panirobak82
12.12.24, 09:30
Widziałam, że kolka razy temat się tu przewijała.
Nigdy nie dotyczył mnie. Teraz to się zmieniło.
Nie śpię, przyczyną są nerwy/stres.
Dzisiaj spałam ze 2-3h. Cały czas czuję spięty żołądek, boli mnie głowa, ale nie odczuwam zmęczenia.
Nadchodząca noc też pewnie będzie kiepska, muszę wstać o 3.
Taka sytuacja trwa od kilku dni.
Zastanawiam się jak to jest z tym zmęczeniem później po takim kilkudniowym deficycie snu.
Dlaczego nie jestem zmęczona w ciągu dnia?
Jak śpię normalnie zdarza mi się odczuwać zmęczenie. Teraz zupełnie tego nie odczuwam??
Rano nawet kawa nie jest mi potrzebna a wydawać by się mogło, że będę ją piła litrami przy takim trybie.
Normalnie rano potrzebuję kawy, żeby się rozbudzić.
Jak jest u Was??