Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XXVIII

19.11.02, 11:14
T.Różewicz >>STRACH<<

Wasz strach jest wielki
metafizyczny
mój mały urzędnik
z teczką

z katroteką
z ankietą
kiedy się urodziłem
z czego się utrzymuję
czego nie zrobiłem
w co nie wierzę

co tutaj robię
kiedy przestanę udawać
gdzie się udam
potem
Obserwuj wątek
    • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.02, 20:13
      Andrzej Waligórski

      Hydraulik dźwięku

      A jeśli przyjdzie kiedyś po mnie
      Hydraulik dźwięku Fioletowy
      Żeby mi odbić szajbę w głowie,
      To będę czysty i różowy,
      Otworzę lufty i lufciki,
      Spłoną hydranty i nocniki,
      Na wszystko jeszcze raz popatrzę
      I wyjdę, ale nie na zawsze!

      A jeśli przyjdzie innym razem
      Gazownik uczyć Znakomity
      Żeby mnie napompować gazem -
      Będę umyty i utyty,
      Wycisnę wągry, spuszczę wodę,
      Minister wręczy mi nagrodę,
      Prasa mi zrobi analizę,
      I wtedy na sam szczyt wylizę!

      A jeśli zjawi się osiołek,
      Strażak postępu Uśmiechnięty
      By mnie znienacka kopnąć w tyłek,
      To będę czujny i wypięty -
      Otworzę wszystkie drzwi na przestrzał,
      Nabiorę światła i powietrza,
      Wystrzelę jak z korkowca korek
      I poszybuje wprost do Tworek!
      • Gość: farolito Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 23:21


        Już nie mów, nie mów nic
        Nie mów nic
        Już nie patrz, nie patrz tak
        Pozwól mi

        Zabrakło nam słów
        Księżyców i gwiazd
        Czułości już nie ma w nas

        Już nie kłam, nie kłam tak
        Nie proś mnie
        Już nie zostało nic
        Przecież wiesz

        Choć pusto jest tak
        Nie trzeba ci mnie
        Bo szczęścia nam brak
        Kochamy się źle

        Więc nie mów, nie mów, nie mów
        Nic

        Nie myli sie nam już
        Z nocą dzień
        Zegarów nudny rytm
        Porwał cię

        Nie jesteś już ten...

        Nie jesteś już ten...


        -Dalej nie pamiętam.
        -Ta... piosenka...
        -Idiotyczny szlagier!
        -Kiedy...
        -Kto mógł tego Molika znokautować?!
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 20.11.02, 07:35
          Gość portalu: farolito napisał(a):

          >
          >
          > Już nie mów, nie mów nic
          > Nie mów nic

          :) a co powiesz na to:

          Noc.

          Dopala się nafta w lampce.
          Lamentuje nad uchem komar.
          Może to ty, matko, na niebie
          jesteś tymi gwiazdami kilkoma?

          Albo na jeziorze żaglem białym?
          Albo falą w brzegi pochyłe?
          Może to twoje dłonie posypały
          mój manuskrypt gwiaździstym pyłem?

          A możeś jest południowa godzina,
          mazur pszczół w złotych sierpnia pokojach?
          Wczoraj szpilkę znalazłem w trzcinach -
          od włosów. Czy to nie twoja?

          -JEEEST!
          -brawo, brawo, świetną ma pan pamięć.
          • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 16:55
            a to nietypowy wiersz...

            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa
            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa
            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa
            słowasłowasłowasłowasłowa słowa
            słowasłowasłowasłowasłowa słowa
            słowasłowasłowasłowasłowa słowo słowa
            słowasłowasłowasłowasłowa słowa
            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa
            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa
            słowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowasłowa


            Vaclav Havel


            • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.02, 16:59
              teraz powinno wyjsc jak wersja pierwotna...

              słowasłowasłowasłowasłowasłowa
              słowasłowasłowasłowasłowasłowa
              słowasłowasłowasłowasłowasłowa
              słowasłowasłowa słowa
              słowasłowasłowa slowo słowa
              słowasłowasłowa słowa
              słowasłowasłowasłowasłowasłowa
              słowasłowasłowasłowasłowasłowa
              słowasłowasłowasłowasłowasłowa

              vaclav havel
              • Gość: HAMLET Re: BEZSENNOSC XXVIII IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.02, 11:00
                nic nowego ten caly Havel nie wymyslil
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki 20.11.02, 23:50
      pewnie znacie te krotkie, ale intensywne wiersze , w ktorych jest wszystko :

      Szukam cię - a gdy cię widzę,
      udaję, że cię nie widzę.

      Kocham cię - a gdy cię spotkam,
      udaję, że cię nie kocham.

      Zginę przez ciebie - nim zginę,
      krzyknę, że ginę przypadkiem...

      KAZIMIERZ PRZERWA-TETMAJER, "Szukam cię"

      6 linijek, kto da mniej ?
      bzzz
      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: *.media4.pl 21.11.02, 00:10
        Leopold Staff
        >>Krzywda<<

        Mój mądry piesek
        Przeżył swe krótkie życie
        Nie wiedząc nawet,
        Że świat jest zagadką.
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki 21.11.02, 00:21
          Kiedy zniknę,
          Dobrze pilnuj grobu,
          Koniku polny.

          Issa


          Kamień
          Latem na równinie -
          Tron świata.

          Shiki (1867-1902)


          Okropne!
          Zrujnowały mur
          Kochające się koty.

          Shiki

          kilka haiku w tlumaczeniu Czeslawa Milosza
          • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: *.media4.pl 21.11.02, 01:10
            Rafal Wojaczek
            'Pytanie bardzo kobiece'


            Który tak chętnie przez szyby by wszedł,
            Pytam: k i m jest poranny deszcz?
            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: *.magma-net.pl 21.11.02, 19:19
              za wiosennym podmuchem
              poczułem się pół-duchem
              pół-dupem
              *********

              Miron B.
              • Gość: kinga! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.02, 22:23
                lubię tęsknić





                wspinać się po poręczy dźwięku i koloru

                w usta otwarte chwytać

                zapach zmarznięty





                lubię moją samotność

                zawieszoną wyżej

                niż most

                rękoma obejmujący niebo





                miłość moją

                idącą boso

                po śniegu
      • Gość: farolito Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: 217.99.231.* 21.11.02, 23:01
        pszczolowski napisał:

        > pewnie znacie te krotkie, ale intensywne wiersze , w ktorych jest wszystko :
        > 6 linijek, kto da mniej ?
        > bzzz

        Ewa Zielińska

        MIŁOŚĆ

        kłujesz mnie jak osa
        nic więcej


        może nie jest to zbyt intensywne i wszystkozawierające, ale za to krótkie
        półtora linijki.
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki 21.11.02, 23:19
          chyba wygralas, ta osa przesadzila o prawdziwej wartosci utworu :-)))
          bzzz
          • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 21.11.02, 23:34

            :)))))))) wierszyk z osą był "pod jury"! :)

            a ja znów rzucam palenie. tym razem na dobre-tak mi dopomóż inhalatorze na
            astmę! zgubne nałogi-precz! :) trzymajcie kciuki,bo pierwszy tydzień
            odtruwania jest najgorszy... brrr...

            ********

            od zawału
            do zawału
            raz na prędko
            raz pomału.
            najważniejsze:
            w te odstępy
            poupychać
            kręty-węty,
            i tak człowiek
            będzie święty,
            kiedy zejdzie
            stąd.

            Miron B.
            • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 21.11.02, 23:52
              Ja też rzucam palenie:) - dziś pierwszy dzień.
              Jako że mam wspaniałą motywację, sądzę, że musi się udać!



              Miron Białoszewski

              SZTUCZNE ZĘBY

              - Od razu
              panu w tym lepiej
              • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 22.11.02, 00:02

                > Ja też rzucam palenie:) - dziś pierwszy dzień.

                zatem,wspierajmy się wirtualnie. :)
                [nie palę od 5tej rano dnia 21.11.2002-niech ta data przejdzie do historii :) ]
                m*

                i jeszcze raz Miron:


                bzykajmy
                zrywajmy się
                i uciekajmy
                nim się zamachnie na nas
                ta słowianka
                rzeczywistocha
                -a sio! sielanka!
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 22.11.02, 00:31

              >
              > :)))))))) wierszyk z osą był "pod jury"! :)

              no i co z tego, skoro temat aktualny i sala zgotowala goraca kolacje ? ! :-))))

              >
              > a ja znów rzucam palenie.
              marsha , przepraszam , ze zapytam : a ktory to juz raz ?

              > tym razem na dobre-tak mi dopomóż inhalatorze na
              > astmę! zgubne nałogi-precz! :)
              oczywiscie :-)))
              > trzymajcie kciuki,bo pierwszy tydzień
              > odtruwania jest najgorszy... brrr...

              ciekawe, ja pamietam, ze najgorsze bylo pierwsze 10 lat ... ;-))
              >
              • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 22.11.02, 00:45

                > marsha , przepraszam , ze zapytam : a ktory to juz raz ?

                nie pamiętam... :)
                ale teraz okoliczności są wyjątkowo sprzyjające- i dam radę!!! ["a łyżka na
                to:nieeemożliwe" hihi]
                spokojnej nocy
                m*
                • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 80.48.114.* 22.11.02, 16:06

                  Marsha i Balanescu

                  Palenie!!Paskudny nałóg.
                  Bedę trzymać kciuki żeby udało Wam się rzucić papierochy.
                  :)
                  • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 22.11.02, 20:04
                    balanescu-trwasz w postanowieniu? :)
                    *****************

                    wielkie radości płaczą
                    wielkie smutki śmieją się
                    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 23.11.02, 01:14
                      Chciałam Wam pokazać kilka wierszy mojego kolegi ze studiów, śpiewaka, który
                      obecnie mieszka w Wiedniu. Mozna go znaleźć w sieci, wydał niedawno tomik.
                      Interesuje mnie co o nich myślą znawcy...

                      TEN MOST

                      Lecieć boję się
                      skrzydła jaźni rozpostrzeć
                      i frunąć jedynie
                      boję się

                      krajobrazy u stóp
                      szeroką ławą rozmarzone
                      wyciągnąć ramię wystarczy
                      rękę podnieść – i w lot
                      a boję się

                      na plecach
                      polnych wianków
                      niosę garb cały
                      i skrzydła w zwątpieniu
                      sczerniałe

                      a przecież wystarczy
                      tylko stracić czas
                      by posypała się
                      lawina niepojęta
                      nieznanych krajobrazów

                      ostatni most płonie

                      DARIUSZ PACAK
                    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 23.11.02, 01:17
                      I jeszcze jeden:

                      MODLITWA

                      Jeśli idziesz wespół
                      zawieją bez początku i końca
                      to czemu gdy odwrócę się
                      i patrzę na ciernie
                      tylko jeden broczący ślad widzę

                      Jeśli idę do ciebie
                      prąc nieugięty
                      krwią
                      wśród dolin i wzgórz
                      to czemu sól ciskasz
                      w oczy i krajobrazy
                      strącasz w otchłanie

                      Przecież nasze drogi
                      i tak nienazwane dość
                      wystarczy już
                      by zamarznąć
                      z rozwartymi w krzyku skrzydłami
                      gdy ziemia zacznie spadać

                      DARIUSZ PACAK
                    • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 23.11.02, 01:52
                      Gość portalu: marsha napisał:

                      > balanescu-trwasz w postanowieniu? :)
                      > *****************


                      o tak:) I bardzo mi z tym dobrze.
                      A jak Tobie idzie?
                      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 23.11.02, 13:16

                        > A jak Tobie idzie?

                        trzecią dobę dzielnie trwam! :)
                        kociątko-jak możesz we mnie nie wierzyć?!
                        *********************

                        Pełne zadowolenie może dać w życiu jedynie fakt,iż udało nam się wytworzyć
                        wartości noszące w sobie piętno naszej własnej osobowości.
                        R.Ingarden
            • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.02, 12:44
              Gość portalu: m* napisał:
              > a ja znów rzucam palenie. tym razem na dobre-tak mi dopomóż inhalatorze na
              > astmę! zgubne nałogi-precz! :) trzymajcie kciuki,bo pierwszy tydzień
              > odtruwania jest najgorszy... brrr...

              bo ci ktoś uwierzy kłamliwy magistrze z grzywką ;P
              • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 23.11.02, 17:22
                flirt jest niewinny,a romans grzeszny. flirt to zmysłowa gra słów,gestów i
                spojrzeń. romans to już mały uniwersytet uczuć. inspiruje i uskrzydla. ale kto
                romansuje,ryzykuje-bo potem jest albo miłość,albo nie ma nic.
              • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.11.02, 02:55
                Gość portalu: Kociątko napisał:

                > bo ci ktoś uwierzy kłamliwy magistrze z grzywką ;P

                A ja uwierze, bo uwazam ze lepiej chocby 1000 razy rzucac, niz caly czas
                palic :)

                *******************************************

                Wzrokiem wbitym w sufit
                posłużyłam się jak dłutem.
                Z tynku wydobyłam
                stado aniołów
                chowających się w załomach myśli.

                Nie jestem pewna
                czy te anioły
                czuwają nademną
                czy są tylko arcydziełm
                malarstwa iluzyjnego
                • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 24.11.02, 03:29
                  już nie MY a jeszcze żal...
                  • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 24.11.02, 13:08
                    m*, jak zmagania?
                    mnie jest podejrzanie łatwo:) zupełnie mnie nie ciągnie!


                    *


                    Miron
                    LUDZIE JAK MUCHY W BLOKU

                    Każdy w bunkrze
                    Na swoim cukrze
                    • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 24.11.02, 13:53


                      > m*, jak zmagania?

                      nie będę kłamać-Kociątko mnie widziało wczoraj...[nocne życie nie sprzyja
                      niepaleniu]
                      ale dziś znów próbuję "rzucić" :)

                      ************

                      >>Podjęcie<<

                      widzę że ma dyżur
                      Pani Telewizór
                      obie dziś mamy pralnię,
                      urządzę jej zagłuszalnię
                      oraz katarzis

                      Miron
                      • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.02, 14:59
                        Gość portalu: m* napisał:
                        > nie będę kłamać-Kociątko mnie widziało wczoraj...[nocne życie nie sprzyja
                        > niepaleniu]
                        > ale dziś znów próbuję "rzucić" :)

                        taaak, ciekawe na ile tym razem, znowu potem powiesz "musiałam bo się
                        zdenerwowałam".
                      • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 24.11.02, 15:20
                        w końcu się uda:) [musi]
                        a próbowałaś środków zastępczych? Mnie się udało nie palić cały miesiąc dzięki
                        tabace, ale przyznaję, ze musiała to być najmocniejsza tabaka świata, czyli
                        Medicated No. 99 ;))

                        Teraz testuję siłę swojej woli - tabaka poszła w kąt.

                        pozdrawiam, życzę powodzenia
                        • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 24.11.02, 17:23
                          Gość portalu: balanescu napisał:

                          > Mnie się udało nie palić cały miesiąc dzięki tabace

                          Przyznam, że nie rozumiem nałogu palenia...
                          A a propos tabaki - marsha, w Dusznikach zażywaliśmy jej z Samborem :)
                          I zmienię temat: czytaliście wiersze Pacaka? Napiszcie cokolwiek, interesuje
                          mnie wasze zdanie...
                          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 24.11.02, 20:52
                            isis! napisała:

                            > Przyznam, że nie rozumiem nałogu palenia...
                            sa rzeczy na tej ziemi ... :-)
                            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 24.11.02, 20:54

                              > > Przyznam, że nie rozumiem nałogu palenia...

                              ani ja... :)
                              • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.dtvk.tpnet.pl 25.11.02, 03:42
                                Gość portalu: m* napisał:

                                >
                                > > > Przyznam, że nie rozumiem nałogu palenia...
                                >
                                > ani ja... :)

                                A ja nie rozumiem tego niezrozumienia :)

                                Gawel
      • Gość: jacek Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - perelki IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 18.12.02, 08:18
        woda
        na niej fale
        na nich łódź
        na niej kobieta
        na niej mężczyzna

        Paul Klee
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII-kreatywna noc z ptakami 24.11.02, 23:50
      pamietacie stary dowcip o Jasiu ?

      Pani pyta dzieci w klasie aby ulozyly zdania z ptaszkiem.
      Jas sie zglasza i mowi: "Tata przyszedl do domu spity jak szpak."

      Na to pani mowi, zeby ukladac ladniejsze zdania, ale zaakceptowala
      odpowiedz Jasia i zadala dzieciom nieco trudniejsze zadanie - mianowicie
      ulozyc zdanie z dwoma ptakami.

      Jas zglosil sie ponownie i rzekl: "Tata przyszedl do domu spity jak
      szpak i wywinal orla."

      Pani troche zdziwiona, postanowila zagiac dzieci i wymyslila aby
      ulozyc zdanie z az trzema ptakami. Tym razem nikt juz w klasie sie
      nie zglosil oprocz Jasia: "Tata przyszedl do domu spity jak szpak,
      wywinal orla i puscil pawia."

      Na to pani, zupelnie zadziwiona elokwencja Jasia, postanowila, ze naprawde
      teraz go zagnie i kazala ulozyc mu zdanie z 5-cioma ptakami. Jas po
      krotkim namysle rzekl: "Tata przyszedl do domu spity jak szpak, wywinal orla,
      puscil pawia, a z nosa wylecialy mu dwa gile!"

      A z szescioma ?
      "Tata przyszedl do domu spity jak szpak, wywinal orla,
      puscil pawia, a z nosa wylecialy mu dwa gile! Wtedy zaczal pic na sepa"

      A z siedmioma ?
    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 25.11.02, 09:35
      Dariusz Pacak

      WEWNĘTRZNY OGIEŃ

      Oby nie zapomnieć
      wśród łubinu i gwiazd
      drogi do domu
      umieć rozeznać pośród fosforyzujących barw
      łunę okien o zmierzchu
      dosłyszeć w ciszy muzykę
      iskier z kuchennego pieca
      obraz ocalić w sercu
      tej co w progu zawsze czeka

      Bo gdy zabłąkasz się
      między obłokami i autostradami
      w podróży po Złote Runo
      bo gdy skrzydła poniosą namiętnie
      ku słońcu
      odwrotu nie będzie
      spłoną tęczowe mosty
      zniknie zapach matczynego chleba
      wypłowieje mapa przeszłości
      nie zaświeci
      nawet marny ogarek
      byś mógł znaleź
      ćchoć jeden szczebel drabiny
      po której wspinałeś się do dziś

      Widzę
      oślepiający blask Drogi Mlecznej
      pas startowy
      w wyprawie po Wolność


      TO TYLKO IGRASZKA

      Kiedy już przejdę dalej
      do nowej sfery bytu
      to nie płacz po mnie
      nie szukaj

      Po drugiej stronie okna
      będę
      w zastygłym krajobrazie
      pod innym kątem
      patrzył na świat

      Niewidzialnym cieniem

      kładł się u stóp
      opalenizną na twym ciele
      i słonym smakiem wiatru
      znad morza będę
      a w kościele bezgłośną modlitwą
      oddechem Twym i Super Novą
      w noc upojną
      a łzami w czas niepokoju

      Będę głęboko w Tobie
      już na zawsze
      w Twej tajemnicy
      do której nie masz dostępu

      więc nie płacz
      po mnie

      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 25.11.02, 11:11
        odbijam sobie w wymowie umowy
        zamiast mówić
        oddycha mi się
        albo ma nadzieję.

        Miron
        • Gość: cyfer Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: proxy / *.com.hk 25.11.02, 17:22
          "Wypowiadamy zaklecie: troll sio, troll sio, troll sio


          okrecamy sie 3 razy na nodze wokol siebie i juz troll
          znikl"




          --Expert
          • Gość: psychokiller Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.02, 22:14
            Marek Wojdyło

            Dowód miłości

            Gdzie się podziała miłość?
            Pod korą drzewa się skryła,
            wypiła wilgoć z kamienia,
            z siebie się naigrywa.

            Smakuje gorzkie migdały,
            korzeń na proszek starty,
            weseli się pod przymusem
            i rozpacza nie na żarty.

            Branka złego oblubieńca
            nieufna i podejrzliwa,
            sprzymierzona z rozsądkiem
            umie do końca przegrywać.

            Syci wciąż siostrę mleczną
            diabolicznymi bajkami,
            uparcie szydzi z czułości
            kipiącej między kochankami.

            Milczy w czas próby, czas złości,
            w kropelkę łzy się nie zmienia
            i to jest właśnie dowodem
            jej niezłomnego istnienia.
    • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 26.11.02, 13:19
      K. Iłłakowiczówna GRZECHY CUDZE

      Znieść jeszcze i to, że "krzywda",
      że "wstyd" i że "wszyscy powinni"...
      Spuścić oczy, głosu nie wydać.
      Drzwi, okna zamknać... Zapomną winni
      i niewinni.
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 26.11.02, 14:17
        wiosna w powietrzu-hormony szaleją ... :)
        [3 doba bez tytoniu!]
        • kinga!!! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 26.11.02, 17:00
          Gość portalu: m* napisał:


          > [3 doba bez tytoniu!]TEZ TAK CHCE :(
    • Gość: farolito Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.02, 22:39
      Maryna Cwietajewa

      Z cyklu „Bezsenność”

      4

      Po bezsennej nocy słabnie ciało,
      Miłe staje się i nie swoje – cudze,
      W powolnych żyłach jeszcze ćmiące strzały –
      I niby anioł uśmiecham się do ludzi.

      Po bezsennej nocy słabną ręce,
      Wróg czy przyjaciel – jakże obojętni.
      I nagle pachnie na mrozie Florencją,
      I tęcza w przypadkowym dźwięku tętni.

      Czule jaśnieją wargi, cień mocniej się złoci
      Wkoło zapadłych oczu. To noc tak rozświeca
      Owo święte oblicze – i od ciemnej nocy
      Jedno ciemniejsze tylko – to nasza źrenica.
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 27.11.02, 02:10
        umarły jeszcze wielbić będę ciebie!
        i nie zapomnę pod ziemią czy w niebie
        o twej jasności-
        boś ty mi była nie próżnym marzeniem,
        nie bańką zmysłów tęczowej nicości
        lecz byłaś ducha ożywczym pragnieniem
        wiecznej miłości!
        ...

        A.Asnyk
        • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.02, 14:49
          marsha a na listy to nie odpisuje sie, co?

          Молитва

          Пока Земля еще вертится, пока еще ярок свет,
          Господи, дай же ты каждому, чего у него нет:
          мудрому дай голову, трусливому дай коня,
          дай счастливому денег... И не забудь про меня.

          Пока Земля еще вертится, Господи,
          • Gość: kinga! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 16:49
            Dla Marshy juz nie palącej! :)

            "Nie pojmuję , jak mozna nie palić; kto nie pali, dobrowlonie pozbawia się,że
            tak powiem, najlepszej cząstki życia, a w każdym razie wielkiej przyjemności!
            Budząc sie, już sie cieszę, że w cieagu dnia będę mógł zapalić, a przy jedzeniu
            znów sie na to cieszę, a nawet mogę powiedziec , oczywiści z pewną przesadą -
            że jem tylko po to , aby później zapalić. Ale dzień bez tytoniu byłby dla mnie
            szczytem szarzyzny, byłby dnie zupełnie pustym i bez żadnego powabu,a gdybym
            musiał sobie rano powiedziec: dzisiaj nie ma nic do palenia - sądze, ze nie
            znalazłbym wcale odwagi, żeby wstać, słowo daję,że zostałbym w łożku[...]ChwaŁA
            Bogu,że pali sie na całym świecie; o ile wiem, wszedzie dokąd los może
            człowieka zapędzić, palenie jest znane. Nawet odkrywcy bieguna[...]."
            Tomasz MANN

            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 28.11.02, 15:09


              > Dla Marshy juz nie palącej! :)

              > "Nie pojmuję , jak mozna nie palić;

              kinga...-...palę,palę...
              przesunęłam rzucenie tego świństwa na o1.12-czyli początek Adwentu :)
              a niedawno poznałam człowieka uzależnionego od kropli do nosa-to dopiero jest
              zadziwiające!
              • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 28.11.02, 20:07
                Gość portalu: m* napisał(a):

                > przesunęłam rzucenie tego świństwa na o1.12-czyli początek Adwentu :)

                :)) nieustająco życzę powodzenia

                b. wyzwolony (chyba) i szczęśliwy (jak na razie)
    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 28.11.02, 00:38
      Chociaż ostatnie dni przechyliły czarę goryczy, wciąż nie palę. Dziwne. Czyżby
      miało się udać?
      ************************

      a z innej beczki: oto wiersz, po którym już kiedyś oko moje się prześlizgnęło,
      ale dopiero teraz dotarła do mnie jego mądrość:



      Wisława Szymborska
      "Podziękowanie"

      Wiele zawdzięczam
      tym, których nie kocham.

      Ulgę, z jaką się godzę,
      że bliżsi są komu innemu.

      Radość, że nie ja jestem
      wilkiem ich owieczek.

      Pokój mi z nimi
      i wolność mi z nimi,
      a tego miłość ani dać nie może,
      ani brać nie potrafi.

      Nie czekam na nich
      od okna do drzwi.
      Cierpliwa
      prawie jak słoneczny zegar,
      rozumiem,
      czego miłość nie rozumie,
      wybaczam,
      czego milość nie wybaczyłaby nigdy.

      Od spotkania do listu
      nie wieczność upływa,
      ale po prostu kilka dni albo tygodni.

      Podróże z nimi zawsze są udane,
      koncerty wysłuchane,
      katedry zwiedzone,
      krajobrazy wyraźne.

      A kiedy nas rozdziela
      siedem gór i rzek,
      są to góry i rzeki
      dobrze znane z mapy.

      Ich jesy zasługą,
      jeżeli żyję w trzech wymiarach,
      w przestrzeni nielirycznej i nieretorycznej,
      z prawdziwym, bo ruchomym horyzontem.

      Sami nie wiedzą,
      ile niosą w rękach pustych.

      "Nic im nie jestem winna" -
      powiedziałaby milość
      na ten otwarty temat.





      pozdrawiam, dobranoc
      b-u
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 29.11.02, 01:35
      Wiesz, mila, co tak bardzo zachwyca mnie w pani ?
      Ze jestesmy do siebie az tak niedobrani ,
      Ze na przekor wszystkiemu, losom, przeznaczeniom,
      przelotne nasze gusta na bakier nas zenia.

      Jan Sztaudynger
    • wedzonka MARSHA! MARSHA! Mam pomysl ! 29.11.02, 10:59
      Pamietam ze szukalas pracy! Ze tez dopiero teraz mi to przyszlo do glowy!
      Podobno Rozewiczowi miasto ma przyznac wille i kogos do katalogowania jego
      zbiorow! Czy nie byloby to dla Ciebie idealne zajecie? :)

      Pozdrawiam!
      • Gość: m* Re: MARSHA! MARSHA! Mam pomysl ! IP: *.magma-net.pl 29.11.02, 11:34
        >Czy nie byloby to dla Ciebie idealne zajecie? :)

        byłoby!!! ;)
        dzięki za zapodanie pomysłu-podziałam teraz aktywnie,bo dojście do T.R. mam...
        [choć pewnie już mają kogoś ,bo wielu chętnych do współpracy z Różewiczem być
        musi...]

        p.s. już tak dramatycznie szukam pracy,że na przetrwanie chciałam "pobyć
        barmanką" no i co?,no i pstro!,bo... woleli studenta,a mnie-mgr-na złom...
        masakra! pif paf!... :(

        • wedzonka Re: MARSHA! MARSHA! Mam pomysl ! 29.11.02, 14:32
          Gość portalu: m* napisał(a):

          > >Czy nie byloby to dla Ciebie idealne zajecie? :)
          >
          > byłoby!!! ;)

          I lepszych na to miejsce nie ma! :)


          > dzięki za zapodanie pomysłu-podziałam teraz aktywnie,bo dojście do T.R. mam...
          > [choć pewnie już mają kogoś ,bo wielu chętnych do współpracy z Różewiczem być
          > musi...]

          Marsha, nie daj sie! Nikt z nich nie ma forum o poezji! :)


          >
          > p.s. już tak dramatycznie szukam pracy,że na przetrwanie chciałam "pobyć
          > barmanką" no i co?,no i pstro!,bo... woleli studenta,a mnie-mgr-na złom...
          > masakra! pif paf!... :(
          >

          Ja juz trzymam kciuki!! :)
          • Gość: magician Re: Bezsenność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.02, 23:30
            *** (Uczyć się być mężczyzną...)


            Uczyć się być mężczyzną, z dzieciństwa odchodzić
            Gryźć ziemię, dyszeć i znów się podnosić
            Jakby się nowy człowiek w nas narodził
            Krwią potem opływał, o litość nie prosił...


            Ernest Bryll
          • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.02, 23:31
            Co to jest miłość


            Co to jest miłość
            Nie wiem
            Ale to miłe
            Że chcę go mieć
            Dla siebie
            Na nie wiem
            Ile

            Gdzie mieszka miłość
            Nie wiem
            Może w uśmiechu
            Czasem ją słychać
            W śpiewie
            A czasem
            W echu

            Co to jest miłość
            Powiedz
            Albo nic nie mów
            Ja chce cie miec
            Przy sobie
            I nie wiem
            Czemu
    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.02, 23:39
      O, Boże, nie daj mi zwariować:


      O, Boże nie daj mi zwariować!
      Głodować raczej i wędrować
      Z żebraczym kijem będę.
      Nie przeto, bym swój rozum cenił,
      że chcę zachować go, że chcę nim
      górować nad obłędem.

      Gdyby mi wolność zostawili,
      O, jakbym puścił się bez chwili
      namysłów w borów gęstwę!
      W płomiennym trwałbym zamroczeniu,
      śpiewał w rozkosznym zapomnieniu,
      w bezładnych słów szaleństwie!

      I zasłuchany w szumy morza,
      I zapatrzony w dal, w przestworza,
      w niebiański strop gorący -
      czułbym, jak rośnie siła, wola
      jak wicher tratujący pola
      i las druzgocący.

      Lecz bieda w tym, że przed wariatem
      Jak przed straszliwym trędowatym
      drżeć będą, wsadzą w klatkę,
      zakłują głupka w ciężki łańcuch
      i zaczną, niczym psa w kagańcu,
      przedrzeźniać cię przez kratkę

      A w głuchą, smutną noc usłyszę
      nie swist słowika tnący ciszę,
      nie szumne pieśni lasów,
      lecz towarzyszy jęk przewlekły
      dozorców nocnych groźby wściekłe
      i wrzask, i zgrzyt zawiasów.


      Puszkin Aleksander

      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 30.11.02, 18:18
        ...palę do północy...-a później oddam niedokończona paczkę pierwszemu
        napotkanemu palaczowi :)
        udanych szaleństw w ostatnią sobotę przed Adwentem!!!!!!!
        m*
    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.02, 21:56
      Już nigdy


      Patrzę na twoją fotografię
      którą dziś przysłałaś mi
      i wypowiedzieć nie potrafię
      męki tych ostatnich dni.
      Dziś przebolałem już
      wszystko zapomniałem już
      wszystko zrozumiałem i wiem...

      Już nigdy
      nie usłyszę kochanych twych słów
      już nigdy
      do mych ust nie przytulę cię znów...
      Na zawsze
      pozostaną dni smutku i mąk,
      nie oplecie pieszczotą mnie wkrąg
      biel twoich rąk - już nigdy!
      Już nigdy
      jak okrutnie dwa słowa te brzmią...
      Już nigdy
      nie zobaczę twych oczy za mgłą...
      Odeszłaś
      jakże trudno pogodzić się z tem
      że nie wrócisz mi nocą ni dniem
      myślą ni snem
      już nigdy...

      Czy można samym żyć wspomnieniem
      echem zapomnianych burz?
      Byłaś mi wszystkim, jesteś cieniem
      tego co umarło już.
      Żegnaj kochana ma
      i niezapomniana ma
      sercem całowany mój śnie...

      A. Włast

      ech...piękne ...
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 01.12.02, 13:17
        ...jesień mija,a ja niczyja... :)
        • Gość: kinga! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 14:24


          > ...jesień mija,a ja niczyja... :P
          • Gość: kinga! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.02, 14:28

            ile razy
            można umierać z miłości
            odgrywać wielkie sceny
            na świecie za małym

            nawet imiona kochanków
            są wciąż takie same
            romeo
            desdemona

            krewni odwracają się plecami
            rodzą się dzieci
            bezdomność zagląda do drzwi
            ziewają ściany

            i
            miłość
            umiera z miłości


            Ewa Filipczuk
            • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.02, 16:27
              Булат Окуджава

              Песенка про Черного Кота

              Со двора
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - wiec to jesien jeszcze ? 01.12.02, 21:58
      Pamietacie , spiewal ja Yves Montand ...

      LES FEUILLES MORTES

      Oh! je voudrais tant que tu te souviennes
      Des jours heureux ou nous étions amis
      En ce temps-lŕ la vie était plus belle,
      Et le soleil plus brulant qu'aujourd'hui
      Les feuilles mortes se ramassent a la pelle
      Tu vois, je n'ai pas oublié...
      Les feuilles mortes se ramassent a la pelle,
      Les souvenirs et les regrets aussi
      Et le vent du nord les emporte
      Dans la nuit froide de l'oubli.
      Tu vois, je n'ai pas oublié
      La chanson que tu me chantais.

      C'est une chanson qui nous ressemble
      Toi, tu m'aimais et je t'aimais
      Et nous vivions tous deux ensemble
      Toi qui m'aimais, moi qui t'aimais
      Mais la vie sépare ceux qui s'aiment
      Tout doucement, sans faire de bruit
      Et la mer efface sur le sable
      Les pas des amants désunis.

      ------------------------------------------
      JESIENNE LISCIE

      Wiesz, bylam tam i widzialam ten dom -
      nasza uliczke i drzewa we mgle.
      Ksztalty wydarte wspomnieniom I snom,
      Z marzen odarte, zastygle w zlym snie.
      Liscie jesienne jesienny gnal wiatr,
      lisciem mi przyglnal do ust.
      Tym pocalunkiem jesiennym z mych warg
      Wzial moja gorycz i niósl.
      Wspomnienia i liscie unosil
      W noc, zapomnienie I chlód.
      Mój Boze � Uslyszec, jak prosisz :
      "Zaspiewaj, zaspiewaj, mi znów �"

      To tak jak my.
      To tak jak oni -
      Z tych samych slów,
      z tych samych lez ...
      Ktos smial sie z kims
      I plakal po nim.
      I o tym piosenka ta jest.
      Bezszelestny los - gdy znudzony -
      Znienacka tnie jak zimna stal.
      Slady stóp kochanków rozlaczonych
      Co dzien sciera z plaz praca fal.

      Jacques Prevert (tlumaczyl Jeremi Przybora)
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - wiec to jesien jeszcze ? IP: *.magma-net.pl 01.12.02, 22:38
        com uczynił,żeś nagle pobladła?
        com zaszeptał,żeś wszystko odgadła?
        jekże milcząc poglądasz na drogę!
        kochać ciebie nie mogę,nie mogę!
        wieczór słońca zdmuchuje roznietę.
        nie te usta i oczy już nie te...
        drzewa szumią i szumią nad nami
        gałęziami,gałęziami,gałęziami!
        (...)

        B.Lesmian
        • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 01.12.02, 23:07
          tym razem pozwoliłem sobie umieścić tu tekst najpiękniejszej piosenki, jaką
          dane mi było usłyszeć w ciągu ostatnich miesięcy - słucham jej teraz już któryś
          raz z kolei - patrzę przez okno i ... (tu poprzestanę, choć mam właśnie,
          chwilową zapewne, chęć otworzenia się na publicznym forum, ale komu to
          potrzebne)
          Co do piosenki - zamieszczenie samego tekstu jest właściwie bez sensu, ponieważ
          to właśnie muzyka porusza najbardziej; dla mnie to takie ckliwe katharsis. No i
          głos.

          zespół nazywa się:
          Eels

          "Jeannie's Diary"

          How does her world spin without me in her nest?
          Could there really be such happiness?
          Oh, she's got a dark side, too
          Even murderous
          But I love that just like her
          I don't have a chance at writing the book
          I just wanna be a page
          In Jeannie's diary
          One single page
          In Jeannie's diary
          Yes, I am intense, maybe quite obsessed
          Everything she does is curious
          Oh, she's going to let me in
          I just know it's so
          Then again, who do I kid?
          I don't have a prayer for writing the book
          I just wanna be a page
          In Jeannie's diary
          One single page
          In Jeannie's diary
          She could have anything she wants
          So why not me?
          She could have anything she dreams
          Oh, to be one single page
          One single page
          In Jeannie's diary


          pozdrawiam,
          dobranoc
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 01.12.02, 23:30
            A JA MAM NADZIEJĘ
            Andrzej Kniaziuk


            Jeszcze nie wszystko stracone
            nie będę więc wiązał sznura.
            nie wszystko jeszcze pochłonie
            cyniczna życia wichura.
            cóż,że lat kilka spłonęło
            w bezsensu stosie ofiarnym?
            nieważne:było-minęło.
            pozostał tylko proch marny.

            a ja mam nadzieję
            że jeszcze oszaleję

            nie dam się pożreć Rozpaczy
            nie chcę oglądać jej wnętrza
            choć bestia żarłoczna co dzień
            problemy przede mną spiętrza.
            nie oddam życia zbyt łatwo.
            nie myśl,że jestem bezsilny.
            przede mną nadziei światło
            światło-nie promyk mylny

            bo ja mam nadzieję
            że jeszcze oszaleję.
            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.magma-net.pl 02.12.02, 23:24
              ...ja się zastrzelę...
              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 02.12.02, 23:49
                to przez brak fajurek ?
                bzzz
                • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 03.12.02, 10:11
                  ...przez brak roboty...
                  jestem bezużytecznym pasożytem... :(
                  • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 03.12.02, 11:00



                    Muzo
                    Natchniuzo

                    tak
                    ci
                    końcówkuję
                    z niepisaniowości

                    natreść
                    mi
                    ości
                    i
                    uzo



                    Marsha, chciałem gorąco zaprotestować
                    pzdr!
                    • marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 04.12.02, 00:17
                      śpisz jeszcze... na twych rzęsach-skra drobna poranku.
                      strachy śnią się twej dłoni-bo drga i pała.
                      oddychaj tak-bez końca. czaruj-bez ustanku.
                      kocham oddech twej piersi,ruch śpiącego ciała.

                      ...
                      B.L.
                      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 06.12.02, 01:10
                        ciemno wszędzie,głucho wszędzie.. co to będzie,co to będzie... :)

                        a dziś Święty pod poduszki wkłada wymarzone prezenty :)
                        ide spać-bo tylko grzeczne dzieci na prezenty zasługują :)
                        dobrej nocy!
                        • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 09.12.02, 21:59
                          bezsenni śpią? hmmm... :(
                          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... 09.12.02, 22:36
                            Dobranoc,
                            Dobranoc, mezczyzno
                            zbiegany za groszem jak mrowka.
                            Dobranoc.
                            Niech sny ci sie przysnia
                            porosle drzewami w zlotowkach.
                            Zlotowki jak liscie na wietrze
                            czereda unosza sie cala,
                            garsciami pakujesz je w kieszen
                            a reszte taczkami w PeKaO.
                            Az prosisz, by rzad ulzyl tobie
                            i w portfel zapuscil ci dren.
                            Dobranoc.
                            Dobranoc moj chlopie.
                            Juz czas na sen.

                            Dobranoc,
                            Dobranoc, niewiasto,
                            sklon glowke na miekka poduszke.
                            Dobranoc.
                            Nad wies i nad miasto
                            jak raczym rumakiem wzlec lozkiem.
                            Niech rycerz cie na nim porywa,
                            co piekny i dobry jest wielce,
                            co zrobil zakupy, pozmywal
                            i dzieciom dopomogl zmoc lekcje.
                            A teraz tak objal cie ciasno,
                            jak amant ekranow i scen.
                            Dobranoc.
                            Dobranoc, niewiasto.
                            Juz czas na sen.

                            Dobranoc,
                            Dobranoc, ojczyzno,
                            juz ksiezyc na czarnej lsni tacy.
                            Dobranoc.
                            I niech ci sie przysnia
                            pogodni zamozni Polacy.
                            Ze luznym zdazaja tramwajem,
                            wytworna konfekcja okryci,
                            i darza usmiechem sie wzajem,
                            i wszyscy do czysta wymyci,
                            i wszyscy uczciwi od rana
                            od morza po gory, az hen.
                            Dobranoc,
                            Ojczyzno kochana!
                            Juz czas na sen ...

                            Jeremi Przybora - "Juz czas na sen" (1966)

                            ... i jak sie nie zgodzic , ze jest ponadczasowy ten Starszy Pan ...
                            • Gość: bromden Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... IP: *.7.246.adsl.cistron.nl 10.12.02, 11:13
                              www.bezsennosc.com.pl/
                              • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... 10.12.02, 13:24
                                to twoje dzielo ?
                                • Gość: bromden Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... IP: *.7.246.adsl.cistron.nl 11.12.02, 13:35
                                  > to twoje dzielo ?

                                  niee,
                                  to strona filmu 'bezsennosc' (calkiem dobrego)
                              • kinga!!! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... 10.12.02, 14:13
                                [...]Kazdy na swoje niebo
                                gdzie Libertango graja
                                kazdy ma swoje Buenos
                                gdzie nóz mu w krtań wbijają
                                Każdy ma swoje niebo
                                Jak pieśń niedokończona
                                Każdy ma swoje Buenos
                                Gdzie całe życie kona
                                • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... IP: 62.233.178.* 11.12.02, 02:14
                                  w mojej ulubionej >>melinie nocnej<< :) zaczął bywać Adrian z "BAR'u"...chyba
                                  zmienię lokal... koleś śliczny,ale głupi jak czort. co ładne to durnowate-stara
                                  mądrość ludowa się sprawdza... No i gdzie ja się teraz nocami szlajać mam? :)
                                  spokojnej mroźnej nocy! :)
                                  m*
                                  • isis! Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - juz czas na sen ... 11.12.02, 11:57
                                    Gość portalu: m* napisał(a):

                                    > w mojej ulubionej >>melinie nocnej<< :) zaczął bywać Adrian z "BAR'u"
                                    > koleś śliczny,ale głupi jak czort

                                    Hej, nie uważasz, że troche podobny do Sambora? Ale Sambor bije go we
                                    wszystkim! :)))))
                                    • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.kask.net.pl 11.12.02, 15:26

                                      > Hej, nie uważasz, że troche podobny do Sambora?

                                      oj jest,jest... :)) mniam :)
    • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 11.12.02, 22:40
      Czemu w zanadto jednej osobie?
      Tej a nie innej? I co tu robię?

      W. Sz.

      Brrrr...
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII- IP: *.kask.net.pl 11.12.02, 23:02
        balanescu-a Ty czemu na party w piwnicy sie nie dopisujesz??????
        bezsenni-przybywajcie na grzańca!!!!!!!!!!! :)
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII- IP: *.media4.pl 11.12.02, 23:55
          Mętne i wieloznaczne
          są obrazy w snach,
          co daje się tłumaczyć
          na dużo różnych sposobów.
          Jawa oznacza jawę,
          a to większa zagadka.

          W. Sz.

          .....
          żałuję, ale nie stawię się na piwnicznym spotkaniu
          dziękuję za pamięć:)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 13.12.02, 00:31
      trzynasty grudnia ...
      oczywiscie rocznica urodzin Heinricha Heine ...

      ***
      Kochali się i nie chcieli
      Nic sobie wyznać najprościej,
      I spoglądając wrogo
      Oboje ginęli z milości.
      Rozstali się i już tylko
      W snach się widzieli czasami.
      Byli od dawna umarli
      I nie spostrzegli się sami.

      tlum. Robert Stiller
      • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.02, 18:01


        "dancing to the end of Love..."

        Leonard C.
        • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.02, 18:14
          wiesz, ze mialam podobny pomysl sluchajac przed chwila tej piosenki? ;-)
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 14.12.02, 20:17
          Przepraszam, że się czepiam, ale to szło tak:

          "dance me to the end of love"

          czyż nie?



          • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.02, 21:20
            alez tak
            a za kare, ze sie czepiasz, wklej cos optymistycznego
            • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 14.12.02, 23:03
              T. Różewicz
              KRÓLESTWO

              nie miałem w życiu królestwa
              ani konia
              trudno mi zrozumieć
              słynne wołanie
              "Hej! królestwo za konia!"

              moim hobby są spacery
              ale mam odciski
              krzyczę więc
              "Hej! królestwo za wygodne buty!"
              • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.02, 11:12
                "moim hobby sa spacery"
                dziekuje!!!!! to moze mi uratowac zycie ;-))))
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - 14.12.02, 23:59
      You light up another cigarete
      and I pour the wine
      It's four o'clock in the morning
      and it's starting to get light
      now I'm right where I want to be
      losing track of time
      but I wish that it was still last night

      You look like you're in another world
      but I can read your mind
      how can you be so far away
      lying by my side
      when I go away I'll miss you
      and I will be thinking of you
      every night and day just ...

      Promise me you'll wait for me
      'cause I'll be saving all my love for you
      and I will be home soon
      Promise me you you'll wait for me
      I need to know you feel the same way too
      and I'll be home, I'll be home soon

      When I go away I'll miss you
      and I will be thinking of you
      every night and day just ...

      Promise me you'll wait for me
      'cause I'll be saving all my love for you
      and I will be home soon
      Promise me you you'll wait for me
      I need to know you feel the same way too
      and I'll be home, I'll be home
      Promise me you'll wait for me
      'cause I'll be saving all my love for you
      and I will be home soon
      Promise me you you'll wait for me
      I need to know you feel the same way too
      and I'll be home, I'll be home soon.

      Te piosenke Beverly Craven napisala dobrych 10 lat temu , wciaz do niej wracam bo warto czekac ...
      • lemka Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII - 15.12.02, 09:00
        pszczolowski napisał:

        > You light up another cigarete
        > and I pour the wine
        > It's four o'clock in the morning
        > and it's starting to get light
        > now I'm right where I want to be
        > losing track of time
        > but I wish that it was still last night
        >
        > You look like you're in another world
        > but I can read your mind
        > how can you be so far away
        > lying by my side
        > when I go away I'll miss you
        > and I will be thinking of you
        > every night and day just ...
        >
        > Promise me you'll wait for me
        > 'cause I'll be saving all my love for you
        > and I will be home soon
        > Promise me you you'll wait for me
        > I need to know you feel the same way too
        > and I'll be home, I'll be home soon
        >
        > When I go away I'll miss you
        > and I will be thinking of you
        > every night and day just ...
        >
        > Promise me you'll wait for me
        > 'cause I'll be saving all my love for you
        > and I will be home soon
        > Promise me you you'll wait for me
        > I need to know you feel the same way too
        > and I'll be home, I'll be home
        > Promise me you'll wait for me
        > 'cause I'll be saving all my love for you
        > and I will be home soon
        > Promise me you you'll wait for me
        > I need to know you feel the same way too
        > and I'll be home, I'll be home soon.
        >
        > Te piosenke Beverly Craven napisala dobrych 10 lat temu , wciaz do niej
        wracam
        > bo warto czekac ...

        Dziekuje za przypomnienie tej piosenki . Masz racje warto :)) Pozdrawiam .
    • balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII 15.12.02, 13:51
      A oto wiersz, który podobno dostąpił zaszczytu zacytowania przez Kube
      Wojewódzkiego w jego fantastycznym show: Idol (w zdaniu tym starałem się
      zawrzeć tyle ironii, na ile tylko było mnie obecnie stać ;-)

      T. Różewicz
      ZŁA MUZYKA
      (uwagi na marginesie festiwalu piosenki)

      zła muzyka to wiatry
      wypróżniającego się demona
      Kakofonia i Kakanie
      zła muzyka jest g...
      na którym poślizgnął się idol
      z okazji kolejnej Love Parade
      w Berlinie pod hasłem
      "muzyka jest kluczem"
      uczestnicy pozostawili po sobie
      kilkaset ton śmieci prezerwatyw
      i jednego trupa

      producenci złej
      muzyki
      winni być
      kastrowani
      pozbawieni uszu
      będą śpiewali
      cienko w piekle

      emerytowani brodaci "idole"
      podrygują
      na funebralnych festiwalach
      w wianuszku liryczących
      bachantek od siedmiu boleści

      stary palant wspomina
      dżes w katakumbach PRL-u
      męczenników w czerwonych skarpetkach
      ze łzą w oku
      z włosami jak św. Genowefa
      ryczy
      jacieko jaciekoch jaciecham

      towarzyszy im
      wyprany z dowcipu
      mistrz ceremonii
      "konferansjer" który
      zwraca to co gadał przed laty

      a biedna publika
      wszystko łyka
      robi owacje na stojąco
      siedząco
      i pod siebie
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: 62.233.178.* 15.12.02, 15:14


        ...
        mucha w zupie to był problem
        estetyczny i etyczny
        trzeba ją było wyjąć łyżką
        łyżki stołowe w naszym domu
        były ciężkie srebrne
        może posrebrzane noże łyżki
        widelce to była biała broń
        mojego ojca kiedy brał do
        ręki łyżkę nóż zaczynała się
        bitwa przy stole zmaganie
        z mięsem z kością
        mucha broniła
        się przed śmiercią trzeba ją
        było wyjąć czubkiem łyżki
        co z nią zrobić gdzie wyrzucić
        muchy z mojego talerza wyjmowała
        matka
        zupa zmieniała smak
        nie mogłem jeść podejrzewałem
        że ojciec łyka muchy żeby dać
        dobry przykład dzieciom

        jak przyjdę do siebie napiszę opowiadanie
        o muchach w mieście i na wsi
        o muchach na kwiatach i suficie
        o muchach na martwych naturach
        malarzy holenderskich
        ...

        "Przerwana rozmowa" [fragment]
        T.Różewicz
        • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.02, 21:47
          Интернационал

          Вставай проклятьем эаклейменный,
          Весь мир голодных и рабов!
          Кипит наш раэум воэмущенный
          И в смертный бой вести готов.
          Весь мир насилья мы раэрушим
          До основанья, а эатем
          Мы наш, мы новый мир построим,
          Кто был ничем, тот станет всем.

          Это есть наш последный
          И решительный бой,
          С интернационалом
          Воспрянет род людской!

          Никто не даст нам иэбавленья -
          Ни бог, ни царь и не герой,
          Добъемся мы освобожденья
          Своею собственной рукой.
          Чтоб свергнуть гнет рукой умелой,
          Отвоевать свое добро,
          Вэдувайте гори и куйте смело,
          Пока желеэо горячо.

          Лишь мы, работники всемирной
          Великой армии труда,
          Владеть эемлей имеем право,
          Но параэиты - никогда.
          И если гром великий грянет
          Над сворой псов и палачей,
          Для нас все так же солнце станет
          Сиять огнем своих дучей
        • Gość: balanescu Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII IP: *.media4.pl 15.12.02, 21:56
          Jak przyjemnie. Tkwiłem w wannie: gorąca woda, tyle piany!, olejek różany
          (tylko proszę sobie niczego niewłaściwego nie pomyśleć, wlano do wanny bez
          mojej wiedzy ;-)
          - leżałem z godzinę czytając Gałczyńskiego (aż mi obwoluta zamokła).
          Czasem lubię poczytać socrealistyczne wiersze jak bajkę do poduszki, uspokajają
          mnie. Oczywiście nie mam tu na myśli tych jadowitych paszkwili, lecz sielskie
          wizje robotniczego kraju.... Może to jakaś perwersja, ale czytając to czuję się
          tak błogo..........................


          K. I. Gałczyński

          PRZEZ ŚWIAT IDĄCE WOŁANIE
          (fragmenty poematu o pracy i pokoju)

          [fragmenty fragmentów ;) - przyp. b.]

          Kończy się dzień. Kobieta ustawia talerze.
          Chłopak bochenek chleba wiezie na rowerze.

          Stolarz hebel odłożył. Wnet światło ogarnie
          latarenki przy bramach i duże latarnie.

          Wszędzie lampy rozbłysną różnokolorowe:
          na torach i okrętach śwuatła sygnalowe,

          lampy w szkołach i w sklepach, lampy w bibliotekach
          i na wieżach stalowych, i na miękkich rzekach,

          na dworcach, gdzie zegary, w pulpitach, gdzie nuty,
          i te małe przy łóżkach, zwane liliputy;

          w zakładach produkcyjnych, w wytwórniach i w kinie,
          i te, które po balu gasną w "Onieginie" (...)

          --------
          dobranoc :)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII- Antonie Brentano ... 16.12.02, 00:32
      Czy wiecie kto to taki ?

      A znacie Therese von Brunsvik ?

      A moze nazwisko Giuletta Guicciardi wam cos mowi ?

      Jedna z nich to Niesmiertelna Ukochana dla ktorej Ludwik van B. skomponowal ( ponoc ) "Sonate
      ksiezycowa" (www.physics.usyd.edu.au/~simonj/lvb/ib.html).

      Slucham, krupniczkiem popijam i nadziwic sie nie moge ...
      Zadna go nie chciala, przetrwala na szczescie sonata i listy do tajemniczej Ukochanej ...


      • lemka Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII- Antonie Brentano ... 16.12.02, 21:33
        Krupniczku nie mam , a strona wygasla . Ej zycie:((
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXVIII- Antonie Brentano ... 16.12.02, 23:50

          > Krupniczku nie mam , a strona wygasla . Ej zycie:((
          brak krupniczku to blad strategiczny :-)))
          sprawdzilam - strona nie wygasla : przekopiuj dokladnie adres (bez nawiasow) do twojej przegladarki ...
          bzzz
          • Gość: balanescu krupniczek IP: *.media4.pl 16.12.02, 23:56
            Co Wy tak o tym krupniku? Jak dla mnie to jeden z najnieprzyjemniejszych
            trunków, jakie dane mi było spożywać. Pamiętam jak podczas wakacji pół nocy
            męczyliśmy jedną butelczynę, choć okoliczności były sprzyjające: gwiazdy,
            jezioro, bujająca się łódka...
            • marsha Re: krupniczek 17.12.02, 00:07


              > Co Wy tak o tym krupniku?

              bo to ulubiony trunek pszczółkowy ;P [i nie tylko jej]
              m*
            • lemka Re: krupniczek 17.12.02, 00:25
              Co ty wiesz o krupniczku? Najlepszy w zimowe wieczory goracy , aromatyczny ,
              pachnacy korzeniami i miodem , a saczy sie go z malych czareczek . :))
              • Gość: balanescu Re: krupniczek IP: *.media4.pl 17.12.02, 00:34
                O krupniczku wiem tylko tyle, że mi zupełnie nie smakuje. Ale to może dlatego,
                że co do alkoholu to mam bardziej plebejskie upodobania: kieliszek siwuchy i
                śledzik po bosmańsku. Tylko nie myślcie proszę o mnie jako o moczymordzie -
                aplikuję sobie owe specjały bardzo rzadko, aby nie straciły na uroku.

                Dobranoc
              • pszczolowski Re: krupniczek 17.12.02, 00:37
                lemka napisała:

                > Co ty wiesz o krupniczku? Najlepszy w zimowe wieczory goracy , aromatyczny ,
                > pachnacy korzeniami i miodem , a saczy sie go z malych czareczek . :))
                miod mi wacpanna na czulki saczy :-))))
                • lemka Re: krupniczek 18.12.02, 00:16
                  pszczolowski napisał:

                  > miod mi wacpanna na czulki saczy :-))))

                  Droga pszczolko :))
                  Ciesze sie z podobnych upodoban . Krupniczek uwielbiam saczyc w milej
                  atmosferze , najlepiej przy kominku , gdy za szyba snieg pada wielkimi
                  platami .
                  Stronke otworzylam , ale "Sonaty ksiezycowej "nie uslyszalam:((
                  Pozdrawiam .
                  PS. Dzisiaj juz mam krupniczek i nie zapomne o zapasiku . Tylko sniegu jak nie
                  bylo tak nie ma :((
                  Milej nocki papa.
                  • pszczolowski Re: krupniczek 18.12.02, 00:24
                    lemka napisała:

                    > Ciesze sie z podobnych upodoban . Krupniczek uwielbiam saczyc w milej
                    > atmosferze , najlepiej przy kominku , gdy za szyba snieg pada wielkimi
                    > platami .

                    koneserka !

                    > Stronke otworzylam , ale "Sonaty ksiezycowej "nie uslyszalam:((

                    tam mialo grac w duszy a nie w realu :-))))

                    > Pozdrawiam .

                    wielbicielce krupniczku bzzz serdeczne ...
                    > PS. Dzisiaj juz mam krupniczek i nie zapomne o zapasiku . Tylko sniegu jak nie
                    > bylo tak nie ma :((
                    wszystko przez te icebergi :-))
                    > Milej nocki papa.
                    czy bedzie ona mila nie zalezy ode mnie :-)))
                    • lemka nieporozumienie 18.12.02, 15:49
                      Zlosliwa jestes i po co? To tylko byla szczera wypowiedz i miala zawierac doze
                      sympatii do nieznajomej osoby . Pozdrawiam .
                      • pszczolowski Re: nieporozumienie 18.12.02, 21:14
                        no nie ! ja zlosliwa ?
                        w pszczelim serduszku nie ma miejsca na zlosc, zwlaszcza gdy chodzi o amatorki krupniku :-)))
                        bzzz serdeczne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka