Dodaj do ulubionych

idioci od rozrządu

16.03.05, 20:10
Kolega miał masek do rozrządu w punto do wymiany i świetnie o tym wiedział.
Zwlekał jednak mówiąc, że jeszcze trochę wytrzyma. I rzeczywiście wytrzymał.
10 tysięcy więcej, ale przy 11 tys. kilometrów pękł. Jak ktoś jest głupi to
niech płaci. Tak wydałby 100 - 130 złotych na wymianę, a teraz wyda ze 2,5
tysiąca na silnik. Dzisiaj akurat byłem w hurtowni kupić kable wysokiego
napięcia od zapłonu. Przede mną stał facet, który żalił się sprzedawcy, że
musi wydać 4,5 tysiąca na same części, bo mu walnął pasek w renufce (sic.)
Poszło się walić wszystkie 16 zaworów.
Też znacie takich baranów?
Obserwuj wątek
    • she8 hondziarzu, 16.03.05, 20:39
      rozumiem, że jesteś posiadaczem hondy. Czy warto kupić 5-letnią CRV?Czy jako
      kobieta - kierowca będę zadowolona?
      • hondziarz Re: hondziarzu, 18.03.05, 10:38
        honda crv to jest dla mnie pseudo terenówka 4X4. Auto jest zdecydowanie fajne
        wizualnie, dobrze się prowadzi, jedyny kłopot to jego sztywność, która niektórym
        może nie przypaść do gustu. Samochód jest po prostu twardy i czuć w nim każdą
        dziurę na szosie. I w zasadzie to jeżdżenia po szosach on się głównie nadaje,
        bowiem terenówką jest raczej z nazwy.
        Porównaj sobie osiągi np. zwykłej łady niwy za niewielkie pieniądze, a hondy crv
    • iberia29 Re: idioci od rozrządu 16.03.05, 20:58
      na szczescie nie znam takowych madrali, natomiast wychodze z zalozenia ze
      lepiej dmuchac na zimne i predzej bym wymienila 1000 km przed niz po.
    • chris62 Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 10:06
      Mnie tam żaden pasek jeszcze nie pękł, ale słyszałem o różnych przypadkach i
      wcale wymiana paska na nowy zbyt wczesna nie jest gwarancją że nie pęknie.
      Jeden gość tak się bał że mu pasek pęknie ze wymienił go po 50 tys. km pomimo że
      producent podaje 120 tys. Tak się złożył że zaraz po wymianie cośsię stało z
      pompą cieczy chłodzącej i zatarła się w efekcie pasek musiał pęknąć.
      Ostatni przypadek jaki znam to nieprawidłowo wymieniony pasek przez ASO co
      skończyło się zniszczeniem silnika.
      Cóż polecam zlecać taką robotę sprawdzonemu fachowcowi i oprócz paska wymieniać
      komplet rolek (niestety znacznie droższych niż sam pasek) i słuchaćco jakiś czas
      czy coś w silniku nie piszczy metalicznie bo to może oznaczać np zacieranie się
      którejś rolki co spowoduje zerwanie paska.
      Samo z siebie zerwanie paska raczej jest mało prawdopodobne, w końcu jest
      obliczony na takie obciążenia, należy jednak unikać odpalania na pych,
      wjeżdżania na biegu na jakieś przeszkody przy większej prędkości itp.
      Sam termin wymiany powinien być o 20% krótszy od podawanego przez producenta
      gdyż w naszych warunkach eksploatacyjnych jak częste przyspieszanie hamowanie ,
      wysokie obroty, zużycie elementów rozrządu następuje szybciej niż np w
      Niemczech. Przebieg to nie wszystko, liczy się ile obrotów wykonał silnik przy
      tym przebiegu czyż nie? Podobnie z innymi elementami przez 10 tys. km 1 użyje
      hamulca 100 razy inny 100 000 razy i jak tu porównywać zużycie wg przebiegu?
      • tiges_wiz Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 10:12
        A ja w silniku nie mam ani paska, ani lancucha rozrzadu i mam spokoj na kolejne
        25 lat ;)
      • logis_on_line Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 17:37
        >Samo z siebie zerwanie paska raczej jest mało prawdopodobne, w końcu jest
        >obliczony na takie obciążenia, należy jednak unikać odpalania na pych,

        Możesz uzasadnić dlaczego zapalanie na pych jest 'niezdrowe' dla paska rozrządu?
        Z tego co wiem, zapalanie na pych jest szkodliwe dla katalizatora.
        Pozdrawiam
        • chris62 Re: idioci od rozrządu 18.03.05, 15:11
          W momencie kiedy silnik nie pracuje samochód jedzie na biegu przu wciśniętym
          sprzęgle, gwałtowne puszczenie tegoż powoduje nagłe obciążenie paska, który
          napotyka opór silnika i zostaje naciągany co może skończyć się zerwaniem lub
          przeskoczeniem ząbków. takich przeciążeń nie ma w czasie normalnej jazdy ale gdy
          na dużej prędkości wpadniesz np na krawężnik na niewysprzęglonym napędzie
          również może nastąpić przeciążenie. Pasek zużywa się tym szybciej im więcej
          gwałtownych przeciążeń przenosi i występują one przy gwałtownym przyspieszani i
          hamowaniu.
          mam nadzieję, że to zrozumiałe.
    • swoboda_t Jam jest paskowy prorok :-) 17.03.05, 11:57
      Jakieś dwa lata temu zorientowałem się, że w Polonezie 1,6 mojego ojca jest
      napęd paskiem - wcześniej byłem przekonany, że łańcuchem. Tak miałem w Fiacie i
      sądziłem, że ten element pozostał niezmieniony. No w każym razie licznik
      pokazywał coś ok. 100kkm (a auto było kupione przy licznikowych 45kkm), więc
      powedziałem ojcu, że czas na wymianę najwyższy. Ten stwierdził, że "no w sumie,
      to mam rację". Ale, że na dniach wyjeżdzał na tydzień w góry, szkoda Mu było
      kasy przed "imprezką", stwierdził, że zrobi to po powrocie. Kilka dni później
      zadzwonił, że "mu wykrakałem". Przy zjeździe do Doliny Chochołowskiej silnik
      nagle zgasł. Na szczęście poza zgiętym zaworem (czy dwoma) nic innego się nie
      stało. Za naprawę, nowy pasek i holowanie zapłacił jakieś trzy i pół stówy,
      dokładnie nie pamiętam. W każdym razie skonczyło się nieźle. Ale jak widać,
      zwlekać nie warto.
    • warzaw_bike_killerz Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 14:47
      A jaki silnik tego Punto? Bo niektore sa bezkolizyjne, wiec bez stresu moze
      nadal wydawac te 110-130 PLN.
      • andre_234 Re: idioci od rozrządu 18.03.05, 10:57
        Taki silnik miałem w UNO 1,0 fire
        Tam katastrofa zdarzyś się nie mogła.
        Ale czegoś,ja głupi i w nim pasek wymieniałem w terminie.
        pzdr
    • edek40 Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 14:49
      Nie wiem jak w najnowszych mazdach, ale w tych starszych silniki benzynowe sa bezkolizyjne. Producent poza tym zaklada 100.000 km do wymiany i spokojnie tyle sie przejezdza. A jak cos sie nie uda to co najwyzej samochod staje i trzeba holowac.
      • niknejm Re: idioci od rozrządu 17.03.05, 19:15
        edek40 napisał:

        > Nie wiem jak w najnowszych mazdach, ale w tych starszych silniki benzynowe sa
        > bezkolizyjne.

        Nie wiem jak w Maździe, ale w przypadku Punto I producent twierdził też, że
        rozrząd jest bezkolizyjny. Ale słyszałem, że czasami niestety zawory się jednak
        gną.

        W Hondzie rozrząd nie jest bezkolizyjny, paski sie wymienia co 100-120kkm
        (zależnie od modelu). W Oplach z silnikami Ecotec - radzę wymienić po 60kkm
        (oficjalnie jest 90 czy 100kkm) - znany problem.

        Pzdr
        Niknejm
        • edek40 Re: idioci od rozrządu 18.03.05, 10:24
          A np. lancia lybra z silnikiem 1.8 (fijatowskim oczywiscie) mojego znajomego juz dwa razy byla naprawiana po strzale paska. Raz po okolo 45.000 km, a potem po okolo 90.000 km. Oczywiscie w ASO. I oczywiscie w zadnym wypadku nie bylo mowy o gwarancji. W pierwszym wypadku zatrudniony za ciezkie pieniadze prawnik odkrecil sprawe. Koszt - 2000 zl prawnik + zamrozone na 5 miesiecy 6000 zl za naprawe. Za drugi, razem samochod mial juz dwa lata i po ptokach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka