Dodaj do ulubionych

co za sk...el

06.05.07, 14:49
Kilka dni temu potracil mnie samochod...jechalam na rowerze a facet wymusil
pierszenstwo...zbiegl z miejsca wypadku...trafilam do szpitala...mam noge w
gipsie i kolnierz...prawie nie moge sie ruszac....jestem potwornie wk....na
tego dupka, ze o maly wlos mnie nie zabil i nie poniesie za to zadnych
kosekwencjii...
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: co za sk...el 06.05.07, 14:57
      proponuję (jak wyzdrowiejesz) wziąć gwoździa i przelecieć się z nim po
      parkingach warszawy...
      Nie zapomnij sie podpisać - pozdrawiam potrącony rowerzysta!

      Każdy rowerzysta jest na drodze INTRUZEM!

      Tak długo jak na Polskich drogach będzie ginęło więcej ludzi jak na wojnie, nie
      bierz na powaznie przepisów prawa drogowego.
      NIE JESTES UCZESTNIKIEM RUCHU _ JESTES INTRUZEM
      • ewag52 Re: co za sk...el 06.05.07, 15:00
        i dlatego, jeżdżę wyłącznie wyznaczonymi ścieżkami, albo
        z braku takowych- na trasie- po prostu chodnikiem.
        • taisy Re: co za sk...el 06.05.07, 15:03
          W ogóle boję się jeżdżic rowerem w miescie. Jedynie na wsi, co najwyzej krowa
          mnie kopnie, ze jej trawe zjezdzam.:))))
        • ja_adam Re: co za sk...el 06.05.07, 15:06
          moj serdeczny przyjaciel miał ciekawy zwyczaj...
          podku..ał wszystkich kierowców bowiem jak jechał mrowerem , to metr od
          krawężnika tym samym wymuszał od kierowcy go wyprzedzającego by z nad przeciwka
          nic nie jechało. Często mija sie rowerzystę na trzeciego a w polsce drogi są
          wąskie, krawęzniki wysokie czasami pobocza nie ma...
          Zginął bo z chodnika na pasy dla pieszych wjechał rowerzysta, odbił w prawo i
          uderzył w 2 sygnalizator za pasami...
          • ja_adam Re: co za sk...el 06.05.07, 15:07
            sam czesto jezdze rowerem ale omijam drogi jak ognia ...
      • lsilanow Re: co za sk...el 07.05.07, 05:22
        choc może zabrzmi to nieadekwatnie do tematu, często rowerzyści i kierowcy wymuszający pierwszeństwo to te same osoby
        nie ma jakiejś odrębnej klasy "rowerzystów", "kierowców", sa to konkretne osoby w konkretnych sytuacjach
        ale tak, też byłbym wku..ony
    • asidoo Re: co za sk...el 06.05.07, 15:03
      Dopóki nie zrobiłam prawa jazdy, nie zdawałam sobie sprawy jak ryzykowna jest
      jazda rowerem po jezdni. Obecnie jestem zwolenniczką rowerów stacjonarnych tylko
      i wyłacznie. Dzieci moje rowerów nie dostaną.
    • aurelia_aurita Re: co za sk...el 06.05.07, 15:50
      nie pamiętasz co to był za samochód? jakiś fragment nr-u rejestracyjnego? byli przy tym jacyś świadkowie?
      ucieczka sprawcy z miejsca wypadku jest przestępstwem.
      • snoepje Re: co za sk...el 06.05.07, 16:50
        Niestety kiedy ten facet uderzyl we mnie najpierw spadlam na maske samochodu, a
        pozniej z wielkim impetem na jezdnie ciezko uderzajac glowa o ziemie...podobno
        stracilam przytomnosc na kilka sekund...kiedy przyjechala policja, jakis
        swiadek byl w stanie okreslic marke samochodu, ale nic poza tym...jest
        kilkadziesiat tysiecy Oplow Astra koloru metalik w Polsce, wiec podejrzewam, ze
        i tak nie znajda tego dupka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka