Dodaj do ulubionych

Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego RM

29.12.06, 17:43
Szanowny Panie Przewodniczący Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego!

W związku z faktem, że jako osoba publiczna występuje Pan w garniturze,
uprzejmie Pana informuję, iż zgodnie z aktualnie obowiązującemi zasadami bon-
ton, nie nosi się kamizelek, dołączanych jednak wciąż przez niektórych
producentów męskiej odzieży do garniturów.

Wobec powyższego, proszę o zdecydowane przestrzeganie zasad ubierania się,
czym spełni Pan wymagania pokładane w Panu przez Pańskich wyborców, którzy
oddali na Pana głos i mają prawo wymagać, aby Pański ubiór był stosowny w
każdym calu. Występowanie w kamizelce jest niedopuszczalne.
Obserwuj wątek
    • przemilyfranek Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 29.12.06, 21:39
      A czy te bzdury w ogóle pan Marian przeczyta?Chyba nie.I dobrze ,bo parsknął by
      ze śmiechu!A co to pokaz mody ,czy poważne obrady?
      • sumienie.ludu Do "przemiłego" Franka: 29.12.06, 22:42
        przemilyfranek napisała:

        A czy te bzdury w ogóle pan Marian przeczyta?Chyba nie.I dobrze ,bo parsknął by
        ze śmiechu!A co to pokaz mody ,czy poważne obrady?

        Panie Franku "przemiły"!

        1. Pan Marian, zapewniam Pana, czyta. A jeżeli akurat tego nie przeczyta, to z
        całą pewnością ktoś mu treść tej informacji przekaże. Spokojna głowa.

        2. Jeżeli Pan wskazówkę co do niestosowności zakładania kamizelki do garnituru
        nazywa bzdurą, to niechaj Pan sobie ją zakłada na zdrowie i uchodzi za
        eleganta. Być może ma Pan głupie 17 lat i to by usprawiedliwiało ewentualnie
        Pana niewiedzę. Ale kamizelka do garnituru... Chryste, najwyżej na wesele do
        Kiernozi dla gminnego sołtysa z brakiem uzębienia. Ale i to niepewne.

        3. Nie sądzę, by Pan Marian miał "parsknąć ze śmiechu", bo wyrażając się po
        polsku, można co najwyżej "parsknąć śmiechem". Prawie to samo, ale "prawie"
        czyni wielką różnicę, "przemiły" Panie Franku.

        Ponadto, Panie Franku, "parsknąłby" niech Pan na przyszłość pisze lepiej
        łącznie, wyjdzie to Panu tylko na dobre.

        4. Wreszcie - "przemiły" człowieku, właśnie dlatego, że nie jest to pokaz mody,
        tylko jak najbardziej poważne obrady samorządu lokalnego w liczącym się
        mieście, należy ubierać się zgodnie z zasadami, szczególnie będąc wysokim
        funkcjonariuszem publicznym, osobą na świeczniku, najważniejszym reprezentantem
        mieszkańców, człowiekiem dostępnym w dodatku w każdej chwili dla mediów.
        Widział Pan gdzieś poważnego polityka w kamizelce pod marynarką?

        5. I raczej wbij sobie do głowy, Franciszku, że kamizelka do garnituru to dowód
        zawstydzającego niedostatku znajomości rzeczy, braku obycia i - ogromne faux
        pas.

        P.S. Naucz się jeszcze stawiać spacje i przecinki w zdaniu tam, gdzie trzeba.

        A jeżeli ta odpowiedź nie nauczy cię rozumu, to nic już go cię nauczy.
        • przemilyfranek Re: Do "przemiłego" Franka: 30.12.06, 01:27
          Mój panie nie zamydlaj mi i innym forumowiczom oczu zasadami pisowni.Wiesz pan
          doskonale o co mi chodzi.Pan Marian tych wypocin na pewno nie czyta.A u radnego
          nie jest ważne to czy ma kamizelkę, czy jej nie ma.Tylko to co ma w głowie.A
          jeśli z pana taki polonista, to zacznij pan najpierw od siebie, a potem pouczaj
          innych.Czy to jest poprawnie zbudowane zdanie?
          "A jeżeli ta odpowiedź nie nauczy cię rozumu, to nic już go cię nauczy"
          • phonica Re: Do "przemiłego" Franka: 30.12.06, 18:35
            przemilyfranek napisała:

            > Mój panie nie zamydlaj mi i innym forumowiczom oczu zasadami pisowni.Wiesz
            pan
            > doskonale o co mi chodzi.Pan Marian tych wypocin na pewno nie czyta.A u
            radnego
            >
            > nie jest ważne to czy ma kamizelkę, czy jej nie ma.Tylko to co ma w głowie.

            Szkoda,że ty w głowie nic nie masz. A do garnituru noś sobie nawet skarpety
            frotte. Po pierwszym pół litra w remizie, kiedy zdejmiesz w półpijackim widzie
            marynarke, przynajmniej dzięki kamizelce nie zmarzniesz. W ogóle, wieśniacy na
            tym forum powinni mieć zabronione pisanie.
    • pinokniot Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 30.12.06, 11:06
      do p. Franka.

      Otóz ma pan raqcje, że nie liczy sie jak radny się ubiera, tylko to co ma
      wgłowie i jak pracuje. Ale skoro p. Marian B. nie ma nic w głowie, a na rzecz
      naszego miasta robi więcej złego niz dobrego, to chociaż mógłby sie ubrać
      poprawnie. Ale po cóż wymagać odrobiny przyzwoitości od takiej osoby.
    • katapulta25 Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 02.01.07, 21:19
      No, cóż skoro już producenci dołączają kamizelkę do stroju zdobiącego mężczyznę
      widocznie mają w tym jakiś cel. Ktoś kiedyś powiedział, że marynarka dobrze
      leży na facecie dopiero w trzecim pokoleniu. Więc ten dodatek jest skierowany
      widocznie dla tych z pierwszego i drugiego "wysiewu", by ukryć wszelkie
      ułomności genetycznie jeszcze nie naprawione.
      Kamizelka może być także zabezpieczeniem dla tych chorowitych i wrażliwych na
      wszelkie niedogodności klimatyczne. Bo wyobraźmy sobie następującą sytuację. W
      pomieszczeniu w którym przebywa delikwent odziany w kamizelkę pod elegancką
      marynarką panuje podwyższona temperatura wywołana żarliwą i porywającą debatą,
      a kotłowy w tym czasie jeszcze "dowalił" do pieca!
      Można bez obawy o cenne zdrowie zdjąć marynarkę,przecież jestem bezpieczny bo
      mam kamizelkę i żaden wiaterek (czy z przodu, czy z tyłu) jak mawia Małysz mi
      niestraszny. Tylko co będzie gdy okaże się, że pod kamizelką znajduje się
      koszula z krótkim rękawem. To byłoby niewybaczalne dla człowieka chcącego
      uchodzić za gentelmena.
      Natomiat byłoby to uzasadnione gdyby pod marynarką znajdowała się kamizelka
      kuloodporna. Ale takich producenci garniturów nie przewidzieli w zestawie, a
      szkoda!
    • 1orgee Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 03.01.07, 20:09
      My jako wyborcy nie musimy utożsamiać się z panem przewodniczacym
      Błaszczynskim, bo wybrała go do rady tylko garstka Piotrkowian. Od modnego
      stroju ważniejsze są działania merytoryczne ( niech takie podejmuje )nie musi
      wyglądać jak modniś, w kamizelce czy bez to zupełnie bez znaczenia.
      • analityk51 Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 07.01.07, 19:16
        masz rację, na meczach Kipera, a myślę że chadza jako wiceprezes, kamizelki nie
        mają znaczenia, a tylko podkoszulki:)-
      • p27k Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 08.01.07, 22:08
        tylko przez ta garstkę piotrkowian miejska kasa cierpi. Zobacz budżet i
        przetargi a te działania "merytoryczne" pokażą się jak na dłoni.
    • sprawiedliwy19 Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 21.01.07, 22:54
      Ktoś tu kiedyś pisał o kamizelkach, że moda na nie przeminęła?Czyżby?
      Przeczytajcie ten artykuł, a szczególnie punkt 7.
      serwisy.gazeta.pl/logo/1,66909,3819381.html
      • sprawiedliwy19 Re: Do Mariana Błaszczyńskiego - przewodniczącego 21.01.07, 23:03
        I co Wy na to? Jak już sam YSL(Yves Saint Laurent)je promuje tzn., że jednak są
        modne i Pan Marian trochę się zna na modzie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka