brzeskaa
21.06.07, 10:20
Głosowałam na Chojniaka w ostatnich wyborach. I nie kryłam sie z tym. Więcej -
namawiałam znajomych i rodzinę. Wielu przekonałam. Już w pierwszej turze
oddałam głos na Chojniaka. Dlatego, że mu zaufałam. Początkowo nawet miałam
zamiar zignorować te wybory, bo już zaczęłam tracić wiarę w moc kartki
wyborczej. Ale po przyjrzeniu się kandydatom i po dostrzeżeniu w ich gronie
Chojniaka, postanowiłam skorzystać z praw wyborczych.
W II turze oczywiście, też poparłam Chojniaka.
Szybko jednak pryskać zaczęły moje nadzieje. Z początku nie wierzyłam co się
dzieje, nie bardzo ufałam wieściom docierającym z magistratu. Nawet nie do
końca wczytywałam się relacje prasowe, coraz bardziej niepokojące. Jeszcze jak
czytałam tekst Lareckiego z MojPiotrkow.pl o Chrobrym, pomyślałam - faceta
ponosi pióro, znany jest z tego. Niestety, rzeczywistość okazała się bardziej
czarna, aniżeli mogłam sobie wyobrażać.
Jest mi ciężki wstyd, że wobec ludzi wyszłam na durnia.
Ale najbardziej palą mnie własne wyrzuty sumienia.
Taka duża, a taka głupia!
Przepraszam za Chojniaka.