Dodaj do ulubionych

Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)?

14.08.16, 23:33
Córce obiecałem przejażdżkę pociągiem (jeszcze w życiu nie jechała).
Nie wyszło na Roztoczu (bo się super-kuper diesel z PESY im na trasie zepsuł i ze Zwierzyńca do Zamościa oraz z powrotem PKP przewiozła nas [za absurdalne 57 złotych z hakiem za 3 osoby] autokarem - co z racji wycieczek z przedszkola atrakcją dla córki było bardzo średnią).
Teraz sprawdzam jutrzejszą podróż ode mnie do Nałęczowa... i też wychodzi 57 złotych.
No kurde mol.
Serio?
23 kilometry, 2 dorosłe osoby i dziecko PKP Intercity chce wieźć (w obie strony) za 57 zeta?
46 kilometrów... 9 litrów gazu (pesymistycznie i przy moim "niewielkim" aucie)... 16 złotych... sporo mniej, niż PKP chce za JEDNEGO dorosłego.
Obserwuj wątek
    • vag-auto Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 03:32
      Nie mam pojęcia kto jeździ koleją, chyba rodziny kolejarzy, bo mają za darmo. W dobie tirów i autobusów już dawno ten relikt powinien trafić na śmietnik historii.
      • waga170 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 07:16
        > dobie tirów i autobusów już dawno ten relikt powinien trafić na śmietnik histo
        > rii.
        Niedawno w Niemczech nocowalem w hotelu bo nie moge powiedziec ze spalem w hotelu, bo mialem taki niefart ze za hotelem byly tory i przez cala noc co 10 minut zapie...l po nich pociag.
        > Nie mam pojęcia kto jeździ koleją
        Moze nie kto a co jezdzi koleja, tym reliktem?
      • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 07:29
        G. prawda.
        Kolej jest wzana I potrzebna. Gdybys ladunki towarowe mial przwiezc droga to dopiero byloby zle.
        Poza tym kolej moze dzialac dobrze, szybko i sprawnie - tylko u nas ma z tym jakos powazny klopot od lat - ne iczac pojedynczych pociagow.
      • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 14:50
        vag-auto napisał:

        > Nie mam pojęcia kto jeździ koleją,

        Ja jeżdżę i chwalę sobie. Kolej jest dla mnie najwygodniejszym sposobem przemieszczania się.
        • crannmer Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 15:29
          jureek napisał:
          > Kolej jest dla mnie najwygodniejszym sposobem przemie
          > szczania się.

          Moze kolej nie zawsze jest najwygodniejsza, ale czesto.
          ICE mknie lagodnie sie kolyszac, za oknem przelatuje z predkoscia sporo powyzej 200 km/h deszczowy krajobraz Rowniny Polnocnoniemieckiej, na stoliku paruje kawa, a ze sluchawek saczy sie Krzysztof Komeda. Jak w filmie Nouvelle Vague ;-)

          Istnieja znacznie gorsze metody podrozowania.
          • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 16:51
            NUDA, Panie :-)
            Kawa, muzyka - wszystko pod kontrola. Znaczy za wolno :-)
            • nazimno Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 17:13
              Dopoki nie pojawi sie "wspolpasazer" z siekiera albo maczeta.
              • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 17:36
                nazimno napisał:

                > Dopoki nie pojawi sie "wspolpasazer" z siekiera albo maczeta.

                Zaś nudę na autostradzie skutecznie zwalczają tacy, co to różne przedmioty z wiaduktów zrzucają.
                • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 19:54
                  Eeee tam. Pomykasz powyzej 200km/h I gwarantuje ci, ze sie nudzic nie bedziesz ;-)
                • nazimno Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 10:38
                  Jak widzisz jakies "duchy" na wiadukcie, to szybkim i niespodziewanym mykiem radze zmienic pas - tak na wszelki wypadek, zeby nie zdazyli czyms i celnie p...c z wiaduktu.

                  PS
                  I ci z maczetami i ci z wiaduktu biora/dostaja papuge (czesto za pieniadze podatnika),
                  a papuga stojac na wysokosci zadania, udowadnia, ze oni byli w tak glebokiej depresji,
                  sfrustrowani spoleczna izolacja, ze musieli koniecznie rozladowac psychiczne napiecie,
                  ktore wywieralo niszczacy wplyw na ich cenne zdrowie.

                  Papugi sa z reguly wyrachowanymi, bezwzglednymi cynikami, pozbawionymi honoru i odwagi
                  odmowienia obrony takim zwyrodnialcom.

                  No coz - humanitaryzm pozwala bronic zwyrodnialcow, a z ofiar czyni sie
                  czesto upierdliwych, zawracajacych glowe bezmiarowi sprawiedliwosci, oskarzycieli.


    • waga170 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 07:10

      Dales im co chcieli i sie pytasz czego chca? W dodatku nie dostales tego za co zaplaciles (przejazdzka autobusem zamiast pociagiem). To juz lepiej dac sobie powrozyc u Cyganki, dostaniesz to co chciales, uslyszysz dobra wiadomosc, i nawet potem bedziesz przekonany ze bylo warto.
      Z filmu Kabaret: Money makes the world go around cy cus takiego.

    • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 07:27
      A pamietasz co pisalem kiedys o wycieczce tramwajem z Mlodym?
      Zaraz Ci doradza, zebys sobie miesiczny kupil bo wtedy to nie jest drogo, bo przeciez nikt pociagiem tak nie jezdzi, ze raz na jakis czas.
    • waga170 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 09:07
      > Córce obiecałem przejażdżkę pociągiem (jeszcze w życiu nie jechała).
      Za moich czasow byla ciuchcia (waskororowa) do Radzymina, druga przez Sadybe do Jeziornej, i cale mnostwo tych waskotorowek w innych czesciach kraju. Znikaly z mapy jedna po drugiej a ja koniecznie chcialem sie jeszcze na taka przejazdke zalapac tylko ze nie moglem nikogo namowic na pojechanie ze mna, patrzyli na mnie jak na idiote. Corki juz niestety nie przewieziesz do Radzymina po torach tak powyginanych ze wagoniki sie gibaly jeden na lewo drugi na prawo a za chwile odwrotnie, walil smrod sadzy i dymu weglowego i calosc jechala w tempie rowerzysty. Zart byl taki ze mozna bylo z pierwszego wagonu wyskoczyc do budki na piwo i po wypiciu wskoczyc do ostatniego wagonu tego samego pociagu.
      To sa moje obserwacje zza kierownicy bo tylko to podziwialem z drogi obok torow.
      Dlatego nie rezygnuj, nie szczyp sie za portfel, zaplanuj jakas inna podroz i narobcie mase zdjec. Moze ktos zna i zaproponuje jakas trase?
      • waga170 Zebys nie mowil ze sieje lipe... 15.08.16, 09:16
        www.youtube.com/watch?v=aZ2FGNEU8eM
        Ja to ten w Syrence a nie ten na motorowerze:)
        • who_cares Re: Zebys nie mowil ze sieje lipe... 15.08.16, 09:28
          W weekendy można się przejechać wąskotorówkami z Piaseczna lub Sochaczewa .... mam nadzieję że perspektywa milionów hajsu dla PKP z terenu Warszawy Głównej spowoduje szybkie przeniesienie Muzeum Kolejnictwa na Odolany i uruchomienie tam regularnych przejażdżek starym taborem ...
          • waga170 Pozdrawiam bratnia dusze! 15.08.16, 09:43
            Jednym z niezapomnianych wrazen z mojego dlugiego i nienudnego zycia byla wizyta w warszawskim Muzeum Kolejnictwa!
            • nazimno Re: Pozdrawiam bratnia dusze! 15.08.16, 09:57
              muzeumtechniki.pl/
            • nazimno Re: Pozdrawiam bratnia dusze! 15.08.16, 09:59
              Nie wiem, co zapamietasz, z tego video, ale z pewnoscia nie bedzie to parowoz...

              muzeumtechniki.pl/wakacyjny-pociag-muzealny/
              • waga170 Timing is everything 15.08.16, 10:43
                > Nie wiem, co zapamietasz, z tego video, ale z pewnoscia nie bedzie to parowoz.
                > ..
                Zaczac nalezy w tempie ruszajacego parowozu, a potem jak w tym wierszu, stoi na stacji...
                Grunt to nie wypadac z rytmu, jak to tam bylo, w tym wierszu, stuk stuk stuk stuk stuk stuk...
                • nazimno Re: Timing is everything 15.08.16, 10:47
                  Wiedzialem, ze tak bedzie.
            • kura_wuja Re: Pozdrawiam bratnia dusze! 15.08.16, 11:22
              A tutaj byles?
              www.parowozy.pl/
      • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 14:55
        waga170 napisała:

        > > Córce obiecałem przejażdżkę pociągiem (jeszcze w życiu nie jechała).
        > Za moich czasow byla ciuchcia (waskororowa) do Radzymina, druga przez Sadybe do
        > Jeziornej, i cale mnostwo tych waskotorowek w innych czesciach kraju. Znikaly
        > z mapy jedna po drugiej a ja koniecznie chcialem sie jeszcze na taka przejazdke
        > zalapac tylko ze nie moglem nikogo namowic na pojechanie ze mna, patrzyli na m
        > nie jak na idiote.

        Polecam przejażdżkę kolejką wąskotorową z Osobłogi do Třemešnej. Co prawda w Czechach, ale tuż przy granicy. Jechałem tą kolejką w tym roku już raz, ale we wrześniu wybieram się ponownie.
        www.osoblazsko.com/pl/
        • tdf-888 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 16:22
          zachęciłeś mnie. tam do tej osobłogi to chyba nawet bez winiety da radę z polski wjechać?
          • nazimno Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 16:41
            Ten czajnik jezdzi bez DPF i bez katalizatora.
            I jeszcze ludziska to wdychaja az do zaciagniecia sie dymem.
            I dzieci pewnie tez pochlaniaja te sadze z komina.
            Atrakcja jak cholera.
            • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 17:39
              nazimno napisał:

              > Ten czajnik jezdzi bez DPF i bez katalizatora.
              > I jeszcze ludziska to wdychaja az do zaciagniecia sie dymem.
              > I dzieci pewnie tez pochlaniaja te sadze z komina.

              No coś Ty! Wszystkie dzieci jeżdżą tam w gazmaskach i uchylają je tylko, gdy łykają piwo :D
          • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 17:14
            tdf-888 napisał:

            > zachęciłeś mnie. tam do tej osobłogi to chyba nawet bez winiety da radę z polsk
            > i wjechać?

            Jasne, że bez winiety. Z tym, że radziłbym wystartować pociągiem z Tremesnej, zostawić tam auto i znowu wrócić tam ciuchcią z Osobłogi. Można też zabrać rower (ciuchcia ciągnie oprócz wagonu piwnego również specjalny wagon na rowery) i wystartować z Osobłogi tylko do Rudoltic i stamtąd wrócić do samochodu na rowerze. Po drodze można np. zjechać do granicznej wioski Pielgrzymów, gdzie po czeskiej stronie jest odbudowywany w czynie społecznym bardzo stary kościół św. Jerzego. Stowarzyszenie odbudowujące kościół pisze na tablicy informacyjnej, że nie korzysta z żadnych pieniędzy unijnych i dlatego na odbudowie nie pasożytują żadni urzędnicy ani z Ostrawy, ani z Brukseli :)
    • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 15:49
      qqbek napisał:

      > Córce obiecałem przejażdżkę pociągiem (jeszcze w życiu nie jechała).
      > Nie wyszło na Roztoczu (bo się super-kuper diesel z PESY im na trasie zepsuł i
      > ze Zwierzyńca do Zamościa oraz z powrotem PKP przewiozła nas [za absurdalne 57
      > złotych z hakiem za 3 osoby] autokarem - co z racji wycieczek z przedszkola atr
      > akcją dla córki było bardzo średnią).
      > Teraz sprawdzam jutrzejszą podróż ode mnie do Nałęczowa... i też wychodzi 57 zł
      > otych.

      Jest to cena po uwzględnieniu zniżki rodzinnej, czy bez tej zniżki?
      www.intercity.pl/pl/site/dla-pasazera/oferty/krajowe/bilet-rodzinny.html
      • qqbek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 18:12
        Jestem współczesnym troglodytą. Gdzie ja będę szukał i porównywał? Zamiast pięści mam kartę debetową i konto pay-u, zamiast maczugi markowego smartfona. Kupiłem jak mi serwis mobilny PKP podpowiadał- 2 całe i jeden z ulgą ustawową 37%.
        Nic co w trakcie urlopu troglodyty znajduje się poza zasięgiem tych środków oddziaływania, nie istnieje lub istnienie tego czegoś nie jest warte odnotowania ;)
        • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 18:19
          qqbek napisał:

          > Jestem współczesnym troglodytą. Gdzie ja będę szukał i porównywał? Zamiast pięś
          > ci mam kartę debetową i konto pay-u, zamiast maczugi markowego smartfona.

          No to przepłaciłeś. Ja mam co prawda smartfona niemarkowego, ale za to mam w nim internet z wyszukiwarką. Wrzucam w nią "bilet rodzinny" i wiem, co za ile. A dlaczego wrzucam frazę "bilet rodzinny"? Bo mam doświadczenie z podróżowania koleją w różnych krajach i wiem mniej więcej, jak to powinno wyglądać.
          • qqbek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 18:25
            Różni nas to, że ja ostatnio koleją jechałem ładne kilka lat temu, sam. Nie miałem świadomości istnienia 'biletów rodzinnych'. Nawet jeśli - ponad 45 złotych za bilet rodzinny to nadal dużo powyżej kilkunastu za paliwo do bardzo nieoszczędnego samochodu.
            • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 15.08.16, 19:58
              Ja jestem zas nauczony, ze klienta traktuje sie fair bo wtedy sam wraca. Tzn. ze jesli kwalifikuje sie do jakies znizki to mu sie ja automatycznie daje oczywiscie informujac go o tym (inaczej nie ma efektu). Bo jak sie taki klient dowie, ze mogl bez laski zplacic mniej tylko miano go gdzies (kasjer.system/aplikacja/kasa) to sie zawsze wku...wia.

              Dlatego tez dlugo juz do CinemaCity nie zawitam.... troche podobna sytuacja... tyle ze z kasjerka w barze nimota. Ogarniecie coli, wody i popcornu w opcji "jak bedzie dla mnie i syna najaniej" okazalo sie nie do przeskoczenie i jeszcze pani na mnie nafuczała.
              • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 10:43
                galtomone napisał:

                > Ja jestem zas nauczony, ze klienta traktuje sie fair bo wtedy sam wraca. Tzn. z
                > e jesli kwalifikuje sie do jakies znizki to mu sie ja automatycznie daje oczywi
                > scie informujac go o tym (inaczej nie ma efektu). Bo jak sie taki klient dowie,
                > ze mogl bez laski zplacic mniej tylko miano go gdzies (kasjer.system/aplikacja
                > /kasa) to sie zawsze wku...wia.

                Zgadzam się w 100%. W przypadku PKP IC za niepoinformowanie klienta o zniżkach odpowiada fatalnie zrobiona strona internetowa, bo kasjerzy i konduktorzy o zniżkach informują.
                W ogóle wyszukiwarka przejazdów PKP jest klasycznym przykładem takiego fatalnego podejścia do programowania, gdzie robi się zmiany dla samych zmian, a poza zmianą wyglądu (skórki) na ponoć bardziej nowoczesną funkcjonalności nie poprawiono, a nawet pogorszono. Dobrze, że chociaż pozostawiono furtkę do starej wersji serwisu, która działa dużo lepiej (np. wybieranie daty z kalendarza w nowej wyszukiwarce wymaga dodatkowego kliknięcia).
                Porównaj sobie zresztą sam:
                rozklad-pkp.pl
                old.rozklad-pkp.pl


            • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 10:27
              qqbek napisał:

              > Różni nas to, że ja ostatnio koleją jechałem ładne kilka lat temu, sam. Nie mia
              > łem świadomości istnienia 'biletów rodzinnych'. Nawet jeśli - ponad 45 złotych
              > za bilet rodzinny to nadal dużo powyżej kilkunastu za paliwo do bardzo nieoszcz
              > ędnego samochodu.

              Sprawdziłem, ile kosztowałby Cię bilet, gdybyś zamiast PKP IC wybrał przejazd pociągiem spółki Przewozy Regionalne (podróż trwa wtedy 9 minut dłużej). Zapłaciłbyś wtedy za dwie dorosłe osoby + dziecko w wieku szkolnym 13,15 PLN w jedną stronę, czyli 26,30 w obie strony. Jest w tym uwzględniona ulga, gdy podróżuje mała grupa do 5 osób (ulga nazywa się "Ty i raz, dwa, trzy". W przeciwieństwie do fatalnie zaprogramowanej strony internetowej spółki PKP IC ulga ta jest oferowana automatycznie, gdy kupujesz przez internet bilet dla większej grupy osób.
              Pociągami spółki PKP IC nie opłaca się jeździć na tak krótkie odległości. Ale już cena około 50 złotych za bilet na pendolino lub wygodniejszy od pendoliny (a tylko o kilka minut wolniejszy) skład EIC z Opola do Warszawy jest moim zdaniem całkiem przyzwoita, również czas przejazdu (ok. 3 godzin) jest konkurencyjny w stosunku do auta.
              • qqbek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 22:42
                Drobny problem.
                PR na tej trasie mają "kowbojki" (EZT) a młodej zależało na pociągu z przedziałami (jak w "Stacyjkowie").
    • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 12:54
      Największa zakała polskich kolei to jej podział na wiele nie współpracujących ze sobą spółek i to, że spółki te nie respektują wzajemnie biletów. Jest to system absolutnie nieprzyjazny dla pasażera.
      Zarządzający koleją doskonale zdają sobie z tego sprawę, że pasażer może mieć z tym problem, bo na czas EURO 2012 jakoś można było tak zrobić, żeby bilety były wzajemnie respektowane. Po mistrzostwach niestety wróciło stare, czyli taryfowy chaos.
      • samspade Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 12:59
        To tyczy się nie tylko przejazdów pasażerskich. Kiedyś w firmie zajmowaliśmy się pracami przy planowanym remoncie linii kolejowej. Uzgadnianie milina pierdół dowiadywanie się o wszystko u kolejarzy ( bo teren pkp to tereny zamknięte i "cywilnych" urzędach są białą plamą). W każdym razie okazało się ze gdzie indziej musieliśmy dopytywać się o przebieg przewodu energetycznego pomiędzy stacjami a gdzie indziej o przebieg tego samego przewodu na stacjach.
        • galtomone Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 13:01
          To na pewno przez zla EU - niech zdechnie w meczarniach! ;-)
      • misiaczek1281 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 13:04
        Kolej jest droga, powolna (oprócz IC)....ale ma jedną ważną zaletę ....jest bezpieczniejsza niż samochód...ile było wypadków na drodze a ile na szynach? podejrzewam że na szynach w 90% giną kierowcy samochodów którzy ignorują znak STOP na przejazdach:)
    • nazimno Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 14:25
      Jednak odejdzie w niepamiec....


      wiadomosci.onet.pl/slask/slask-nowe-trasy-rowerowe-zamiast-dawnych-linii-kolejowych/blqkgy
      • jureek Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 18:00
        nazimno napisał:

        > Jednak odejdzie w niepamiec....
        >
        >
        > wiadomosci.onet.pl/slask/slask-nowe-trasy-rowerowe-zamiast-dawnych-linii-kolejowych/blqkgy

        Niekoniecznie musi to świadczyć o tym, że kolej zniknie. Takich dróg rowerowych prowadzonych w miejscu likwidowanych linii kolejowych jest np. w Niemczech sporo, a mimo to kolej ma się dobrze. Jeździłem taką trasą w Sauerlandzie, jest to niegłupi pomysł, bo trasa jest w miarę równa, bez ostrych podjazdów i zjazdów, a na byłych dworcach można coś zjeść i napić się czegoś. Niedaleko Fuldy jedzie się nawet przez prawie kilometr przez były tunel kolejowy. W Polsce też nie jest to aż taka nowość, bo na drogę dla rowerów przerobiono nieczynne torowisko tak zwanej "paulinki", czyli pociągu jeżdżącego z Olesna do Gorzowa Śląskiego.
        • tdf-888 Re: Czego chce PKP (poza odejściem w niepamięć)? 16.08.16, 18:18
          na Bornholmie wszystkie tory tak przerobili

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka