katiemorag
17.11.24, 01:27
Moja córka jak spotka ją coś przykrego w szkole nie śpi całą noc. Nie musi to być coś dużego ale jakaś kłótnia z koleżanką czy ktoś jej sprawił przykrość. Ma 10 lat a problem zaczął się wraz z 4 klasą. Dziecko dorasta i ma bardziej dorosłe problemy. Nie śpi całą noc, rano jest niewyspana ale nerwowa i dalej nie śpi cały dzień. Daje jej doraźnie hydroksyzyne ale to słabo na nią działa. Powoduje co najwyżej taki półsen. Ja sama cierpię na bezsenność i takie nieprzespane nocki mnie wykańczają. Dziecko opuszcza szkołę a ja pracę. Dziecko od zawsze wrażliwe. Śpi tylko 7 godzin dziennnie więc ten sen nigdy nie był dobry. Ale nie bylo aż tak źle. Jakieś rady? Coś oprócz psychiatry i mocniejszych leków ?