w znaczeniu decentralizcji władz wojewódzkich ;) Krajowym też by się przydało ;)

                                        > Przecież sami zdajecie sobie sprawę z absurdalności
                                        > swojej propozycji. Przyjmując Waszą ligikę, to dlaczego Łódź jest stolicą
                                        > województwa ?

                                        Już gdzieś pisałem, to pomysł Kalisza ;)

                                        > Mam nadzieję, że Piotków to nie Petrikau
                                        > Mam pytanie (bo nie wiem) czy Sieradz był wymieniony w "Dagome Iudex". Żadna
                                        > podpucha ;)

                                        Tu przyznam szczerze, nie dotarłem osobiście do źródła, znam tylko opracowania
                                        tego źródła w których wymieniana jest Ziemia Sieradzka i Sieradz.
                                • kamikaze_pkow1 Re: Wspólna historia 16.04.06, 00:26
                                  podstawoewy problem z ktorego musisz zdac sobie sprawe ze musisz uwazniej czytac
                                  co ktos pisze. Nigdzie nie zakwestionowalem ze wymienieni przez ciebie ksiazeta
                                  nosili tytuly ksiazat sieradzkich. Zwrocilem ci tylko uwage ze tytuly te byly
                                  jednymi z WIELU jakie posiadali i niekoniecznie najwazniejszymi. Po prostu
                                  zagalopowowales sie piszac na temat roli ksiazat sieradzkich a ja tylko
                                  wskazalem ze oni "sieradzcy" byli przy okazji. Teraz probujesz wywrocic kota
                                  ogonem ze to ze tamto. No coz, a wystarczylo tylko ze powiesz "faktycznie masz
                                  racje, ich roli w historii Polski nie mozna uwazac za wklad Sieradza bowiem tak
                                  samo moze uwazac kawal reszty Polski jak np. Brzesc, Sandomierz, Wielkopolska,
                                  Pomorze....no i dlugo by wymieniac." Ty wolisz jednak obstawac przy swoim, no
                                  coz twoja sprawa.
                                  Udowodnilem ci ze nie tylko ty cokolwiek przeczytales na temat historii
                                  sredniowiecznej, no i ze probujesz naciagnac historie zeby wyszlo ze Sieradz gora.

                                  > Po prostu jeśli kogoś nie stać na zwykły obiektywizm, to cóż, zawsze będzie
                                  > tworzył mity i stosował sofistykę.

                                  swiecka racja. Zatem zmien nieco retoryke wypowiedzi. Jesli to co cytowales na
                                  forum to jakies oficjalne opracowania historyczne bractwa to postaraj sie je
                                  poprawic i wyzbyc sie mitomanii.
                                  Tak na marginesie to wydaje mi sie ze cale to wasze Bractwo to tez wielka lipa.
                                  Powolujecie sie na historie ksiestwa sieradzkiego ktore przeciez mialo dosc
                                  rozlegle granice a teraz widze ze wasze forum jest zamkniete dla obcych a wasza
                                  dzialalnosc ogranicza sie do samego Sieradza. Dla mnie to smieszne zeby nie uzyc
                                  innego okreslenia wrecz. I nie chodzi tu tylko o to ze mam awersje do wszelkiego
                                  typu tworow stowarzyszonych.

                                  Nie wiem gdzie wyczytales ze Piotrkow albo ze ja wypiera sie swojej historii.
                                  Wrecz przeciwnie. Piotrkow TRYBUNALSKI tez sie pieknie zapisal na kartach
                                  historii odsylam do Dziejow Piotrkowa Tryb. pod red. Baranowskiego. Dowiesz sie
                                  wiecej. Zwlaszcza czemu jest to Piotrkow Trybunalski a nie po prostu "Piotrkow".
                                  Z tym ze akurat to opracowanie jest po prostu solidnie opracowana monografia a
                                  nie hagiografia. A teraz szykuje sie wiekszy cykl wydawniczy odnosnie dziejow
                                  Piotrkowa, mam nadzieje ze rownie solidnie opracowanych. Poczytaj sobie tez o
                                  wrzesniu 1939 czy o 25 pp AK.
                                  No i strasznie mnie smiesza porownania typu kiedy byla pierwsza wzmianka o danej
                                  miejscowosci, kiedy byla zalozona itd. Wasz problem polega na tym ze kiedy
                                  Sieradz stracil na znaczeniu wlasnie mniej wiecej wtedy na znaczeniu zyskal
                                  Piotrkow. I nie bardzo rozumiem dlaczego to ze Piotrkow byl kiedys tam dawno
                                  dawno w ksiestwie sieradzkim teraz ma miec przed Sieradzem jakis kompleks czy
                                  cos. To wlasnie chyba wy macie kompleks tego ze byliscie kiedys ksiestwem, o
                                  dosc duzym znaczeniu a teraz ..... no sami wiecie co macie ;)
                                  • sieradzak Re: Wspólna historia 16.04.06, 01:07
                                    kamikaze_pkow1 napisał:

                                    > podstawoewy problem z ktorego musisz zdac sobie sprawe ze musisz uwazniej czyta
                                    > c
                                    > co ktos pisze. Nigdzie nie zakwestionowalem ze wymienieni przez ciebie ksiazeta
                                    > nosili tytuly ksiazat sieradzkich. Zwrocilem ci tylko uwage ze tytuly te byly
                                    > jednymi z WIELU jakie posiadali i niekoniecznie najwazniejszymi. Po prostu
                                    > zagalopowowales sie piszac na temat roli ksiazat sieradzkich a ja tylko
                                    > wskazalem ze oni "sieradzcy" byli przy okazji. Teraz probujesz wywrocic kota
                                    > ogonem ze to ze tamto. No coz, a wystarczylo tylko ze powiesz "faktycznie masz
                                    > racje, ich roli w historii Polski nie mozna uwazac za wklad Sieradza bowiem tak
                                    > samo moze uwazac kawal reszty Polski jak np. Brzesc, Sandomierz, Wielkopolska,
                                    > Pomorze....no i dlugo by wymieniac." Ty wolisz jednak obstawac przy swoim, no
                                    > coz twoja sprawa.

                                    A czy ja podważam znaczenie i role innych ziem w tym procesie ? Człowieku
                                    napisałem tylko, że byli książęta sieradzcy, że było księstwo sieradzkie i że te
                                    dwa uzupełniające się "elementy" miały istotny wpływ na jednoczenie się ziem
                                    polskich po rozbiciu dzielnicowym. Zaczynając od L.Czarnego i dalej, a że dalej
                                    faktycznie to już byli Królowie Polski, to tylko potwierdza moją tezę. Jest to
                                    tak oczywiste, że aż dziwię, się że z uporem podważasz te fakty. I toczysz
                                    bezesnsowaną dyskusję czy Łokietek był Księciem Sieradzkim.

                                    > Udowodnilem ci ze nie tylko ty cokolwiek przeczytales na temat historii
                                    > sredniowiecznej, no i ze probujesz naciagnac historie zeby wyszlo ze Sieradz go
                                    > ra.

                                    Nic w zasadzie nie udowodniłeś, bo nie ma co udowadniać.

                                    > swiecka racja. Zatem zmien nieco retoryke wypowiedzi. Jesli to co cytowales na
                                    > forum to jakies oficjalne opracowania historyczne bractwa to postaraj sie je
                                    > poprawic i wyzbyc sie mitomanii.

                                    To są opracowania historyków ;) Bractwo nie ma zamiaru nic w tej materii tworzyć ;)

                                    > Tak na marginesie to wydaje mi sie ze cale to wasze Bractwo to tez wielka lipa.
                                    > Powolujecie sie na historie ksiestwa sieradzkiego ktore przeciez mialo dosc
                                    > rozlegle granice a teraz widze ze wasze forum jest zamkniete dla obcych a wasza
                                    > dzialalnosc ogranicza sie do samego Sieradza.

                                    Masz rację, jednak nie od razu Kraków zbudowano.
                                    1. Forum zamknięte jest ... dla wszystkich w tym dla ludzi z Sieradza ;) Wzbudza
                                    to też mieszane uczucia na Sieradzkim forum, ale ... to jest nasza sprawa ;)
                                    Jakbyśmy tam dali wolny wstęp, to zapewne stworzyłby się taki bajzel, że nic by
                                    się nie udało ustalić ;)
                                    Informacje o bractwie będą na naszym portalu ;)

                                    2. Faktem jest, że aktualnie skupieni jesteśmy na Sieradzu - i to chyba dość
                                    oczywiste. Jednak docelowo w Sieradzu ma powstać oddział Bractwa - kasztelenia
                                    Sieradz. Na tym etapie na którym jesteśmy, byłoby to dość śmieszne i
                                    anachroniczne. W zasadzie od kilku dni mamy oficjalną rejestrację - więc może
                                    jednak poprosimy o więcej czasu ;)

                                    Dla mnie to smieszne zeby nie uzy
                                    > c
                                    > innego okreslenia wrecz. I nie chodzi tu tylko o to ze mam awersje do wszelkieg
                                    > o
                                    > typu tworow stowarzyszonych.

                                    No jasne ;) a jak inaczej chcesz coś zrobić ? Wal dalej głową w mur, może go
                                    zarysujesz.

                                    > Nie wiem gdzie wyczytales ze Piotrkow albo ze ja wypiera sie swojej historii.
                                    > Wrecz przeciwnie. Piotrkow TRYBUNALSKI tez sie pieknie zapisal na kartach
                                    > historii odsylam do Dziejow Piotrkowa Tryb. pod red. Baranowskiego. Dowiesz sie
                                    > wiecej. Zwlaszcza czemu jest to Piotrkow Trybunalski a nie po prostu "Piotrkow"

                                    Nigdzie nie wyczytałem, no może w Twoich postach ;)

                                    > .
                                    > Z tym ze akurat to opracowanie jest po prostu solidnie opracowana monografia a
                                    > nie hagiografia. A teraz szykuje sie wiekszy cykl wydawniczy odnosnie dziejow
                                    > Piotrkowa, mam nadzieje ze rownie solidnie opracowanych. Poczytaj sobie tez o
                                    > wrzesniu 1939 czy o 25 pp AK.

                                    No to mogę pozazdrościć !! Sieradz w zasadzie nie ma nic takiego, wszytskie dane
                                    i ważne informacje są porozwalane po chyba całej Polsce ;( O tych co spłoneły,
                                    zaginęły - nie wspomnę.

                                    > No i strasznie mnie smiesza porownania typu kiedy byla pierwsza wzmianka o dane
                                    > j
                                    > miejscowosci, kiedy byla zalozona itd.

                                    To nie nasz problem, w zasadzie nie wiadomo kiedy Sieradz został założony ;)
                                    A jeśli to takie śmieszne, to czemu jest tak ważne ?

                                    Wasz problem polega na tym ze kiedy
                                    > Sieradz stracil na znaczeniu wlasnie mniej wiecej wtedy na znaczeniu zyskal
                                    > Piotrkow.

                                    Nie analizowałem tego, ale tak jak w przyrodzie - równowaga musi być. Ktoś
                                    zyskuje ktoś traci i tak w kółko ;)

                                    > I nie bardzo rozumiem dlaczego to ze Piotrkow byl kiedys tam dawno
                                    > dawno w ksiestwie sieradzkim teraz ma miec przed Sieradzem jakis kompleks czy
                                    > cos.

                                    nie ja pisałem ten idiotyczny wątek, poszukaj co napisałem na ten temat autorowi
                                    tego idiotyzmu.

                                    > To wlasnie chyba wy macie kompleks tego ze byliscie kiedys ksiestwem, o
                                    > dosc duzym znaczeniu a teraz ..... no sami wiecie co macie ;)

                                    Kompleks ? Raczej nie, my to po prostu mieliśmy ;) I chyba mamy taki do tego
                                    stosunek jak Kraków stołeczności ;)
                                    • kamikaze_pkow1 Re: Wspólna historia 16.04.06, 01:46
                                      > A czy ja podważam znaczenie i role innych ziem w tym procesie ?

                                      nie podwazasz ale probujesz w prosty sposob to zawlaszczyc nadinterpretujac fakt
                                      posiadania przez nich tytulu ksiecia sieradzkiego. Ja pisze ciagle o tym samym a
                                      ty skaczesz z kwiatka na kwiatek dosc pokretnie i wybiorczo przedstawiajac fakty.

                                      Człowieku
                                      > napisałem tylko, że byli książęta sieradzcy, że było księstwo sieradzkie i że
                                      > dwa uzupełniające się "elementy" miały istotny wpływ na jednoczenie się ziem
                                      > polskich po rozbiciu dzielnicowym. Zaczynając od L.Czarnego i dalej, a że dalej
                                      > faktycznie to już byli Królowie Polski, to tylko potwierdza moją tezę. Jest to
                                      > tak oczywiste, że aż dziwię, się że z uporem podważasz te fakty. I toczysz
                                      > bezesnsowaną dyskusję czy Łokietek był Księciem Sieradzkim.

                                      no wlasnie. W dodatku albo celowo albo przez przypadek probujesz teraz przypisac
                                      mi nie moje slowa. NIe napisalem nigdzie ze Lokietek nie byl ksieciem
                                      sieradzkim. Napisalem tylko ze nie byl caly czas i ze byl to jeden z kilku
                                      tytulow jakie posiadal. Albo wiec piszac o Lokietku wymieniasz wszystkie ziemie,
                                      albo nie wymieniasz zadnej albo piszesz ze "m.in ksiaze sieradzki". To chyba
                                      proste i logiczne ze az wstyd ze musze ci te oczywistosci wyjasniac.


                                      > Nic w zasadzie nie udowodniłeś, bo nie ma co udowadniać.

                                      Okazuje sie ze widac jest :)


                                      > Masz rację, jednak nie od razu Kraków zbudowano.
                                      > 1. Forum zamknięte jest ... dla wszystkich w tym dla ludzi z Sieradza ;) Wzbudza
                                      > to też mieszane uczucia na Sieradzkim forum, ale ... to jest nasza sprawa ;)
                                      > Jakbyśmy tam dali wolny wstęp, to zapewne stworzyłby się taki bajzel, że nic by
                                      > się nie udało ustalić ;)
                                      > Informacje o bractwie będą na naszym portalu ;)


                                      pelna forumowa konspiracja, sie pszczolki naradzaja :)))
                                      A podobno prawdziwa cnota krytyki sie nie boi :))

                                      > 2. Faktem jest, że aktualnie skupieni jesteśmy na Sieradzu - i to chyba dość
                                      > oczywiste. Jednak docelowo w Sieradzu ma powstać oddział Bractwa - kasztelenia
                                      > Sieradz. Na tym etapie na którym jesteśmy, byłoby to dość śmieszne i
                                      > anachroniczne. W zasadzie od kilku dni mamy oficjalną rejestrację - więc może
                                      > jednak poprosimy o więcej czasu ;)

                                      no i chyba wam to zostanie. Watpie by jakimis srenidowiecznymi dosc pomyslami
                                      udalo wam sie zarazic kogos dalej niz kilka kilometrow poza Sieradz. Napewno nie
                                      ta retoryka jakiej raczysz teraz uzywac.


                                      > No jasne ;) a jak inaczej chcesz coś zrobić ? Wal dalej głową w mur, może go
                                      zarysujesz.

                                      no wiesz jest jeszcze piekna pozytywistyczna idea pracy u podstaw. Do tego nie
                                      trzeba byc stowarzyszonym.



                                      > Nigdzie nie wyczytałem, no może w Twoich postach ;)

                                      Zatem doczytaj. Nie ma nic gorszego niz proba zabierania glosu uprzednio nie
                                      znajac chocby pobieznie tematyki.



                                      > nie ja pisałem ten idiotyczny wątek, poszukaj co napisałem na ten temat autorowi

                                      co nie zmienia faktu ze to po pierwsze ktos z Sieradza a po drugie ze w swoich
                                      postach podkreslasz ze Piotrkow ma korzenie Sieradzkie. No i co z tego ze ma ?
                                      Czy teraz mamy przez to czuc dozgonna wdziecznosc i dziekowac za milosierdzie ?
                                      Co bylo to bylo. Jak mawiaja czesi: to se ne vrati :)

                                      > Kompleks ? Raczej nie, my to po prostu mieliśmy ;) I chyba mamy taki do tego
                                      > stosunek jak Kraków stołeczności ;)
                                      > tego idiotyzmu.

                                      no wlasnie wychodzi na to ze trafnie to zdiagnozowales. Krakow tez ma kompleks
                                      na punkcie przeniesienia stolicy do Warszawy :))
                              • sieradzak A jednak ;) uściślenia 15.04.06, 23:32
                                kamikaze_pkow1 napisał:

                                > napisalem tylko ze nie byl dozywotnio ksieciem sieradzkim i jest to jak
                                > najszczersza prawda.
                                > Sam nie kwestionujesz ze przejsciowo stracil nad nia
                                > panowanie a pozniej ja zamienil na inne ziemie. Reasumujac. W chwili smierci
                                > Lokietek nie byl ksieciem sieradzkim. Nie pochodzil tez z Sieradza. Innymi slow
                                > y
                                > ksieciem sieradzkim byl przejsciowo. Czyz nie tak to bylo ujete ? Czy to tez
                                > jest wedlug ciebie wbrew prawdzie ?

                                Zdecydowanie zaprzeczam ;) I to co piszesz zdecydowanie nie jest prawdą ;)
                                1. Łokietek stracił całe swoje wpływy i uciekł z Polski na Węgry, skąd podobno
                                udał się do Rzymu. Czy w związku z tym, nie jest też królem Polski ? Bo przecież
                                stracił dokładnie wszystko ? A gdy wrócił odzyskał kolejno Sandmierz Sieradz i
                                dalej inne Ziemie.
                                2. Wymiana Ziemi Sieradzkiej na Dobrzyńską nie znaczyła, że Łokietek stracił
                                kontrolę na Ziemią Sieradzko-Łączycką - o czym piszę niżej.
                                3. Łokietek zmarł jako : Z Bożej Łaski, Król Polski, a także ziemi krakowskiej,
                                sandomierskiej, sieradzkiej i łęczyckiej. Oczywiście będąc Królem nie mógłbyć
                                Księciem ;) Co nie zaprzecza temu co jest na jego pieczęci Wielkiej Pieszej
                                Książe Krakowa, Sandomierza, Sieradza, Łęczycy i Kujaw, używana w latach
                                1314-1318 (tylko nie napisz, że w tylko w tych latach był Księciem Sieradzkim ;) )

                                > no ciekawe masz podejscie do historii. Zadna proba przeklamania. Chyba ze
                                > zechcesz zanegowac fakt ze w latch 1300-1305 Lokietek nie panowal nad ziemia
                                > sieradzka?

                                Oczywiście, że nie panował ;) W tej potyczce wygrał Wacław II i jasno to
                                napisałem opisujac Łokietka - drobiazg plega na tym, że Łokietek starcił
                                wszystko ;) O czym piszę też wyżej ;)

                                > To w koncu chcesz sie skupic na tym
                                > czy Lokietek to Sieradz czy tez na roli Lokietka w zjednoczeniu panstwa
                                > polskiego? Nie bardzo rozumiem.

                                A co tu rozumieć ;) Łokietek był Księciem Ziemi Sieradzkiej, która czynnie brała
                                udział pod wodzą swojego Księciunia (jak wcześniej pod L.Czarnym) w jednoczeniu
                                Polski ;) i można powiedzieć, że nigdy go nie zdradziła, a gdy wrócił z Węgier i
                                Rzymu, od razu go wsparła ;)

                                >
                                > Juz mniejsza o to dlaczego dokonano takiej zamiany, kto wie to wie jak nie wie
                                > to sobie doczyta. Fakt faktem ze jednak dokonano. No i dlaczego Lokietek dal
                                > akurat ziemie sieradzka ? Przeciez mogl dac inna :) Widac nie byla dla niego az
                                > tak wazna. O!

                                Dlaczego "dał" Sieradz i Łęczyce bratankom, gdy był już Królem ;) Może dlatego,
                                że nie obawiał się iż bratankowie będą w stanie namotać właśnie tu ;) A może
                                miał takie zaufanie do Sieradczyzny, że wiedział, iż nic mu nie grozi ;)

                                > Pamietam dobrze co napisales. Napisales ze dzielo zjednoczenia rozpoczal Czarny
                                > a KONTYNUŁOWALI (<- ?) to kolejni ksiazeta sieradzcy. Tak to zabrzmialo jak
                                > by
                                > wszystkich na swiat wydala i wychowala ziemia sieradzka

                                No cóż, jeśli tak to odbierasz, to ... szkoda ;)

                                i niej wszystko
                                > zawdzieczaja podczas gdy historia pokazuje ze bylo inaczej.

                                Zapewne pod Grunwaldem też była kicha i to co sieradzanie zrobili to pikuś ;)

                                > No chyba ze wy za sieradzaka uwazacie kazdego kto przejedzie przez wasze miasto
                                > .
                                > Mnie wiec nie liczcie, nie przypominam sobie bym wstapil. chocby na chwilke do
                                > waszego grodu :))

                                Za płytkie, żebym odpisywał

                                > Co do mojej wiedzy na temat Lokietka? No coz widac sie okazuje ze nie masz
                                > monopolu na temat historii :)

                                Polecam w takim razie powtórną i uważną naukę historii ;)

                                > > Dziwna logika ;) Zaprawdę dziwna. Wszyscy oni używali tytułu Księcia
                                > > Sieradzkiego (Jagiełło zresztą też ;) ale z Sieradzem nie byli związani ;
                                > )
                                > > Oczywiste jest, że Ziemia Sieradzka była jednym z terenów podległych ;) I
                                > jeśli
                                > > uznajasz L.Czarnego za księcia Sieradzkiego, to czemu Łokietek już nim ni
                                > e był,
                                > > mimo, że tak miał na pieczęci ;) Znaczy się wiesz lepiej od Łokietka ;)
                                >
                                > no tak a ty swoje. Uzywali tytulu ksiecia sieradzkiego bo nad tymi ziemiami
                                > panowali. Ale ja caly czas mowie o tym co napisales o "ksieciach sieradzkich" c
                                > o
                                > dla laika jasnym sie wydawac moglo ze oni sie z Sieradza wywodzili lub byli
                                > silnie z ta ziemia zwiazani.

                                Czyli jednak rozmawiam z laikiem ? Już się gubię w tej mętnej logice ;)
                                Ale poraz trzeci nie będę wyjaśniał sprawa dla laika oczywistych ;)

                                >
                                > > OJCOWIZNA TO ICH BYŁA !!!
                                >
                                > he he jasne, i zwlaszcza Leszkowi Czarnemu tatus "z mila checia" oddal ziemie
                                > sieradzka ;)) no i przypomnij tez sobie w jaki sposob tatus Czarnego i Lokietka
                                > wszedl w posiadanie ziemii sieradzkiej :)

                                A co to ma do rzeczy ? że L. czarny i jego bracie wywalczyli sobie te Ziemie od
                                ojca ? Takie czasy były ;)

                                >
                                > > Kiedy Sieradz i Łączyca były w danym momencie mocno chronione, Łokietek z
                                > amienił
                                > > te Ziemie na Ziemie graniczne ze swoimi chyba bratankami. Zamiana Ziem w
                                > tym
                                > > przypadku nie znaczyła ich stracenia, czy też tego, że Łokietek stracił w
                                > ładzę
                                > > nad Ziemią Sieradzko-Łęczycką, gdyż ziemie Dobrzńskie były już w Królestw
                                > ie. A
                                > > Łokietek był wtedy już Królem Polski. Ziemia Dobrzyńska graniczyła z Zako
                                > nem
                                > > Krzyżackim. Ta drobna wymiana dotyczyła bardziej zabezpieczenia bratanków
                                > > materialnie oraz wzmocnienie Ziemi Dobrzyńskiej bezpośrednimi wpływami Ło
                                > kietka
                                >
                                > racja to byli bratankowie. Racja tez ze Lokietek mial nadal zwierzchnia wladze
                                > nad ksiestwem. Z tym ze musial sie wowczas pogodzic z utrata duuuzej czesci
                                > dochodow z ksietwa.

                                ;) Co ty gadasz ;) Przecież był już Królem ;) dochody z Księstwa może są ważne
                                dla Księcia, ale dla Króla ;) ehhh ;)

                                > Widac uznal ze bardziej oplaca mu sie oddac Sieradz niz inn
                                > e
                                > ziemie :)

                                No cóż, myślę, że nie o opłacalność tu chodziło - a o intres Polski, ale to
                                tylko moja laicka wiedza.
                                • ziontr Re: A jednak ;) uściślenia 16.04.06, 00:12
                                  Przepraszam, ale taki z historii Polski to juz nie jestem :)
                                • kamikaze_pkow1 Re: A jednak ;) uściślenia 16.04.06, 01:15
                                  zdecydowanie twierdze ze naginasz fakty historyczne. A teraz to w dodatklu
                                  podajesz nieprawdziwe wiadomosci.
                                  Ad 1. Lokietek krolem zostal dopiero w 1320 roku jak przypomne. Uciekl w 1300 a
                                  Sieradz odzyskal w 1305. Sam niedawno uparcie twierdziles ze tytul zwiazany byl
                                  z autonomia ziemii oraz panujacym. Skoro wiec Lokietka nie bylo bo byl na
                                  wygnaniu to jasnym jest ze w tym czasie ksieciem sieradzkim nie byl!
                                  Ad 2. dobrze ze nie uwazasz ze owa zamiana nie znaczyla utraty. Ale badz co badz
                                  tytul ksiecia sieradzkiego otrzymal ktos inny, nieprawdaz ?
                                  Ad 3. przytoczone przez ciebie fakty i tak maja sie nijak do tego ze w 1327 ten
                                  Sieradz zostal zamieniony na ziemie dobrzynska... ktora pozniej i tak utracil
                                  Ot. Taka przewrotnosc losu ;/

                                  > Oczywiście, że nie panował ;) W tej potyczce wygrał Wacław II i jasno to
                                  > napisałem opisujac Łokietka - drobiazg plega na tym, że Łokietek starcił
                                  > wszystko ;) O czym piszę też wyżej ;)

                                  no stracil wszystko, tylko do czego to ma prowadzic ? Chodzi ci o to ze nie
                                  tylko Sieradz ? No nie tylko ale zdaje mi sie ze nie mowilismy o Lokietku jako
                                  zjednoczycielu ziem polskich tylko toczylismy spor o to na ile "sieradzki" jest
                                  wedlug ciebie Lokietek. I fakt czy stracil wszystko czy kawalek chyba jest bez
                                  znaczenia, tym bardziej ze chyba te podstawowe fakty z zycia Lokietka przeciez
                                  znamy, nieprawdaz ?

                                  > A co tu rozumieć ;) Łokietek był Księciem Ziemi Sieradzkiej, która czynnie brała
                                  > udział pod wodzą swojego Księciunia (jak wcześniej pod L.Czarnym) w jednoczeniu
                                  > Polski ;) i można powiedzieć, że nigdy go nie zdradziła, a gdy wrócił z Węgier i
                                  > Rzymu, od razu go wsparła ;)

                                  łał, ale zgrabnie lawirujesz. Zaczales od udowadniania ze Lokietek i Kazimierz
                                  Wielki byli "przede wszystkim" ksiazetami sieradzkimi (a ja ci udowodnilem ze
                                  "miedzy innymi") a teraz przeskoczyles na temat sieradzan ktorzy wsparli
                                  Lokietka. No wsparli i chwala im za to. Ale to i tak nie zmieni faktu ze
                                  dokonales naduzycia albo inaczej... nadinterpretacji okreslenia "ksiazat
                                  sieradzkich". Tytul taki byl bowiem jednym z kilku jakie posiadal Lokietek... no
                                  i rownie dobrze pol Polski moze sobie przypisywac takie zalsugi jak ty raczyles
                                  przypisac Sieradzowi.


                                  > Dlaczego "dał" Sieradz i Łęczyce bratankom, gdy był już Królem ;) Może dlatego,
                                  > że nie obawiał się iż bratankowie będą w stanie namotać właśnie tu ;) A może
                                  > miał takie zaufanie do Sieradczyzny, że wiedział, iż nic mu nie grozi ;)

                                  To juz kwestia interpretacji dziejow dlaczego zrobil tak a nie inaczej. Widac
                                  mial powody ale nie jestem przekonany czy aby napewno byly to przeslanki
                                  wymienione przez ciebie.


                                  > Zapewne pod Grunwaldem też była kicha i to co sieradzanie zrobili to pikuś ;)

                                  no tak, ale niedawno utryzmywales ze historia Piotrkowa zwiazana jest z historia
                                  Sieradza bo to bylo ksiestwo sieradzkie. Idac tym tropem to pod Grunwaldem byli
                                  rowniez Piotrkowianie jako wchodzacy w sklad choragwi sieradzkiej :)) Czyz nie
                                  tak? Nie zapominaj ze jedna z kilku kasztelanii sieradzkich czyli ta w Rozprzy
                                  znajduje sie ok. 10 km od Piotrkowa :))



                                  > Polecam w takim razie powtórną i uważną naukę historii ;)

                                  Wlasciwie to ja moglbym ci to samo polecic za to wybiorcze potraktowanie jego
                                  losow i usilne wykazanie ze Lokietek i sieradz to jedno a bez tego to nic by sie
                                  nie stalo :) Coz historii nie da sie tak opowiadac, chyba ze chcesz opowiadac
                                  bajki dzieciom to tak. Te wszystko przyjma :)


                                  > Czyli jednak rozmawiam z laikiem ? Już się gubię w tej mętnej logice ;)
                                  > Ale poraz trzeci nie będę wyjaśniał sprawa dla laika oczywistych ;)

                                  no wlasnie wychodzi na to ze nie bo wykazalem kilka luk w twoim pojmowaniu
                                  historii i wskazalem kilka prob naciagania przez ciebie historii. Dokonujesz
                                  nadinterpretacji faktow i tyle. Gdybym byl laikiem lyknal by twoje wywody jak
                                  witamine C :)


                                  > A co to ma do rzeczy ? że L. czarny i jego bracie wywalczyli sobie te Ziemie od
                                  > ojca ? Takie czasy były ;)

                                  ano to ma do rzeczy zebys wiedzial jaka to ojcowizna byla. I siegnij dalej niz
                                  do Leszka Czarnego i zobacz jak w posiadanie tych ziem wszedl jego ojeciec.
                                  Podpowiadam: Kazimierz I Kujawski :)

                                  > ;) Co ty gadasz ;) Przecież był już Królem ;) dochody z Księstwa może są ważne
                                  > dla Księcia, ale dla Króla ;) ehhh ;)

                                  jej a krol to ciekawe skad kase wezmie jak mu wasal nie odpali dzialki :) A co
                                  innego miec cala dzialke dla siebie a co innego sie z kims dzielic. To chyba
                                  proste i logiczne i tlumaczyc nie trzeba. Tym bardziej ze byly to czasy kiedy
                                  majatek krola i skarb panstwa to bylo jedno i to samo. Tak czy siak uszczuplil
                                  skarbone swoja o czesc dochodow z Sieradza. No i widze ze masz swoje wersje
                                  (wygodna dla Sieradza) dlaczego tak postapil.


                                  > No cóż, myślę, że nie o opłacalność tu chodziło - a o intres Polski, ale to
                                  > tylko moja laicka wiedza.

                                  nic straconego jeszcze. Te swoja wiedze mozesz poszerzyc.

                                  • sieradzak Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 01:31
                                    kamikaze_pkow1 napisał:

                                    Wiesz, co ;)

                                    Twoja uparta teza że Książe Sieradzki, nie jest Księciem Sieradzkim i
                                    dochodzenie ile jest Księcia Sieradzkiego w Księciu Sieradzkim, jako żywo
                                    przypominają mi dywagacje ILE JEST CUKRU W CUKRZE ;)

                                    Więc może skończmy, bo to się już po prostu nudne robi ;)

                                    Cieszę się, że choć Grunwaldu nie podważasz ;)
                                    No ale wiesz - zawsze można dywagować ile Sieradza było w Choragwi Sieradzkiej i
                                    czy to oby była Chorągiew Sieradzka ;)

                                    Ale teza, że uratowanie Wielkiej Chorągwi Królestwa Polskiego przez Chorągiew
                                    Sieradzką uratowało przed klęską całą Bitwę Grunwaldzką - to już zapewne dla
                                    Ciebie będzie nadinterpretacja, naginanie historii i takie tam ;)
                                    • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 01:56
                                      a ty swoje
                                      nie wiem ile sieradzkosci jest w sieradzu bo ja pisze tylko i wylacznie o tym
                                      zeby nie naduzywac okreslenia ksiaze sieradzki tak jakby oprocz tego tytulu nic
                                      wiecej nie mial. A bylo jeszcze kilka innych, wcale nie koniecznie mniej waznych
                                      tytulow.

                                      Choragiew sieradzka z zalozenia musiala byc z ziemii sieradzkiej bo tak byl
                                      wtedy ten system zorganizowany. Ale nie przesadzajmy ze gdyby nie choragiew
                                      sieradzka to bysmy przerypali bitwe. Fakt faktem ze moglo by byc roznie ale nie
                                      przesadzajmy ze na 100 % byla by kleska.
                                      Jesli chcesz zglebic historie to nie czytaj Sienkiewicza. Nie zapominaj ze
                                      zagrozenie polskiego obozu w bitwie pod Grunwaldem Sienkiewicz sobie
                                      najprawdopodobniej wymyslil.
                                      • jasiek53 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 02:11
                                        może poprzestańmy i zkończmy tą czczą debatę na tym ile lat Piotrków był w
                                        Sieradzkiem a ile Sieradz w Piotrkowkiem hihihehe
                                        ---------------------------------------------------------------
                                        PS;a autorem tego "idiotyzmu" jam jest !sieradzak! sam widzisz jakie zdanie tam
                                        o nas mają i jak wyglądają do tego twoje "złudzenia" o wspólnym województwie

                                        mieszkałem tam prawie rok i dużo o historiji(wspólnej) z nimi gadałem!(zawsze
                                        ta sama histeryczna reakcja-kurdę nigdy się głośno nie przyznają że byli kiedyś
                                        dla Sieradza prowincjonalnym miastem
                                        znam sprawę od przysłowiowej podszewki!
                                        a ile piw z nimi wypiłem -dlatego muszę kurka z wami odrobić!
                                        A I TAK WOLĘ KALISZ OD TEGO ZADUPIA WSCHODNIEGO -PIOTRKOWA
                                        • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 11:31
                                          nie bardzo wiem o czym teraz piszesz ale jesli myslisz ze to ze kiedys Piotrkow
                                          byl prowincjonalnym miastem to mamy byc z tego tytulu gorsi to jestes w wielkim
                                          bledzie bo rownie dobrze mozge wskazac czasy mniej odlegle kiedy bylo zupelnie
                                          na odwrot.
                                          Zmiast pic piwa jak raczyles wspomniec dobrz by bylo przez ten czas cos poczytac
                                          na temat historii bo luki masz przeogromne w tym temacie.
                                      • paenka Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 10:45
                                        Kamikaze ty naprawde masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Sieradzak
                                        pisal NIE ze PRZEDE WSZYSTKIM byl ksieciem sieradzkim ale RÓWNIEZ, a t piszesz
                                        ze PRZY OKAZJI.
                                        Poza tym rozmowa z toba wyglada tak (prosty schemat, MOZE zrozumiesz zeby ci
                                        sie nie popitolilo za bardzo)
                                        sieradzak - mam bardzo dobrego lizaka
                                        kamikaze - nie, nie masz bardzo dobrego lizaka bo ja mam lepszego
                                        sieradzak - moj lizak jest smaczny , zdrowy ma malo tluszczy, weglowodanow
                                        kamikaze - nie, moj jest lepszy
                                        sieradzak - moj lizak jest na rowni dobry z lizakiem hanki
                                        kamikaze - nie prawda bo moj jest najlepszy, poczytaj sobie, poogladaj
                                        telewizje ktore lizaki teraz sie najlepiej sprzedaja

                                        no wiec widzisz na sile probujesz udowodnic ze sieradz to tylko sieradzak i cos
                                        tam napisano o sieradzu a ze piotrkow to az piotrkow i ze przy nim sieradz to
                                        maly pikus. Podczas gdy sieradzak probuje ci powiedziec jak kiedys bylo, zdaje
                                        sobie sprawe z tego co teraz jest.

                                        Co do pracy u podstaw. JEsli u was w miescie nie trzeba sie stowarzyszac to
                                        tylko pogratulowac, u nas na wladzunie trzeba innymi sposobami. A zrobiles cos?
                                        byla jaks inicjatywa ze w ogole tak oceniasz to? Forum jest zamkniete wlasnie
                                        przed takimi jak ty ktorzy ewentualnie mieli by tam burdelu narobic ;] Zreszta
                                        jest cos takiego jak zasada wolnosci do slowa, grupowania sie, zbierania itp
                                        wiec nie masz prawa obrzucac takimi sformulowaniami ze konspirujemy ;) za to
                                        mozna nawet pozwac to sadu o znieslawienie :D hrhrhrhrhrhrhrhhrhrhr rotfl :P
                                        Taaaaak i zaraz mi napszesz ze sie usmiales to rozpuku albo ze wyturlales az
                                        dziure w dywanie ze smiechu ;) I dobrze bo mialo byc smieszne ;)
                                        • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 11:26
                                          jesli ktos ma problem z czytaniem ze zrozumieniem to widac najwyrazniej ktos z
                                          was. Sieradzak napisal o wkladzie ksiazat sieradzkich w zjednoczenie kraju a
                                          jedynie wykazalem ze ksiazetami sieradzkimi byli wlasnie "miedzy innymi" bo
                                          uzywali kilku tytulow i ten byl jednym z kilku. To ze byli i uzywali tego tytulu
                                          przeciez nie podwazam. Tylko naduzwyaniem historii jest proba zawlaszczenia ich
                                          postaci do wykazania "patrzcie jacy to cudni i wspaniali jestesmy" :)

                                          O problemach z czytaniem ze zrozumieniem swiadczy wlasnie przytoczony przez
                                          ciebie przyklad z lizakiem. Skad akurat lizak ? ;)
                                          Gdybys uwaznie przeczytala to doczytalabys sie ze nigdzie nie uzylem okreslenia
                                          ze my jestesmy lepsi. Wy macie swoja historie, my mamy swoja, mamy pewne odcinki
                                          wspolne ale to nie znaczy ze mamy czuc z tego powodu nizszosc lub odwrotnie.
                                          NIgdzie nie napisalem ze Sieradz to przy Piotrkowie pikus. No moze jesli chodzi
                                          o terazniejszosc ;)) Napisalem jedynie ze my rowniez mamy ciekawa historie i
                                          odeslalem do jednej z najlepszych jesli nie najlepszej publikacji na ten temat.
                                          I to wszystko. Gdzie sie kobieto doczytalas reszty ?

                                          Jesli chodzi o moja skromna osobe. No coz nie zamierzam sie chwalic tym co
                                          zrobilem lub co zamierzam zrobic. Nie robie niczego na pokaz. Moze tylko powiem
                                          ze niebawem ruszy moja strona internetowa z dosc ciekawym chyba pomyslem. Ale o
                                          tym jak narazie cicho sza bo to w fazie projektu jest. NIe odczuwam potrzeby
                                          przynalezenia do zadnej organizacji bowiem kazda forma organizacji sprowadza sie
                                          do osiagniecia jak pewnych wplywow. Wplywy to wladza a wladza badz co badz
                                          demoralizuje. A zreszta..... za kilka lat sami zapewne zobaczycie i odczujecie
                                          na wlasnej skorze co to znaczy, czego wam mimo wszystko nie zycze.

                                          A zamykajcie sobie forum, dyskutujcie o czym chcecie, piszcie sobie pochwalne
                                          peany pelne uwielbienia dla ksiestwa sieradzkiego.... tylko jak sie okazuje ze
                                          jak z pogladami tymi wychodzicie na zewnatrz to nie wytrzymuja one zderzenia z
                                          faktami. I jesli pisanie prawdy nazywasz "robieniem burdelu" no coz.... widac ze
                                          juz w piorka obrastacie, pozniej w tluszczyk itd. Podobno prawdziwa cnota
                                          krytyki sie nie boi a wy widac sie boicie skoro wolicie w zamknietym koleczku
                                          pisac sobie po kryjomu. Ale to wasz problem a nie nasz.

                                          > Taaaaak i zaraz mi napszesz ze sie usmiales to rozpuku albo ze wyturlales az
                                          > dziure w dywanie ze smiechu ;) I dobrze bo mialo byc smieszne ;)

                                          racja. Sieradz wisi mi nowy dywan bo od tego turlania poprzedni mi sie wytarl
                                          zupelnie ;))
                                          • paenka Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 14:48
                                            Żal mi ciebie wróbelku, zgryźliwość z ciebie wychodzi ;) nie interesuja mnie
                                            twoje projekty, tak wiec daruj sobie.

                                            widac z
                                            > e
                                            > juz w piorka obrastacie,

                                            na szczescie to orle piorke a nie, tak jak juz wasze istniejace, pawie ("bosmy
                                            trybunalski, poszukajcie sobie a dowiecie sie dlaczego") PYROSZZZEE!!!!
                                            • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 16.04.06, 15:51
                                              he he no nie powiem juz co musialo by wyjsc z was, bo po prostu przy swietach
                                              nie wypada.
                                              przewrotna masz (macie) logike. Najpierw sie pytasz co zrobilem (wiec delikatnie
                                              tylko wspomnialem) a w dopowiedzi piszesz ze mam sobie darowac. No to sie pytasz
                                              czy nie pytasz ? Chociaz i tak nawet na torturach wiecej na ten temat nie powiem
                                              na forum bowiem obiecalem to kilku osobom. No ale przeciez nie zamierzam sie z
                                              niczego tlumaczyc. Nie pora i nie miejsce.
                                              Ufff... normalnie rece opadaja.
                                              Co do owej "trybunalskosci" Piotrkowa to wylacznie byla to sugestia zeby jeden z
                                              druga sobie doczytali, i nie zyli ciagle w przeswiadczeniu ze Piotrkow to tylko
                                              byle miasto prowincjonalne ksiestwa sieradzkiego. Niestety widac ze owej
                                              sugestii zescie nie zrozumieli :)
                                              • paenka Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 17.04.06, 00:02
                                                no wlasnie i caly szkopul w tym tkwi ze nikt nie napisal ze wy mieszkacie w
                                                tylko prowincjonalnym miasteczkow zwanym piotrkowem. To jednak chyba macie
                                                jakis kompleks skoro tak sie wsciekacie i az tak polemizujecie w tej sprawie. ;)
                                                • smokwawelski5 [...] 17.04.06, 02:36
                                                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                                  • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 17.04.06, 07:47
                                                    sluchaj (czytaj) czlowieku. NIe obchodzi mnie gdzie byles i co tam robiles.
                                                    Jesli chodzi o doczytanie to polecam tobie czyyyytac duuuzo ksiazek bo braki
                                                    masz elementarne. To ze byles i slyszales ze ktos cos ufundowal to ciut za malo.
                                                    Bo licza sie fakty ....a te wskazuja ze najprawddopodobniej nie bylo zadnego
                                                    zagrozenia jazda krzyzacka dla obozu polskiego i wymyslil to sobie Sienkiewicz.
                                                    Jesli jednak uwazasz Sienkiewicza za historyka to naprawde nie ma co z toba
                                                    dyskutowac, bo i tak wiesz wszystko lepiej.

                                                    PS za to forum Belchatowa sie preznie rozwija :))
                                                  • smokwawelski5 [...] 17.04.06, 18:22
                                                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                                                • kamikaze_pkow1 Re: Jednak Grunwald wspólny ? ;) 17.04.06, 07:40
                                                  no wlasnie szkopul w tym ze napisal, a ty nie doczytalas.
                                                  Jesli chodzi o polemizowanie to widze ze raczej wy ciagle macie jakies "ale" no
                                                  i do wlasnych celow naginacie pewne fakty golabeczko (to za tego wrobelka) :)
                                      • sieradzak Chyba na tym zakończymy rozmowę o historii ;) 16.04.06, 11:16
                                        kamikaze_pkow1 napisał:

                                        > Choragiew sieradzka z zalozenia musiala byc z ziemii sieradzkiej bo tak byl
                                        > wtedy ten system zorganizowany. Ale nie przesadzajmy ze gdyby nie choragiew
                                        > sieradzka to bysmy przerypali bitwe. Fakt faktem ze moglo by byc roznie ale nie
                                        > przesadzajmy ze na 100 % byla by kleska.
                                        > Jesli chcesz zglebic historie to nie czytaj Sienkiewicza. Nie zapominaj ze
                                        > zagrozenie polskiego obozu w bitwie pod Grunwaldem Sienkiewicz sobie
                                        > najprawdopodobniej wymyslil.

                                        Wiesz, nie będę już dyskutował z Tobą, o faktach i prawdach historycznych, bo
                                        jeśli jako źrodło podajesz mi Sienkiewicza, to wybacz, ale z beletrystyki i
                                        literatury to lubię s-f ;)

                                        No nic po prostu ujawniasz swoją dość kiepską wiedzę historyczną, zdobywaną na
                                        szybko przy okazji tej dyskusji - ale i to dobre i to uznaję za sukces ;)

                                        Choć szkoda, że jakoś nie zadałeś sobie trudu zagłębienia się historię
                                        Grunwaldu, a sam piszesz, że Piotrkowianie tam byli i walczyliśmy pod jedną
                                        chorągwią ;)

                                        Jak odrobisz lekcje i napiszesz coś normalnego i konkretnego, to może wrócimy do
                                        tej historii ;)
                                        • kamikaze_pkow1 Re: Chyba na tym zakończymy rozmowę o historii ;) 16.04.06, 11:44
                                          ty naprawde nie czytasz tego na co odpisujesz. Zwrocilem ci uwage ze przebieg
                                          bitwy pod Grunwaldem wcale nie byl taki jak u Sienkiewicza na ktorego raczej ty
                                          sie wlasnie powolujesz a ktory dosc czesto i gesto mijal sie z faktami
                                          historycznymi. Jesli wiec z Krzyzakow Sienkiewicza wywodzisz takie a nie inne
                                          fakty sam rozumiesz ze nie moze sie to spotkac z aprobata.
                                          Musze cie zmartwic ale moja wiedza historyczna nie jest pobiezna a napewno nie
                                          jest tak wybiorcza jak twoja. Krecisz krecisz zeby tylko wyszlo na twoje.
                                          Niestety niemilosiernie naginasz fakty i ciagle je naditerpretujesz.
                                          Pamietaj co napisalem wyzej. Pol prawdy to caly falsz. Przemysl sobie dokladniej
                                          to proste w istocie zdanie.
                                          I jak bedziesz mial cos ciekawgo do napisania to napisz. Tylko znow nie naginaj
                                          faktow bo wyjdziesz na "niedoczytanego" :))
                                          Co do obecnosci piotrkowian pod Grunwaldem to jak sie zdaje wyrazilem jedynie
                                          przekonanie ze skoro Piotrkow byl w ziemii sieradzkiej to i wystawial wojsko do
                                          choragwi sieradzkiej. NIe udalo mi sie jednak znalezc zadnych wiadomosci w sile
                                          ilu hufcow w niej uczestniczyl. Jesli znajdziesz takie wiadomosci licze na to ze
                                          sie podzielisz nimi.
    • paenka Cóż widzę 18.04.06, 00:04
      że wy naprawdę macie tu cenzurę i zero wolności ;) akurat udalo mi sie
      przeczytac watek przed skasowaniem i no cóz, nie wiem w ktorym miejscu
      naruszala regulamin?
      • kamikaze_pkow1 Re: Cóż widzę 18.04.06, 09:59
        zaprawde dziwne macie pojecie wolnosci slowa.
        Nadmieniam ze post zostal usuniety porzez administracje a nie moderatora. Z
        calym szacunkiem ale wydaje mi sie ze oni znaja lepiej regulamin od ciebie.
        • wielkopolskawschodnia Re: 19.04.06, 15:22
          Ale się brzydko kłócicie...
          -----
    • kamikaze_pkow1 Napisali o tym 21.04.06, 17:13
      he he temat nieszczesnego wojewodztwa kalisko-sieradzkiego trafil nawet na lamy
      prasy (7 dni strona 2) :) Ale odrazu podpowiadam panu dziennikarzowi ze nie
      warto sie w ten temat wglebiac bowiem jak widac po powyzszej dyskusji nie warto
      sie nawet pomyslem zajmowac.
      Pozdrawiam Pana Redaktora :))
      • jasiek53 Re: Napisali o tym 21.04.06, 18:33
        ty jaki głupi byłeś taki głupi zostałes
        więć :]
        zbanować mnie hehehe za obrazę!
        • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 21.04.06, 18:38
          zal z toba nawet slowko zamieniac. Pozatym przypomne ze braki w edukacji to ty
          masz wlasnie kolego.
          • ajkata1 Re: Napisali o tym 22.04.06, 19:47
            Wydaje mi sie ze to ty kolego masz cos z glowa
            • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 22.04.06, 20:10
              eeee... wymysl cos nowego bo te epitety z waszej strony juz przerabialiscie i
              wychodzi na to ze jestescie dosc monotematyczni (czytaj: upierdliwi) :)
              • ajkata1 Re: Napisali o tym 22.04.06, 23:08
                Czy wszyscy w Piotrkowie sa kurwa tacy pompatyczni.Jezeli twoje poczucie humoru
                odzwierciedla caly piotrkow to wyrazy wspolczucia
                • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 22.04.06, 23:12
                  a czy wszyscy w Sieradzu zabieraja glos nawet jak nie maja nic do powiedzenia,
                  czy jestes ewenementem ? No i czy takie slownictwo to u was na porzadku dziennym
                  czy tez sie wyrozniasz na tle grupy ?
                  • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 03:18
                    Widze ze jestes bardzo przewrazliwiony.W Piotrkowie zapewne nikt nie uzywa
                    takiego slownictwa bo w Sieradzu czasami sie zdaza,i nikt nie robi z tego
                    afery.Twoja wrazliwosc mnie zaskakuja i zdumiewa,nie dlugo bedziesz
                    organizowal "PARADE WOLNOSCI" w PIOTRKOWIE.No jakos trzeba wyroznic sie na tle
                    wlasnej "grupy".

                    • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 09:42
                      łał, napisales co wiedzieles. A ze wiedziales niewiele i nie wykorzystales
                      szansy by milczec wiec napisales niewiele. Ale prosba wielka. Nastepnym razem
                      jak bedziesz chcial napisac cos rownie "madrego" sprobuj uczcic to minuta ciszy.
                      Albo usiadz i licz glosno do 10 i z powrotem ... a moze ci przejdzie.

                      Czy wy sieradzaki ine znacie slowa "dość" ?
                      • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 12:20
                        Wielkie dzieki za te wspaniale rady,co to ma byc psychoanaliza po
                        piotrkowsku.Widze ze cierpimy na kompleks wyszosci-"nie bede juz jadl grzanek
                        chce grac na pianinie"Dam ci dobra rade Kamikaze zrob z soba to samo co twoji
                        japonscy koledzy z czasow wojny,bedzie to z pozytkiem dla calej ludzkosci.I a
                        propo my sieradzanie nigdy nie mamy dosc dla tego kobiety tak nas lubia
                        • delahalle Re: Napisali o tym 23.04.06, 12:31
                          ajkata1 napisał:

                          > I a
                          > propo

                          Chyba a propos ;)
                        • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 12:58
                          nie ma za co. Rowniez dziekuje za rade, ale odpusc sobie nastepne.... a co do
                          tematu kobiet... no coz tak was bardzo te kobiety lubia ze przez tyle wiekow
                          dorobiliscie sie 40.000 mieszkancow a my 80.000 :))
                          • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 13:43
                            No ja sie wcale nie dziwie. Mieliscie tam bardzo duze skupisko Zydow a jak
                            powszechnie wiadomo Judajczycy dardzo lubia chrzescijanki-"siksy" jak to
                            nazywaja.Wiec czeba sobie zadac pytanie czyja to zasuga te 80.000 tys.
                            • delahalle Re: Napisali o tym 23.04.06, 13:51
                              No fakt, że każdy piotrkowianin powstał ze stusunku płciowego. Mógł to być też
                              stosunek żyda i chrześcijanki. Jeśli tobie to przeszkadza nie powinieneś tego
                              pisać, a na pewno nie na forum wyborczej bo ci dadzą bana ;)
                              • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 14:07
                                No tez wlasnie.Karykatury Proroka MAHOMETA to wolnos slowa.Przypominam sobie
                                jak po bojkach w Australi miedzy muzumanami z Indonezi a bialymi
                                Australijczykami wypisywali ludzie na forum gazety cytuje"islamskiw
                                bydlo,muzumanskie scierwo" i nikt nie protestowal.Wiec jesli uwazam np. ze
                                Izrael dokonuje holokalstu na narodzie Palestynskim mam byc ukarany.Czyli kto
                                ustala wolnosc slowa,POMYSL.
                                • delahalle Re: Napisali o tym 23.04.06, 14:14
                                  Trzeba się pogodzić z tym, że na forum GW pełnej wolności słowa nie ma. Tutaj
                                  administratorzy raczej nia zaglądają, ale na większych forach na pewno nie ma.
                                  • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 14:30
                                    No pewnie gdy w Poznaniu zakazali PARADY WOLNOSCI gazeta krzyczala prawica
                                    tlamsi wolnos obywatelska,wolnos wypowiedzi i takie tam.Czy nie widzisz jacy
                                    oni sa cyniczni.Moim zdaniem sa oni po prostu nazedziem francuskiej
                                    masoneri"grand orion" i tyle
                                    • delahalle Re: Napisali o tym 23.04.06, 14:37
                                      W pełni się zgadzam.
                                • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 16:19
                                  nie no, zapewne powstanie nowe haslo slownikowe "tolerancja sieradzka" :)
                                  Ale tak pozatym to polecam intensywny kurs historii.
                                  • ajkata1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 16:49
                                    Prawda w oczy kole co?Kamikaze ty pewnie przezuciles sie z czerwonego sztandaru
                                    na rozowy.A tolerancja polega na wzajemnym poszanowaniu pogladow nie tylko
                                    lewicowych.Ludzie w Sieradzu to rozumieja a jak widac u was jest z tym gorzej.
                                    • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 17:02
                                      wyobraz sobie ze mnie nic nie kole. Widze ze tolerancja bije od ciebie na
                                      odlegosc :)
                                    • delahalle Re: Napisali o tym 23.04.06, 17:03
                                      ajkata1 napisał:

                                      > Prawda w oczy kole co?Kamikaze ty pewnie przezuciles sie z czerwonego
                                      sztandaru
                                      >
                                      > na rozowy.A tolerancja polega na wzajemnym poszanowaniu pogladow nie tylko
                                      > lewicowych.Ludzie w Sieradzu to rozumieja a jak widac u was jest z tym gorzej.


                                      Niestety muszę się zgodzić z mieszkańcem Sieradza ;) Dlaczego np.
                                      według "tolerancyjnych młodych wykształconych inteligentów" tolerancja polega
                                      na robieniu parad pedałów, ale kogoś, kto głosował na wyborach inaczej niż oni
                                      wręcz opluwają. To ma być tolerancja?
                                      • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 17:21
                                        wydaje sie ze w tym momencie poruszasz nie problem tolerancji a kultury. Ale
                                        fakt faktem ze nie da sie ustalic granic tolerancji na tyle by dana wypowiedz
                                        zidentyfikoac jako "wolnosc wypowiedzi" a inna jako "nietolerancyjna".
                            • kamikaze_pkow1 Re: Napisali o tym 23.04.06, 16:16
                              jaka blyskotliwa mysl siedziala w twej glowie. Ale tak na serio. Lepiej by sie
                              tam zostala i dojrzala bo ci nie wyszlo. No chyba ze tak wygladaja poglady
                              przecietnego sieradzanina. Wspolczuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka