Dodaj do ulubionych

Polska kraj absurdu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:18
Autentyczny artykuł w jednej z francuskich gazet...

"Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty
mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny swiatowej, którego 1/5
narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat. Kraj,
który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej
niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niz
zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych
butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy kapitał się pcha drzwiami i
oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa sie trzyletnim zarobkom, a mimo
to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzi kler , w którym
świeta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!). Cudzoziemiec musi
zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod
nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z
kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku, a ministrem lub
jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.
Polacy..! Jak wy to robicie..?"
Obserwuj wątek
    • Gość: kriss25 Re: Polska kraj absurdu IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 21.02.06, 12:39
      W wiadomościach mówili o tym artykule :P w sumie nieźle podsumowane
      • react Re: Polska kraj absurdu 21.02.06, 12:55
        Nie mogę sie powstrzymać, i powiem - ten artykulik jest mocno odświeżony - bo
        śmigał po sieci juz chyba 2 - 3 lata temu, a z tego co pamietam to i wtedy miał
        kilka lat...
        Jednak musze przyznać, że prócz kilku szczegółów - większość z zawartych tu
        spostrzeżeń jest nadal aktualna... I to może cieszyć :-) Szkoda tylko, że przez
        populistyczne zachowania polityków gospodarka zaczęła kuleć, bo mogła by tu być
        fatycznie druga Japonia, a powstają drugie Chiny...
        • Gość: ,,, Re: Polska kraj absurdu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:13
          ..akurat chciałoby się Chin !!! już nam daleko do nich tam się pakują
          największe amerykańskie i europejskie kapitały !! a nam bliżej do Laosu chyba...
          • react Re: Polska kraj absurdu 21.02.06, 14:48
            Właściwie racja, może źle się wysłowiłem. Chodzi mi o to, że rośnie nam w siłę
            Polska Rzeczpospolita Ludowa, choć wszyscy twiedzą, że nienawidzą komuchów...
    • Gość: mydełko fa Re: Polska kraj absurdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 14:27
      Dla mnie główne problemy dzisiejszej Polski to:
      1. Próba zniwelowania zasady: prawo nie działa wstecz. Czymże innym jest próba
      osądzenia byłych partyjniaków? Niezależnie od tego, jak się ich ocenia, w
      kraju, który choćby aspiruje do miana cywilizowanego obywatel, który w każdym
      momencie życia w tym kraju przestrzega prawa, które w danej chwili tam panuje,
      musi mieć gwarancję, że nie zostanie przez to państwo ukarany. Może jestem zbyt
      radykalny, ale z tego samego powodu uważam za chybione procesy norymberskie:
      nikt z tam skazanych nie łamał prawa, które obowiązywało w momencie popełniania
      przez niego czynów. Że było to prawo barbarzyńskie i nieludzkie to inna sprawa,
      ale wtedy należy je zmienić i karać później. Bo co będzie, jeśli do władzy
      znowu dojdą komuniści, zakażą działalności Radiu Maryja i posadzą Rydzyka za
      to, że kiedyś to radio chodziło, nawet jeśli zamilknie? Byłby to chyba jedyny
      przypadek, kiedy stanąłbym po jego stronie.
      2. Otwarte uwyznanawianie państwa, i to nawet ciężko powiedzieć według jakiego
      wyznania. Pewnie, że wygląda na to, że katolickiego, gdyby nie fakt, iż
      niemalże oficjalnym radiem w Polsce staje się wyżej wzmiankowane rydzyjko, od
      którego nawet Episkopat coraz głośniej się odcina.

      A tak w ogóle to proponuję wprowadzić na przyszłość następujące rozwiązania:
      1. Polityk, który kandyduje, wypełnia kwestionariusz ze zobowiązaniami dla
      wyborców. Muszą one być jasno sformułowane (decyduje o tym PKW z zastrzeżeniem,
      że tak samo sformułowane zobowiązania różnych polityków się oba przyjmuje lub
      oba odrzuca) i takie, z których można będzie polityka rozliczyć. Za każde płaci
      kaucję, która przepada, jeśli się z niego nie wywiąże. W reklamówkach
      wyborczych obowiązuje pod karą dyskwalifikacji zakaz obiecywania tego, czego
      nie zgłosiło się oficjalnie PKW.
      2. Polityk, który naruszy warunki kampanii (np. przekroczy budżet), karany jest
      dyskwalifikacją z wyborów.
      3. Poseł i senator mogą w sejmie zarabiać co najwyżej ustaloną dietę,
      jednocześnie co najwyżej 150% swoich oficjalnych zarobków poza sejmem.

      Na początek wystarczy: do sejmu nie będzie się szło po kasę, a kampania będzie
      pojedynkiem na hasła, a nie na to, kto wynajął lepszych socjotechników.

      Alternatywnie: zakazać jakiejkolwiek kampanii. Dozwolone jest jedynie
      publikowanie mateiałów informacyjnych, bez haseł reklamowych, wg sztywno
      ustalonego szablonu. Gazety mają całkowity zakaz publikowania informacji
      niezamówionych przez sztab lub kandydata, którego dotyczą. Politycy mogą
      informować tylko o sobie. Wyklucza to numery w stylu dziadka Tuska. Zmuśmy
      Polaków, żeby oceniali rozumem, a nie emocjami, i żeby patrzyli na to, co
      kandydaci mają o sobie do zaprezentowania, a nie na to, jak potrafią obsmarować
      innych.

      Pozdrawiam,
      • Gość: Pawel Re: Polska kraj absurdu IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.02.06, 23:53
        1. Spokojnie. Bylych partyjniakow w wielu przypadkach mozna osadzic za czyny
        karalne w tamtym okresie. Kradziez, korupcja, itp. byly karalne rowniez w PRLu.
        Natomiast co do procesow norymberskich, to oczywiscie, ze jestes zbyt radykalny.
        Sugerujesz, zeby nie osadzac masowych mordercow tylko dlatego, ze oni sobie
        wczesniej tak zmienili prawo, ze nie mozna bylo ich ukarac! Zasada prawo nie
        dziala wstecz nie moze byc w takich sytuacjach (zgoda, ze wyjatkowych)
        traktowana jako dogmat, bo niby dlaczego?

        2. Propozycja dotyczaca obietnic nadzorowanych przez komisje jest zupenie
        nierealna, bo nikt nie bedzie w stanie roliczyc politykow z takich obietnic. Po
        pierwsze polityk, ktory obiecuje cos, ale w wyniku wyborow trafia do opozycji,
        nie ma szans na realizacje swojego programu (na przyklad: czy dzisiaj PO ma
        szanse na wprowadzenie podatku liniowego i czy to jej wina ze nie?) i nie
        powinno sie za to go karac. Po drugie, jesli rzadzi koalicja, to trzeba
        zrezygnowac z czesci swojego programu i tez nie ze swojej winy - tak wybrali
        wyborcy. Po trzecie w koncu kto niby mialby oceniac, czy obietnica zostala
        spelniona? Jak ocenic np. czy polityk poprawil (jak obiecywal) stosunki z Rosja,
        na podstawie jakich kryteriow?

        3. Pomysl, zeby zakazac gazetom publikowac cokolwiek poza materialami o sobie
        przeslanymi przez politykow (czyli cukierkowatych laurek), to zwykla cenzura.
        Zakaz krytyki - bez sensu! Juz wyobrazam sobie teksty Leppera starannie
        ukrywajace wszystkie jego procesy i zachwalajace pomysly w stylu 50% podatek dla
        najbogatszych albo dodruk pieniedzy. I zadnej mozliwosci wyjasnienia
        czytelnikom, ze to sa bzdury. Absurdalniej juz chyba nie mozna.

        Jesli ludzie chca wybierac takich politykow jak teraz, to beda ich wybierac.
        Przeciez nie bylo dla nikogo tajemnica przed wyborami co prezentuje soba SLD,
        Samoobrona, LPR, a zgarneli razem jakies 25% glosow. Nie bylo tajemnica przed
        wyborami, ze PiS weszlo w uklad z Rydzykiem. Jakie spoleczenstwo, taki parlament.

        Jesli cos moze pomoc, to zmiana orynacji na wiekszosciowa, jednomandatowe okregi
        (podobnie jak obecnie przy wyborach prezydentow miast)
        • Gość: dzidek Re: Polska kraj absurdu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.06, 08:37
          Popieram JOW-y. Głosujesz wtedy na konkretnego człowieka,który nie może nie
          wywiązywać się ze swoich obietnic wyborczych, bo w następnych wyborach
          przepadnie.Wiadomo że obiecać można dużo - gorzej z realizacją, ale
          byłby "komfort" głosowania na nazwisko,a nie partię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka