stan.borys
17.10.07, 13:38
Uchwałę radnych Piotrkowa Trybunalskiego o nadaniu jednemu z
miejscowych rond nazwy „Narodowych Sił Zbrojnych” powinien uchylić
wojewoda łódzki – uważają działacze piotrkowskiego Stowarzyszenia
Weterani Lewicy. Ich zdaniem „stała się rzecz straszna. Radni
prawicy uhonorowali konfidentów i kolaborantów z hitlerowskim
okupantem. Bandyci i zbrodniarze mają rondo”.
Weterani Lewicy mówią wprost – niedawna decyzja o nadaniu
prestiżowemu rondu przy ul. Wolborskiej i wschodniej obwodnicy
miasta patrona w postaci Narodowych Sił Zbrojnych to wstyd i hańba.
Radni natomiast wykazali się brakiem wiedzy o historii swojego
miasta i regionu. „NSZ była jedyną organizacją, powstałą w 1942 r.,
przesiąkniętą skrajną ideologią nacjonalistyczną i faszystowską,
która nie prowadziła walki ze znienawidzonym okupantem. Jej celem
było zwalczanie polskiej lewicy, głównie partyzantów GL i AL,
członków PPR, działaczy ludowych, wszystkich, których podejrzewano o
sympatie do lewicy”. Narodowe Siły Zbrojne nie cofały się nawet
przed kolaboracją z okupantem hitlerowskim i mordowaniem działaczy
lewicowego oraz ludowego podziemia.
„Jeżeli działacze piotrkowskiej prawicy hołubią NSZ za to, że
walczyli i mordowali partyzantów lewicy, czyli za to, co robili
hitlerowcy, to mogą uhonorować gestapo bądź żołnierzy Wehrmachtu” –
czytamy w piśmie WL do wojewody łódzkiego. Wezwali w nim Helenę
Pietraszkiewicz do uchylenia uchwały Rady Miasta Piotrkowa.
Szanse na to są jednak niewielkie, ponieważ wojewoda łódzki wywodzi
się z PiS-u, partii odwołującej się do tradycji NSZ.
***
Jak NSZ kolaborowały z Niemcami:
* W 1944 r. częstochowskie gestapo przekazało NSZ willę przy ul.
Jasnogórskiej 25. W podziemiach urządzono więzienie dla partyzantów
GL i działaczy PPR. Na górze zaś fikcyjną firmę budowlaną, w której
pracowali bandyci z NSZ, wyposażeni przez hitlerowców w dokumenty
chroniące ich przed aresztowaniem.
* Piotrkowski NSZ przekazał w grudniu 1944 r. Niemcom informacje o
miejscowych oddziałach AL i BCh. Hitlerowcy dzięki nim zaatakowali
III Brygadę AL.
* Władysław Kołaciński, ps. Żbik, jeden z dowódców Brygady
Świętokrzyskiej NSZ, poszedł w 1944 r. na współpracę z żandarmerią
niemiecką w Jędrzejowie. W zamian za mordowanie partyzantów AL i BCh
Niemcy dostarczali mu broń i żywność.
* We wrześniu 1944 r. jeden z oddziałów BŚ NSZ razem z oddziałami
hitlerowskimi zaatakował pod wsią Rząbce w pow. włoszczowskim
radziecki oddział partyzancki. Żołnierzy rozbrojono, rozebrano do
naga i zmuszono do wykopania sobie grobów. Potem 67 partyzantów
rozstrzelano.
* Z oświadczenia dowództwa Armii Krajowej w Piotrkowie
Trybunalskim: „Wobec stwierdzonej współpracy NSZ z Niemcami
wszystkie dotychczasowe porozumienia i rozmowy, jakie w swoim czasie
miały miejsce z NSZ, należy uważać za nieistniejące”.