Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ zimowa

IP: *.magma-net.pl 13.11.03, 14:39
Boginie

Słusznie mówimy, że panny boginie,
bo ginie każdy, kto się im nawinie;
kto tedy wpadniesz w ręce tych to bogiń,
trudno inaczej - albo gnij, albo giń.

/j.a.morsztyn/
Obserwuj wątek
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 14.11.03, 00:08
      Ujrzeć ją nagą chęć we mnie najszczersza,
      Podszedłem: Proszę , pozuj mi do wiersza.
    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 14.11.03, 15:47
      (...)
      Szukam kogoś, kogoś na stałe,
      kto tu, wśród ludzi jest tak samo sam,
      szukam kogoś na życie całe,
      na wspólny śmiech i żal.
      Niech by miał choć parę groszy
      i w oczach ciepła dość,
      i niech by nie był wśród ludzi najgorszy,
      i niech by mnie kochał, kochał, jak ja jego.
      Ech, czy znajdę takiego, kogoś na stałe?
      (...)

      [A. Osiecka]

      Pozdrawiam zimowo :)
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.magusz.net / 192.168.7.* 15.11.03, 00:21
        bea-pozdrawiam Cię z wrocławskiej ziemi! kiedy wracasz? zdążysz na grzane wino
        w piwnicy? :)

        ***********

        pewna siostra szpitalna w Jaworznie
        na dyżurach prowadziła się zdrożnie.
        by nie zgrzeszyć z tą sanitariuszką,
        pacjenci kryli się pod łożko-
        chorzy lekko a nawet obłożnie.

        /w.szymborska/
        • Gość: kinga!!! Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 03:20
          bezwstydnie patrzę sie w Twoje oczy...
          obanarzam sie z duszy...
          i mówię potok słów
          przez łzy...


          ...Księżycu
        • Gość: Szymborska Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 22:12
          ...
          Pytania brzmią ostro,
          ale tak właśnie trzeba,
          bo wybrałeś życie
          komunisty. I przyszłość
          czeka twoich zwycięstw.
          ...
          Partia. Należeć do niej,
          z nią działać, z nią marzyć,
          z nią w planach nieulękłych,
          z nią w trosce bezsennej --
          wierz mi, to najpiękniejsze
          co się może zdarzyć
          w czasie naszej młodości
    • Gość: uhm Oval - 94 Diskont IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 16.11.03, 10:54
      Przetwarzając i manipulując dźwiękami wydobytymi jedynie z uszkodzonych płyt
      kompaktowych mozna stworzyć muzykę, która dorównuje swym rewolucyjnym
      potencjałem wzlotom Johna Coltrane'a, niezwykłością brzmienia dyskontuje
      (nomen omen ;) wszelkie pozostałe nagrania elektroniczne. Można, o ile ma się
      na imię i nazwisko Markus Popp i jest się najbardziej niezwyklym muzycznym
      wizjonerem naszych czasów (IMHO ;). Płyta na wskroś awangardowa, ale
      prawdopodobnie poruszy i roznamiętni każdego, kto się z nią bliżej zetknie i
      przezwycięży pierwszy odruch ucieczki. "94 Diskont" to rzecz już niezbyt
      młoda, wciąz jednak niedościgniona. I niestety mało znana (u nas). Sam Popp
      juz nigdy pozniej nie zblizyl się do poziomu tego dziela. Koniecznie
      posluchajcie.
      • Gość: m* BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.magusz.net / 192.168.7.* 17.11.03, 00:09
        raz Mozarta bawiącego w Pradze
        obsypały z komina sadze.
        fakt,że potem,w ciągu pół godziny
        wymorusał az cztery hrabiny,
        jakoś uszedł biografów uwadze.

        /w.szymborska/
    • Gość: UHM Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.media4.pl / 10.7.2.* 18.11.03, 00:43
      Idealne na listopadowa noc w ponurej Polsce - SONGS OHIA

      "Hot Black Silk"

      there will be trouble with me
      there will be trouble more than these
      and i warned you
      ten times of these things
      there ain't nothin' short of wisdom(x2)
      in your hot black silk
      and there won't be more
      than one of me
      is the only thing i can ever promise you
      and i make enough lovin'
      for three of me
      there ain't nothin short of wisdom(x2)
      in your hot black silk
      • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 18.11.03, 01:45
        Młyn ustanie -
        Usta nie
    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.spz.hu-berlin.de 18.11.03, 16:06
      A kiedy spotkanie w piwnicy przy winku?? Jesli bedzie w weekend przed swietami
      to dam rade:)
      Nuda straszna mnie dopadla, nic mi sie nie chce. Deszcz pada, a ja nie wzielam
      parasola. Na dodatek cierpie na bezsennosc, a niestety nocami nie mam dostepu
      do internetu. No i mam szanse jechac na Andrzejki do domu i nie moge z tej
      szansy skorzystac...
      Co za dzien. Jutro bedzie lepiej:))
      Pozdrawiam deszczowo
    • Gość: tez Szymborska Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.local.pl / 192.168.1.* 18.11.03, 17:29
      Robotnik nasz mówi o imperialistach


      Nienawidzą naszego węgla.
      Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
      Nienawidzą tego, co już jest.
      Nienawidzą wszystkiego, co będzie.

      Naszych okien i kwiatów w oknach.
      Naszych lasów i ciszy leśnej.
      Nawet wiosny, bo to nasza wiosna.
      Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.

      Rozpruli atom jak pancerna kasę,
      lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
      O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem
      uderzyć w domy i fabryki nasze.

      W nasze okna i kwiaty w oknach.
      W nasze lasy i ciszę leśną.
      Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna.
      Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi.

      O, gdyby mogli - gdyby mogli... Wiemy.

      Więc oczy mamy przenikliwe.
      Więc serca mamy niełamliwe.
      Więc czoła mamy nieustraszone.
      Więc ręce mamy niezwyciężone.


      Wisława Szymborska
      TEN DZIEŃ
      "Życie Literackie" nr 11/61 z 15 marca 1953 r.

      Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
      Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
      Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
      Nie podejdę, nie otworzę drzwi.

      Czy to ranek na oknami, mroźna skra
      tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
      Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
      Czy to moje własne serce werbel gra?

      Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
      brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
      Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
      muszę czytać z pochylonych głów.

      Jaki rozkaz przekazuje nam
      na sztandarach rewolucji profil czwarty?
      - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
      Wzmocnić warty u wszystkich bram!

      Oto Partia - ludzkości wzrok.
      Oto Partia: siła ludów i sumienie.
      Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
      Jego Partia rozgarnia mrok.

      Niewzruszony drukarski znak
      drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
      nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
      A to słusznie. A to nawet lepiej tak."
      • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 19.11.03, 00:32
        Są słowa co toczą powoli
        jak wirus jak ponure myśli
        od takich słów się choruje
        od takich słów można umrzeć
        • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.03, 22:44
          ***do NN***

          nagle
          wycinasz się
          z pomieszanych form ulicy
          wypukłością nóg
          twarzy

          zbliżasz się - pół
          mijam cię - pół

          jakże mi szkoda
          tej zawsze jednej strony nie widzianej
          odchodzisz - pół
          ruch innych
          kroi cię
          w coraz drobniejsze
          kawałki

          nic mi z ciebie nie zostało
          nagle

          miron b.
    • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 21.11.03, 04:10
      Johann Wolfgang Goethe napisał kiedyś do jednego z przyjaciół całkiem spory
      list. Na końcu w postscriptum dopisał jeszcze: Szanowny panie hrabio,
      przepraszam za tak długi list, ale nie miałem czasu, żeby sformuować go krócej.
    • delirium2 Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 21.11.03, 17:14
      we live in the age in which people are so industrious that they become
      absolutely stupid
    • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.233.176.* 23.11.03, 02:22
      Cały świat i wszystko na nim jest piękne, ale najpiękniejsza jest kochająca
      kobieta

    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.11.03, 20:47
      w prowincjonalnym małym mieście
      tak niepozornie mija życie
      i wszystkie dni są takie proste
      jak prosta bywa pieśń lub miłość
      a czy ty wiesz co znaczy miłość ?
      to znaczy: słowa twoje proste
      rozpamiętywać w małym mieście
      i w nich zamykać własne życie
      moje pozorne małe życie
      tli się bezsilnie w małym mieście
      jeszcze pulsuje tylko miłość
      choć już umiera proste serce
      widzisz to nie jest takie proste
      i ja i dziwna moja miłość
      choć coraz prościej gaśnie życie
      w prowincjonalnym małym mieście


      Jan Brzechwa
    • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.233.176.* 27.11.03, 00:53
      Nie pójdę tą ścieżką
      Więdnącą opadłymi liśćmi:
      Tu z każdym krokiem
      Coraz głębsza, coraz mglistsza jesień,
      Zawrócę tam, gdzie zielono,
      Do źródła,
      Nad którym kwitną niebem
      Dziecinne niezapominajki
      I pamięć w ciszy szuka ustami
      Twojego imienia

      leoś staff
      • k_a_j_o Re: Bezsenna BEZSENNOŚĆ zimowa 28.11.03, 01:04
        Tak. Bóg opuścił ziemię naszą!
        Spadł na nią klątwy jego gniew.
        Dnie gorzkie bolą, noce straszą,
        Szaleje pożar, płynie krew.
        ...

        /staff/
    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.03, 22:50
      Piszę do Pana list
      na poste restrante,
      gdyby mógł Pan odebrać go dziś -
      rozwiązałoby to nasze wszystkie nieporozumienia.

      Pisze do Pana list
      sekretny plan,
      gdyby mógł Pan przeczytać go dziś
      to na pewno kamień z serca do stóp Pana
      spadłby.
      Niech Pan nie martwi się, będzie jakby mnie nie było.
      Jeszcze piszę bo chcę wyznać Panu moją miłość
      I zapewnić,że nie będzie więcej listów.
      na poste restrante.
      Piszę do Pana list - ostatni raz,
      mam nadzieję,że wczoraj i dziś pozostaną w Pana sercu
      dłużej niż do jutra.

      Myślałam - Pan i ja, tak jak Julia i Romeo
      pomyliłam się wiem, lecz
      nie żałuję. Może czasem wyślę Panu
      pocałunek.

      ...

    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 29.11.03, 00:03

      "Singing In The Rain"

      (pamiętacie tę scenę z "Mechanicznej Pomarańczy"?)


      I'm singing in the rain,
      just singing in the rain

      What a glorious feeling
      I'm happy again

      I'm laughing at clouds
      so dark up above

      The sun's in my heart
      and I'm ready for love

      Let the stormy clouds chase
      everyone from the place

      Come on with the rain,
      I've a smile on my face

      I'll walk down the lane
      with a happy refrain

      Just singing,
      singing in the rain

      Dancing in the rain..I'm happy again..
      I'm singing and dancing in the rain
      I'm dancing and singing in the rain
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 156.17.123.* 29.11.03, 16:33
        alez zaniedbałam BEZSENNOŚĆ.. wstydam się :D
        noc czarów przed nami-lejcie wosk i radujcie się! :))
        pozdrawiam z gmaszydła na pl.Nankiera .ech-jeszcze 2 godziny zajęć...
        • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 01.12.03, 00:38
          Złe sny zaplatam w kosz pełen udręczeń
          tu, w ciasnym domu z kotarą ze złota
          i czytam cudzą księgę o zamkniętych stronach
          mam małą lunetę i pęknięty grzebień
          ...
          /ula.w./
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 01.12.03, 23:48
            miała Kaska smak na Jaśka
            miał gust Jasiek do trzech Kasiek.
            nierówno im chęci służą:
            -ta chce smacznie,
            ten chce dużo...

            /sz.kobyliński/
            • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.233.176.* 02.12.03, 00:00
              i znowu kolejna północ
              i pół nocy z głowy
              • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.233.176.* 03.12.03, 00:50
                tylko ja jestem

                to pójdzie pionami i poziomami. nie zdążysz
                zauważyć jak cię przemieli klaster cudzych
                jęków, wytopi z twojego ciała naparstek na
                śmierć. nie masz szans beze mnie. tylko ja
                jestem cruelty-free: kask rowerzysty, ciepły
                guzik, ręka co chowa ostry przedmiot, prawda

                że czasem mam się gorzej: rozdaję łapki
                pajęcze na tak zwane szczęście, grzebię
                w ziemi za szkiełkiem pod którym na początku
                schowałem kartkę ze swoim imieniem

                /justyna b./
    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.biol.uni.wroc.pl 03.12.03, 10:13
      Charles Reznikoff

      TWARZ STAREJ KOBIETY

      Twarz starej kobiety
      siedzącej samotnie na parkowej ławce
      nabiega nagle krwią
      i kobieta zaczyna kląć i złorzeczyć.
      Rozumiem klaksony samochodów
      krzyczące na siebie
      gdy wylewają się z parku
      na zatłoczoną ulicę;
      ale siedząc samotnie na parkowej ławce
      na kogóż ona krzyczy?
      • Gość: uhm Re: 5000 IP: *.media4.pl / *.media4.pl 03.12.03, 13:09
        O, dopiero teraz zauważyłem, że wkleiłem poprzednio post nr 5000! Na tę
        okoliczność wychylę zaraz kieliszek wina. Albo szklankę wina (jak Edi po
        pracy ;-)
        • pszczolowski Re: 5000 03.12.03, 14:06
          O nieszczesny !
          Ten jubileuszowy numer byl dla Marshy ... :-)))

          • Gość: marsha Re: 5000 IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 03.12.03, 14:53
            gratulacje ze strzał w 5000! :)
            marsha gapcia to i przegapiła-ale wszystko wina gorączki
            pozdrawiam wszystkich bezsennych! i niech nam kolejne 5000 wpisów przybędzie :)
    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.spz.hu-berlin.de 03.12.03, 15:28
      Jesień

      Zanurzać zanurzać się
      w ogrody rudej jesieni
      i liście zrywać kolejno
      jakby godziny istnienia


      Chodzić od drzewa do drzewa
      od bólu i znowu do bólu
      cichutko krokiem cierpienia
      by wiatru nie zbudzić ze snu


      I liście zrywać bez żalu
      z uśmiechem ciepłym i smutnym
      a mały listek ostatni
      zostawić komuś i umrzeć

      [E.Stachura]

      Wiersz jesienny, chociaz wlasciwie to juz liscie opadly i jest jakos ponuro.
      Czy we Wroclawiu stoi juz na Rynku choinka? Bo Berlin to juz swiatecznie
      udekorowany juz od kilku tygodni.
      Marsha, a Ty znowu chora??
      Pozdrawiam bezsennych, a Marshy powrotu do zdrowia zycze :)
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 03.12.03, 21:43
        po uszy

        cenię urok jej wytwornej duszy
        czar,subtelność i mnóstwo kultury.
        zakochany w niej jestem po uszy.
        [oczywiście: mierząc od góry]

        /tuwim/

        bezsenność w chorobie jest potwornością. ajuto!
        • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.03, 23:02
          dłoń zanurzasz w śnie,
          w zagrobowym cieniu
          nie znajdujesz mnie,
          wołasz po imieniu!

          A ja - leżę tu
          gdzie ma być nas - dwoje...
          Brak mi tylko tchu...,
          oto - ciało moje.

          B.Leśmian

          ale to ładne:)
          • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 04.12.03, 00:09
            Każdemu dano dzień który minął
            i okno
            by myśleć
            że jest coś jeszcze

            /tk/

            jak ja przegapilem te 5000?? na szczescie niedlugo bedzie nastepne
            • Gość: kika Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.244.144.* 04.12.03, 12:22
              Leżę na łodzi
              W wieczornej ciszy.
              Gwiazdy nade mną,
              Gwiazdy pode mną
              I gwiazdy we mnie.

              (L. Staff)


              ps. o tych pokładach pojęcia nie miałam...
              • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 05.12.03, 00:31
                Pamiętam jeszcze ten nasz
                rozgrzany tangiem
                przedświt w amfiteatrze i gorzką kawę
                to tak trudno uwierzyć

                /uw/

                ps. taaaaaaa...
                • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 06.12.03, 01:59
                  I tak zupełnie nagle całkiem nie w porę
                  nikt do mnie nie mówi nikogo nie pytam
                  przez lewe ramię raz po raz wypatruję
                  odbicia w szybach.

                  /uw/

                  ps. ide, a co ja bede tu tak sam siedział
                  • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 80.51.29.* 06.12.03, 19:50
                    Jesien

                    Nienawidzę czekać
                    Śpieszyłem się jak zwykle

                    W poczekalni u lekarza
                    znowu była kolejka

                    Siedziała tam kobieta
                    W jej oczach widziałem
                    przygasłe promyki słońca
                    w kącikach zbierały się
                    zmęczone łzy
                    A za oknem padał jesienny deszcz

                    Na twarzy licznymi zmarszczkami
                    rzeźbił się strach

                    Spadały liście z drzew
                    A kobieta dziękowała
                    za każdą minutę

                    Widziałem już
                    jak jej szarą wytartą sukienkę
                    przymierza śmierć

                    I tak drżały kobiecie ręce!
                    Bała się wypuścić to co ma
                    - dwa kasztany i jeden pożółkły liść

                    Schowałem się w swoim ciepłym swetrze
                    poprawiłem krzesło po sobą
                    i powiedziałem:
                    "Proszę bardzo,
                    Pani idzie.
                    Ja mam czas."

                    M.M.

    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.03, 19:22
      Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
      Padać boleśnie i znowu się podnosić,
      Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
      Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

      Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
      Iść w ton za perłą o cudu urodzie,
      Ażeby po nas zostały jedynie
      Ślady na piasku i kręgi na wodzie

      Leopold Staff
      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 06.12.03, 21:47
        ... a gdy spiewala to Teresa Iwaniszewska-Haremza, ciarki po plecach chodzily ...
        Jaka szkoda, ze juz nie uslyszymy tego patetycznego glosu ...
    • Gość: magician Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.12.03, 23:00
      Tu nie istnieje przestrzeń ni wolatu jest tylko nie-czas,
      bez-wolanie-nic i bez-rzecz -
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ mikołajkowa :) IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 06.12.03, 23:49
        sen dawał mi piętnaście możliwości.
        trzy wyjścia z dosyć trudnej sytuacji.
        przy jednym z nich należało użyć klucza
        który trzymałam w ręce.
        [...]
        jawa nadeszła nieoczekiwanie.
        doniosłam do niej jedynie ból głowy
        źle ułożonej na białej poduszce.

        /e.lipska/
    • Gość: Yann Martel Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.12.03, 17:23
      "I have nothing to say of my working life, only that a tie is a noose, and
      inverted though it is, it will hang a man nonetheless if he's not careful."
    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 08.12.03, 01:52
      On a night like this
      I can't get any sleep,
      The air is so cold outside
      And the snow's so deep.
      Build a fire, throw on logs
      And listen to it hiss
      And let it burn, burn, burn, burn
      On a night like this.

      Put your body next to mine
      And keep me company,
      There is plenty a room for all,
      So please don't elbow me.
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 08.12.03, 18:23

        peron

        poczekalnię szpitala przerobiono na peron.
        pacjenci byli wzywani w pięciu jezykach.
        zyczono im na drogę wszystkiego dobrego.
        [...]
        podobno na tej trasie zdarzaja się często katastrofy.
        podobno ten blady pan w słomkowym kapeluszu
        rzucil się pod pociąg.
        podobno lokomotywa krzyknęła ratunku.
        podobno koła choroby toczą się we mnie dalej.
        podobno życie jest piękne.
        podobno od jutra jest maj.
    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 09.12.03, 15:47
      NIEPEWNOŚĆ

      Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
      Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
      Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
      Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
      I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

      Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
      W myśli twojego odnowić obrazu?
      Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
      Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
      I znowu sobie powtarzam pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?

      • Gość: k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 62.233.176.* 10.12.03, 00:08
        Wystarczy odsunąć doniczki,
        kwiaty tu nic nie zawiniły,
        zgiąć kolana przed parapetem
        w ostatnim akcie pokory
        i sennie poszybować w spokój

        jij

        ps. a snieg lezy w zakopanem :)))
        • k_i_k_a Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 10.12.03, 10:39
          Na kraniec siedmiu mórz,
          na kraniec siedmiu zórz
          przypłynął raz kapitan,
          z księżycem się przywitał
          i zapadł w sen,
          i śnił...

          Mija młodość jak woda,
          czoło chmurzy się częściej,
          a tu nagle pogoda -
          taka dobra pogoda na szczęście.
          Nikt otuchy nie doda,
          cienie kłębią się gęściej,
          aż tu nagle pogoda,
          taka dobra pogoda -
          odpowiednia pogoda na szczęście.
          Coraz trudniej po schodach,
          coraz puściej w kredensie,
          aż tu nagle pogoda,
          taka dobra pogoda -
          odpowiednia pogoda na szczęście...

          (A.O.)
          ps. nie wszystko co piszą w necie jest prawdą...;)
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 10.12.03, 12:56
            ja chcę w Tatry!!!

            ****************************

            W ogrodzie, w blasku ksieżyca, służąca nasz obskrobuje z takim zapałem złotego
            karpia, że łuzki lecą na wszystkie strony i niewątpliwie aż do nieba.
            Te piękne gwiazdyw górze muszą być łuskami naszej ryby.

            l.staff
            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 10.12.03, 23:10
              Naga dziewczyna

              By odwiedzić swego narzeczonego pod wielką wierzbą na brzegu rzeki, włożyła
              dwie swoje najpiękniejsze suknie.
              Gdy słońce zaczeło się skłaniać, rozmawiali jeszcze czule.
              Nagle ona wstała, zawstydzona, gdyż nie miała już swej trzeciej sukni: cienia
              wierzby.

              /staff/
              • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 11.12.03, 22:53
                słychać pieśń... To żebrak. Skoro on śpiewa, ten starzec, który nigdy nic nie
                posiadał, czemu jęczysz ty, który masz tak piękne wspomnienia?
                • Gość: feran Re:Teresa Iwaniszewska -Haremza IP: *.txucom.net 12.12.03, 01:58
                  Dear Pszczolowski:
                  Co sie z nia stalo?.Znalem ja ponad 20 lat temu.Mam CD Grechuty gdzie spiewa Krajobraz z wilga i
                  ludzie.
                  • pszczolowski Re:Teresa Iwaniszewska -Haremza 12.12.03, 09:38
                    Teresa umarla w Australii w 1994 (chyba)... bialaczka ...

                    www.portraitartistsaustralia.com.au/viewimage.php?imageID=226&type=listing&PHPSESSID=ede501d049b7816d733290c4a483aeb5
    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 12.12.03, 09:48
      Dylan Thomas

      Światło wybucha, gdzie brak słońca


      Światło wybucha, gdzie brak słońca;
      Gdzie prądy oceanu nie mkną, wody serca
      Napierają w przypływach;
      I narzędzia światłości, rozszarpane widma
      Ze świetlikami w głowach
      Suną przez ciało tam, gdzie ciało z kości spełzło.

      Świeca płonąca w udach grzeje
      Młode nasienie, paląc nasiona starości;
      Tam, gdzie nasienie nie drga,
      Owoc człowieczy rośnie, wygładza się w gwiazdach,
      Błyszczący niczym figa;
      Gdzie nie ma wosku, świeca odsłania swe włosy.

      Poza oczami świt wybucha;
      Z biegunów czubka palca i czaszki krew lotna
      Zsuwa się jak ocean;
      Z szybów nieba otwartych, nie oparkanionych
      Wytryska nafta płaczu,
      Wykrytą różdżką, która z uśmiechu ją wróży.

      Noc się wypełnia we wklęsłościach
      Jak smolny księżyc poza orbitami globów;
      Światło dnia na kość pada;
      Gdzie nie ma chłodu, wicher zdzierający skórę
      Rozpina suknie zimy;
      Zamglona błonka wiosny osnuwa powieki.

      Światło wybucha w skrytych działkach,
      Na szczytach myśli, tam, gdzie myśli pachną w deszczu;
      W agonii wszystkich logik
      Poprzez oko wyrasta tajemnica gleby,
      Krew podrywa się w słońcu
      Nad jałowe poletka, gdzie świt się zatrzymał.

      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 14.12.03, 00:11
        szczęśliwość

        wiosną liście lan zwisają jak włosy. w lecie ksieżyc sunie lżej po niebie. w
        jesieni kwiaty cynamonu są białe. w zimie wygłasza się wiersze wokół lampy.
        jestem bardzo zadowolony z życia. niekiedy starczy mi patrzeć na kamień lub
        słuchac wiatru.
        nie jestem zakochany w tej chwili. kwiat nie pachnie bardziej, gdy uszczknęła
        go piękna kobieta.

        /staff/
    • Gość: uhm Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.media4.pl / *.media4.pl 14.12.03, 00:12
      PULP "Babies"


      Well it happened years ago when you lived on Stanhope Road.
      We listened to your sister when she came home from school
      'cos she was two years older and she had boys in her room.
      We listened outside and heard her.
      Alright. Well that was alright for a while but soon I wanted more.
      I want to see as well as hear and so I hid inside her wardrobe.
      And she came round four and she was with some kid called David from the garage
      up the road
      I listened outside I heard her.
      Alright. Oh I want to take you home.
      I want to give you children. You might be my girlfriend, yeah.
      When I saw you next day I really couldn't tell 'cos you might go and tell your
      mother.
      And so you went with Neve and Neve was coming on
      And I thought I heard you laughing when his Mum and Dad were gone.
      I listened outside, I heard you. Alright. Oh I want to take you home... etc.
      Well I guess it couldn't last too long.
      I came home one day and all her things were gone, I fell asleep inside.
      I never heard her come. And then she opened up her wardrobe and I had to get
      it on.
      Oh, listen we were on the bed when you came home, I heard you stop outside the
      door.
      I know you won't believe it's true, I only went with her 'cos she looks like
      you.
      Oh I want to take you home... etc.
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 14.12.03, 12:58
        rozstanie z kurą

        Nasz mały służący związuje nogi kury, którą ma zanieść na targ. Kura szamoce
        się i krzyczy.
        Mój ojciec patrzy na nia bez litości. Moja matka odwróciła głowę. Wróbel na
        drzewie trzepoce z radości, bo będzie dlań więcej ziarna.
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 80.51.29.* 14.12.03, 13:02
        dzić wieczorem
        mam odwiedzić mojego
        przyjaciela
        boje się
        że okaże się że nic nie jadł
        że będzie kołysał się
        jak wahadło zegara
        że weźmie za dużo tabletek
        i nie pozna mnie
        czyję się bezsilny
        choć wiem
        że jego życiorys to kartka
        na ktorej deszcz
        rozmył prawie wszystkie litery

        przychodzę na Jaworową
        pełen obaw o jego
        wyraz twarzy
        a on czyta mi
        swój nowy wiersz - jestem szczęśliwy

        T.G.

        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 14.12.03, 15:37
          rada dla kochanka

          Jeśli chcesz być kochany przez kobietę, o młody przyjacielu, kimkolwiek by ona
          była, nie mów jej, że jej pragniesz, lecz spraw, by widywała cię co dzień,
          potem zniknij, by wrócić.
          Jesli zwróci do ciebie słowo, bądź zakochany bez nadskakiwania. Ona przyjdzie
          sama do ciebie. Umiej wówczas wziać ją siłą, w dzień, gdy się oddać zamierza.
          Gdy przyjmiesz ją do łoża swego, nie dbaj o własną rozkosz. Ręce zakochanej
          kobiety są drżące i bez pieszczot. Wybacz im brak gorliwości.
          Lecz ty nie spoczywaj. Przedłużaj pocałunki do utraty tchu. Nie pozwól jej
          spać, choćby cie o to prosiła. Całuj zawsze to miejsce jej ciała, ku któremu
          ona zwraca oczy.

          /l.staff/
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.magma-net.pl 15.12.03, 13:58
            do zbłąkanego

            Miłość kobiet jest najpiękniejszem z wszystkiego, czego zaznać mogą śmiertelni.
            I ty byś tak myślał, Kleonie, gdybyś miał duszę naprawdę oddaną rozkoszom: lecz
            ty śnisz jeno o marnościach.
            Tracisz noce na miłowaniu efebów, którzy nas nie uznają. Spójrz więc na nich!
            Jakże są brzydcy! Porównaj z ich okrągłymi głowami nasze ogromne włosy; szukaj
            naszych białych piersi na ich piersiach.
            Porównaj z ich męskimi bokami nasze lubieżne biodra, szerokie łoże wydrążone
            dla kochanka. Powiedz zresztą, jakie wargi ludzkie wytwarzają rozkosze, jeśli
            nie te, które chcieliby posiadać?
            Jesteś chory, Kleonie, lecz kobieta może cię uleczyć. Idź do młodej Satyry,
            córki mej sąsiadki Gorgony. Jej grzbiet jest jak róża w słońcu i nie odmówi ci
            ona rozkoszy, którą sama woli.

            l.s.
            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 15.12.03, 16:16
              Marsha, litosci !
              Takimi tekstami w poludnie ? Chcesz zeby mnie z roboty wyrzucili ?
              bzzz
              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 15.12.03, 17:34
                pszczółku wybacz :o) ale się rozczytałam w Staffie i czy noc czy południe doń
                zaglądam ...

                *******************

                pocałunek

                Będę całowała od końca do końca długie skrzydła czarne twego karku, o słodki
                ptaku, gołąbko schwytana, której serce tłucze się pod moją dłonią!
                Wezmę usta twe w moje usta, jak dziecię bierze pierś swej matki. Drżyj!...Bo
                pocałunek wnika głęboko i wystarczyłby miłości.
                Będe wodziła lekkim mym językiem po twych ramionach, wokół twej szyi i będę
                przesuwać po twych łaskotliwych żebrach przeciągłą pieszczotę paznokci.
                Słysz, jak szumi w twym uchu cały zgiełk morza...Mnasidiko, spojrzenie twe
                sprawia mi ból. Zamknę w pocałunku swym twe powieki, palące jak wargi.
                • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 15.12.03, 22:16
                  milosc do Staffa nie zna dnia ani godziny,
                  ale zeby az tak sie zatracic ? ... :-)))

                  • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 15.12.03, 22:39
                    zatraciłam się w nim :o)
                    [gdy będziecie mieć dość Leopolda - dajcie znać, bo ja mu prędko nie odpuszczę]

                    ***********************

                    igraszki

                    Jestem dla niej bardziej igraszką, niż jej piłki i lalka. Wszystkimi częściami
                    mego ciała bawi się jak dziecko, podczas długich godzin bezmownych.
                    Rozplata me włosy i układa je wedle kaprysu, juz to wiążąc pod brodą jak grube
                    sukno, już to skręcając je w powróz lub splatając w warkocz.
                    Patrzy z podziwem na barwę mych brwi, na fałd mego łokcia. Czasem każe mi
                    klęknąć i oprzeć dłonie na posłaniu:
                    Wtedy (jest to jedna z jej zabaw) wsuwa swą małą główkę pod spód i naśladuje
                    drżące koźlę, które ssie swą matkę.


    • Gość: bea Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.rz.hu / *.rz.hu-berlin.de 16.12.03, 15:20
      lubię tęsknić
      wspinać się po poręczy dźwięku i koloru
      w usta otwarte chwytać
      zapach zmarznięty

      lubię moją samotność
      zawieszoną wyżej
      niż most
      rękoma obejmujący niebo

      miłość moją
      idącą boso
      po śniegu

      [Poswiatowska]

      Co zrobic z nadmiarem energii? :)))
      • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 18.12.03, 14:16
        Sielanka w Pamfilii

        Rozdziałam się, by wejść na drzewo; nagie me uda obejmowały korę śliską i
        wilgotną; sandały moje stąpały po gałęziach.
        Na samej górze, lecz jeszcze pod liśćmi i w cieniu upału, usiadłam okrakiem na
        rozwartych widłach kolysząc nogi w próżni.
        Było po deszczu. Krople wody opadały i spływały po mej skórze. Ręce me były
        splamione mchem, a wielkie palce u nóg czerwone od zgniecionych kwiatów.
        Czułam, że piękne drzewo żyje, gdy wiatr przeciągał przez nie; wówczas
        ściskałam bardziej nogi i przytulałam otwarte wargi do kosmatego karku gałęzi.

        ls
        • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: 80.51.29.* 19.12.03, 23:14
          Poeci mają dobrze
          Potrafią o wszystkim napisać
          Wysupłują z nogawek swe myśli
          Korzystając z urlopu niani-przodowniczki
          Co poszła na targ z pieluchami
          (z tego co piszę
          nikt nie może być zadowolony
          i na szczęście strofy
          nie są przemówieniem
          i nie nadają się do
          druku)

          Mnie nikt nie zapomni
          Bo nie ma na to namacalnych
          dowodów

          Christian Belwit
          • k_a_j_o Re: BEZSENNOŚĆ zimowa 20.12.03, 02:11
            Umieram powoli
            wraz z nadzieją
            która kona
            niepodtrzymywana
            litościwą ręką
            Żal
            jak
            kukułczy podrzutek
            Wypycha uczucia
            Dawniej
            mogło być tak
            jakby Ziemia
            była nasza
            /jij/

            z tater wrocilem i do tater na szczescie niedlugo wracam...
            • Gość: m* Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.kask.net.pl / *.kask.net.pl 20.12.03, 02:15
              oj, ja w tym roku Tater nie ujrzę... kaojo szczęściarz...! :o)

              ****************
              modlę sie Bogu, by dał biedę tobie,
              zimę bez ognia i starość bez domu
              spichlerz bez ziarna u roku przełomu
              bez win piwnice w długiej lata dobie.
    • Gość: ;-) Re: BEZSENNOŚĆ zimowa IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.03, 21:32
      HEM

      when i was drinking
      when i was with you
      living it up when the rent was due
      with nothing and no one to live up to

      you and me dying on the vine
      holding hands and drinking wine
      now i'm not the same girl i left behind with you

      twelve bars behind us
      and twelve bars to go
      bottles of beer lined up in a row
      one for each hour you didn't show

      you and me dying everyday
      getting high just to pass away
      but that's not the reason i couldn't stay with you

      now i am sober
      now i'm alone
      three years have gone by since you have gone
      letting you go
      letting me go on

      but i'll raise a glass now to you and me
      to to lift me higher so i can see
      which of these blessings are killing me

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka