Dodaj do ulubionych

murzyńskość.pl

01.02.15, 19:16
3 godziny temu.... droga krajowa 94.... jeden pas... nie da rady wyprzedzić...z przodu jakiś muł jedzie 50-60 a z tyłu merc mi mruga....zjeżdżam bo głupiemu się ustępuje...."ale głupek" myślę sobie....bez sensu ryzykować i wyprzedzać jeden czy dwa pojazdy....musiałby wyprzedzić całą kolumnę 10-12 żeby zajechać 5 minut szybciej...ale gdzie tam....wyprzedza drugiego...trzeciego...ot taka nasza polska drogowa murzyńskość...bo ja wielki pan na drodze, nie będę jechał mercem za Polo :)
Obserwuj wątek
    • wsk175 misiaczkowość.pl 01.02.15, 19:59
      merc -małe m
      Polo -duźe P

      50-60lm/h - dożynasz swoją padlinę, zwolnij ! bo ci gluty spod fotela odpadną !
    • klemens1 Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 20:50
      Miałem podobną sytuację na krajowej 12. Muł jechał 60 - udało mi się wyprzedzić chyba z 10 pojazdów za jednym razem i spokojnie pojechałem dalej. Dziwne, że reszta chciała się wlec za mułem.
      • misiaczek1281 Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 20:59
        ile oszczędziłeś czasu? 5 minut czy 10?
        • only_the_godfather Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 21:13
          Ale co ci przeszkadza to że wyprzedził? No chyba że mu zazdrościsz że on mógł wykonać ten manewr sprawnie a ty w swoim polo musiałbyś żyłować silnik na maxa a i tak miałbyś problem z wyprzedzeniem tej kolumny.
        • mroczna.strona.dzdzownicy Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 21:35
          misiaczek1281 napisał:

          > ile oszczędziłeś czasu? 5 minut czy 10?

          Wyobraź sobie, że niektórzy używają samochodu na trasach dłuższych niż 5 km. Serio.
        • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 21:53
          misiaczek1281 napisał:

          > ile oszczędziłeś czasu? 5 minut czy 10?

          Przysłowie na dziś, coś jak ulał dla takiego wzoru oszczędności jak ty: Czas to pieniądz!

        • loyezoo Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 09:34
          Jeżeli zaoszczędzę dziennie 10 minut na dojazdach,da mi to 2,5 dnia życia rocznie na inne przyjemności.
        • klemens1 Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 09:57
          Jak jedziesz np. 10 km to wleczesz się 40, bo przy 70 oszczędzisz niecałe 10 minut?
    • only_the_godfather Re: murzyńskość.pl 01.02.15, 21:12
      Musi wyprzedzić kolumnę bo muły jadą 50-60km/h tam gdzie wolno jechać 90km/h, a gdzie większość jedzie i tak 100km/h (bo zakładam że sytuacja miała miejsce po za obszarem zabudowanym), oczywiście bez zachowania bezpiecznego odstępu tylko przyklejona do zderzaka pojazdu poprzedzającego. O ile w mieście taka jazda nie daje dużego zysku czasowego o tyle w trasie można już zyskać.
      • qqbek 10/10 02.02.15, 09:25
        Może poza tym poganianiem długimi (choć pewnie misio "paczał" co z przodu i jechał po linii środkowej, utrudniając kierującemu Mietkiem rozeznanie w sytuacji) to właśnie kierujący Mercedesem zachował się prawidłowo.
        Nienawidzę takich, którzy wolą się na trasie wlec, zamiast wyprzedzić.
        Jeszcze najczęściej te pacany jadą w takich odstępach, że trzeba wyprzedzać całą kolumnę, bo nie da się ich "łyknąć" po dwóch-trzech... oni wolą widzieć mordę poprzedzającego w jego lusterku wstecznym, niż cokolwiek co się przed nimi na drodze dzieje (a jak zostawią "szparę" to im się pewnie zaraz jakiś "cwaniak" wciśnie).

        Dobrze to miś nazwał.
        To dopiero jest murzyńskość w typowo polaczkowato-misiowatym wydaniu. Sam kur_a nie wyprzedza, ale innym utrudni ponad wszelką miarę ten manewr. Bo skoro on jedzie 50/90, to wszyscy inni też mogą i muszą. I ch_uj dupa i kamieni kupa a nie płynność jazdy się robi z tego.
        • misiaczek1281 Re: 0/10 03.02.15, 11:22
          qqbek napisał:

          > Może poza tym poganianiem długimi (choć pewnie misio "paczał" co z przodu i jec
          > hał po linii środkowej, utrudniając kierującemu Mietkiem rozeznanie w sytuacji)
          > to właśnie kierujący Mercedesem zachował się prawidłowo.
          szaleńcze wyprzedzanie kolumny 10 pojazdów i ryzykowanie życia gdy coś wyskoczy z naprzeciwka jest prawidłowe? poganianie swiatłami to kupa chamstwa bo i tak zjeżdżałem na prawy pas...Gdzieś ty prawo jazdy kupił? na bazarze?:)
          > Nienawidzę takich, którzy wolą się na trasie wlec, zamiast wyprzedzić.
          > Jeszcze najczęściej te pacany jadą w takich odstępach, że trzeba wyprzedzać cał
          > ą kolumnę, bo nie da się ich "łyknąć" po dwóch-trzech... oni wolą widzieć mordę
          > poprzedzającego w jego lusterku wstecznym, niż cokolwiek co się przed nimi na
          > drodze dzieje (a jak zostawią "szparę" to im się pewnie zaraz jakiś "cwaniak" w
          > ciśnie).
          a ja nienawidzę jak pacany kozaczą a drodze a przepisy i innych kierowców mają za nic....a wciskanie się w szpary to prymitywizm.... jednego wyprzedzi ale dalej jedzie w kolumnie 50km/h bo wszystkich nie wyprzedzi więc na huuuuu j wyprzedza baranek:) ...>
          • qqbek Boldowy misiu. 03.02.15, 11:36
            misiaczek1281 napisał:

            > szaleńcze wyprzedzanie kolumny 10 pojazdów i ryzykowanie życia gdy coś wysko
            > czy z naprzeciwka jest prawidłowe?

            A miał szanse wyprzedzić tylko ciebie?
            Zostawiłeś mu odstęp przed sobą?

            > poganianie swiatłami to kupa chamstwa bo i t
            > ak zjeżdżałem na prawy pas...
            Przecież dopiero co napisałeś, że był jeden pas.
            A światłami można też sygnalizować chęć podjęcia wyprzedzania - w Niemczech to nawet zalecane.

            > Gdzieś ty prawo jazdy kupił? na bazarze?:)
            Tam to ty ćmoku żeś chyba kupił, skoro z takiej bzdety robisz sobie temat na forum.

            > ja nienawidzę jak pacany kozaczą a drodze a przepisy i innych kierowców ma
            > ją za nic....
            Jaki przepis zabrania wyprzedzania?

            > a wciskanie się w szpary to prymitywizm.... jednego wyprzedzi ale
            > dalej jedzie w kolumnie 50km/h bo wszystkich nie wyprzedzi więc na huuuuu j wy
            > przedza baranek:)

            Pomyślałeś, że to czasami jedyny sposób, żeby wyprzedzić?
            Nie.
            Śmiem wątpić, żeś na drodze (o ile w ogóle masz prawo jazdy) skończone chamidło z kompleksem psa ogrodnika ("sam nie wyprzedzam to innym też nie dam" to tylko jeden z objawów tego kompleksu). To co piszesz, nazywając wyprzedzających Ciebie "prymitywami" chyba doskonale o tym samo przez się już świadczy.
            • qqbek "śmiem twierdzić" miast "wątpić" n/t 03.02.15, 11:38
            • samspade Re: Boldowy misiu. 03.02.15, 11:41
              qqbek napisał:

              > A miał szanse wyprzedzić tylko ciebie?
              > Zostawiłeś mu odstęp przed sobą?

              Odstęp zostawia się dla siebie a nie dla tego z tyłu.
              • qqbek Odstęp. 03.02.15, 12:01
                samspade napisał:

                > Odstęp zostawia się dla siebie a nie dla tego z tyłu.

                To swoją drogą.
                Przy 50-60km/h powinien ze 4 długości auta przynajmniej sobie zostawić (a przepraszam, Polo, 5 długości;).

                Kiedyś irytowało mnie, jak na trasie musiałem odstęp na nowo budować, po tym jak ktoś się przede mnie wcisnął. Przestało irytować. Ktoś jadący szybciej (poza zabudowanym jeżdżę około 100km/h na szerszych krajówkach, a taka jest dawna "4" czyli obecna "94") niż ja zazwyczaj szybko niknie za horyzontem.
                • misiaczek1281 Re: Odstęp. 03.02.15, 18:21
                  qqbek napisał:

                  > samspade napisał:
                  >
                  > > Odstęp zostawia się dla siebie a nie dla tego z tyłu.
                  >
                  > To swoją drogą.
                  > Przy 50-60km/h powinien ze 4 długości auta przynajmniej sobie zostawić (a przep
                  > raszam, Polo, 5 długości;).
                  >
                  > Kiedyś irytowało mnie, jak na trasie musiałem odstęp na nowo budować, po tym ja
                  > k ktoś się przede mnie wcisnął. Przestało irytować. Ktoś jadący szybciej (poza
                  > zabudowanym jeżdżę około 100km/h na szerszych krajówkach, a taka jest dawna "4"
                  > czyli obecna "94") niż ja zazwyczaj szybko niknie za horyzontem.

                  gdy przy prędkości 100km/h ktoś niknie ci za horyzontem i cię to irytuje to wrzuć na luz i
                  włącz muzykę relaksacyjną....irytacja zniknie.. ..droga publiczna to nie tor Formuły 1:)
                  • qqbek Re: Odstęp. 03.02.15, 22:59
                    Doczytaj ze zrozumieniem. Odpowiedz. W tej kolejności, a nie na odwrót.
                  • klemens1 Re: Odstęp. 04.02.15, 10:54
                    misiaczek1281 napisał:

                    > qqbek napisał:

                    > > Kiedyś irytowało mnie, jak na trasie musiałem odstęp na nowo budować, po tym ja
                    > > k ktoś się przede mnie wcisnął. Przestało irytować. Ktoś jadący szybciej (poza
                    > > zabudowanym jeżdżę około 100km/h na szerszych krajówkach, a taka jest dawna "4"
                    > > czyli obecna "94") niż ja zazwyczaj szybko niknie za horyzontem.
                    >
                    > gdy przy prędkości 100km/h ktoś niknie ci za horyzontem i cię to irytuje to
                    > wrzuć na luz i włącz muzykę relaksacyjną..

                    Facet, ty naprawdę jesteś analfabetą funkcjonalnym.
                • samspade Re: Odstęp. 03.02.15, 18:31
                  Nie wiem ile prawdy jest w opisywanym przez bolda przypadku i czy jest tam prawda.
                  Z moich doświadczeń powiem że ciągle widuję tych co im się śpieszy, tych co chcieli by wyprzedzić za wszelką ceną. Najwięcej jest takich w piątek i niedzielę. Jedzie sznurek samochodów po Dk raz 90 raz 80 czasem 60 potem znów 80 90 70 itd. a jakiś miszcz siedzi mi na zderzaku. Tak jakby myślał że odstęp, który sobie zostawiłem jest dla niego a nie po to żebym bez hamowania mógł zwalniać.
                  W końcu zaczyna wyprzedzać i wciska się w lukę i powoduje czerwoną falę. I ci z tyłu zwalniają do 80 70 60.
                  Na szczęście takich debili jest coraz mniej.
            • misiaczek1281 Re: Boldowy misiu. 03.02.15, 18:12
              qqbek napisał:

              > misiaczek1281 napisał:
              >
              > > szaleńcze wyprzedzanie kolumny 10 pojazdów i ryzykowanie życia gdy coś wy
              > sko> > czy z naprzeciwka jest prawidłowe?
              >
              > A miał szanse wyprzedzić tylko ciebie?
              > Zostawiłeś mu odstęp przed sobą?
              Nie....nie zostawiłem mu odstępu ...a który przepis nakazuje robienie miejsca? Gdyby to była karetka na sygnale to bym zrobił miejsce...ale to był zwykły szalony wioskowy przygłup w mercedesie który chciał wszystkich wyprzedzać nie patrząc na bezpieczeństwo :)

              > > a wciskanie się w szpary to prymitywizm.... jednego wyprzedzi ale
              > > dalej jedzie w kolumnie 50km/h bo wszystkich nie wyprzedzi więc na huuuu
              > u j wy> > przedza baranek:)
              >
              > Pomyślałeś, że to czasami jedyny sposób, żeby wyprzedzić?
              > Nie.
              > Śmiem wątpić, żeś na drodze (o ile w ogóle masz prawo jazdy) skończone chamidło
              > z kompleksem psa ogrodnika ("sam nie wyprzedzam to innym też nie dam" to tylko
              > jeden z objawów tego kompleksu). To co piszesz, nazywając wyprzedzających Cieb
              > ie "prymitywami" chyba doskonale o tym samo przez się już świadczy.
              coś ci si ę pomyliło....to ktoś kto cwaniakuje, wciska się na centymetry, mruga światłami i wyprzedza wszystkich dookoła jest chamem na drodze....ja jeżdżę spokojnie...
              Nie chodzi o zwykłe przepisowe wyprzedzanie ale o mruganie światłami i popędzanie, wyprzedzanie na centymetry grupy aut nie mając do tego warunków i powodując zagrożenie.
              to jest prostactwo straszne

              prawda że moje poglądy są oryginalne...ludzie mi tego zazdroszczą bo też by tak chcieli, ale nie potrafią, więc działa u nich zasada negacji. Nie potrafią czegoś zrozumieć więc to odrzucają ...To jednak daje mi siłę i utwierdza w przekonaniu że mój sposób myślenia wzbudza emocje i ma w sobie coś czego inni nie mają...coś więcej niż tylko "hau hau" :)
    • gzesiolek Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 10:33
      Ustalmy 2 rzeczy:
      1) co to znaczy nie da się wyprzedzić, podwójna ciągła i ruch z naprzeciwka, czy po prostu rządek aut jeden za drugim uniemożliwiający bezpieczne wyprzedzanie w przerwach w ruchu z naprzeciwka...
      2) czy mryganiem zmuszał innych do zjazdu na pobocze, żeby panisko mogło wyprzedzić, bo podwójna ciągła i ruch z naprzeciwka... czy po prostu jechali wszyscy środkiem zderzak w zderzak i dawał znać, że będzie się przymierzał do wyprzedzania, 1-2 mrygnieciami czy/i kierunkowskazem...

      Bo sam nie trawie tych co to w sytuacji gdy rzeczywiście nie widać co blokuje ruch, a z naprzeciwka rządek jeszcze większy... a ktoś mnie zmusza do zjazdu na pobocze bo jemu się spieszy... sorki, ale jak mogę komuś ułatwić bezpieczne wykonanie manewru wyprzedzania (np. poprzez zwolnienie i zjadz na pobocze) gdy widzę, że będzie miał problem ze zmieszczeniem się, to jednak nie mam zamiaru jeździć poboczem po zmroku, bo jednemu z drugim się śpieszy... za dużo raz w życiu widziałem różne nieoświetlone lub słabo oświetlone obiekty na poboczu, żeby dla wygody jednych ryzykować czymś znacznie gorszym...

      Inna sprawa, że takim jeżdżącym 50-60 na 90tce przy normalnych warunkach ograniczałbym uprawnienia... :P

      Ale jednak tutaj pozostane w mniejszosci i jednak po poście misiaczka, jestem bardziej skłonny uznać jego punkt widzenia... z zaznaczeniem, że sytuacja jest taka jaką zrozumiałem (wg pytań 1 i 2)
      • misiaczek1281 Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 11:34
        No przykro mi ...pudło... .żaden z was nie trafił :
        1. To był teren zabudowany....czyli 50km/h....w niektórych miejscach był znak 60....70....więc muł miał prawo...
        2. nie oszczędził nawet 10 minut bo było przed nim 10-15 pojazdów i jeden pas ruchu w każdą stronę...wszystkich nie był w stanie wyprzedzić...a narażać się na czołówkę dla tych 5-7 minut? siano w główce i tyle:)
        • misiaczek1281 Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 12:00
          Wisienka na torcie: 5 km dalej były już dwa pasy ruchu i można było bezpiecznie wyprzedzać....ale trzeba umieć myśleć i przewidywać a nie klapki na oczy i gaz do dechy:)
          • mroczna.strona.dzdzownicy Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 12:09
            Wyobraź sobie (o ile dasz radę, bo to wymaga użycia mózgu), że nie wszyscy jeżdżą wyłącznie drogami, które znają na pamięć. Jeśli jadę gdzieś po raz pierwszy, to często nie znam układu pasów pięć km dalej.
        • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 13:19
          misiaczek1281 napisał:

          > No przykro mi ...pudło... .żaden z was nie trafił :
          > 1. To był teren zabudowany....czyli 50km/h....w niektórych miejscach był znak 6
          > 0....70....więc muł miał prawo...
          > 2. nie oszczędził nawet 10 minut bo było przed nim 10-15 pojazdów i jeden pas r
          > uchu w każdą stronę...wszystkich nie był w stanie wyprzedzić...a narażać się na
          > czołówkę dla tych 5-7 minut? siano w główce i tyle:)

          Coś mi tutaj waćpan konfabulujesz. Z twojego założycielskiego postu, można było odnieść wrażenie, że to normalna droga krajowa poza terenem zabudowanym, a pierwszy wóz w kolumnie zwyczajnie się wlecze. Tłumaczy to określenie muł, które w żadnym razie nie pasuje, gdy samochód zmuszony jest jechać z prędkością dozwoloną, wówczas nie ma znaczenia czy to stary Kamaz czy nowe Ferrari. Poza tym, coś tam mruczałeś o kolumnie pojazdów, której nie opłaca się wyprzedzać. Przy ograniczeniu do 50-60 km/h nie ma mowy czy się opłaca czy nie, tylko trzeba jechać zgodnie z przepisami.

          Widzę misiu, że twoja początkowa radosna twórczość nie wywołała spodziewanej przez ciebie lawiny głosów poparcia, więc postanowiłeś nieco przerobić opowieść.
          • loyezoo Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 15:20
            Hahaha,dokładnie, misiaczek przerabia już wersję ale co w tym dziwnego,skoro zadbane Polo raz miało 8 lat innym razem 10.
            To tak jak w tym kawale o przyjmowaniu się do pracy księgowego.Pytają 1 kandydata "ile to jest 2x2"
            Kandydat: 4
            Komisja:no,nie do końca
            Pytaja kandydata numer 2
            Kandydat: 5
            Komisja:no,hmm,nie
            Pytają kandydata numer 3
            Kandydat: a ile ma być?
            :))
            • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: murzyńskość.pl 02.02.15, 21:37
              loyezoo napisał:

              > Hahaha,dokładnie, misiaczek przerabia już wersję ale co w tym dziwnego,skoro za
              > dbane Polo raz miało 8 lat innym razem 10.

              E tam, czepiasz się, misiaczkowe Polo jest zwyczajnie ponadczasowe.
      • toreon Re: murzyńskość.pl 03.02.15, 08:49
        >>Ale jednak tutaj pozostane w mniejszosci i jednak po poście misiaczka, jestem b
        > ardziej skłonny uznać jego punkt widzenia<<

        Przecież wiesz doskonale, że wszyscy to podzielają tylko ze względu na takiego a nie innego autora wątku każdy idzie pod prąd.
        Gdyby wątek założył kto inny to wszyscy by się prześcigali w swojej świętości na drodze.
    • samspade Re: murzyńskość.pl 03.02.15, 11:43
      W jednym poście misiaczek poruszył tyle złych zachowań na drodze.
      - poganianie długimi
      - wyprzedzanie z wciskaniem się
      - zjeżdżanie na pobocze
      Nie wiem gdzie to było więc nie wiem jaki był limit prędkości. O warunkach też nie wiemy ale i tutaj nasi kierowcy mają wiele za uszami.
      A to kto jakim jedzie samochodem jest nieistotne.
    • bielskia Re: murzyńskość.pl 03.02.15, 12:05
      Tak już jest na polskich drogach ; )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka