Gość: Ble ble
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.07.04, 13:36
Już nie mogę! Niedawno zjawił się w Toku pan Marek Tejchman, który m.in.
dozuje tabletki ekonomiczne. Od Kondraciuka jest o tyle lepszy, że
przynajmniej o ekonomii i gospodarce ma chociaż mgliste pojęcie. Czasami nawet
pozwala sobie na odautorską krytykę działań polityków. No i dobrze. Może się
jeszcze rozwinie, choć polszczyzna tego pana jest zatrważająca. Najgorsze są
jednak chwile telefonicznych rozmów pana Tejchmana z wybranymi ekspertami. Do
każdego rozmówcy ten pan zwraca się po imieniu. Do każdego bez wyjątku!
Przykład z wczoraj: Panie Elwirze, proszę nam powiedzieć... I tak przez całą
rozmowę.
Szanowny panie, takie formy językowe zarezerwowane są m.in. dla kelnerów i
pikolaków z Grodziska Mazowieckiego.