Dodaj do ulubionych

Elektryka: pomoc

08.11.07, 12:22
w 145 pada lewy kierunkowskaz, cala elektryka dziala, tylko lewy
kierunkowskaz co jakis czas pada. Jak sie puknie w obudowe deski,
czasem zaskakuje. Podobno to jakis przerywacz. Ale elektryk mowi, ze
tam trzeba zdejmowac kierownice, rozmontowac poduszke, ze sie nie da
dojsc od strony bezpiecznikow. A przeciez tam dojscie do tego
przerywacza jest. I jeszcze mówi, ze to sa zespolone elementy przy
kierunkowskazach i byc moze bede musial kupic caly nowy element.
Pytania mam dwa:
1. czy to prawda i co moge zrobic?
2. czy ktos poleci dobrego elektryka we Wroclawiu?
dziekuje.
Obserwuj wątek
    • krechu Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 12:55
      WYgląda na to, że faktycznie mogła Ci się uszkodzić przełączniki do
      kierunkowskazów - zdarza się. Faktycznie trzeba zdejmować kierownicę
      ale po prawdzie nie jest to jakiaś skomplikowana czynność. Część,
      którą prawdoodobnie będziesz kupował wygląda mniej więcej tak:
      moto.allegro.pl/search.php?string=prze%C5%82%C4%
      85czniki+alfa+romeo&category=620&buy=0&new=0&pay=0&country=1 -
      tylko, że tu nie ma do AR 145.
      Wcale nie trzeba do tego super elektryka. Przy odrobinie wprawy (i
      właściwym kluczu do zdjęcia kierownicy) można to zrobić samemu w
      maks 30 minut

      Pozdrawiam
      Krechu
      • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 13:47
        możesz tego linka jeszcze raz wkleić? kieruje mnie w miejsce
        nieistniejące.
        A co do elektryka: prosze innych o wskazanie dobrego we Wrocławiu.
        No bo jak Krechu pisze ze 30 minut a mój elektryk ze 3 godziny to ja
        już się boję.
        I czy faktycznie, nie da sie tego naprawic?
        • krechu Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 13:55
          Pal licho linka, jest długi a ja się nie nauczyłem ich skracać. To
          się nazywa przełączniki zespolone (wpisz w allegro albo gdzieś).

          A co do twojego elektryka to ja się ostatnio dowiedziałem od jednego
          fachowca, że podłączenie przerwanego kabelka do wtyczki zajmuje 4
          godziny, a mnie to zajęło 5 minut :-)

          Naprawiałem kiedyś takie przełączniki u ojca w golfie; tam są takie
          blaszki, które sie po prostu wyrabiają: strasznie dużo zabawy a
          efekt raczej tymczasowy (w tym przypadku wytrzymało 3 miesiące).
          Komplet do wymiany kosztuje około 100-150 zł.

          Pozdrawiam
          Krechu
          AR 145 1.4 Bx
          • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 14:04
            dzieki, szkoda ze nie jestes z Wrocławia. Miałbyś zlecenie:)
            • krechu Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 14:13
              No bez dramatyzacji. Jeżeli zdecydujesz się na wymianę tych
              przełączników to taki zabieg zrobi prawie każdy warsztat. Tobie
              wystarczy popytać znajomych czy jest jakiś w miarę solidny. Gorzej z
              naprawą przełączników, jak wspomniałem jest to rozwiązanie raczej
              tymczasowe.

              Wszystko przy założeniu, że to ten element nawalił ale z tego co
              piszesz, że manetkę trzeba dopychać to bardzo możliwe. Spróbuj
              przedmuchać to bez ściągania sprężonym powietrzem (łatwo dostępne
              nawet w sklepach z artykułami biurowymi) albo od biedy wd-40 (choć
              ta substancja ma na tym forum wielu wrogów)

              Pozdrawiam
              Krechu
      • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 16:03
        krechu napisał:

        > WYgląda na to, że faktycznie mogła Ci się uszkodzić przełączniki do
        > kierunkowskazów - zdarza się. Faktycznie trzeba zdejmować kierownicę
        > ale po prawdzie nie jest to jakiaś skomplikowana czynność.

        Jedna mała uwaga. Aby wymienić przełącznik zespolony w AR 145 nie trzeba
        demontować kierownicy. Wystarczy zdemontować obudowę dolną i górną kolumny
        kierownicy i wypiąć lewy przełącznik, który jest osadzony w obudowie przy pomocy
        zatrzasku. Po zwolnieniu przełącznika możemy go wyjąć po odpięciu kostki
        elektrycznej - w tym momencie trzeba uważać bo można wyrwać przewody. To tylko
        tak na marginesie ;)
        Używany przełącznik można kupić na allegro za około 50 zł - nowy to koszt grubo
        ponad 200 zł jeżeli dobrze pamiętam. Po za tym z kolegi, który założył ten wątek
        można się domyśleć, że ujeżdża bokserka a w tych autkach przełączniki zespolone
        mają podświetlenie i takiej wersji powinien szukać. Od rocznika 96 (chyba -
        możliwe, że później) podświetlenie w przełącznikach zespolonych odeszło w niebyt.
        • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 20:01
          tak mam podświetlenie. Nie miałem pojęcia ze te nowsze nie są już
          podświetlone:) Nie no, podświetlenie musi byc, nie ma zlituj sie:) A
          z tą opinią, ze nie trzeba sciągać kierownicy (i jak rozumiem,
          poduszki też?) żeby wymienić przełącznik... No to tracę w tym
          momencie zaufanie do elektryka, który mi takie własnie rozwiązanie
          zapodał: "panie, trzy godziny minimum, demontaż całej kolumny
          kierowniczej i poduszki, innej drogi nie ma".
          A przy okazji: zdechła lampka w poblizu prędkosciomierza, czyli w
          desce rozdzielczej, czy jej wymiana wymaga dewmontazu deski, czy
          jest jakies dojście z boku, jakimś "kanałem"?
          • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 09.11.07, 23:46
            tommy_bx napisał:

            > tak mam podświetlenie. Nie miałem pojęcia ze te nowsze nie są już
            > podświetlone:) Nie no, podświetlenie musi byc, nie ma zlituj sie:)

            A to akurat żaden problem - mając nowszą wersję przełącznika można sobie
            podświetlenie dorobić i to jeszcze można zmienić kolor jak ktoś chce ;)

            > z tą opinią, ze nie trzeba sciągać kierownicy (i jak rozumiem,
            > poduszki też?) żeby wymienić przełącznik... No to tracę w tym
            > momencie zaufanie do elektryka, który mi takie własnie rozwiązanie
            > zapodał: "panie, trzy godziny minimum, demontaż całej kolumny
            > kierowniczej i poduszki, innej drogi nie ma".

            I wcale się nie dziwię... Pan elektryk zastosował "skrót myślowy" żeby nie
            powiedzieć "skrót myślenia" i wykazał się totalną ignorancją. Nit przecież nie
            powiedział, że we wszystkich modelach samochodów ten element musi być
            skonstruowany identycznie - czyż nie ? ;)

            > A przy okazji: zdechła lampka w poblizu prędkosciomierza, czyli w
            > desce rozdzielczej, czy jej wymiana wymaga dewmontazu deski, czy
            > jest jakies dojście z boku, jakimś "kanałem"?

            10 min. pracy - odkręcić dwie śruby mocujące maskownicę zestawu wskaźników,
            zdjęcie maskownicy, odkręcenie czterech śrub mocujących zestaw wskaźników,
            odpięcie dwóch kostek elektrycznych, wymiana żarówki - profilaktycznie można
            wymienić wszystkie lub co najmniej przeczyścić ich gniazda na płytce drukowanej
            - koszt żarówki 20 gr. Montaż całości w odwrotnej kolejności. Szybo, sprawnie i
            wygodnie. Zdecydowanie więcej roboty jest z wymianą żarówek w konsoli środkowej
            w rocznikach 1997 w górę ;)
            • krechu Re: Elektryka: pomoc 12.11.07, 10:33
              Nie wiem czy nie za późno ale jak będziesz wymieniał żaróweczkę w
              zegarach to wymień od razu wszystkie. One mają taką dziwną
              tendencję, że jak poszła jedna to reszta umrze mniej więcej w ciągu
              1-2 miesięcy. Koszt niewiele większy a spokój jest. O ile pamiętam
              te żaróweczki (5W - bez ramki) kupuje się w kompletach po 10 sztuk.

              Pozdrawiam
              Krechu
              AR 145 1.4 Bx
        • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 08.11.07, 20:05
          > kierownicy i wypiąć lewy przełącznik, który jest osadzony w
          obudowie przy pomoc zatrzasku.

          Aquarius, czyli mam rozumieć, ze w bx145 NIE MA zespolonego
          przełącznika, tylko jest dwuczęsciowy, lewy i prawy? Czy prawy w
          taki sam spósób mozna wypiąć? czy dobrze zrozumiałem? Pytam, bo mam
          w zwyczaju, jesli pada mi element jakiegoś zespołu, wymieniać cały
          zespół.
          • sylweczek2 Re: Elektryka: pomoc 09.11.07, 07:53
            Witam , jak pisał Aquarius do wyjęcia przełącznika kierunków (jak i
            przełącznika wycieraczek ) nie potrzeba zdejmować kierownicy , wystarczy
            zdemontować osłonę kolumny kierownicy , w Twoim przypadku proponuje sprawdzić
            przerywacz kierunków , musisz go odszukać pod deską rozdzielczą lub na
            tablicy bezpieczników , w zależności od typu tablicy bezpiecznikowej , możliwe
            że masz zaśniedziałe styki na przerywaczu , przerabiałem to w wakacje , mnie
            ginął prawy kierunek . Na zakończenie mała uwaga w Alfie kierunki na przerywaczu
            są wybierane poprzez podanie napięcia na odpowiedni zacisk przerywacza , prawo
            ,lewo ,awaryjne , dlatego niewielkie zaśniedzenie styków może powodować awarie
            kierunków , w moim przypadku wystarczyło wyjąć przerywacz z gniazda ,
            przeczyścić styki przesmarować smarem miedzianym i jak na razie jest ok.
            Pozdrawiam AR 146 1,6bx
            • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 09.11.07, 23:50
              Ja również zacząłbym od odszukania przerywacza kierunkowskazów i przeczyszczenia
              styków. Na początek autor tej dyskusji powinien odszukać w archiwum tego forum
              coś, co nazywa się "Workshop Manual" i zacząć od lektury schematów elektrycznych
              swojego samochodu. Myślę, że wiele rzeczy będzie zdecydowanie bardziej zrozumiała :)
              • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 10.11.07, 15:09
                dzięki, aquarius. Widzę, ze jestes z Trzebnicy, no to może kiedyś
                tam podjadę moim bxem coby wymienić uwagi na zywo:) pozdrawiam i
                zaczynam czyścić styki.
          • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 13.11.07, 13:52
            Chyba napisałem w zrozumiałym języku ;)

            Najłatwiej przekonasz się o tym odkręcając cztery śruby mocujące osłonę
            kierownicy i dokładnie będziesz wiedział co i jak :)

            Proponuję jednak, żebyś zerknął choćby tutaj:
            <http://www.alfa145.com/gallery.asp?URL=%5CAlfa145Manual> i zanim wymienisz cały
            silnik bo padła jedna świeca dokładnie popatrzysz na instrukcje serwisowe i sam
            na pewno dojdziesz do bardziej "ergonomicznych" wniosków. Czas poświęcony na
            choćby przejrzenie tych materiałów nie będzie czasem straconym. Całość niestety
            w języku "langłidż" jednak przy pomocy jakiegoś słownika on-line można sobie
            poradzić :)
            • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 18.11.07, 09:55
              > Najłatwiej przekonasz się o tym odkręcając cztery śruby mocujące

              Okazalo się, ze trzeba też odkręcić dwie śruby mocujące górną część
              osłony. Udało mi się, wyjąłem z zatrzasku przełącznik, ale pojawił
              się kłopot z odpięciem kostek. Sątam dwie kostki: dłuższa i
              prostopadle do niej ułożona krótsza, dodatkowo zabezpieczone małą
              blaszką, którą trzeba odgiąć. Odgięcie to nie problem ale mimo to
              kostek nie udało się wyjąć. Siedzą jak diabli. Jak to zrobić, żeby
              tam niczego nie uszkodzić??? Poza tym, jeśli by nie odpinać kostek,
              to możliwe jest rozkręcenie przełącznika bez wypinania, bo są tam
              cztery małe śruby, które trzymają jedną jego ściankę. Co mam zrobic?
              Czy moge ak bez wypinania? Albo jak to wypiąć???
              • mumio145 Re: Elektryka: pomoc 18.11.07, 14:18
                mnie też tak padł kiedyś kierunek ale pojechałem do elektryka, nie
                wiem co zrobił ale działa. Aquarius ale moze faktycznie mozna to
                zrobic samemu? Tommy_bx, jak to kostki nie chciały się wypiąć?
                • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 19.11.07, 11:39
                  aquarius,co z tymi cholernymi kostkami???
                  • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 19.11.07, 13:01
                    Kostki mają zatrzaski aby się same nie wypinały pod wpływem wibracji. Obejrzyj
                    dokładnie całość - ja już dobrze nie pamiętam jak one wyglądają gdyż do swoich
                    zaglądałem dość dawno. Jak się przyjrzysz na pewno zobaczysz jak kostkę wypiąć.
                    Jak sobie nie poradzisz proponuję jednak udać się do elektryka ale innego niż
                    poprzedni. Kostki w AR są dokładnie tak samo "kluczowane" jak we Fiatach, więc
                    nie powinno być z tym problemu :)
                    • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 19.11.07, 20:14
                      Aquarius, sensacyjny zwrot sytuacji. Poprzedni własciciel wymienił
                      na nowy (nie używany) zarówno lewy jak i prawy przełącznik. Rzecz
                      więc nie w przełączniku ale prawdopodobnie, jak mi zyczliwie
                      doradzono, w przerywaczu. I teraz pytanie: po lewej stronie od
                      kierownicy, ponizej deski z wyswietlaczami, jest taki jakby panelik:
                      w nim wmontowana jest regulacja ustawienia poziomu swiateł. Podobno
                      ten panelik można wysunąć, jak szufladę i tam są kable i rzeczony
                      przerywacz. Czy to prawda? Boję się tym szarpać, bo wiadomo, co się
                      może stać z nienajmłodszymi plastikami. I tak skrzypią tu i ówdzie.
                      • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 19.11.07, 20:30
                        Czy ja dobrze czytam ? Jaka szufladka ? Nigdy takowej u siebie nie widziałem a i
                        WM, gdzie opisano wszystkie panele z bezpiecznikami nic nie ma o żadnej
                        szufladce. Moja propozycja jest taka, żebyś wziął latarkę, wsunął głowę w
                        okolice pedałów i oświecił to co tam znajdziesz a zobaczysz swoją "szufladkę". A
                        przed robieniem czegokolwiek w końcu przeczytaj ten "WorkShop Manual" do którego
                        linka dostałeś i nie każ nam za siebie zadania odrabiać. Myślę, że dostałeś na
                        tyle dużo informacji, że sam powinieneś sobie poradzić. Co chwilę będą się
                        pojawiały inne pytania typu a która puszeczka to przerywacz ? itp. itd. Wiesz
                        już wszystko co powinieneś - teraz Twoja kolej...

                        EOT
                        • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 20.11.07, 11:54
                          Aquarius, nie bądz takim zniecierpliwionym okrutnikiem. Jestem
                          jeszcze stosunkowo nowy w tej materii ale z czasem nabiorę ogłady:)
                          To moje pierwsze harce z bokserami i alfami w ogóle, stąd ostrożność
                          i poleganie na takich autorytetach niewątpliwych, jak TY.
                          • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 20.11.07, 17:18
                            Ty mnie tutaj nie "łechtaj" ;) W manualu, do którego link podałem jest wszystko
                            dokładnie opisane. A satysfakcja będzie jeszcze większa jeżeli do czegoś
                            dojdziesz sam ;)

                            Ostrożność się zaleca ale to chyba norma w przypadku każdej marki :)
                            • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 21.11.07, 09:18
                              no jednak aquarius, jest z lewej szufladka:) przynajmniej w bx z
                              1996. Po lewej od kierownicy, na wysokosci stacyjki jest wysuwany
                              panelik, jak go wyjmiesz, masz dostęp do przerywacza i kabli
                              alarmu:)
                              • krechu Re: Elektryka: pomoc 21.11.07, 09:21
                                Przyznam się szczerze, że kolege Tommy'ego trochę rozumiem. Ja już
                                się bawię AR 145 od 2 lat i czasami sporo czasu poświęcam na
                                odczytanie tych obrazków z manuala. Ludzie, którzy go rysowali chyba
                                specjalnie tak to zrobili, żeby czasami za cholernie dało się
                                namierzyć poszczególnych elementów.

                                Pozdrawiam
                                Krechu
                                AR 145 1.4 Bx
                                • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 21.11.07, 09:40
                                  Rysunki są jakie są - jest to niestety tylko zlej jakości skan, więc nie ma co
                                  oczekiwać skrajnej jakości dokumentu źródłowego. Po za tym - ta publikacja nie
                                  jest przeznaczona dla nas, więc jest przygotowana w taki sposób aby użytkowała
                                  to osoba znająca się na rzeczy zdecydowanie lepiej od nas. Przecież w pewnym
                                  sensie odbieramy właśnie "tym osobom" chleb. A po drugie to publikacja, która
                                  nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego po za autoryzowanym serwisem ;)
                                  • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 23.11.07, 15:07
                                    walka z kierunkowskazem trwa. To nie jest przerywacz, bo awaryjne
                                    chodzą normalnie na obie strony, i jeden kierunek zawsze jest. Drugi
                                    pojawia się kiedy chce. Zamówiłem nowy przelącznik (uzywany) ale
                                    wysłany podobno priorytetem, idzie juz 4 dni i nie doszedł. Ale
                                    jedno mnie wkurza i żaden manual tu nie pomoże: jak wypiąc te
                                    cholerne dwie kostki z przełącznika? jest tam mały zaczepik,
                                    podważam go, nie blokuje nic ale kostka nie chce wyjść. Jak za mocno
                                    szarpne, moge tam coś uszkodzic. Czy ktoś odpinał te cholerne kostki
                                    i jak to zrobił?
                              • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 21.11.07, 09:43
                                Brawo - u mnie żadnej szufladki nie ma, a może inaczej, nigdy jej nie szukałem -
                                a wszystkie przerywacze i bezpieczniki są na tablicy bezpiecznikowej pod deską
                                rozdzielczą po lewej stronie od kierownicy. Jak widzisz radzisz sobie sam i tak
                                trzymać ;)
                                • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 24.11.07, 20:37
                                  no Panie i Panowie, Wasza przenikliwość w kwestii przyczyny
                                  niedomagania mojego kierunkowskazu była niedostateczna... To nie
                                  jest wina przełącznika! Wmontowałem bowiem nowy (uzywany)
                                  przełącznik i dalej nie działało. No to poprosiłem kolege z AR145,
                                  zeby dał mi, na próbę, swój własny, DZIAŁAJĄCY przełącznik do
                                  wmontowania. Nie działało dalej! Za to pukanie w przerywacz dało
                                  efekt, że kierunek działa. Jednak więc problem tkwi w przerywaczu.
                                  Nieprawdą też jest więc twierdzenie, ze jesli działają awaryjne, to
                                  przerywacz jest OK.
                                  No to muszę albo wyjąc i przesmarować styki przerywacza albo
                                  wymienić przerywacz. I tutaj mam kłopot: nie wiem, jak zdjąc
                                  fragment deski, osłaniający przerywacz. czyli dolny fragment deski
                                  po lewej od kierownicy. Odkręciłem wszystkie śruby, deska luzno
                                  chodzi, widać że niemal nic jej nie trzyma ale nie chce dać się
                                  zdjąc. Jako, ze to plastik, nie siłuję się z tym. Trzyma jakiś
                                  fragment w rejonie otworu na kanał dolotowy powietrza do ogrzewania
                                  na drzwi. Czy tam jest jakiś dodatkowy zaczep? Pomożcie, nie będe
                                  latał do elektryka, skoro wszystko juz wiem i PRAWIE wszystko
                                  zdemontowałem.
                                  A przy okazji wyłozyłem pięć dych na niepotrzebny przełącznik, bo
                                  posłuchałem rady elektryka no i... Waszych rad:))) Nie będe sie
                                  gniewał, jak powiecie, jak zdjąc tę cholerną deskę do końca:)
                                  • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 25.11.07, 13:31
                                    help help:) co z tą deską???
                                  • sylweczek2 Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 07:48
                                    Witam , nie obraź się ale raczej Twoja przenikliwość w czytaniu postów jest
                                    niedostateczna , ponad 2 tygodnie temu pisałem o sprawdzeniu styków na
                                    przerywaczu i od tego trzeba było zacząć poszukiwania , a odnośnie deski ,
                                    spróbuj wymontować końcówkę kanału wentylacyjnego , ma dwa zaczepy i nie jestem
                                    do końca pewny ale jest tam jeszcze śruba nad końcówką kanału. Pozdrawiam AR 146
                                    1,6bx
                                    • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 09:02
                                      racja, sylweczek, pisałes, chylę czoła. Miałeś rację w odróżnieniu
                                      od innych:) zdjąć wylot kanału... czy zdjąć go z deski, od frontu?
                                      osłonka i dalej? bo ja rozmontowałem ten fragment deski, tzn.
                                      wykręciłem śruby, kanał się "odłączył" od jego kontynacji ale
                                      faktycznie, tylko gdzieś w jego rejonie "coś trzyma".
                                      • krechu Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 11:49
                                        A kolega myśli, że my telepatycznie wyczuwamy co się we wozie
                                        zepsuło. Taka jest diagnoza jaką możemy wystawić na podstawie
                                        przedstawienia problemu.

                                        Gratulacje za zawziętość; się chwali.

                                        Pozdrawiam
                                        Krechu
                                        AR 145 1.4 Bx
                                        • tommy_bx Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 11:57
                                          krechutek, jaka zawziętość... jeden elektryk mówi: przełącznik,
                                          drugi mówi: przełącznik, wy w większosci też najeżdzacie na ten
                                          przełącznik.. Kupuję go, sprowadzam pocztą. Instaluje, i wielkie
                                          g... żaden przełącznik... pukam, manipuluje w okolicy przerywacza.
                                          Zaczyna działać. Na krótko. Czyli ewidentnie przerywacz. Tylko nie
                                          mogę do końca zdjąc tego cholernego plastyku i chyba znów pojade do
                                          elektryka. A ten znów mi będzie mówil albo: nie robię przełączników,
                                          albo panie, żaden przerywacz. Wk..wić się można.
                                          • krechu Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 12:08
                                            No cóż jak się przedstawia sprawę w ten sposób, że "jak się puknie w
                                            obudowę deski to zaczyna działać" - czyli gdzie konkretnie? to
                                            ciężko cokolwiek zdiagnozować. A plastik na 90% jest jeszcze na
                                            zatrzasku więc delikatnie ale na pewno można go bez problemu zdjąć.

                                            Pozdrawiam
                                            Krechu
                                            AR 145 1.4 Bx
                                          • aquarius01 Re: Elektryka: pomoc 26.11.07, 14:23
                                            Tjaaa...

                                            Szkoda, że żaden z nas nie jest jasnowidzem bo pewnikiem większość z nas nie
                                            miałaby jakichkolwiek problemów ;)

                                            Po wtóre - przeczytaj swój pierwszy post i sam wyciągnij wnioski. Jeżeli dobrze
                                            Pamiętam Twoje pytania dotyczyły jak wymontować przełącznik zespolony i takie
                                            informacje otrzymałeś. Po za tym krechu zasugerował, że to może być również
                                            problem z samym przerywaczem. Nikt inny tego takiego pomysłu nie podsuwał, gdyż
                                            nikt z nas nie widział potrzeby powielania tych samych pomysłów. Sam trwałeś
                                            przy potrzebie wymiany przełącznika - wystarczy przeanalizować cały wątek - więc
                                            wybacz ale Twoja obraza w tym przypadku raczej powinna zmienić kierunek na
                                            odbicie w lustrze ;)

                                            Informację jak zdjąć poszczególne elementy wewnętrznej tapicerki znajdziesz w
                                            "Workshopie" - wiem, wiem powtarzam się, ale jak widzę nie masz zamiaru sam
                                            pokombinować a jedynie potrzebujesz podania całej informacji na talerzu. Tak
                                            łatwo nie ma :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka