Dodaj do ulubionych

Śmieszny wątek :)

04.05.06, 21:36
Może usłyszeliście jakiś nowy śmieszny kawał ? Podzielcie się:) Ja zaczynam:

Na skrzyżowaniu zatrzymuje się Maybach a obok niego stara Łada
Kierowca Łady odkręca okno i zagaduje
- Jak to twojo autko? Jeździ bez problemów ?
- pewnie, jeździ idealnie !
Facet z zamyślelniem podrapał się po głowie
- zastanawiam się, bo widzisz, coś niewielu kierowców się na taką furkę
decyduje...
Obserwuj wątek
    • ajkata1 Re: Śmieszny wątek :) 04.05.06, 22:00
      przychodzi syn do ojca i mowi
      -tato jestem geyem
      na to ojciec
      -to od dzisaj bedziesz jezdzic nowym mercedesem
      -nie tato
      -to bedziesz nosil garnitury od armaniego
      -nie ojcze
      -to z ciebie zaden gey,zwyly pedal jestes
      • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 04.05.06, 22:12
        Pewien myśliwy poszedł z dubeltówką do lasu na polowanie. Czai sie w zaroślach,
        czai a tu nagle ktos go puka w ramię. Odwrócił się a tam niedźwiedź mowi:
        - co przyszedłeś na mnie sobie zapolować
        - nie no skadże...
        - no przecież wiem że na mnie polujesz, ale puszcze cię wolno jak cię najpierw
        przelecę
        Niedźwiedź przeleciał mysliwego. Ten poszedł wkurzony do domu i zaraz pobiegł
        kupić sobie sztucer.
        Zaczaił się z tym sztucerem. Siedzi siedzi...a tu nagle ktoś go puka w ramię,
        odwraca sie a tam niedźwiedź:
        - ooo widzę że znów na mnie polujesz
        - nieee....nooo
        - nie ma sprawy -mówi niedźwiedź - tak jak poprzednio przelecę cię i cię puszcze
        wolno
        Niedźwiedź przelecial myśliwego, ten czerwony ze złości pobiegł do domu.
        Wkurzony poszedł do sklepu z bronią kupił sobie karabin maszynowy.
        Czai sie z tym karabinem w lesie na niedźwiedzia, czai
        Nagle ktoś go puka w ramię. Odwraca się a tam niedźwiedź. A niedźwiedź do niego:
        - ty słuchaj no.... czy ty aby napeeewnooo przychodzisz tutaj na polowanie ?
        • ajkata1 Re: Śmieszny wątek :) 04.05.06, 23:49
          siedzi trzech zydow w NY i rozmawiaja o synach
          -no moj Jojne jest w KRL-D i zaklada tam komunizm!
          -no a moj kochany synek Mordechaj jest na Kubie i tez zklada tam"czerwony raj"!
          w koncu obaj zwracaja sie do trzeciego
          -a twoj pierworodny gdzie jest?
          -no moj Izaak jest w Izraelu
          -i co zaklada tam komunizm?
          -zwariowaliscie! U NAS!
          • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 05.05.06, 18:27
            Miłośnicy komputerów urządzili imprezę. Przez 4 godziny non-stop rozmawiają
            o komputerach i Internecie. W końcu jeden nie wytrzymał:
            - Słuchajcie! Porozmawiajmy może o dupach !!
            Zapanowała grobowa cisza. Po piętnastu minutach milczenia jeden z
            komputerowców rozpoczął w końcu rozmowę:
            - Intel jest do dupy!
            • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 05.05.06, 20:43
              Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie:
              - ....ooo God, its wonderfuuuuul.....
              - ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
              - ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
              - ....o k***a, ja pie********leeeeeee
              • mieszkaniecpt Re: Śmieszny wątek :) 06.05.06, 21:08
                Jedzie blondynka rowerem i zatrzymuje ją policjant.
                - Przepraszam, ale nie ma pani powietrza w tylnym kole.
                Blondynka spogląda na koło i mówi:
                - Ale tylko na dole...
    • kamikaze_pkow1 Stirlitz na dobranoc 06.05.06, 23:13
      Stirlitz gnał swoim 600-konnym Mercedesem do Berlina. Obok niego pędzili ss-mani
      na motocyklach. - Paparazzi - pomyślał Stirlitz.


      Stirlitz wszedł do gabinetu i ujrzał Mullera leżącego na podłodze i nie dającego
      oznak życia. - Otruty - pomyślał Stirlitz przyglądając się rączce siekiery
      wystającej z piersi.

      Stirlitz sie zamyslil. Spodobalo mu sie, wiec zamyslil sie jeszcze raz.

      Stirlitz obudzil sie kolo drugiej. Pierwsza tez byla niezla.

      Stirlitz szedl przez park poznym wieczorem. Nagle zobaczyl jakies oczy pomiedzy
      galeziami drzewa. "O, sowa" pomyslal Stirlitz. "Sam jestes sowa" pomyslal Bormann.

      Uciekają Kloss i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie
      ma wyjścia. Klos zdążył się schować do śmietnika a Stirlitza złapali Niemcy.
      Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i
      powiedział:
      - Kloss, wyłaź. Złapali nas!
      • ziontr Re: Stirlitz na dobranoc 08.05.06, 16:50
        Stirlitz jutro świętuje.
        • kamikaze_pkow1 Re: Stirlitz na dobranoc 08.05.06, 18:17
          Stirlitz podszedł do szafy i nacisnął guzik - szafa odsunęła się od ściany
          ukazując ukryte przejście. Nacisnął ponownie - i szafa przysunęła się z powrotem.
          - Ukryte przejście! - zrozumiał Stirlitz po chwili myślenia.

          Stirlitz spacerując po berlińskich ulicach, ujrzał grupę smagłolicych mężczyzn z
          bujnymi ciemnymi brodami i w turbanach na głowach.
          - Turyści - pomyślał Stirlitz.

          Stirlitz jesteście Żydem! - stwierdził nagle Muller, gdy standartenfurer
          opuszczał jego gabinet.
          - Nieprawda, jestem uczciwym Rosjaninem - dumnie odparł Stirlitz.

          "Gratulujemy urodzenia syna" - przeczytał Stirlitz zaszyfrowana depesze.
          Rozczulił się.
          Przecież już dwanaście lat mija, jak opuścił ojczyznę...

          Wróciwszy do swego gabinetu Muller zauważył, jak Stirlitz w podejrzany sposób
          kreci sie w poblizu sejfu.
          - Co tu robicie Stirlitz? - srogo zapytał.
          - Czekam na tramwaj - odpowiedział Stirlitz.
          - W porządku! - rzucił Muller wychodząc.
          Na korytarzu pomyślał:
          - Jakiż u diabla może być tramwaj w moim gabinecie...
          Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
          - Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.

          Stirlitz zobaczył jak banda wyrostków pompuje kota benzyna. Kot wyrwał się,
          przebiegł kilka metrów i upadł.
          - Benzyna się skończyła - pomyslal Stirlitz.

          Stirlitz siedział w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie.
          - Bormann - pomyślał Stirlitz.
          - Ja - pomyślał Bormann.

          Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradła dzieci puchły i umieraly.

          Naprzeciw Stirlitza szły trzy umalowane kobiety.
          - Prostytutki - pomyślał Stirlitz.
          - Pułkownik Isajew - pomyślały prostytutki.

          W kawiarni "Elefant" Stirlitz miał się spotkać z łącznikiem. Nie ustalono
          niestety żadnego znaku rozpoznawczego.
          Na szczęście łącznikowi zwisały spod marynarki szelki spadochronu.

          Dom Stirlitza okrążyli gestpowcy.
          - Otwieraj! - krzyknął Muller
          - Stirlitza nie ma w domu! - powiedział Stirlitz.
          Odjechali. W ten oto sprytny sposób Stirlitz już piąty raz przechytrzył gestapo.

          Stirlitz przechodzac korytarzem, jakby od niechcenia pchnął drzwi gabinetu
          Bormanna. Drzwi ani drgnęły. Stirlitz zatrzymał się, rozejrzał i pchnął mocniej.
          Bez skutku.
          - Pewnie zamknięte - pomyślał Stirlitz.

          W stołówce berlińskiego bunkra ustawiła się długą kolejka po kiełbasę. Nagle
          sprężystym krokiem wszedł Stirlitz, ominął wszystkich i kupił od razu trzy
          kilogramy.
          - Ale z niego cham! - syknął Bormann do Mullera.
          Oni jednak nie wiedzieli, ze Bohaterów Związku Sowieckiego kolejka nie obowiązuje.

          Stirlitz wolnym krokiem zbliżył sie do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127
          razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulice i spojrzał w okno.
          Tak, nie mylił sie. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.

          Stirlitz szedł ulica, kiedy z tylu rozległy się strzały i tupot podkutych butow.
          - To koniec - pomyślał Stirlitz wkładając rękę do prawej kieszeni spodni.
          Tak, to był koniec. Pistolet nosił w lewej.

          Stirlitz i Kathe spacerują po parku. Nagle padają strzały. Kathe pada. Krew tryska.
          Stirlitz, polegając na swym instynkcie, momentalnie zaczyna cos podejrzewać.

          W dniu Święta Majowego Stirlitz założył czapke czerwonoarmisty, chwycił czerwony
          sztandar i przemaszerował się po korytarzach Biura Bezpieczeństwa Rzeszy
          śpiewając międzynarodówkę i inne rewolucyjne pieśni.
          Jeszcze nigdy nie był tak blisko wpadki.

          Telegram: Stirlitz, jeśli nie zapłacicie za energie elektryczna, wyłączymy wam
          radio.

          Stirlitz na popijawie u Mullera mocno przecholowal. Nastepnego dnia, żeby
          rozwiac watpliwosci, wchodzi do gabinetu Mullera i pyta:
          - Sluchajcie, czy domysliliscie sie po wczorajszym, ze jestem sowieckim agentem?
          - Nie - przyznal Muller.
          Stirlitz odetchnal z ulga.

          Stirlitz, spacerujac zima nad brzegiem jeziora, ujrzal na nim ludzi.
          "Łyżwiarze" - pomyślał Stirlitz.
          "Stirlitz" - pomyśleli wędkarze.

          Stirlitz, spacerując latem nad rzeka, zauważył nad brzegu człowieka z wędką.
          - Jak biora? - zagadnal.
          - Dobrze - odpowiedział człowiek.
          "Wędkarz" - pomyślał Stirlitz.

          Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz ich przechytrzył.
          Uciekł przez wejście.

          Stirlitz migiem uciekł przez okno. Mig skrył się w chmurach.

          Stirlitz jest już w Rosji, pije piwo pod kioskiem i krzywi się do sąsiada:
          - Rozwodnione.
          A sąsiad na to:
          - Trzeba było gorzej szpiegować, pilibyśmy Heinekena.
          • ziontr Re: Stirlitz na dobranoc 08.05.06, 18:36
            > W stołówce berlińskiego bunkra ustawiła się długą kolejka po kiełbasę. Nagle
            > sprężystym krokiem wszedł Stirlitz, ominął wszystkich i kupił od razu trzy
            > kilogramy.
            > - Ale z niego cham! - syknął Bormann do Mullera.
            > Oni jednak nie wiedzieli, ze Bohaterów Związku Sowieckiego kolejka nie obowiązu
            > je.

            Zapomniałeś o kobietach w ciąży.
            • fidelp Re: Stirlitz na dobranoc 09.05.06, 17:01
              Wchodzi Kondoliza do Busha:
              - Panie prezydencie, mam dwie nowiny, dobrą i złą.
              - To zacznij od dobrej.
              - Wojna w Iraku się skończyła.
              - To wspaniale!
              - ...Wygrał Iran.

              Zatrzymuje gliniarz kierowcę i mówi:
              - Prawko poproszę.
              Ten mu podaje jakąś książkę. Gliniarz bierze, drapie się po głowie i pyta:
              - A to co?
              - Konstytucja. Tam są wszystkie prawa.
              Gliniarz wyciąga z kieszeni zatłuszczoną książeczkę z oślimi rogami, podtyka
              pod nos kierowcy i pyta:
              - A pan wie co to?
              - Nie.
              - Kamasutra. Tam są wszystkie pozycje. Ale pieniądze na to też trzeba mieć.

              Japońska restauracja w USA.
              Złota rybka:
              -Twoim pierwszym życzeniem było abym ukradła jakiś laptop, drugim - abym
              zwędziła czyjś notatnik... Zostało ci jeszcze jedno życzenie, czy mam jeszcze
              coś dla ciebie ukraść?
              - Nie dziękuję - mówi Kulczyk - resztę sam załatwię. -Wskazując na złotą rybkę -
              Kelner, sushi!
              • fidelp Re: Stirlitz na dobranoc 11.05.06, 12:00
                Wszedłszy do toalety Stirlitz wyciągnął z kieszeni ołówek i napisał na ścianie:
                Müller jest świnia!
                Był to pierwszy napis wykonany na ścianie Kancelarii Rzeszy przez radzieckiego
                żołnierza.
              • fidelp Re: Stirlitz na dobranoc 11.05.06, 12:00
                Co ze mną będzie? - wyszeptał z rozpaczą Müller.
                - Może przejdziecie do nas, do Stasi? - pocieszył go Stirlitz.
              • fidelp Re: Stirlitz na dobranoc 11.05.06, 12:01
                Schellenberg, Müller i Stirlitz biesiadują wesoło.
                - Za zwycięstwo! - wzniósł toast Schellenberg.
                - Za nasze zwycięstwo! - wykrzyknął Stirlitz.
                - O, nie, nie! Za nasze! - zaprotestował Müller wymieniwszy z Schellenbergiem
                porozumiewawcze spojrzenia.
    • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 09.05.06, 18:57
      Mamy teraz w kraju RAJ (Roman, Andrzej, Jarosław)

      Wczoraj w Warszawie w godzinach popołudniowych miał miejsce straszny wypadek!
      Znany polityk Andrzej Lepper... zatrzasnął się w solarium!

      Andrzej Lepper złożył skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Nie został
      wpuszczony do Media Markt.

      Z wywiadu udzielonego przez A.Leppera jednemu z poczytnych tygodników: "Jestem
      gotów plunąć w ryj każdemu, kto powie, że jestem niekulturalny"
    • maddox84 Re: Śmieszny wątek :) 10.05.06, 14:24
      To ja wrzuce coś z mojej dziedziny:

      Mówi informatyk do informatyka:
      - Dość już tego grania, dość programowania, dość już komputera na dziś. Czas coś
      poczytać.
      I zaczął czytać e-booka.

      Klasyfikator pojemnosści butelek wódki w świecie informatyków
      0.1 l - demo
      0.25 l - trial version
      0.5 l - personal edition
      0.7 l - professional edition
      1.0 l - network edition
      1.75 l - enterprise
      3 l - for small business
      5 l - corporate edition

      - Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon?
      - Myszko..

      - Jakie jest podobieństwo między wigwamem, a linuksem?
      - No windows, no gates, Apache inside.

      Żona programisty:
      - Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko...
      - Kładź się, będziemy instalować...
      • kamikaze_pkow1 O informatykach :) 10.05.06, 18:48
        • kamikaze_pkow1 Re: O informatykach :) 10.05.06, 18:50
          Ups.... za wczesnie poszlo. A ze to rowniez i moja dzialka wiec do dziela :)


          Informatyk, który każdą noc spędza w łóżku innej kobiety, nie jest człowiekiem
          niemoralnym. On po prostu ma zmienne IP.

          - Jak informatyk nazywa tradycyjne zamknięcie butelki?
          - Kapslok.


          Pamela Anderson powiększa sobie znowu piersi. Informatycy w końcu dowiedzą się
          co w rzeczywistości oznacza "przepełnienie bufora".


          - Co mówi informatyk do żony na zakończenie kłótni?
          - a href="do kuchni"
          • kamikaze_pkow1 Re: O informatykach :) 10.05.06, 18:51
            i jeszcze jedno :)

            Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem. Dwóch adminów
            pije bruderszafta:
            - To co? Mówmy sobie po IP!
            • maddox84 Re: O informatykach :) 10.05.06, 18:52
              a to ja dorzuce stare ale jare:

              Co mówi informatyk tuż przed śmiercią?
              ...
              - Logout
              • kamikaze_pkow1 Re: O informatykach :) 10.05.06, 19:45
                Jakie sa idealne wymiary kobiety informatyka ?
                .
                .
                .
                .
                1024x768 :)))
                • kamikaze_pkow1 Re: O informatykach :) 10.05.06, 21:37
                  W internecie pojawił się groźny, koreański wirus. Po zainfekowaniu komputera
                  zżera psa - asystenta pakietu Office.
    • maddox84 Re: Śmieszny wątek :) 10.05.06, 22:23
      A przy czytaniu innego wątku przypomniał mi sie taki:

      Jak nazywa się największa anomalia polityczno-anatomiczna ??
      - Członek z ramienia
      • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 10.05.06, 22:27
        moze czlonek z ramienia wysuniety na czolo ? :)) Zapewne tak mialo byc :)
        • maddox84 Re: Śmieszny wątek :) 10.05.06, 22:28
          A bardzo prawdopodobne ;)
    • maddox84 Prawda o 11.09 ?? Czy tylko sprawna propaganda ?? 10.05.06, 22:26
      A i jeszcze coś nie tyle śmiesznego co interesującego:
      www.maxior.pl/?p=index&id=15769&0
    • fidelp od lat 18 10.05.06, 22:29
      Wraca żona z delegacji. W mieszkaniu bajzel, brud, walają się puste butelki. W
      zlewie stos naczyń, na stole syf, popielniczka pełna petów. Mąż w pokoju siedzi
      w gaciach, ogląda mecz. Żona na to:
      - Nie chcę tego robić, nigdy tego nie lubiłam, ale będę musiała to zrobić!
      Mąż na to:
      - Masz na myśli lodzika?
      • fidelp Re: od lat 18 10.05.06, 22:34
        Tatry. Mgła jak mleko. Przy szlaku siedzą baca i turysta. Ćmią fajeczkę i
        papieroska.
        - Oj baco, baco...
        - Oj turysto, turysto...
        - Oj lubicie wy owieczki, panie baco, lubicie...
        - Oj odwalcie się! Nie trza było leźć w góry w kożuchu, panie turysto...
        • fidelp Re: od lat 18 10.05.06, 22:48
          Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
          - Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
          - Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego,
          zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę
          do celi homosiów-gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone...
          - I co, młody się tak darł?
          - Nie... Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.
          • kamikaze_pkow1 Re: od lat 18 10.05.06, 23:56
            - Kochanie, muszę Ci coś wyznać!
            - ?
            - W młodości wystąpiłam w niemieckim filmie.
            - Nie wiedziałem, kochanie, że znasz niemiecki!
            - Kotku, to nie była duża rola. Po niemiecku to w sumie tylko było: "Ja, ja,
            ja!!! Das ist fantastisch!!!"
            • kamikaze_pkow1 Re: od lat 18 10.05.06, 23:58
              Nowy Ruski wyjechał odpocząć na wieś. Wybrał się na spacer, a tu na jednym z
              płotów napis. Podchodzi bliżej, czyta:
              - Zaraz, zaraz: "pokaz grupowej zoofilii z elementami sado-maso" - 100 baksów?
              - Dokładnie - odpowiedział gospodarz oparty o płot.
              - Masz tu stówę i zaczynaj.
              - Wieeeeeraaaa! Choć, kozy będziemy doić!
              - Cholera, znów nas pobodą!
              • fidelp Re: od lat 18 11.05.06, 11:58
                Putin przeleciał załogę bombowca....yyyy.....się przeleciał....bombowcem....z
                załogą.

                Pojawiła się nowa guma do żucia Orbit Proffesional. Wkrótce odmiany Orbit
                Home Edition i Orbit Server.
    • kamikaze_pkow1 Sport to zdrowie 13.05.06, 10:08
      Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed
      treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w
      niego piłką.
      - Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze,
      rozumiesz?
      Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
      - Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę,
      dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden
      Polak!
      Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
      - Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
      • kamikaze_pkow1 Re: Sport to zdrowie 16.05.06, 21:20
        - Stój, bo strzelam!
        - Stoję!
        - Strzelam! - ...krzyknął do bramkarza skoncentrowany Rasiak
    • kamikaze_pkow1 Fajny link 13.05.06, 11:56
      Terrorysci groza miastu Wroclaw :) Co gorsza czesc grozb spelnili :) Zobaczcie
      sobie ten filmik bo jest super :))

      www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=2323
    • kamikaze_pkow1 Blondynki 14.05.06, 22:02
      Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi,
      potem trzeci... Po 20 kopiach zdenerwowana dzwoni do niej na komórkę:
      - Po kiego wysyłasz mi wciąż ten sam fax?
      - Bo mi qrcze ciągle dołem wraca...
    • politykierek Re: Śmieszny wątek :) 14.05.06, 22:36
      Laboratorium chemiczne. Blondynka pyta się brunetki:
      - Co robisz?
      - Ekstrahuje... - odpowiada brunetka.
      - Naprawdę ! Zrób mi ze dwa...


      Wujek Dobra Rada radzi:
      „ Jeśli kobieta w nocy nie jęczy, to w dzień warczy”.


      Włożyłem, wyjąłem, poszedłem. Uwielbiam bankomaty
    • mamatyzi Re: Śmieszny wątek :) 14.05.06, 22:51
      na dobranoc ode mnie:
      plug.atn.pl/~gigant/duchzpl
    • ziontr Re: Śmieszny wątek :) 17.05.06, 17:34
      1000 prawników na dnie oceanu?
      Dobry początek.
      • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 11:38
        Radzieccy uczeni skonstruowali sondę marsjańską, która będzie odbierać próbki
        gruntu amerykańskim sondom marsjańskim.
        • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 11:39
          - Ale numer...! Byłem tego lata na Hawajach. Poznałem super laskę - wesoła,
          rękami wymachiwała, krzyczała.... aż utonęła.
          • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 11:40
            - I co tam w mundurówce? - pyta Putin szefa MSW
            - Pracują, ale narzekają na zarobki, przydało by się podwyższyć...
            - O nie, tym razem spróbujemy obniżyć.

            Za miesiąc:

            - I jak?
            - Narzekają, ale do roboty karnie przychodzą.
            - To obniżymy jeszcze....

            Za miesiąc:

            - I jak?
            - Klną równo, ale na służbę się stawiają.
            - To spróbujmy im nie płacić.

            Za miesiąc:

            - I jak?
            - Uszy puchną od narzekań, ale do roboty przychodzą.
            - To niech płacą za to, że mogą pracować w mundurze!

            Za miesiąc:

            - I jak?
            - Drogówka płaci, CBŚ* płaci, reszta próbuje chyłkiem przemykać do roboty.
            • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 11:42
              Na salonie lotniczym Le Bourget szczególnym zainteresowaniem cieszył się
              największy samolot pasażerski świata Airbus A380. Był stale oblegany przez
              brodatych cudzoziemców z fanatycznym błyskiem w oczach....
              • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 11:43
                Złapał Nowy Ruski złotą rybkę. Czyli standard. Ona go pyta o trzy życzenia...
                - Noo... to ja bym chciał mieć konto w Szwajcarii i na nim milard dolarów...
                - Zrobione... to pierwsze
                - No to ja bym chciał mieć stajnię najlepszych samochodów na świecie ... no
                wiesz Ferrari itd... tak ze 300 sztuk...
                - Zrobione... to drugie... a trzecie??
                - No to ja bym chciał, żebym już nie musiał Waśce płacić za ochronę !
                - Porąbało Cię Sasza?? Sama płacę...
                • fidelp wielka myśl 18.05.06, 11:47
                  I pamiętajcie: najlepsze do picia są te dni, które mają w nazwie literę "d";
                  poniedziałek, środa, niedziela i DZISIAJ
                  • fidelp Re: wielka myśl 18.05.06, 11:52
                    Na stacji benzynowej Nowy Ruski usiłuje zatankować. Znalazł instrukcję od
                    samochodu, nawet jakoś otworzył wlew i czyta dalej:

                    "Wyjąć pistolet"

                    No dobra, wyjął.

                    "Włożyć do baku"

                    OK, włożył.

                    "Nacisnąć spust".

                    Pogrzeb w czwartek.
                    • fidelp dla informatyków 18.05.06, 12:54
                      Chińczycy postanowili włamać się do serwera Pentagonu. W tym celu wszyscy
                      Chińczycy, którzy mieli dostęp do komputera, zaczęli próbować odgadywać hasła.
                      W średnio co drugiej próbie usiłowano podstawić hasło "Mao Tse Tung".
                      Po 563992004 próbie serwer Pentagonu załamał się i uznał to za właściwe hasło.
    • kamikaze_pkow1 IV RP 18.05.06, 21:22
      Jaka jest różnica między IV RP a PRL?
      .
      .
      .
      .
      - Za PRLu rząd był w Londynie, a naród w Polsce...
    • politykierek Re: Śmieszny wątek :) 18.05.06, 23:26
      Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super
      brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy
      wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie
      uśmiechają,
      - To Narkotykom powiedz DOŚĆ!


      Niektóre moje kobiety głośno krzyczą, inne mocno drapią,
      Czasem nieludzko wyją, a niekiedy nawet cicho płaczą.
      Aha, zapomniałem dodać. Jestem stomatologiem.


      Kobiecy ideał męskości jest trywialnie prosty: żeby chciał
      rozebrać i żeby mógł ubrać.
    • kamikaze_pkow1 na ulicy 20.05.06, 11:21
      Rozmowa dwóch kumpli:
      - Słyszałeś, że Stefana wczoraj dresiarze 2 razy pobili?
      - Nie, a dlaczego?
      - Pierwszy raz dostał bo nie chciał oddać komórki. Ale w końcu oddał.
      - A drugi raz?
      - To był Sagem.
    • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 16:09
      randkowicze.com/randki/19184
      • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 16:24
        juz mnie kiedys znajoma w ten test wrobila:) Tym razem sie nie dam :P
        Daj znac jakie masz efekty :))
        • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 17:30
          Jedna osoba tylko :) Facet bez doświadczeń :)
        • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 17:38
          I nie trzeba było zdradzać ;) Może wiecej by się złapało :)
          • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 18:41
            sprobuj np. na Sieradzu :))
            • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 19:25
              Ok :) ale założe nowe konto, bo jak wpiszę moim nickiem to wzbudzę
              podejrzenia :)
              • ziontr Re: Śmieszny wątek :) 20.05.06, 19:31
                Moja propozycja na nick
                Mścisław I Sieradzki
      • mamatyzi Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 00:04
        delahalle napisał:

        > randkowicze.com/randki/19184

        ojej!
        dałam się nabrać, normalnie tego aż spiekłam raka.
        • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 00:08
          delahalle powiedz jakie sa wyniki lowow na tamtym forum :)) Kogo upolowales ze
          znanych osobistosci ? :))
        • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 10:31
          mamatyzi napisała:

          > delahalle napisał:
          >
          > > randkowicze.com/randki/19184
          >
          > ojej!
          > dałam się nabrać, normalnie tego aż spiekłam raka.



          Niestety nie podpisałaś się i nie wiemy, która to Ty ;)
          • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 10:47
            Trzeba było zrobić im test długości :)

            dlugosc.pl/19184
            Pewnie okazałoby się, że nie tylko liczbę mieszkańców mają mniejszą ;)
            • ebusia_fam_fatal Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 11:09
              ano trzeba bylo :)
            • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 14:59
              Kamikaze zdecydowanie zaniżasz piotrkowską średnią ;)
              • delahalle Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 15:00
                Wkręceni znajomi

                Wkręcony Długość Chce powiększyć?
                kamikaze 3 cm Nie
              • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 15:04
                no przeciez nie mozemy wyjsc na samych murzynow :))) Wklepywalem na chybil
                trafil, wiec nawet nie wiem co tam wyszlo :)
                • paenka Re: Śmieszny wątek :) 21.05.06, 15:38
                  Kaimikaze uwazaj bo jak sie delahalle i ajkata ockna to po tobie pojada za tych
                  murzynow.
    • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 06.06.06, 21:35
      Mial sie odbyc mecz Polska - Brazylia. Brazylijczycy postanowili w meczu
      wystawic tylko samego Ronaldinho a reszta poszla na piwo.
      Sprawdzaja wynik po 1 polowie jest 0:1 dla Brazyli. Mowia, no dobrze jest.
      Sprawdzaja wynik meczu na koniec a tu 1:1 a gola zdobyl Rasiak. Koledzy maja
      pretensje do Ronaldinho:
      - no co ty my zesmy na ciebie postawili, a ty dales sie ograc ?
      Ronaldinho odpowiada:
      - no tak wynik 1:1 ale ja przeciez w pierwszej polowie czerwona kartke dostalem. :))
      • sprzontaczka Re: Śmieszny wątek :) 06.06.06, 22:34
        kamikaze_pkow1 napisał:

        > Mial sie odbyc mecz Polska - Brazylia. Brazylijczycy postanowili w meczu
        > wystawic tylko samego Ronaldinho a reszta poszla na piwo.
        > Sprawdzaja wynik po 1 polowie jest 0:1 dla Brazyli. Mowia, no dobrze jest.
        > Sprawdzaja wynik meczu na koniec a tu 1:1 a gola zdobyl Rasiak. Koledzy maja
        > pretensje do Ronaldinho:
        > - no co ty my zesmy na ciebie postawili, a ty dales sie ograc ?
        > Ronaldinho odpowiada:
        > - no tak wynik 1:1 ale ja przeciez w pierwszej polowie czerwona kartke
        dostalem
        > . :))

        Próbujesz teraz ratować twarz, jaki to ty dowciapny jesteś? Myślisz, ilu czyta
        te twoje produkcje?
        • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 06.06.06, 22:48
          czepiasz sie i tyle ci powiem. Tak na marginesie to zobacz ze najwiecej kawalow
          wrzucilem tutaj akurat ja :) Zaraz zaraz.... nie widze nic do ciebie. Czy to
          przez ta padnieta malpke jestes takim zgryzliwym smutasem ?
    • ziontr Re: Śmieszny wątek :) 07.06.06, 18:19
      Kolumbijski bramkarz wraca po kilku tygodniach ze zgrupowania, żona pyta:
      - Cześć Kochanie, gdzie byłeś tak długo?
      - Mieliśmy zgrupowanie... no i mecz ...
      - ... a z kim ten mecz ?
      - ... z Polską !
      - I jak poszło? Znowu wtopa?
      - A ch**a tam wtopa Wygraliśmy !
      - E tam, pier****sz, może jeszcze mi powiesz, że bramkę strzeliłeś ?
      • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 07.06.06, 22:30
        Pytanie do Rasiaka po meczu z Kolumbią:
        - Grzegorz gdzie byłeś?!
        - Biegałem
        - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie...
    • bigos_kk Re: Śmieszny wątek :) 09.06.06, 09:28
      img145.imageshack.us/img145/3695/matusewicz7wg.jpg
    • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 12.06.06, 20:06
      Niemieccy kibice oglosili ze w ramach poszanowania zasad fair play beda
      kibicowac rowniez polskim pilkarzom
      .
      .
      .
      .
      Podolskiemu i Klose :)
      • bigos_kk Re: Śmieszny wątek :) 13.06.06, 07:14
        kamikaze_pkow1 napisał:

        > Niemieccy kibice oglosili ze w ramach poszanowania zasad fair play beda
        > kibicowac rowniez polskim pilkarzom
        > .
        > .
        > .
        > .
        > Podolskiemu i Klose :)

        A Borowskiemu nie??? ;)))
        • fidelp Re: Śmieszny wątek :) 29.06.06, 14:20
          Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka i przedstawia
          nowego ucznia amerykańskiej klasie:
          - To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
          Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi:
          - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to
          są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"?
          W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi:
          - Patrick Henry 1775 W Filadelfii.
          - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Państwo to ludzie,ludzie nie powinni
          więc ginąć"?
          Znowu wstaje Suzuki:
          - Abraham Lincoln 1863 roku w Waszyngtonie.
          Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi:
          - Wstydźcie się. Suzuki jest japończykiem i zna amerykańską historię
          lepiej od Was!
          W klasie zapadła cisza i nagle słychac czyjś głośny szept:
          - Pocałuj mnie w dupę pieprzony japończyku!
          - Kto to powiedział? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł
          rękę i bez czekania wyrecytował:
          - General McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee Iacocca 1982 na
          walnym zgromadzeniu w Chryslerze.
          W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało sie usłyszeć cichy szept:
          - Rzygać mi sie chce...
          - Kto to był?! - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział:
          - George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
          Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i powiedział kwaśno:
          - Obciągnij mi druta!
          Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
          - To już koniec. Kto tym razem?
          - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w
          Białym Domu - odparł Suzuki ber drgnienia oka. Na to inny uczeń wstał i
          krzyknął:
          - Suzuki to kupa gówna!
          Na co Suzuki:
          - Valentino Rossi na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
          Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje gdy
          otwierają się drzwi i wchodzi dyrektor.
          - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem.
          A na to Suzuki:
          - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w
          Warszawie w 2003 roku.
    • kamikaze_pkow1 Re: Śmieszny wątek :) 04.07.06, 20:52
      Dlaczego Kasperczak wybral prowadzenie reprezentacj Senegalu ?
      .
      .
      .
      .
      Bo ma z nia wieksze szanse na zakwalifikowanie sie do Mistrzostw Europy niz z
      Polska :))
      • bigos_kk Re: Śmieszny wątek :) 05.07.06, 07:56
        Do dziś pamiętam mój "pierwszy raz" z kondomem, miałem 16 lat albo coś około.
        Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta,
        która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w "tych"
        kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze
        odparłem: nie.
        Tak wiec otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym
        poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma.
        Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała
        to, co powiedziała, wiec rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i
        zamknęła je.
        Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po
        chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie i zapytała: Czy to cię podnieca? No
        cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głowa. Wtedy
        powiedziała, ze czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ja nakładałem, ona zrzuciła
        spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole.
        No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu.
        Tak wiec położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, ze nie wytrzymałem
        zbyt długo... PUF, i było po sprawie...
        Spojrzała się na mnie przerażona: "jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?"
        Odpowiedziałem tylko: no pewnie, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
    • ziontr Re: Śmieszny wątek :) 10.07.06, 21:06
      shinymedia.blogs.com/photos/uncategorized/image001_3.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka