Gość: tomek
IP: *.gprs.plus.pl
14.04.09, 16:12
pewna znajoma otrzymała od gminy trzy lata temu mieszkanie
socjalne,w owym mieszkaniu znajdowało się prymitywnie zamontowane
ogrzewanie centralne-czemu prymitywnie?-piec z którego kapała woda
dwie rury przez długość mieszkania i dwa kapiące kaloryfery a mało
tego jak się okazało,piec był podłączony do kanału komina
wentylacyjnego.pani ta rozpoczeła dwa lata temu dochodzić swoich
praw w adm-sobięcin,jak się okazało adm nie posiada żadnej
dokumentacji zezwolającej na istnienie tego pieca w tym domu,nie
pomogły interwencje o naprawe tego sprzętu bo jedyne co raz
wybłagała od adm-u to dwa zaworki urzywane przy kaloryferach,mając
dość zagrożenia jakie stwarzała kapiąca gorąca woda,uwzględniając
fakt posiadania trójki małych dzieci ,pani ta postanowiła piec
usunąć z mieszkania,po upływie pół roku ptrzymała pismo od
pracownika adm-u-zwanego dalej bezmózgiem-mając pełnbą świadomośc
jakie stwarzał ten piec zagrożenie,pan technik nakazał zamontowanie
spowrotem i w tym samym miejscu tego nosnika grzewczego bo w innym
przypadku zostanie zerwana umowa najmu lokalu i9 faktycznie tak
uczynił,ja jako dobry sąsiad pisze o tym na forum i powiadomię
gazety oraz tv a nawet niewiem czy nie prokurature bo w przypadku
gdyby ucierpiał ktoś z rodziny tej pani jak zwykle brak byłoby
winnych