Dodaj do ulubionych

samotność

02.02.05, 23:15
NA Swaroga strasznie przykro jestbycie samotnym,jesli ktos ma ochote
porozmawiac w te szare dni to zapraszam
Obserwuj wątek
    • Gość: wyobraźnia Re: samotność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.05, 13:27
      samotnym się jest na własne życzenie
      • tomek854 Re: samotność 06.02.05, 04:50
        No, to żeś dowaliła. Gratuluję :D
        • Gość: urszula Re: samotność IP: *.magma-net.pl 07.02.05, 23:57
          to fakt, zimowe dlugie wieczory potrfią być męczące ..:(
          a gdzie sie bawicie na ostatki jutro ??
          • wilku_77 Re: samotność 08.02.05, 21:19
            nigdzie sie nie bawie,przynajmniej ja.troche głupio ,prawda? Cóż nożna rzecz
            jasna bawic sie we własnym gronie ale na dłuższą metę jest to nużące.A gdzie Ty
            się bawisz? Pozdrawiam wilk
            • avventura Re: samotność 09.02.05, 19:14
              proponuje 13 lutego zorganizowac dzien singla:)
              albo dzien NIEZAKOCHANEGO:)
              co WY na to?:)
              pozdrawiam
              Magda
              • wilku_77 Re: samotność 09.02.05, 21:27
                jestem za,dzień niezakochanego,alternatywa dla tego swieta.fajnie.hmm,tylko co
                z tego ?ehh,13 luty ogłaszamy dniem singla według Magdy
                • avventura Re: samotność 09.02.05, 22:28
                  moze z 13 zmienimy na 15 ?
                  trzynastka moze sie zle kojarzyc:)
                  a przeciez samotnosc nie zawsze jest taka zla , nieprawdaz?:)
                  trzeba jeszcze wymyslic tandetne gadzety, ktore kazdy niezakochany bedzie
                  chcial sobie zakupic z okazji swojego swieta:)))))
                  milej nocki
      • Gość: usd Re: samotność IP: 80.50.49.* 12.10.05, 20:44
        Wilku_77, dziękuje za zaproszenie. Chętnie tu będę gościła. Tymczasem
        pozdrawiam wszystkich samotnych: i tych z wyboru, i tych z konieczności, i tych
        z przypadku. Mam nadzieję, że dzięki temu forum liczba samotnych drastycznie
        się zmiejszy.
    • pixpi Re: samotność 11.02.05, 19:20
      Największe szczęście to czyste sumienie
      Bo jego ludziom nikt zabrać nie może.
      Ono cenniejsze niż drogie kamienie
      Jego nagrodą jest królestwo boże
      Na nic bogactwo, na nic przepych złoty
      Gdy w sercu nie masz spokoju i cnoty
    • zepina Re: samotność 12.02.05, 01:14
      Wilku-77 te same dylematy
    • avventura Re: samotność 12.02.05, 13:11
      a wilku zaprosil do rozmowy i przepadl.......:(
      • wilku_77 Re: samotność 15.02.05, 01:31
        Nie przepadłem,jestem cały czas.Fakt,proponuje ten dzien ogłosic dniem
        singla.Hmm,bardzo mile wspominam,byłem sam na pizzzy i w kinie...Chocoiaż z
        drugiej strony brakuje mji tej drugiej połowy.Cóż takie jest życie
    • wilku_77 Re: samotność 17.02.05, 20:31
      "Samotność to taka silna trwoga,ogrania mnie,przeraża mnie..." Czy bycie
      samotnym ma dobre czy złe strony? Jak sądzicie?
      • Gość: *** Re: samotność IP: *.kask.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 20:35
        dobre
        • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 18.02.05, 01:34
          dobre i złe.
          Dobre:
          - nikt CIę nie zdradzi
          - nie musisz kupować prezentów
          - nie tracisz kasy na smsy
          - nie musisz pamiętać o urodzinach/rocznicach
          - nie masz zobowiązań
          - i wiele wiele innych...

          Skoro plusów jest wiele, to dlaczego nikt nie chce byc sam? ;>
          Pozdrawiam wszystkich, których dręczy samotnośc ;)
          • ulala.v Re: samotność 18.02.05, 09:38
            a o jakiej samotności tutaj mowa?? można byc samemu ale nie być samotnym, można
            nie być samemu i czuć się samotnie... samotność we dwoje jest chyba gorsza od
            samotności fizycznej...
            • wilku_77 Re: samotność 19.02.05, 01:22
              Oczywiście,że można nie być samotnym,w końcu od tego ma sie przyjaciół.Hmm,ale
              co z tego jeśli człowiek pragnie tej drugiej połowy,co wtedy? CZy tak
              naprawdę,potrzebujemy wtedy przyjaciól?Napisałaś, że samotność we dwoje jest
              gorsza od samotności fizycznej.Czy zgadzam się z Tobą? sam nie wiem,wydaje mi
              się tylko,że w pewnych momentach warto mieć kogoś przy boku.Nie wiem,czy ze mną
              sie zgodzisz,ale zapraszam do dyskusji
              • ulala.v Re: samotność 25.02.05, 09:12
                wilku_77 napisał:
                > Napisałaś, że samotność we dwoje jest
                > gorsza od samotności fizycznej.Czy zgadzam się z Tobą? sam nie wiem,wydaje mi
                > się tylko,że w pewnych momentach warto mieć kogoś przy boku.

                Jasne, że warto jest mieć kogoś, tylko co wtedy kiedy ktoś jest, mijacie się w
                przedpokoju, śpicie w jednym łóżku, jecie razem obiad ale tego kogoś nie ma,
                nie wspiera, nie rozmawia, nie wykazuje zainteresowania....a Ty jeszcze
                pamiętasz, że kiedyś było inaczej, to strasznie boli, bo widzisz na własne oczy
                jak ktoś znika, a Ty nic nie możesz zrobić, zupełna bezradność....
          • wilku_77 Re: samotność 19.02.05, 01:11
            Dzięki Matterhorn,zgadzam sie z Tobą co do joty ale mimo wszystko ta druga
            połowa,hmm jak by to powiedziec, też by sie przydała.Chociaż pewna osoba,moja
            przyjaciółka stwierdziła,ze pomimo wszystko i tak na prawde jesteśmy
            sami.pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji
            • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 19.02.05, 03:04
              Wilku masz racje ;) Warto jest mieć drugą połowę, ba, nawet trzeba ją mieć ;P
              Bo przyjaciele, nawet najlepsi, to nie wszystko...
              • avventura Re: samotność 19.02.05, 12:04
                "warto miec druga polowe"....
                to oczywiste:)
                ale skad ja wziac???
                niektorzy cale zycie nie potrafia jej odnalezc!!!!
                nie ma na to gotwej recepty (niestety:)
                jedno wiem, ze smutek nic tu nie pomoze, a tylko zaszkodzi!!!
                pozdrawiam WAS serdecznie
                Magda
                • wilku_77 Re: samotność 19.02.05, 21:36
                  Warto mieć tą drugą połowe i warto jej szukać.Bardzo podoba mi sie tekst z
                  Wolnej Grupy Bukowiny,choć może jest wyjęty z tekstu:"szukam,szukania mi trzeba"
                  • avventura Re: samotność 19.02.05, 23:50
                    "szukajcie, a znajdziecie..."
                    AMENT:)))))
                    • wilku_77 Re: samotność 20.02.05, 20:03
                      a dlaczego sie nabijasz?
                      • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:07
                        jeśli bedziesz przez cały czas szukał swojej drugiej połowy (chociaż wg mnie
                        takie pojęcie nie istnieje, bo kazdy jest całością, a nie połówką) to naprawdę
                        jej nie znajdziesz; przestan na chwilę,zapomnij o tym...

                        chociaż kto wie, czasem sobie myślę, że znowu chciałabym byc sama (nie samotna)
                        i wolna; bo nie jestem zwierzęciem ani stadnym, ani takim, które czuje sie
                        spełnione żyjąc z kimś w parze; samotność ma więcej zalet niż bycie z
                        kimś;pomyśl o tym....
                        • Gość: wcale nie bidulka. Re: samotność IP: *.cable.wanadoo.nl 25.02.05, 01:06
                          jednak bezssena....buuu...taka sama w taka noc :(
                          • wilku_77 Re: samotność 25.02.05, 22:39
                            buuuu,a szkoda,ze nie sama
                  • ulala.v Re: samotność 25.02.05, 09:15
                    ....tylko w niektórych sytuacjach bardziej chodzi o to, żeby szukać a nie, żeby
                    znaleźć. Cała frajda polega na gonieniu króliczka i patrzeniu jak się zbliża,
                    złapanie oznacza koniec zabawy:)...wtedy trzeba znależc sobie kolejnego
                    króliczka do gonienia... Chodzą po ziemi typy urodzonych zdobywców...
                    • wilku_77 Re: samotność 25.02.05, 22:43
                      hmm,widze,ze w stosunku do facetów masz jasny pogląd.FACET TO ŚWINIA,prawda?a
                      jak zburze Twój mit o kobiecie,która jest święta,jest super,jest BOSKA,to co?
                      • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 14:30
                        kobieta wcale nie jest święta, ani najwspanialsza, ani lepsza od mężczyzny;
                        potrafi byc sto razy gorsz od niego;
                        ja jestem idealnym przykładem...
                        czasem chciałaby żeby moje życie było tak mało skomplikowane i proste jak życie
                        przeciętnego mężczyzny;dosłownie marzę o tym ;]
                      • ulala.v Re: samotność 26.02.05, 18:36
                        ...czy ja w swojej wypowiedzi określiłam przydział płci?? Przedstawiciele
                        obydwu płci moga być zarówno króliczkami, jak i zdobywcami, mówiłam ogólnie o
                        ludzich, nie o facetach lub kobietach. Tak samo w mojej wypowiedzi kilka pięter
                        wyżej nie sugeruję, że "znikającym" musi być mężczyzna, a "tęskniącą"-konieta.
                        To działa w obie strony, Kobiety i mężczyźni tak samo ranią, zdradzają,
                        oszukują wykorzystują, kochają, płaczą, cierpią itp...wszyscy jesteśmy
                        przedstawicielami jednego gatunku. Zresztą w dobie mody na feminizm wszystko
                        juz się miesza...kobiety mężnieją, faceci niewieścieją...pogubić się można;)))
                        A propos feminizmu, a raczej ogólnie przyjętego rozumienia tego
                        pojęcia....osobiście...nie mam nic przeciwko zajmowania się domem...nawet to
                        lubię, posiedzę, upichcę coś, przy muzyczce, z papieroskiem, a nawet niekiedy
                        drinkiem-żyć, nie umierać....byle tylko nie popaść w niewolnictwo-wszystko jest
                        dobre z umiarem... Ale się rozgadałam... Pozdrawiam :)
                        • anima_villis Re: samotność 01.03.05, 09:28
                          Każda osoba każdej płci potrafi ranić.. takie życie i nie ma się co sprzeczać.
                          każdy czlowiek est na swój sposób świnią... Acha wilku drogi - wielu ludzi na
                          tym świecie jest samotnych , w końu trafisz na drugą połowe - a tak co do
                          minionych walentynek [ jak to dawno było ] - to ja je nawet milo spędziłam , bo
                          z dwoma samotnymi kumpelami na piwie.. świetnie było[czyt. smutno i żałośnie] -
                          żadnego faceta... takie życie:):D
                        • wilku_77 Re: samotność 01.03.05, 23:10
                          Hej witam pewnie Cię to zdziwi,ale zgadzam sie z Tobą co do joty.Uwielbiam
                          gotować,lubię prać,lubie sprzątąć.Czy to jest niezgodne z portretem prawdziwego
                          faceta?Uwierz mi,są na tej ziemi faceci,którzy potrafią sobie nawet przyszyć
                          guzik do koszuli.
                          • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 02.03.05, 00:52
                            Co nie zmienia faktu, że i tak pozostajesz samotny...
                            Jak to jest, że praktycznie wszyscy moi przyjaciele jakoś potrafią sobie kogoś
                            znaleźć tylko ja nie. jak to jest, że potrafią żyćw związku przez dwa lata, a
                            moje związki, jak już są to nie trwają dłużej niż dwa miesiące? ;>

                            Dlaczego niektórzy mają takie cholerne szczęście :|
                            Jeszcze rozmawiam z koleżanką na gg, chcę by mnie pocieszyła, a ona: ja od 11
                            miesięcy jestem szczęśliwa... ech... szkoda gadać :|
                            • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 20:05
                              życie jest niesprawiedliwe i nikt mi tej mysli nie wyperswaduje bo nie ma
                              stuprocentowo szczęśliwych ludzi, zyjących w stuprocentowo szczęśliwym swiecie;
                              wiesz kim są ludzie, którzy potrafią byc z kimś dłużej niż pół roku, którzy
                              zawierają małżeństwa,mają dzieci i żyją długo choć nie zawsze szczesliwie??? to
                              są ludzie, którzy mają niskie wymagania i potrafią łatwo wybaczać błędy;
                              jestem tego idealnym przykładem,co prawda nie mam dzieci,ani,dzieki bogu,nie
                              wyszłam za maz, ale od 8 miesięcy męczę się,bo boję się być sama;i przezywam
                              stany eoforii i depresji jak schiozfrenik;raz na dole,raz na górze,az mi się
                              mózg spala od tego;myslenie zabija wszystkie uczucia.lepiej mi było samej...
                              • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 03.03.05, 01:47
                                Skoro piszesz, że lepiej Ci było samej to czemu boisz się być sama?
                                • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 09:03
                                  bo już tak długo z kimś jestem;przez jakiś czas będzie w porządku,wiem,że będe
                                  się z tego cieszyć, że jestem sama; ale za parę miesiący znowu poczuję się
                                  samotna i znowu zacznę kogoś szukać i pewnie znowu wpadnę w to samo bagno ;/
                                  ale i tak juz jest tak źle, że gorzej być nei może i w sumie nic nie tracę;
                                  ale bycie samym,nie oznacza bycie samotnym,ale wolność; chyba znowu wróce do
                                  wolności ;]
                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 03.03.05, 16:43
                                    A skąd możesz wiedzieć czy za te kilka miesięcy nie poznasz kogoś naprawdę
                                    świetnego? :>
                                    Wydaje mi się, że w życiu cały czas trzeba próbować znaleźć tego jedynego/tą
                                    jedyną. Wierzę w to, że w końcu każdy jest w stanie znajdzie drugą połowę.
                                    Choć ostatnio moja wiara w to staje się coraz mniejsza. Mimo wszystko jestem
                                    optymista.
                                    Skoro się męczysz w związku,to najwyższy czas go zakończyć - prawda wyznawana
                                    przez wszystkie moje byłe dziewczyny :P
                                    • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 09:23
                                      męczę się,bo on nie chce ze mną szczerze porozmwiać; unika tego jak ognia;mówi,
                                      że musi się przygotować; wg mnie jest to pic na wodę, a może po prostu zbyt
                                      dobrze go nie poznałam...nawet więc nie daje mi szansy powiedzieć, że nie chcę
                                      już go więcej spotkac;
                                      to jest mój problem
                                      • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 04.03.05, 21:09
                                        Tym bardziej powinnaś go zostawić... Zmusić go do szczerej rozmowy, skoro jej
                                        unika. Skoro napisałaś o tym na forum to, to już nie jest tylk Twój problem.

                                        PS czasami mam wrażenie, że łatwiej by się rozmawiało na gg ;-)
                                        • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 19:47
                                          to własnie mnie ciekawi najbardziej;
                                          dlaczego męzczyznom jest łatwiej napisac takie rzeczy na gg, albo wysłać smsa,
                                          albo juz ostatecznie zadzwonić, niz powiedzieć je prosto w twarz????
                                          dla mnie takie zachowanie to brak szacunku; chodzi o to, że ja nie zaznam
                                          spokoju jesli z nim nie porozmawiam normalnie, w rzeczywistości
                                          moze mnie oświecisz...???
                                          • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.05, 12:46
                                            Ja też osobiście wolałbym zerwać przez smsa :P gdzieś przeczytałem, że faceci tak mają - wolą
                                            zostać rzuceni niż samemu rzucać - boją się odpowiedzialości. Chyba muszę się z tym
                                            zgodzić... :P
                                            Co masz zrobić? hmm, chyba musisz go zmusić do rozmowy...
                                            • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 18:17
                                              nie jestem w stanie go zmusić do rozmowy ;/ heh,najlepsze jest to, że on nie
                                              czuje takiej potrzeby;ale ja czuję taka potrzebę;i nie zaznam spokoju póki z
                                              nim nie porozmawiam;
                                              przypominają mi się takie tanie horrory,w których jak ktoś zmarł to straszył
                                              żywych ludzi bo miał cos jeszcze do zrobienia na ziemi ;P jakbym teraz wpadła
                                              pod koła samochodu,też bym kogoś pomęczyła po smierci;najprawdopodobniej jego;

                                              to juz jest tak tragiczne, że aż smieszne...
                                              • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 09.03.05, 22:27
                                                Cóż mogę powiedzieć. Mogę jedynie życzyć powodzenia w nakłanianiu go do rozmowy.
                                                W wakacje oglądałem całą serię "Piątek trzynastego". Główny bochater ożywał
                                                nawet po ciosie siekierą w głowę, utonięciu, porażeniu prądem... śmieszne to
                                                było... ale to chyba nie na temat :P
                                                • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 17:21
                                                  zawsze siebie odnajdywałam w takich rolach; mogłabym zagrac w jakims horrorze i
                                                  przezyc każda próbe usmiercenia mnie ;D to byłoby zabawne;
                                                  chyba juz dorosłam do rozstania;ale było cieżko; nastepnym razem to ja
                                                  wykorzystam faceta i rzuce go zanim całkowicie sie w nim zakocham; dobry plan
                                                  na przyszłośc; przynajmniej nikt mi juz nie złamie serca ;P
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 13.03.05, 23:26
                                                    Tylko prosze podaj swoje dane, żebym wiedział w kim się nie zakochiwać ;P
                                                    Hmm, muszę napisać, że się cieszę, że zerwałaś, przynajmniej już narzekać na
                                                    niego nie będziesz ;-)

                                                    PS czy TY masz na imię Ewa? :>
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 15:03
                                                    i znowu wolna i szczęsliwa ;D zapomniałam nawet jak pachnie wolność; teraz
                                                    powoli sobie wszystko przypominam;
                                                    możesz odetchnąć spokojnie,bo na razie nie zamierzam jeszcze nikomu łamać
                                                    serca ; P chociaż kto wie... zawsze jak sie niczego nie szuka to zawsze coś się
                                                    znajduje; (jesli masz powyżej 180cm to możemy pogadać, hiehie)
                                                    nie,nie mam na imię ewa; a co to ma do rzeczy???
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 15.03.05, 00:59
                                                    Twoje imię nie ma nic do rzeczy :P chciałem tylko sprawdzić czy udało mi się
                                                    odnaleźć osobę po pseudonimie ;P niestety ;-)
                                                    NIestety nie mam 180... Mam 172 :-P przynajmniej serca mi nie złamiesz, hehe ;)
                                                    Ja już żygam wolnością ;P Tęsknię za jakimś poważnym związkiem... :)
                                                    Wiosna się zbliża, to kto wie...
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 11:06
                                                    a szkoda, szkoda...

                                                    jest takie powiedzenie: w marcu koty, w kwietniu psy, a w maju my ; ]

                                                    chyba nie musze komentować???
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 15.03.05, 22:45
                                                    Szkoda, że zostałem zdyskwalifikowany za cechę niezależną ode mnie ;P
                                                    Trudno, ja też chciałbym być ze szczupłą, inteligentną, piękną blondynką ;p
                                                    Niestety, póki co takiej nie spotkałem...
                                            • Gość: mia25 Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:05
                                              a ja czekam i czekam i mam wciaz nadzieje....ze spotkam swoja "polowke",
                                              chociaz to czasami wydaje sie byc nierealne
                                              • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 15.03.05, 22:38
                                                To czekaj dalej (tak jak MY), kiedyś na pewno się zjawi...
                                                A jak połówka sama nie przyjdzie to idź do monopolowego - tam masz ich w bród ;)
                                                • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 09:25
                                                  ale widzisz, ja też nie jestem w twoim typie, bo jestem ruda, tzn.naturalnie
                                                  to jestem blondynką, ale dawno to się zmieniło; więc nie miej do siebie
                                                  pretensji ; P
                                                  chociaż niscy mężczyźni tez sa milutcy,ale nie mogę wtedy nosić butów na
                                                  obcasie bo to ich zbytnio dotyka ; D
                                                  eheh, koniec tych żartów
                                                  nie wiedziałam, że będzie tak cięzko; wczesniej przewidywałam, że raz dwa się z
                                                  tym uporam; ale nadal patrzę na każdego faceta porównując go z moim
                                                  byłym,chociaż wcale nie był taki specjalny; ale kiedy tydzień temu poszłam na
                                                  imprezę do znajomych i zaczęłam patrzeć na jej kolegów z zainteresowaniem,a nie
                                                  obojętnie, jak to było przez ostatnie 8 miesięcy-
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 17.03.05, 22:25
                                                    Życzę Ci żebyś się uporała z tym jak najszybciej ;-) Podobno najlepszym
                                                    lekarstwem na starą miłość jest nowa miłość ;))

                                                    PS ja nie jestem niski!! :P
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 11:52
                                                    dobra, nie jesteś niski ; ]
                                                    ale ja mam 175cm,więc dla mnie jesteś troche za niski; może tak być??? ; D
                                                    ale niski nie jesteś, broń boże;

                                                    PS.rzeczywiście trudno znaleźc kogoś nowego ; /
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 18.03.05, 21:49
                                                    Mój kumpel twierdzi, że znalezienei sobie dziewczyny to banał... chciałbym w to
                                                    wierzyć :P
                                                    Chociaż chyba jednak lepiej być samemu... już sam nie wiem.
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 13:45
                                                    ej kurcze, po co się dołować???

                                                    a może by tak zorganizować jakieś spotkania dla samotnych z miasta
                                                    wrocławia??? ; P
                                                    może i mój pomysł jest naiwny,ale chyba warto spróbować???
                                                    ja będe prezesem a ty matternhorn zostaniesz skarbnikiem czy kims tam jeszcze,
                                                    sam sobie wybierzesz ; D
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 20.03.05, 02:37
                                                    Coś takiego już ktoś wymyślił i nazywa się to biuro matrymonialne ;P
                                                    Chyba z niego skorzystam :))
                                                    siedem miesięcy samotności to zdecydowanie za długo...

                                                    Swoją drogą funkcja skarbnika byłaby niezła ;))) tylko żeby składki
                                                    cżłonkowskie wysokie były :)
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 15:39
                                                    ale na gadaniu się skończy widzę ; /
                                                    odrobinę chęci by ci się przyadło, a nie marudzenie w kółko;
                                                    ja mówię na serio

                                                    otwórzmy własny biznes ; ]

                                                    jak się zastanowisz to napisz na gg 903405
                                                  • wilku_77 Re: samotność 21.03.05, 20:34
                                                    Jestem za ja też juz za długo przebywam na "wolności",moge być prezesem;)
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 21.03.05, 22:47
                                                    No to mamy dwóch prezesów i skarbnika ;-)
                                                    Guarana, a co mam robić jak nei gadać? Od tego chyba jest to forum? :>
                                                    Poza tym chwilowo mam ważniejsze sprawy, niestety :| - matura, itp...
                                                    pozdrawiam ;)
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 10:05
                                                    no niestety wilku nie może zostac drugim prezesem, ewentualnie wiceprezesem; no
                                                    chyba, że sie nie zgodzi to zostanie naszym wspólnikiem;
                                                    matura nie zając,nie ucieknie ; D miliony ludzi ją zdawało i jakoś przeżyło;
                                                    przecież matura jest dla ludzi;pójdziesz na studia i zobaczysz jak dopiero jest
                                                    fajnie;

                                                    ty się martwisz maturą, a tu życie ci ucieka ; ] heh,dobra, pozwalamy ci zdać
                                                    maturę, ale potem przeprowadzamy plan A (jeszcze nie wiem co to za plan, ale
                                                    wymyślę)

                                                    trzymajcie się
                                                  • wilku_77 Re: samotność 22.03.05, 20:06
                                                    Przepraszam Cie bardzo dlaczego nie mogę zostać prezesem,hmmm?Hyhy,oki zgodzę
                                                    sie na wspólnika,ale tylko na drodze wyjątku,tzn,wszystki8e zdjęcia ja pierwszy
                                                    oglądam.Żart,trzymajcie sie.Co prawda jestem tutaj żadko ALE PILNUJE
                                                    PORZĄDKU.pozdrawiam,wilk
                                                  • wilku_77 Re: samotność 22.03.05, 20:09
                                                    to do mnie samego chyba żadko piszę sie rzadko,prawda,sorki za błedy ale juz
                                                    dawno temu zaprzestałem edukacji
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 22.03.05, 23:32
                                                    No to proszę, zarząd już jest ;-) jeszcze tylko cele, założenia,
                                                    członkowie... ;-)
                                                    spoko, zdam maturę i możemy się zając tym ;)
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.wns.uni.wroc.pl 23.03.05, 10:39
                                                    kiedy tam matura???
                                                    tylko nie wykręćcie się sianem,bo nie daruję;
                                                    nie mamy żadnych zasad, bo tak jest najlepiej mili panowie; życie bez
                                                    ograniczeń to jest to ; D
                                                    jak wymyslicie coś to dajcie znac, tymczasem oddam się przyejmnościom życia
                                                  • wilku_77 Re: samotność 23.03.05, 20:43
                                                    Hyhy co do mnie to mature mam juz za sobą,kiedy to było...Co prawda czuje sie
                                                    młody ale powoli zbliżam sie do 30 ( jeszcze 2 lata).Oki,w takim razie zarząd
                                                    jest,cele,statuty i takie tam.To trzeba jeszcze opracować.Pozdrawiam Marcin
                                                  • wilku_77 Re: samotność 23.03.05, 20:46
                                                    Powodzenia na maturze.Hyhy,to tylko kilkadziesiąt dni.Dobrze ze mam juz to z
                                                    sobą i to kilka lat temu.Co do założeń,trzeba opracować status,nająć prawników
                                                    (haha),wynająć lokal i możemy działać
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 22:38
                                                    mi ciagle matura śni się po nocach ; / to jak powracający koszmar,czasem budze
                                                    się z krzykiem;
                                                    ja proponuję znaleźc jakiegos samotnego prawnika,któremu zapłacimy w naturze; P
                                                    np.pozwole mu skopac mój ogródek; wogóle wszystkim zapłacimy w naturze ; D

                                                    tak samo zrobimy z lokalem ; ]
                                                    niezły plan,nie powiem;
                                                    gdybym była w twoim wieku wilku to byłabym nazwana stara panną, a ty jestes za
                                                    to w kwiecie wieku; przezyłes bezbolesnie 25 urodziny a to się ceni;
                                                    PS.status czy statut???
                                                  • wilku_77 Re: samotność 23.03.05, 22:42
                                                    hmmm,co do zapłaty w naturze,wiesz trochę dziwny pomysł.co do mojego wieku to
                                                    odjęłaś mi 3 lata,a to się ceni.dziekuje.Mozemy opracować statut członkowstwa,a
                                                    co do statusu to hmm,trzeba sie wspólnym siłami zastanowić.wiesz,jakoś nie
                                                    czuje sie starym KAWALEREM,to fakt jestem sam ale nie czuję sie staro
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 23.03.05, 23:24
                                                    Hmm, no to widzę, że staruszkowie sobie pogadali jak mnie nie było ;-)
                                                    Marcin, Ewa może chcecie siębliżej poznać, mogę być swatką ;-)
                                                    zapłata w naturze mi się podoba, ja mogę płacić kobietom do lat 30 ;)
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 09:37
                                                    1.potrafię liczyć i nie odjełam tobie wilku 3 lat ; ] , chyba żebyś bardzo tego
                                                    chciał
                                                    2.matternhorn,ja nie mam na imię ewa;znowu coś sobie ubzdurałeś
                                                    3.nie jestem staruszką, mam przynajmniej do maja jeszcze 21 lat ; ]
                                                    4.nikogo tez nie nazywam starym kawalerem (wilku jesteś w kwiecie wieku)
                                                    5.a co z kobietami powyżej 30 lat matternhorn??? bedzie im placić wilku??? ; P
                                                    6.dobra,to ja się zajme panami w kazdym wieku, byleby był pełnoletni i nie był
                                                    na wózku inwalidzkim, ani podłączony do respiratora (mam małe wymagania)
                                                    7.status członkostwa jets prosty; ale co ja się będę rozwlekać...

                                                    miłego dnia
                                                  • Gość: Matternhorn Re: samotność IP: *.Korbank.PL / *.news.k.pl 24.03.05, 11:26
                                                    Kurde, znowu nei trafiłem z imieniem :P Ale Ewa to ładne imię, prawda? ;>
                                                    mogłabyś się tak nazywać :P
                                                    Faktycznie, nei taka stara jeszcze jestes ;)) ale już nie najmłodsza ;P
                                                    pozdrawiam :)
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 15:15
                                                    ja ci dam 'nienajmłodsza', grrrrrr
                                                    kobiecie nie mówi się takich rzeczy kotku, musisz się jeszcze wielu rzeczy
                                                    nauczyć widzę ; P
                                                    ale na razie ucz się do matury!!!!!
                                                  • wilku_77 Re: samotność 24.03.05, 22:40
                                                    ghyghyghgy widzę,że pomiędzy wspólnikami dochodzi do spięć na tle wiekowym.Cóż
                                                    tak bywa.Zatem kto jest prezesem?Ty czy Matternhorn?
                                                  • wilku_77 Re: samotność 24.03.05, 22:51
                                                    hyhy,to było niezłe.Sorki,ale pokazałaś pazurki.hahah,wiesz tak traktować
                                                    wspólnika
                                                  • wilku_77 Re: samotność 24.03.05, 22:35
                                                    oki co do pkt 5. hehe,to może i owszem ( żart).co do pkt 4. Wspólniczko nie
                                                    czuję sie w kwiecie wieku,zresztą jakbyś mnie zobaczyła to murowane 21
                                                    lat,chodzące zmiłuj sie Boże.Ok.Statut mamy opracowany co dalej?
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:51
                                                    skoro jestes najstarszy to moge oddać tobie miejsce prezesa;ja nie czuję się
                                                    dobrze na odpowiedzialnych stanowiskach ; /
                                                    skoro wszystko jest to trzeba się teraz spotkać ; ]
                                                    ja nie znam innej możliwości...
                                                  • wilku_77 Re: samotność 30.03.05, 21:42
                                                    coś cicho droga koleżanko,czemuż to niec nie piszecie ani sie odzywacie,hmm?
                                                    pozdrawiam,wilk
                                                  • wilku_77 Re: samotność 30.03.05, 22:05
                                                    jestem za,chyba powinniśmy się spotkać w trójkę,omówić statut i status naszej
                                                    nowej firmy.Żart,ale czemu by nie,zawsze mozemy sobie pójść na kawę czy na
                                                    herbatę
                                                  • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 20:10
                                                    dobra,mi się i tak starsznie strasznie nudzi ; /
                                                    ale matternhorn zaginał, pewnie zasypany już pod stertą książek ; )
                                                    napisz następnym razem na mojego @ co? decadent@o2.pl
                                                    bo to już za prywatne sprawy na to forum ; P
                                                    eheh
                                                  • wilku_77 Re: samotność 06.04.05, 00:09
                                                    Właściwie to nie wiem,czy mój mail do Ciebie dotarł,zatem ponawiam prośbę,jeśli
                                                    chcesz porozmawiać to zapraszam na adres : zasilacz@poczta.wp.pl lub na gg
                                                    7135697.Było by miło jakbyś odpisała,pozdrawaim,Marcin alias Wilku.hyhy
                                              • wilku_77 Re: samotność 21.03.05, 20:44
                                                nie martw sie,odnajdziesz.ja czekam,szukam cały czas i być może łudzę sie ze
                                                kogos znajde.ale takie jest życie."szukam,szukania mi trzeba..."
                              • ulala.v Re: samotność 03.03.05, 10:02
                                witaj w klubie...
                          • ulala.v Re: samotność 02.03.05, 10:36


                            Drogi kolego wilku:)...czy masz może jakieś kompleksy albo jesteś
                            przewrażliwiony??? Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nadajesz swoim postom ton
                            ataku w stosunku do mojej osoby:) Ja tylko stwierdziłam fakt i nie jestem
                            zdziwiona, znam małżeństwa, gdzie kobieta pracuje a mężczyzna zajmuje się
                            domem. W moim domu rodzinnym również miałam sytuację w której ojciec
                            sprzątał, gotował, wyprawiał dzieci do szkoły itd. Tak jak wspomniałam
                            wcześniej, jesteśmy jednym gatunkiem ludzkim:) Pozdrawiam ciepło
                            ...cholera, przepraszam za założenie nowego wątku zaadresowanego do
                            Ciebie...coś mi się pomieszało...to miał być post na tym wątku...no to teraz
                            masz powód do ataku kobiecej głupoty;P))))) hihihi
                            • wilku_77 Re: samotność 09.03.05, 21:14
                              Droga Koleżanko,nie ,nie próbuje na Ciebie żadnego ataku,po prostu chciałem z
                              Tobą rozmawiać.no właśnie to jest duzy problem ponieważ nie mam
                              znormalizowanego czasu pracy i ta to właśnie wygląda.mam nadzieję,że się
                              odezwiesz.
                              • ulala.v Re: samotność 10.03.05, 21:57
                                sprawdź @:)
                                • wilku_77 Re: samotność 21.03.05, 20:31
                                  Witam,przepraszam,ze tak późno odpisuję,no ale cóż mój najlepszy przyjaciel
                                  powiesił się i musiałem sobie dać trochę odpoczynku od ludzi.I dokjładnie etraz
                                  wiem co to jest samotność
    • Gość: gosia29 Re: samotność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 10:45
      Witaj, to prawda, starsznie jest byc samotnym, znam to doskonale i czasem mam
      juz wrazenie , ze nie radze zsobie z tym, pozdrawiam Cie serdecznie, nie
      poddawaj sie choc Ty
      • wilku_77 Re: samotność 07.04.05, 11:52
        Witam,miło kiedy inna osoba podziela moje zdanie;) . Tak,to prawda bycie
        samotnym bywa okropne,szczególnie teraz,kiedy jest wiosna.Cóż,nie będę się
        poddawał,chociaż czasami jest mi cięko.Pozdrawiam Cię również serdecznie i mam
        nadzieję,że jeszcze tu wstąpisz.Marcin
      • wilku_77 Re: samotność 11.05.05, 19:17
        Hej po raz kolejny,wiosna nadeszła a tu nic,ciągle sam.A jak u Ciebie?
        Pozdrawiam,wilk
        • Gość: Anima_villis Re: samotność IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.05, 21:29
          Samotność jest okropna... Ale Wilku...nieprzejmuj się.. nie Ty jeden jesteś sam
          na tym szarym świecie...
          • wilku_77 Re: samotność 11.05.05, 21:39
            Hmm,zdaje sobie sprawę dlatego też chciałbym poznać zdanie innych osób
          • wilku_77 Re: samotność 23.05.05, 23:08
            Samotność to taka silna trwoga,ogarnia mnie,przeraża mnie.Boję sie
            samotności,boję sie tego,że przyjaciele się ode mnie odwrócą.Sam już nie wiem co
            mam zrobić ze swoim życiem pomóżcie.
      • wilku_77 Re: samotność 25.05.05, 16:15
        Hej,ale dzisiaj śliczna pogoda.Z jednej strony serce się raduje wiosną a drugiej
        strony szkoda że jestem sam.Samotność to taka silna trwoga.Pozdrawiam ciepło,wilk
        • wilku_77 Re: samotność 27.05.05, 10:28
          Hej wszystkim samotnym!!! Okazuje się,że w forum Samotni łączcie się istnieje
          powszechny Spis Samotnych.Proponuję wszystkim Samotnym dopisać się,przynajmniej
          nie będziemy rozchodzić się po necie.Pozdrawiam wszystkich Samotnych.Wilk
          • holcmanka Re: samotność 28.05.05, 13:56
            HEJ HEJ kojocie hi hi. Nie jestem samotna ale zauważyłam że Ty sobie doskonale
            radzisz...jako samotny.. jak to z Tobą jest hmm?
            • wilku_77 Re: samotność 01.06.05, 14:31
              a jak może być? Wcześniej był totalny dół,ale teraz powoli z niego wychodzę i
              chciałbym pomóc ludziom w podobnej sytuacji.Cieszę się tym,że jest wiosna jest
              zielono.Jakoś sobie radzę,choć przyznam,że czasem jest trudno.Pozdrawiam,wilk
            • wilku_77 Re: samotność 21.07.05, 23:40
              hej,sorki że nie pisałem ale miałem pewne problemy z siecią.Tak,prawdę mówiąc to
              przyzwycziłem sie do samotności.Fakt,czasami jest cięzko ale nie wolno sie
              załamywać,prawda?
              • Gość: Motylek_Ona_25 Re: samotność IP: 217.11.131.* 28.07.05, 09:24
                Wiesz...cierpliwosc...zostaje wynagradzana a jesli chcesz porozmawiac zapraszam
                na gg ...moj numer 280 32 00...pozdrawiam i nosek do gory!!Ewelina
              • Gość: ANULA Re: samotność IP: *.chello.pl 28.07.05, 18:57
                FAKT DO SAMOTNOŚĆI MOŻNA SIĘ PRZYZWYCZAIĆ ALE MI JEST Z NIĄ ŹLE.
                • Gość: Asia Re: samotność IP: 81.219.* / 81.219.160.* 30.07.05, 22:46
                  Można się przyzwyczaić, ale czy warto? Nie twierdzę, że powinniśmy desperacko
                  szukać tej drugiej osoby, ale takie zaakceptowanie bycia samotnym i polubienie
                  tego stanu sprawia, że zamykamy się na nowe znajomości, izolujemy się od innych
                  ludzi, stajemy się coraz bardziej wymagający. Jeśli chcemy spędzić resztę życia
                  przy boku ukochanej osoby, to musimy szukać, ryzykować i nie zgadzać się na
                  bycie samotnym!
                • wilku_77 Re: samotność 03.08.05, 19:40
                  jak każdemu innemu,dlatego postanowiłem stworzyć te forum.Fakt,czasem mnie nie
                  ma,ale taką mam pracę..Słuchajcie,zróbmy stronę dla samotnych,co??
              • Gość: Gość Re: elizabeth IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 19:49
                powiedzmy że jestem dobrą wróżką i właśnie wywróżyłam ci że jeszcze spotkasz
                swoją wilczycę...pamiętaj nic na siłe...nigdy nie bądź z kimś tylko dlatego że
                boisz się samotności, bo w końcu nie jesteś sam. samotność to fikcaja...jakby
                ktoś z moich przyjaciół powiedział że jest samotny/na to bym im chyba krzywdę
                zrobiła :))
    • Gość: mariikaa Re: samotność IP: 217.96.39.* 10.07.05, 19:05
      chyba nie powinniscie tego czytac
      jast mi po prostu strasznie zle tak bardzo zle czuje ze bopli mnie kazda komorka
      mojego ciala niby nic sie nie stalo a ja mam takiego dola
      troche mnie to martwi ostatnio czesto mi sie to zdarza
      jestem bardzo samotna zaczely sie wakacje mam duzo wolnego czasu
      ale prawie nikt mnie nie odwiedza dla nikogo nie jestem wazna to boli i to bardzo
      dzis uswiadomilam sobie ze moim najwiekszym marzeniem jest to by po mojej
      smierci inni odwiedzali moj grob ale jak narazie to nierealne nikt pewnie by nie
      zauwazyl ze nie zyje ah te pieprzone zycie
      pewnie juz dawno bym sie zabila ale sie boje
      nie dosc ze mam depresje i nikt mnie nie kocha to jeszzcez jestem tchorzem
      gratuluje wszystkim ktorzy doszli do tego momentu nie bede juz was dluzej zanudzac
      ide moze jutro bedzie troche lepiej
      ale nie wiem jak wytrzymam 2 miesiace bo pewnie nikt mnie nie odwiedzi i niekt
      nie chce byc odwiedzony przeze mnie
      zycie jest do dupy papap
      • wilku_77 Re: samotność 21.07.05, 23:43
        Hej,nie załamuj się.Sorki ze nie odpisywałem wcześniej ale miałem neta
        wyłączonego.Jak widzisz połowa ludzi którzy tu piszą są samotni ale dajemy jakoś
        sobie z tym radę.Wiem,że jest Ci cięzko,tak samo jak każdemu z nas,ale nie
        załamuj się.Pozdrawiam,Wilk
      • Gość: taka sama Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 22:38
        W semestrze czekam aż się on skończy by móc zacząc nowe zycie w wakacje a w
        wakacje mam czaas widzieć jak bardzo nie mam co ze sobą zrobić. Budzę się rano
        dostajęataku płaczu , potem jakiś dzień nikt nie zadzwoni , każdy ma jakąś
        parę, koleżanki facetów -mężów , koledzy - żony , dziewczyny .... samatona jak
        ja to taki niepotrzebny dodatek ......... już mnie przestali nawet zapraszać ,
        spotykają się tylko parami , a ja jestem bez pary.. faktem też jest że teraz w
        takim stanie nie byłabym w stanie patrzec na to ich szczęsci e nie bycie
        singlem - singlem kóry nie ma rodziny - przyjacół. POzdrawiam
        • wilku_77 Re: samotność 02.08.05, 21:28
          Cóż u mnie jest podobnie.Wszyscy są w parach,ale ile czasu można tolerować
          singla,prawda?Zatem,skonczyły się wypady do kin czy knajpek w gronie,bo każda
          para woli być sama.Zatem rozumiem Cię w pełni
          • Gość: taka sama Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:58
            przykro mi że ktoś jednak mnie rozumie w sensie że nie żcyzęnikomu
            doświadczenia tego odrzucenia "singla" , oczywiście "singla nie z wyboru"... co
            robić ??? to wszystko takie smutne i bezsensu,bylam na weekend w górach
            chcialam siodprężyc odpocząc - sama z konieczności i dobił mnie widok
            szcżęśliwych par i rodzin ...już chyba wolęsiedzieć w domu i na to nie patrzeć..
            • wilku_77 Re: samotność 03.08.05, 19:37
              hmm,to dziwne.byłaś w górach,powinnaś cieszyć się przyrodą,wolnością.też
              wyjeżdżam co łykend w góry i chociaż jestem sam jakoś nie narzekam.Zrozum to,że
              żyjesz tylko i wyłącznie dla siebie,ciesz się życiem.Może kiedyś spotkamy się
              na szlaku.pozdrawiam,wilk
      • Gość: barbarka Re: samotność IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.09.05, 07:44
        Kochana nosek do góry, momysl co lubisz robic i zacznij to realizowac, jesli
        ktos cos robi z czystej pasji i jest z tym szczesliwy ludzie sami do niego
        przychodza- zbyt duzo smutku jest na swiecie - ludzie szukaja radosci :)
        uwolnij swoja radosc - zacznij pomagac ubogim - cokolwiek !!!!
    • Gość: mariikaa Re: samotność IP: 217.96.39.* 10.07.05, 19:05
      chyba nie powinniscie tego czytac
      jast mi po prostu strasznie zle tak bardzo zle czuje ze bopli mnie kazda komorka
      mojego ciala niby nic sie nie stalo a ja mam takiego dola
      troche mnie to martwi ostatnio czesto mi sie to zdarza
      jestem bardzo samotna zaczely sie wakacje mam duzo wolnego czasu
      ale prawie nikt mnie nie odwiedza dla nikogo nie jestem wazna to boli i to bardzo
      dzis uswiadomilam sobie ze moim najwiekszym marzeniem jest to by po mojej
      smierci inni odwiedzali moj grob ale jak narazie to nierealne nikt pewnie by nie
      zauwazyl ze nie zyje ah te pieprzone zycie
      pewnie juz dawno bym sie zabila ale sie boje
      nie dosc ze mam depresje i nikt mnie nie kocha to jeszzcez jestem tchorzem
      gratuluje wszystkim ktorzy doszli do tego momentu nie bede juz was dluzej zanudzac
      ide moze jutro bedzie troche lepiej
      ale nie wiem jak wytrzymam 2 miesiace bo pewnie nikt mnie nie odwiedzi i niekt
      nie chce byc odwiedzony przeze mnie
      zycie jest do dupy papap
      • Gość: luke Re: samotność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.05, 20:32
        Nie wiem czemu ale Ci nie dowierzam. Może spróbuj założyć sobie bloga. Podaj
        namiary a potem zobaczymy...
        • wilku_77 Re: samotność 26.07.05, 18:03
          Nie dowierzasz mi?Cóż Twój wybór,chociaż mam pytanie w czym nie dowierzasz mi?
          Bo jak na razie nie staram się na siłę kogoś uszczęśliwiać.Piszą tu osoby,które
          są same,może zmęczone samotnością.Sam nie wiem.Nie chce pisać bloga,bo to nie
          ma sensu,no ale jeśli większość będzie chciała to spłodzę to dzieło.Pozdrawiam
      • zula77 Re: samotność 21.07.05, 00:06
        mysle ze jest kilku ludzi ktorzy sie toba interesuja tylko trzeba sie rozejrzec
        dookola;)
    • Gość: haggard66 Re: samotność IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.07.05, 23:33
      I Still Haven't Found What I'm Looking For!!!
      I hope I die before I get old this is my generation
      • Gość: ro(ck)mantyczna Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 16:24
        Wow... przebrnęłam przez wasze wszystkie posty:) kiedy temat zostal zalozony,to
        mialam takie tematy gdzies,bo samotna wtedy nie bylam....no a teraz...wiadomo
        dlaczego tu zajrzalam.wiec łączę się w trwodze ze wszystkimi samotnymi.szczerze
        przyznam,ze czytanie waszych wypowiedzi poprawilo mi humor-a raczej fakt ze
        nietylko mnie dreczy samotnosc.
        a jesli chodzi o prezesow, skarbnikow itp, to moge zostac maskotka druzyny:P
        pozdrawiam, szczegolnie wilka za zalozenie tematu:)
        • Gość: guarana to co z tym spotkaniem hmmm??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 16:20
          wilku musisz w końcu zorganizować spotkanie co??? hmmm...?
          • wilku_77 Re: to co z tym spotkaniem hmmm??? 19.08.05, 14:04
            Sorki,że nie odzywałem się ale byłem na urlopie nad morzem.Bardzo bym chciał
            takie spotkanie zorganizować,ale czy wszyscy samotni tego chcą.Proponuję aby
            każdy kto ma na to ochotę,wysłał mailawtedy będę wiedział ile osób chce się
            spotkać i gdzie takie spotkanie zorganizować.Pozdrawiam,Wilk
        • wilku_77 Re: samotność 19.08.05, 14:00
          Witam.Przepraszam,że dopiero teraz odpisuję ale byłem SAM na urlopie nad
          morzem.Cóż,jak widzisz pewne osoby które chciały zostać skarbnikami,prezesami
          itd.niestety już nie piszą.Ale zawsze możesz zostać maskotką
          klubu.Żart,oczywiście.Klika tygodni temu zaproponowałem aby wszyscy samotni
          spotkali się.I jak na razie zero odzewu.Hmm,może Ty masz jakiś pomysł jak ich
          do tego spotkania namówić?Pozdrawiam,Wilk. Aha i obiecuję,że teraz już będę na
          forum,a nad morzem było cudownie
          • Gość: guarana Re: samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 09:50
            jadę nad morze w niedzielę ; D
    • wilku_77 Re: samotność 31.08.05, 01:17
      6 wrzesień,rok temu.Całe moje życie legło w gruzach.Jednak po roku dochodzę do
      wniosku,że czasami warto jest być samemu.Ehh,to jeszcze tydzień do tego
      dnia,zmieniłem sie i to bardzo.Nie wiem czy na lepsze czy na gorsze.Jezu,rok
      bycia samemu.
      • Gość: edika78 Re: samotność IP: 80.55.203.* 22.09.05, 17:35
        witajcie:(
        dołączam do grona samotnych
        wszystko mam przed soba mam na mysli samotnosc, jak sobie poradze to nie wiem
        jeszcze
        ...być z kimś przez 8 lat i sie rozstać to trudna sytuacja
        własnie w takiej teraz jestem
        teraz boje sie samotności
        strasznie
        • wilku_77 Re: samotność 23.09.05, 20:27
          Witaj,jak to spiewa sdm " i jaka godzina kończy sie,a jak zaczyna....".po to
          jest te forum abyśmy mogli wypowiedzieć sie,a nawet wykrzyczeć to co nas
          boli,trapi.Współczuje Tobie,bo 8 lat to bardzo długo i wiem,ze teraz bardzo
          cierpisz,ale prosze nie załamuj się.Na tym forum wszyscy,no prawie wszyscy są
          samotni i na każdego z nich możesz liczyć.Wiem,ze samotność jest straszna,od
          roku jestem sam,ale uwierz mi do niek można w końcu przywyknąć.Pozdrawiam Cie,a
          jeśli chcesz coś jeszcze napisać to zapraszam na te forum
    • wilku_77 Do wszytskich Samotnych 25.09.05, 19:44
      Hej,mam nadzieje,ze jakos Wam wychodzi zycie w samotności.Dlatego
      proszę,błagam,apeluję wręcz nalegam o to,abyście pisali.Może w końcu kiedyś
      wszyscy się spotkamy???Ostatnio natchnęło mnie na napisanie bloga,ponieważ w
      moim życiu trochę sie narobiło.Byłbym bardzo wdzięczny za natchnienie mnie do
      tego wysiłku intelektualnego.Pozdrawiem Was wszytskich.Wilk
      • wilku_77 Re: Do wszystkich Samotnych 08.10.05, 22:10
        • wilku_77 Re: Do wszystkich Samotnych 08.10.05, 22:13
          Witam po raz kolejny...Szkoda,ze nie możecie,macie ochoty napisać.Ne nalegam na
          te spotkanie,ale Ludzie piszcie,po to jest test forum!!!
    • wilku_77 SAMOTNI !!!!!! 12.10.05, 20:05
      Witam po raz kolejny,Mam takie wrażenie,ze moge pisać i pisać.Cóż tego nikt nie
      zabroni ale dobrze by było aby ktoś się odezwał.
      • wilku_77 Samotność 30.10.05, 19:37
        Witam po raz kolejny,zima za pasem chyba czas walczyć z depresją,prawda??
        Dlatego ponowiam te pytanie:czy macie ochotę spotkać sie wszyscy w bardzo miłej
        knajpce???Pomożecie?i TERAZ WSZYSCY churem:POMOŻEMY.Mam taką cicha nadzieję,mój
        nr gg:7135697.Ludzie piszcie,proszę Was o to
        • is_kierka Re: Samotność 18.11.05, 22:43
          Ludzie! Apeluję do was chociaż o odrobinę optymizmu. Nie róbmy z samotności
          śmiertelnej choroby! Też jest mi niekiedy źle w pojedynkę, ale uważam, że nie
          jest to wystarczający powód, żeby robić z siebie męczennicę. Tak naprawdę, to
          nie cierpię dlatego, że jestem sama, ale dlatego, że kolejny facet z
          niewiadomych powodów nie potraktował mnie poważnie - najbardziej boli zranione
          ego. Ale nie tracę nadziei, że będzie dobrze. I wcale nie szukam na gwałt
          faceta, ale też nie obrażam się na cały rodzaj męski. To chyba najlepsze
          rozwiązanie. W każdym razie jak znajdę lepsze, to dam znać, ale jednak już
          drugi rok studiów przekonuję się, że takie podejście jest najlepsze - czego i
          wam życzę :)
          • wilku_77 Do is_kierki 20.11.05, 15:15
            Witaj Is_kierko.Masz racje,troche nawet szczypta optymizmu przyda sie na
            wszystkim.Ale wiesz życie w pojedynke tez jest trudne.Przyznam sie szczerze,że
            już sie do tego przyzwyczaiłem,ale w pewien sposób chciałbym pomóc innym
            ludziom którzy są samotni,którym ta samotność przeszkadza.Pozdrawiam,wilk
        • Gość: Wasyl Re: Samotność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 21:15
          Pora zcząć działać to najlepsze lekarstwo, napisz z kąd jesteś?
          • wilku_77 Re:wasyl 11.12.05, 18:10
            jestem z wrocka i sorki,ze tak długo nie odpisywałem,ale jestem zajety
            pracą.niestety.staram sie jak jak moge,ale jak widzisz,nikt nie odpisuje,a
            miałem takie plany

            • Gość: elizabeth Re:SAMOTNOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 19:12
              koniec z tymi głupotami, dzisiaj był ostatni wpis...w imieniu gospodarza tej
              strony informuje wszystkich internautów, że pan Wilku uroczyście oświadczył, że
              nie jest sam, gdyż ma cudownych przyjaciół, rodzinę i psa...i to ma każdy
              człowiek (no może oprócz psa)stąd wniosek, iż samotności nie ma!! Można siedzieć
              samemu w pokoju, ale przez życie nigdy nie idziemy sami!! i ty optymistycznym
              akcentem kończę swój monolog :)) Meły Kłismas :*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka