Dodaj do ulubionych

Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ?

28.06.20, 11:56
Twierdziliscie, ze jak pasy sa wyznaczone, to nie ma niewyznaczonych, ja twierdzilem odwrotnie.
Z tego wynika, ze "ekspert" w koncu przyznal mi racje:

youtu.be/5vgYe_eoxT8
A wy, baranki ?
Obserwuj wątek
    • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 12:22
      O kurwa, O kurwa, O Bimota! Dla ciebie ekspertem jest ktos kto z pasa do jazdy na wprost albo w prawo kaze dawac prawy kierunkowskaz jezeli chcesz pojechac na wprost? A dlaczego nie lewy? Bo nie dac zadnego to by bylo za skomplikowane? Pierdolone eksperty niedojebane, jazda na wprost z pasa do jazdy na wprost juz jest za trudna dla nich do ogarniecia. A juz zeby na pasach wyznaczonych widziec jakies niewyznaczone to trzeba bylo w dziecinstwie dostawac pasem po lbie a nie po dupie.
      • nazimno Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 13:09
        ...miałeś się od...., tepy cieciu podwórkowy....
      • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 13:18
        A co ? Taki ciec jak ty, ktory nie zna przepisow, bo czytac nie potrafi ? Nawet nie wie co oznacza cudzyslow...

        I zeby bylo jasne, to takurat tu "ekspert" ma racje...
        • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 18:39
          Tu ekspert bredzi. Pamiętam na podobny temat jego brednię, że przy pasach nieoznakowanych jak robi się wąsko, to prawy zanika. Na zasadzie, że on ma takie widzimisię według krawężnika. Przed tamtą brednią gościa ceniłem ale już wiem, że należy z dystansem na jego porady patrzeć.
          Przestałem oglądać dalej jak zaczął bredzić o pierwszeństwie dla tego co trochę szybciej wystartuje.
          • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 19:10
            To, ze tam bredziel, nie znaczy, ze tu bredzi. Poza tym tamta sytuacja tez nie jest jasna...
            • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 19:21
              Jest bardzo prosta - po co ja kamplikowac?
              No przeciez Ci co stoja i czekaja na swatla na wprost nie musz robic miejsca? Moga stac na srodku i pilowac porzadku - nie wpuszczac i juz ?
              A te ciule grzeczne jakies wiec w leb im bo robia miejsce i teraz inni ich wyprzedzaja po prawej - tez chyba to zabronione..?
              • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 19:55
                Owszem zabronione jest wyprzedzanie z prawej po niewyznaczonym pasie ruchu o ile wyprzedzany nie sygnalizuje lewym kierunkowskazem, że będzie w lewo skręcał. W tamtym przypadku raczej ten na lewym niewyznaczonym nie będzie w lewo skręcał, bo do tego jest inny pas oznaczony.
                Oczywiście wrednym musiał by być ktoś, kto by tam przy krawężniku postanowił jadąc na wprost egzekwować na siłę pierwszeństwo i walić na kolizję. W zasadzie musiał by robić to celowo, na co też paragraf nie pozwala. Tym niemniej prawa krawędź jezdni zawsze wyznacza prawy pas ruchu, a ten na lewo nieoznakowany pojawia się gdy jest wystarczająco szeroko i znika, gdy miejsca brakuje na dwa rzędy. Gdyby było inaczej to dyskryminowany byłby ktoś stosujący się do zasady nakazującej jazdę możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.
          • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 23:39
            Ja bym temu ekspertowi odebral prawo jazdy a przede wszystkim zakazal jakichkolwiek wypowiedzi publicznych. Na kazdy temat. W tym tu arcydziele stwierdzil "To dotyczy tylko samochodow osobowych".
            Bimota nie zauwazyl dyskryminacji rowerow, motocykli? A ja cham ale bystry, zauwazylem dyskryminacje furmanek.
            Ale rekordem swiata jest eksperta porada zeby z pasa na wprost przejechac skrzyzowanie na wprost, ale z prawym kierunkowskazem. A dlaczego nie lewym? Koniec egzaminu dla tego pana. A elementarnego lamania przepisow nie zauwazyl. Jak dojezdzasz do skrzyzowania a na twoim pasie juz ktos stoi, to stan za nim a nie obok niego.
        • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 22:27
          Bimota jestes slepy. Ja na tym wyznaczonym jednym prawym pasie widze niewyznaczone TRZY pasy. Do skretu w prawo, do jazdy na wprost i do skretu w lewo. A ktos moze widziec czyli sobie samemu w wyobrazni wyznaczyc nawet piec, czemu sie ograniczac tylko do dwoch? Mam tylko niejasnosc czy w prawo z lewego czy w lewo z prawego, ale ekspert powinien tez dostosowac jakas teorie. A ty pedalarzu nie zabieraj glosu na forum kierowcow.
          • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 23:41
            Kierowca bombowca... Zaczynam rozumiec zimnego... Daja wam komputery na odwykowce ?
      • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 19:03
        Najgorsze jest to ze tam nie ma problemu typu wypadkow czy kolizji i lokalni sobie doskonale radza.
        I kurwa donosiciel sie znalazl, doniosl i teraz eksperci sie popisuja
        " No a co bedzie jak ktos przyzjezdny bedzie" Bedzie tak samo....ale co my tu mamy do gadania - od tego sa eksperci i prawo.
        Ludzie wiedza jak sie tam zachowac - ci jadacy prosto robia im miejsce do skretu w prawo i obaj wiedz co to znaczy. Nikt nie probuje dochodzic praw ze skoro sie wcisnal na krzywy ryj przy chodniku na pas co mi pozwala jechac prosto "to ja wam kurwa pokaze ze mam prawo jechac prosto jak ten obok co mnie wpuscil"
        I robi sie problem tam gdzie go nie ma....Ludziom ktorzy sobie ulatwiaj naraz sie zakarze nielegalnych manewrow. Przyjdzie teraz ciul z miasta i zamiast narysowac przerywana przed skrzyzowaniem i zrobic taki pseudo pas to skretu w prawo to narysuje paski po prawej, zablokuje metr od chodnika i nie pozwoli nikomu sie wciskac i zrobi sie wiekszy korek - ale co tam...prawo to prawo i bezpieczenstwo najwazniejsze.
    • wislok1 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 19:52
      W Bawarii by zrobili tam 3 pasy ruchu, jeden do jazdy prosto, jeden do skretu w lewo i jeden do skretu w prawo...

      Ale w krakowku to za skomplikowane zrobic najprostsza rzecz i zostaje totalne pie.dolenie pseudoeksperta....
      • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 20:00
        Tu by też zrobili, gdyby miejsca było tyle, że obok dwa szerokie pojazdy (na przykład śmieciarki) by się zmieściły z jakimś minimalnym wymaganym odstępem.
      • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 21:54
        Tam nie ma na tyle miejsca aby zrobic dodatkowy pas ktory bedzie spelnial specyfikacje...
        Ale jesli ludzie sie przesuna na lewo to robi sie miejsca na krotkim odcinku....
        Mozna by zrobic kroti pas do skretu w prawo - ale trzeba chciec...
        • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 23:02
          Przesuniesz sie w lewo, zrobisz komus miejsce, a on Ci oberwie prawe lusterko. Czyja wina?
          Skrecasz w prawo, przystaneles bo inny skrecajacy w prawo przystanal, a wtedy jadacy na wprost tym samym pasem ulamal Ci lewe lusterko. Czyja wina?
          Musisz odroznic grzecznosc w granicach prawa od grzecznosci lamiacej prawo. Jezeli masz zielone, ale przystaniesz zeby przez grzecznosc przepuscic mnie i ktos Ci walnie w dupe, to bedzie wina moja? Czy Twoja? Czy tego co walnal bo nie byl grzeczny? A moze organizatora ruchu? Po to jest jeden pas z ktorego mozna skrecac albo jechac na wprost, zeby kierowcy kolejno robili albo to albo to, ale polskie bimoty musza jechac tym pasem obok siebie a nie jeden za drugim i swoje skrety wykonywac jednoczesnie. Jakby im to cos dalo.
          • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 23:33
            fajtlapy zawsze maja problemy...
          • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 00:23
            Wiesz ze ja nigdy jeszcze nie zanalizowalem naszych przepisow tak dokladnie?



            • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 01:16
              Od analizowania przepisow mamy tu bimote i eksperta Dworaka. A ja mam do nich pytanie: Jezeli na jednym oznakowanym pasie sa dwa nieoznakowane, to tam jes jeden, dwa, czy trzy pasy?
              Ty jestes grzeczny i widzisz tam akt grzecznosci, jadacy na wprost staja po lewej stronie pasa zeby puscic obok skrecajacych w prawo. A niektorzy skrecajacy mysla ze Ty MUSISZ tak robic i trabia jak staniesz posrodku pasa. A ja jestem cham i widze tam chamstwo. Skrecajacy w prawo stoi i czeka na strzalke, a jadacy na wprost nie stanie za nim tylko sie wpycha na tym samym pasie obok stojacego. Bo tam sa niby dwa pasy, nieoznakowane ale dwa! Malo tego, ten jadacy na wprost zeby sie wcisnac obok stojacago do skretu w prawo jeszcze chwilowo dal lewy kierunkowskaz i nadepnal na ciagla, bo cham musi byc pierwszy. Nastepne pytanie do bimoty i Dworaka: Jezeli na szerszym niz wymagane minimum oznakowanym pasie sa dwa nieoznakowane, to jak sie na tym oznakowanym pasie przesuwa od jednej bocznej linii do drugiej to trzeba uzywac kierunkowskazow?
              • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 03:23
                Za skomplikowane...
                U nas czesto jest tak ze masz pasy i po prowej stronie jest sciezka dla rowerow - moze niecaly metr do poltora szerokosci oddzielona od jezdni linia ciagla ? i ostatnie iles tam fiutkow przed skrzyzowaniem ta linia jest przerywana. I przepis mowi ze jak masz zamiar skrecac w prawo to masz obiwiazek przekroczyc ta przerywana i zblizyc sie jak najblizej prawej krawdzi i skrecac....
                I teraz jak auta stoja na swiatlach i ja chce w prawo to zalezy jak sie ustawia (zakladam ze niema rowerzystow) - a wiec jake ten na prawym pasie stoi na srodku to moge sie "wcisnac" , jak stoi po lewej po moge "przeleciec" swobodnie ale jak po prawej to sie nie wcisne albo musze ryzykowac .... A wiec to czy moge skrecic zalezy od tych na pasie i ode mnei..'
                No i ja sie wogile nie denerwuje i wiem ze jak mam miejsce i to duzo i zajmie chwile do zielonych to jade i skrecam wprawo a jak nie mam mieksca czy wide ze zaraz sie i tak zilone zapali to stoje a jak mam tak "na wcisk" - to zalezy.. Czasami jade a czasami stoje i mam w D jak ten za mna trabi ze nie jade - pokazuje mu palucha najwyzej jak sie denerwuje....Bo ja nie lubie jechac przy samym krawezniku- raz ze mozna zaczepic lusterkiem, otrzec sobie flege albo jako ze tam jest nawiecej srubek i gwozdzi wieksza szansa na kapcia..
                A to co mysli ten za mna to juz jego problem. Nawet mi do lba nie przychodzi aby nad tym debatowac bo ten na pasie moze stanac jak mu sie chce i ja moge jechac albo nie - jak mi sie chce....i zadnych praw ani wiecej zasad czy przepisow nie trzeba..
                • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 03:48
                  Ale gdyby u Was ktos policjantowi albo sedziemu tlumaczyl ze na jednym pasie sa dwa, tylko nieoznakowane, to by sobie narobil niezlego klopotu. Policjant by zbadal na trzezwosc, przeszukal samochod na narkotyki, a sedzia by wyslal na obserwacje medyczna. A u nas jak zwykle cyrk i kabaret. Pas o polowe szerszy niz normalnie i od razu interpretacje znawcow-fantastow, eksperci od siedmiu bolesci, golono czy strzyzono.
                  Na tym samym skrzyzowaniu inne prawa dla samochodow szerokich a inne dla waskich, klotnia bimotow z reszta swiata i ze soba samymi, no jaja jak berety panie.
                  No wiec ja gdybym tam dojezdzal na czerwonym i jechal na wprost to bym spojrzal w prawe lusterko i gdybym widzial bimote na rowerze, motocykliste albo maly samochod z prawym kierunkiem, to bym sie zatrzymal po lewej, z uprzejmosci. Ale gdybym nie widzial w lusterku nikogo albo przede mna ktos juz by stal na srodku pasa to tez bym stanal na srodku pasa. Ale u nas od razu afera i program telewizyjny z wzajemnie skloconymi ekspertami. Ciekawy kraj, ciekawi ludzie i ich ciekawe problemy.
                  • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 19:08
                    Nieprwada. U nas w sprawch drogowych policjantowi nikt niczego nie tlumaczy ani z nim o takich rzeczach nie dyskutuje...
                    Policjant podchodzi, daje ci katke do podpisania i mowi ze cie tam zapodal za to i za to i masz sie wstawic do sady w tym a tym dniu i z sedzi podyskutowac co tam bylo a co powinno byc... A podpisujesz nie wine czy nie ze sie zgadzasz z jego opini czy nie ale ze przyjales do wiadomosci ze masz sie wstawic do sadu.

                    I teraz idac do sadmu mozesz isc sam, przyjsc z adwokatem i ekspertami itp
                    Ale masz praw zarzdac wszytkich dokumentacji na tem sytuacji..... Jak pas wygladal, co bylo mozna a co nie , co miast mial i powinno bylo zorb ic i jak oznakowac itp......
                    I jak nie dostaniesz dokumentow albo masz argumenty to sedzia cie uniewinni.
                    A jak masz wypadek to sadzisz miast o $1M odszkodowania za stresy - powiesz ze z tego powodu zona sie tobie skurwila i nie mogles miec seksu....i wtedy gwaranacja ze to zostanie poprawione...

                    A nasz policja to ma takie podejscie ze jak im kiedys na oficjlanym spotkaniu mowie i pytam czemu kuran noe stuja ni elapi tych co natym konkretnym skrzyzowaniu notorychnie przjezdzja na czerwonych i to nie jeden nie dw a czsami 3 auta jedne za drugin - i to xodziennie,, to ten sie smiej i mowi "o tak a tam nie ma zadnych wypadkow to po co my mamy traic czas" No ja mowie no krwa kazdy przeciez to wie jak tma jezdza i nawet ksiadz w koscile ostrzhe zeby na zileonym poczkeac 3 sekundy" Ten sieznow smieje i mowi - o to moze dlatego nie ma wypadkow...." "
                    My to jestesmy tam gdzie trzeba pilonwac a tam gdzie ludzi sie sami "dogaduja" i nie ma problemow to szkoda czasu.. "
                    I jest w tym wiele racji..... Bo swiatla, przepisy i zasady sa tylko i wylacznie po to aby ludzie ktorzy sie nie moga sami zrozumiec i dogadac kto tam jechac i kiedy zeby bylo bezpiecznie to maja swiatla i znaki ktore im to sugeruja.. i czasami te swiatla i znaki nie maja sensu i sa gorsze niz gdyby ich nie bylo.
                    A na tym konkretnym skrzyzowanaiu - trzebe wylazac te strzalki na tym pasie i po klopocie.. Nikt nikomu nic juz nie bedzi nakazywal ani zakazywal.
              • olivkah Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 11:17
                waga170 napisała:
                Jezeli na szerszym niz wymagane minimum oznakowanym pasie
                > sa dwa nieoznakowane, to jak sie na tym oznakowanym pasie przesuwa od jednej bo
                > cznej linii do drugiej to trzeba uzywac kierunkowskazow?

                O ile dobrze zrozumiałam, Dworak wtedy używa. Dlatego jedzie na wprost z włączonym prawym kierunkowskazem.
                • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 12:08
                  Dworak sobie po prostu z reszty swiata dworuje. On nie tylko jedzie na wprost przez skrzyzowanie z wlaczonym prawym kierunkowskazem. Dojezdzajac do skrzyzowania, z zamiarem jazdy na wprost z pasa na ktorym jest i z ktorego wolno jechac na wprost, nie zostawi wajchy kierunkowskazow w spokoju. Robiac miejsce z prawej przesuwajac sie na lewo ale w granicach swojego pasa, daje LEWY kierunkowskaz, i chyba jeszcze mowi "oczywiscie". Dopiero jak ruszy i wraca na srodek swojego pasa to daje ten prawy. Ekspert nad ekspertami zaiste. A pol narodu go slucha jak wyroczni jak jej tam bylo, zoliborskiej?:)
                • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 16:33
                  Zmiernia kierunek jazdy
                  • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 16:58
                    Zmienic to ci powinni pieluche.
                  • marekggg Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 18:12
                    jak zmienia kierunek jazdy jak jedzie prosto? tymi kierunkowskazami akurat wprowadza w blad innych kierowcow.
                    • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 22:14
                      Zasygnalizowal manewr zjazdu do prawej krawedzi., bo uznal, ze moze on kogos zaskoczyc. To jest zmiana kierunku. On dodatkowo tlumaczy, ze zmienial pas, ale to nie ma znaczenia czy zmienial.
                      • marekggg Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 23:39
                        pierdolenie. jakby sie zatrzymal przy prawej krawedzi za skrzyzowaniem - no to OK, ale on tego nie zrobil. naprawde, w polsce sami miszczowie kierwnicy.
                        • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 01.07.20, 00:07
                          CZyli jak sie zatrzyma to byla zmiana, a jak nie, to nie ? Ciekawa koncepcja...
                          • marekggg Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 23:09
                            jakby sie zatrzymal, to bylby to manewr a nie jazda na wprost
                            • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 23:33
                              A.. czyli manewr musi sie konczyc zatrzymaniem... Moze dlatego niektorzy po wyprzedzeniu daja po hamulcach...
                      • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 23:57
                        bimota napisał:

                        > Zasygnalizowal manewr zjazdu do prawej krawedzi., bo uznal, ze moze on kogos za
                        > skoczyc. To jest zmiana kierunku. On dodatkowo tlumaczy, ze zmienial pas, ale t
                        > o nie ma znaczenia czy zmienial.
                        >
                        Nie, zasygnalizowal zamiar skretu w prawo w Slowackiego, po czym tego manewru nie wykonal. Mogl na przyklad zmylic jadacego z naprzeciwka z zamiarem skretu w lewo w Slowackiego. Mogl tez podpuscic do wjazdu na skrzyzowanie kogos na Slowackiego z prawej z zamiarem skretu w prawo w Dluga. Gdyby tam nie bylo swiatel to jeszcze moglby podpuscic pieszego za skrzyzowaniem do rozpoczecia przechodzenia przez Dluga.
                        On dodatkowo tlumaczy ze zmienial pas. Na skrzyzowaniu sie nie zmienia pasa.
                        Beda cie obijac, obtrabiac i dawac ci mandaty dopoki sie nie nauczysz przejezdzac przez skrzyzowania.
                • oixio Kierunkowskazy 30.06.20, 19:35
                  olivkah napisała:

                  > waga170 napisała:
                  > Jezeli na szerszym niz wymagane minimum oznakowanym pasie
                  > > sa dwa nieoznakowane, to jak sie na tym oznakowanym pasie przesuwa od jed
                  > nej bo
                  > > cznej linii do drugiej to trzeba uzywac kierunkowskazow?
                  >
                  > O ile dobrze zrozumiałam, Dworak wtedy używa. Dlatego jedzie na wprost z włączo
                  > nym prawym kierunkowskazem.

                  Kierunkowskaz służy do pokazania zawczasu i wyraźnie zamiaru zmiany pasa ruchu (oznakowanego lub nieoznakowanego) bądź kierunku jazdy.

                  Słowo "wyraźnie" decyduje o stosowaniu. Nie wolno świecić kierunkowskazu w warunkach możliwego nieporozumienia skutkującym kolizją lub wypadkiem.

                  • waga170 Re: Kierunkowskazy 30.06.20, 20:44
                    Z tym Dworakiem sa tylko problemy. On uwaza ze tam sa dwa nieoznakowane pasy i dlatego przesuwajac sie w lewo daje lewy kierunkowskaz bo z nieoznakowanego prawego zmienia na lewy. Ale on jechal srodkiem pasa oznakowanego, czyli zajmowal okrakiem dwa pasy nieoznakowane, prawy i lewy, lamiac prawo? On, Dworak? Naturalny wniosek jest wiec taki ze tam sa TRZY pasy nieoznakowane wedlug Dworaka i Bimoty, (lewy, prawy i srodkowy) a jeden oznakowany wedlug reszty swiata. Na filmiku rower przesuwa sie z nieoznakowanego prawego na nieoznakowany srodkowy:)
                    Jakbym siedzial obok Dworaka jadacego przez skrzyzowanie na wprost po tym samym pasie, ale z wrzuconym prawym kierunkowskazem to bym sie zapytal Co ty baranie robisz, chcesz mnie zabic?
                    • tbernard Re: Kierunkowskazy 01.07.20, 14:34
                      Przepis zabrania zajmowania więcej niż jeden pas ruchu tylko w przypadku pasów oznakowanych. O nieoznakowanych nic nie mówi. Nakazuje tylko jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. A jak ktoś chce skręcić w prawo, to pomimo, że jechał dotychczas przepisowo możliwie blisko prawej krawędzi ma się jeszcze bardziej zbliżyć do prawej krawędzi jezdni. Przepisy pozwalają więc wlepiać mandaty jak leci wszystkim skręcającym w prawo. Bo jeśli przybliżył się do prawej krawędzi jezdni, to przyznał się, że nie jechał wcześniej możliwie blisko prawej krawędzi. A jeśli nie zbliżył się przed skrętem w prawo do prawej krawędzi jezdni, to złamał przepis, który mu to nakazuje.
                      :)
                      • engine8 Re: Kierunkowskazy 01.07.20, 18:26
                        Ja pierd.. . . mozesz to jeszcze bardziej skomplikowac?
                        • tbernard Re: Kierunkowskazy 02.07.20, 19:21
                          engine8 napisał(a):

                          > Ja pierd.. . . mozesz to jeszcze bardziej skomplikowac?

                          Ale co tu skomplikowanego?

                          Jeden z przepisów nakazuje jazdę możliwie blisko prawej krawędzi.
                          Inny z przepisów nakazuje przed skrętem w prawo przybliżyć się do prawej krawędzi.
                          Ten drugi przepis rzecz jasna jest nie do spełnienia przez kierowcę jadącego przepisowo, więc on przed skrętem w prawo nie będzie w stanie przybliżyć się do prawej krawędzi. Bo przybliżyć się oznacza taką czynność przed wykonaniem której jest się dalej a po jej wykonaniu jest bliżej. Z logicznego punktu widzenia według prawa każdy skręcający w prawo musiał któryś z tych paragrafów naruszyć. :)
                          • olivkah Re: Kierunkowskazy 02.07.20, 20:00
                            Jeśli prawa krawędź skręca w prawo, to trzeba się do niej ciągle przybliżać, żeby się nie okazało, że nam całkiem uciekła i pojechaliśmy niechcący prosto.
        • wislok1 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 18:20
          Mozna by zrobic kroti pas do skretu w prawo - ale trzeba chciec...

          O to mi chodzilo

          Oczywiscie zawsze moze dochodzic do kolizji

          Ale tak jest zawsze w duzym miescie, ze trzeba cholernie uwazac
          • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 19:11
            Wymazanie strzalek o wiele prostrze.
    • oixio Wadliwa organizacja ruchu 28.06.20, 19:59
      Pokazano przykład wadliwej organizacji ruchu i próby dostosowania teorii do tego dziwadła.
      Nie tak to powinno być.
      Podpowiedź minimum:
      Pasy ruchu nieoznakowane można wyposażyć w oddzielne strzałki kierunkowe do jazdy na wprost i do jazdy w prawo.
      Tak się robi w sytuacjach ekstremalnych na Zachodzie.
      U nas, pewno, przepisy wykonawcze nie przewidują i nie pozwalają ...
      W związku z powyższym winni są kierowcy !
      Promienie prowadzenia krawędzi jezdni wzięte z Księżyca !
      Czy Organizator zna promienie skręcania pojazdów w ruchu drogowym?
      Pewno nie musi.

      Zawsze są pasy nieoznakowane na pasie oznakowanym:
      "7) pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi; "
      Nie pisze o podziale w poprzek a o podziale po długości !
      • bimota Re: Wadliwa organizacja ruchu 28.06.20, 20:58
        "Zawsze są pasy nieoznakowane na pasie oznakowanym:"

        Czyli uznajesz, ze np. resoraki sa pojazdami wielosladowymi ?
      • waga170 Re: Wadliwa organizacja ruchu 28.06.20, 22:46
        oixio napisał:

        >
        > Zawsze są pasy nieoznakowane na pasie oznakowanym:
        > "7) pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu j
        > ednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogow
        > ymi; "
        > Nie pisze o podziale w poprzek a o podziale po długości !

        Pas jest albo oznakowany, albo nieoznakowany jak na przyklad na tym rondzie w Paryzu, ale jak jest oznakowany to juz nie ma na nim nieoznakowanych. Bimoty same zgaduja nie tylko liczbe tych nieoznakowanych pasow wewnatrz jednego oznakowanego, ale tez ich nienamalowane (nieoznakowane) strzalki. A potem sie kloca z normalnie myslacymi.
        Tam NIE MA MIEJSCA na dwa pasy wiec ich nie wyznaczyli. Tam nie ma miejsca na dwa samochody. Dowod widzimy na samym filmiku, 1:54 do 1:56 dwa samochody jadace na wprost nadeptuja lewym bokiem na linie ciagla, wpychaja sie na pas do skretu w lewo, zeby nie oberzec sie o samochody skrecajace w prawo czyli de facto wyprzedzajace ich po tym samym pasie. Co prawda jest on szerokosci poltora pasa ale jest jeden, wyraznie wyznaczony. U nas za trudne, albo skrajne chamstwo albo skrajna grzecznosc, a normalnosci posrodku, czyli jade srodkiem swojego pasa, nie ma.
        • bimota Re: Wadliwa organizacja ruchu 28.06.20, 23:38
          Tez dzis "odkazales" buty przed wejsciem do lokalu wyborczego ? Szkoda, ze komory do odkażania lbow wam nie ustawili, normalni...
        • kanna13 Re: Wadliwa organizacja ruchu 29.06.20, 14:41
          Co do przykładu z 1:54 do 1:56 ten co już skręca za przejściem to pojechał bardziej środkiem i tam już dwa samochody obok siebie się nie mieszczą a dodatkowo to tam się robi chyba jednak trochę węziej za przejściem.
          Natomiast w sytuacji 0:55 - 1:08 jest naprawdę sporo miejsca a ci co zjechali do lewej (stara i nowa skoda) na linie ciągłą nie wjechali. Nawet rowerzystka rozumie o co chodzi i się lekko przesuwa.
          Jak otwiera się ruch na wprost to już jadą normalnie jeden za drugim i nikt się nie pcha równolegle do skrętu w prawo.
    • marekggg Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 22:57
      rzadko jezdze do krakowa i ja bym sie ustawil po srodku pasa. do tego mam blachy zagraniczne, wiec niech sobie trabia. takich mijesc widzialem sporo w europie, ale sorry.
      • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 28.06.20, 23:34
        Ja pewnie jeszcze rzadziej i ustawil bym sie po lewej. Po to sie ma mozg...
        • marekggg Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 03:41
          dlaczego? jest jeden pas i ja jako przyjezdny nie musze sie ustawiac wedlug twojego widzimisie. znakow tez nie ma.
          • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 04:20
            Bimote i Dworaka poslalbym tutaj. Moze w odroznieniu od Krakowa, tu by zobaczyli pasy WYZNACZONE?

            www.google.com/maps/@48.8735422,2.2943729,3a,60y,90t/data=!3m6!1e1!3m4!1sCo6T39IGfLU7WvuOhuDmAw!2e0!7i16384!8i8192
            • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 11:02
              NO TO ILE TAM PASOW WIDZISZ ?
              • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 19:13
                Tyle ile w danym momencie potrzeba. Ty kuran jak nie masz pasow namalowinych to nie umiesz jechac?
                • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 20:41
                  Do mnie gadasz ??
                  • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 21:45
                    bimota napisał:

                    > Do mnie gadasz ??
                    >
                    Nie, on gada do siebie. Do ciebie to jak groch o sciane.
                    • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 10:19
                      A TY JUZ POLICZYLES, CZY WAGA SIE PRZECIAZYLA ?
                      • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 10:24
                        Do mnie gadasz?
                        • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 10:41
                          CZYLI SIE ZACIELA...
          • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 10:58
            MASZ WYJASNIONE NA FILMIE....
            • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 12:12
              bimota napisał:

              > MASZ WYJASNIONE NA FILMIE....
              >

              Na filmie to są jakieś widzimisię nie mające oparcia w przepisach. Ogólnie to na taką okoliczność przepisy są niechlujne, w przypadku gdy oba pojazdy zechcą jechać na wprost. Tu nawet geometrycznie widać, że ten z lewej wpieprza się w paradę i powinien ustąpić temu co kontynuuje jazdę tym samym pasem ruchu. A z drugiej strony ustępując powodował by, że ten z prawej nie mogąc wyprzedzić (bo nie wolno wyprzedzać z prawej na niewyznaczonych pasach) musiał by też zwalniać. Ten z lewej zwalniał by bo musi ustąpić pierwszeństwa, a ten z prawej po to aby nie wyprzedzić z prawej na pasie nieoznaczonym znakami. Dopiero po zatrzymaniu przepisy pozwolą jednemu z nich ominąć pojazd. Na zasadzie kto pierwszy ten lepszy.
              To po prostu bubel w prawie na który nakłada się bubel organizatora ruchu w tym miejscu i 'ekspert' który zamiast te oczywiste buble wskazać, to próbuje kreatywnymi interpretacjami zamaskować te buble, bo jako budżetowcowi nie wypada mu gryźć ręki która go karmi.
              • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 12:37
                To nie ma przepisow, czy sa niechlujne ? Zdecysuj sie... PRzepisy podal oxio, to ty gadasz bez podstawy prawnej...

                NA FILMIE WIDAC, ZE TO DZIALA, A PROBLEMY STWARSZAJA TYLKO FILOZFY, CO TO MAJA PROBLEM, ZE KTOS NA LINIE NAJEDZIE, CZY Z JAKIMS ZAKAZEM WYPRZEDZANIA, ALBO ZWYCZAJNY CWANIAK, CHAM ALBO GLUPEK...
                • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 13:02
                  bimota napisał:

                  > To nie ma przepisow, czy sa niechlujne ? Zdecysuj sie... PRzepisy podal oxio, t
                  > o ty gadasz bez podstawy prawnej...
                  >
                  > NA FILMIE WIDAC, ZE TO DZIALA, A PROBLEMY STWARSZAJA TYLKO FILOZFY, CO TO MAJA
                  > PROBLEM, ZE KTOS NA LINIE NAJEDZIE, CZY Z JAKIMS ZAKAZEM WYPRZEDZANIA, ALBO ZWY
                  > CZAJNY CWANIAK, CHAM ALBO GLUPEK...
                  >

                  Należy odróżnić dwie sprawy. Jestem za współpracą ale nie wymuszaniem współpracy w takich sytuacjach. Jeśli kierowcy dwu małych aut mieszczą się i nie przeszkadza im bliskość o wiele za mała aby uznać to za bezpieczną nawet na parkingach, to niech sobie współpracują. Co do "MAJA PROBLEM, ZE KTOS NA LINIE NAJEDZIE" to ciekawi mnie czy egzaminatorowi na prawko też byś wciskał, że jest filozofem. Lub gdyby taki jadący okrakiem Tobie obcierkę zafundował, to aby nie filozofować przymknął byś oko?
                  Owszem gdyby ktoś przy prawym krawężniku postanowił ścigać się na wprost, to celowo by usiłował prowadzić do sytuacji kolizyjnej. A na to też jest paragraf. Tym niemniej czysto technicznie bez wnikania w czyjeś zamiary, czy ma dobre, czy złe to jest to prawny pat, czyli bubel.
                  • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 13:23
                    A kto mowi o wymuszaniu ?? Czy ty nie rozumiesz, ze to zwieksza przepustowosc ??
                    I co tu wyskakujesz z egzaminem... Oczywiscie, ze nazwal bym go debilem... I znow wymyslasz jakies obcierki... Umiesz gadac na temat ?

                    Jaki pat ? Podasz podstawe prawna ? Czego nie rozumiesz... ?
                    • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 13:47
                      Na autostradzie też może zechcesz zwiększać przepustowość poprzez ustawianie na szerokim pasie oznakowanym dwu rzędów małych aut tworząc w ten sposób pasy nieoznakowane?
                      • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 14:09
                        Nie ma znaczenia co ja chce. Nie masz obowiazku przy wyprzedzaniu zjezdzac na inny pas...

                        A ty odpowiesz na jakies pytanie ?
                        • tbernard Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 15:21
                          bimota napisał:

                          > Nie ma znaczenia co ja chce. Nie masz obowiazku przy wyprzedzaniu zjezdzac na i
                          > nny pas...

                          Jest tylko obowiązek aby zachować odstęp bezpieczny.

                          >
                          > A ty odpowiesz na jakies pytanie ?
                          >

                          Czasem odpowiem, czasem nie.
        • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 08:08
          bimota napisał:

          > Ja pewnie jeszcze rzadziej i ustawil bym sie po lewej. Po to sie ma mozg...
          >
          Bimota, nalezysz do klubu kierowcow z ktorymi bym sie chcial znow spotkac. Na tamtym skrzyzowaniu. Tez bym stanal po lewej pasa z ktorego mozna pojechac na wprost albo w prawo. Poczekalbym na ciebie skradajacego sie z mojej prawej zebs skrecil w prawo. Po zapaleniu strzalki bys ruszyl i zgadnij co , ja tez bym ruszyl i skrecil ciasno w prawo. Skoro masz mozg, to odpowiedz mi na pytanie kto by najechal na kogo?
    • kanna13 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 29.06.20, 10:24
      W każdym większym mieście jest pewnie po kilka podobnych miejsc.
      Ja znam jedno takie gdzie jest na tyle wąsko, że w takiej sytuacji gdy ten co jedzie prosto ustawi się przy linii środkowej, jadący w prawo mija się lusterkami z nim dosłownie o centymetry.
      Nie wszyscy sobie dają radę, bo jest naprawdę wąsko.
      Ale dzięki temu zawsze kilku ( w tym ja bo tam zawsze skręcam w prawo) pojedzie szybciej. A i przez to zawsze krótszy korek na światłach się robi.
      Jak dla mnie jest to normalne zachowanie w dużych ruchu miejskim wymaga jedynie troszkę orientacji i myślenia nie tylko o sobie ale i o innych uczestnikach ruchu.
      Jak Ktoś mi zrobi miejsce na tyle, że się zmieszczę to pojadę jak stanie tak, że nie zaryzykuję bo miejsca zbyt mało to po prostu poczekam.
      W każdym razie jeśli podczas omijania bym go zawadził lusterkiem, to w razie jakieś szkody, bez wątpienia będzie to moja wina.
      Oczywiście można dywagować, że jakiś klient objedzie z prawej i potem będzie chciał pojechać prosto ale na patologię i cwaniactwo nie ma recepty choć w razie ewentualnej kolizji to raczej ten bliżej prawej będzie miał większe szanse na bycie poszkodowanym.
    • grzek Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 30.06.20, 22:28
      W przypadku kolizji czar niewyznaczonych pasów pryska.
      • mordkas Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 20:12
        Art. 16 Prawo o ruchu drogowym:

        "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.
        Jeśli pas jest niewyznaczony to go nie ma i trzeba jechać maksymalnie przy prawej krawędzi jezdni."

        Nie istnieje pojęcie dwóch pasów na jednym pasie i ustawienie się w dwóch rzędach na jednym pasie to błąd.
        Pas wyznacza linia. Brak linii to = miejsca dla dwóch pojazdów nie ma i należy jechać blisko prawej krawędzi jezdni a nie ustawiać się przy lewej krawędzi pasa.
        Czyż nie?
        • olivkah Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 20:21
          Chyba jednak niewidzialne pasy istnieją:

          "7) pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi"
          • mordkas Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 20:41
            no racja, istnieją pasy nieoznaczone...jednak lepiej zachować nieco zdrowego rozsądku i jechać w jednym rzędzie na jednym pasie zostawiając rezerwę 2m odstępu co minimalizuje ryzyko obcierki :)
            • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 21:25
              Tu sa pasy niewyznaczone. Ekspert Dworak zalecalby jadacym glowna trzymanie sie lewego pasa niewyznaczonego zeby nie utrudniac skretu w prawo jadacym prawym pasem niewyznaczonym.

              www.google.com/maps/@52.6833298,20.8387743,3a,75y,85.18h,83.58t/data=!3m7!1e1!3m5!1sPGTXse9te5ve70N79vtEpQ!2e0!6s%2F%2Fgeo3.ggpht.com%2Fcbk%3Fpanoid%3DPGTXse9te5ve70N79vtEpQ%26output%3Dthumbnail%26cb_client%3Dmaps_sv.tactile.gps%26thumb%3D2%26w%3D203%26h%3D100%26yaw%3D204.64789%26pitch%3D0%26thumbfov%3D100!7i13312!8i6656
              • olivkah Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 23:03
                waga170 napisała:

                > Tu sa pasy niewyznaczone. Ekspert Dworak zalecalby jadacym glowna trzymanie sie
                > lewego pasa niewyznaczonego zeby nie utrudniac skretu w prawo jadacym prawym p
                > asem niewyznaczonym.

                Długo szukałeś takiej wąskiej drogi dwukierunkowej? :)
                • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 00:58
                  olivkah napisa
                  >
                  > Długo szukałeś takiej wąskiej drogi dwukierunkowej? :)

                  Krotko. Czasami tamtedy jezdze. To jest droga jakich kiedys bylo mnostwo, tylko byly szutrowe albo brukowane, i dlatego byl w kodeksie przepis zeby jechac jak najblizej prawej krawedzi jezdni, coby sie dwoch minelo. Przepis istnieje do dzis, ale rozne bimoty mysla ze gdyby tam byla namalowana linia srodkowa to i tak tam sa jakies pasy niewyznaczone.
                  • olivkah Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 09:32
                    waga170 napisała:
                    . Przepis istnieje do d
                    > zis, ale rozne bimoty mysla ze gdyby tam byla namalowana linia srodkowa to i ta
                    > k tam sa jakies pasy niewyznaczone.
                    Nieprawda.
                    • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 09:53
                      "Nieprawda."

                      Nieprawda ze ten przepis istnieje?
                      Nieprawda ze bimoty mysla to co mysla?
                      Nieprawda jest co bimoty mysla?
                      • olivkah Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 10:15
                        To co tu wypisujesz jest nieprawdą: "Ekspert Dworak zalecalby", " rozne bimoty mysla ze".
                        Trzymaj się tego, co ludzi rzeczywiście mówią i zalecają, zamiast wymyślać nieadekwatne przykłady.
          • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 20:54
            olivkah napisała:

            > Chyba jednak niewidzialne pasy istnieją:
            >
            Ale nie wewnatrz pasa wyznaczonego. Jak sie dobrze przyjrzec, to na orzelku istnieje niewidzialna reszka? Albo dwie?
            • engine8 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 21:09
              No jak sie przygladasz orzelkowi to reszka jest nie na a pod orzelkiem?
              • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 21:11
                A wiesz jaki jest szczyt sily? Tak scisnac zlotowke zeby sie orzelek zesral:)
    • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 21:37
      I tak bedziecie pierdolic do usranej smierci, tepe lby...

      A przepis jest prosty jak drut... I nigdzie nie jest napisane, ze jak sa wyznaczone, to nie ma niewyznaczonych. To by nawet byl absurd...
      • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 02.07.20, 21:55
        A przepis jest prosty jak drut...

        Chyba naziemu obciagales przepisa.
    • liczbynieklamia Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 10:13
      Dywagacje jak pojechać prawidłowo na nieprawidłowo oznakowanej drodze są bezcelowe. To rolą organizatora ruchu jest dostosowanie organizacji do przepisów, a nie rolą ustawodawcy przewidywanie każdej możliwej ułańskiej fantazji organizatora.
      • waga170 Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 17:04
        Skoro wspomniales o ulanach. Jezeli kon jest wystarczajaco szeroki a ulani drobni, to zeby zaoszczedzic na czasie i zwiekszyc przepustowosc nalezaloby sadzac dwoch ulanow obok siebie na jednym koniu. Prawda Dworak i bimota?
      • bimota Re: Niewyznaczaone pasy - ekspert sie myli ? 03.07.20, 17:50
        A coj est nieprawidlowe w ozankowaniu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka