flc99
05.02.04, 11:40
Czasami mam wrażenie że tak właśnie się dzieje. Jesli gość kupuje za grube
pieniądze auto Lexus 430 i myśli żeby do niego wstawic gaz, no to znaczy cos
jest nie tak. Gaz do Lexusa to profanacja tej marki. Jeśli kogos stać na
kupno auto zdaje sie że powyżej 300 tysiaków (tyle zapłacił), to rozumiem że
stac go na benzyne tym bardziej ze w trasę to on jeździ na wakcje i czasami
na święta. Co o tym myslicie.