Dodaj do ulubionych

dodge caravan chrysler voyager - jak to jest?

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.07.04, 20:41
musze pomyslec o wiekszym autku i pomyslalem o tych wlasnie. interesuje mnie
jak to jest z ich rzeczywista eksploatacja? czy jest bardzo droga? jak
wyglada sparawa czesci zamiennych? koszty, terminy itp itd. bede wdzieczny za
opinie od uzytownikow tych autek.
Obserwuj wątek
    • Gość: hoho chyba zes oszalal. IP: *.crowley.pl 11.07.04, 21:03
      to jest k. szambo totalne. same wady!

      1. jest przewielki - nie zmiescisz sie w miejscu parkingowym stajac w poprzek

      2. ma wygodne siedzenia - nie obijesz sobie d..y, a to strata

      3. miekkie zawieszenie - nie czujesz 1 milimetrowych dziur w jezdni, przez to
      juz w ogole sie nie da prowadzic - wogole! zero panowania nad pojazdem

      4. skrzynia automat - kolejna strata, nie masz wyczucia auta. nie czujesz sie
      dowartosciowany galka, ktora mozesz macac

      5. silnik v6 powyzej 1.6 - to jest totalnie nie do przyjecia, jeszcze do tego
      bez zyzla (czyt. dyzla), nie robi jazgotu przy wyzszych obrotach i nie
      klekocze! poza tym spala benzyne, a to zlo.

      6. posiadana klimatyzacja - poczujesz sie idiota, bo nie zaplaciles za nia w
      salonie 5000zl.

      7. brak 70.000 oddzialow aso - na czesci bedziesz musial czekac cale 2 dni,
      poza tym nikt nie zedrze z ciebie skory jak w aso.

      8. czasem sie zepsuje - zarowka sie przepali, wtedy nic juz nie mozesz zrobic
      z samochodem, totalne dno! a za naprawe skrzyni po 200.000km bedziesz musial
      wybulic kupe forsy, dokladnie troche mniej jak za wymiane sprzegla w octavi
      zyzel.

      9. gorsze swiatla - nie bedziesz widzial w nocy muchy z odleglosci 300m lezacej
      na drodze.

      10. nikt ci tego nie ukradnie - a to tez strata.

      dlugo by wymieniac
      • Gość: ango-r Re: chyba zes oszalal. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.07.04, 22:39
        czyli zle sobie wymyslilem... szkoda... :(
        • Gość: andrzej_r Re: chyba zes oszalal. IP: *.netlandia.pl 12.07.04, 02:52
          Świety pomysł. Jeździłęm Chryslerem (co prawda Stratusem) prawie dwa alta, i w
          samochodzie NIC sie nie działo.
        • greenblack Re: chyba zes oszalal. 07.09.04, 17:42
          Gość portalu: ango-r napisał(a):

          > czyli zle sobie wymyslilem... szkoda... :(

          A ty wiesz, co to ironia? Ile klas skończyłeś?
    • Gość: Molson Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.sympatico.ca 12.07.04, 03:06
      W Kanadzie jest to jeden z popularniejszych mini vanow .Jezdzilem tym jeden
      tydzien ,nawet fajnie sie prowadzi i wszystko widac ,bo siedzisz wyzej.Jak na
      polskie warunki troche bedzie ci kopcil paliwa ,bo dosc duzy silnik ,jeden z
      3.3 litra 180 KM ,a drugi 3.8 litra 215 KM.W Kanadzie nie wydaje sie az taki
      duzy ,bardzo duzo mamus wozi dzieci do szkoly tym.A czy awaryjny?Ja osobiscie
      jezdze Chryslerami od 15 lat i lubie te auta ,psuja sie jak kazde
      inne ,wiekszych co prawda problemow jak silnik czy transmisja nigdy nie
      mialem .Czesci za to tanie ,przynajmniej tu w Kanadzie.
    • Gość: DMX Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.250.162.111.Dial1.Weehawken1.Level3.net 12.07.04, 03:12
      kupa gowna i nic wiecej przestarzale silniki i skrzynie biegow
      Toyota Sienna jest the best ewentualnie Honda Odyssej
      • Gość: Molson Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.sympatico.ca 07.09.04, 22:15
        Co jest lepszego w toyocie albo w hondzie od chryslera? Przestarzale silniki i
        skrzynie biegow ?Czy te silniki nie kreca sie ,albo pala wiecej paliwa niz
        silniki hondy czy toyoty?
    • Gość: ango-r Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.radio88.com.pl 12.07.04, 06:36
      jak to jest z uzywanymi, kilkuletnimi egzemplarzami, bo o takim mysle. maja
      sporo wyjechane 150.000 km.
      • Gość: Yatoya Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.dami / 213.76.164.* 12.07.04, 08:53
        Jeśli lubisz amerykańskie auta włącznie z ich wszystkimi bolączkami to
        napewno
        będziesz zachwycony.
        Wg TUV to bezdyskusyjnie najbardziej awaryjny samochód w klasie, wg EURO NCAP
        jest zdecydowanie mniej bezpieczny niż np Toyota Yaris.
        Ma przestarzałe, paliwozerne ale i trwałe silniki,tandetne plastiki w
        środku,niewygodne fotele (zbyt miękkie, źle wyprofilowane, zbyt krótkie
        siedziska)i tapczanowate zewieszenie.
        Jeżeli to lubisz-bierz w ciemno.
        Jeśli liczy się dla ciebie trwałość, niska awaryjność i właściwości jezdne-
        kup
        np Toyote Previe.
        Pzdr
        • x-darekk-x Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? 12.07.04, 14:09
          >
          > jest zdecydowanie mniej bezpieczny niż np Toyota Yaris.

          :))))))))))))))))))))

          a to sie usmialem.
          wyobraz sobie sytuacje. na przeciwko siebie jada yaris i voyager. powiedzmy 50
          km/h. zaraz zderza sie czolowo. w ktorym wolalbys siedziec za kierownica?
          w yarisie oczywiscie, prawda?

          darekk
          • Gość: W8 Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 16:53
            Problem jest taki, że w Voyager ma wręcz groźną poduszkę powietrzną i agresywną
            kolumnę kierownicy.
            Owszem, ejst cięższym samochodem ale w razie zderzenia czołowego zapewnia
            mimialną ochronę. Tak przynajmniej wynika z testów EuroNCAP.
            Wyniki są dostępne tutaj:
            www.euroncap.com/content/safety_ratings/details.php?id1=5&id2=56
            Wg. analizy wypadków drogowych przeprowadzonych przez Folskam, Szwecja, wyniki
            dostępne tutaj:
            www.folksam.se/forskning/trafik/sakra_bilar/2003/bilListaEngelsk.htm
            jest to jeden z najbezpieczniejszych samochodów w ogóle (jest to jeden z
            mielicznych przykłądów na rozbieżność ocen EuroNCAP a Folksam). Jeśli chodzi o
            zderzenia boczne to poziome bezpieczeństwa jest na poziomie typowym dla vanów,
            czyli dość wysoki z uwagi na wysoką pozycję za kierownicą.
            Problemem jest natomiast brak grodzi pomiedzy bagażnikiem a kabiną pasażerską
            co ejst wadą wszystkich vanów. Więcej tutaj:
            www.dekra.pl/van.htm
    • Gość: potencjalny fan Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.softomasz.pl 07.09.04, 12:42
      poniewaz rowniez przymierzam sie do kupna dodgea caravana (1994) zasiegam
      jezyka wprost na ulicy, zaczepiajac kierowcow. Nikt mi jeszcze nie odmowil
      krotkiej rozmowy. ZADEN Z NICH NIE NARZEKAL NA AWARYJNOSC, A WRECZ PRZECIWNIE
      CHWALILI TEN SAMOCHOD BARDZO. Warunkiem jest dbanie o niego, regularne wymiany
      filtrow i oleju. to wszystko. Paliwozernosc jest ogromna, ale spotkalem takze
      spalanie w okolicach 9 lit/100km. Max. przy wciskaniu gazu po miescie - ponad
      25 l/100. Przewaznie 11-14 l/100km. 4 jezdzilo na gazie, 1 na benzynie. Czesci
      sa stosunkowo tanie. Wiadomosc z poczatku IX 2004 - koncowka drazka
      stabilizatora (kierowniczego ?) - 120 z wymiana. Filtr oleju 80. Z opowiesci
      polecam !
      • Gość: TO JA Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? IP: *.honeywell.com 07.09.04, 17:53
        A nie pomyslales dlaczego ci kierowcy sa uprzejmi i chwala swoje samochody? Bo
        mysla ze trafili na frajera ktory moze to gowno od nich kupic!
        • Gość: To nie JA Myślę,że nie każdy musi być tak źle nastawiony IP: *.softomasz.pl 10.09.04, 16:26
          Nastawiony do życia i drugiego człowieka, żeby tylko go oszukać i wykiwać.
          Często spotyka się ludzi, którzy zupełnie BEZINTERESOWNIE ci pomogą. A w tym
          wypadku, myślę, że tak właśnie było. Nie mieli kartek "sprzedam samochód", nie
          proponowali nawet tego. Tylko opowiadali. I jestem przeświadczony, że robili to
          szczerze !
    • miloszpm Re: dodge caravan chrysler voyager - jak to jest? 10.09.04, 17:02
      Moi krewni mają i są bardzo zadowoleni. Jest to wersja Grand, przedłużona.
      Samochód jest regularnie serwisowany a wrazie dłuższych napraw otrzymują
      samochód zastępczy.
      Automatyczna skrzynia drążkiem przy kierownicy jest bardzo praktycznym
      rozwiązaniem. Samochód nadaje się tak samo dobrze do ajzdy po Warszawie jak i
      na długie trasy. Miejsca w środku jest bardzo dużo, ich wersja ma "konsolki"
      nad każdym z foteli.
      Jeśli chodzi o spalanie to jest rzeczywiscie wysokie ale w stosunku do ceny
      samochodu wydaje się do przyjęcia, proszę zauważyć, że dobrze wyposażona wersja
      kosztuje porównywalnie z limyzną segmentu E. Nie wiem jak wygląda możliwość
      zamontowania LPG. Jest też wersja diesel z manualną skrzynią, ale nie wiem czy
      to dobre rozwiązanie do tego samochodu (5cylindrów).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka