Gość: gabi
IP: *.pkobp.pl
21.08.02, 14:30
Wczoraj wyprzedzajac rowerzyste wpadlem w dziure ze studzienka. Gruchnelo
strasznie myslalem ze conajmniej felga sie zgiela. Jak dzisiaj slysze ze za
takie drogi mam jeszcze placic za jakies pieprzone winiety to mi sie
niedobrze robi.