Dodaj do ulubionych

ABS to gadżet dla panikarzy i bab

IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 20:53
UE wymusza seryjne montowanie tego badziewia we wszystkich autach! Ja tego
nie potrzebuję (potrafię prowadzić i hamować nawet na lodzie) i nie chcę za
to płacić! Na suchym asfalcie ABS może nawet wydłużyć drogę hamowania.Więc po
co to? Chyba po to aby oskubać kupujących- wyższa cena auta (przcież
producent za darmo nie będzie dawał), wyższy VAT w cenie i urzędasy se
chapią...
Obserwuj wątek
    • Gość: mik Głupi jesteś IP: *.chello.pl 01.12.04, 20:54
      i to właściwie starczy za cały komentarz
      • Gość: supersonic mądry jesteś... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:02
        ...ale jak już zrobisz prawko i tata da pojeździć autem, to musisz mieć ABS bo
        to właśnie dla takich cioć jak ty...
    • Gość: Woman28 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:05
      Taaaaa pewnie, juz tu taki jeden byl, ktoremu abs i poduszki i kilka
      innych "bajerow" przeszkadzalo.Proponuje wrocic do ery kamienia lupanego ....
    • mess220 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 21:06
      Pojechales z ta Unia, ze hoho.
      Pozdrawiam ciebie i twoje ZABLOKOWANE kola (zwoje mozgowe).
    • Gość: tencoszukawsieci Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:11
      Te, supersonic, to podaj z jaką prędkością zwykle jeździsz i podaj jaką drogę hamowania masz( na suchym, na mokrym, na lodzie).
      • Gość: supersonic Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:15
        ...dostosowaną do warunków jazdy. Zawsze mam dobre opony (letnie lub zimowe),
        kół nie blokuję po potrafię operować hamulcem, kołem kierownicy a także w
        pewnych sutuacjach hamulem ręcznym.
        • conveyor Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... 01.12.04, 21:17
          Zgadzam sie z przedmowca, ABS jest dobry ale nie lepszy niz wprawny kierowca, jesli ktos umie hamowac nie blokujac kol, to po cholere ma placic za ABS?
          • Gość: zgryzliwy Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: 82.160.63.* 02.12.04, 00:33
            conveyor napisał:

            > ...ABS jest dobry ale nie lepszy niz wprawny kierowca, jesli ktos umie
            > hamowac nie blokujac kol, to po cholere ma placic za ABS?

            taaaaa ,szybszy i bardziej precyzyjny niz ABS hoho
            • Gość: góral Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 02.12.04, 10:18
              na pewno bardziej precyzyjny. Bo to właśnie brak precyzji abs nadrabia szybkością.
            • Gość: tradycja Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 02.12.04, 13:26
              >
              > taaaaa ,szybszy i bardziej precyzyjny niz ABS hoho
              Ho, ho, i jeszcze pewnie każdym kołem umie osobno hamować.
              Aż dziw, że na zimówkach jeździ, bo tacy twardziele to na "całosezonowych" jeżdżą. ;)
              • Gość: zgryzliwy mozliwe :-) IP: 82.160.63.* 02.12.04, 13:35
                Gość portalu: tradycja napisał(a):

                > > taaaaa ,szybszy i bardziej precyzyjny niz ABS hoho
                > Ho, ho, i jeszcze pewnie każdym kołem umie osobno hamować.

                wyczuwa kazdym palcem u nogi jedno kolo a ze ma 5 palcow to i pewnie zapasowe
                tez czuje :-)
        • Gość: dziuwa Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.iscnet.pl 01.12.04, 21:23
          Ja ci radze wejdź na następny stopień mistrzowski-odetnij całkiem hamulce(to
          dobre dla podtatusiałych kierowców,a pozatym rowerki trójkołowe nieposiadają
          ABS i nie musisz zakładać opon zimowych bo mama nie pozwoli jeździć rowerkiem w
          zimie.
          • conveyor Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... 01.12.04, 21:26
            Hehe, serio nie widzisz roznicy miedzy brakiem ABS-u a brakiem hamulcow czy sie zgrywasz?
          • Gość: supersonic Re: gamoniu... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:27
            ...to właśnie ABS odcina hamulce, czy tego chcesz , czy nie. Czasami tercie
            jest bardziej efektywne. Widać żeś niedzielny kierowca.
          • Gość: Żubr Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.aster.pl 04.12.04, 13:46
            Rowerki takie mają ponadto stały napęd, odpada więc dyskusja o wyższości skrzyni ręcznej nad
            automatyczną.

            PS. fantasyczny post, mało nie wylałem kawy ze śmiechu :)))))
        • Gość: góral Re:jeżdżę z prędkością bezpieczną... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 22:06
          czasem też się gaz przydaje, żeby kół nie zablokować...
      • ag2812 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 21:28
        Supersonic przynajmniej nie mając ABS ma szanse wiedzieć jaką ma drogę hamowania. Z ABS dowiesz się jaka jest gdy okaże się za duża.
        Momo wielu plusów ABS ma też minusy i dzień gdy ABS bedzie seryjnie montowane w każdym aucie wcale nie będzie dniem przełomowym dla bezpieczeństwa na drodze.
        Pozdrawiam wszystkich "bezpiecznych" z ABS . Nie zapomnijcie zapiąć pasów.
    • Gość: supersonic Re:lalusie, pewnie tego nie... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:19
      ...wiecie, ale w autach rajdowych nie ma ABS-u:)a śmigają po lodzie , śniegu ,
      szutrze aż miło:)Tylko trzeba umieć jeździć, gamonie.
      • q_vw Re:lalusie, pewnie tego nie... 01.12.04, 21:27
        No własnie, w autach rajdowych, a auta rajdowe oczywiście jeżdżą ulicami... weź se gumowy młoteczek i opukaj główke, chyba masz obluzowane klepki... albo jeszcze w zyciu nie jeździłeś samochodem... Zrobiłem 120 tys autem bez ABS, teraz jeżdzę z ABS, uwierz, lepiej mieć niz nie mieć, w skarjnej sytuacji za cholerę nie zdążysz zadziałac tak, jak na torze czy parkingu...
        • Gość: supersonic Re:auta rajdowe... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:31
          ...jeżdżą w dużo trudniejszych warunkach- tam nikt solą nie sypie; a pomimo to
          rozwijają ogromne prędkości a nastepnie potrafią zahamować. Tylko że je
          prowadzą kierowcy, a nie lamerzy.
          • q_vw Re:auta rajdowe... 01.12.04, 21:33
            Ty synek masz ewidentne fiksum dyrdum... weź jednak ten młoteczek... proponujesz żeby rajdówki jeździły ulicami ?! Pomyśl o czym pleciesz ...
            • Gość: supersonic Re:bredzisz... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:37
              ...przeczytaj jeszcze raz, powoli i uważnie co tu napisałem.
              • q_vw Re:bredzisz... 01.12.04, 21:43
                Gość portalu: supersonic napisał(a):

                > ...przeczytaj jeszcze raz, powoli i uważnie co tu napisałem.

                Alez właśnie czytałem wszystkie twoje wpisy... powołujesz się na rajdówki, przykład bez sensu, chyba, że jeździsz wyłącznie primo rajdówką a secundo trasami rajdowymi... ale wątpię...

                Cóż, Ty umiesz jeździć (powiedzmy), ja umiem jeździć, ale pani Basia lub pan Miecio nie bardzo, chcesz się zdziwić jak wyłożą w twoj samochód i przykładowo rozwalą ciebie (czego nie życzę) ?

                najlepiej zawsze powoływać się na UE, jeśli juz musisz, to zadaj sobie trud i znajdź podstawe prawną... Ponadto zawsze jest jakas przyczyna montowania ABS, chyba, że prowadzisz akcje antyABS jak co poniektórzy tutaj sa przeciwni oponom zimowym, które również sa zalecane ze względów bezpieczeństwa. Ponadto, naprawdę, od przeciętnych kierowców nie wymaga się by byli "Laudą"... Spasuj chłopie, bo to bez sensu, co wypisujesz...
                • conveyor Re:bredzisz... 01.12.04, 21:50
                  Zgadzam sie z Toba ze ABS poprawia bezpieczenstwo, to jest bez watpienia. Ja tylko chcialbym miec wybor: wersja taka i taka, bo umiem hamowac bez ABS-u, i juz kilka razy to z powodzeniem sprawdzalem. Po prostu chce miec taka umiejetnosc, ale potrafie zrozumiec ze ktos nie chce i po to kupuje sobie ABS, i bardzo dobrze. Inna sprawa, ze wiele osob nabiera sie na mit o tym ze ABS skraca droge hamowania, wiec ten przyklad o kims wjezdzajacym w bagaznik mozna uzyc w obie strony...
                  Pozdrawiam
                  • q_vw Re:bredzisz... 01.12.04, 21:55
                    conveyor napisał:

                    > Zgadzam sie z Toba ze ABS poprawia bezpieczenstwo, to jest bez watpienia. Ja ty
                    > lko chcialbym miec wybor: wersja taka i taka, bo umiem hamowac bez ABS-u, i juz
                    > kilka razy to z powodzeniem sprawdzalem. Po prostu chce miec taka umiejetnosc,
                    > ale potrafie zrozumiec ze ktos nie chce i po to kupuje sobie ABS, i bardzo dob
                    > rze. Inna sprawa, ze wiele osob nabiera sie na mit o tym ze ABS skraca droge ha
                    > mowania, wiec ten przyklad o kims wjezdzajacym w bagaznik mozna uzyc w obie str
                    > ony...
                    > Pozdrawiam
                    >

                    Wiesz... to tak jak z pasami bezpieczeństwa, jedni uważają, że są zagrożeniem, inni że pomagaja... Oczywiście, że ABS nie skraca drogi hamowania, ma zapobiegać blokowaniu kół, żeby nie wpaśc w poślizg... Na głupotę nie poradzisz, ale nie ma co awanturowac się o zasadnośc ABS, jest i już, nie zmienisz tego...
                    • conveyor Re:bredzisz... 01.12.04, 22:10
                      Heheh, pasow jednak nie zastapisz umiejetnosciami kierowcy...a ABS tak. Zreszta ja sie nie kloce o zasadnosc ABS-u w ogolnosci tylko w moim przypadku :D Reszta moze robic co chce...
                      • q_vw Re:bredzisz... 01.12.04, 22:14
                        Masz rację, ale jak kierowca "gapcio" to lepiej by pomykał z ABS niż bez, bezpieczniej jednak... Oczywiście sa różni wariaci, z reguły uważający, że super pomykaja nawet "na drzwiach od stodoły"... tez sie nie kłócę.
                • Gość: supersonic Re:podstawą prawną... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:52
                  ...jest dyrektywa UE nr.jakiśtam mówiąca, że od 2008 roku(bodajże)wszystkie
                  auta osobowe sprzedawane w krajach Wspólnoty muszą mić zamontowany system ABS.
                  Uważam to za absurd bo po kiego grzyba ten ABS na takiej np.Sycylii gdzie nigdy
                  nie ma ślizgawicy?
                  • q_vw Re:podstawą prawną... 01.12.04, 21:59
                    No OK< o to właśnie chodziło, jeśli idzie o Sysylie, to jestem jednej mysli z Toba... mozna na wyspe robić wersje bez, ale po kiego, będą zapewne za dopłatą :) W naszej części Europy ABS jest bezdyskusyjny. jak juz pisałem, Ty umiesz jeździc, ja umiem, ale inni niekoniecznie, naprawdę chcesz się zdziwić ? ja wolę nie... Generalnie przeciętny "kierowiec" wciska hamulec do podłogi i modli się co będzie dalej...
                  • Gość: Instruktor Re:podstawą prawną... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.12.04, 22:50
                    > Uważam to za absurd bo po kiego grzyba ten ABS na takiej np.Sycylii gdzie nigdy
                    > nie ma ślizgawicy?

                    No i tym zdaniem udowodniles, ze wlasciwie nie wiesz po co jest ABS. jestes
                    zajebisty, hehehe.
                  • Gość: baca Re:podstawą prawną... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:53
                    ślizgawicy może i nie ma, tylko co z tego, deszcz tam tez pewnie nie pada nie?
                  • Gość: zgryzliwy Re:podstawą prawną... IP: 82.160.63.* 02.12.04, 00:50
                    Gość portalu: supersonic napisał(a):

                    > Uważam to za absurd bo po kiego grzyba ten ABS na takiej np.Sycylii gdzie
                    > nigdy nie ma ślizgawicy?

                    Widac teraz jaki z Ciebie znawca dzialania ABS-u
                    To na Sycylii juz nie moze sie trafic sytuacja ,kiedy podczas awaryjnego
                    hamowanie masz np. prawe kola na poboczu - piach,kaluze,glina,trawa itd. - a
                    lewe na asfalcie i wiele podobnych sytuacji.???
                    Chcialbym Cie znawco widziec w takiej sytuacji bez ABS-u ,bylby fajny widok.
                    Chociaz tacy wytrawni kierowcy jak Ty ,pewnie nigdy nie dopuszcza do takiej
                    sytuacji - mam racje ??

                    • Gość: tig Re:podstawą prawną... IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 02.12.04, 10:30
                      do jazdy i hamowaniu na roznych nawierzchniach , sluza inne systemy.
                      • Gość: zgryzliwy Re:podstawą prawną... IP: 82.160.63.* 02.12.04, 13:30
                        Gość portalu: tig napisał(a):

                        > do jazdy i hamowaniu na roznych nawierzchniach , sluza inne systemy.

                        Wymien te inne sluzace hamowaniu kiedy rozne kola w tym momencie moga sie
                        znalezc na roznych nawierzchniach

                        Twierdzisz ,ze ABS w tych sytuacjach nie pomoze - to znaczy,ze uwazasz iz ABS
                        jak juz dziala to hamuje wszystkie kola rowno.
                        wow !!!!!!!!!!
                        • Gość: góral Re:podstawą prawną... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 20:03
                          > Twierdzisz ,ze ABS w tych sytuacjach nie pomoze - to znaczy,ze uwazasz iz ABS
                          > jak juz dziala to hamuje wszystkie kola rowno.
                          > wow !!!!!!!!!!

                          Hmmm... To zastanów się co się wydarzy gdy lewe koła są na asfalcie, prawe na
                          poboczu i abs spowoduje, że lewe koła będą hamowane mocniej niż prawe.

                          Wyobraziłeś sobie?

                          Wow, nie?!
                          • Gość: zgryzliwy MBCz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 82.160.63.* 03.12.04, 01:30
                            Gość portalu: góral napisał(a):

                            > > Twierdzisz ,ze ABS w tych sytuacjach nie pomoze - to znaczy,ze uwazasz iz
                            > > ABS jak juz dziala to hamuje wszystkie kola rowno.
                            > > wow !!!!!!!!!!
                            >
                            > Hmmm... To zastanów się co się wydarzy gdy lewe koła są na asfalcie, prawe na
                            > poboczu i abs spowoduje, że lewe koła będą hamowane mocniej niż prawe.
                            >
                            > Wyobraziłeś sobie?
                            >
                            > Wow, nie?!

                            Juz sie nie osmieszaj znawco dzialania ABS-u.

                            To co napisales dzieje sie wlasnie przy hamowaniu bez ABS-u.
                            ABS jest min. po to by temu przeciwdzialac.
                            Jak chcesz wiedziec ,to wtedy ABS bedzie tak regulowal sile hamowania z kazdej
                            strony w nawet w kazdym kole ( niezaleznie ),aby sila hamowania ( nie sila
                            docisku klockow do tarcz ) byla jednakowa.

                            Wyobrazasz sobie po co ???
      • Gość: marcinc3 Re:lalusie, pewnie tego nie... IP: *.elblag.dialog.net.pl 02.12.04, 19:49
        tak kolego ale oni maja opony na kazda okazje inne i pewnie wiecej kosztuja niz
        niejednego z nas auto ciekawy jestem jak wychamujesz na lodzie bez abs jadac 60
        i gdy ci wyskoczy za drzewa dziecko ?
        • Gość: mobile Re:lalusie, pewnie tego nie... IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 04.12.04, 14:16
          Gość portalu: marcinc3 napisał(a):
          ciekawy jestem jak wychamujesz na lodzie bez abs jadac 60
          >
          > i gdy ci wyskoczy za drzewa dziecko
          A z ABS, jak wyhamujesz?
    • wernes Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 21:29
      A ja bede czuc sie pewniej wiedzac ze baba jadaca za mna (bez urazy dla kobiet,
      oczywiscie) nie wleci mi w tyl samochodu na zablokowanych skreconych kolach.
      • Gość: supersonic Re: a to niech baby... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 21:35
        ...płci obojga kupują sobie ten ABS. Ja nie chcę, a będę zmuszony. Zamiast tego
        wolałbym wydać pieniądze na np. czteropunktowe pasy.
    • Gość: obserwator Logika godna debila... IP: *.chello.pl 01.12.04, 22:20
      Po co mieć ABS, skor ze mnie taki mistrz kierownicy... po co mieć zimówki-
      wystarczą moje umiejętności... po co mi airbag- przecież nigdy nie
      korzystałem... po co zapinać pasy- przecież w wiadomościach raz mówili, że
      jakiś koleś nie zapiął, wyleciał przez szybę i przeżył, a reszta w pasach
      zginęła... po co mi klimatyzacja- przecież nie miszkamy w Afryce, to dobre dla
      pozerów... itp itd...
      • Gość: supersonic Re:jest żałosnym ignorantem... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 01.12.04, 22:31
        porównując zabezpieczenia czynne i bierne. Nawet najlepszy kierowca nie
        schłodzi sobie auta swoimi umiejętnościami. Po to jest klimatyzacja. Co innego
        ABS który nie skraca drogi hamowania(!), pozwala tylko słabemu kierowcy uniknąć
        zablokowania kół.
        • Gość: zgryzliwy Ekspert od cieplej wody sie znalazl IP: 82.160.63.* 02.12.04, 00:56
          Gość portalu: supersonic napisał(a):


          > Co innego ABS który nie skraca drogi hamowania(!), pozwala tylko słabemu
          > kierowcy uniknąć zablokowania kół.

          Qrwa a kto tu napisal,ze ABS skraca droge hamowania - daj link.
          Jak brak Ci argumentow to nie odpowiadaj wcale.
    • mess220 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 22:24
      Przyklad z autami rajdowymi pokazuje, ze jesli ktos potrafi jezdzic to ABS nie
      pomaga, a wrecz przeszkadza w pelni kontrolowac samochod, niestety tych co
      potrafia jest jak na lekarstwo wiec ABS jest dobry dla mas, chociaz nie jestem
      za tym, zeby byl montowany urzedowo ( i jakos w to nie wierze).
      • Gość: Andrzej Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 01.12.04, 22:42
        mess220 napisał:
        niestety tych co potrafia jest jak na lekarstwo wiec ABS jest dobry dla mas.

        Ale jak beda miec z ABS to nigdy się nie nauczą czuć auta.
        Ja wolę bez ABS choć wcale nie uważam sie za dobrego kierowcę, raczej bliżej mi do mas. Ale jak widać znow ktoś chce decydować co jest lepsze dla mas.
        Pozdr.
        • mess220 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 22:47
          Ludzie wiele lat jezdza bez ABSu i jakos sie nie nauczyli.
          Jestem raczej za tym by ABS trafil pod strzechy, ale nie przez nakaz.
    • Gość: tyg Janusz Kulig resurrection IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:56
      trochę pokory "miszczu"
      w kostnicy widzieli juz nie jednego co umiał chamować
      • Gość: góral Re: Janusz Kulig resurrection IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.12.04, 23:20
        trochę pokory proponuję tobie, miszczu.

        po pierwsze jeżeli już to hamować, a po drugie nie wycieraj brudnej gęby śp.
        Kuligiem.
    • Gość: baca Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:00
      Moze i umiesz hamowac, ale w normalnych warunkach. W sytuacji mocno krytycznej
      zwyczajnie puszczą ci zwieracze i jak trafią sie akurat kiepskie warunki to
      wlecisz na zablokowanych kołach miszczu na drzewo i zakończysz kariere
    • szymizalogowany Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 23:00
      ABS to niech bedzie

      tylko moglby byc wylacznik ABS w kabinie np. na snieg i lod
      • Gość: piotruś Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:15
        Zrobiłem 120 tys autem bez ABS, teraz jeżdzę z ABS, uwierz,
        lepiej mieć niz nie mieć,

        Jak zrobisz kilkanaście razy po 120 to może będziesz mógł coś mądrzejszego
        powiedzieć ,a nie tylko wielbić ABS.
        Uwazam ,ze ABS nie jest zły ,natomiast 90 % obywateli kierowców dokladnie nie
        wie z czy to sie je więc nawet nie wiedza kiedy im to działa,jak działa itd.
        Osobiscie jestem zwolennikiem takiego fajnego przycisku jaki miałem w
        A6-wyłączanie ABS.
        • szymizalogowany Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 01.12.04, 23:21
          ja to sie z toba zgadzam ale

          > Jak zrobisz kilkanaście razy po 120 to może będziesz mógł coś mądrzejszego
          > powiedzieć ,a nie tylko wielbić ABS.

          nie. mozna zrobic i pare milionow kilometrow i to nic nie da

          w sytuacji naprawde krytycznej czlowiek nie zareaguje racjonalnie - tam trzeba
          miec wyuczony odruch podswiadomy (tak jak cwicza np bokserzy)

          zaden z nas tutaj pewni enie bedzie nigdy mial wyciczonego takich odruchow w
          ektremalnych sytuacjach - maja go kierowcy wyscigowi i rajdowi ktorzy naprawde
          cwicza, czesto maja uderzenia samochodem, wpadniecia w poslizgi, nawet
          dachowania itd. i powtarzxaja to dziesiatki razy

          jak ktos jezdzi nawet 30 lat po zwyklych drogach i zrobil pare milionow
          kilometrow nawet (chyba tirem:))) i mysli ze ma jakiekolwiek odruchy kierowcy
          wyscigowego wyuczone to jest w bledzie


          daltego smieszne sa popisy niektorych ze oni w sytuacji awaryjnej hamuja
          pulsacyjnie itd - to w takim razie nie jest naprawde awaryjna sytuacja

          a wylacznik abs by sie przydal na snieg zeby np przy powolnych manewrach na
          parkingu miec szanse wychamowac
        • q_vw Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 02.12.04, 00:02
          Piotrus Pan z krainy czarów... ilu kierowców zrobiło naście razy po 120 tys km ?! Niewielu... Nie pisze, że wielbię ABS ale, że lepiej miec niz nie mieć... Uważasz, że masz wyrobiony nawyk hamowania pulsacyjnego w ekstremalnych sytuacjach ? Gratuluje, ale nie wierzę, kim jesteś, kierowca rajdowym ? raczej zwykłym kierowcą (jeżeli), który pomyka autkiem po ulicach... g... nie refleks... Uzyje mojego argumentu już tutaj przytaczanego... Ty umiesz jeździc bez ABS, ja umiem, ale ile osób nie umie, naprawdę, jesteś kolejnym, który chce sie nieprzyjemnie zdziwić ? Serio ?! 90 % kierowców w ekstremalnej sytuacji wciska hamulec do dechy i czeka co dalej... Nie jesteś sam na drodze, nie mysl tylko swoimi kategoriami... Lepiej, żeby ABS był niż by go nie było...
        • Gość: Kokeeno Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.sie.siemens.at / 193.81.246.* 02.12.04, 08:35
          Ja się przekonałem o działaniu ABSu tylko raz (i to przy prędkości 20km/h, więc
          nie było żadnego niebezpieczeństwa). Natomiast zamiast hamować wolę jechać w
          bezpiecznej odległości i reagować ujmowaniem gazu - hamulec zostawiając tylko na
          potrzeby zatrzymania i to zwykle spokojnego (no i wskazania siedzącym mi na
          zderzaku przy większych szybkościach, aby tego nie robili)...
      • Gość: max To trzeba jeździć normalnym samochodem, a nie IP: *.chello.pl 02.12.04, 00:20
        wypierdzianym struclem. W noramlnych wyłącznik ABS jest (i to w dodatku "o
        dziwo" w kabinie, bo niby gdzie?). I co ch..u?
      • Gość: zgryzliwy Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: 82.160.63.* 02.12.04, 01:04
        szymizalogowany napisał:

        > ABS to niech bedzie
        > tylko moglby byc wylacznik ABS w kabinie np. na snieg i lod

        dokladniej gleboki snieg i piach czy zwir - efekt kilna - lepiej wyhamujesz
        ale nie na lodzie !!!
        i skad wiesz kiedy znajdziesz sie w sytuacji - i czy zdazysz - umozliwiajacej
        skorzystanie z wylacznika ?
    • Gość: tencoszukawsieci Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:17
      Gość portalu: supersonic napisał(a):
      >jeżdżę z prędkością bezpieczną...
      > ...dostosowaną do warunków jazdy. Zawsze mam dobre opony (letnie lub zimowe),
      > kół nie blokuję po potrafię operować hamulcem, kołem kierownicy a także w
      > pewnych sutuacjach hamulem ręcznym.

      Niewiele osób tak naprawdę potrafi używać hamulce i wykorzystać ich 100% skuteczności. Umiejętność nieblokowania kół wcale o tym nie świadczy. Często właśnie trzeba zablokować (choćby na chwilę) aby uzyskać określony tor jazdy. Oczywiście w ekstremalnych warunkach.Pamiętaj rownież iż tak naprawdę niewiele osób potrafi zająć prawidłową pozycję za kierownicą.

      >lalusie, pewnie tego nie...
      > ...wiecie, ale w autach rajdowych nie ma ABS-u:)a śmigają po lodzie , śniegu
      > szutrze aż miło:)Tylko trzeba umieć jeździć, gamonie.
      >auta rajdowe...
      > ...jeżdżą w dużo trudniejszych warunkach- tam nikt solą nie sypie; a pomimo >to rozwijają ogromne prędkości a nastepnie potrafią zahamować. Tylko że je
      > prowadzą kierowcy, a nie lamerzy.

      Zapomiałeś Kotku dodać o: kolcach na lodzie; często olbrzymiej nadwyżce mocy; twardym sportowym zawieszeniu;trochę ulepszonych hamulcach; rozgrywaniu rajdów na drogach wyłączonych z ruchu publicznego; no i klatce bezpieczeństwa oraz pilocie :-)))). A czasem i tego jest mało. Auta rajdowe gdy zjadą z odcinka specjalnego stają się normalnymi uczestnikami ruchu drogowego ze wszystkimi obowiązkami.

      >a to niech baby...
      > ...płci obojga kupują sobie ten ABS. Ja nie chcę, a będę zmuszony. Zamiast >tego> wolałbym wydać pieniądze na np. czteropunktowe pasy.

      Lepsze są sześciopunktowe.
      Pamietaj że większość kierowców nie korzysta z możliwości bezpiecznego hamowania własnie z powodu obawy przed blokadą kół.Mnie te wytyczne UE się podobają z powodu zmniejszenia tego zagrożenia i polepszenia bezpieczeństwa na drodze. Bo wolę jak ktoś za mną naprawdę depnie w hamulec mając świadomość ze nie zablokuje kół. Chociaż mnie osobiście lepiej się jeździ bez ABSu. A nabycie umiejętności prawidłowego hamowania jest u nas w kraju sporym problemem - nie ma gdzie i nikt tego nie uczy.Samemu trzeba się za tym nachodzić i naszukać. Sądzę iż używanie pojęcia "panikarzy i bab" nie służy propagowaniu kultury i bezpieczeństwa na drogach.A ABS pewno zawsze będzie można wyłączyć ;;;-)))
      Aha, "asystent hamowania" to podobne rozwiązanie zwiększające bezpieczeństwo i pewno też będzie obowiązkowy. :-))))

      • Gość: AKF Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 10:49
        Czy można kupić dziś nowy samochód klasy od kompakta w górę bez ABS'u?
    • mess220 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 02.12.04, 10:58
      >>tylko moglby byc wylacznik ABS w kabinie np. na snieg i lod

      Ty juz tyle nie nazekaj, tylko zajzyj do ksiazki serwisowej twojego auta i
      wyciagnij odpowiedni bezpiecznik. A jak sie uprzesz to zrobisz sobie wylacznik
      sam.
      • szymizalogowany Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 02.12.04, 11:08
        > >>tylko moglby byc wylacznik ABS w kabinie np. na snieg i lod
        >
        > Ty juz tyle nie nazekaj, tylko zajzyj do ksiazki serwisowej twojego auta i
        > wyciagnij odpowiedni bezpiecznik. A jak sie uprzesz to zrobisz sobie
        wylacznik
        > sam.


        niestety bezpiecznik od ABS jest w skrzynce pod maska a nie w tej pod deska
        przy nogach

        wiec wylaczanie go i wlaczanie jest utrudnione

        wylacznik mozna zrobic jasne - napisalem ze fajnie by bylo jakby byl
        stadardowo :)
        • mess220 Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 02.12.04, 11:17
          Mysle ze jak idziesz sie pobawic na sniegu lub poprostu masz w polanach droge w
          trudniejszych warunkach i chcesz wylaczyc ABS to zajzenie pod maske tez nie
          sprawia wiekszych problemow.
          • Gość: ano wystarczy wypiąc odpowiedni bezpiecznik... IP: *.crowley.pl 02.12.04, 13:41
            i już stajesz się prawdziwym drajwerem, któremu zupełnie niepotrzebny jest
            abs.mam auto bez absu - choc jezdze juz ponad 20 lat wlasnie tym bezabeesowym
            autkiem mialem dzwona przy 40 km/h bo zblokowalo mi kola.teraz mam abs i choc
            czasem mnie zaskakuje to ucze sie i coraz bardziej z tego zadowolony
            jestem.jesli chcesz wyłączyć abs to tylko jeden bezpiecznik..............
        • Gość: zgryzliwy Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: 82.160.63.* 02.12.04, 13:46
          szymizalogowany napisał:

          > wylacznik mozna zrobic jasne - napisalem ze fajnie by bylo jakby byl
          > stadardowo :)

          wtedy czesc kierowcow jezdzilaby ze stale wylaczonym a czesc z wlaczonym
          Ty pewnie jestes w stanie przewidziec w roznych sytuacjach na drodze kiedy
          zalaczyc a kiedy wylaczyc i zawsze zdazysz to zrobic - wrozka ?
    • emes-nju Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab 02.12.04, 13:41
      Wiesz, kiedys uwazano, ze przekroczenie 40 km/h grozi powaznymi konsekwencjami zdrowotnymi.

      Dach nad miejscem dla szofera byl nie do pomyslenia...

      Do tego pasy bezpieczenstwa pozbawialy zycia.

      A dzis ZDECYDOWANEJ wiekszosci kierowcow ABS sie przydaje...

      ABS, ponaddzwiekowy misiaczku, nie sluzy do skracania drogi hamowania, tylko pozwala zachowac panowanie nad autem w sytuacji, w ktorej popelnisz jednak blad i zablokujesz kola. Kazdemu sie zdarza. No, moze z wyjatkiem forumowych miszczuf kierownicy, ktorzy np. widzac w nocy wybiegajacego zza samochodow szczeniaka, w ulamku sekundy oceniaja stan nawierzchni, ryzyko zderzenia i wciskaja hamulec z dokladnie odmierzona sila cudem ratujac szczawiowi zycie. Zazdroszcze takim...

      Jezeli jednak jestes mistrzem hamowania, to ABS Ci nie przeszkodzi - po prostu zawsze bedziesz hamowal z taka sila, ze nie go nie wlaczysz. Fakt, na piachu i miekkim sniegu skuteczniej hamuje sie z zatrzymanymi kolami, ale jak czesto jezdzisz po takich nawierzchniach? Ocena ryzyka to statystyka.
    • ensignxx Supersonic - wytłumacz mi jak 6latkowi 02.12.04, 14:13
      Dostałem wytrzeszczu oczu czytając Twój post i te kolejne dobitne uzupełnienia.

      Nie zgadzam się z Tobą, ale nie jestem super kierowcą, tylko zwykłym kierowcą.

      Poważnie:
      Może masz do przekazania jakąś wskazówkę, z której inni skorzystają.
      Zrób mi krótki wykład jak należy hamować. Zakładamy, że auto sprawne i opony
      nowe.

      Żartem:
      PS. Zrobiłem test. Swój samochód dam radę przenieść nad mokrym z prędkością
      45km/h - powyżej mokasyny mi się ślizgają. Trąbią na mnie cały czas te baby i
      cioty.
    • Gość: mew Re: ABS to gadżet dla panikarzy i bab IP: *.light.csk.pl 02.12.04, 14:35
      ha, bo autem z ABS tez trzeba umiec jezdzic... a nie przejechac sie raz, i stwierdzic, ze ABS przeszkadza... podobnie jest z innymi systemami TC, ESP, czy automatyczna skrzynia
    • sopocianin Re: ABS to bezpieczenstwo 02.12.04, 16:20
      Cala ta dyskusja pokazuje, jak daleko Polska odstaje od Europy i reszty swiata.
      Samochod ma sluzyc do przemieszczania sie w sposob bezpieczny od punktu A do
      punktu B. Wszyscy maja takie same prawa na drodze, i lamerzy, i MISZCZE,
      kierownicy i nie tylko.
      Opowiesci o technicznych umiejetnosciach niektorych mlodych (i bardzo mlodych)
      uzytkownikach tego forum to po prostu bajki. Chcialbym zobaczyc tego speca
      hamujacego na lodzie, bez ABS-u, i robiacego to codziennie, zawsze doskonale,
      bo kazda jego jazda to wyczyn sportowy najwyzszej klasy.
      Pasy, ABS-y, worki powietrzne, sztywne klatki, kontrolowane strefy zgiatania -
      to wszystko ma sluzyc bezieczenstwu ogolu uzytkownikow, a nie nielicznej grupce
      rajdowcow. Nie chesz miec ABS-a? Odlacz przewody. Nie podoba sie kontrola
      trakcji? tez wylacz. A najlepiej przesiadz sie z powrotem na konia, wierzchem,
      bez siodla i strzemion. I pokaz wszystkim jaki jestes dobry.
      • Gość: supersonic Re: następny bredzi... IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 02.12.04, 16:32
        Nie rozumiesz w czym problem, taki jesteś tępy? Napisałem wyraźnie,że ja nie
        chcę za to płacić bo to gadżet który pomaga słabym kierowcom. Zamiast tego
        wolałbym 4.punktowe pasy, kurtyny, albo właśnie klatkę; te elementy naprawdę
        poprawiają bezpieczeństwo w razie wypadku. Jak będę zmuszony płacić za ABS to
        nie starczy mi grosza na np. kurtyny które uważam za bardzo potrzebne-
        zderzenie boczne jest bardzo niebezpieczne.
        Mylisz bezpieczeństwo czynne z biernym, jesteś ignorantem.
        • emes-nju Re: następny bredzi... 02.12.04, 16:38
          Piszesz o bezpieczenstwie czynnym i biernym...

          I troche bredzisz! :-)))

          Otoz taki cudowny wynalazek (w dziedzinie bezp. biernego) jakim jest klatka, ma DUZA wade. Jakby sie jej nie zaprojektowalo zawsze nieco zmniejsza pole widzenia. Wiesz, te rury na, i tak juz grubych i przeszkadzajacych, przednich slupkach. A zmniejszenie widocznosci to pogorszenie bezpieczenstwa czynnego :-))) Mozesz po prostu nie zauwazyc tego czegos, w co przygrzejesz (z ABS czy bez). Rajdowe samochody dosc rzadko jezdza w gestym ruchu i klatki tam malo przeszkadzaja.
        • Gość: fred Re: następny bredzi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:43
          jakbyś nie był durniem, to starczyłoby ci kasy i na ABS i na kurtyny i moze
          jeszcze nawet na kolacje w McDonaldzie i nie musiałbyś tutaj sie wypłakiwać
          • Gość: supersonic Re: kasy mi starczy IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 02.12.04, 16:51
            ale mam ciekawsze sposoby wydawania grosza niż kupowanie pedalskich udogodnień,
            cioto.
            • Gość: fred Re: kasy mi starczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 18:55
              "Jak będę zmuszony płacić za ABS to
              nie starczy mi grosza na np. kurtyny które uważam za bardzo potrzebne-
              zderzenie boczne jest bardzo niebezpieczne. "

              Chyba sam nie wiesz geju co piszesz. Popros lekarza o mocniejsze leki, bo
              obecne już nie działają pedale
            • Gość: zgryzliwy cienki Bolek IP: 82.160.63.* 03.12.04, 01:42
              Gość portalu: supersonic napisał(a):

              > ale mam ciekawsze sposoby wydawania grosza niż kupowanie pedalskich
              > udogodnień, cioto.

              jezeli tak jezdzisz jak rozumujesz ,to lepiej nie trafic na Ciebie na drodze.
        • Gość: góral Re: następny bredzi... IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 02.12.04, 16:55
          w codziennym ruchu klatka ma zasadniczą wadę, zdecydowanie gorszą niż,
          wspomniane wcześniej, minimalne ograniczenie widoczności. Otóż w razie nawet
          niewielkiego strzała można sobie główkę o nią dość solidnie rozwalić...

          No chyba, że chcesz na codzień w kasku jeździć. W sumie to będzie nawet bardziej
          'rajdowe' niż chwalenie się na forum, że nie potrzebujesz ABS-u ;p

          Pzdr.

          M.
        • ensignxx Odwracasz kota ogonem - miałeś wytłumaczyć JTZ 02.12.04, 16:59
          Gość portalu: supersonic napisał(a):

          > Nie rozumiesz w czym problem, taki jesteś tępy? Napisałem wyraźnie,że ja nie
          > chcę za to płacić bo to gadżet który pomaga słabym kierowcom. Zamiast tego
          > wolałbym 4.punktowe pasy, kurtyny, albo właśnie klatkę; te elementy naprawdę
          > poprawiają bezpieczeństwo w razie wypadku. Jak będę zmuszony płacić za ABS to
          > nie starczy mi grosza na np. kurtyny które uważam za bardzo potrzebne-
          > zderzenie boczne jest bardzo niebezpieczne.
          > Mylisz bezpieczeństwo czynne z biernym, jesteś ignorantem.

          Odwracasz kota ogonem - przekonywałeś, że ABS jest dobry dla kiepskich
          kierowców. Nie wspominałeś o innych zabezpieczeniach. Celem Twojego postu było
          zwrócenie uwagi na to, że ABS to niepotrzebny gadżet, a ty umiesz lepiej
          wyhamujesz bez niego.

          Napisz jak mam jeździć, żeby hamować lepiej niź system elektroniczny który
          dba o zachowanie tarcia statycznego blisko wart. maksymalnej i o
          nieprzechodzenie do tarcia poślizgowego.
          • Gość: góral Re: Odwracasz kota ogonem - miałeś wytłumaczyć JT IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.04, 20:27
            > ... niź system elektroniczny który
            > dba o zachowanie tarcia statycznego blisko wart. maksymalnej i o
            > nieprzechodzenie do tarcia poślizgowego

            cały ból abs-u polega na tym, że niestety nie dba on "o zachowanie tarcia
            statycznego blisko wart. maksymalnej" tylko pilnuje, żeby koło się nie
            zablokowało (nieprzechodzenie do tarcia poślizgowego).

            W praktyce bardzo dobry kierowca (przez dobry nie mam na myśli kogoś kto jeździ
            30 lat bez wypadku, tylko człowieka, który regularnie trenuje) poradzi sobie
            lepiej bez abs-u niż z nim.

            Co nie zmienia faktu, że powinien być seryjnie montowany...
        • Gość: zgryzliwy Re: następny bredzi... IP: 82.160.63.* 03.12.04, 01:38
          Gość portalu: supersonic napisał(a):

          > Nie rozumiesz w czym problem, taki jesteś tępy? Napisałem wyraźnie,że ja nie
          > chcę za to płacić bo to gadżet który pomaga słabym kierowcom.
          > Zamiast tego
          > wolałbym 4.punktowe pasy, kurtyny, albo właśnie klatkę; te elementy naprawdę
          > poprawiają bezpieczeństwo w razie wypadku.

          heheh w razie wypadku - tak
          ABS pozwala czasem tego wypadku uniknac ,wiec zgodnie z Twoja logika powinienes
          miec ABS , ale bez pasow,kurtyn i klatki bo to taniej wychodzi.
          Fajny tok "rozumowania".
      • Gość: Andrzej Re: ABS to bezpieczenstwo IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 02.12.04, 17:38
        Na lodzie samochodem z ABS po nacisnięciu hamulca pedał pójdzie do podłogi a auto nie zahamuje wogóle. Jedynym objawem działania hamulców będzie zapalenie sie stopu.
        Chciałbym zobaczyć wtedy minę tych wierzących w ABS !
        Pozdr.
        • Gość: zgryzliwy Re: ABS to bezpieczenstwo IP: 82.160.63.* 03.12.04, 01:47
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Na lodzie samochodem z ABS po nacisnięciu hamulca pedał pójdzie do podłogi a
          > auto nie zahamuje wogóle.

          Za to Ty ( bez ABS-u ) wtedy wyhamujesz lepiej - Leon Zawodowiec ?
    • Gość: Piotr ABS JEST PO TO... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.12.04, 16:33
      ABS jest po to, zeby moc rownoczesie hamowac i kierowac!!! i nie musi byc wcale
      slisko.
    • Gość: supersonic Re: pominąłem ważną kwestię IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 02.12.04, 16:40
      a mianowicie zawodność systemu. Na polskich dziurach ABS głupieje co może być
      niebezpieczne. O wydłużeniu drogi hamowania w tej sytuacji nie muszę mówić.
      Słyszałem też o wypadku gdy śnieg oblepił czujniki i hamulce nie działały! Zero
      hamowania!
      • sopocianin Re: pominąłem ważną kwestię 02.12.04, 17:43
        Bredzisz bez sensu. W Afryce maja jeszcze gorsze drogi, w Rosji (czesc
        azjatycka) pewnie tez.
        Co do olepienia czujnikow - z tego wychodzi, jak malo wiesz o samochodzie.
        Czujniki do ABS-u sa magnetyczne, a nie optyczne czy na podczerwien, wiec snieg
        nie ma czego zalepic.
        Natomiast w swojej lepetynie zaklej dziure (najlepiej sniegiem)bo olej ci
        wycieka.
      • Gość: zgryzliwy Re: pominąłem ważną kwestię IP: 82.160.63.* 03.12.04, 01:54
        Gość portalu: supersonic napisał(a):

        > Słyszałem też o wypadku gdy śnieg oblepił czujniki i hamulce nie działały!
        > Zero hamowania!

        Podaj zrodlo tych pie..
        Nawet gdyby ABS padl to hamulce dzialaja normalnie(jak przy odlaczeniu ABS-
        u),ale Ty jestes widac madrzejszy nawet od ...Papieza.
        Jak sie nie zna zasady dzialania to sie wierzy w byle pierdoly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka